edek40
21.11.12, 10:56
Za niska temperatura panująca zimą w mieszkaniu wiąże się nie tylko z niższym komfortem życia, ale też ryzykiem pogorszenia stanu zdrowia - ostrzega Światowa Organizacja Zdrowia.
Za zimno, czyli jak?
Zgodnie ze standardami przyjętymi przez Światową Organizacją Zdrowia (WHO) za niedogrzaną nieruchomość przyjmuje się tę, w której temperatura w pokoju dziennym wynosi mniej niż 21 stopni Celsjusza, a w pozostałych pokojach jest niższa niż 18 stopni. Gospodarstwa domowe, które nie utrzymują takich temperatur lub stosowne przez nie ogrzewanie pochłania ponad 10 proc. dochodu rodziny, WHO kwalifikuje jako te które żyją w "energetycznym ubóstwie".
Otoz w salonie sterownik ustawilem na 19,5 oC, a w sypialniach, w zaleznosci od pory dnia, temperatura nie przekracza tych 18 oC. Fakt, koszt ogrzewania nie przekraczaja 10% dochodu, ale...
Ja jednak zauwazam pozytywny wplyw nizszych temperatur na zdrowie moich domownikow. Wszelkiej masci choroby wystepuja u mnie nieczesto. I sam juz nie wiem czy to ja jestem glupkiem, ze ekologicznie obnizam temperature, narazajac zycie i zdrowie bliskich, czy kolejna instytucja, w troskliwej trosce, troszke przegina?
Link