Dodaj do ulubionych

Ogloszenia parafialne - moj nick (ex-kierowiec1)

02.06.05, 23:23
Poniwaz ciagle logowanie i wylogowywanie przy skakaniu miedzy dwoma forami
jest mocno denerwujace, oglaszam wszem i wobec, ze kierowiec1 od dzisiaj pisze
na tym forum pod nickiem Crannmer.

Nick kierowiec1 bedzie od dzisiaj pojawiac sie wylacznie i sporadycznie na
Eksploatacji samochodu i jeszcze sporadyczniej na A-M.

MfG

C.
Obserwuj wątek
    • tomek854 Re: Ogloszenia parafialne - moj nick (ex-kierowie 03.06.05, 00:16
      A ja, tak po prawdzie, nie bardzo rozumiem po co wam wszystkim te liczne nicki... Ale co kto lubi :)
      • marekatlanta71 Re: Ogloszenia parafialne - moj nick (ex-kierowie 03.06.05, 00:29
        To proste - w koncu ponad 50% ludzi ma mniej lub bardziej zaawansowana
        schizofrenie.....
        • typson Re: Ogloszenia parafialne - moj nick (ex-kierowie 03.06.05, 01:00
          to jeszcze prostrze. Wiadomo, ze kazdy znas na innych forach porusza rozne
          tematy bardziej anonimowo (np. problem malego czlonka ;) Dlatego ja tez mam
          wiele nickow, chocby takich jak "krakus.mp", "sherlock_holmes", "wo_bi" czy "leksio"

          to tak pisze, jakby ktos mnie jeszcze nie rozgryzl
          • tomek854 Re: Ogloszenia parafialne - moj nick (ex-kierowie 03.06.05, 01:29
            a na forum małego członka jakiego masz nicka? :)
            • typson Re: Ogloszenia parafialne - moj nick (ex-kierowie 03.06.05, 01:31
              jak juz pytasz to ci powiem: tomek854

              :D
              • tomek854 Re: Ogloszenia parafialne - moj nick (ex-kierowie 03.06.05, 01:44
                No prosze, to sie nazywa schizofrenia

                Podpisano: my, Typson, z małym penisem :)
          • sherlock_holmes Re: Ogloszenia parafialne - moj nick (ex-kierowie 03.06.05, 08:16
            A mój nick na którym forum wykorzystujesz? I czemu zmieniłeś hasło dostepu do konta na "typsonzmalym" :))))
          • crannmer Re: Ogloszenia parafialne - moj nick (ex-kierowie 03.06.05, 08:41
            typson napisał:

            > to jeszcze prostrze. Wiadomo, ze kazdy znas na innych forach porusza rozne
            > tematy bardziej anonimowo (np. problem malego czlonka ;)

            Ogolnie rzecz biorac bardzo sluszny przyklad.
            Nie wnikajac w rzeczywiste problemy ;-)

            MfG

            C.
          • qrakki999 Re: Ogloszenia parafialne - moj nick (ex-kierowie 03.06.05, 11:22
            No zważywszy zamiłowanie do długich Audi (vide S8) to coś w tym musi być Panie
            typson;-) hi, hi, hi

            pzdr
            Q
            • typson Re: Ogloszenia parafialne - moj nick (ex-kierowie 03.06.05, 11:30
              poki co stwierdzilem, ze cabrios jest dlugosci Thalii. To hcyba nie duzy (ten
              moj samochod) ;)
              • qrakki999 Re: Ogloszenia parafialne - moj nick (ex-kierowie 03.06.05, 12:10
                he, he, he, he taki europejski kompakt:) czyli standard
                Wszystko jest wiec OK;-)
                Q
                • pap10 Re: Ogloszenia parafialne - moj nick (ex-kierowie 03.06.05, 12:17
                  No chyba ze tym razem nie na zasadzie kompleksu ale podobienstw... :))))

                  Pap :D
                  • qrakki999 Re: Ogloszenia parafialne - moj nick (ex-kierowie 03.06.05, 12:36
                    cabrio to swojego rodzaju ekshibicjonizm;-)
                    Q
                • typson Re: Ogloszenia parafialne - moj nick (ex-kierowie 03.06.05, 12:40
                  jaki standard?

                  chodzi Ci o cytat z filmu Nic Smiesznego - "szee... czter... PIETNASCIE!" ?
          • niipson Re: Ogloszenia parafialne - moj nick (ex-kierowie 03.06.05, 22:14
            typson napisał:

            > to jeszcze prostrze. Wiadomo, ze kazdy znas na innych forach porusza rozne
            > tematy bardziej anonimowo (np. problem malego czlonka ;) Dlatego ja tez mam
            > wiele nickow, chocby takich jak "krakus.mp", "sherlock_holmes", "wo_bi"
            czy "le
            > ksio"
            >
            > to tak pisze, jakby ktos mnie jeszcze nie rozgryzl
            Ej, typsonie!
            Czy dziadek cipson nie powiedział ci przed śmiercią że mnie należy się
            przywilej używania nicka krakus.mp?
            Pzdr.
            to ja niipson czyli krakus.mp
            • sherlock_holmes Re: Ogloszenia parafialne - moj nick (ex-kierowie 04.06.05, 08:43
              A jeszcze próbował kłamać w żywe oczy:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14718&w=24478772&a=24479775
              Na szczęście partia czuwa! Wróg ludu nie śpi! :))))
              • krakus.mp Re: Ogloszenia parafialne - moj nick (ex-kierowie 04.06.05, 08:52
                Przyznasz, że dałeś się zbić z tropu.
                Na auto moto dałem ogłoszenie o Foce jako niipson.Wystarczyło zobaczyć zdjęcia
                samochodu a wiedziałbyś na 100%.
                Poza tym niipson jakoś tak bardziej "gangstersko" brzmi.
      • crannmer Re: Ogloszenia parafialne - moj nick (ex-kierowie 03.06.05, 08:39
        To powstalo historycznie. I kilka razy sie sprawdzilo, kiedy osoba bardzo
        nieprzyjemna na jednym forum zachowywala sie zupelnie inaczej do obcego nicka na
        innym (poradniczym) forum, jak szukala rady i pomocy.

        Niemniej na kazdym jednym forum uzywalem wylacznie jeden z posiadanych nickow :-)
        I nie rozmawialem ze soba samym.

        MfG

        C.
        • staruch5 Re: Ogloszenia parafialne - moj nick (ex-kierowie 03.06.05, 10:54
          kierowcze,
          byloby lepiej i wiarygodniej, gdybys to oglosil jako kierowiec1, a nie
          cranman...
          Pzdr.
          • staruch5 Re: Ogloszenia parafialne - moj nick (ex-kierowie 03.06.05, 10:55
            sorki, mialo byc: cranmer...
          • kierowiec1 Masz racje 03.06.05, 11:24
            staruch5 napisał:

            > kierowcze,
            > byloby lepiej i wiarygodniej, gdybys to oglosil jako kierowiec1, a nie
            > cranman...

            Masz racje.
            Niniejszym potwierdzam, ze kierowiec1 (zalogowany), crannmer i ing.elec to jedna
            i ta sama osoba. Pozostale moje nicki pozostana na razie w tajemnicy ;-)

            Pozdr.

            K.
            • jaki71 Re: Masz racje 03.06.05, 21:37
              O ty wszo jedna znaczy ing.elec. I tyle czasu sie nie przyznales??
              Chociaz w watku o SW cos sie pojawilo tyle ze mnie zacmilo im tego nie skojazyl :-O
              To witam w klubie.
              • crannmer Re: Masz racje 03.06.05, 22:04
                jaki71 napisał:

                > O ty wszo jedna znaczy ing.elec. I tyle czasu sie nie przyznales??
                > Chociaz w watku o SW cos sie pojawilo tyle ze mnie zacmilo im tego nie
                > skojazyl

                Glupio sie przyznac, ale Twoj nick skojazylem z Audio-video dopiero z okazji
                rzeczonego watku i rozmowy o kinie domowym. I tamze podalem namiar.

                BTW na A-V dawno dawno temu podalem juz kilka razy lacznik Crannmer=ing.elec w
                rozmowach z BWV1004, ktory tam i wtedy zwal sie pk albo pq ;-)
                I z ktorym na muzyce powaznej jestem w kontakcie.

                > :-O
                > To witam w klubie.

                Nawzajem, nawzajem :-)

                MfG

                C.
    • lewarek5 Re: Ogloszenia parafialne - moj nick (ex-kierowie 03.06.05, 12:36
      crannmer 02.06.2005 23:23

      wytlumacz prosze,co oznacza Twój nick?
      co to je lewarek kazdy wie ... . Pzdr.
      • crannmer Re: Ogloszenia parafialne - moj nick (ex-kierowie 03.06.05, 12:56
        lewarek5 napisał:

        > wytlumacz prosze,co oznacza Twój nick?

        Czy nick musi cos znaczyc?
        ;-)

        Jako wersje wstepna mozna to wyjasnic tak:
        Crannmer - kum Dennisa Cranmera, kapitana strazy ksiecia Herewarda z Ellander.

        MfG

        C.
        • pelengajew Re: Ogloszenia parafialne - moj nick (ex-kierowie 03.06.05, 13:00
          Który to, Dennis ma się rozumieć, matki swojej bliżej mu nie znanej niewiesty
          do spraw mieszać nie chce a rozkazy wykonuje zawsze co do joty:-).
          Pozdr.
          • crannmer Re: Ogloszenia parafialne - moj nick (ex-kierowie 03.06.05, 13:03
            pelengajew napisał:

            > Który to, Dennis ma się rozumieć, matki swojej bliżej mu nie znanej niewiesty
            > do spraw mieszać nie chce a rozkazy wykonuje zawsze co do joty:-).

            Tajest.
            Tylko zeby nie bylo, ze krasnoludy to nieuzyte takiesyny, z ktorymi
            koloegzystencja nie jest mozliwa.

            Bo pojda w ruch bronie niekonfesjonalne.

            MfG

            C.
            • pelengajew Re: Ogloszenia parafialne - moj nick (ex-kierowie 03.06.05, 13:07
              Zawsze to lepiej i zdrowiej łupić jeden drugiego konwecjonalnie póki jeden nie
              zemrze:-)
              Pozdr.
              Jak Ci się widzą Boży Wojownicy?
              • franek-b Re: Ogloszenia parafialne - moj nick (ex-kierowie 03.06.05, 13:51
                > Jak Ci się widzą Boży Wojownicy?

                Mimo, ze nie do mnie pytanie... :-) widza mi sie bardzo:-))) wg mnie najlepsze
                z tego co bylo do tej pory
                • pelengajew Re: Ogloszenia parafialne - moj nick (ex-kierowie 03.06.05, 14:20
                  Mówisz?
                  Jak dla mnie nie mają przystartu do "Ostatniego Życzenia" i " Miecza
                  Przeznaczenia" ale ja już stary jestem:-).
                  Nie wszysko pojąć jestem w stanie:-).
                  Pozdr.
              • crannmer Bozy Wojownicy 03.06.05, 21:27
                pelengajew napisał:
                > Zawsze to lepiej i zdrowiej łupić jeden drugiego konwecjonalnie póki jeden nie
                > zemrze:-)

                Rozumiem, ze lubisz chodzic z braterska pomoca (a lupic i gwalcic cichaczem,
                coby nikt nie widzial)
                ;-)

                > Jak Ci się widzą Boży Wojownicy?

