Dodaj do ulubionych

Coś mi chrzęści

02.01.06, 10:27
Przy hamowaniu coś mi chrzęśći w prawym tylnym kole. (odgłos identyczny jak
przy zjeżdzonych klockach).
Mam z tyłu bębny. Zafajdały się, czy to cos poważniejszego?
Macie jakieś pomysła

pzdr
Q
Obserwuj wątek
    • lexus400 Re: Coś mi chrzęści 02.01.06, 14:51
      > Macie jakieś pomysła

      ...mamy - trzeba tam zajrzeć:))
      • marekatlanta71 Re: Coś mi chrzęści 02.01.06, 15:03
        To samo mialem napisac, ale zagladanie w bebny to sprawa intymna wiec sie
        wstydzilem..,
        • qrakki999 Re: Coś mi chrzęści 02.01.06, 16:27
          Qrna - to w takim razie jadem do ASO - auto ma 1,5 msc gwarancji jeszcze -
          niech oni zaglądają.

          Q
    • dwiesciepompka Re: Coś mi chrzęści 02.01.06, 16:40
      mam to samo
      zaglądałem
      szczęki się nie skończyły
      być może to łożysko
      jak odgadniesz to daj znać:)
      • qrakki999 Re: Coś mi chrzęści 02.01.06, 16:53
        Ale czy łożysko może chcrzęścić tylko przy hamowaniu???
        Mi chrzęści wyraźnie przy pierwszych kilometrach, przy hamowaniu hamulcem. Nie
        chrześci za każdym razem, czasami jest cisza. Zazwyczaj po paru kilometrach
        jest cisza, ale też nie zawsze!
        Q
        • dwiesciepompka Re: Coś mi chrzęści 02.01.06, 17:40
          mam identycznie!
          ale mam tez tyłu walnięta tuleje na drażku reakcyjnym,która wymienie w tym tygodniu
          ale nie wiem czy ma to jakis związek
          • qrakki999 Re: Coś mi chrzęści 02.01.06, 18:37
            dwiesciepompka napisał:

            > mam identycznie!
            > ale mam tez tyłu walnięta tuleje na drażku reakcyjnym

            Ja pierdziele brzmi groźnie;)

            Nie no cholera nie chce mi sie teraz jeszcze do ASO jeździć.
            Eeech
            pzdr
            Q
            • dwiesciepompka Re: Coś mi chrzęści 02.01.06, 19:39

              > Ja pierdziele brzmi groźnie;)

              hehe,ja tylko powtarzam za mechanikiem
              sam bym tego przecież nie wymyślił:)
    • sherlock_holmes Re: Coś mi chrzęści 02.01.06, 21:21
      Po pierwsze: dziwnym trafem szczęki w Polo/Fabii/Ibizie potrafią wytrzymać nawet mneij niż 60 tys. km - warto sprawdzić co i jak.
      Po drugie: jest teraz bardzo mokro i "korozyjnie" (chlorek wapnia też powoduje korozję). Jeśli samochód stoi "pod chmurką", do kilku godzinach powierzchnie cierne mogą sie pokryć nalotem rdzy - co by tłumaczyło dlaczego po kilku km jest cisza (rdza się ściera i jest spokój).
      Po trzecie: jedź do ASO - jest gwarancja, niech się męczą :)
      • wujaszek_joe Re: Coś mi chrzęści 03.01.06, 19:01
        tez mi tak chrzęści przy hamowaniu, byłem pewien ze to z przodu i dałem
        wymienić klocki (i tak sie konczyły). jakbym ręczny po drodze zaciągnął tobym
        wiedział które hamulce szumią... po dłuższej jezdzie szumi ciszej ale szumi.
        corsa ma 8lat i 60tyś km więc rdza miała chyba dużo czasu. w przyszłym tygodniu
        pan mechank sie zaopiekuje
        • qrakki999 Re: Coś mi chrzęści 04.01.06, 09:08
          wujaszek_joe napisał:
          .
          > corsa ma 8lat i 60tyś km więc rdza miała chyba dużo czasu.

          Q: kurka wodna ale moje auto nie ma 2 lat i ma przejechane 41 tyś i takie
          mecyje:/

          pzdr
          Q
          • wujaszek_joe Re: Coś mi chrzęści 04.01.06, 17:41
            corsiskiem jezdził dziadek w tempie 6tyś km rocznie, wnuk w pół roku zrobił
            12tyś
    • astro_glide Re: Coś mi chrzęści 03.01.06, 02:16
      Moze jedna ze sprezyn przerdzewiala ,zleciala i chrzesci ?
      • qrakki999 Re: Coś mi chrzęści 03.01.06, 08:44
        Dzięki za info - pojade w przyszłym tygodniu do ASO.
        pzdr
        Q
    • dwiesciepompka Re: Coś mi chrzęści 17.01.06, 09:28
      Byłeś w ASO, przestało chrzęścić?
      Wymieniałem w/w tuleje i nic mi nie szura.
      Tylko,ze juz przed wymianą nie chrzęściło:), więc to nie od tego.Może koncepcja
      sherlocka była słuszna.
      • qrakki999 Re: Coś mi chrzęści 20.01.06, 17:50
        Jestem umówiony dopiero na 31.01 (dzisiaj się umawiałem - nie miałem czasu
        wczesniej się tym zając). I tak naprawdę to nie przez hamulce ale przez jakies
        stuki z tylnego zawieszenia??? - Hamulce juz prawie nie daja znać o sobie - nie
        wiem jakiś badziew się powycierał czy cuś???
        Ale poprosze o zbadanie obu bębnów i zgłosze natarczywe chrzęszczenie - bo tak
        do niedawna było.
        Przy okazji miło mnie zdziwili kosztem przeglądu po 45 tyś - wg wersji
        telefonicznej w Wawie - bez oleju ok 350 zł (wymiana filtra oleju, p.pyłkowego,
        wymiana płynu hamulcowego, z robocinzną), W Radomiu to samo - 200 zł:))

        Dam znać po wizycie w ASO - co to było?
        pzdr
        Q
        • dwiesciepompka Re: Coś mi chrzęści 20.01.06, 19:26
          > Dam znać po wizycie w ASO - co to było?

          Ile mam czasu na odpowiedź? :)))))))))))))))))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka