Dodaj do ulubionych

Wybite amorki.

25.03.07, 19:41
Witam kolegow (kolezanki tez:D), mam takie pytanko do znajacych sie na rzeczy,
czy wybite amortyzatory (takie juz naprawde padniete)moga miec wplyw na
wczesne wlaczanie sie ABSu?? aha i czy takie zmeczone amorki maja wplyw na to,
ze jak siada z tylu 3 osoby to na wybojach zawieszenie z tylu dobija do
konca?? (czy to moze wina sprezyny??)
Obserwuj wątek
    • maliek Re: Wybite amorki. 25.03.07, 21:11
      Zużyte amortyzatory na działanie ABS mają wpływ, nawet duży a na "dobiajanie"
      nie. Za "dobiajnie" odpowiadają sprężyny.
      Przy zużytych amortyzatorach droga hamowania samochodu z ABS-em może się
      wydłużyć. Lepiej je wymienić.
      • valdi2000 Re: Wybite amorki. 25.03.07, 23:10
        witam
        ja sie nie zgadzam z przedmowca w zwiazku z dobijaniem na wybojach, amortyzator
        spelnia funkcje tlumika drgan, czyli jesli jedziemy po wybojach to samochod
        zaczyna skakac jak na sprezynie, a amortyzator ma za zadanie to ustabilizowac,
        czyli jak najszybciej te skoki zawieszenia ustalic na jakims odpowiednim
        poziomie, i teraz jesl ten amrtyzator jest zuzyty t samochod moze dobic do
        "ziemi" wiec lepiej sprawdzic jest w jakiejs stacji i wymienic, wiekszy komfort
        jazdy i najwazniejsze bezpieczenstwo, jesli chodzi o sprezyny to one tylko
        utrzymuje przeswit samochodu i amortyzuja, oczywiscie tez moge sie zuzyc ale to
        amortyzator odpowiada za to co napislem wyzej

        pozdrawiam
        pawel
        • maliek Re: Wybite amorki. 26.03.07, 19:38
          Nie dokońca się z Tobą zgodzę. Po załadowaniu samochodu sprężyna zostaje ugięta
          i jej skok po wjechaniu w dziurę jest zbyt mały aby przeciwdziałać dobicu
          zawieszenia na skutek obociążenia samochodu. Klasyczny amortyzator służy tylko
          i wyłącznie do tłumiena drgań. On nie ustala wysokości zawieszenia.
          W przypadku jaki opisał maydayns bardziej wina będzie leżała po stronie
          sprężyn. Sprawny amortyzator sprawi że zawieszenia będzie rzadziej dobijało ale
          i tak będzie.
          • valdi2000 Re: Wybite amorki. 26.03.07, 20:27
            owszem zgadzam sie z tym co piszesz, ale kolega nie pisze ze samochod mial
            zaladowany po dach, ale jest w tym co poszez wiele racji,
            zrwacam honor
            pozdrawim
            pawel
            • michal6250 Re: Wybite amorki. 26.03.07, 20:54
              Witam. zgadzam się z VALDI2000 amorki mają przeciwdziałać dobijaniu samochodu na
              nierównościach, a więc Valdi2000 ma większą racje.
              warto sprawdzić też odboje ponieważ czasami się urywają a one też mają w pewnym
              stopniu zbyt mocnym dobijaniu owego autka.


              AR146 1.6TS 2000r
              • maydayns Re: Wybite amorki. 26.03.07, 21:43
                Pytalem bo chcialem sie upewniec, wedlog mnie tez jest to wina amortyzatorow, w
                przeciwienstwie do tego, co niektorzy mysla, amortyzatory maja wplyw na przeswit
                auta, pod warunkiem ze sa GAZOWE;)
                • valdi2000 Re: Wybite amorki. 26.03.07, 22:22
                  witam
                  amortyzatory gazowe czy olejowe, sluza to tlunienia, z tym ze gazowe sa
                  twardsze, czyli cos na wzor " w duzym cudzyslowiu rajdowych" polepszaja one
                  stabilnosc samochodu ale kosztem komfortu,
                  nie wiem czy dobrze zrozumialem twoje zdanie <w przeciwienstwie do tego, co
                  niektorzy mysla, amortyzatory maja wplyw na przeswit auta, pod warunkiem ze sa
                  GAZOWE;) > ale amortyzator nie utrzymuje auta na pewnej wysokosci przeswitu, za
                  przeswit jest odpowiedzialna sprezyna, dla przykladu moge podac ze przy
                  calkowicie wylanym amortyzatorze olejowym z tylu w moim escorcie, tyl samochodu
                  skakal jak na trampolinie ale wysokosc przeswitu byla taka sama,
                  dodam jeszcze ze sprzedalem escorta i teraz ciesze sie AR156 2.4jtd

                  pozdrawiam
                  pawel
                  • maydayns Re: Wybite amorki. 27.03.07, 11:08
                    Oczywiscie, tak zgadzam sie co do sprezyn, w koncu ja mam wszystkie cztery
                    amorki wybite i auto dalej ladnie stoi, ale jak zmienie to na 110% podniesie sie
                    cale o jakies 1 moze 2cm, w poprzednim samochodzie wymienilem komplet amorkow
                    wlasnie na gazowki monroe'a i autko poszlo w gore o 1.5cm (Cinquecento).
    • valdi2000 Re: Wybite amorki. 27.03.07, 19:48
      witam
      masz racje z tm podnoszenam auta, wlasnie sobie przypomniealem ze jak mialem
      zuzyte amortyzatory w escorcie, to gdy je wymontowalem z auta to tlok nie
      wychodzil sam z amortyzatora, natomiest w nowych po wcisnieciu tloka reka z
      duzym oporem, zaraz po puszczeniu wypychalo tlok do gory, i tak mi przyszlo na
      mysl ze masz racje z tym podnoszeniam auta o 1-2cm w gore, byc moze to jest
      powodem tego zjawiska, i wspolnymi silami rozwiazalismy ten problem. :)

      pozdrawiam
      pawel
      • maliek Re: Wybite amorki. 27.03.07, 20:25
        Masa samochou z łatwościa powstrzyma próbę podniesienia auta w górę przez
        amortyzator. Ja wymieniałem w swojej Alfie (146) amortyzatory z tyłu i nie
        podniosła się ani trochę. Może w zawieszeniach dla których producent
        przewidział amoryzatory hydrauliczna po motażu gazowych prześwit trochę się
        zwiększa ale ogólnie klasyczny amortyzator nie służy do regulacji prześwitu ani
        skoku zawieszenia. Do tego służą sprężyny, resory itp.
        • maydayns Re: Wybite amorki. 28.03.07, 22:23
          >ogólnie klasyczny amortyzator nie służy do regulacji prześwitu ani
          > skoku zawieszenia. Do tego służą sprężyny, resory itp.

          Tak zgadzam sie z Toba ze od tego sa sprezynki, ale amorek tez ma swoj wklad w
          cala ta zabawe, maly bo maly ale jest;)

          dzieki za info;) pzdrawiam!!
          maydayns
          • ars156 Re: Wybite amorki. 30.03.07, 01:50
            prawda jest taka ze nawet nowe amorki i nowe sprezyny nic nie pomoga ! jak
            zaladujesz piec osob i tak bedzie dobijalo . a co do ABS-u to wariuje przy
            wybitych amorach !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka