29.11.03, 13:10
Potrzebuje Wasza rade w dziwnej sprawie.
Mianowicie musze sobie znalesc miejsce na dokumenty, bezpieczne, ale takie,
zeby zawsze te dokumenty moc znalesc. Na razie ten ch....rny cetelek (kawalek
papierku) wisi na lodowce, i nie moge spac, bo musze wstawac co polgodziny i
sprawdzac, czy tam jeszcze jest, bo moje rzeczy, a zwlaszcza te Bardzo Wazne,
maja wlasciwosc wlasnorecznej implozij i znikaja i nie ma i nie moge znalesc i
jest problem. I w tej chwili jestem bardzo zdenerwowana, bo sie zastanawiam,
czy ten swistek jeszcze jest na lodowce i sie boje, ze Go juz nie ma a to
Bardzo Wazny Swictek I Cetelek i co zrobic droga redakcjo? Gdzie ten Cetelek
schowac tak, zeby Go znowu znalesc?

Pozdrowienia,

CJ
Obserwuj wątek
    • don2 Re: Dokumenty 29.11.03, 13:50

      Spraw sobie takie pudelko po torciku wedlowskim.A na lodowce ma na cetl tylko
      pisac: ide do kolezanki,kupic miod,naladowac komorke,kto chce jesc sam sobie
      robi itd.
      • clairejoanna Re: Nie w Moskwie, tylko w Leningradzie... 30.11.03, 13:55
        don2 napisał:

        >
        > Spraw sobie takie pudelko po torciku wedlowskim.A na lodowce ma na cetl tylko
        > pisac: ide do kolezanki,kupic miod,naladowac komorke,kto chce jesc sam sobie
        > robi itd.

        Niestety nie mamy torciku wedlwoskiego :-( A tak bardzo bym chciala!
        Za to mamy pudelko metalowe z napisem "Danish Cookies"- bardzo dobre maslane
        kukis :-) Pudelko nie wyrzucalam, bo uwazalam, ze to bardzo fajne pudelko i na
        pewno sie do czegos przyda. I sie przydalo! Wiec:
        1. Moge spokojnie spac, bo wiem, ze na witrinie stoji pudelko z moim swistkiem
        2. Za kazdym razem, jak spogladam na ta ww witryne robi mi sie cieplo wokol
        serce, bo sobie przypominam o moim Wspanialmy Wujku :-)
        3. Bedzie trzeba kupic jutro nowe kukis, bo wiem wreszcie, gdzie moge trzyma
        moja muline- tylko najpierw trzeba bedzie te kukis sporzyc, ale mysle, ze sobie
        z tym dam rade.@
        4. I tymze zostalo udowodnione, ze wszystko ma w zyciu swoj cel- nawet dejnisz
        kukis.

        Pozdrowienia i dzieki,

        Cliare Joanna
    • jutka1 Re: Dokumenty 29.11.03, 14:34
      niestety jestem zlym przykladem. od marca staram sie cos zrobic z dokumentami
      na biurku typu wyciagi z banku, rachunki za swiatlo i telefon, papiery prawne,
      etc. etc.

      przed Swietami musze to zrobic, bo w czasie Swiat bede miec u siebie w Paryzu
      gosci, ktorzy niekoniecznie musza posiadac informacje na ten temat. Tym
      bardziej ze mnie tu nie bedzie.

      pudelko po torciku wedlowskim wydaje mi sie swietnym pomyslem.
      • don2 Re: Dokumenty 29.11.03, 15:00

        Jutka w twoim przypadku to raczej potrzebny karton po TV,takim 32"" :))
        • jutka1 Re: Dokumenty -- Don zlosliwiec ;)))))) 29.11.03, 15:58
          czy musisz publicznie upubliczniac, jak duzo tych papierow na biurku???? ;PPP

          kurdebalans, nic dyskrecji na tym swiecie ;))))))
          • don2 Re: Dokumenty -- Don zlosliwiec ;)))))) 29.11.03, 16:11
            jutka1 napisała:

            > czy musisz publicznie upubliczniac, jak duzo tych papierow na biurku???? ;PPP
            >
            > kurdebalans, nic dyskrecji na tym swiecie ;))))))


            elemementarne,drogi watsonie,dedukcja :)))
            • jutka1 Re: Dokumenty -- Don zlosliwiec ;)))))) 29.11.03, 20:29
              don2 napisał:

              > elemementarne,drogi watsonie,dedukcja :)))
              ********
              dobra dobra
              takie intymne szczegoly upubliczniac, doprawdy!! ;PP

              Jutka Q 107 "Communication breakdown"
    • basia553 Re: Dokumenty 29.11.03, 15:25
      Schowaj w Bezpieczne Miejsce.Wprawdzie nigdy niczego nie znajdziesz, ale
      swiadomosc, ze dokumenty sa w Bezpiecznym Miejscu, bardzo uspokaja.
    • ani-ta Re: Dokumenty 29.11.03, 20:10
      mnie o takie rzeczy claire nie pytaj bo ja:
      - albo wyrzucam to co najwazniejsze... a potem... troche placze... a bardziej
      sie zloszcze;)
      - albo "chowam w LOGICZNE miejsce":)))))))... nooooooooooo... to wtedy np.
      komplet nozyczek znajduje po 5 latach... zdjecia do paszportu po demontazu
      mieszkania i MIESIACU poszukiwan... albo wcale nie znajduje... i udaje sama
      przed soba, ze to WCALE takie wazne nie bylo:)))))

      dokumenty nosze zawsze przy sobie... jest to jedyna rzecz ktorej nie szukam! i
      NIGDY nie zgubilam... baa... zlodzieja tez zawsze bardziej pieniadze
      interesowaly niz jakies tam papierki ksiazeczki itp.;)))

      a.:)

      P.S.
      na lodowce?! to juz jest szalenstwo! u mnie juz dawno by jakis kwiatek byl
      dorysowany... albo slowko... albo "abstrakcja" podpisana
      slowem "żułf";)))))))))))))))
      <hehehe... na haslo "kochanie ty sa bledy ortograficzne! musisz poprawic"...
      dziecie robi przewrot oczami (to po mamusi!!!), mine "tragedia!!!" i
      wali "wiedzialam !!! wiedzialam!!! wiedzialam, ze to sie pisze przez "rz"
      i "ó"!...";)))))))) jakos o "f" nie chce slyszec:)))))>
    • sabba Doku 29.11.03, 20:17
      Wazne dokumenty, pisma, zaswiadczenia trzymam w segregatorach, sztuki dwie. A
      rzeczy typu paszporty, dokumenty itp w TAKIEJ JEDNEJ SZUFLDZIE i jak tam ich nie
      znajde to sie zaczyna tragedia.
      Jutus, kup sobie takie szufladki z tektury w jakism gustownym kolorze. W jednej
      szufladce rachunki, w drugiej upomnienia w trzeciej cos tam jeszcze waznego.
      Bedziesz miec pod reke na biurku i goscie nie beda widziec ile wydajesz na sex
      telefony:)))
      Tak normalnie to mam w domu burdel, przyzunaje sie bez bicia. ale dokumenty
      staram sie jakos trzymac w porzadku bo juz mialam z tego powodu przejscia niemile...
      • clairejoanna Re: Doku 30.11.03, 14:07
        sabba napisała:

        "Wazne dokumenty, pisma, zaswiadczenia trzymam w segregatorach, sztuki dwie."
        ---> A to trzeba pojsc do sklepu, kupic, wydac pieniadze, zastanowic sie nad
        kolorem, na wielkoscia... nie, takie pudelko po dejnisz kukis jest o wiele
        fajniejsze!

        "A rzeczy typu paszporty, dokumenty itp w TAKIEJ JEDNEJ SZUFLDZIE i jak tam ich
        nie znajde to sie zaczyna tragedia."
        ---> Mamy taka szuflade. Jak Mama raz zaczela robic tam porzadki, zaczela
        wkladac czesc do kartonu po butach.
        Pol roku pozniej mielismy pojechac do Domu, a mojego paszportu nie mogla
        znalesc. Zaczelam najpierw szukac w witrynie. Tam bylo takie fajne budelko po
        butach. Najpierw chcialam wyrzucic to budelko, ale potem otworzylam, po
        stwierdzilam, ze moze sie do czegos przydac... tam byl moj paszport...

        "Jutus, kup sobie takie szufladki z tektury w jakism gustownym kolorze. W jednej
        szufladce rachunki, w drugiej upomnienia w trzeciej cos tam jeszcze
        waznego.Bedziesz miec pod reke na biurku i goscie nie beda widziec ile wydajesz
        na sex telefony:)))"
        ---> Ciociu! Na milosc boska, nie schuaj Cioci! Mialaj takie szufladki
        papierkowe z Ikeji, sztuki dwie. Do niczego sa!
        1. Za male.
        2. Za duze.
        3. Brzydkie.
        4. Nie stabile.
        5. Caly czas te szuflatki wypadaja i potem trzeba zbierac z bodloki, potem sie
        stwierdza, ze ta podloka brudna i trzeba na dodatek ja jeszcze umyc i odkurzyc.
        Pudelko po kukis jest najfajniesze!

        Pozdrowienia,

        CJ
    • akawill Re: Dokumenty 29.11.03, 20:39
      Papiery trzymamy w biurku, nawet dość dobrze poukładane. Jakiś czas temu
      sprawiliśmy sobie taki mały żaroodporny sejfik na "ważne papiery", który sobie
      leży pod biurkiem. Ale jest to trochę paranoja, bo jest wiele wartościowych
      rzeczy, które się doń nie zmieszczą. Poza tym sejfik nie nadaje się na
      negatywy zdjęć (jeśliby doszło do pożaru). Hehe, podobno sejfik jest dobry
      tylko na półgodzinny pożar. Ale ...jak trzeba sięgnąć po paszport, zawsze
      można liczyć, że będzie w sejfiku, mimo że nie najważniejsza rzecz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka