marekatlanta71
30.01.04, 01:31
Moj kolega ma nowiutkie 911 z nawigacja. I to nieszczesne 911 juz od 2
tygodni stoi w serwisie bo oryginalna nawigacja nie chciala nawigowac.
Montuja nowa - jest akcja serwisowa dotyczaca wszystkich 911. Ale zeby ja
zamontowac musza rozpruc polowe samochodu... Zeby bylo smieszniej nawet
zastepczego mu nie dali. Biedny musi swoim drugim pojazdem (Infiniti FX45)
zapieprzac do pracy. Klal dzis Porsche na potege. Sluchalem i pod nosem sie
smialem bo moj Pontiac jezdzi i nic nie trzeba pruc. Ale dotarlem do domu i
wyruszylem na krotka przejazdzke. W trakcie tejze okazalo sie ze paliwa mam
mniej niz zero. Doturlalem sie na 2 skaczacych cylindrach do stacji i
zatankowalem. Niestety po zatankowaniu jeden cylinder juz nie pali...
Podejrzewam ze cos sie zatkalo i czeka mnie jutro wycieczka do dealera
szczegolnie ze zapalila sie lampka "service engine soon" a do tego silnik sie
grzeje jak szalony, zgrzyta przy gaszeniu i generalnie brak paliwa mu
wyraznie nie posluzyl.
W kazdym razie nie smiej sie Tadku z cudzego wypadku...