pap10
27.09.06, 17:08
Witam!
Moja niezawodna Toyota :D zamiewrza sie pospuc tak na oko, a raczej na ucho.
Zaczyna cos gwizdac (turbina jak tusze). Przy dodawaniu gazu gwizd sie wzmaga.
I tu zaczyna sie seria moich pytan na ktore bede bardzo wdzieczny jesli ktos
cos madrego powie:
1. Regeneracja turbiny - jest to cos warte czy trzeba wysuplac kaske na nowa?
2. Jesli regeneracja to w wojewodztwie pomorskim ma ktos moze namiary?
3. Jesli trzeba bedzie wyslac gdzies turbine do regeneracji - (pewnie glupie
pytanie, ale co tam) - czy bez tego samochodem da sie jezdzic? Tzn wogole nie
da sie czy po prostu "bez kopa"?
Podlamany Pap
P.S. Akurat w tym miesiacu mam mega dol finansowy - na pochyle drzewo itd :(