Dodaj do ulubionych

Amorki w foce

24.09.06, 22:17
Podczas przeglądu amorów,diagnosta stwierdził 60 % sprawności.
Auto przeszło terapię wstrząsową na ścieżce diagnostycznej.
60 % nie jest złe,ale....
No właśnie.Ewidentnie wyczuwam,że auto buja bardziej,niż powinno.
Mam zamiar wymienić wszystkie amory,bez względu na wynik badania.
Tylko co wybrać?
Teraz mam olejowe,ale kuszą mnie gazowe.Jaką firmę wybrać?
Macie jakieś doświadczenia w tym temacie?
Obserwuj wątek
    • mejson.e Re: Amorki w foce 24.09.06, 23:16
      A myślałem, że będzie cos pikantnego ;-)

      Ja bym wybrał olejowe, na nasze drogi potrzebna jest większa trwałość, a nie
      wodotryski.

      Swoją drogą 60% to kieeeepsko.
      Wymień jak najszybciej wszystkie.

      Firma nie jest taka istotna - równie dobre są Sachsa i z Krosna.
      Nie przepłacaj!

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • edek40 Re: Amorki w foce 25.09.06, 08:07
        60% jest calkiem OK. Fabryczne maja okolo 75%. 100% to tylko teoria.
      • typson Re: Amorki w foce 25.09.06, 10:53
        > A myślałem, że będzie cos pikantnego ;-)

        to by było "foka w amorach"

        nowe z tylu u mnie w BMW maja 50% - pytania? Te testy mozna sobie w buciory wsadzic
        • emes-nju Re: Amorki w foce 25.09.06, 12:19
          typson napisał:

          > > Te testy mozna sobie w buciory wsadzic


          Noooo... Dwa lata temu diagnosta stwierdzil w moim aucie, z tylu 51 i 54%. W nastepnym roku 60 i 55%. Tez z tylu (kwoty podane odpowiednio dla lewego i prawego kola - czyli gorszy, po chrzescijansku, na czolo sie wysunal).

          Badanie odbylo sie na tej samej stacji... Nastapilo cudowne ozdrowienie amorkow :-)
          • typson Re: Amorki w foce 25.09.06, 12:33
            kolejny dowod na to, ze wymieniac amorkow nie warto. Za kilka lat dojdą do 80%
            • emes-nju Re: Amorki w foce 25.09.06, 12:39
              typson napisał:

              > kolejny dowod na to, ze wymieniac amorkow nie warto. Za kilka lat dojdą do
              > 80%


              Cudu tego doswiadczy tylko Zla Kobieta, ktora porwala mi auto i reszte dobytku :-P
      • 1realista Re: Amorki w foce 25.09.06, 19:11
        > A myślałem, że będzie cos pikantnego ;-)

        mnie też sie tak rzuciło.. kto tam sie seksi w foce? :-)))
        • lobuzek1 Re: Amorki w foce 25.09.06, 19:38
          U mnie w Punciaku rok temu tył miał po ok. 73%. Teraz po 65 - 68%. Natomiast
          zaraz po przeglądzie pojechałem do zaprzyjaźnionego warsztatu sprawdzić jeszcze
          raz i wyniki wyszły o dobre 10% mniejsze. Cholera wie co jest z tymi szarpakami.
      • krakus.mp Re: Amorki w foce 27.09.06, 16:00
        mejson.e napisał:

        > A myślałem, że będzie cos pikantnego ;-)

        Chciałbyś. :)
        Ciekawy jestem kto z tego forum takie rzeczy robi (robił) w aucie?

        Ja robiłem,ale nie w foce.:)))
        • typson Re: Amorki w foce 27.09.06, 17:00
          Sunny, Primera, Laguna 2, cabrios (na).

          BMW czeka na chrzest (o ile mnie pamięć nie myli)
    • fryderykx Re: Amorki w foce 27.09.06, 17:28
      60% to jest dobry wynik, ale dotyczący tłumienia. Trzeba wzjąść jeszcze jeden
      parametr pod uwagę którym jest AMPILTUDA DRGAŃ. Żadko który diagnosta bierze
      pod uwagę te parametry bo mają żle ustawiony sprzęt i nie zwracją na to uwagi.
      Już nie raz widziałem jak klient zgłaszał że samochód jest niestabilny trudny w
      łuku do opanowania. Problem tkwił w ampitudzie drgań amortyzatora. pozdrawiam
    • lexus400 Re: Amorki w foce 27.09.06, 17:53
      Sugeruje wymienic na olejowe.
      • krakus.mp Re: Amorki w foce 28.09.06, 19:35
        lexus400 napisał:

        > Sugeruje wymienic na olejowe.
        A ciemu?
        Olejowe mam fabryczne.Nie lepsiejsze są gazowe?
        Co sądzisz o Kayaba'ch?
        • lexus400 Re: Amorki w foce 28.09.06, 21:04
          Kayaba to bardzo dobry amortyzator, sugeruję olejowe ponieważ gazowe w naszych
          polskich realiach niebardzo sie sprawdzaja, wystarczy raz walnac w dziure i
          moze byc po amortyzatorze, olejowy wytrzyma wiecej ekstremalnych sytuacji i
          gwarantuje Ci ze na gazowych nie pojezdzisz tak dlugo jak na olejowych.
          Uderzenie amortyzatorem gazowym z reguly powoduje minimalne wycisniecie gazu co
          skutkuje minimalnym ale jakze upierdliwym stukiem w zawieszeniu.
          • typson Re: Amorki w foce 29.09.06, 13:45

            > skutkuje minimalnym ale jakze upierdliwym stukiem w zawieszeniu.

            aaa, to stąd wszystkie B4 lubią cichutko pukac przednim zawieszeniem :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka