ani-ta
27.11.03, 23:32
kazdy z nas chyba ma dlugi.
takie czasy.
konsumpcyjne.
ale mnie chodzi o inne... dlugi wdziecznosci;)
zdarzylo mi sie pare razy w zyciu zaznac zyczliwosci od ludzi. zdarzylo
rowniez dostac niezlego kopniaka. i zawsze wtedy mysle sobie... to wroci do
nadawcy jakim przyszlo;)
zdarzylo rowniez pomoc komus... czasem wrecz bezmyslnie... pytal - to sie
dowiedzial, chcial sie nauczyc - to przysielismy i opanowalismy zagadnienie
itd. i zawsze wtedy ostatnia rzecza o jakieej bym myslala to "co ja z tego
bede miala". ot Matka Teresa... albo glupia/naiwna itd.;)
nie pamietam...
nie licze...
nie mysle o tym...
do momentu az moj "malutki dobry uczynek" wroci do mnie zwielekrotniony:)
wracaja... coraz czesciej... coraz milej...
wracaja... zawsze wtedy gdy juz mysle, ze to juz dno... ze juz sie nie uda
nic... ze nie ma ratunku/pomocy/rady.
gdyby ktos kazal mi wymienic przyjaciol... skoncze na trzecim numerze... z
czego 2 pierwsze to absolutnie wszystkim znane bliskie mi osoby... ale jezeli
ktos by mi kazal wymienic ludzi, ktorzy okazali mi serce... bede wymieniac
dluuugi czas.
w ostatnich 2 tygodniach... dziewczyna, o ktorej zapomnialam, ze istniala,
zadzwonila do mnie z wiadomoscia o wakacie... teraz dzwonil kolega, ktorego
juz ze 2 lata nie widzialam... ze cos o mnie gdzies slyszal... i chwalil jak
umial ("bo przeciez pamietasz anitko, ze jestem twoim dluznikiem!!!" - nie
pamietalam).
czyzby dobre uczynki wracaly?
tak jak zle mysli i slowa?
nigdy sie nie mszcze bo wiem, ze los predzej czy pozniej sam to zalatwi.
staram sie myslec czysto, bez glupich wycieczek... choc i tutaj blad mi sie
zdarzylo popelnic;) ten ktos wie! a ja przepraszam:)
ale... to co mnie spotyka ostatnio - upewnia mnie, ze warto byc glupio
naiwnie dobrym czasami...
a moze zawsze?:)
dobre uczynki wracaja... wierzmi lub nie:)
do mnie wracaja...:)))
anita_zadumana_z_iskierka_nadziei
P.S.
aaa
jeszcze jedno...
sa dwie dobre duszki... ktorych @ znajduje w mojej skrzyneczce...
pamietam
dziekuje:)
P.P.S.
aaaa
jeszcze drugie...
sa jeszcze dwie dobre duszzki, ktore nie pisza, nie dzwonia, nie przytula
nawet! ale za to wysylaja pozytywne fluidy...:)
tylko zeby adres dobrze za kazdym razem napisaly!!!
duszki - siostrzyczki;))))))