Dodaj do ulubionych

Problem. Pomocy...

11.11.03, 21:21
Hej mam problem z moja Corsa. Przy predkosciach 20-30-40 km/h na 2/3 biegu
zachowuje sie tak jakby chciala zgasnac. Jakby to powiedziec
zaczyna "wierzgac". To tak jak sie przy ruszaniu za szybko zabierze noge ze
sprzegla i za pozno doda gazu. Przy wiekszych predkosciach wszystko jest ok.
Co to moze byc? Czy ma to cos wspolnego z zaplonem/swiecami? Pewnie bede
musial podjechac do ASO, ale boje sie ze sobie slono policza tam. Poza tym
czy zdjagnozowanie problemu jest gratis czy tez sie placi?
Dzieki za rady,

Tommy
Obserwuj wątek
    • bisnesmen Re: Problem. Pomocy... 11.11.03, 22:31
      Sprawdź świece, zapłon a na końcu kable do świec. Wszystko to możesz zrobić
      sam, banalna sprawa.
    • lexus400 Re: Problem. Pomocy... 12.11.03, 08:17
      tommy_man napisał:

      > Hej mam problem z moja Corsa. Przy predkosciach 20-30-40 km/h na 2/3 biegu
      > zachowuje sie tak jakby chciala zgasnac. Jakby to powiedziec
      > zaczyna "wierzgac". To tak jak sie przy ruszaniu za szybko zabierze noge ze
      > sprzegla i za pozno doda gazu. Przy wiekszych predkosciach wszystko jest ok.
      > Co to moze byc? Czy ma to cos wspolnego z zaplonem/swiecami? Pewnie bede
      > musial podjechac do ASO, ale boje sie ze sobie slono policza tam. Poza tym
      > czy zdjagnozowanie problemu jest gratis czy tez sie placi?
      > Dzieki za rady,
      >
      > Tommy


      Niewiele napisałeś jaki to samochód a samo Corsa to zbyt mało,oczywiście należy
      sprawdzić układ zapłonowy czyli świece,przewody, kopułkę i palec(jeżeli
      jest),za diagnostykę niestety ale trzeba zapłacić.
      Pzdr.
    • sherlock_holmes Re: Problem. Pomocy... 12.11.03, 08:41
      Zgodze sie z moimi przedmowcami - sprawdz uklad zaplonowy - swiece, kopulke i
      palec rozdzielacza. do tego jeszcze kable zaplonowe. Jesli sie na tym nie
      znasz, dobrze zrobisz jesli pojedziesz do zaufanego mechanika, niekoniecznie (a
      nawet lepeij jesli nie) w ASO, tylko do kogos, kto sie zna na rzeczy.
      W ASO podepna wtyczke od komputera i stwierdza,ze wszystko jest OK, a pozniej
      bedziesz musial zaplacic za te "diagnoze" tyle co za komplet nowych swiec.
      • tommy_man Re: Problem. Pomocy... 12.11.03, 10:53
        sherlock_holmes napisał:

        > Zgodze sie z moimi przedmowcami - sprawdz uklad zaplonowy - swiece, kopulke i
        > palec rozdzielacza. do tego jeszcze kable zaplonowe. Jesli sie na tym nie
        > znasz, dobrze zrobisz jesli pojedziesz do zaufanego mechanika, niekoniecznie
        (a
        >
        > nawet lepeij jesli nie) w ASO, tylko do kogos, kto sie zna na rzeczy.
        > W ASO podepna wtyczke od komputera i stwierdza,ze wszystko jest OK, a pozniej
        > bedziesz musial zaplacic za te "diagnoze" tyle co za komplet nowych swiec.


        Hej, dzieki za rady.
        Czyli najprawdopodobniej to swiece. Tak tez zrobie, podjade do Pana Mietka,
        ktory sie na tym zna. I jeszcze jedno pytanie, ile kosztuje komplet swiec, nie
        musza byc jakies zajebiste super-rally-tjuning.

        Pozdrawiam
        Tommy
        >
        • sherlock_holmes Re: Problem. Pomocy... 12.11.03, 11:17
          tommy_man napisał:

          >
          > Hej, dzieki za rady.
          > Czyli najprawdopodobniej to swiece. Tak tez zrobie, podjade do Pana Mietka,
          > ktory sie na tym zna. I jeszcze jedno pytanie, ile kosztuje komplet swiec,
          nie
          > musza byc jakies zajebiste super-rally-tjuning.

          Komplet swiec to ok. 40-60zl, w zaleznosci od typu.
          Napisz jeszcze jaki przebieg maja swiece, kopulka, palec rozdzielacza i kable
          zaplonowe. Po przebiegu (i latach) mozna okreslic co jest zuzyte, a co powinno
          byc jeszcze dobre.

          Pozdrawiam
          • jaki71 Re: Problem. Pomocy... 12.11.03, 13:06
            To ja moze dorzuce cos bardziej na temat. Sam posiadam taki wynalazek od 120
            paru tysiecy km. Jesli to corsa po '97 to tam nie ma kabli wysokiego napiecia.
            I w zaplonie bym przyczyny tez nie szukal. Jesli objawy sa takie: Ty mu w gaz a
            on zgasl (znaczy go przymula) to na 95% jest to zanieczyszczony przeplywomierz
            powietrza, 3% zawor recylkulacji spalin, pozostale 2% to powody wymienione
            przez moich poprzednikow.
            Jesli chcesz zaoszczedzic na diagnostyce to omijaj szerokim lukiem ASO (150 pln
            netto za podlaczenie do komputera) i jedz do najblizszego BOSCH SERWIS (50pln
            netto za podlaczenie i trafna diagnoze). Cena przeplywomierza to okolo 1000pln.
            Chyba ze kupisz u boscha sam czujnik bez obudowy to okolo 350 z wymiana.
            Jesli nie przeplywomierz to i tak za 60pln masz pewne co sie dzieje.

            JAki
            • niknejm Re: Problem. Pomocy... 12.11.03, 14:07
              A ja bym zaczął od demontażu i dokładnego wyczyszczenia przepustnicy.
              Problem był typowy np. w starych silnikach Hondy (tak do roku 1995). Raz na
              jakiś czas (co kilka lat) trzeba było wyczyscic przepustnicę. Auto natychmiast
              zaczynało normalnie sie zachowywać.
              Jak nie wiesz jak, za 50-100zł zrobia Ci to w dowolnym serwisie.

              Pzdr
              Niknejm
              • marekatlanta71 Re: Problem. Pomocy... 12.11.03, 15:57
                A u mnie Fiat Brava sie DOKLADNIE tak samoch zachowywal
                gdy nie kontaktowaly styki czujnika przeplywu powietrza
                (MAF Sensor)
                • jaki71 Re: Problem. Pomocy... 12.11.03, 16:08
                  Piszecie o hondah i fiatach (brak styku obiawi sie tym samym co brudny lub
                  uszkodzony czujnik przeplywu) a nie chcecis sluchac goscia co jezdzi takim
                  samym samochodem i mial takie same objawy. A zreszta niech pogrzebie na
                  www.opel.of.pl
                  lub:
                  www.corsa.of.pl
                  To sie przekona ze to jednak przeplywomierz.
                  JAki
            • guest_of_honour Oświeć mnie 12.11.03, 19:38
              jezeli nie ma przew. wys. napięcia, to jak jest podawane napięcie na świece, a
              może Ty dieslem jeździsz?
              • jaki71 Re: Oświeć mnie 13.11.03, 09:25
                guest_of_honour napisał:

                > jezeli nie ma przew. wys. napięcia, to jak jest podawane napięcie na świece, a
                > może Ty dieslem jeździsz?

                Opel w spadku po GM a wlasciwie po Isuzu posiada w silnikach "ecotec" taki
                smieszny patent. W glowicy silnika miedzy walkami sa swiece (to jest na razie
                normalne) ale na swicach zalozony jest bezposrednio bez kabli WN uklad
                generujacy napiecie na swiece. Do tego ustrojstwa dochodzi zwykla wiazka kabli.
                JAki
                P.S. GM ma jeszcze pare ciekawych a moze glupich wynalazkow z zalozenia
                ulatwiajacych eksploatacje a w efekcie przyprawiajace o frustracje.
                • tommy_man Re: Oświeć mnie 13.11.03, 11:15
                  jaki71 napisał:

                  > Opel w spadku po GM a wlasciwie po Isuzu posiada w silnikach "ecotec" taki
                  > smieszny patent. W glowicy silnika miedzy walkami sa swiece (to jest na razie
                  > normalne) ale na swicach zalozony jest bezposrednio bez kabli WN uklad
                  > generujacy napiecie na swiece. Do tego ustrojstwa dochodzi zwykla wiazka
                  kabli.
                  > JAki
                  > P.S. GM ma jeszcze pare ciekawych a moze glupich wynalazkow z zalozenia
                  > ulatwiajacych eksploatacje a w efekcie przyprawiajace o frustracje.

                  Okej, moja wina ze nie dopisalem, ale mam Corse z 97 roku z silnikiem 1.2 (nie
                  ecotec). Dzisiaj lub jutro postaram sie gdzies z tym podjechac, na razie nie
                  mialem czasu. Mam ogromna nadzieje ze sa to te swiece, a nie cos za 1000zl!!

                  PZDR
                  Tommy
                • sherlock_holmes Re: Oświeć mnie 13.11.03, 22:31
                  Że się wtrace :-)
                  Wyeliminowanie kabli wysokiego napiecia jest czynem ze wszechmiar chwalebnym :-
                  ) Odpada problem z brudzeniem sie tychze kabli, przebiciami, ekranwaniem itp.
                  Dodatkowo nie ma aparatu zaplonowego, odpada zatem kopulka i palec
                  rozdzielacza, ktore jako elementy ruchome ulegaly zuzyciu.
                  Cewki zakladane bezposrednio na swiece ma obecnie wielu producentow, chocby VW
                  (akcja serwisowa wymiany uszkodzonych cewek na ...takie same, czyli z wada
                  fabryczna). Mniejsze silniki koncernu VW (w tym silnik 1.3MPi Skody OHV mialy
                  uklad zaplonowy Siemensa z dwiema cewkami dwubiegunowymi, zakladanymi
                  bezposrednio na swiece. Iskra byla dawana na dwa cylindry rownoczesnie, jeden w
                  fazie wydechu, drugi w fazie zaplonu.
                  • guest_of_honour Re: Oświeć mnie 14.11.03, 19:09
                    Iskra byla dawana na dwa cylindry rownoczesnie, jeden w
                    >
                    > fazie wydechu, drugi w fazie zaplonu

                    Jak w kaszlu, czyli Fabia to motyl który wyrósł z naszego poczciwego robaka ;)
                    Co do aparatu zapłonowego, to dawno zastąpił go moduł i rozdzielacz bezstykowy
    • mejson.e5 Najpierw świece 14.11.03, 23:09
      Podobnie zachowywał sie mój Lanos 1.5 (podobno korzeniami tkwi w Oplu), a
      odpowiedzialne za to były niewłaściwe świece.
      Założyła je na przeglądzie 30kkm ASO CENTRUM DAEWOO (!!!).
      Dobry mechanik założył potem właściwy komplet i auto ożyło.
      Jeśli Twoje świece poświeciły ponad 15kkm, to powinieneś przede wszystkim je
      sprawdzić.
      Ale co do przepływomierza, to nie mam o tym zielonego pojęcia.

      Tak, czy inaczej, samochód powinien obejrzeć mechanik.
      Ale nie z ASO CENTRUM DAEWOO!

      Polecam niedrogi ale dobry serwis BOSCH.

      Pozdrawiam,

      Mejson

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka