Dodaj do ulubionych

Wypadek dzis

28.08.04, 04:53
Wiec jechala kobieta z 3 dziecmi Nissanem Pathfinder. Zmieniala pas i uderzyla
w jakis samochod. Zrobila kontre. Reszta do przewidzenia - Pathfinder zrobil
kilka koziolkow, kobita na miejscu, 3 dzieci w ciezkim stanie, autostrada
zamknieta na 4 godziny.

I ktos nadal smie twierdzic ze SUV sa bezpieczne?
Obserwuj wątek
    • p.a.d.a.l.c.o.w.a Może ktoś z Was jechał dziś E-77??????? 30.08.04, 01:25
      marekatlanta71 napisał:

      > Wiec jechala kobieta z 3 dziecmi Nissanem Pathfinder. Zmieniala pas i uderzyla
      > w jakis samochod. Zrobila kontre. Reszta do przewidzenia - Pathfinder zrobil
      > kilka koziolkow, kobita na miejscu, 3 dzieci w ciezkim stanie, autostrada
      > zamknieta na 4 godziny.
      >

      makabra ! ale tu u nas - to w zasadzie codzienność :((

      Zastanawiam się, ile było tragicznych kolizji DZIŚ na drodze E-77????....
      za Małdytami, około 20.30 rozpętało się 1000 żywiołów..pioruny, ulewa potworna.
      Wycieraczki na maxymalnym biegu nie zbierały wody !! Niebo czarne rozświetlały
      jedynie błyskawice a do tego kawalkady wszelkiego autoramentu ( także
      karawaningi )pojazdów w te-i-we-wte na długich światłach, oślepiające siebie
      wazjemnie. Trwało to ca aż do Łomianek Jeżdżę długo i stale żyję :)) ale czegoś
      takiego to ja jeszcze w życiu nie widziałam.
      I tylko "palec boży" sprawił, że uszłam z życiem. Daj boże - inni także.
      A od Gdańska do Małdyt spotkałam 7 ekip policji. Na E 77 to EWENEMENT.
      Jak zaczęły się te zjawiska przyrodnicze, to policja wycofała się z szosy na z
      góry upatrzone pozycje, bo im peleryn i parasoli niedowieźli. Szosa na odcinku
      od Pilawek nie jest nijak oznakowana przez około 70 km. żadnych tam
      odblaskowych pasów na jezdni...żadnych oznakowanych poboczy...totalnie NIC. Jak
      się wtedy jedzie w ciemności i w ulewie ( OBERWANIE CHMURY ) ...kto nie
      doświadczył, niech się domyśli.
      Pozdrawia Padalec( ostatni, który ocalał )
      • mejson.e5 Oświeceni 30.08.04, 10:11
        p.a.d.a.l.c.o.w.a napisała:

        "DZIŚ na drodze E-77????.... za Małdytami, około 20.30 rozpętało się 1000
        żywiołów..pioruny, ulewa potworna.

        Wycieraczki na maxymalnym biegu nie zbierały wody !! Niebo czarne rozświetlały
        jedynie błyskawice a do tego kawalkady wszelkiego autoramentu ( także
        karawaningi )pojazdów w te-i-we-wte na długich światłach, oślepiające siebie
        wazjemnie.
        (...)
        Szosa na odcinku od Pilawek nie jest nijak oznakowana przez około 70 km. żadnych
        tam odblaskowych pasów na jezdni...żadnych oznakowanych poboczy...totalnie NIC.
        Jak się wtedy jedzie w ciemności i w ulewie ( OBERWANIE CHMURY ) ...kto nie
        doświadczył, niech się domyśli."

        Jak się wtedy jedzie?
        Na przeciwmgielnych przednich i tylnych, oślepiając bezpośrednio i refleksami,
        wlokąc się jak kulawe ślepe żółwie - normalka.

        Nic to!
        Osuszą pióra na słońcu, walną RedBulla i pedał dno - bo trzeba nadrobić stracony
        czas...

        To jest Polska właśnie.

        " Pozdrawia Padalec( ostatni, który ocalał )"

        Pozdrawiam i ma nadzieję, że nie-ostatni...

        Mejson

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka