Dodaj do ulubionych

silnik krokowy - PRÓBA NAPRAWY

28.09.05, 19:06
miałem w domu silnik krokowy wyjety z alfy 156 2.0 TS 155 KM wyjęty bo nie
działał - zastąpiony nowym
z ciekawości rozebrałem go aby poszukac przyczyn niedziałania i wieszania się
( czyli falowania obrotów lub w ogóle braku ich regulacji - czyli albo np.2000
na luzie albo 0 czyli gasnie)
opiszę w punktach
R O Z B I E R A N I E
potrzebne narzędzia: cienki płaski śrubokret,mały nozyk skalpel z wymiennymi
wkładami,kombinerki z wąskimi końcami
1.rozbiórke zaczynamy od wydłubania kleju którym przyklejony jest dekiel ze
słoneczkiem (jak obejrzycie rzuci sie Wam w oczy o co chodzi - dekiel jest na
lewo od napisu BOSCH) - to jedyne czasochłonne zajęcie zajęło mi jakieś 20
minut,klej usuwamy kawałek po kawałku,ja w trakcie zauważyłem iz łatwiej jest
najpierw naciąć skalpelem a potem ciągnąć kombinerkami,trzeba nacinać kilka
razy,jak ktoś zacznie sam zorientuje się dlaczego
2.po wydłubaniu kleju podważamy klapkę cienkim śrubokretem i wyjmujemy

pod spodem zobaczycie 4 metalowe sztywne druciki - należy je rozciąć możliwie
jak najbliżej STYKÓW ZATOPIONYCH W PLASTIKU
po ich rozcięciu należy wyciąć skalpelem-nozykiem resztki tego cholernego
kleju które mocują PŁYTKĘ( podobna do takiej zwykłej płytki elektronicznej )
do plastikowej obudowy
po wyjeciu płytki proszę wyczyścić CZARNE NAPYLENIA po drugiej jej stronie
przy uzyciu np.wacika do uszu i odrobiny spirytusu (wykluczone
benzyna,rozpuszczalniki,aceton itp!!!)
następnie mozna leciuteńko podgiąć w kieruku do płytki metalowe styki które
dotykają do napyleń kiedy całość jest złożona
!UWAGA! jesli ktos ma srodek do konserwacji potencjometrów NALEZY nim
przetrzec napylenia również przy użyciu wacika - nie mam takiego srodka ale
nasz element jest niczym innym jak tylko zwykłym potencjometrem!
po wykonaniu w/w proszę włożyć płytke na swoje miejsce i używając PISTOLECIKU
NA WKŁADY TERMOKURCZLIWE wkleic płytke na miejsce uzywając jak najmniej kleju
- z doświadczenia radzę używać CZARNYCH wkładów - kleją lepiej niż
półprzeźroczyste
następnie czekamy chwilkę aby klej zastygł
teraz dolutowujemy 4 ucięte wcześniej druciki do styków zatopionych w plastkiu
następnie zakładamy dekielek wcześniej upewniwszy się że jest czyst od środka
i od zewnątrz i zaklejamy CZARNYM klejem na ciepło z pistoleciku

teraz obróćcie cały element napisem BOSCH do dołu
widzimy dolną część - aby ją otworzyć należy odłamać 6 plastikowych zaczepów
następnie wyjąć plastikową czarną część którą trzymały zaczepy
widzimy silniczek srebrny który jest trzymany tylko przez zaczepy niejako na wcisk
należy wyjąć silniczek i wyczyścić mechanicznie styki ale nie te w silkniczku
tylko dwa styki które są zatopione w plastiku i stukaja się ze stukami
silniczka ( te są pokryte ciniutka warstwą złota (?) w każdym razie nie
sniedzieją tamte dwa zaś ŚNIEDZIEJĄ ,mozna też dogiąć styki silniczka ( ZŁOTE)
po ok.1 milimetr kazdy w kierunku do siebie
po upewnieniu się czy wszytsko jest w miarę czyste (nie należy czyscic smaru )
składamy czyli wkładamy silniczek na miejsce wkładamy całość tak jak była i
sklejamy od zewnątrz opisywanym już klejem na ciepło z pistoleciku

na końcu proszę MECHANICZNIE oczyścić styki (jest ich 6) które stykają się ze
stykami które są w kostce na końcu przewodu w samym aucie ,styki w samym
silniczku czyli te 6 styków można oczyścić choćby cienkim płaskim śrubokretem

po za wszystkimi w/w czynnościami mozna tez sprawdzic dla pewności sam
wewnetrzny silniczek ten ze złotymi stykami - wystarczy podłączyć prąd z auta
czyli około 12-14 volt do styków obojetne jak - czyli wszytsko jedno do
którego styku pójdzie + a do którego - istotne jest tylko czy silniczek
kręci (na pewno się nie spali - nie ma takiej mozliwości - będzie kręcił albo
w jedna albo w druga strone w zależności od tego jak podłaczymy + i - )
jeśli silniczek nie kręci w ogóle znaczy iz jest uszkodzony sam w sobie i
żadne czyszczenie styków i napyleń nie pomoże !
UWAGA ! silniczek sprawdzamy WYJĘTY tak aby nie kręcił ślimakiem !!!

bardzo proszę jeśli ktos ma niepotrzebny niesprawny silniczek aby spróbował to
zrobić i podzielił się doświadczeniami

jakby co podaje mój mail marcins737@wp.pl

ja swój silniczek włoże do auta przy najbliższej okazji i napiszę czy wyżej
opisane czynności przywróciły go do życia

RAFALE GTV - co o tym sądzisz ???

dodam jeszcze iż opisanie wszytkiego zajęło mi wiecej czasu niż samo
rozebranie i złożenie "silniczka krokowego" - cała rozbiórka i składanie
trwały około 1 godziny

czekam na Wasze spostrzeżenia

niech CUORE SPORTIVO będzie z Wami

Marcin
Obserwuj wątek
    • rafal.gtv Re: silnik krokowy - PRÓBA NAPRAWY 29.09.05, 11:40
      Przypuszczam , że tak zregenerowany silnik krokowy może być nawet lepszy , niż
      oryginalny ( jeśli pokryjesz styki odpowiednim preparatem - będą niemal
      wieczne. Z moich doświadczeń z elektroniką wskazywał bym na preparaty firmy
      Contact Chemie , lub uwaga.... - oliwkę do konserwacji broni palnej ! )

      Być może zamiast "Glutomatu" ( IMHO spore prawdopodobieństwo wykruszania po
      czasie) można zastosować kwasoodporny silikon ???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka