Dodaj do ulubionych

Cud na Statoil...

02.12.03, 11:02
"Życie Warszawy" donosi o cudach na stacji Statoil przy ul. Towarowej.
Reporter gazety do 45-litrowego baku swojego samochodu nalał w minioną sobotę
50 litrów benzyny.

Prawdopodobnie przy Towarowej zastosowano jeden z najstarszych mechanizmów
oszustw - przestawienie dystrybutora. Maszyna nalicza więcej paliwa, niż
rzeczywiście kupuje kierowca - pisze dziennik.

Gazeta wyraża obawę, że mimo burzy, jaka rozpętała się po jej artykułach o
nieprawidłowościach na stacjach benzynowych, proceder trwa w najlepsze.

biznes.interia.pl/news?inf=450260
Obserwuj wątek
    • dwiesciepompka Re: Cud na Statoil... 02.12.03, 11:12
      Nie dziwie sie w ogóle.Jak licze u siebie spalani to tankuje do pelna,bo
      wskaznik kiepsko dziala.Podczas jednego z "pomiarów:)",po zatankowaniu na
      stacji za Lublinem wyszla mi srednie spalanie 8,5 litra,zamiast okolo 6,5.Po za
      tym dystrybutur nagle w oka mgnieniu, pod koniec tankowania wlal mi okolo 8
      litrów.
    • strongwaz Re: Cud na Statoil... 02.12.03, 11:31
      JA TEGO NIE ROZUMIEM qwa!!!! przecież ten proceder jest starszy od nas razem
      wziętych...a te siury dopiero teraz o tym piszą,mało tego piszą o tym jakby to
      był jedyny przypadek w Polsce....
    • mejson.e5 Cud na gazie 02.12.03, 11:46
      Z gazem zbieram ciągle nowe doświadczenia.
      Na stacji JET weszło mi 31.5 a na Lotosie 41.5.
      Do tej pory zawsze było ok. 35.
      Podobno zależy od gęstości gazu.
      Ja już zgęstniałem i nie kapuję.

      Mejson
      • mha1 Re: Cud na gazie 05.12.03, 14:55
        na jednej stacji kiedyś gość zatankował mi 30 l gazu, podczas gdy mój zbiornik
        pomieści 27, a we moich wyliczeń powinno wejść 24. omijam stację dalekim
        łukiem. na sąsiedniej narazie jeszcze mnie nie oszukali :)
    • oban Re: Cud na Statoil... 02.12.03, 13:57
      a mnie się nie zdarzyło. Albo mam szczęscie albo slepy jestem
      Tyle ze zawsze tankuje na tych samych stacjach.
      • andsin Re: Cud na Statoil... 05.12.03, 11:56
        Przed zatankowaniem gazu najlepiej podjechac bezpośredni po kimś tankującym
        gaz. Wtedy masz pewność, że wąż nie jest pusty (bez gazu). Znam fachowców
        nalewaczy, którzy celowo dorabiają długie węże z których ciśnieniem napełniają
        butle propan-butan do mieszkań. Później samo dopełnienie odbywa się pod
        większym ciśnieniem. "Fachowiec - nalewacz " przelicz to na kilogramy i
        wychodzi mu butla 11 kg ze spuszczeń 5-6 węży (im dłuższy tym lepszy). A to, że
        więcej wchodzi to tłumaczą, że ma większe ciśnienie na dystrybutorze. Nic
        prostrzego tylko spojrzeć na manometr przy dystrybutorze (norma to 9-10 max.)
        Nie wiem czy podobnie nie jest z benzyną czy nie podkręcają ciśnienia na
        pompach.
        Pozdrawiam
        • mrzagi01 Re: Cud na Statoil... 05.12.03, 15:02
          andsin napisał:

          > więcej wchodzi to tłumaczą, że ma większe ciśnienie na dystrybutorze. Nic
          > prostrzego tylko spojrzeć na manometr przy dystrybutorze (norma to 9-10 max.)
          > Nie wiem czy podobnie nie jest z benzyną czy nie podkręcają ciśnienia na
          > pompach.
          > Pozdrawiam

          to niemozliwe, gdyz ciecz nie jest ściśliwa (jezu jakie durne slowo! - innymi
          slowy jest izostatyczna- tak?)
          • remo29 Re: Cud na Statoil... 05.12.03, 15:08
            Heh, ja się poddałem. Raz na pełnym baku robię 550km, raz 450... I bądź tu
            mądry...
            • aankaa mam tak samo 05.12.03, 19:26
              ale wmawiają mi, że to wynik ułańskiej fantazji w prowadzeniu
          • andsin Re: Cud na Statoil... 06.12.03, 19:23
            mrzagi01 napisał:

            > andsin napisał:
            >
            > > więcej wchodzi to tłumaczą, że ma większe ciśnienie na dystrybutorze. Nic
            > > prostrzego tylko spojrzeć na manometr przy dystrybutorze (norma to 9-10 ma
            > x.)
            > > Nie wiem czy podobnie nie jest z benzyną czy nie podkręcają ciśnienia na
            > > pompach.
            > > Pozdrawiam
            >
            > to niemozliwe, gdyz ciecz nie jest ściśliwa (jezu jakie durne slowo! - innymi
            > slowy jest izostatyczna- tak?)
            Zgoda, ale pod większym ciśnieniem ten wiatraczek mierzący może inaczej
            wskazywać.
            >
            >
    • typson Re: Cud na Statoil... 05.12.03, 20:17
      Dzis na shellu do swego parcha zalalem 60,35 (bak 60 litrow). Przypadek czy
      mialem ultra suchy bak?
      • aankaa Re: Cud na Statoil... 05.12.03, 20:50
        masz oszczędny samochód - na oparach potrafi jeździć ;)
      • sherlock_holmes Re: Cud na Statoil... 05.12.03, 22:16
        To nie oznacza od razu falszerstwa - czesc benzyny zostaje jeszcze w rurze
        wlewowej i do 2l ponad pojemnosc zbiornika jest do przyjecia (o ile faktycznie
        w baku pusto).
        • typson Re: Cud na Statoil... 08.12.03, 01:43
          kiedys wtoczylem sie rozpedem na stacje (bo bezyna sie skonczyla kilkaset
          metyrow wczesniej) i wtedy zalalo mi sie dokladnie tyle samo. Sa wiec dwa
          wyjscia:
          kiedys rtafilem na stacje ktora dawala wache w promocji
          przedwczoraj trafilem na stacje, ktora lekko oszukiwala
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka