sherlock_holmes
13.01.05, 15:43
..czyli polska fikcja:
motoryzacja.interia.pl/news?inf=581400
Właściwie to wcale mnie takie zachowania nie dziwią... Szczególnie tej pani, wyzywającej kierowcę gimbusa. Nie wiem jak to jest, ale pani podpatrują kierowców płci męskiej i zbyt wiele z nich bezkrytycznie przejmuje ich zachowania, a wręcz starają się byc "lepsze". To te, które na jezdni cechuje wyjątkowa agresja, bezczelność i ...tępota :( Odbiegam od tematu, ale musze dodać: dziś jechałem za panią biznesłumen w Fordzie Mondeo. Jechała środkiem dwóch pasów (tzn. wydawało jej się, że jedzie lewym, ale nie zbliżala sie na mniej niż 2 metry od separatorów betonowych, non stop z komórką przy uchu. Co chwila błyskała stopami, po czym rozpędzała się, znowu najeżdżała na zderzak poprzedzającego - i znowu hamulec.
Nie mogłaby by tak wziąć przykładu np. z Mejsona - albo pań na naszym forum? :)