krakus.mp
20.02.05, 16:35
Byłem na prezentacji.
Co prawda widziałem Logana wcześniej, ale dopiero dziś pozwoliłem sobie na
szczegółowe zapoznanie się z tym autem.
I tak co do wyglądu, to mam mieszane odczucia.Nie powiem że jest brzydki,ale
też nie powalił mnie na ziemię swoją urodą.Ot, takie zwyczajne auto za
rozsądną cenę.
Cena oczywiście zależy od modelu i wykończenia.Im więcej bajerów, tym auto
przestaje być atrakcyjne cenowo.
Jak chodzi o jakość montażu, to jest zadowalająca.Blachy równe,szczeliny
średniej wielkości (mogłyby być mniejsze), lakier na poziomie Renaulta, czyli
taki jak na innych wyrobach tej firmy.
Plastiki w środku marnej jakości, ale dobrze spasowane.Tylko ta kretyńska
półka w ubogich wersjach, zamiast air baga po stronie pasażera jest
odrażająca.Przydałyby się tam małe drzwiczki, wtedy powstałby drugi schowek.
Logan ma bardzo duży bagażnik, lecz niestety zawiasy użyte do zamykania
pokrywy, stwarzają zagrożenie dla bagażu.Na dodatek te wielkie sprężyny
zamiast teleskopów gazowych.Nie sprawia to dobrego wrażenia.
Również wystające spod przedniego podszybia zawiasy maski, powodują negatywne
odczucia.Ciekawe jak w zimie zachowa się maska gdy zawiasy pokryje gruby lód
Natomiast zaskoczyła mnie ilość miejsca na nogi z tyłu.I to przy ustawieniu
fotela kierowcy w skrajnym,tylnym położeniu.Przestronność,to atut Logana.
Gdy pojawi się diesel pod maską, to wróżę Loganowi powodzenie wśród taxiarzy.
Niestety, nie mogłem odbyć jazdy testowej bo nie dopchałem się.
Czas oczekiwania w kolejce wyniósł ponad godzinę, a ja nie miałem czasu.
Podsumowując, Logan to duże zagrożenie nietylko dla Pandy, Albei,Lanosa czy
Aveo lecz także dla...Thalii (przede wszytkim dla niej).
Pzdr.
PS.
Patrząc na Logana, nie sposób oderwać się od myśli,że oto kolejna marka z
dawnego bloku wschodniego, która przetrwała na rynku i ma szansę na wielkie
powodzenie.