Dodaj do ulubionych

Sie narobilo

06.04.07, 20:49
Wlazlam z Moim do NISSANA poogladac to co sie tak dziwnie nazywa - quashqai
czy jakos tam. No i ono sobie tam stali i rozmawiali o warunkach, terminach
itede itepe a ja polazlam wglab salonu. I po co ja tam polazlam???????
Zobaczylam Micre c+c tekna (cycus takiego) z otwieranym dachem...
Jessssssssssssssssssssssuuuuu jakie cacko!!! Czego to auto nie mialo!!! A w
dodatku jakie felgi! 17" Aluminium... o jesssu palce lizac..!
Dach - po rozlozeniu - jest szklany (panoramiczny hehehe).. Operacja
skladania/rozkladania trwa do 20 sekund. Mozna ja wykonac w czasie jazdy, ale
przy predkosci najwyzej do 50 km/h.
Kolor to cacko mialo czarny metalik.
W srodku silnik 1,6 (na taki maly samochod, to dosc pikantny silniczek), a
odpala sie bez klucza (zreszta i otwiera sie go bez klucza) przy pomocy
takiego czujnika co panie w torebce moga nosic. (mowie "panie" bo to raczej
damskie - w moim odczuciu - auteczko.
Wyposazone w zasadzie we wszystko, w co auto moze byc wyposazone.
A jak sie dowiedzialam ile dalby mi za moja Toyote, to juz zuuupelnie
oszalalam. (Okazalo sie, ze zrobilam doskonaly deal kupujac moja Avensis, bo
ten facio od dealera daje mi za nia ponad dwa kawalki wiecej niz ja za nia
zaplacilam!) I - gdyby nie Moj - to ju bylabym wlascicielka tej Micry.
Typ, moglabym Was do slubu wiezc :))))) Maly bo maly ale z tylca dwa
siedzenia mo!
Jak sie zastanowie tow ciagu tygodnia moge go miec... Ale kurde... tyle kasy!
Ale z drugiej strony ... takie cacuszko..... No mowie wam : zycie jest
ciezkie.......
Obserwuj wątek
    • margotje Re: Sie narobilo 06.04.07, 20:54
      Prosze niniejszym o sugestie, uwagi... Kto co wie na temat nissana (a w
      szczegolnosci tej nowiutkeij Micry) to szczekam.
      Ja z Nissanem zupelnie nie za panbrat a w tej Micruszce sie zatracilam
    • margotje Re: Sie narobilo 06.04.07, 20:58
      nl.cars.yahoo.com/11102006/4/t6/nissan-micra-c-c-180-twee-235-ntwintig-seconde-12.html
    • fazi_ze_sztazi Re: Sie narobilo 06.04.07, 21:27
      fajne autko, sie chlopa nie sluchaj i kupuj to co ci sie podoba.
      • computerland1 Re: Sie narobilo 06.04.07, 21:34
        margo, autko jest fajne. ale usiadz, ochlon, zastanow sie - zamieniac avensis
        na micre? a fe..
        :):)
        • margotje Re: Sie narobilo 06.04.07, 21:58
          Ale Avensis jest 6 lat starsza..... I ma silnik tylko o 0,2 dcm pojemniejszy.
          A Micra ma .... wlasciwie ma WSZYSTKO (oprocz nawigacji, ale tej nie potrzebuje,
          bo mam TomToma w PDA)
          Dzisiaj jej juz nie kupie (jeszcze zawsze jutro moge skoczyc, bo niedaleko
          hehehe) ale masz racje: przespie sie, glowa mi ostygnie i dopiero wtenczas pomysle.
          Ale tak naprawde, to jest dopiero trzecie auto w moim zyciu, ktore do mnie
          przemawia.....
          • computerland1 Re: Sie narobilo 06.04.07, 22:19
            no ok, zgadzam sie, ze jesli sie podoba, to trzeba pomyslec. ale wydaje mi sie,
            ze i wymiary i tym samym komfort jazdy jest w avensisie lepszy, bo to wieksze
            autko. a juz drogi do polszy pewnie w micrze bys nie zrobila z nl. przespij sie
            z tym kilka dni i wtedy podejmij decyzje.
            • margotje Re: Sie narobilo 06.04.07, 22:31
              computerland1 napisał:

              a juz drogi do polszy pewnie w micrze bys nie zrobila z nl. przespij sie
              >



              hihihihii.... Odbylam tak apodroz juz Suzuki Alto.... juz mi nic nei straszne
              A micra, to juz nie ta sama micra, co onegdaj. Pozatym wersja cabrio jest
              dluzsza (hehe) o 7,5 cm od wersji "normalnej" , ktora i tak wcale nie jest taka
              mikra.
              No ale masz racje: ja sie z tym poprostu przespie.
              Ona tam stoi i nie ucieknie.
              (Jednakze znajac zycie, a jeszcze bardziej siebie, to to przesypianie na
              niewiele sie zda.)

              > z tym kilka dni i wtedy podejmij decyzje.
              • plawski A gdzie jest autko z wizytówki? n/t 12.04.07, 15:13
                margotje napisała:

                > c
                • margotje Re: A gdzie jest autko z wizytówki? n/t 12.04.07, 22:40
                  plawski napisał:

                  > margotje napisała:
                  >
                  > > c

                  Ha, Plawski! Ty jedyny spostrzegawczy :)))))

                  Mimo, ze bardzo ale to bardzo kochalam to autko, musialam sie z nim rozstac z
                  uwagi na:
                  - jego gabaryty (albo raczej moje wlasne hehehe). Moj starczy kregoslup sprawial
                  mi zbyt wiele trudnosci przy wbijaniu sie do jej wnetrza (nie owiac juz o
                  wydostawaniu sie stamtad). Mazdenka byla dla mnie zwyczjnie za niska.

                  Tak wiec Mx piatke zamienilam na Avensis. Sprzedalam ja super dobrze (znaczniej
                  drozej niz kupilam).

                  Co sie tyczy Micry, pare kubelkow zimnej wody na leb dostalam, za co dozgonniem
                  wdzieczna Kolegom Forumowiczom. Jeszcze nie podjelam ostatecznej decyzji.

                  Jako, ze kobieta zmienna jest, rozwazam teraz bardzo ekstrawagancka mozliwosc
                  sprzedania Avensis i pozostania przy..... Saab'ie. :))))
                  Jak tylko sie zaczeli chetni na Saaba odzywac, to mi sie go tak straszliwie zal
                  zrobilo... nie wiem czy chce sie z nim rozstac. On mi znacznie blizszy niz
                  Avensis... Wiem, ze Mejsonowi sie z lekka naraze, ale jakos zadna iskra sie u
                  mnie nei zapalila na te Toyote..... Nic na to nie poradze, kurde...:(

                  A wizytowke juz zmieniam.. Dzieki Plawski! :)))))
                  • plawski Re: A gdzie jest autko z wizytówki? n/t 13.04.07, 09:32
                    margotje napisała:


                    (...) Sprzedalam ja super dobrze (znaczniej drozej niz kupilam).
                    >
                    Wiesz co, za Ave też Ci dają więcej... Może jak będę Hindusa sprzedawał to się
                    do Ciebie zgłoszę??? Bizneswoman z Ciebie :)
                    >
                    >
                    • margotje Re: A gdzie jest autko z wizytówki? n/t 13.04.07, 10:44
                      przypadkiem wczoraj zasugerował mi Eric, ze powinnam się zająć handlem
                      używanymi samochodami.... hehehehe

                      Wiesz, a tak zupelnie serio to moja cierpliwosc porostu zostaje nagrodzona. No i
                      odrobina talentu negocjatorskiego (bez falszywej skromności)
                      Mazdy szukałam długo i cierpliwie. Znalazłam, negocjowałam.. i wynegocjowałam.
                      Facetowi się śpieszyło wiec skorzystałam.
                      Ku zdumieniu memu przekonalam sie jaki biznes na niej zrobilam w momencie, gdy
                      wystawilam ja do sprzedazy: trzech potencjalnych kupcow licytowalo zupełnie jak
                      na allegro. Hehe... laska z Amsterdamu, ktora sie tak strasznie napaliła na
                      mazdenke, przyjechala poprostu z kasa, przelicytowala wszystkich o glowe i
                      zabrala auto.
                      Kupując Ave było dokładnie tak samo: Nie śpieszyło mi się, wiec szukałam
                      cierpliwie, codziennie, aż do skutku. I znalazłam to co chciałam: wcześniej
                      byłam zorientowana w cenach aut tej klasy (niedawno znajomi z W-wy kupowali
                      tutaj Ave), zareagowałam natychmiast na ogłoszenie, które wydało mi się
                      atrakcyjne. No i kupiłam . Bez namysłu.
                      A tera się okazało, ze zrobiłam kolejny dobry biznes....

    • pizza987 Re: Sie narobilo 06.04.07, 22:43
      Zgadz się że Micra to cacuszko raczej dla pań (mi nie odpowiada jej wzornictwo, ale jak wiadomo gustu mi brak-kupiłem Scenika ;D). Zastanów się dobrze, bo takie autko ma mniejsze możliwości przewozowe. Ale jeżeli stać Cię na nią, a w domu zostanie jeszcze jakiś samochód bardziej uniwersalny, to dlaczego nie zaszaleć?

      Ja dzisiaj zrobiłem podobną akcję. Ponieważ moja astra powoli zaczyna dobiegać swoich dni zaczynam rozglądać się za jej następcą. Wyruszyłem zatem do dilera Renault gdzie kupowałem Scenika celem oglądnięcia Draculi (czyli Dacii Logan MCV). Efekt jest taki, że jako dobremu klientowi (dzięki mnie mamuśka zakupiła u nich jeszcze Clio3) dostałem propozycję zakupu Megane Grandtour 1.4 Alize za 50900 zł. (w dopłatach lakier metalik i radio) z możliwością wzięcia w rozliczeniu...Astry. Żeby tego było mało to mają jakąś pokręconą promocję że dorzucą mi do ceny Astry......drobne 100%. Teraz muszę się z tym przespać, bo temat jest interesujący. I jak sprawa się sensownie rozwinie to być może za ok. 2 miesiące przytacham takie coś do domu. Co do tego wzięcia Astry w rozliczeniu to aż wierzyć mi się nie chce, muszę gościa dokładnie wypytać. Wtedy załatwię sobie jakiś sensowny leasing i mam przywoitegomwoła roboczego, a na trasy będzie Scenic.... pożyjemy, zobaczymy. Bądź co bądź bagażnik 520l piechotą nie chodzi...
      • margotje Re: Sie narobilo 06.04.07, 22:53
        Ha! piszesz bagaznik 520 l piechota nie chodzi... A Micra ma bagaznik 475 l. Kto
        by sie spodziewal?!
        Poza tym Eric pewnie wezmie jakies wieksze auto (kazalam na wszelki wypadek
        wziac auto z hakiem hihi) wiec nie ma strachu.
        Ale co Ty tutaj piszesz o cenie tej meganki: 51 tysiecy zlotych?????
        To wiecej niz o polowe taniej niz ta Micra, kurde!!!!
        A moze ja zle przeczytalam/zrozumialam?????
        • computerland1 Re: Sie narobilo 06.04.07, 22:56
          margotje napisała:
          > Ale co Ty tutaj piszesz o cenie tej meganki: 51 tysiecy zlotych?????
          > To wiecej niz o polowe taniej niz ta Micra, kurde!!!!
          > A moze ja zle przeczytalam/zrozumialam?????

          teraz to chyba ja zle zrozumialem. to ta micra kosztuje ponad 75 tysi?
        • pizza987 Re: Sie narobilo 06.04.07, 23:08
          Renault ma jkąś dziką promocję, plus moje dodatkowe punkty za lojalność. Dlatego bardzo się nad tematem zastanawiam, bo przy pomyślnych wiatrach za nowe auto wyjdzie mi ok. 41-42 tys. zł. A żeby było ciekawiej na Draculę czeka sie.................................................................................................................................................................................................................................................do października!!

          Zrobili sobie jakąś wewnętrzną konkurencję międzu dwiema wółasnymi markami, widać jakoś im się to opłaca.

          A co do bagażnika w Micrze to rzeczywiście ciekawostka. Tylko sprawdź czy przypadkie nie jest to tak, że masz taki bagażnik, ale nie możesz składać dachu :-/
    • mejson.e Re: Sie narobilo 06.04.07, 22:46
      Ja Ci nie doradzę - jestem praktyczny do bólu, a wiesz, jaką estymę czuję do
      avensis...

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • margotje Re: Sie narobilo 06.04.07, 22:54
        mejson.e napisał:

        > Ja Ci nie doradzę - jestem praktyczny do bólu, a wiesz, jaką estymę czuję do
        > avensis...

        no wiem, wiem.....
        > --
        > Automobil
        > Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
        • margotje Re: Sie narobilo 06.04.07, 23:02
          Ide spac co by sie jak najszybciej z tym przespac hihihihi.
          Mejson, zazdroszcze Ci tego pragmatyzmu.
          U mnie od pomyslu do przemyslu droga bardzo krotka....:))))))
          • speedone Re: Sie narobilo 06.04.07, 23:29
            a spelnij sobie marzenie na tym zycie polega :)
    • wujaszek_joe Re: Sie narobilo 06.04.07, 23:58
      wszystkie VVTI 16V itd są g..o warte w porównaniu z dziełem designerów,
      marketingowców. auto jest tak śliczne że rozsądna kobieta uznaje je za ideał i
      spłaca to przez 5lat, mimo że w ogóle nie zamierzała kupić auta. oto triumf
      marketingu, kreować potrzeby. tak to się eleganko nazywa.
    • frax1 Re: Sie narobilo 07.04.07, 01:05
      No to ja może kubeł zimnej wody. Mamy we flocie sporo nissanów (niestety) i
      właśnie one sprawiają najwięcej problemów. Co do micry to jak to się śmiał jeden
      z naszych mechaników... auto najgorsze. Ale do rzeczy... to urocze i dynamiczne
      autko nieźle się całkiem prowadzi i hamuje też fajnie i nic pozatym. W środku
      tanie i b.głośne. Psują się duperele ale są irytujące. Najczęściej leci
      stacyjka, nie da się odpalić auta, coś nie kontaktuje. Wycieraczki przestają
      działać bo coś się urywa. Światła nie świecą bo coś nie kontaktuje. Woda w
      bagażniku. Wskaźnik paliwa głupieje. Nissan nie ma najlepszych produktów ale
      zaczyna to się poprawiać np. Note jest już całkiem miły. Powiem szczerze że
      bałbym się tej micry bo jest tam za dużo rzeczy które w nissanie mogę polecieć i
      pewnie polecą.
      Pozdrawiam
      • margotje Re: Sie narobilo 07.04.07, 10:31
        Przydała mi się porcja rzeczywistości.
        Kiedy wczoraj zapytałam jak z wygląda sprawa auta zastępczego na okoliczność
        ewentualnej potrzeby zostawienia w warsztacie, pan mi odpowiedział: takiej
        potrzeby nie będzie, bo nissany się nie psuja.
        Może motorycznie one się i nie psuja, ale takie duperele, o których pisze frax,
        użytkownika o mojej dozie cierpliwości mogą doprowadzić do szalu w
        błyskawicznym tempie. Wtenczas już przestaje kochać najbardziej ukochane autko
        i pozbywam się go w tzw trimiga.
        O tym, ze Micra w środku głośna, stoi w raportach testowych. Głośne jest tam
        mianowicie airco. Co się zaś tyczy wyposażenia wnętrza, to nie nazwałabym go
        tanim: skórzana kierownica, tudzież siedzenia i drążek zmiany biegów. Komputer
        pokładowy, ACC... automatycznie przyciemniane szyby, na wszystkie strony
        regulowana kierownica i stołek kierowcy... hm.. i jeszcze wiele, których nie
        spamiętałam.

        Toyotka - póki co - jeszcze mi nic nie "wykręciła" ale ... szczerze przyznam -
        nie jest to auto moich marzeń. Zwłaszcza, ze jest prestacje komfortowe w
        najmniejszym nawet stopniu nie dorównują Saabowi, którym w końcu tez na zmianę
        jeżdżę.
        Poczekam zatem do po-świętach i sobie jazdę próbną uskutecznię. zobaczę jak się
        zachowuje i zadam milion pytań odnośnie do szczegółów, o których mówi Frax.
        • margotje Re: Sie narobilo 07.04.07, 10:33
          "jest prestacje komfortowe" - miało być: JEJ prestacje
          • frax1 Re: Sie narobilo 07.04.07, 13:25
            Hmmm... nissan bezawaryjny.... to chyba żarty sobie ten pan robił bo to co się
            dzieje z almerami to woła o pomstę do nieba. Pomijam tutaj jakość wykonania, mam
            na myśli głównie hamulce, sprzęgło i zawieszenie które są koszmarne. Sprzęgła
            palą się na potęgę, hamulce wysiadają i zawieszenie traci geometrie już przy
            b.małych przebiegach. A co do tej micry to muszę przyznać że nowe modele są
            poprawione i wnętrze jest znacznie lepszej jakości - co nie zmienia faktu że
            np.do Clio to mu jeszcze dużo brakuje. Ja się staram nie uprzedzać ale mam
            styczność z naprawdę dużą ilością aut i słyszę też narzekania klientów więc
            pozwala mi to wyrobić sobie jakąś opinie. Musisz też wziąć pod uwagę że taka
            micra z tak bogatym wyposażeniem straci bardzo dużo na wartości i jeżeli nie
            chcesz być uwiązana do tego auta przez najbliższe 10 lat musisz liczyć się z tym
            że b.dużo na nim stracisz. Jeżeli chcesz cabrio to pomyśl o czymś w rodzaju audi
            tt lub bmw 3 cabrio, kupisz 4-5 letnie i jak ci się znudzi to sprzedasz ze
            znikomą stratą, a jakość i komfort jazdy będą nieporównywalnie lepsze niż w micrze.
            Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka