Dodaj do ulubionych

I juz prawie mam Honde

30.03.04, 14:26
Wiec wczoraj prawie sfinalizowalem transakcje - pozbylem sie Cavaliera,
wybralem kolor zewnetrzny (czerwony, nie smiejcie sie) i wewnetrzny (jasna
skora perforowana), ustalilem dodatki, cene itp. Teraz czekam az dostarcza ten
moj samochod - mam go odebrac dzis wieczor. Zeby mi smutno nie bylo dealer dal
mi inna wersje do czasu kiedy dostane mojego Accorda - dostalem EX, ale z 4
cylindrowym silnikiem i automatem. Powiem tylko tyle ze nie rozumiem jak ktos
moze taki samochod kupic. Roznica w cenie miedzy automatem R4 a automatem V6
to jedyne $800 a samochod nie ma przyspieszenia zupelnie. Na jedynce jeszcze
sobie radzi, ale przy 60 km/h wlacza sie dwojka i koniec przyspieszania. Za to
zachowanie na drodze niesamowite - trzyma sie jezdni 100 razy lepiej niz Grand
Prix, nie ma uczucia ciezkiego nosa, hamulce chodza jak piorko, automat ma 2
tryby - taki jak w samochodach amerykanskich (po puszczeniu gazu jedzie na
luzie) i jak w europejskich (hamuje silnikiem). Moja corka wczoraj troche
oponowala na to ze bedzie musiala sie wpychac na tylne siedzenie ale wesza 2-3
razy i jej sie to spodobalo.

Juz nie moge sie doczekac kiedy dostane moje 240 KM i 6 biegow....
Obserwuj wątek
    • typson Re: I juz prawie mam Honde 30.03.04, 16:00
      bardzo mile :-)
    • marekatlanta71 I juz mam Honde 31.03.04, 14:49
      Wczoraj ja odebralem przechodzac z trudem przez nastepny atak sprzedawcow
      probujacych mi wcisnac takie dziwne rzeczy jak ubezpieczenie zycia, zdrowia,
      przedluzona gwarancje (na tej sie zlamalem bo ubilem z nimi dobry deal -
      dostalem lepiej oprocentowany kredyt dzieki czemu razem z extra gwarancja place
      mniej niz byl placil bez niej), matki do bagaznika, zabezpieczenia przed
      kradzieza felg itp. Nie dalem sie i powiedzialem ze zaw to wszystko nie place
      wiec dostalem mate + siatke do bagaznika + zabezpieczenia kol za darmo. Do tego
      dali mi bezplatne wymiany oleju do 120 tys. mil, poza standardowym Honda
      Assistance dostalem dodatkowe assistance na 2 lata ale z roznymi smiesznymi
      bajerami ktorych Honda nie daje. Dostalem tez troche kuponow na darmowe mycie
      samochodu, sprzatanie wnetrza, holowanie itp.

      Teraz o samym samochodzie - po pierwsze uklony dla Nikejma ktory cierpliwie
      tlumaczyl na czym plega VTEC a ja czytalem i nie moglem sobie tego wyobrazic.
      Teraz juz wiem - do 5 tysiecy mam przyjemny i mocny silnik a powyzej zamienia
      sie on w jakas niesamowita rakiete. Do tego skrzynia jest tak zestopniowana ze
      zmiana biegu przy 6500 powoduje spadniecie na 5000 - nie wypada sie z trybu
      VTEC. Silnik ma zupelnie inne brzmienie (bardzo mile) i zdumiewajaca moc. Na
      trojce przy 120 km/h dodanie gazu wciska w fotele. Na jedynce i dwojce strach
      gazowac - na jedynce trzeba miec dobry reflex bo pomiedzy 5000 a 6500 sa ulamki
      sekundy, na dwojce juz latwiej zdazyc wysprzeglic przed odcieciem.

      Zawieszenie i kierownica zupelnie inne niz w Accordzie ktory dostalem wczoraj -
      twardsze (wyboje czuc), czuc ze przod ciezszy a do tego ma wspomaganie ktore
      oprocz parkingu wlasciwie nie dziala wiec ma sie pelna kontrole nad samochodem
      (w tym Accordzie z malym silniczkiem 2.4 nawet przy 100 km/h wspomaganie bylo
      silne i samochod byl strasznie czuly na ruchy kierownica).

      Kola dostalem Michelin Pilot 215/50R17 na bardzo ladnych felgach 17x7 (dobrze ze
      x7 bo bedzie mozna zalozyc 235-255). Kola dosc glosne, ale cichsze niz Energy
      moich znajomych.

      Z ciekawych bajerow pojazd ma radio satelitarne - 3 miesiace za darmo, potem $10
      miesiecznie - 200 kanalow mozna wybierac kategoriami. Moim zdaniem bez sensu
      wiec raczej po 3 miesiacach pozwole im je wylaczyc.

      • marekatlanta71 Plany 31.03.04, 14:56
        www.modacar.com/products/Honda/Accord/AirIntakes
        • niknejm Re: Plany 01.04.04, 19:18
          No to fajnie, gratuluję :-)
          Widzę, że i Ciebie urzekła magia VTECa... To jest właśnie to - na wysokich
          obrotach silnik wchodzi w tryb 'sportowy' (ustawienia krzywek, czasów otwarcia
          i wzniosu zaworów itp. bliskie temu, co robią w autach do sportu, tylko w
          wyścigówkach silnik niemal nie ciągnie na niższych obrotach, a tu jest OK -
          dwa w jednym :-))

          Co do intake'u - przemyśl to dobrze. Sprawdź, czy nie masz u siebie zmiennej
          geometrii dolotu powietrza (u mnie tak jest, i system ten stosowany jest
          również w innych modelach Hondy, zwłaszcza w połączeniu z VTECiem). Jeśli tak
          jest, to założenie custom intake'u zdecydowanie osłabia dynamikę w dolnym
          zakresie obrotów, za to poprawia 'górę'. Co kto woli, ale do 'auta na co dzień'
          ja bym tego nie zakładał.
          Trochę więcej info na ten temat:
          www.hondapl.org/technika/engine/intake.html
          Pzdr
          Niknejm
          • marekatlanta71 Re: Plany 01.04.04, 19:35
            Wyglada na to ze ta firma (AEM) jest rozsadna - na ich web-site oferowane sa
            wyniki testowania Accorda z tym kitem i wyglada ze przemysleli co robia. Moj
            Accord tez ma zmienna geometrie dolotu (inaczej nie daloby sie wycisnac 240KM z
            3 litrow :), ale AEM twierdzi ze przez odpowiednie dobranie 2 rur mozna stworzyc
            rezonator ktory jeszcze poprawia napelnianie cylindrow:
            www.aempower.com
            W kazdym razie zanim zakupie to do Hondy, to sprobuje zalozyc podobna zabawke do
            Pontiaca i zobacze jak sie zachowuje:
            www.pfyc.com/store/merchant.mv?Screen=PROD&Store_Code=PFYC&Product_Code=WB3032&Product_Count=2&Category_Code=GPUNDER
            (niestety montaz w Pontiacu jest duzo trudniejszy...)

            A VTEC jest niesamowity :))))
            --
            480 KM w 2 kawalkach. Szkoda ze nie w jednym...
            • maly_olbrzymek Re: Plany 02.04.04, 20:54
              marekatlanta71 napisał:

              > A VTEC jest niesamowity :))))

              To mój pierwszy raz tutaj więc witam wszystkich! Marku, gratuluję nowego auta i
              życzę rozkoszy w obcowaniu z VTEC w górnych obszarach RPM. Tylko uważaj na
              ograniczenie prędkości! Ja od niecałych 6 miesięcy mam Acurę RSX
              • marekatlanta71 Re: Plany 02.04.04, 21:02
                RSX jest super - jechalem tym malym szalenstwem i bardzo mi sie podobalo.
    • remo29 Re: I juz prawie mam Honde 31.03.04, 14:59
      marekatlanta71 napisał:

      > Wiec wczoraj prawie sfinalizowalem transakcje (... ) Teraz czekam az dostarcza ten moj samochod - mam go odebrac dzis wieczor. (...)

      Heh... Wczoraj, dzisiaj... Jezu jak sobie pomyślę, że w polskich salonach klient czeka jak jak chłop przed chałupą dziedzica - gniotąc czapkę stoi w deszczu i ani piśnie "kiedy?", żeby w pysk wyciorem nie dostać...
      W lesie jesteśmy k...wa mać, w lesie...
      • sherlock_holmes Re: I juz prawie mam Honde 31.03.04, 15:21
        To nie do konca tak: po prostu jestesmy "od zawsze" w sytuacji SKLEP (stoj
        kliencie lub ewentualnie popros - z kabaretu "z tylu sklepu" oczywisice).
        Jezeli postawi sie sprawe jasno i twardo, wszystko sie zmieni.
        Mam doswiadczenia z obserwacji pracownikow w salonach Opla i Skody. Wyglada to
        tak, ze klient mowi jaki samochod chce, a z ogolnopolskiej bazy samochodow "na
        stoku", sprzedawca wyszukuje odpowiadajacy model. Wszystko w ciagu kilku dni,
        ostatecznie kilkunastu. Tak wiec nie zawsze i nie wszedzie jest tak, jak za
        bylego ustroju...
        • marekatlanta71 Re: I juz prawie mam Honde 31.03.04, 15:25
          Jeszcze dobrze pamietam jak kupowalem Brave. Wchodze do salonu, spotykam
          sprzedawce (wcale nie tak latwo) i mowie mu ze chce taka, w takim kolorze z
          takim wyposazeniem dodatkowym. On bierze jakas utluszczona kartke i mowi -
          bedziemy w czwartek mieli srebrna z zupelnie innym wyposazeniem a od piatku nowe
          ceny... I co bylo robic - wzialem ochlap jaki mi rzucili i sie cieszylem ze go
          mam bo rzeczyswiscie od piatku byla podwyzka...

          • sherlock_holmes Re: I juz prawie mam Honde 31.03.04, 17:35
            No to szczerze wspolczuje... Co ciekawe, w salonie Skody sytuacja taka byla w 1999 roku, gdy mieli prawdziwy boom, gdy naprawde nie zalezalo im na klientach, bo Felicie sprzedawaly sie jak swieze buleczki. Opel w podobnym okresie i tez wtedy specjalnie nie narzekali na brak klientow...
            Czasy sie jednak zmienily i zawsze mozna isc do innego salonu. Nie dbaja o klienta - to nie beda ich mieli - proste jak budowa cepa :)
          • remo29 Re: I juz prawie mam Honde 02.04.04, 14:25
            marekatlanta71 napisał:

            > Jeszcze dobrze pamietam jak kupowalem Brave. Wchodze do salonu, spotykam
            > sprzedawce (wcale nie tak latwo) i mowie mu ze chce taka, w takim kolorze z
            > takim wyposazeniem dodatkowym. On bierze jakas utluszczona kartke i mowi -
            > bedziemy w czwartek mieli srebrna z zupelnie innym wyposazeniem

            No i powiem ci, że niewiele się zmieniło. Pytam panią bębniącą palcami w biurko o jazdę próbną stilo, a pani (siedząca pod tabliczką "samochody nowe") mówi, żebym poszedł do kolegi, bo ona ma telefon. Chyba w torebce. Kolega zaim zdecydował się wstać, ba! - przemówić do mnie, minęło kilka nudnych minut. I wszystko po to, żeby się dowiedzieć, że pojazd testowy "gdzieś pojechał". Za to pan wcisnął mi wizytówkę. Zapomniałem zapytać po co.
            Oczywiście jazda dieslem w ogóle nie wchodzi w grę (brak), tak jak z resztą w przypadku fusiona u forda.
            Czy znowu musi nadejść poważne załamanie rynku, żebym był traktowany w salonie jak Bóg przykazał?
            • sherlock_holmes Re: I juz prawie mam Honde 02.04.04, 14:59
              Dla mnie to dosyc dziwena sprawa, bo nawet w salonie Fiata bylem traktowany w
              miare normalnie.
              Generalna zasady: mamy wolny rynek, jak mnie olewasz, to pojde do konkurencji.
              Znam wiele osob, ktore mieszkajac w Krakowie, kupily samochod na Slasku -
              dostali wiekszy upust i byli traktowani nalezycie.
              Samochod to nie kostka sera, kupuje sie na dlugo i przed zakupem wypadaloby sie
              zapoznac dosyc dokladnie z produktem... Zreszta - nawet kupujac glupi ser w
              porzadnyym sklepie mozna dostac chocby mala probke "na jezyk".
              Tak, ze (to do kolejnego postu) jesli w salonie Hondy jest taka sytuacja,
              zobacz sa stronie netowej gdzie jest w poblizu nastepny salon i jedz tam. A
              takiemu cwokowi na odchodnym powiedz: "szkoda, jak widac, salon xxx na mnie
              zarobi". Gosc upadnie na podloge i zasloni wyjscie niczym Rejtan :)))
            • marekatlanta71 Re: I juz prawie mam Honde 02.04.04, 15:01
              Mysle ze to mentalnosc. To sie nigdy nie zmieni. To tak jak bufet salatkowy w
              Pizza Hut w Polsce. W USA bufet to bufet - jesz az padniesz. A w Polsce "tylko
              jedno podejscie do bufetu" obowiazuje. Jakby tu cos takiego zrobili to by Pizza
              Hut w tydzien zbankrutowala. To samo z samochodami - ustalily sie pewne
              standardy. Mysle ze w Polsce powoli wszystko sie bedzie zmienialo. Zreszta co
              roku sie robi lepiej - 4 lata temu kobieta w sklepie na Tarchominie mnie
              opieprzyla ze nie pakuje sobie sam zakupow a 2 lata temu juz mi sama je pakowala
              i jeszcze sie ladnie usmiechala. Przyjdzie czas ze dealerzy tez beda stali przed
              drzwiami i piszczeli na widok kazdego klienta. Zmusi ich do tego konkurencja.







              --
              480 KM w 2 kawalkach. Szkoda ze nie w jednym...
        • remo29 Re: I juz prawie mam Honde 02.04.04, 14:18
          sherlock_holmes napisał:

          > [...]sprzedawca wyszukuje odpowiadajacy model. Wszystko w ciagu kilku dni,
          > ostatecznie kilkunastu. Tak wiec nie zawsze i nie wszedzie jest tak, jak za
          > bylego ustroju...

          Heh, przed dosłownie chwilą byłem oblukać hondę civic. Odbiór planowany (wersja podstawowa, nie żaden tam wypas) - sierpień. Cena? Na stojaku 56kzł, pan obok stojaka mówi, że już 57, a w dzień odbioru "może się zdarzyć, że nawet 60"...
          I jak tu zdystansować się do poprzedniego ustroju?
          • niknejm Re: I juz prawie mam Honde 06.04.04, 19:23
            remo29 napisał:

            > Heh, przed dosłownie chwilą byłem oblukać hondę civic. Odbiór planowany
            >(wersja
            > podstawowa, nie żaden tam wypas) - sierpień. Cena? Na stojaku 56kzł, pan
            > obok
            > stojaka mówi, że już 57, a w dzień odbioru "może się zdarzyć, że nawet 60"...
            > I jak tu zdystansować się do poprzedniego ustroju?

            Dealerom narzuca warunki Honda PL. I mam wrażenie czasami, że kogoś tam zdrowo
            porąbało. Rozumiem, że może łatwiej ściągnąć auta już 'po Unii', ale do ch...
            czym dealerzy mają handlować do sierpnia? Założyć hurtownię skarpetek w
            podwórzu? A 90% ewentualnych chętnych ma to w nosie, kupi np. Toyotę albo
            Nissana. Tam też może zaczekają, ale góra miesiąc.

            Swoją drogą Honda traci tą metodą na rynku PL sporo klientów. Produkt mają
            dobry, ale sam produkt się nie obroni, jak klienta traktuje się olewczo.

            Pzdr
            Niknejm
            • sherlock_holmes Re: I juz prawie mam Honde 06.04.04, 21:44
              Juz niedlugo - w koncu dojdzie do sytuacji jak w Seacie i bedzie "czystka".
              Swoja droga - zenujace jest postepowanie tych, ktorzy zyja z klientow. W poniedzialek rozmawialem z panem, ktory powiedzial: "nigdy nie kupie mercedesa ani opla". Opla mial i sympatie do marki zabil serwis. W sumie sie nie dziwie, bo kazdy by sie wkurzyl, gdyby przyjezdzal 5 razy naprawic jedno i to samo.
              A Mercedes - gosc wszedl do salonu, nikomu z obslugi nie chcialo sie podejsc do niego, a juz na prosbe o otwarcie drzwi zareagowali jakby gosc prosil o pokazanie piwnicy salonu :)
    • sherlock_holmes Re: I juz prawie mam Honde 31.03.04, 15:28
      Marku, gratulacje! Gdybys byl blizej, musialbys kazdemu "dac sie przejechac" :)
      Tylko nie przesadzaj z tuningiem - wlasciwie to moze poczekaj, zeby sie silnik
      chociaz zdazyl dotrzec :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka