Dodaj do ulubionych

stalo sie!

07.11.03, 21:22
... a ja nie mam co na siebie wlozyc?!!!:)

za tydzien ide na bardzo bardzo wazna rozmowe!
tak wazna, ze do dzisiejszego poranka nawet nie snilam o niej!

wszystko wyglada bajecznie, wrecz niemozliwie...
jezeli sie uda... to...
bede miala prace (o jakiej nie smialam marzyc!!!) 3 km od domu!!!
prace i stanowisko... i... pasje zatrzymam!!!
prace i grosz godny!!! (tzn. zadne szalenstwo! ale mnie zadawala:))
i dzien pracy... wymarzony!!!!!!
i mozliwosc rozwijania sie... i to wszystko prawie czeka na mnie....
jestem jedyna kandydatka:)
przygotowania merytoryczne w toku:)
chyba pojde do fryzjera... bo miotla straszy...
chyba bede miala taaaakie piekne referencje od szefa... i jeszcze cudniejsze
cv...

ale... ja nie mam co na siebie wlozyc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

moge kostium ze spodniami?
kobitki?
cio?

bo ja z kieckami to cieniutko stoje... bo albo taaakie krotkie... albo
taaaakie dlugie... interwiuwiowych nigdy nie kupowalam bo realistka -
pesymistka bylam;)))

spodnie i czarna marynara... komplecik taki w szafie wisi... ujdzie?

baba bedzie mnie przegladac/egzaminowac/oceniac/lustrowac...
jedna konkretna baba...
plotki doniosly, ze szkaradna tak z urody jak i z wygladu...
no ale jak baba... to moge jej nie przypasic... bo jej sie cos (co????!!!)
moze we mnie nie spodobac...
dobre duszki zakazaly wkladac pantofli na obcasie, bo wycenily mnie zaocznie
na duuuzo wyzsza od w.w.:)))
wiem, ze makijaz i bizuteria do minimum ograniczyc... nooo... wiem:) ale
obraczka i taki maciupci pierdzionek to minimum!!!:))))
ale co dalej?

ktorej glupiej miny nie robic?! ci co mnie widzieli niech radza!!! bo ja w
nerwach! bo ja musze!!! musze tam pracowac!!!

tak straszliwie strasznie mi zalezy!

chyba oszaleje do przyszlego piatku...
Bogu dzieki las w planach...
Bogu dzieki grzybow juz nie ma... to pazury chociaz ladne beda;) czyste
znaczy!!! bo ja z lakierem se ostatnio poklocilam... siakis rok temu
chyba...:)

aaaaa
wczoraj minelo 2 lata od mojego slawnego juz na caly swiat upadku w kijowskim
metrze! ha! noi co? chodze! nie kustykam! nosze taaaakie obcasy!
no i co doktorku od gnatow???!!! glupio ci???!!!!
ha!
mowilam, ze ja sie zywcem pogrzebac nie dam!!!!:))))))))))))))

ani-ta-szczes-li-wa-za-la-ma-na-o-sza-la-la-itp.;)))
Obserwuj wątek
    • sabba Re: stalo sie! 07.11.03, 22:39
      Juz zaczynam moczyc kciuki w atramencie. Mam opowiadala
      ze jej babcia stosowala taka metode jak mama zdawala
      egzaminy an studia. POdobno pomoglo:)))
      • ani-ta Re: stalo sie! 07.11.03, 22:52
        duszko:)
        mocz!!!
        ja ci potem jakis odplamiacz wysle pocztexem:))

        boooooziuuuuu jak mi zalezy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        tak bardzo bardzo bardzo:)

        rzuce palenie/picie/sex... byleby tylko mnie zechcieli...
        nooo... z tym sexem to przegielam!
        w zamian rzuce cukier!!!!
        :))))))))
    • maly.ksiaze w Polfie? 07.11.03, 22:42
      Wstyd, ale mały. Nie martw się.

      Pozdrawiam,

      mk.
      • ani-ta Re: w Polfie? 07.11.03, 22:50
        hihihi:))
        nie w polfie;))

        te trzy kilometry ale w druga strone...:)

        ale tez smrodza;))))

        ciiiiii...

        a.:)
        • lalka_01 Re: w Polfie? 08.11.03, 09:54
          Oj powiedz, nie badz zyla......
          • maria421 Re: w Polfie? 08.11.03, 12:19
            Anita, pamietaj, ze co najwazniejsze to luz i naturalnosc! Staraj sie nie byc
            spieta, napieta, nerwowa. Do Baby oczywiscie respekt i szacunek, troche
            dystansu, ale staraj sie zaznaczyc Twoja pozycje, mow Babie co Ty masz jej do
            zaoferowania.
            Wydaje mi sie , ze co do wygladu juz jestes dostatecznie poinformowana.

            TRZYMAM KCIUKI!!!!!
            • jan.kran Re: Rady Cioci Kloci. 08.11.03, 12:48
              Bardzo trzymam. I ja sobie mysle Anita , ze jak to na interwju sie wbijesz w jakis nowy ciuch w ktorym sie zle czujesz to nawet szanel nie pomoze. Jak lubisz spodnie to naloz jakies porzdne i kremowa bluzke i jakas spokojna marynarke. A nie zebys w czsie rozmowy myslala co Ci sie przekrecilo, co wystaje a co Ci sie gdzie wpija :-)))))
              Obraczka , pierscionek i niewielki makijaz.
              Ale najwazniejsze , wiem ze to banal okropny to to co masz w srodku oraz papiery. Zadna tam przesadna pewnosc siebie ino poczucie wartosci. Papiery i pewnosc to podstawa. Ex dostal super posadke wystepujac w tiszert i dznsach. Mysle , ze nawet jakby przyszedl nago toby dostal , ale jest naprade swietny. No , ale jedsnakowoz takiej postawy nie polecam :-))) Kran Trzymajacy Kciuki.
    • clairejoanna Re: stalo sie! 08.11.03, 12:57
      Oj, Boze, jak ja sie tego momentu boje! Bo ja to bym chyba przyszla na taka rozmowe i w spodniach i w spodnicy! Albo w spodniach i sukience! I do tego naleze do klubu przeslicznego trampka i pieknego glana... Mam nadzieje, ze posade nie dostaje sie ze wzgledu na to, co sie ma na sobie i na glowie, tylko za to, co sie ma w sobie i w glowie...

      Pozdrowienia,

      Claire Joanna, ktora na szczescie takich problemow nie ma
    • dead_skunk Re: stalo sie! 10.11.03, 08:34
      Pewnie w polskim wojsku.

      Ono takie inteligentne i fachowe -prawda :)
      • ani-ta Re: stalo sie! 25.11.03, 20:25
        alez moj drogi!
        gdyby Wojsko Polskie mnie chcialo... to ja bym chocby i dzis...:PP
        jezeli chcesz mi dogryzc... zrob to bezposrednio... posredni i nigdy nie
        wyjdzie:PPP

        a.
        • dead_skunk Re: stalo sie! 27.11.03, 13:17
          ani-ta napisała:

          > jezeli chcesz mi dogryzc... zrob to bezposrednio...
          Po cholere mam Ci dogryzac?
          Okazalo sie, ze mialas racje (albo Twoj idol). Polscy zolnierze nie pojechali
          okupowac Iraku. Oni tam pojechali handlowac wodka.
    • ani-ta Re: stalo sie! 25.11.03, 20:34
      szczerze dziekuje za wsparcie:)
      chyba sie udalo:)
      troszke gonie w pietke z czasem i dlatego dopiero teraz odpisuje...

      rozmowa?
      bylo szybko, rzeczowo, elegancko, troszke smutno... moze nie bede od razu
      kierownikiem laboratorium... ale bede w tym laboratorium! i to sie dla mnie
      liczy!:)
      chyba troszke poczulam sie doceniona... ale dla rownowagi dowiedzialam tez w
      czym mam sie doszkolic:) czyli od lutego marca ide... DO PRACY!:)

      bylam spieta? oj tak!... ale maseczka na buzi pt. "jestem kompetentna i emocje
      zostawilam za drzwiami" skutecznie zakryla emocje;)
      no i strzelilam pani a koniec usmiech nr 10!:) nie moglam sobie odmowic!:)

      caluski dobre duszki... czulam wsparcie;)
      dziekuje!!!

      anita
      • chris-joe Re: stalo sie! 26.11.03, 01:59
        czyli rozumiem, ze mozemy gratulowac?!
        • maria421 Gratulacje (ntx) 26.11.03, 08:06
      • jutka1 gratulacje anita!! :))))))) ntxt 26.11.03, 10:34

        • jan.kran Re: gratulacje anita!! :))))))) ntxt 27.11.03, 12:38
          Anita! Przeciez ktos musi te menzurki myc i atomy rozkladac i orbity czyscic :-))) Nie kazdy moze byc kierownikiem Od Razu.
          Ale jak odwiesisz doktorat na kolek z powodu posadka to Cie strzele :-)))
          Badz Doktorem. Sciskam mocno. K.
    • ani-ta :(((((((((((((((((((( 27.11.03, 21:00
      rozmowa przez telefon.
      zadzwonilam powiedziec, ze mam juz komplet dokumentow... wlacznie z
      wyjasnieniem mojego statusu uczelnianego...
      pani miala "nieco inny" glos niz 2 tygodnie temu.
      wyczulam momentalnie, ze zaskoczylam ja raczej niemile.
      poprosilam o wyjasnienie.
      wyjasnila.
      teraz chce miec: mloda, z doktoratem, unormowana sytuacja rodzinna,
      doswiadczeniem zawodowym oraz... doswiadczeniem na stanowisku kierowniczym
      minimum 5lat!!!
      poprzednio tylko chciala udokumetowany staz w zawodzie.
      w zamian proponuje stanowisko techniczne... zgadzam sie... ale w laboratorium
      metali ciezkich !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      qwa!!!!!!!!!! po moim trupie!!!!!
      chemicy wiedza co to zznaczy... zwlaszcza w lab. bez akredytacji...
      reszta moze sie domyslac:(

      plakac sie chce:(
      sztab ludzi pomagal mi zdobyc ta robote...
      drugi sztab trzymal kciuki...
      tydzien temu uslyszalam ze prace tak czy siak mam... dzisiaj poznalam warunki...

      ja pierdole to przedszkole
      kupuje role
      i place KRUZ
      bede kierownikiem stada... koz;)))))

      a.:)
      • jutka1 Re: :(((((((((((((((((((( 27.11.03, 21:16
        uuuuu
        przykro mi anita

        albo Ci krecili, albo znalezli w miedzyczasie kogos innego albo i to i to?

        Jutka
        • plesser Re: :(((((((((((((((((((( 27.11.03, 21:21
          Czim sie dzioucha i sie niy dej tym pieronom!
      • sabba Re: :(((((((((((((((((((( 27.11.03, 21:30
        Anitek....trzymaj sie...nie zalamuj sie...jeszcze przyjdzie taka chwila ze im
        pokazesz...wszytkim pokazesz....
        Sciskam cie i napisze wkrotce
        M.
        • ani-ta Re: :(((((((((((((((((((( 27.11.03, 21:41
          poki co ciskam na prawo i lewo baaaardzo brzydkimi slowami:(
          bardzo bardzo brzydkimi:(

          do wtorku musze miec swistek o ukonczeniu kursu uprawniajacego dzialania na
          pewnej "baaaardzo waznej maszynie" buahahahhahahahahha...
          swistek bede miala... i czekam na kolejna "klode pod nogi" pani kierownik:)
          zawzieta baba jestem! i nie dam sie tak latwo w trabe robic;(
          tylko qrde te metale ciezkie...
          boje sie...

          no i nie powiem... troszke mnie podeptano...

          caluski
          a.
          • akawill Re: metale ciezkie 01.12.03, 17:21
            Anita, czy rzeczywiście masz powody bać się tych metali ciężkich? Tak sobie
            myślę, że może nie jest tak źle. W wodzie to te metale mogą nie być takie
            groźne, zwłaszcza jak ich są promile. Oczywiście dużo zależy od procedur.
            Może by ich odwiedzić w laboratorium i zobaczyć jak działają?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka