sherlock_holmes
27.08.06, 08:55
Tak sobie myslę czasami że mimo wielkiego postępu w motoryzacji, nadal jest parę nierowziązanych problemów. Za znalezienie sposobu na poniższe dlematy mozna by pewnie rpzyznać motoryzacyjnego Nobla:
1. Co zrobić żeby w deszczu widac było linie na jezdni?
2. Czemu hamulce mają zamieniać energię kinetyczna na cieplna zamiast używać hamulców elektrodynamicznych jak w tramwajach? Przecież mozna by w piastach kół dawać małe silniki elektryczne generujące moment hamujący, praktycznie za darmo.
3. Bardziej ogólny problem wytwarzania wodoru - silnik pracowałby w układzie zamknietym gdyby mozna było tanio przerabiac wodę na wodór.
4. Głupi temat szyb - żeby nie parowały, a deszcz spływał błyskawicznie (to ostatnie przynajmniej wzbudza zainteresowanie wielu firm).
5. Bardziej pretensja niz pomysł (bo juz np. Nowy Lexus LS ma takie cuś) - dlaczego nie stostuje sie aktywnych systemów tłumienia dźwięku?
6. Dlaczego w nocy mamy mieć coraz mocniejsze i bardziej oślepiające światła zamiast iść inną drogą do znacznie skuteczniejszego rozświetlania ciemności?
Zapewne macie wile podobnych pomysłów. Może znajdziemy sponsorów i założymy koło myslicieli-wynalazców? Po 3 butelce umysły sie rozjaśniają do tego stopnia, że wszystko jest łatwe i banalne :)