Dodaj do ulubionych

Sonda lambda

05.03.06, 21:41
Witam.

Przeklejam z innego forum swój przypadek ;)

Znalazłem sondę - mam nadzieję, że to ona - 4 kabelki (2 białe,
jasnoniebieskozielony i czarny) idące pionowo do góry wzdłuż grodzi i trafia
na wtyczkę. Wtyczkę wypiąłem - patrząc gdzie dochodzi czarny kabel. Najpierw
próbowałem włożyć w dziurkę. Szydełko (jakby na jakimś zlocie moja żona
pytała, to już było uszkodzone ) - za grube, potem udało się z grubszą
agrafką. Uruchomiłem auto. Pocisnąłem trochę gazu do 3krpm przez kilkanaście-
kilkadziesiąt sekund, potem trochę pochodził na luzie i jak wskazówka
sięgnęła 50 stopni Celsjusza (w rzeczywistości było o kilkanaście stopni
więcej) zacząłem mierzyć różnicę potenjałów pomiędzy agrafką a śrubą
trzymającą plastikowy dekiel silnika (to chyba dobre miejsce?). Wskazania
zmieniały się kilka razy na sekundę i zwykle mieściły pomiędzy 0 a 0,5V. W
ciągu około 2 minut pomiarów 4-5 razy wyskoczyły ponad 0,5V - maksymalnie
osiągając 0,84V. Nie wiem czy to ważne, ale dosyć często zmieniała się
biegunowość - raz wskazując "+", a raz "minus".
Na koniec odłączyłem na około 1 minutę akumulator, podłączyłem na powrót i
sprawdziłem, że auto odpaliło normalnie...

Żadnego zaśniedzenia styków nie zauważyłem.
Niestety żadnej sondy do pożyczenia nie mogę zdobyć, że po prostu ją
podmienić.
Nie daja mi spokoju jedna rzecz. Gdy jest ciepło, to po odpaleniu silnika bez
względu na sposób jazdy kontrolka wtrysku zapala się dopiero po kilku
minutach (około 3-4) jazdy. Gdy jest zimno, to po odpaleniu silnika kontrolka
wtrysku zapala się od razu po uruchomieniu (tzn. wogóle nie gaśnie od momentu
przekręcenia kluczyka).

Dodatkowo od kiedy mię się ta kontrolka "uśmiecha", zużycie paliwa wzrosło o
jakieś 0,2l/100km, ale to może być przypadek.

Błędy z exminera:
1. Przetwornica fazowa - Obwód otwarty - Przerywany
2. Czujnik fazy - Sygnał niewłaściwy - Obecny
3. Sonda lambda - Sygnał niewłaściwy - Przerywany"

Rezystancja grzałki (pomiędzy oboma białymi przewodami) 8,7-8,9ohma.

Więcej grzechów nie pamiętam. :((

Pozdrawiam,
Maciej Loret
Obserwuj wątek
    • rafal.gtv Re: Sonda lambda 05.03.06, 21:51
      Nie kumam ??? Wymieniłeś sondę na niesprawną ???
      Opis wskazuje na usterkę sondy ....
      • malgoska1 Re: Sonda lambda 05.03.06, 21:55
        Witam.

        >Wymieniłeś sondę na niesprawną ???

        Na razie nie wymieniłem. Pytałem kilku osób (i forum ;) i niektózy twierdzą, że
        na 100% sonda. Inni nie sa pewni... A szkodza mi wywalić 500PLNów na kupno
        nowej, jeśli stara jest dobra.
        Przy okazji auto ma niecałe 95kkm przejechane.

        > Opis wskazuje na usterkę sondy ....

        Jesteś 100% pewny?
        Który fragment mojego poematu urzekł Cię najbardziej? Tj. co wskazuje na
        usterkę sondy?

        Pozdrawiam,
        Maciej Loret
        • rafal.gtv Re: Sonda lambda 05.03.06, 22:05
          Pomiar napięcia robileś oscyloskopem ???
          W przeciwnym razie proponuję uwierzyć examinerowi - w tej linijce jest
          zazwyczaj wiarygodny...
          Możesz zastosować zamiennik NGK.
          • malgoska1 Re: Sonda lambda 05.03.06, 22:12
            Witam.

            > Pomiar napięcia robileś oscyloskopem ???

            Miernikiem cyfrowym za 30PLNów. ;)

            > W przeciwnym razie proponuję uwierzyć examinerowi - w tej linijce jest
            > zazwyczaj wiarygodny...

            Czy pozostałe dwa błędy również wynikają z uszkodzonej sondy?

            > Możesz zastosować zamiennik NGK.

            A dedykowanego Boscha? Jest o 100PLNów tańszy?

            Pozdrawiam,
            Maciej Loret

            Pozdrawiam,
            Maciej Loret
            • rafal.gtv Re: Sonda lambda 05.03.06, 22:16
              Miernikiem za 30 zł nie sprawdzisz sondy lambda... oscyloskopem za 1500zł -
              owszem :)
              Błędy fazy są generowane przez zużytą sondę - bowiem jej wskazania są nadrzędne
              dla układów biernych w silniku.
              Bosch jest dobrym wyborem....
              W sumie - masz wzorcową przypadłość. W okolicach 100 kkm sondy ulegają zużyciu
              i prywatnie przy tym przebiegu zalecam prewencyjną wymianę przy okazji innych
              czynności obsługowych.
              • malgoska1 Re: Sonda lambda 05.03.06, 22:22
                Witam.

                > Miernikiem za 30 zł nie sprawdzisz sondy lambda... oscyloskopem za 1500zł -
                > owszem :)

                Czy uważasz, że zbytkiem będzie podłączyć oscyloskop?
                Czy od razu kupić sondę (pamiętaj, że bierzesz na siebie odpowiedzialność ;)?

                > Błędy fazy są generowane przez zużytą sondę - bowiem jej wskazania są
                > nadrzędne dla układów biernych w silniku.

                Zbyt "uczony" tekst. ;) Rozumiem, że jest szansa, że pozostałe błędy znikną?
                Czy po wymianie sondy potrzebna są jakieś czary-mary typu dopasowanie jakichś
                parametrów kompera, examiner, itp.?
                Ile kosztuje wymiana takiej sondy? 50PLNów?

                > Bosch jest dobrym wyborem....

                Może być:
                miniurl.pl/156_sonda_lambda ?

                > W sumie - masz wzorcową przypadłość. W okolicach 100 kkm sondy ulegają
                > zużyciu i prywatnie przy tym przebiegu zalecam prewencyjną wymianę przy
                > okazji innych czynności obsługowych.

                Bosch przebąkuje o 160kkm...

                Pozdrawiam,
                Maciej Loret
                • maliek Re: Sonda lambda 06.03.06, 14:29
                  Sonda lambda mierzy poziom tlenu w spalinach. W zależności od ilości telnu
                  komputer dobiera parametry mieszanki i jej zapłon (ogólnikowa definicja).
                  Oprócz sondy lambda w silniku jest jeszcze trochę innych czujników które
                  informują komputer o jego pracy. Nawet jak sonda przestanie całkiem działać
                  silnik będzie dalej pracował. Odczuwalnymi efektami jest większe zuzycie
                  paliwa.
                  Sondy mają trwałość około 100 000 km. Niektóre wytrzymują więcej inne mniej.
                  Moja wytrzymała 120 000km.
                  • malgoska1 Re: Sonda lambda 06.03.06, 14:54
                    Witam.

                    > Nawet jak sonda przestanie całkiem działać silnik będzie dalej pracował.
                    > Odczuwalnymi efektami jest większe zuzycie paliwa.

                    No własnie z tego co czytałem, to awaria sondy powoduje raczej znaczący wzrost
                    zuzycia paliwa. A ja trochę "na siłę" napisałem 0,2l/100km, choć to jest w
                    granicach błędu pomiarowego...
                    A ja skąpy jestem i dla mnie 100kkm a 120kkm, to dwa lata jazdy, więc skoro
                    mozna cos wymienić za 2 lata, to po co przepłacać? ;)

                    A taki experyment ma sens? Wyjąć sondę i przejechać się kawałek. Jakie powinny
                    być efekty przy niesprawnej sondzie, a jakie przy sprawnej?

                    Pozdrawiam,
                    Maciej Loret
                    • maciek1972a Re: Sonda lambda 06.03.06, 15:05
                      malgoska1 napisała:


                      > A taki experyment ma sens? Wyjąć sondę i przejechać się kawałek. Jakie powinny
                      > być efekty przy niesprawnej sondzie, a jakie przy sprawnej?
                      >
                      > Pozdrawiam,
                      > Maciej Loret

                      U ... straszny huk będzie :)
                    • maliek Re: Sonda lambda 07.03.06, 07:21
                      Ja bym tak nie eksperymentował chociaż moja wysiadła na Ukrainie. Efekt był
                      taki że auto zaczęło więcej palić. Przyjechałem do domu, metodą domową czyli
                      miernikiem sprawidziłem - brak jakichkolwiek "sygnałów". Pojechałem do serwisu
                      i potwierdzili. Tak że nie skończy się to wielkim bum ale wydaje mi się że
                      można szybciej zużyć katalizator jeżdżąc bez sondy.
                      Wymiana sondy jest prosta, jeżeli masz dostęp do kanału.
                      • malgoska1 Re: Sonda lambda 07.03.06, 08:54
                        Witam.

                        > Wymiana sondy jest prosta, jeżeli masz dostęp do kanału.

                        Nawet jakbym miał, to bym chyba zlecił komuś, kto się na tym zna...
                        Chodzi o koszt nowej sondy...

                        Pozdrawiam,
                        Maciej Loret
                        • maciek1972a Re: Sonda lambda 07.03.06, 09:03
                          malgoska1 napisała:

                          > Witam.
                          >
                          > > Wymiana sondy jest prosta, jeżeli masz dostęp do kanału.
                          >
                          > Nawet jakbym miał, to bym chyba zlecił komuś, kto się na tym zna...
                          > Chodzi o koszt nowej sondy...
                          >
                          > Pozdrawiam,
                          > Maciej Loret

                          A brałeś pod uwagę uniwersalną NGK w zasadzie jest to NTK za ok 200 zł ?
                          • malgoska1 Re: Sonda lambda 07.03.06, 09:08
                            Witam.

                            > A brałeś pod uwagę uniwersalną NGK w zasadzie jest to NTK za ok 200 zł ?

                            Raczej nie. Zdecydowana większość ludzi, których pytam oraz to co mozna
                            poczytać na różnych forach podpowiada mi, żeby kupić sondę dedykowaną do mojego
                            auta.

                            Pozdrawiam,
                            Maciej Loret
                            • maliek Re: Sonda lambda 07.03.06, 09:49
                              Najlepiej kupić dedykowaną ponieważ ma wtyczkę i kabel odpowiedniej długości.
                              Uniwersalne trzeba dopasować. Ja do swojej Afly kupiłem sondę która był
                              dedykowana do VW. Kosztowała coś ponad 100 zł. Jest firmy NTK i ma cztery
                              przewody. Przelutowałem kable i działa.
                            • maciek1972a Re: Sonda lambda 07.03.06, 10:04
                              malgoska1 napisała:

                              > Witam.
                              >
                              > > A brałeś pod uwagę uniwersalną NGK w zasadzie jest to NTK za ok 200 zł ?
                              >
                              > Raczej nie. Zdecydowana większość ludzi, których pytam oraz to co mozna
                              > poczytać na różnych forach podpowiada mi, żeby kupić sondę dedykowaną do mojego
                              >
                              > auta.
                              >
                              > Pozdrawiam,
                              > Maciej Loret

                              Też sie kiedyś nad tym zastanawiałem przed wymianą mojej sondy i doszedłem do
                              wniosku, może mylnego ?, że głównym elementem tego dedykowania są elementy
                              połączeń elektrycznych a konkretnie samej wtyczki. Zdecydowałem się na NTK. Czas
                              pokaże :)

                              www.ngkntk.pl/Sondy_lambda_gotowe_do_monta_u.1531.0.html
                              www.motofocus.com.pl/index.php?aid=1691&mailreq=1
                • rafal.gtv Re: Sonda lambda 06.03.06, 16:26
                  > Czy od razu kupić sondę (pamiętaj, że bierzesz na siebie odpowiedzialność ;)?

                  :)
                  > Może być:
                  > miniurl.pl/156_sonda_lambda ?

                  Bingo....

                  > Czy po wymianie sondy potrzebna są jakieś czary-mary typu dopasowanie jakichś
                  > parametrów kompera, examiner, itp.?
                  > Ile kosztuje wymiana takiej sondy? 50PLNów?

                  Jeśli ilość i stopień błędow do ustania przyczyny spowodują "przepełnienie"
                  eepromu centralki , to tak . Niemniej jednak nawet bez skasowania silnik
                  powinien podjąć prawidłową pracę.

                  > Bosch przebąkuje o 160kkm...


                  Na niemieckim paliwie - być może tak...
                  • malgoska1 Re: Sonda lambda 15.03.06, 08:02
                    Witam.

                    Byłem wczoraj u diagnosty komputerowego.
                    Błędy:
                    - człon wykonawczy fazy silnika P1653 obwód rozłączony błąd sporadyczny
                    - czujnik fazy silnika P0340 nieprawidłowy sygnał błąd sporadyczny
                    - ogrzewanie sondy lambda P0135 obwód rozłączony błąd sporadyczny

                    Odnośnie sondy mówił, że najprawdopodobniej problem tkw w elektryce - kostka
                    lub kabel.
                    Odnośnie pozostałych błędów - mówi, że na 95% jest to sprawa czujnika fazy
                    czyli czujnik położenia wałka rozrządu (pokazywał mi - jest pomiędzy silnikiem
                    a przegrodą po lewej stronie patrząc na podniesioną maskę). Albo
                    zanieczyszczony albo uszkodzony. Sama sonda raczej jest OK - sprawdzał tylko
                    miernikiem i komputerem - bez oscyloskopu.
                    Jeszcze coś - złapał się za głowę, jak zobaczył przestawiony kąt wyprzedzenia
                    wtrysku (lub zapłonu - cos w tym guście) o około 20 stopni - u mnie wahał się
                    od -10,5 do -8 a powinien byc podobno +kilkanaśie? Ma to związek z tym
                    czujnikiem fazy?

                    Z tym sprawdzeniem czujnika przeczyszczenie/wymiana, to lepiej do mechanika czy
                    elektryka jechać?

                    Co o tym sądzisz - może to być rzeczywiście ten czujnik fazy?
                    Jeśli tak, to wymiana tego czujnika powoduje konieczność ściągania paska
                    rozrządu? Bo rozrząd robiłem jakieś 7-8kkm temu. Czy oznacza to, że pasek do
                    wymiany? Jeśli to nie jakieś zabrudzenie, to czy mogę założyć używany czujnik
                    (jeśli znajdę)? Czy ten czujnik jest od razu z kablami jak sonda lambda?

                    Pozdrawiam,
                    Maciej Loret
                    • rafal.gtv Re: Sonda lambda 15.03.06, 12:22
                      Błąd 1653 może wynikać z błędu kontrolera fazy - pod warunkiem , ze w
                      ustawieniach komputera diagnostycznego uwzgledniony został fakt pomiaru silnika
                      TS ze zmienną fazą rozrządu wałka ssącego. Usterka samego czujnika jest
                      możliwa - np. naderwany przewód, ekran lub złącze , uszkodzenie elektryczne
                      elementu biernego.
                      Kąt zapłonu i wtrysku MA BYĆ dodatni - czy prawidlowa interpretacja ??? Trudno
                      powiedzieć. Przy tak znacznej rozbieżności praca silnika powinna byc
                      makabryczna.....
                      Możliwa usterka kontrolera fazy wymaga zdjęcia paska , ale poniżej 20kkm można
                      go spokojnie założyc ponownie , albo wymienić na nowy , nie ruszając rolek i
                      napinacza.

                      Po pierwsze - wyklucz niesprawnośc sondy lambda. To najczęstsza
                      nieprawidłowość . Jeśli jesteś pewien jej poprawnego działania , dopiero wtedy
                      rusz kontroler (czujnik) położenia wałka . Wcześniej sprawdź stan złącza i
                      przewodu.
                      • malgoska1 Re: Sonda lambda 15.03.06, 14:05
                        Witam.

                        Dziękuję.

                        > Błąd 1653 może wynikać z błędu kontrolera fazy - pod warunkiem , ze w
                        > ustawieniach komputera diagnostycznego uwzgledniony został fakt pomiaru
                        > silnika TS ze zmienną fazą rozrządu wałka ssącego.

                        To gościa zapytam, choć nie wiem czy będzie wiedział.

                        > Kąt zapłonu i wtrysku MA BYĆ dodatni - czy prawidlowa interpretacja ???
                        > Trudno powiedzieć. Przy tak znacznej rozbieżności praca silnika powinna byc
                        > makabryczna.....

                        Dałbym głowę, że gdybym zasłonił kontrolkę wtrysku, to byś w trakcie jazdy nie
                        wiedział, że z autem coś nie tak. Żadnych negatywnych objawów...

                        > Możliwa usterka kontrolera fazy wymaga zdjęcia paska , ale poniżej 20kkm
                        > można go spokojnie założyc ponownie , albo wymienić na nowy , nie ruszając
                        > rolek i napinacza.

                        Dzięki. Ktoś mi sugerował przy zakładaniu starego paska zachowanie kierunku -
                        miał rację? Co Ty byś zrobił - miałem rozrząd zrobiony przez pracownika ASO na
                        zalecanych przez Ciebie częściach (czyli mam nadzieję dobrze) - wymienił pasek
                        czy nie (przy okazji ile on kosztował?)?

                        > Po pierwsze - wyklucz niesprawnośc sondy lambda. To najczęstsza
                        > nieprawidłowość . Jeśli jesteś pewien jej poprawnego działania , dopiero
                        > wtedy rusz kontroler (czujnik) położenia wałka .

                        Czyli obserwacja na komputerze podłączonym do złącza diagnostycznego (mam
                        Motronic ME3.1):
                        - zmian napięcia
                        - chyba test integratora?
                        - rezystancja grzałki
                        (wszystko wg diagnosty OK)

                        to mało i muszę podłączyć pod oscyloskop, żeby być w 100% pewnym?

                        Pozdrawiam,
                        Maciej Loret
                        • rafal.gtv Re: Sonda lambda 15.03.06, 19:53
                          Z opisu wynika błąd grzałki sondy - być może generuje go złącze , które
                          notabene często zawodzi.
                          Odczyty urządzenia są zapewne poprawne - nie wiadomo tylko , jak je
                          interpretować . Jaki zestaw diagnostyczny został zastosowany ? ( bo z opisu
                          przypuszczam , że nie byl to klasyczny examiner )

                          IMO sprawdź obwody okablowania sondy ( oscyloskop możesz już sobie
                          odpuścić...), a w razie wątpliwości - wymień ją , bo przy tym przebiegu i tak
                          zdechnie w tym roku ;) Drugi ruch to wymiana czujnika położenia ( fazy) wałka.
                          Czy ten błąd nie pojawił sie po wymianie rozrządu ??? - bo wtedy może to
                          wskazywać na złe ustawienie wałka , lub uszkodzenie mechaniczne czujnika.
                          • rafal.gtv Re: Sonda lambda 15.03.06, 19:58
                            I jeszcze jedno - czujnik fazy prowadzony jest przewodem w ekranie , który
                            można złamać, lub zerwać . Może nalezy go "prześwietlić" ?
                            • malgoska1 Re: Sonda lambda 15.03.06, 21:12
                              Witam.

                              > Z opisu wynika błąd grzałki sondy - być może generuje go złącze , które
                              > notabene często zawodzi.

                              To złącze, to jest integralne z samą sondą? I gdzie ono się znajduje?

                              > Odczyty urządzenia są zapewne poprawne - nie wiadomo tylko , jak je
                              > interpretować . Jaki zestaw diagnostyczny został zastosowany ? ( bo z opisu
                              > przypuszczam , że nie byl to klasyczny examiner )

                              Nie był to examiner, tylko jakiś komputer. Oprogramowanie nazywało się
                              Multi@Diag5.1 (jak dobrze zauważyłem) i "pasowało" do wielu różnych marek aut
                              (conajmniej 20 różnych).

                              > IMO sprawdź obwody okablowania sondy ( oscyloskop możesz już sobie
                              > odpuścić...), a w razie wątpliwości - wymień ją , bo przy tym przebiegu i tak
                              > zdechnie w tym roku ;)

                              Spróbuję znaleźć jakiegoś magika-elektryka.

                              > Drugi ruch to wymiana czujnika położenia ( fazy) wałka.

                              Jak znajdę elektryka-magika, to może mi sprawdzi jeszcze złącze i kable tego
                              czujnika, nim wymienię (można to zrobić bez jakiegoś wielkiego demontażu?).
                              Nie wiesz kto robił te czujniki dla Alfy? Bo w ASO chcą około 500PLNów, a można
                              kupić firmy EPS w Elit (o ile mają na stanie) za około 300PLNów. Chłopaki z
                              innego forum twierdzą, że do wymiany tego czujnika trzeba zdemontować pasek i
                              któreś z kół zebatych (które?) - zgadza się?

                              > Czy ten błąd nie pojawił sie po wymianie rozrządu ??? - bo wtedy może to
                              > wskazywać na złe ustawienie wałka , lub uszkodzenie mechaniczne czujnika.

                              Nie - sporadycznie, na chwilę kontrolka wtrysku zapalała się wcześniej. Czasem
                              w nieoczekiwanych momentach. Na parę tygodni miałem spokój,jak wymieniłem
                              elastyczny łącznik w wydechu, ale potem wszystko wróciło "do normy".

                              I jeszcze jeden szczegół, o którym dowiedziałem się wczoraj u diagnosty
                              przypadkiem. Próbując mu zademonstrować, że kontrolka wtrysku zapali się po 3-4
                              minutach od włączenia silnika - włączyłem go na luzie i zostawiłem. W tym
                              czasie zaczęliśmy rozmawiać. Po jakichś 5 minutach patrzę do auta, a to ...
                              kontrolka się nie chce zapalić. Ze 2-3 minuty "pogazowałem trochę"... ale
                              kontrolka wciąż ciemna jak tabaka w rogu.. Zostawiłem go jeszcze chwilę na
                              luzie, ale nic się nie zmianiło - kontrolka się nie zapaliła. Trochę go
                              potestował, skasował błędy i kazał się rzejechać. Pojechałem i po jakichś 5
                              minutach kontrolka zapaliła się jak zawsze. Może to ma jakieś znaczenie?
                              Jeden z Kolegów zasugerował ... poduszki pod silnikiem. Co Ty na to?
                              Od kiedy są jaja z tą kontrolką, kilka razy też zdarzyło się też, że zapaliła
                              się bądź zgasła na większej dziurze...

                              > I jeszcze jedno - czujnik fazy prowadzony jest przewodem w ekranie , który
                              > można złamać, lub zerwać . Może nalezy go "prześwietlić" ?

                              Mówisz o kablu od złącza (pomiędzy silnikiem a grodzią) do koła zębatego? Co
                              znaczy "prześwietlić"? Sprawdzić czy nie jest przerwany?

                              Pozdrawiam,
                              Maciej Loret
                              • rafal.gtv Re: Sonda lambda 15.03.06, 22:12
                                malgoska1 napisał:

                                > Na parę tygodni miałem spokój,jak wymieniłem
                                > elastyczny łącznik w wydechu, ale potem wszystko wróciło "do normy".

                                To potwierdza teorię o problemach z poprawnym odczytem stanu sondy lambda :)

                                2) czujnik położenia wałka robilo kilku dostawców. Faktycznie , aby go wymienić
                                trzeba zdjąć pasek i koło wałka ssącego. 2 godziny pracy :)
                                • malgoska1 Re: Sonda lambda 16.03.06, 06:44
                                  Witam.

                                  > To potwierdza teorię o problemach z poprawnym odczytem stanu sondy lambda :)

                                  Czyli jadę do elektryka niech sprawdzi kable, a jak będzie wszystko OK, to
                                  wymieniać sondę?

                                  > 2) czujnik położenia wałka robilo kilku dostawców. Faktycznie , aby go
                                  > wymienić trzeba zdjąć pasek i koło wałka ssącego. 2 godziny pracy :)

                                  A przyblizony koszt robocizny, bo czujnik , to ASO 500PLN, a np. Elit 300PLN (o
                                  ile mają)?

                                  Pozdrawiam,
                                  Maciej Loret
    • drugimarcin Re: Sonda lambda 18.03.06, 02:05
      kiedys w podobnym przypadku przelozylismy caly dolot caly wydech w Lancii
      Ypsilon , a na koniec okazalo sie ze jeden pin sie troszke obruszal i nie
      kontaktowal. Za kazdym razem wychodzila Lambda za katalizatorem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka