Dodaj do ulubionych

Biedak tego auta nie kupil a jednak.......

15.05.07, 21:31
.....a jednak zagazowal. Moze nam kolega realista wytlumaczy powod zagazowania
LS430, bo chyba nie z powodu braku kasy na paliwo??
Obserwuj wątek
    • typson Re: Biedak tego auta nie kupil a jednak....... 15.05.07, 21:55
      bo zadajesz sie z jakimis debilami i hipisami, wywrotowcami i rewolucjonistami
      co burza porzadek rzeczy ustalony przez tłuszcze zamieszkujaca jedna, wielka i
      smierdzaca szuflade w szuflandii

      pojąłes juz dlaczego?

      :)
      • lexus400 Re: Biedak tego auta nie kupil a jednak....... 15.05.07, 22:14
        Ja wiedzialem o tym o czym Ty napisales ale nie bylem do konca pewny:))
        • bassooner Re: Biedak tego auta nie kupil a jednak....... 15.05.07, 22:25
          Może po prostu lubi gazy...;-)
          "Gaz w aucie i w jelitach...oto moje motto"

          bassooner
          • typson moze tak? 15.05.07, 22:31
            Żył raz pewien facet pod lasem
            co gazował auta kut.sem
            popadł jednak w kłopoty
            w skutek nawału roboty
            bo narzędzie zmarnował przed czasem
            • bassooner Re: moze tak? 15.05.07, 22:41
              i tak z czasem,
              mógł ino se helikoptera,
              zrobić pod lasem,
              ...kut.sem...
              • typson Re: moze tak? 15.05.07, 22:42
                no ale mial byc limeryk, postaraj sie koteczku
                • lexus400 Re: moze tak? 15.05.07, 22:44
                  .....a co to wieczorek poetycki???
                  • typson Re: moze tak? 15.05.07, 22:53
                    :)
                    to sie nazywa "dobry Pi-aR"
            • pap10 Re: moze tak? 16.05.07, 11:21
              [Typ]
              Żył raz pewien facet pod lasem
              co gazował auta kut.sem
              popadł jednak w kłopoty
              w skutek nawału roboty
              bo narzędzie zmarnował przed czasem
              [Pap]
              Harujac ciagle pod lasem
              Przyszla jednak taka chwila
              Ze mu nerwa juz puscila
              I zamiast gazic ku.sem
              Trzymal dlonie swe za pasem
              I laseczek naprzyzywal
              Wtedy sobie nauzywal
              I pomyslal sobie dziarsko
              Ze nie bedzie juz blacharsko
              Ani juz tym bardziej gazem
              Bawil sie i bwail razem
              Z laseczkami zaczal trzymac
              No i zaczal ostro dymac
              I tak spedzil swe zywoty
              Zamias zagazowac grzmoty
              Dymal i uciech mial wiele
              I szczesliwy byl jak jelen
              Co na lace sie wypasa
              Przy osiedlu zwanym NASA :]
              • pawel_1976 Re: moze tak? 16.05.07, 13:44
                cd:

                ...a razu pewnego, przed dziennikiem
                spróbował nawet językiem
                dostarczyć uciech dziewczynie
                której Pelagia było na imię
                wszak franzcuzom od dawna znana
                sztuka "minetą" zwana
                wnet rozeszło się po gminie
                został znany z szybkich minet..
                przyjezdzały don kucharki
                studentki i pielegniarki
                pod pozorem gazowania
                chciały miec uciechę z pana
                jedna młoda lekarka
                (a moze to była malarka?)
                podeszła faceta z wieczora
                choc moze to była inna pora..
                pytajac bez odrazy:
                "Zagazuje mi pan dwa razy?"
                • plawski Re: moze tak? 16.05.07, 13:49
                  pawel_1976 napisał:

                  > cd:
                  >
                  > ...a razu pewnego, przed dziennikiem
                  > spróbował nawet językiem
                  > dostarczyć uciech dziewczynie
                  > której Pelagia było na imię
                  > wszak franzcuzom od dawna znana
                  > sztuka "minetą" zwana
                  > wnet rozeszło się po gminie
                  > został znany z szybkich minet..
                  > przyjezdzały don kucharki
                  > studentki i pielegniarki
                  > pod pozorem gazowania
                  > chciały miec uciechę z pana
                  > jedna młoda lekarka
                  > (a moze to była malarka?)
                  > podeszła faceta z wieczora
                  > choc moze to była inna pora..
                  > pytajac bez odrazy:
                  > "Zagazuje mi pan dwa razy?

                  "Oczywiście, proszę pani" - choć od rana był na bani.
                  Zagazuję to we wtorek, wtedy sztywny mam amorek.
                  Dzisiaj mi zabrakło viagry, możliwości więc mi spadły.
                  Mogę dziś minetką służyć, by czekania nie przedłużyć :)
                  • typson Re: moze tak? 16.05.07, 13:51
                    > Mogę dziś minetką służyć

                    rozumiem, ze chodzi Ci o DoMinet Bank ?
                    • lexus400 Re: moze tak? 16.05.07, 14:51
                      Ale dajecie czadu chlopaki:-))
                • strongwaz Re: moze tak? 16.05.07, 15:56
                  i rżnie minete dzień i dwa i tydzień cały!
                  aż mu na wierzch wyszły gały
                  Panie daj pan spokój panna ryczy
                  a on dalej swoje, panna jak szalona kwiczy
                  nagle on zmienił taktyke
                  chciał zaprzęgnąć swoją tyke
                  lecz gdy panna zobaczyła co on miał w spodniach
                  po tych mękach i wielu dniach
                  Dała mu ....na imię STACH
                  • bassooner Re: moze tak? 17.05.07, 14:00
                    A ten Stach, miał kutas wielki, jako dach,
                    znaczy sie, może nie tak wielki,
                    ale za to taki płaski i do tego w paski,
                    Bober-przez to ksywke nosił,
                    z racji płaskości swojej tyki,
                    którą mu to czasami,
                    bez kozery powiem "bardzo profesjonalnie",
                    dwa kaczory obrabiały...bardzo lojalnie.
    • simr1979 Re: Biedak tego auta nie kupil a jednak....... 16.05.07, 11:03
      lexus400 napisał:

      > .....a jednak zagazowal. Moze nam kolega realista wytlumaczy powod zagazowania
      > LS430, bo chyba nie z powodu braku kasy na paliwo??

      Ależ jak najbardzej :)
      LS430, jak przed chwilą sprawdziłem na mobile.de, można kupić już za 15.500 E
      (5-latek)- polskiego klienta na auto w tej cenie z pewnością nie stać na
      benzynkę do LS430.....
    • 1realista Re: Biedak tego auta nie kupil a jednak....... 17.05.07, 00:07
      nie wiem. Najlepiej zapytaj kolegi. Ja bym nie gazował. O ile oczywiscie wpadłbym na durny pomysł kupienia takiego smoka :-))).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka