Dodaj do ulubionych

fTOP5. Interesująca audycja PRIII

23.11.08, 21:06
Wysłuchałem właśnie ciekawej audycji w Trójce, autorstwa Pawła Korsunia pt.
fTOP5, w której poddano analizie twórczość Patrycji Markowskiej dowodząc, że
jest ona jedną wielką kopią cudzego dorobku. Poszczególne utwory Patrycji
zostały rozbite na czynniki pierwsze i na przemian zestawione z oryginałami
różnych artystów, z których skopiowano motywy. Pisze 'skopiowano', ale
należałoby raczej napisać 'zerżnięto na zimno'. Autor praktycznie dokonał
antenowej egzekucji na kobiecie.
www.polskieradio.pl/trojka/ftop5/?d=20081123
Z przykładów na stronie warto porównać utwór Patrycji:
Drogi kolego (2001) vs Meredith Brooks - Bitch (1997)
albo
Czegoś tu brak (2003) vs ZZ Top - Rough Boy (1986)
Obserwuj wątek
    • franek-b Re: fTOP5. Interesująca audycja PRIII 23.11.08, 22:57
      > Wysłuchałem właśnie ciekawej audycji w Trójce, autorstwa Pawła Korsunia pt.
      > fTOP5, w której poddano analizie twórczość Patrycji Markowskiej

      Wiesz, podobne to jest, ale linia melodyczna nie jest identyczna. Formalnie nie jest wiec to zerżnięcie... ale ale Patrycja M. jest to taka artystka w stylu pierdu pierdu - żaden to rock, tylko taka popowa sieczka z gitarami elektrycznymi w tle. Taki typowy mix znanego nazwiska, makijaż, stylizacja zrobią z typowego bezosobowego brzydactwa znanego spiewaka.
      • wiktor_l Re: fTOP5. Interesująca audycja PRIII 23.11.08, 23:44
        tydzien temu bohaterka byla Kayah - wyniki byly tragiczne. Linia melodyczna 1:1
        w przypadku jej "hitow". Czerpanie garsciami z np Eurythmics itp.

        Swoja droga, sa fragmenty tego programu ktore sa slabe, robione na sile, a
        komentarze im nie wychodza - szczegolnie temu gosciowi co jak sie odzywa nigdy
        nie wiem czy toto chlop czy baba:)
        Ale przynajmniej cos innego:)
        • sven_b Re: fTOP5. Interesująca audycja PRIII 24.11.08, 10:01
          Ja natrafiłem na ten program po raz pierwszy więc trochę mnie zaintrygowało, że
          oto w 3ce biją z otwartej ręki, natomiast rzeczywiście jest coś takiego
          chwiejnego w głosie prowadzącego. Nie wiadomo w sumie co za moment palnie. Jak
          na 3ke jest niecodzienny:)

          > Swoja droga, sa fragmenty tego programu ktore sa slabe, robione na sile
          Ale zgodzisz się że gość robi w sumie dobrą robotę. Obnaża tajniki twórczości
          lokalnych gwiazd. Przy całym współczesnym zapleczu technicznym i podpieraniem
          się profesjonalizmem tworzy się ją obżydliwie przez 'copy/paste'.
    • tomek854 Re: fTOP5. Interesująca audycja PRIII 24.11.08, 01:19
      Z jednej strony to trochę trudno już jest wymyśleć coś nowego. W końcu na ile
      sposobów można poukładać do-re-mi-fa-sol-la-si-do żeby z tego wyszło coś
      sensownego... Ja kiedyś próbowałem komponować i zawsze miałem głupie wrażenie,
      że już to gdzieś słyszałem. Z drugiej strony jednak w końcu mi się udało parę
      kawałków spłodzić (dokładnie 2 i inne 3 na spółę z kimś) które na pierwszy rzut
      oka nie krzyczały "jestem tym oto przebojem" ;-)

      Z drugiej jednak strony niektóre zerżnięcia są tak bezczelne, że aż ręce
      opadają. Mnie osobiście to najbardziej wkurza ten "hicior" tego tam Kid Rocka
      który jest bezczelną przeróbką Sweet Home Alabama. Z drugiej jednak strony na
      tyle przyzwoitości facet ma, że udaje, ze ten cytat był zamierzonym krokiem
      artystycznym a nie tylko chęcią odcinania kuponów od cudzego hitu.

      Kolejna jednak rzecz, którą chciałbym poruszyć w moim przemądrzałym wywodzie
      jest klasyczny tekst tego rodzaju gwiazdek "ja wcale nie korzystam z mojego
      nazwiska" który jest jednym wielkim gównem.

      Oczywiście nie chcę przez to mówić, że każde z nich niczego nie zrobiło samo a
      wszystko im rodzic załatwił. Ale jeżeli ktoś się urodził np. Stuhrem to siłą
      rzeczy wychował się w środowisku aktorskim, naoglądał, poznał ludzi, poznał
      klimaty, wie, jak takie aktorstwo wygląda...

      To mi przypomina wywiad z pewną gwiazdeczką o znanym nazwisku którą
      przeprowadziła nasza nieco narwana koleżanka w semestrze. Pierwszy tekst owej
      gwiazdy (która spóźniła się na wywiad ponad 50 minut bo siedziała w sąsiednim
      pokoju za szybą, piła sobie drineczka i rozkosznie się śmiejąc gawędziła przez
      komórkę) było że ma nie być ani słowa o jej ojcu, bo ona nie chce żeby było, ze
      się posługuje jego nazwiskiem żeby się wypromować. Koleżanka niewiele myśląc
      zapytała dlaczego zatem owa gwiazda nie skorzysta z prawdziwego nazwiska ojca
      tylko posługuje się tym przyjętym na potrzeby artystyczne. Ale była awantura ;-)
      • sven_b Re: fTOP5. Interesująca audycja PRIII 24.11.08, 10:13
        > Mnie osobiście to najbardziej wkurza ten "hicior" tego tam Kid Rocka
        > który jest bezczelną przeróbką Sweet Home Alabama.

        Nie dziwie się. Kid Rock to marketingowy twór, wykreowany przez Bon Jovi. Kiedyś
        do mediów przeniknął filmik z rozmowy J.Bon Jovi z Kid Rockiem. JBJ wyjaśniał
        młodemu artyście, że ten będzie rozpoznawalny przez noszenie takiego kapelusika
        i T-makaroni (biała koszulka na szelki:) na co Kid Rock odpowiada 'na ch. mi to
        było':) Jednak, w myśl zasady, że z każdej kiszki da się wyjąć coś dobrego, Kid
        Rock nagrał 1 całkiem dobry utwór Lonely Road Of Faith.
      • rudiger121 Re: fTOP5. Interesująca audycja PRIII 24.11.08, 19:54
        "W końcu na ile sposobów można poukładać do-re-mi-fa-sol-la-si-do żeby z tego wyszło coś sensownego..."
        Tommy - jak to Bass przeczyta to Cię chyba zatrzaśnie :)
        Są jeszcze krzyżyki i bemole :)
        Swoją drogą - dzisiaj strasznie żałuję że kiedyś olałem chodzenie do ogniska muzycznego i się tego wszystkiego nie nauczyłem...
        • tomek854 Re: fTOP5. Interesująca audycja PRIII 24.11.08, 21:48
          E, wiem wiem :-) Nie tylko krzyżyki i bemole są ale także można zrobic tak, żeby
          wyciąć wszystkie piktogramy dźwiękonaśladowcze z komiksowych chmurek, rozsypać
          je bezładnie po partyturze, wynająć potem wirtuozów pierwszej klasy na
          instrumentach takich jak skrzypce, waltornie, rury PCV, paletki do ping-ponga i
          kazać im wyobrażać sobie co oznaczają te hieroglify a potem dostosować to do
          palpitacji dyrygenta i w ten sposób zrobić furrorę na "Warszawskiej Jesieni"...

          Ale ja mówię o muzyce słuchalnej ;-)
    • mrzagi01 Re: fTOP5. Interesująca audycja PRIII 24.11.08, 07:27
      słuchałem pare tygodni temu notowania z Hey :) Bardzo pouczające.
    • simon921 Re: fTOP5. Interesująca audycja PRIII 24.11.08, 08:48
      Słucham tej audycji dość często i ta wczorajsza była akurat jedną z
      bardziej udanych. Natomiast czasami odnoszę wrażenie, że audycja
      jest robiona na siłę niestety. Może dlatego, że całość robiona jest
      na blisko godzinę i czasem materiału do porównań brakuje;) A swoją
      drogą - trzeba mieć niezłą wiedzę muzyczną, żeby taką audycję
      zrobić:)
    • tiges_wiz Re: fTOP5. Interesująca audycja PRIII 24.11.08, 10:00
      ostatnio mam faze na rmf classic i pr3 i tez na to trafilem (oj,
      starzeje sie :P )

      generalnie tak. jezeli linia melodyczna jest tylko podobna, to nie
      widze problemow .. zawsze cos tam moglo siedziec w glowie, albo linia
      jest na tyle banalna, ze latwo na nia trafic.

      Gorzej jezeli do tego dochodzi praktycznie taki sam instrument, co
      sie pati zdarzylo kilka razy.
      • mrzagi01 Re: fTOP5. Interesująca audycja PRIII 24.11.08, 10:29
        tiges_wiz napisał:

        (oj,
        > starzeje sie :P )
        nie "starzeje się" tylko "zmądrzałem" ;)


        >
        > generalnie tak. jezeli linia melodyczna jest tylko podobna, to nie
        > widze problemow .. zawsze cos tam moglo siedziec w glowie, albo linia
        > jest na tyle banalna, ze latwo na nia trafic.
        >
        > Gorzej jezeli do tego dochodzi praktycznie taki sam instrument, co
        > sie pati zdarzylo kilka razy.
        >

        myslę że w muzyce popularnej zachodzą podobne procesy jak w designie, t.j.
        szeroko "cytuje się" we własnej twórczości cudze koncepty które znalazły
        uznanie. To nie dlatego, że sie nie potrafi, tylko klientela oczekuje fajnego
        produktu i wcale jej nie interesuje oryginalność. Wręcz przeciwnie- jak w
        "Rejsie" - lubi piosenki które zna. Do tego twórca pracuje na akord- zysk wprost
        zależny jest od ilości wyprodukowanych dzieł, a to, niestety, zabija oryginalnośc.
        • tiges_wiz Re: fTOP5. Interesująca audycja PRIII 24.11.08, 10:41
          z drugiej strony pop to tak naprawde wariacje na temat FCAC ;))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka