Dodaj do ulubionych

Nie słuchali Mejsona...

26.03.05, 01:03
wczoraj wracalem sobie w nocy z.... nie pamietam. W kazdym razie jechalem
tunelem pod Wislostrada w strone domu (mokotow, sadyba). W tunelu jest
ograniczenie 50km/h - oczywiscie malo ma ono sensu. Ale ma juz sens przy
wyjezdzie z tunelu. Sa tam bowiem dwa zakrety w prawo i pozniej w lewo. I
czesto zdaza sie, ze na zewnatrz droga jest mokra, sliska a w tunelu lepsza.
Malo tego, przy wyjezdzie na luku w lewo jest laczenie nawierzchni asfaltowych
- niewidoczne acz zdradliwe - miekkie auta, jak laguna, luba tam sobie
wierzgnąc dupskiem. I tak chyba dzialo sie wczoraj wieczorem. Kilka aut
zarzucilo przy sporek predkosci. Jedno z nich musialo sie obrocic i w sumie
rozbilo sie tam sporo aut, chyba 5 lub 6. Najsmieszniej wygladala oktawia -
miala "rozchylone" przednie nadkola, brak maski i silnika, zupelnie jak panie
z ulotek salonow masazy ;))
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka