sherlock_holmes
04.04.05, 09:06
motosport.interia.pl/news?inf=608725
Ładne zachowanie Ferrari - z czarnymi "nosami". Nie wiem czy pamiętacie, ale Papież dostał swego czasu Ferrari od Scudiery - i odbył nim przejażdżkę (jako pasażer).
Ciekawe komu kibicował? :)
PS. Czysto pragmatycznie: Renault lideruje, ale zaskakuje przede wszystkim Toyota - czyżby w końcu odkryli przepis na sukces? A może to dzięki legendarnej trwałości Toyot? Silniki muszą wytryzmywać dłużej - no i Toyocie nie sprawiło to problemu ;)