Dodaj do ulubionych

próba machania.....4:1

18.07.08, 10:23
jadąc z koleżanką opowiadałam jej o zwyczaju pozdrawiania przez
machanie do kierowców alf, postanowiłyśmy przetestować. Prób odbyło
się tylko 5 (albo aż) ale więcej alf na trasie Bemowo - Marki nie
spotkałyśmy. Wyniki sa następujące:
1. 147 laska w wieku 30-40lat blondynka, po chwili namysłu odmachała
i jeszcze szybciej odjechała z paniką w oczach - test pozytywny
2. 159 pan z krawatem lat ok.40 - wyszczerzył się uroczo, otworzył
szybkę i zapytał czy chcemy jego telefon, nie chciałyśmy ale test
pozytywny.
3. 159 starszy pan w bejsbolówce - popatrzył pogardliwie z wyraźnym
niesmakiem i ruszył z piskiem opon - negatywny
4. 156 koleś dresiarz lat 20 z hakiem, odmachał z entuzjazmem -
pozytywny
5. 156 sportwagon - rodzice ok 30 z dwójką dzieci płci męskiej lat
na oko 6-8, wszyscy odmachali energicznie, pani wskazywała nas
chłopczykom jako nieszkodliwe wariatki sądząc po minie - pozytywny
(hmhmhm)
Generalnie nie jest źle, być może gdyby testujące były ładniejsze
lub młodsze a najlepiej jedno i drugie to test zakończyłby się
wynikiem 5:5, przyznaję się, że to moja koleżanka była główną korbą
tego przedsięwzięcia, ja byłam operatorem kierownicy. Testowałyśmy
na światłach głównie i w korkach ganiając trochę te alfy bo wcale
ich tak dużo nie było na drodze! Pozdrawiam Was wakacyjnie (bo w
niedzielę wyjeżdzam juhuuu)
Luna
Obserwuj wątek
    • pietrekj Ach te Alfy... 18.07.08, 14:06
      > 3. 159 starszy pan w bejsbolówce - popatrzył pogardliwie z
      wyraźnym
      > niesmakiem i ruszył z piskiem opon - negatywny
      No popatrz już mu się ASR skiepścił :)
      A może to był ten zawodnik z TVN.
      A może to był mój koleś Kuba w mojej ?!
      Czy to była Sportwagon 159 czerwona?! ...Ale ja mam sprawny ASR...
      Pozdrawiam
      Piotrek
      Machu - machu.
      • tommy_bx Re: Ach te Alfy... 18.07.08, 20:02
        Wiarygodnosc badawcza testu taka sobie. Wiadomo, facet zawsze
        dziuniom odmacha, choćby mechanicznie. Ja stosuje inny test:
        trudniej go wykonać ale jest bardziej miarodajny. Otóż jesli widze
        jakąs AR na ulicy, która jedzie w moim kierunku, staram sie stanąć
        na światłach na pasie obok, albo przed nią, albo w jakiś inny sposob
        zamanifestować swoją obecność. I patrzę kątem oka, oczywiście gotowy
        do ewentualnego machania, czy kierowca w AR zwraca na moje auto
        jakąkolwiek uwagę.
        No i dupa zimna. Opisywałem kiedys zażywną jejmość, która mi od
        tylca machała i trąbiła. Może jeszcze ze dwa razy jakiś własciciel
        145 zareagował ale poza tym to dramat. Szczególnie ci w 156: te auta
        naprawde kupują komplenie przypadkowi ludzie. Miałem sobie takie
        kupić za rok ale chyba odpuszczę. Nie chce być jednym z kompletnie
        przypadkowych:) Poza tym mechanik, u którego nabijałem klimę,
        powiedział mi, ze kocha boxery i kupi sobie outbacka,i ze w 156
        jest fatalna wentylacja bo za małe są kratki nawiewowe. A ja się
        lubie wentylować:)
        • julekul Re: Ach te Alfy... 20.07.08, 02:06
          Tommy. Chyba jednak w tych 145 ta wentylacja nie jest tak
          rewelacyjna jak mówisz. Mózg jak wiadomo do prawidłowej pracy
          potrzebuje odpowiedniego dotlenienia. Ciebie jak widać chwilowo
          poddusiło bo zacząłeś wygłaszać dziwne tezy. Prawdziwy alfista
          zawsze zainteresuje się drugą AR niezależnie od numerka jaki ma na
          rufie. Uprzedzając ripostę powiem, że to był żart a nie kpina. Wiem
          z tego forum o twoim zamiłowaniu do prowokowania. I na zapas macham
          Ci wirtualnie ręką ; 44-letni właściciel 156 (czyli grupa według
          Ciebie najbardziej "zburaczona")
          • tommy_bx Re: Ach te Alfy... 20.07.08, 03:40
            ależ Julku, nie oburzaj sie na statystyki. Po prostu zrob sobie test, powtórz
            go,ponownie powtórz. Wyniki powiedzą Ci jaka jest sytuacja. NIe utrzymasz
            teorii,ze w 156 jezdzą głównie alfisci. Nimi jezdzą nie alfisci: zwykli
            użytkownicy, bo to auto zdobyło rynek pod koniec poprzedniej dekady. Poszerzyło
            to krąg odbiorców i w efekcie wieksza jest dzis szansa, ze Ci kierowca 156 nie
            odmacha,niz odmacha. Oni nie rozumieją o co chodzi.
            • julekul Re: Ach te Alfy... 21.07.08, 00:27
              Wcale się Tommy nie oburzam. Napisałem, że żartuję.
        • janioj Re: Ach te Alfy... 20.07.08, 15:07
          Jeśli chodzi o metody "badawcze" Tomego, to nie wiem czy są bardzie, czy mniej
          wiarygodne, jednakże zgadzam się, że wielu posiadaczy AR, traktuje je jako
          zwykłe urządzenia do przemieszczania się, bez jakichkolwiek głębszych filozofii.
          Opisywałem swą przygodę z pozdrowieniem kierowcy Alfy, która jest tego jaskrawym
          przykładem;)
    • jb761 Re: próba machania.....4:1 20.07.08, 11:36
      Nie ma to jak mieszkać w małej mieścinie. Znasz wszystkich co jeżdzą
      AR i nie martwisz się czy ci ktoś odmacha czy nie. Niezależnie jakim
      modelem jezdzi.
      • julekul Re: próba machania.....4:1 21.07.08, 00:24
        Odpowiadają czy nie, zawsze warto próbować bo miło jak ktoś jednak
        odpowie.
        • julekul Re: próba machania.....4:1 23.07.08, 23:11
          Efekt 3-dniowych testów : na około 10 Alf odpowiedziało 2 kierowców z rejestracjami Wrocławską i Warmińsko-Mazurską. Byli młodzi. Starsi wiekiem z reguły nie odpowiadają ale bywają wyjątki. Będziemy dalej prowadzić obserwacje. Na razie potwierdzają się wnioski Tommiego. Używając myślenia pozytywnego sytuacja jest nawet niezła bo okazuje się, że jesteśmy klubem elitarnym.
          • tommy_bx Re: próba machania.....4:1 24.07.08, 08:11
            i tacy, elitarni, pozostańmy:))))
            • julekul Re: próba machania.....4:1 05.08.08, 21:18
              Dzisiaj z rana jakieś 130 km , 4 Alfy znaprzeciwka, żaden nie
              odpowiedział na pozdrowienie. No komment.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka