krakus.mp
26.04.05, 21:02
To firma autokarowa, wykonująca przewozy z Krakowa do Zakopanego i Krynicy (i
nie tylko).
Dysponują niezłymi autobusami, dobrej marki (Bova, Solbus).
Często mam przyjemność (raczej pecha) obserwować poczynania na drodze
kierowców tych autokarów.
Dzisiaj widziałem kierowcę białego Solbusa na trasie do Nowego Sącza, który
postanowił wyprzedzić długą kolumnę samochodów.Kolumna wlokła się za
ciągnikiem pod górkę z wieloma zakrętami, na których była podwójna ciągła
linia i zakaz wyprzedzania.
Driver widać uwierzył w moc silnika i "depnął w pedał na maxa".
Autobus wyrwał do przodu, zostawiając za sobą chmurę czarnych spalin.
Jak wspomniałem, wyprzedzanie miało miejsce na zakręcie, pod górę!
Kierowca chyba był jasnowidzem, skoro wiedział że ten manewr zakończy się
pomyślnie.Tak też się stało, bo z przeciwka nic nie jechało (na szczęście).
Ale gdyby jednak jechało? Nastąpiłoby wielkie bum!
Potem w TV pojawiłaby się informacja o autokarowym wypadku.
Zapewniam was,że to nie jedyny wyczyn kierowcy Szwagropolu.
Potem na ograniczeniu do 50, jechał grubo ponad dozwoloną szybkość.
Pzdr.