Dodaj do ulubionych

Aparat Cyfrowy

18.12.03, 16:15
Mysle, ze temat zasluguje na wlasny watek.
Kazdy moze dorzucic swoje trzy grosze. Zwlaszcza ci co maja juz takie zabawki.
Moze to innym ulatwi decyzje.

Kurczak ma absolutnie racje. Minimum 4 megapixels. Z tego wychodza piekne
powiekszenia.
Ja osobiscie mam Canon Powershot S45. Jest juz nowa wersja, S50, ktora robi 5
megapixels. Aparat ten kupilem za namowa mojego przyjaciela ktory zajmuje sie
fotografia mozna powiedziec zawodowo. U niego tez widzialem wlasnie duze
powiekszenia ktore naprawde wygladaja doskonale.
On wlasnie twierdzi ze Canon ma najlepsze kolory czy moze najbardziej
odzwierciedlajace rzeczywistosc.

Bardzo fajnym aparacikiem jest tez Canon PowerShot S400. Jest to wielkosci
pudelka po papierosach a ma prawie tyle samo opcji co S50. Mozna oczywiscie
kupic lepsze aparaty ale to juz wiaze sie z wyzsza cena. Warto tez wtedy zadac
sobie pytanie czy sie wykorzysta mozliwosci jakie daje taki aparat.
Takim aparacikiem mozna rowniez krecic krociutkie filmiki.

Uwazam ze zamiast jakiegos super duper aparatu lepiej kupic dobra drukarke do
zdjec. Zreszta bez drukarki tez da sie obejsc gdyz wiekszosc zakladow
fotograficznych oferuje drukowanie zdjec i nie odbiega to tym zwyklym.

Co do rozdzielczosci to zasada jest taka: im wieksza rozdzielczosc tym wieksze
zdjecie mozna wydrukowac.

Trzeba rowniez pamietac ze karty pamieci ktore standardowo przychodza z aparatem
sa dosc male i trzeba zwykle dokupic wieksza co sie wiaze z dodatkowym wydatkiem.

Dla angielkojezycznych tu jest doskonala strona gdzie mozna dowiedziec sie od A
do Z na temat aparatow www.dpreview.com
Obserwuj wątek
    • kurczak1976 Re: Aparat Cyfrowy 18.12.03, 16:26
      My mamy Canon Power Shot G3, 4 mln megapixeli. Zdjecia wychodza przepiekne,
      rozdzielczosc niesamowita, duzy zoom, dla zwyklego smiertelnika wystarczy :o)
      Ja wykorzystuje moze 4 programy i tyle.

      Bardzo sie ciesze ze Canona polecil specjalista :o) Teraz wiem ze mamy dobry
      aparat !
    • maedel Re: Aparat Cyfrowy 18.12.03, 16:34
      Ależ mnie ucieszyliście tym tematem!:)
      Mojej kochanej cyfrowej lustrzanki (FinePix S602) nie zamieniłabym na żaden
      inny!
      Używam jej głównie do zdjęć i filmów prywatnych, czasem w studiu.
      Jaki był Wasz pierwszy aparat?
      Mój Smiena Symbol:)))

      • ertes Re: Aparat Cyfrowy 18.12.03, 16:39
        Tez chyba jakas Smiena.
        Potem wskoczylem na wysoki szczebel gdyz zakupilem Zenith'a.

        Cyfrowe lustrzanki to inna para kaloszy. Zwykle normalnemu smiertelnikowi
        niepotrzebna :)
        • maedel Re: Aparat Cyfrowy 18.12.03, 16:43
          Po Smienie też miałam Zenita - wspominam go bardzo dobrze.
          Z cyfrowymi lustrzankami zgadzam się z Tobą, Ertesie.
          Tylko, że jeśli chodzi o fotografię, to ja nie jestem "normalnym
          śmiertelnikiem".:)))
          • clairejoanna Re: Aparat Cyfrowy 18.12.03, 16:56
            maedel napisała:

            > Po Smienie też miałam Zenita - wspominam go bardzo dobrze.
            > Z cyfrowymi lustrzankami zgadzam się z Tobą, Ertesie.
            > Tylko, że jeśli chodzi o fotografię, to ja nie jestem "normalnym
            > śmiertelnikiem".:)))

            ---> Nie mow, ze jestes fotografka! Bo mi by badzo interesowalo zdanie
            prawdziwego fotografa, coto sie na tym zna. Bo dla mnie kamera cyfrowa rowna sie
            bissle bessere Idiotnkamera mit viel Schnickschnack drumrum.

            Pozdrowienia,

            CJ
            • maedel Do CJ 18.12.03, 17:07
              Przez krótki czas miałam spore opory do cyfrówek, bo jakość zdjęć nimi
              zrobionymi odbiegała (na niekorzyść) od "zwykłych" aparatów.
              Ale technika poszła w górę i nawet taki sceptyk jak ja się przekonał(a).
              Wygodą jest to, że od razu widać jak zdjęcie "wyszło", no i przy karcie 1GB
              można zrobić naprawdę super jakościowo zdjęcia (do dużych powiększeń).
              Oczywiście dużo zależy od aparatu cyfrowego. Te najtańsze są często
              (zawsze?) "badziewne".
              Pozdrawiam!
            • ani-ta claire!!!!:)))))))))))))))))) 18.12.03, 17:07
              Bo dla mnie kamera cyfrowa rowna sie
              bissle bessere Idiotnkamera mit viel Schnickschnack drumrum.

              i to jest najlepsze zdanie;))

              cyfrowke w pelni wykorzystuja profesjonalisci:) reszta tylko cyka i oglada;) i
              to jedyny plus cyfrowek... mozna szybko obejrzec, pochwalic sie i... wyrzucic
              zdjecia;)

              ja testujac wiele cyfrowek... mam jedno wyrobione zdanie... im ciezsza tym
              lepsza... te malenstwa wielkosci paczki papierosow sa tragiczne! chyba, ze ktos
              wszedzie ze soba nosi na plecach statyw... tylko poco wtedy malenki aparat?:)

              co do canona sie zgadzam:)

              coz moda... sama od ladnych paru lat chce jej ulec... tylko, ze modele tak
              szybko sie zmieniaja... a wraz z nimi ceny... ze jeszcze troche poczekam:) moze
              do pralek, jak mikrofalowki teraz, beda dodawac?:)))

              ja uzywam nikona, a maz "prostego"zenitha... uwierzcie mi na slowo... dobre
              zdjecia robimy;) zwlaszcza jak "planujemy" wspolnie...;)

              a.:))
              • ertes Re: claire!!!!:)))))))))))))))))) 18.12.03, 17:14
                Masz zupelnie bledne pojecie na temat aparatow cyfrowych.
                A i podejrzewam aparatow wogole.


                • clairejoanna Re: claire!!!!:)))))))))))))))))) 18.12.03, 17:17
                  ertes napisał:

                  > Masz zupelnie bledne pojecie na temat aparatow cyfrowych.
                  > A i podejrzewam aparatow wogole.
                  >
                  ---> Do kogo to bylo? Mam sie obrazic na ertesa, czy nie? Na wszelki wypadek sie
                  obraze. O!

                  Pozdrowienia,

                  CJ, na wszelki wypadek obraznona smiertelnie na Nie- Wujka Ertesa
                  • ertes Re: claire!!!!:)))))))))))))))))) 18.12.03, 17:23
                    Do Ciebie rowniez :)
                    Aparat cyfrowy jest zwyklym ulatwieniem zycie. Chocby dlatego ze nie musisz
                    leciec do zakladu i wywolywac 24 czy 36 zdjec z ktorych czesc zawsze sie wyrzuca.
                    Raz ze od razu widzisz co zrobilas a dwa nawet potem mozesz wydrukowac tylko to
                    co chcesz. Nie wspominajac juz o takiej "drobnostce" jak obrobka zdjecia na
                    komputerze, dodatkowe wykadrowanie i dziesitki innych mozliwosci. Ktos chec
                    udawac fotografa to kupuje sobie cyfrowe lustrzanki za tysiace dolarow i nigdy
                    ich nie wykorzysta. Aparacik wielkosci pudelka papierosow jest w stanie zrobic
                    zdjecia duzo lepsza niz konwencjonalne lustrzanki. Zwlaszcza gdy uzywa tego
                    zwykly amator.
                    Maluch i BMW to tez samochody zeby uzyc przykladu. Jasne jest jednak ktorym
                    lepiej sie jezdzi.
                    • clairejoanna Re: claire!!!!:)))))))))))))))))) 18.12.03, 17:28
                      ertes napisał:

                      "Do Ciebie rowniez :)"
                      ---> Malpa :-p !
                      "Aparat cyfrowy jest zwyklym ulatwieniem zycie."
                      ---> Ale czy ulepsza? Oto jest pytanie! Ja sie w tym roku chcialam wreszcie
                      dobrac do robienia zdjec, ale mi sie moj aparat zepsul :-( Na razie cyfrowego
                      nie bede kupowac, mialam juz jeden na probe i nie bylam zbytnio zadowolona. No
                      bo dzie np. filtry? Czarnobiale zdjecia?
                      Z drugiej strony wiem tez, ze z digitalnoscia mozna zrobic fantastyczne rzeczy-
                      w telewizyji pokazywali :-)
                      Jestem dosc sceptyczna, dlatego chcialabym uslyszecz zdanie prawdziwego
                      fotografa, bo jedni robia zdjecia, a drudzy robia. A ja naleze do tych drugich.

                      Pozdrowienia,

                      Nadal obrazona CJ
                      • ertes Re: claire!!!!:)))))))))))))))))) 18.12.03, 17:32
                        Ciociu Clair takim aparacikiem zrobisz rowniez zdjecia czarno biale.
                        A jak zainwestujesz w Adobe Photoshop to nalozysz taki filtr o jakim Ci sie
                        nawet nie snilo.
                        Nie trac pieniedzy na zwykly aparat Ciociu. Niech Ciocia sobie kupi od razu
                        digitalny i wtedy Ciocia bedzie miala naprawde zabawe przy robieniu zdjec.
                      • maedel Do CJ 18.12.03, 18:05
                        Jeśli masz jakieś konkretne pytania, to zadawaj.
                        Na pewno postaram(y) się odpowiedzieć.
                        Pozdrawiam!:)
                        • wkrasnicki Cyfrowy czy klasyczny 18.12.03, 18:10
                          W tym wypadku prawda lezy posrodku.
                          Aparat cyfrowy, ktory jest swietny do zastosowan wlasnych nie sprawdza sie w
                          profesjonalnych. Nadal nie da sie uzyskac z niego przyzwoitego wydruku o
                          rozdzielczosci 300 dpi na kartce formatu A4.
                          Owszem mozna to zrobic przez interpolacje w Photoshopie, ale jest to na
                          zasadzie produkowania pustych pikseli, czyli usredniania pikseli ze soba
                          sasiadujacych.
                          Nie daje tez slajdu, ktory moglby byc zaskanowany na skanerze bebnowym z
                          dowolna rozdzielczoscia i uzyty do druku np. bilboardu.
                          Co do wygody uzytkowania to oczywiscie jest znacznie wygodniejszy cyfrowy.
                          • ertes Re: Cyfrowy czy klasyczny 18.12.03, 18:15
                            A te co maja powyzej 10 megapixeli?
                            • wkrasnicki Re: Cyfrowy czy klasyczny 18.12.03, 18:25
                              ertes napisał:
                              A te co maja powyzej 10 megapixeli?
                              ##3

                              Objetosc pliku do bilboardu to ok. 350 MB (zakladajac, ze zdjecie bedzie
                              obejmowalo caly obszar), wiec nadal cienko.
                              Ponadto ze skanera bebnowego uzyskuje sie od razu plik z rozbarwieniem CMYK,
                              czyli przygotowany do druku i z zalecana korekcja kolorystyczna juz na materiale
                              wyjsciowym.
                • ani-ta ertes:) 18.12.03, 21:14
                  argumenty:)
                  bez - do mnie nie trafia;)

                  co do zdjec z cyfrowki... sam wiesz - ile ich musisz zrobic, zeby miec "cos"
                  ciekawego:) cykasz bez chwili wytchnienia... bo przeciez karta taaaaka pojemna;)

                  ale tego typu dykusja jest... troche czcza...
                  przypominaja mi sie spory z liceum na temat fotografii kolorowej i czarno-
                  bialej...
                  jak widac... wygrala kolorowa... ale... ktore zdjecia maja "dusze"?:)
                  podobnie bedzie z cyfrowkami...
                  podobnie jak z telefonem komorkowym... i masa "mikserow" bez ktorych ciezko
                  zyc...
                  cala nasza cywilizacja zmierza do uproszczen...

                  pytanie wiec... co z mozgami?:)

                  a.:)))

                  P.S.
                  mialam kiedys epizod w zyciu fotograficzny... i wcale nie bylam modelka... a
                  to, ze nie robie z siebie speca w tej dziedzinie... coz... ja TYLKO umiem
                  wykorzystac dobrze aparat fotograficzny:)
          • ertes Re: Aparat Cyfrowy 18.12.03, 17:01
            I wystarcza Ci 3.1 megapixels?
            • maedel Re: Aparat Cyfrowy 18.12.03, 17:08
              Ertesie, doczytaj dokładnie. 3,1 to na "wejście". :)
              • ertes Re: Aparat Cyfrowy 18.12.03, 17:11
                A to zupelnie co innego :)
                • i.p.freely Re: Aparat Cyfrowy 18.12.03, 17:47
                  Od czego zaczynalam? - nawet nie pamietam bo to zamierzchle czasy. Jakies
                  niemieckie cacko, z DDR oczywiscie.... Nawet gdzies je mam no ale w ktorym
                  pudle...?

                  Przez wiele lat uzywalam PENTAX SF-1n. Mam cala mase slajdow z moich wojazy po
                  swiecie. Nie mam jeszcze scanera do slajdow wiec sie nimi podzielc nie moge.
                  Moze za wyjatkiem tych, ktore zostaly przeniesione na papier fotograficzny i
                  zdobia moje sciany jak i sciany naszych przyjaciol. Moze kiedys wyjme je z
                  ramek by je skopiowac...?

                  W tym roku dostalam w prezencie SONY Cyber Shot DSC-F717, 5 megapixel. Musze
                  powiedziec, ze sie z ta cyfrowka juz nie rozstaje. Moge robic zdjecia w nocy -
                  pare jest na 'galerii'.... Latwa obsluga, Carl Zeiss Zoom Lens ....

                  No ale ja tylko 'amator - hobbysta' wiec sie wyrywac tu nie bede...

    • kurczak1976 Re: Aparat Cyfrowy 18.12.03, 17:56
      Wielka szkoda ze sie tych zdjec cyfrowych w ich pelnej okazalosci nie da
      zamiescic w galerii :o( No ale zdjecie okolo 2MB otwieraloby sie chyba z 5
      min. A moze sie myle?
      Kiedys juz pytalam ale gdzies umknelo: jak duze zdjecia ladujecie do galerii?
      Bo ja zmniejszam moje do jakis 60-90 KB ale strasznie traca na jakosci
      niestety :o(
      • ertes Re: Aparat Cyfrowy 18.12.03, 17:59
        W zasadzie nie musisz zmniejszac - galeria zrobi to za Ciebie.
        Potem tylko wyrzuc FULL Size. Galeria ma limit 30 mb.

        Dlugosc otwierania zdjecia zalezy od Twojego polaczenia z internetem. Im szybsze
        tym szybciej zdjecie sie otworzy.
    • basia553 Alescie mnie skolowali! 18.12.03, 18:46
      Najgorzej Wkras, ktöry uzyl tylu obcych mi slöw, ze nie wiem czy to wszystko
      nie sa zarty! Ja potrzebuje aparat po to, aby ladnie kwiatki i göry
      sfotografowac. Poza tym zawsze po wywolaniu zdjec sie okazuje, ze to czy inne
      drzewko sfotografowalam po raz piaty i wcale nie lepiej jak poprzednie.
      Ludzi prawie wcale nie fotografuje. Jestem skompa i nie chce wydac za duzo
      pieniedzy. I chce aby aparat byl maly i miescil sie w nogawce spodni görskich.
      Otwieram licytacje.
      • ertes Re: Alescie mnie skolowali! 18.12.03, 18:56
        Basiu ja jako Canon lover proponuje, wedlug Twoich wymagan, Canon Powershot S50.
        Zmiesci sie do wiekszej kieszeni.
        Cena u nas to ponizej $450, u Was chyba cena podobno w Euro.

        Jesli chcesz naprawde malutki a robiacy calkiem dobre zdjecia to polecam Canon
        PowerShot S400. Chyba troche tanszy jak S50.

        Wazne tez co to znaczy dla Ciebie skapa?
        • basia553 Re: Alescie mnie skolowali! 18.12.03, 19:02
          Moja bratanica kiedys jako panienka powiedziala, ze jest skapa, bo ja serce boli
          jak musi wydawac pieniadze. Moze az tak zle nie jest ze mna, ale szkoda mi wydac
          forse niepotrzebnie. Jesli wiec widze taki aparat za 220 Euro to sie goraczkowo
          zastanawiam, czy aby nie wystarczy mi wlasnie taki, skoro ani powiekszac nie
          chce, ani profi nie jestem. Tak to wyglada z moim skapstwem.
          Nawiasem möwiac dopiero dzis po poscie Kurczaka zaczelam sie powaznie nad tym
          aparatem zastanawiac, tak wiec nawet nie wiem jak sie ten maly u nas nazywa.
          Jutro ide tak czy siak do tego sklepu wiec rzuce okiem i tu doniose pytajac
          o dalsze rady.
          • ertes Re: Alescie mnie skolowali! 18.12.03, 19:10
            Europe/SE Asia: Canon Digital IXUS 400

            Im mniej megapixels tym taniej :)
            • jan.kran Jedyne co rozumiem:-)))) 18.12.03, 19:31
              ertes napisał:

              > Europe/SE Asia: Canon Digital IXUS 400
              >
              > Im mniej megapixels tym taniej :)

              To te pixels:-)))) K. Nietechniczny.
      • wkrasnicki Re: Alescie mnie skolowali! 18.12.03, 19:36
        basia553 napisała:
        Najgorzej Wkras, ktöry uzyl tylu obcych mi slöw, ze nie wiem czy to wszystko
        nie sa zarty! Ja potrzebuje aparat po to, aby ladnie kwiatki i göry
        sfotografowac. Poza tym zawsze po wywolaniu zdjec sie okazuje, ze to czy inne
        drzewko sfotografowalam po raz piaty i wcale nie lepiej jak poprzednie.
        Ludzi prawie wcale nie fotografuje. Jestem skompa i nie chce wydac za duzo
        pieniedzy. I chce aby aparat byl maly i miescil sie w nogawce spodni görskich.
        Otwieram licytacje.
        ###

        Basiu, jesli w najblizszym okresie czasu nie masz zamiaru zajmowac sie grafika
        uzytkowa, to spij spokojnie. Oczywiscie po wczesniejszym zakupie cyfrowki. :-)
        • maria421 Re: Alescie mnie skolowali! 18.12.03, 20:18
          Jejku, to ja z moim HP na 3,2 Megapixeli jestem zacofana!


          • aka10 Re: Alescie mnie skolowali! 18.12.03, 20:22
            Mam Pentaxa Optio S,tez 3,2 i uwazam,ze taki wystarczy.Szczegolnie jak jakichs
            super powiekszen sie nie robi.Chcialam maly aparat,ale w miare dobry i jestem z
            niego zadowolona.Do kazdej kieszeni wejdzie.Pozdrawiam.
          • maedel Do Marii 18.12.03, 20:26
            maria421 napisała:

            > Jejku, to ja z moim HP na 3,2 Megapixeli jestem zacofana!
            >
            >
            >
            Nie jesteś.:)

            Jaki masz konkretnie model?
            • maria421 Re: Do Marii 18.12.03, 21:07
              maedel napisała:

              > maria421 napisała:
              >
              > > Jejku, to ja z moim HP na 3,2 Megapixeli jestem zacofana!
              > >
              > >
              > >
              > Nie jesteś.:)
              >
              > Jaki masz konkretnie model?

              Photosmart 720.
              A do tego mam drukarke do zdjec HP Photosmart 130.
    • swiatlo Fuji FinePix S7000 18.12.03, 20:26
      Świetny wątek. Właśnie robię research przed zakupem aparatu i potrzebuję
      opinii.
      Cel: aparat cyfrowy przed sezonem piłkarskim mojego syna. Aparat musi mieć zoom
      minimum 6x oraz min 5 megapixels.
      Czytałem już mnóstwo opinii i pozostały tylko dwa aparaty na placu boju:
      - Fuji FinePix S7000 (na razie zwycięzca)
      - Nikon Coolpix 5700 (drugie miejsce)

      Canon odpada bo za drogi. Jest to SLR z wymiennymi obiektywami, ale żeby te
      wszystkie akcesoria pokupować aby mieć w komplecie wszystko co się chce, to
      trzeba zapłacić $1500, a z takim aparatem to aż strach chodzić po boiskach.
      Na razie zwycięzca jest Fuji FinePix S7000. Jest on bardzo szybki, ma on 6x
      zoom oraz 6MB pixels. Można też dokupić dostawkę do obiektywu która wydłuży
      zoom dwa razy. Cena okolo $700 włacznie z pamiecią 128MB.
      Nikon Coolpix 5700 jest też świetny, ale przegrywa z Fuji.
      Widziałem też podobnego Kodaka, ale Kodaki są za wolne i nie nadają się do
      zdjęć z akcji. Są dobre do krajobrazów i portretów, ale nie do sportu.

      Mam jeszcze dwa miesiące do kupna, więc może coś nowego się pojawi albo też
      ceny spadną.
      • maedel Polecam Fuji FinePix S7000 18.12.03, 20:30
      • ertes Re: Fuji FinePix S7000 18.12.03, 20:30
        www.dpreview.com
        • maedel Re: Fuji FinePix S7000 18.12.03, 20:34
          ertes napisał:

          > www.dpreview.com

          Uuuuu, widzę błędy na tej stronce.
          • maedel Niepoprawne dane 18.12.03, 21:19
            Spojrzałam na mój aparat w opisie na podanej stronie i oto nieścisłości (te co
            od razu rzuciły mi się w oczy):
            -migawka od 3 sec. do 1/2000 (a powinno być od 15 sec. do 1/2000)
            -ISO przy "większych rozmiarach" zdjęcia można ustawić do 1600 (podali tylko
            przy mniejszych "sizach" do 400)
            -quality levels są 4 (bacic, normal, fine, high) a nie 3 jak podano
            -wprawdzie podali maksymalną liczbę rejestrowanych pikseli (2832x2128), ale
            widzę, że sporo ludzi zwraca uwagę na te "miliony", więc mogli napisać, że to
            daje 6,03 mln.
            Te strony oglądają potencjalni klienci, więc powinni być rzetelnie
            poinformowani,bo konkurencja jest ogromna i czasem jakiś detal może
            zadecydować o wyborze.
        • swiatlo Re: Fuji FinePix S7000 18.12.03, 20:34
          ertes napisał:

          > www.dpreview.com

          Znam, znam. Dobra strona.
          Nie mam wszystkich linków tutaj w pracy, ale jak będę w domu, to podam
          wszystkie linki jakie mam do stron z opniniami. Jest ich naprawdę mnóstwo.
          • ertes Re: Fuji FinePix S7000 18.12.03, 20:38
            Moze wreszcie dorzucisz jakies zdjecia na swoja zaniedbana strone ;)
            • swiatlo Re: Fuji FinePix S7000 18.12.03, 20:39
              ertes napisał:

              > Moze wreszcie dorzucisz jakies zdjecia na swoja zaniedbana strone ;)

              Ja nawet o tej strone już dawno zapomniałem. Nie pamiętam nawet do niej linku...
              • ertes Re: Fuji FinePix S7000 18.12.03, 20:44
                Bedziesz mial okazje sobie przypomniec :)
      • swiatlo Jedno można powiedzieć 18.12.03, 21:06
        .. a mianowicie że obecnie konkurencja pomiędzy aparatami i producentami jest
        tak zacięta, że wręcz każdego miesiąca pojawiają sie nowe modele, nowe opcje i
        nowe ceny.
        Taki Nikon Coolpix 5700 przed dwoma miesiącami kosztował $999, to teraz można
        go kupić za $700. Fuji FinePix S7000 przed dwoma miesiącami w ogóle nie było.
        Ceny spadają, nowe modele się pojawiają i można dostać oczopląsu. Ale to tylko
        dobrze dla nas...
    • tos.ka Re: Aparat Cyfrowy 18.12.03, 21:15
      ja z mojego hp photosmart 850 (4 mln, 8xopt, 7x dogit zooom) jestem zadowolona.
      na ebayu- mozna kupic za 350-400 euro.

      pozdrowka w przelocie:))))))
    • maly.ksiaze Problem z Fuji Finepix 18.12.03, 21:22
      Z Finepix (dość dobra, jak na aparat cyfrowy, optyka) był o ile pamiętam taki,
      że sam element CCD był dość mały. Nie w sensie rozdzielczości, a fizycznie. To
      przekłada się na to, że nawet, jeśli pixcount jest dobry, to i tak te piksele
      się marnują (bo plamka obiektywu - nie wiem, jak to po poslku) jest mniejsza,
      niż rozmiar pixela. Na dodatek pojemność 'kubełka na elektrony' jest wtedy
      mniejsza, więc są problemy z 'dynamic range' (czyli - w praktyce- z robieniem
      zdjęć przy dużym kontraście).
      W przypadku FinePixów sytuację ratuje b.dobra optyka (6x, dobre szkło, a nie
      byle plastik itp.) i fakt, że to 'SLR'.

      Dodatkowo (moja kuzynka ma starszy model) bydlę przegryza się przez baterie w
      czasie potrzebnym na zrobienie ledwie 30-40 zdjęć. Zgroza.

      Moja żona sprawiła sobie jakiegoś Kodaka (4.5 mpix, z cradle). Rewelacja jeśli
      chodzi o łatwość obsługi. Zdjęcia przyzwoite.

      Pozdrawiam,

      mk.

      PS. Gdybym ja kupował - nowy FinePix. Jedyny SLR-like za rozsądne pieniądze.
      Tylko sprawdziłbym, czy rozwiązali już problem zasilania.
      • swiatlo Re: Problem z Fuji Finepix 18.12.03, 22:09
        Dzięki za post.
        Jeśli chodzi o Fuji FinePix, to zależy o którym mówisz. Linia FinePix liczy
        sobie bodajże 30 różnych modeli. FinePix S7000 jest bodajże najnowszym i jak
        czytałem niezależne opinie, to wszyscy jego użytkownicy pieją z zachwytu.
        Sam się przekonam, chyba że za dwa miesiące wymyślą coś nowego.

        Jeśli chodzi o SLR, to FinePix S7000 nie jest chyba prawdziwym SLR. To znaczy
        nie jest to prawdziwa lustrzanka, gdzie się patrzysz przez wziernik objektywu.
        Tak przynajmniej mi sie wydaje. W specs jest napisane 'SLR-like', ale za bardzo
        nie wiem co to 'like' oznacza w tym przypadku.
        • swiatlo Poza tym 18.12.03, 22:15
          .. jak oglądałem FinePix S7000, to ma on jedną wspaniałą cechę: możliwość
          łatwego manualnego focusu gdzie ten focus reguluje się bezpośrednio poprzez
          przekręcanie pierścienia objektywu.
          To że nie jest to prawdziwy SLR świadczy fakt, że kiedy robisz manualny focus w
          S7000, to nie widzisz od razu ostrości zależnie od odległości, ale jest tam
          jakieś elektroniczne urządzenie we wzierniku które ocenia tą odległość za
          ciebie.
          Nie wiem dokładnie jak to działa, muszę właśnie się pofatygować do sklepu i sam
          to zobaczyć.
          Słyszałem że właśnie ta cecha nie działa tak dobrze jak w przypadku prawdziwych
          SLR-ów.
        • maedel Lustrzanki 18.12.03, 22:16
          Bo to nie działa na takiej zasadzie jak normalna lustrzanka.
          Nie ma tam lusterka, choć obraz jaki widzisz jest dokładnie taki jak "widzi"
          obiektyw.
          • maedel FinePix S602 18.12.03, 22:18
            Mam FinePix S602, więc wiem co piszę:)
            • swiatlo Re: FinePix S602 18.12.03, 22:23
              maedel napisała:

              > Mam FinePix S602, więc wiem co piszę:)

              Jak właśnie czytam o S602, to widzę że są to aparaty prawie identyczne, tylko
              że S7000 ma rozdzielczość 6MB pixeli. Jak długo go masz?
              • maedel Re: FinePix S602 18.12.03, 22:25
                Pół roku.
        • maly.ksiaze SLR like 18.12.03, 22:37
          Owszem, masz rację. FinePix które oglądałem (nie pamiętam już, które to były
          modele - mam to gdzieś zapisane, ale...) nie były w żadnym wypadku
          lustrzankami. Z braku lustra/pryzmatu.

          Uwaga, teraz zgaduję, nie wiem dokładnie, co jest w środku FPPixów, a
          sprawdzać mi się nie chce:
          Obraz najprawdopodobniej idzie do CCD i stamtąd, przetworzony, na wyświetlacz.
          Widzisz więc obraz (w przybliżeniu), który pojawi się na matrycy, to samo, co
          w 'tylnym' wyświetlaczu. Zaletą główną jest muszelka - spróbuj patrzeć na
          tylny wyświetlacz w pełnym słońcu! Psu na buty takie rozwiązanie. A z
          muszelką - wspaniale wszystko widać. SLR-like oznacza, zatem, że zewnętrzna
          organizacja wziernika/obiektywu jest taka, jak w lustrzankach.
          Ach, gdyby tak było lusterko... CCD jest urządzeniem integrującym (w czasie).
          Zatem patrzenie, nawet przez wziernik, na matrycę, uniemożliwia
          Ci 'prowadzenie' ruchomego obiektu, bo obraz skacze. Na dodatek trudno w ten
          sposób ocenić scenę z mocnymi kontrastami w oświetleniu. 'Dynamic range'
          najlepszych nawet sensorów CCD jest niczym w porównaniu do akomodacyjnych
          możlwości ludzkiego oka. Byłoby łatwiej robić zdjęcia przy słabym oświetleniu,
          a z lampą.
          Aparaty ze zwykłym wziernikiem nie mają tego problemu, mają za to paralaksę.
          Tak źle i tak niedobrze.

          Swoją drogą, ciekaw jestem, do jakiej temperatury chłodzone są te aparaty. To
          też ma pewien wpływ na jakość zdjęć.

          Pozdrawiam,

          mk.
          • swiatlo Prawdziwe lustrzanki 18.12.03, 22:59
            Prawdziwymi lustrzankami są aparaty z linii Canon EOS. Tak, tylko że samo body
            kosztuje tutaj $1500, dodaj objektyw za $800 i dostajesz aparat za ponad $2000.
            To strach coś takiego nawet z domu wynosić.
            Owszem, można kupić tańsze objektywy, na przykład z Quantaray.
            Jednak mimo to cena nie dla zwykłego śmiertelnika, chyba że jesteś zawodowcem.
            • amerykanski_ksiegowy Re: Prawdziwe lustrzanki 19.12.03, 06:07
              Swiatlo sprawdz ten link a bedzies zmile zaskoczony cenami
              www.pricescan.com/digiphoto/scripts/Q08010100.asp
    • ro-bert Re: Aparat Cyfrowy 18.12.03, 22:20

      Ciekawy watek. Do tej pory jako jedyne kryterium jakosci aparatu cyfrowego
      wymieniane byly pixle. Smiem twierdzic, ze jest jeszcze pare innych kryteriow
      o podobnym znaczeniu.

      1. jakosc optyki (zoom digitalny wypada chyba zapomniec, tak naprawde liczy
      sie tylko optyczny)

      2. rodzaj zasilania (najprostsze baterie do ladowania sa dosc wygodne i tanie
      ale maja zwyczaj wyczerpywac sie w najbardziej nieodpowiednim momencie;
      prawdziwe Li-ion akumulatory sa duzo drozsze ale daja duzo wiekszy komfort i w
      efekcie koncowym oplacaja sie chyba podobnie jak te proste baterie)

      3. szybkosc robienia zdjec "seryjnych" (nic tak bardziej nie denerwuje jak
      koniecznosc odczekanie np. 1 sek pomiedzy dwoma fotkami aby kamera miala czas
      zapisac zdjecie na medium)

      4. wielkosc LCD ekranu (na tych niektorych miniaturowych aparatach nie widac
      prawie nic!)

      Sam mam starego, czteroletniego, SONY z 3,3 megapixel. Optyka dobra,
      stosunkowo wolny, super akku, duzy ekran, troche za duzo bajerow (ktore uzylem
      tylko raz, pierwszego dnia po zakupie)
      Czego przecietnemu amatorowi nie polecam to wysilania sie na kupno drukarki
      specjalnie do zdjec (lepiej ta forse zainwestowac w lepsza kamere).
      Koszty "produkcji" odbitek w domu sa dosc spore (koszt papieru, farby no i
      samej drukarki) no i osiagnac jakosc taka jak robia to profesjonalisci jest
      bardzo trudno. Ja osobiscie wysylam raz na jakis czas, najbardziej udane fotki
      per internet do specjalistow i za kilka dni, odbitki (jakosciowo wcale nie
      takie zle) przychodza poczta do domu (mozna rowniez zazyczyc sobie aby je
      odebrac np w celu natychmiastowej reklamacji)
    • amerykanski_ksiegowy Sprzedam 19.12.03, 06:35
      Chcialbym pozbyc sie troche sprzetu, dolozyc $$$ i kupic sobie cos dobrego
      Digital - Sony DSC-S85 - 4.1mpixel - 128MB + 16MB memory stick
      Film - Canon Elan7E
      Oba w bardzo dorym stanie
      Zostawie sobie
      Canon Eos3
      i kupie Canon 10D

      z mojego skromnego doswiadczenia i lektury wynika ze dobrze jest miec ciagle
      filmowy aparat. Najwieksza wada (przynajmniej dla mnie) jest lag time prze
      robieniu zdjecia aparatem cyfrowym. Pare miesiecy temu czytalem ze chyba
      Nikkon zrobil pierwszy chip ktory umozliwi robienie zdjec cyfrowka tak samo jak
      filmem. Ale puty to nie nastapi i ceny nie spada do mojego poziomu to bede
      trzymac filmowy.
      I pytanie dodatkowe - kto ma z was ciemnie lub dostep do niej.

      AK - foto amator hobbysta pstyrk
      • maria421 Niesmialo przyznam, 19.12.03, 07:36
        ze tez lubie "klasyczne" aparaty fotograficzne. I lubie ogladac zdjecia na
        papierze w albumie, a nie tylko na ekranie komputera.

        Dlatego tez, po roku uciechy z mojego cyfrowego HP kupilam jeszcze normalny
        Fuji, taki niedrogi i latwy w obsludze.
    • basia553 Mädel i inni Germancy! 19.12.03, 13:02
      Bylam wlasnie u Aldi i tam maja cyfrowe aparaty za 279 Euro, nazywa sie toto
      Tevion Digi Com i ma 5,25 M.Pixel. Wiem, ze Ty masz Aldi-Nord, a ja Süd,
      ale moze slyszalas cos? O firmie Tevion ja np. nigdy nie slyszalam, ale wiecie
      jak to w Aldi, to moze byc Canon, Minolta czy tp. Uciesze sie, jak mi cos
      napiszecie!
      • maedel Do Basi 19.12.03, 13:24
        Zajrzyj tutaj
        www.discountfan.de/forumneu/read.php?f=12&i=577&t=577
        Niestety, nie mogę polecić, bo nie znam.
        Gdybyś znalazła więcej danych technicznych (nie tylko ilość pikseli), to
        mogłabym Ci ewentualnie doradzić czy warto.
        • basia553 Re: Do Mädel 19.12.03, 13:52
          Dzieki. To bardzo ciekawa strona, maja tez test tego aparatu z Aldi. Niewiele
          zrozumialam, ale wyglada to pozytywnie. Wlasciwie chcialam dopiero na wiosne
          kupic, teraz nie mam co fotografowac, wiec bedzie malo okazji do wypröbowania.
          Od wiosny mam kilka krötkich urlopöw w planie, wtedy by sie aparat przydal.
          Musze sie nad tym zastanowic.
          • maedel Do Basi:) 19.12.03, 13:58
            Basiu, nie doceniasz zimy w fotografii:)
            Takiej ze śniegiem, w słoneczny, mroźny dzień.
            Zdjęcia wychodzą cudowne!
            Nie trzeba szukać daleko. Dla tych z miasta polecam chociażby parki.
            • basia553 Re: Do Mädel i innych fotograföw 19.12.03, 14:08
              Tyz prowda. Pamietam dwa lata temu w naszym parku nad Renem byly takie cudowne
              drzewa obwieszone brylantami, blekitne niebo itd. I to wszystko na zdjeciach..
              nie wyszlo! O rany, jak mi brak kogos kto by mnie wzial za pysk i powiedzial:
              röb tak a nie inaczej! Nienawidze sama podejmowac decyzje. Nie ma potem nawet
              na kogo zwalic, jak decyzja jest zla.
    • akawill Moje trzy grosze 19.12.03, 15:53
      Bardzo wiele piszecie o pixelach, a tylko trochę o optyce. Ale wątek jest o
      aparatach cyfrowych, a nie o fotografowaniu w ogóle. Ja słyszałem (w co
      wierzę) że najlepsze zdjęcia robią aparaty tradycyjne z dobrą optyką. Również
      porównanie jakości zdjęć otrzymanych przy danym wydatku pięniężnym wychodzi
      zdecydowanie na korzyść tradycji. Mój rachunek to np. Nikon N65 - $400, opcje
      aparatu w zasadzie profesjonalne i nie do wykorzystania w pełni przeze mnie,
      film $2 sztuka, wywołanie i odbitki, koniecznie w dobrym punkcie, ok. $10,
      pojedyncze odbitki - taniocha, oczywiście wywołują w 1 godz., co jest wolniej
      niż natychmiastowość cyfrówek, ale nie tak znowu ślimaczo.

      Czego tu jeszcze nie wspomniano to trwałość. Z cyfrówkami niestety nie wiadomo
      jak trwałe są tusze do drukarek, ale można podejrzewać, że jeżeli chodzi nam o
      dobrą ostrość i wierność kolorów po latach to niestety za 30 lat może być
      kiepsko. Jeśli chodzi o niezmienność formatu przechowywania cyfrowego też może
      być różnie za 30 lat. Wracając do pixeli, to w tradycyjnej fotografii jest ich
      duże mnóstwo jeśli policzyć te wszystkie atomy srebra. Połączenie z dobrą
      optyką i trwałością na długie lata jest na razie nie do pobicia.

      Ale, realistycznie, dla przeważającej większości wygoda jest ważniejsza niż
      jakość i dlatego cyfrówki wypierają tradycyjne SLR. Jest to też okazja dla
      miłośników jakości bez kompromisów, bo te wspaniałe tradycyjne Nikony tanieją.
      • maedel Re: Moje trzy grosze 19.12.03, 16:06
        Z aparatów cyfrowych odbitki robię na papierze fotograficznym, najczęściej w
        laboratoriach fotograficznych. Więc trwałość kolorów jest taka sama jak
        tradycyjnych zdjęć. Wiele punktów usługowych wykonuje odbitki z cyfrówek. Cena
        taka sama lub niewiele wyższa.
        Osobiście nie jestem fanką drukarek (jakość).
        Co do trwałości negatywów (i slajdów) a "przechowywania" cyfrowego (zwłaszcza
        jeśli narasz na CD, a nie tylko w pamięci komputera) to się nie zgodzę.
        Niestety, zbyt często "walczę" z jakością starych slajdów, negatywów i odbitek
        (nie daj Boże kolorowych, zwłaszcza tych sprzed 30 lat, cytowanych przez
        Ciebie).
        Fotografia "zwykła" ma wiele zalet, zwłaszcza przy pracy w studiu.
        Zgodzę się z Tobą, że w cyfrówkach ludzie gonią za ilością pikseli (pisałam o
        tym powyżej)i zoomami, zapominając o jakości obiektywu.
        Pozdrawiam!:)
        • akawill Re: Moje trzy grosze 19.12.03, 16:47
          maedel napisała:

          > Z aparatów cyfrowych odbitki robię na papierze fotograficznym, najczęściej w
          > laboratoriach fotograficznych. Więc trwałość kolorów jest taka sama jak
          > tradycyjnych zdjęć. Wiele punktów usługowych wykonuje odbitki z cyfrówek.
          Cena
          > taka sama lub niewiele wyższa.
          > Osobiście nie jestem fanką drukarek (jakość).
          > Co do trwałości negatywów (i slajdów) a "przechowywania" cyfrowego (zwłaszcza
          > jeśli narasz na CD, a nie tylko w pamięci komputera) to się nie zgodzę.
          > Niestety, zbyt często "walczę" z jakością starych slajdów, negatywów i
          odbitek
          > (nie daj Boże kolorowych, zwłaszcza tych sprzed 30 lat, cytowanych przez
          > Ciebie).
          > Fotografia "zwykła" ma wiele zalet, zwłaszcza przy pracy w studiu.
          > Zgodzę się z Tobą, że w cyfrówkach ludzie gonią za ilością pikseli (pisałam o
          > tym powyżej)i zoomami, zapominając o jakości obiektywu.
          > Pozdrawiam!:)

          Rzeczywiście z trwałością zdjęć kolorowych jest gorzej. Mam jednak wrażenie,
          że pomaga to że klisza jest w naturalny sposób z laminacją (chyba też odbitki,
          nie wiem czy w tym samym stopniu). Oczywiście ważne jest przechowywanie. Mam
          czarno-białe zwykłe zdjęcie przyzwoitej jakości które ma 60 lat. Biorąc pod
          uwagę jakość sprzętu fotograficznego 60 lat temu jest to dla mnie dobre
          świadectwo trwałości. O tym co się stanie ze zdjęciami zrobionymi obecnie za
          60 lat możemy tylko gdybać.

          Aaa, warto też wspomnieć, że "zwykłe" zdjęcia można bardzo łatwo i
          tanio "zcyfrować" później z pomocą skanera. Cena przyzwoitego skanera około
          $100, a jak się kupi wielofuncyjną drukarkę to właściwie zaniedbywalna. W
          skanerach chyba łatwiej (i taniej) o dobrą rozdzielczość.
          • ertes Re: Moje trzy grosze 19.12.03, 16:51
            Trwalosc zdjec dzisiaj bedzie duzo mniejsza niz tych starszych. Wywoluje sie to
            zwykle w kolchozach gdzie przez chemikalia przechodza setki rolek i papierow.
            Jak trafisz na koniec procesu to z reguly zdjecia sa mniej trwale.
            • maedel Re: Moje trzy grosze 19.12.03, 16:57
              ertes napisał:

              > Trwalosc zdjec dzisiaj bedzie duzo mniejsza niz tych starszych.

              I tu Ertesie się z Tobą nie zgodzę.
              • ertes Re: Moje trzy grosze 19.12.03, 17:04
                Maedel jesli nie zgadzasz czy zgadzasz to moze napisz cos wiecej bo takie zdania
                rzucane jak to powyzej maja raczej niewielka wartosc jesli nie sa poparte jakas
                argumentacja.
                • maedel O trwałości odbitek 19.12.03, 17:07
                  Napisałeś:"Trwalosc zdjec dzisiaj bedzie duzo mniejsza niz tych starszych.
                  Wywoluje sie to
                  zwykle w kolchozach gdzie przez chemikalia przechodza setki rolek i papierow.
                  Jak trafisz na koniec procesu to z reguly zdjecia sa mniej trwale."

                  Jak sprawdziłeś trwałość tych zdjęć z końca procesu? Ile mają lat?
                  • ertes Re: O trwałości odbitek 19.12.03, 17:13
                    Poczekam na to co masz do powiedzenia na temat jakosci zdjec gdyz jest to
                    ciekawy temat. Odpowiadanie pytaniem na pytanie nie jest odpoweidzia Maedel.
                    • maedel Re: O trwałości odbitek 19.12.03, 17:20
                      ertes napisał:

                      > Poczekam na to co masz do powiedzenia na temat jakosci zdjec gdyz jest to
                      > ciekawy temat. Odpowiadanie pytaniem na pytanie nie jest odpoweidzia Maedel.

                      Piszemy o jakości zdjęć czy odbitek?
                      Ja pisałam o odbitkach.

                      P.S.I nie strofuj mnie, proszę. Chcę rzeczowo "pogadać" a nie "czepiać
                      się",OK? :)
                      • ertes Re: O trwałości odbitek 19.12.03, 17:34
                        Strofuje Cie tylko dlatego ze wlasnie nie piszesz konkretnie.
                        Piszemy o jakosci a raczej o trwalosci odbitek i czy gorsza trwalosc moze byc
                        spowodowana. Napisalas ze nie mam racji bez uzasadnienia. Ja przedstawilem swoje
                        zdanie w temacie wiec teraz czekam na Twoje argumenty. To wszystko.
                        • maedel Re: O trwałości odbitek 19.12.03, 18:01
                          ertes napisał:

                          > Strofuje Cie tylko dlatego ze wlasnie nie piszesz konkretnie.
                          > Piszemy o jakosci a raczej o trwalosci odbitek i czy gorsza trwalosc moze byc
                          > spowodowana. Napisalas ze nie mam racji bez uzasadnienia. Ja przedstawilem
                          swoj
                          > e
                          > zdanie w temacie wiec teraz czekam na Twoje argumenty. To wszystko.

                          Chyba nie czytałeś moich powyższych kilku postów, skoro zarzucasz mi brak
                          konkretów.
                          Obraziłeś się o jedno moje zdanie, choć ono obraźliwe nie było. Chyba mogę
                          mieć inne zdanie w tej kwestii, tym bardziej, że uwierz lub nie, ale naprawdę
                          wiem o czym piszę.
                          Nie rozumiem, dlaczego tak Cię to dotknęło.


                          • ertes Re: O trwałości odbitek 19.12.03, 18:20
                            Mylisz sie nie dotknelo mnie nic ani sie nie obrazilem.

                            Napisalas:

                            "> Trwalosc zdjec dzisiaj bedzie duzo mniejsza niz tych starszych.

                            I tu Ertesie się z Tobą nie zgodzę."

                            Nigdzie nie widze uzasadnienia. Po prostu namawiam Cie do napisania tegoz. Samo
                            pisanie ze sie znasz niewiele mowi. Zdanie mozesz miec jak najbardziej inne
                            tylko musisz to napisac. Inaczej dyskusja jest jalowa. Ja nie jestem ekspertem
                            od zdjec choc lubie je robic. Z ciekawoscia czytam posty tych ktorzy maja lepsze
                            pojecie niz ja. Rowniez chetnie zapoznam sie z tym co Ty sadzisz o jakosci
                            odbitek jesli rozwiniesz powyzej zacytowany post.
                            Nie bierz wiec sobie az tak do serca tego co ja napisalem tylko napisz
                            konkretnie dlaczego sie nie zgadzasz.
                            • maedel Re: O trwałości odbitek 19.12.03, 18:24
                              Oki-doki.
                              To przeczytaj kilka postów wyżej.
                              Tam piszę o odbitkach zdjęć cyfrowych (na czym ja je robię).
                              Nie wiem skąd Twoje zdanie, że odbitki dzisiejsze są gorsze jakościowo niż te
                              sprzed kilkudziesięciu lat.
                              • ertes Re: O trwałości odbitek 19.12.03, 18:43
                                Napisalem:
                                "Trwalosc zdjec dzisiaj bedzie duzo mniejsza niz tych starszych. Wywoluje sie to
                                zwykle w kolchozach gdzie przez chemikalia przechodza setki rolek i papierow.
                                Jak trafisz na koniec procesu to z reguly zdjecia sa mniej trwale."

                                Nie znalazlem natomiast nic co Ty napisalas na ten temat.
                                • maedel Re: O trwałości odbitek 19.12.03, 19:05
                                  Nie wiem dlaczego uważasz, że jakość odbitek wykonywanych dziś jest gorsza niż
                                  przed laty. Jeśli porównasz sobie kolory zdjęć, ich grubość (u tych "starych
                                  wywijają się brzegi do środka), połysk (przy tych z połyskiem, oczywiście) to
                                  plus jest na korzyść tych współczesnych i to nie podlega dyskusji.
                                  To że odbitki dziś robi się szybko, nie znaczy, że ta szybkość odbiera jakość.
                                  Mam dwie odbitki zrobione w tym samym roku (połowa lat osiemdziesiątych) -
                                  jedna metodą i materiałami tradycyjnmi w owym czasie (w ciemni), drugi "w
                                  kołchozie" (jak to określiłeś). Minęło kilkanaście lat i różnica między
                                  odbitkami jest kolosalna, na korzyść "kołchozu".
                                  Tyle z mojego doświadczenia:)
                                  • ertes Re: O trwałości odbitek 19.12.03, 19:29
                                    Jesli w kolchozie trafisz na sam poczatek procesu zaraz po zmianie chemikalii
                                    odbitki beda trwale. Jesli trafisz na koniec beda kiepskie.
                                    Mnie chodzi tylko otrwalosc. Wiadomo ze jakos dzisiaj jest duzo lepsza niz kiedys.
                                    Gdy poodajesz zdjecia do tej samej firmy przez dluzszy okres czasu to zauwazysz
                                    to co twierdze.
      • ertes Re: Moje trzy grosze 19.12.03, 16:30
        Tak, tylko my tu piszemy o zwyklych zdjeciach strzelonych tu i tam i siam.
        Jakosc obiektywu nie jest az tak wazna. Do tego typu potrzeb wystarczy nam
        zwykly aparacik z ktorego notabene wychodza doskonale jakosciowo zdjecia.
        Jak ktos sie chce bawic w fotografie i nosic ze soba kilka lub kilkanascie kilo
        sprzetu to, jak wspomniales, dzieki cyfrowkom bedzie mogl taniej kupic
        tradycyjny sprzet.

        Gdy ja kupilem swoja cyfrowke troche sie pospieszylem i oddalem doskonalego
        Nikona z obietktywami synowi. Teraz wiem ze troche sie pospieszylem ;)
        • akawill Re: Moje trzy grosze 19.12.03, 16:58
          ertes napisał:

          > Tak, tylko my tu piszemy o zwyklych zdjeciach strzelonych tu i tam i siam.
          > Jakosc obiektywu nie jest az tak wazna. Do tego typu potrzeb wystarczy nam
          > zwykly aparacik z ktorego notabene wychodza doskonale jakosciowo zdjecia.
          > Jak ktos sie chce bawic w fotografie i nosic ze soba kilka lub kilkanascie
          kilo
          > sprzetu to, jak wspomniales, dzieki cyfrowkom bedzie mogl taniej kupic
          > tradycyjny sprzet.
          >
          > Gdy ja kupilem swoja cyfrowke troche sie pospieszylem i oddalem doskonalego
          > Nikona z obietktywami synowi. Teraz wiem ze troche sie pospieszylem ;)

          Hehe, ja to nigdy nie będę nosił tych kilogramów :) Z drugiej strony nigdy nie
          kupię jednorazowego aparatu za $10, bo mam awersję. A tak po prostu to
          zadziwia mnie co ten mój (całkiem lekki!) Nikon ze standartowym 28-80 mm
          potrafi i o żadne pixele nie muszę się martwić.
          • ertes Re: Moje trzy grosze 19.12.03, 17:02
            Te za 10 dolarow dobre sa do trzymania w glove box na wypadek... wypadku.
            Ja mialem dosc ciezkiego Nikona plus trzy obiektywy, plus lampa, plus statyw i
            filtry. Jakies czas temu pojechalem polazic gdzies i bylo mi za ciezko.
            Teraz wiem za sie pospieszylem ale przynajmniej dziecko ma fun i on teraz nosi
            ze soba dwa aparaty: cyfrowy i tradycyjny :)
    • amerykanski_ksiegowy Re: Sprzedam 19.12.03, 20:41
      Myslalem ze chociaz jedna osoba zainteresuje sie moja oferta. No coz chyba
      pojdzie na Ebay.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka