gelo1303
10.08.05, 11:03
Witam.
Wczoraj wracajac do domu po przejechaniu kilku kilometrow zauwazylem ze jadac
z takiej delikatnej gorki samochod zaczal sie zatrzymywac. Zdzwilo mnie i
odrazu podejrzenia padly na hamulce. Nie mylilem sie. Tylna prawa felga byla
bardzo rozgrzana a tarcza goraca.Wszystkie pozostale byly tylko delikatnie
cieple. Wyglada na to ze zaciski nie odbily. Bylo pozno wiec odpuscilem
temat.Najciekawsze jest to ze dzisiaj wszystko wrocilo do normy tzn
przejechalem kilka kilometrow i tarcza wogole sie nie zagrzala. Mam w zwiazku
z tym pytanie czy to nie jest jakis pierwszy objaw awari ukladu hamulcowego z
tylu?
Pozdrawiam i z gory dzieki za odpowiedzi