                O ile Narrenturm uwazam za porazke (za wyjatkiem samego konca - przed, w czasie
                i po bitwie - ktory do dobrych sapkowskich tradycji nawiazuje), o tyle
                Wojownikow dalo sie nawet z przyjemnoscia czytac. Aczkolwiek nijak to poziomem
                Sadze Wiedzminskiej (szczegolnie czwartemu tomowi, choc i pozostale maja swoje
                wzniosle momenty) nie staje.

                Ot, fajne czytadlo. Gdyby nie nazwisko autora, nie wiem, czy bym sie skusil.

                MfG

                C.
                • franek-b Re: Bozy Wojownicy 06.06.05, 16:09
                  > O ile Narrenturm uwazam za porazke (za wyjatkiem samego konca - przed, w
                  czasie
                  > i po bitwie - ktory do dobrych sapkowskich tradycji nawiazuje), o tyle
                  > Wojownikow dalo sie nawet z przyjemnoscia czytac. Aczkolwiek nijak to poziomem
                  > Sadze Wiedzminskiej (szczegolnie czwartemu tomowi, choc i pozostale maja swoje
                  > wzniosle momenty) nie staje.
                  >
                  > Ot, fajne czytadlo. Gdyby nie nazwisko autora, nie wiem, czy bym sie skusil.

                  Rozumiem te opinie, poniewaz wg mojej oceny, Wiedzmina czytalo sie duzo
                  latwiej, byl prostszy jezyk, caly swiat byl generalnie mimo wszystko gladki
                  (taki basniowy mocno) lacznie z bohaterami (czystymi, jednoznacznymi). W tych
                  ksiazkach, uwazam, ze jezyk jest duzo trudniejszy (duzo zwrotow lacinskich
                  itp), gwara, osadzenie akcji w quasi-rzeczywistosci, brak takiego
                  jednoznacznego bohatera tzn takiego 'najlepszego wojownika-siepacza', tylko
                  taki chlopak, troche niezbyt roztropnie postepujacy - ktory nie wyciaga miecza
                  by rozwalic wszystkich, tylko ucieka by cudem ujsc pogonii.
                  Mysle, ze stad ta roznica w ocenie.
                  • crannmer Re: Bozy Wojownicy 06.06.05, 23:14
                    franek-b napisał:


                    > Rozumiem te opinie, poniewaz wg mojej oceny, Wiedzmina czytalo sie duzo
                    > latwiej, byl prostszy jezyk, caly swiat byl generalnie mimo wszystko gladki
                    > (taki basniowy mocno) lacznie z bohaterami (czystymi, jednoznacznymi).

                    Obawiam sie, ze nie te same ksiazki czytalismy ;-)
                    Zpod pierwszej warstwy basni wyziera juz brzydka i brudna rzeczywistosc, a z pod
                    niej ta prawdziwie szkaradna. A za nia sie kryje ta naprawde okrutna..

                    Zaprawde niewiele tak prawdziwych ksiazek czytalem, jak saga o wiedzmince ;-)

                    > W tych
                    > ksiazkach, uwazam, ze jezyk jest duzo trudniejszy (duzo zwrotow lacinskich
                    > itp),

                    Coz, "Imie rozy" przerobilem w kilka nocy, "Wahadlo Foulcaut" w dwa tygodnie, a
                    "Wyspe dnia poprzedniego" i "Baudolino" tez jakos przeszlem, choc z oporami. Tak
                    wiec suponuje sobie zdolnosc odroznienia zamierzonej pretensji autora od tegoz
                    slabosci narracyjnej ;-)
                    Nie w trudnosci jezyka sprawa lezy.

                    > gwara,

                    Akurat w sadze ani gwary, ani wtretow obcojezycznych nie brakuje.

                    > osadzenie akcji w quasi-rzeczywistosci,

                    To jest raczej problem autora, nie mogacego sie zdecydowac, nizli problem
                    czytelnika.

                    > brak takiego
                    > jednoznacznego bohatera tzn takiego 'najlepszego wojownika-siepacza',

                    Jak to, a Szarlej i Miodek?
                    ;-)
                    BTW w sadze tenze "najlepszy siepacz" przez duza czesc czasu jest polamanym
                    rekonwalescentem, co nie tylko miecz, ale nawet brzytwe stracil.

                    A najglowniejszy bohater jest lesbijka :-)

                    > tylko
                    > taki chlopak, troche niezbyt roztropnie postepujacy - ktory nie wyciaga miecza
                    > by rozwalic wszystkich, tylko ucieka by cudem ujsc pogonii.

                    Ot, tu zawadzasz o przyczyny. Narrenturm to nieustanny cykl "Reynevan przez
                    bezdenna glupote wpada w gowno, a towarzysz(-e) cudem go w ostatniej chwili
                    znajduj i ratuja". I da capo. Po drugim razie zaczyna nudzic, po trzecim
                    denerwowac. A tych razow jest znacznie wiecej.

                    > Mysle, ze stad ta roznica w ocenie.

                    Panie, dialogi. Bardzo niedobre dialogi!

                    Na swego czasu kwitnacym forum na sapkowski.pl (teraz nie ma po co wchodzic, bo
                    pustki tam panuja) przerobilismy swego czasu caly cykl wiedzminski. I naprawde
                    bardzo duzo w tych ksiazkach znalezlismy. Od moralitetu poprzez delikatna drwine
                    z mitow arturianskich az po allegorie sytuacji politycznych i historycznych (ale
                    bez zgodnosci, ktorych konkretnie :-). Trzeba tylko spojzec na nie inaczej, niz
                    przez okulary nastepnej powiesci plaszcza i szpady li tez magi i miecza.

                    A i bez szczegolowej analizy mozna wiele miejsc znalesc, ktore wzruszaja albo o
                    ciarki przywdza. O samej radosci czytania, z jezyka i humoru plynacej nie
                    wspominajac.

                    Ktorego humoru w Narrenturmie i pochodnych szczatkowe ilosci znalezc mozna. A
                    wzruszen tez jak na lekarstwo.

                    MfG

                    C. (the nilfgaardian dwarf)
    • inna-bajka Re: Ogloszenia parafialne - moj nick (ex-kierowie 03.06.05, 21:52
      Mimo naszych starć, cieszę się że tu nadal będziesz.
      Podziwiam Twoją wiedzę i zazdroszczę jej. Niestety nie mam takich podstaw jak
      Ty i to na zawsze pozosrtanie moim kompleksem, choć bym nie wiedziała jak
      bardzo będę się starać.
      Pozdrawiam serdecznie.
      • crannmer Re: Ogloszenia parafialne - moj nick (ex-kierowie 03.06.05, 22:07
        inna-bajka napisała:

        > Mimo naszych starć, cieszę się że tu nadal będziesz.

        Ciesz sie i dziekuje.
        W takim razie robimy gruba kreche i zaczynamy od nowa :-)

        Neuer Nick - neues Glück ;-)

        MfG

        C.
        • inna-bajka Re: Ogloszenia parafialne - moj nick (ex-kierowie 03.06.05, 22:30
          Ja już ją dawno zrobiłam.
          Przypominasz mi dwóch gości z mojej firmy, którym zawdzieczam wszystko co
          osiągnęłam.
          Są autorytetami w dziedzinie, w której się obracam i chłone wszystko co mówią.
          Jedynym osiągnięciem moim jest to, ze zdaje sobię sprawę z tego jak wiele musze
          się jeszcze nauczyć :-)
          • lewarek5 Re: Ogloszenia parafialne - moj nick (ex-kierowie 05.06.05, 12:03
            pelengajew 03.06.2005 14:20 + odpowiedz


            Mówisz?
            Jak dla mnie nie mają przystartu do "Ostatniego Życzenia" i " Miecza
            Przeznaczenia" ale ja już stary jestem:-).
            Nie wszysko pojąć jestem w stanie:-).
            Pozdr.
            • crannmer Re: Ogloszenia parafialne - moj nick (ex-kierowie 05.06.05, 12:11
              lewarek5 napisał:

              > Jak dla mnie nie mają przystartu do "Ostatniego Życzenia" i " Miecza
              > Przeznaczenia" ale ja już stary jestem:-).
              > Nie wszysko pojąć jestem w stanie:-).

              Posluze sie nieco seksistowska analogia (Bajko wybacz):
              opowiadania byly jak piekne nastolatki, a saga (szczegolnie czwarty tom) to
              piekna kobieta, co z onych nastolatkow dojzala i rozkwitla.
              Nie umniejszajac wielu oczywistych zalet nastolatek sklaniam sie ku kobietom
              dojzalym.
              W seksuologi znany jest jednak fenomen, ze na starosc mezczyzni sklaniaja sie
              znowu ku mlodym i bardzo mlodym (a czasem jeszcze mlodszym) obiektom adoracji.
              ;-)

              MfG

              C.
              • lewarek5 Re: Ogloszenia parafialne - moj nick (ex-kierowie 05.06.05, 12:14
                crannmer napisał:

                > lewarek5 napisal :

                widzem ze poleci jezdesta
                moze by tak jakichs wiersyk
                liwarek i pompkie gloryfikujacy ?
                >
                >
                Posluze sie nieco seksistowska analogia (Bajko wybacz):
                > opowiadania byly jak piekne nastolatki, a saga (szczegolnie czwarty tom) to
                > piekna kobieta, co z onych nastolatkow dojzala i rozkwitla.
                > Nie umniejszajac wielu oczywistych zalet nastolatek sklaniam sie ku kobietom
                > dojzalym.
                > W seksuologi znany jest jednak fenomen, ze na starosc mezczyzni sklaniaja sie
                > znowu ku mlodym i bardzo mlodym (a czasem jeszcze mlodszym) obiektom adoracji.
                > ;-)
                >
                > MfG
                >
                > C.
                • crannmer Fraszka 05.06.05, 12:23
                  lewarek5 napisał:

                  > widzem ze poleci jezdesta
                  > moze by tak jakichs wiersyk
                  > liwarek i pompkie gloryfikujacy ?

                  Sluze:

                  Jan Kochanowski

                  DO DZIEWKI

                  Nie uciekaj przede mną, dziewko urodziwa,
                  Z twoją rumianą twarzą moja broda siwa
                  Zgodzi się znamienicie; patrz gdy wieniec wiją,
                  Że pospolicie sadzą przy różej leliją.
                  Nie uciekaj przede mną, dziewko urodziwa,
                  Serceć jeszcze niestare, chocia broda siwa;
                  Choć u mnie broda siwa, jeszczem niezganiony,
                  Czosnek ma głowę białą, a ogon zielony.
                  Nie uciekaj, ma rada; wszak wiesz: im kot starszy,
                  Tym, pospolicie mówią, ogon jego twarszy;
                  I dąb, choć mieścy przeschnie, choć list na mim płowy,
                  Przedsię stoi potężnie, bo ma korzeń zdrowy.


                  MfG

                  C.
              • inna-bajka Re: Ogloszenia parafialne - moj nick (ex-kierowie 05.06.05, 12:27
                Nie rozumien za co przepraszasz, to jest pieknę.
                Myślę podobnie, mam alergie na smarkaczy, mają dziwne mniemanie o sobie i nic
                do powiedzenia.
    • betty Dobrze wiedziec. 06.06.05, 15:35
      Do nowych uczestnikow staram sie mila.
      Moglabym omylkowo udawac przed Toba dobroduszna kobiecine :-)
      • sherlock_holmes Re: Dobrze wiedziec. 06.06.05, 15:43
        Nawet jakbys udawała, i tak szybko by wylazła z Ciebie rogata dusza ;)))))
        • betty Re: Dobrze wiedziec. 06.06.05, 16:41
          Podlosc ludzka jednak nie ma granic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka