Dodaj do ulubionych

Moj kumpel rozbil samochod

29.05.07, 21:11
W sobote, dokladnie na wlasna prosbe, moj kumpel dosc dotkliwie rozbil auto (moze sie oprzec o "szkode calkowita"). Nie byloby w tym nic specjalnego gdyby nie to, ze DZIS przeczytal w horoskopie, zeby lepiej zostawil samochod pod domem. Wkurzyl sie i zapytal retorycznie: "A nie mogli mi tego, k..., w sobote napisac?!" :-D

Grunt to miec dystans do sprawy ;-)
Obserwuj wątek
    • computerland1 Re: Moj kumpel rozbil samochod 29.05.07, 21:41
      co rozbil?
      • lexus400 Re: Moj kumpel rozbil samochod 29.05.07, 22:49
        computerland1 napisał:

        > co rozbil?

        No pisze emes przeciez ze auto:)) moze tak rozbil, ze emes sam nie moze poznac
        co to bylo a trudno zidentyfikowac - hehe
        • emes-nju Re: Moj kumpel rozbil samochod 30.05.07, 09:58
          Rozbil Skode Felicje (chyba) z 1999 wiec bardzo nie zal :-) Choc do soboty byla dziewicza blacharsko... Nie liczac rdzy :-D

          Probowal zawrocic "na trzy" na ruchliwej drodze. Uciekal w ten sposob z korka. Dal w lewo, cofnal, a jak ponownie dal w lewo otrzymal silne uderzenie w prawy przedni blotnik. Zapomnial sprawdzic czy nic nie jedzie... Dostal tak mocno, ze nawet lewy blotnik sie "wypuczyl". Do tego silnik nie chce zaskoczyc, ale to moze byc wina odciecia paliwa, ktore wlaczylo sie po uderzeniu.
        • pizza987 Re: Moj kumpel rozbil samochod 30.05.07, 14:21
          lexus400 napisał:


          > No pisze emes przeciez ze auto:)) moze tak rozbil, ze emes sam nie moze poznac
          > co to bylo a trudno zidentyfikowac - hehe

          A może wiatę przystankową mu pod dom przywieźli? ;P
          • computerland1 Re: Moj kumpel rozbil samochod 30.05.07, 15:19
            emesnju napisal:

            >Rozbil Skode Felicje (chyba) z 1999 wiec bardzo nie zal :-)

            tez bym mial dystans do sprawy:)
            • emes-nju Re: Moj kumpel rozbil samochod 30.05.07, 15:21
              Wez jednak pod uwage, ze to byl najlepszy samochod jaki mial. Bo jedyny :-)
              • computerland1 Re: Moj kumpel rozbil samochod 30.05.07, 15:26
                biore. moze sie nie mogl zmotywowac do jego wymiany. teraz nie ma wyjscia:)
                • emes-nju Re: Moj kumpel rozbil samochod 30.05.07, 15:34
                  Obawiam sie, ze go naprawi...

                  A jak go nie naprawi, to mam nadzieje, ze nie zrealizuje swoich marzen o Alfie :-) (Tez wynik kryzysu wieku sredniego...) Na tym sie trzeba troche znac, zeby nie dac sie pogrzebac kosztom.
                  • computerland1 Re: Moj kumpel rozbil samochod 30.05.07, 15:39
                    emes-nju napisał:

                    > Na tym sie trzeba troche znac, zeby nie dac sie pogrzebac kosztom.

                    az tak ta alfa kosztowna?:)
                    • bassooner Re: Moj kumpel rozbil samochod 30.05.07, 21:01
                      To może kupi ode mnie cóś takiego...;-)))
                      tiny.pl/fmgm
                      • computerland1 Re: Moj kumpel rozbil samochod 30.05.07, 21:07
                        he he, pierwsze auto, jakie chcialem miec:)
                        • bassooner Re: Moj kumpel rozbil samochod 30.05.07, 21:12
                          A mnie się wogóle nie podobała...dopóki nie kupiłem.
                          • computerland1 Re: Moj kumpel rozbil samochod 30.05.07, 21:14
                            mi tez nie. ale przejechalem sie u Wuja w reichu i sie zakochalem. ale chcialem
                            2.0 136KM.
                            • bassooner Re: Moj kumpel rozbil samochod 30.05.07, 21:20
                              Wciąż można wyrwać takie za małe pieniądze, a taki silniczek nawet w Omedze się
                              dobrze zbiera, w Vectrze jeszcze lepiej, w Astrze II wyśmienicie, no a
                              leciutkiej Astrze I to prawdziwy szatan.
                              • computerland1 Re: Moj kumpel rozbil samochod 30.05.07, 21:24
                                wiem, kumpel taki mial, zrobiony na 144 KM. cudo:)
                                • bassooner Re: Moj kumpel rozbil samochod 30.05.07, 21:26
                                  Były też 150 KM z turbinką...;-)))
                                  • computerland1 Re: Moj kumpel rozbil samochod 30.05.07, 21:27
                                    ale Ty chyba mowisz o GSi. tam nie bylo turbo.
                                    • bassooner Re: Moj kumpel rozbil samochod 30.05.07, 21:29
                                      Już sam nie wiem...zdawało mi się, że były jakieś Astry I z turbo...???
                                      • computerland1 Re: Moj kumpel rozbil samochod 30.05.07, 21:36
                                        de.wikipedia.org/wiki/Opel_Astra_F
                                        to wszystko silniki niskozaworowe, bez turbo. ale ten z GSi to byla rakieta:)
                                        • bassooner Re: Moj kumpel rozbil samochod 30.05.07, 22:22
                                          Prawda...już sobie przypomniałem, turbinę dopiero od "dwójek" dawali, chyba ze
                                          dwieście koników miały...;-)))
                    • emes-nju Re: Moj kumpel rozbil samochod 31.05.07, 07:15
                      computerland1 napisał:

                      > emes-nju napisał:
                      >
                      > > Na tym sie trzeba troche znac, zeby nie dac sie pogrzebac kosztom.
                      >
                      > az tak ta alfa kosztowna?:)

                      ZDECYDOWANIE bardziej niz Skoda :-D

                      Choc jestem baaardzo mile zaskoczony. Ostatnio robilem rutynowa wymiane zawieszenia - 4 amorki, kilka wahaczy, gumek, drazki kierownicze. Ot to, co trzeba zrobic w nieco zaniedbanym autku, ktore przekroczylo 160 tys. km. Czesci i robota (znalazlem niesamowitego magika!) nie przekroczyly 2500 zl. Oczywiscie nie w ASO ;-)
                      • computerland1 Re: Moj kumpel rozbil samochod 31.05.07, 07:55
                        emes-nju napisał:

                        > Czesci i robota (znalazlem niesamowitego magika!) nie przekroczyly 2500 zl.

                        no stary, jak Ty tyle wydajesz na auto, to jak Ty chcesz z nami pic?:):)
                        • emes-nju Re: Moj kumpel rozbil samochod 31.05.07, 08:13
                          I tu wlasnie problemu pojawia sie glebia...

                          W zeszlym tygodniu prawie zostaly spelnione warunki do ochlaju, bo Alfa miala zielony wytrysk z chlodnicy (najprawdopodobniej kamien). Prawie, bo nie unieruchomilo mi to auta, choc przez dwa dni przelalem przez uklad chlodzenia z 5 l plynu (przeplukalem uklad :-P ). No i plyn, chlodnica i wymiana wyssaly ze mnie resztke kasy :-(
                          • computerland1 Re: Moj kumpel rozbil samochod 31.05.07, 08:31
                            emes-nju napisał:
                            > No i plyn, chlodnica i wymiana wyssaly ze mnie re
                            > sztke kasy :-(

                            stary, taniej by Cie krata browaru wyniosla:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka