Dodaj do ulubionych

Pytanie do Poznaniaków

20.04.10, 21:38
We wtorek będę baną na waszym pięknym dworcu i taksówką zasuwam na ul. Kaliską. Czy (a raczej gdzie) na dworcu stoi mafia, cobym nie płacił 200zł/km?
PS. Niestety, spotkanie forumowe odpada - jezdem służbowo i plan bardzo ścisły :(
Obserwuj wątek
    • sven_b Re: Pytanie do Poznaniaków 20.04.10, 21:58
      Słyszałeś o stykawie konduktorskiej? Jesteś w pociągu, koledzy podbiegaja z
      butelką na peron, oknem podają szklankę. Robicie toast i 2 słowa co u kogo.
      Gwizdek, odjazd i stykawa była.
      • t-tk Re: Pytanie do Poznaniaków 20.04.10, 22:06
        sven_b napisał:

        > Słyszałeś o stykawie konduktorskiej? Jesteś w pociągu, koledzy podbiegaja z
        > butelką na peron, oknem podają szklankę. Robicie toast i 2 słowa co u kogo.
        > Gwizdek, odjazd i stykawa była.

        O której będziesz we Wrocławiu Sherlocku?
        • bassooner Re: Pytanie do Poznaniaków 20.04.10, 23:38
          net. radio taksi posen. zamów na konkretną godzinę. koniec kropka.

          a jak będzie miał spóźnienie to najwyżej zadzwonisz z bany, że ma spóźnienie.

          ale nie chce cię zniechęcać do taksi, bo bimbą to dojedziesz tam w 20 minut
          (liczbowo: 20).
          wsiadasz na przystanku na moście dworcowym (dojście z peronu ok. 1 minuta),
          następnie jedziesz 13 - 15 minut tramwajem (bilet za 2 złote),
          a następnie masz ok 5 minut z buta. i po sprawie.
          oto
          link
          • sherlock_holmes Re: Pytanie do Poznaniaków 21.04.10, 21:38
            Dzięki za pomysł, taxi wchodziło w grę o firma płaci za przejazd. Ale bimba to lepsze wyjście, bo przynajmniej wiadomo czego się spodziewać (bo pochwały od szefa za zaoszczędzenie ze 25zł to już na pewno nie...)
            A przy tym całkiem lubię jazdę tramwjem, nawet takimi stareńkimi w Warszawie (Konstal 102Na).
            • apodemus Re: Pytanie do Poznaniaków 01.05.10, 20:52
              W Warszawie "stodwójki" nigdy nie jeździły liniowo, to parówkokształtne to 13N :)
        • sherlock_holmes Re: Pytanie do Poznaniaków 21.04.10, 21:32
          Zgodnie z rozkładem jady będzie dupa, bo pociąg za Śląskiem jedzie na Wieluń i Jarocin (TLK). Być może z powrotem będę ciął przez Wrocław, ale to też nic pewnego :(
          Pomysł ze stykawa niezły ;)
    • winnix Re: Pytanie do Poznaniaków 21.04.10, 11:43
      Na dworcu stoi praktycznie sama mafia, ja zawsze zamawiam
      telefonicznie, np 61 19622, albo 61 8222222.
      • bassooner Re: Pytanie do Poznaniaków 21.04.10, 14:13
        fakt... sam widziałem jak spuścili łomot koledze po fachu z radio taxi.
        po raz kolejny obstawiam bimbe, czyli tramwaj.
        • bassooner no i jak tam 29.04.10, 00:35
          dojechałeś... by bimba czy by taksi...
          • sherlock_holmes Re: no i jak tam 30.04.10, 21:48
            si, by bimba ;) szczerze mówiąc, to aparycja taryfiarzy na dworcu robi wrażenie... Zresztą - z powrotem wracałem z kolega taksówką z radio-taxi, i gość stanął jakies 50m od wejścia na dworzec. Co też mówi samo za siebie...
            PS1. Nie wiem dlaczego ale poza ścisłym centrum (stare miasto), NIGDZIE nie ma tabliczek z nazwami ulic, włącznie z tym, że mieszkańcy na domach dają tylko numery, bez ulicy...
            PS2. Nie wiem też dlaczego pociąg od Krakowa do Środy Wlkp. złapał 3min. spóźnienia, a od Środy do Poznania 20min. (zero remontów po drodze).
            • winnix Re: no i jak tam 01.05.10, 10:58
              I teraz powstaje kluczowe pytanie, co masz na myśli mówiąc stare
              miasto ;) Bo ja na przykład mieszkam w części Poznania, co się starym
              miastem zwie, a pełne jest nowych bloków ;) W każdym razie melduję,
              że w moich okolicach (Winogrady, Piątkowo) tabliczki som :)))
              • bassooner Re: no i jak tam 01.05.10, 12:07
                czyli miał "aż" 23 minuty spóźnienia... zapewniam, że dla PKP to mieści się w
                normie...
                • tomek854 Re: no i jak tam 01.05.10, 15:19
                  NIe do końca. Kiedy pobierałem nauki w Technikum Kolejowym, uczono mnie, że w
                  myśl kolejowych przepisów jedynie "Spóźnienie do 15 minut włącznie nie uważa się
                  za spóźnienie".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka