anahella 08.12.03, 20:44 Prowadzenie samochodu po alkoholu jest zabronione. A jak jest z narkotykami? Czy drogowka w ogole wie jakie sa objawy np. wypalenia skreta przed jazda? Czy czlowiek po amfetaminie ma prawo prowadzic? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
przemo_c Re: A jak jest z narkotykami? 08.12.03, 20:46 Ostatnio oglądałem taką akcję policji w TV, sprawdzali własnie, czy kierowcy nie są pod wpływem narkotyków. I tak, jest to karalne. Odpowiedz Link
betty-bt Re: A jak jest z narkotykami? 08.12.03, 20:47 w niemczech nie wolno absolutnie! robia co jakis czas lapanki, szczegolnie w lykendy. Odpowiedz Link
dwiesciepompka Re: szybcy jestescie:) dzienx za odpowiedz. n/t 08.12.03, 20:56 Ciekawe jak zmierzyc poziom nacpania.;) Odpowiedz Link
betty-bt Re: szybcy jestescie:) dzienx za odpowiedz. n/t 08.12.03, 21:08 dwiesciepompka napisał: > Ciekawe jak zmierzyc poziom nacpania.;) maja jakies tam przyborniki do pomiaru dzankowcow :) Odpowiedz Link
dwiesciepompka Re: szybcy jestescie:) dzienx za odpowiedz. n/t 08.12.03, 22:42 Ale u nas w Polszy to chyba tylko podczas sporadycznych akcji to moga zbadac.Kolega moj palil nonstop i jezdzil tez nonstop,wątpie czy mu sie to zmienilo. Odpowiedz Link
typson Re: szybcy jestescie:) dzienx za odpowiedz. n/t 09.12.03, 00:50 zawsze moga go "przetrzepac" w poszukiwaniu zapasow i bedzie mial problem. Nawet jesli bedzie mail dozwolona ilosc przy sobie, to moga go zabrac na testy. Dodajac to tego paniczny strach naszego spoleczenstwa przed narkotykami na wszelkiego rodzaju kolegiach czy sadach grrodzkich moze miec wieksze problemy niz po alkoholu Odpowiedz Link
marekatlanta71 Re: A jak jest z narkotykami? 08.12.03, 21:45 W USA jest zakaz prowadzenia "pod wplywem" I to nie wazne czego. Odpowiedz Link
dwiesciepompka Re: A jak jest z narkotykami? 08.12.03, 22:44 U was to nawet pasazer sie nie napije,ani otwarta butelka bezkarnie nie polezy. Odpowiedz Link
mrzagi01 Re: A jak jest z narkotykami? 09.12.03, 07:31 Art. 45. Zabrania się: 1) kierowania pojazdem, prowadzenia kolumny pieszych, jazdy wierzchem lub pędzenia zwierząt osobie w stanie nietrzeźwości, w stanie po użyciu alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu, tako rzecze prawo. skadinad jednak wiadomo , ze maly blancik wspomaga koncentracje. i badz tu madry..?! Odpowiedz Link
rozaola Re: A jak jest z narkotykami? 09.12.03, 13:31 Wspomaga koncentracje??? Zartujesz chyba, jest dokladnie na odwrot. Jechalam kiedys w Niemczech po autostradzie ze znajomymi, jako pasazerka (wtedy jeszcze z trudem odroznialam rower od samochodu), i w ktoryms momencie kierowca, kumpel, zjechal szybko na pobocze, ustawil trojkat itepe i kategorycznie zarzadzil przerwe na spanie. Na nasze zaintrygowane pytania przyznal, ze jaral marysie przed wyjazdem, o czym nie wiedzielsmy, i wlasnie przeszedl mu przed nosem wielki zolty zolw z jednej strony autostrady na druga. Byl na tyle przytomny ten gosciu, zeby nie jechac dalej, a do najblizszego zjazdu albo do parkingu przy autostradzie bylo kilkanascie km i on bal sie jechac tak daleko z tym zolwiem w poblizu. No i tak stalismy w srodku nocy na tej autostradzie, on spal 3 godziny, po obudzeniu pojechalismy dalej, juz bez zolwi :-) Niestey zadne z nas nie mial prawka, zeby prowadzic za niego. Pozdro Roza Odpowiedz Link
mrzagi01 Re: A jak jest z narkotykami? 09.12.03, 13:54 rozaola napisała: > Wspomaga koncentracje??? Zartujesz chyba, jest dokladnie na odwrot. Jechalam > kiedys w Niemczech po autostradzie ze znajomymi, jako pasazerka (wtedy jeszcze > z trudem odroznialam rower od samochodu), i w ktoryms momencie kierowca, > kumpel, zjechal szybko na pobocze, ustawil trojkat itepe i kategorycznie > zarzadzil przerwe na spanie. Na nasze zaintrygowane pytania przyznal, ze jaral > marysie przed wyjazdem, o czym nie wiedzielsmy, i wlasnie przeszedl mu przed > nosem wielki zolty zolw z jednej strony autostrady na druga. Byl na tyle > przytomny ten gosciu, zeby nie jechac dalej, a do najblizszego zjazdu albo do > parkingu przy autostradzie bylo kilkanascie km i on bal sie jechac tak daleko z > > tym zolwiem w poblizu. No i tak stalismy w srodku nocy na tej autostradzie, on > spal 3 godziny, po obudzeniu pojechalismy dalej, juz bez zolwi :-) Niestey > zadne z nas nie mial prawka, zeby prowadzic za niego. toż przeciez napisalem wyraznie "maly blancik" a nie faja harnasia ! taka aptekarska ilosc- 1-2 machy w zaleznosci od mocy towaru odswieza umysl, rozladowuje napiecie nerwowe, wspomaga koncentracje, wyostrza zmysly...etc...etc. tak, tak- bez wzgledu na to co twierdza purytanie- marihuana jest zdrowa! Odpowiedz Link
lexus400 Re: A jak jest z narkotykami? 09.12.03, 14:04 ...nigdy w życiu nie próbowałem i nigdy nie spróbuję a takich co jarają,wąchają,połykaja itd...to do pracy w kamieniołomach bym zapędzał aby im głupstwa z głowy wywiało. Pzdr. Odpowiedz Link
rozaola Re: A jak jest z narkotykami? 09.12.03, 14:16 lexus400 napisał: > ...nigdy w życiu nie próbowałem i nigdy nie spróbuję a takich co > jarają,wąchają,połykaja itd...to do pracy w kamieniołomach bym zapędzał aby im > głupstwa z głowy wywiało. Lezusie, zastanow sie troxche nad tym co napsiales. Nie chce rozpetywac dyskusji o narkotykach, bo to forum Automobil, a nie lista dyskusynja Uzywki, ale co powiesz o tym, ze bardzo mocny narkotyk, ktorym jest alkohol, mozna kupic od 18 roku zycia w pierwszym lepszym sklepie i knajipe ( a praktyxcznie ponizej 18 tez)? Konsekwentnie tych co wychylaja kielicha na swoje imieniy tez powinienes wyslac do kamieniolomow, bo alkohol rozwala rodziny, wiezi spoleczne i rujnuje ludziom zdrowie - w stopniu nie do porownania z taka marihuana, ktorej efektem jest rozluznienie i smiechawka-glupawka Oczywiscie co innego twarde dragi, takie jak kokaina czy heroina. Wiec czy alkoholikow, pijakow i okazjonalnych wychylaczy kielicza tez bys pozamykal? Uwaga, nie domagam sie odpowiedzi, bo to naparwde temat nei na forum. Co do jezdzenia, to mimo ze marihuana nie jest szkodliwa, a nawet ma dzialanie medyczne i uzdrawiajace w wielu chorobach, nigdy nie wsiadlabym do samochodu nawet po jednym machu i nikomu innemu tez nie pozwolilabym wsiasc, tak samo jak po malym piwie albo nawet po paru lykach piwa. Piszac mrzagiemu, ze ma 100% racji mialam na mysli, ze 100-propcentoea racja jest to, ze marysia jest zdrowa. Pozdro Roza Odpowiedz Link
mejson.e5 Zdrowo naćpany? 09.12.03, 14:08 mrzagi01 napisał: "taka aptekarska ilosc- 1-2 machy w zaleznosci od mocy towaru odswieza umysl, rozladowuje napiecie nerwowe, wspomaga koncentracje, wyostrza zmysly...etc...etc. tak, tak- bez wzgledu na to co twierdza purytanie- marihuana jest zdrowa! " Jeśli napisałeś to na serio, nie dla jaj, to od dziś przestanę czytać Twoje posty! Czy jest na forum lekarz?!! Mejson Odpowiedz Link
mrzagi01 Re: Zdrowo naćpany? 09.12.03, 14:22 mejson.e5 napisał: > > Jeśli napisałeś to na serio, nie dla jaj, to od dziś przestanę czytać Twoje > posty! > Czy jest na forum lekarz?!! > zareagowales histerycznie, jak dziewica na widok desantu piechoty morskiej... nie rozumiem ? Nie zamierzam propagowac prowadzenia pojazdow po zielsku (notabene sam tego nie czynie) a to co napisalem o dzialaniu marihuany to czysta prawda. Odpowiedz Link
rozaola Re: A jak jest z narkotykami? 09.12.03, 14:09 > toż przeciez napisalem wyraznie "maly blancik" a nie faja harnasia ! > taka aptekarska ilosc- 1-2 machy w zaleznosci od mocy towaru odswieza umysl, > rozladowuje napiecie nerwowe, wspomaga koncentracje, wyostrza > zmysly...etc...etc. tak, tak- bez wzgledu na to co twierdza purytanie- > marihuana jest zdrowa! To sie zgadza w 100 procentach. Pozdro Roza Odpowiedz Link
mejson.e5 Na odwyk! 09.12.03, 14:13 rozaola napisała: "To sie zgadza w 100 procentach." I Ty, rozaola?!! Będziecie musieli z mrzagim zrobić testy! Mejson Odpowiedz Link
rozaola Re: Na odwyk! 09.12.03, 14:18 > > Będziecie musieli z mrzagim zrobić testy! Patrz moj post w odpowiedzi lexusowi. Odwyku od marysi nie ma, bo marysia nie uzaleznia, Mejsonie :-) Uzalezniaja dragi twarde. Oraz legalny wszedzie alkohol. Pozdro Roza Odpowiedz Link
lexus400 Re: Siostro !!! :)))) (n/t) 09.12.03, 14:44 ...aby wszystko było jasne nie jeżdżę po alkoholu ani po żadnych dragach i klejach i czymś tam jeszcze i odpowiedzią dla rozy jest: tak pijaków też do kamieniołomu,jest to forum motoryzacyjne a więc i temat jazdy po kielichu czy machu jest jak najbardziej na miejscu,nie dyskutuję na temat czy to jest szkodliwe czy nie w każdym razie napewno szkodliwe dla kierowcy. Pzdr. Odpowiedz Link
mejson.e5 Twardziel Marusia 09.12.03, 15:05 Nie wiem, co uzależnia, co nie, ale skończcie z mrzazgim takie teksty o zwiększeniu koncentracji po narkotykach. Czy one są twarde, czy giętkie, nie ma znaczenia. Jeszcze trochę a jakiś palant mający problemy z koncentracją, spróbuje tej metody na dorównanie mistrzom. Nie wiem, czy wiecie, że mała dawka alkoholu zmniejsza czas reakcji, co wcale jest taką zaletą na drodze. Szybki manewr takiego kolibra potrafi być nieprzemyślany i zbyt gwałtowny. A powszechnie ścigana jest jazda nawet pod minimalnym wpływem alkoholu, także po dawce skracającej czas reakcji. A wy mi tu o narkotykach!? Siostro tlen! Dla mnie... Mejson Odpowiedz Link
rozaola Re: Twardziel Marusia 09.12.03, 15:16 mejson.e5 napisał: > Nie wiem, co uzależnia, co nie, ale skończcie z mrzazgim takie teksty o > zwiększeniu koncentracji po narkotykach. Mejson, czytaj posty uwaznie, dobrze? Po pierwsze, jak nie wiesz co uzaleznia, a co nie, jak sam przyznajesz, to nie ma sensu pisac o odwyku. Po drugie, ani mrzagi ani ja nie propagujemy jezdzenia po marihuanie, bo niby zwieksza koncentracje. Jak juz napisalam, wedlug mnie powinno sie jezdzic absolutnie po trzezwaku pod kazdym wzgledem, a to ze marysia nie jest szkodliwa i ze nie uzaleznia, nie oznacza, ze wolno po niej jezdzic. Bo nie wolno i koniec. Takie jest moje zdanie. >>Siostro tlen! uwazaj, po wiekszej dawce tlenu czlowiek jest na haju :-) Chyba nie jezdzisz po tlenie, Mejson? Uwazaj, bo ktos moglby wziac z ciebie przyklad :-)))) Pozdro Roza Odpowiedz Link
mejson.e5 Uważnie 09.12.03, 15:26 rozaola napisała: "Mejson, czytaj posty uwaznie, dobrze? (...)ani mrzagi ani ja nie propagujemy jezdzenia po marihuanie, bo niby zwieksza koncentracje. Jak juz napisalam, wedlug mnie powinno sie jezdzic absolutnie po trzezwaku pod kazdym wzgledem, a to ze marysia nie jest szkodliwa i ze nie uzaleznia, nie oznacza, ze wolno po niej jezdzic. Bo nie wolno i koniec. Takie jest moje zdanie." To dopisuj takie zdecydowane zdanie do postów o narkotykach. Ktoś mógłby być równie mało domyślny, jak ja, ale mniej świętoszkowaty i uznać to za propagandę hajowego luzu. A spróbowalibyście tylko zapropagować... "uwazaj, po wiekszej dawce tlenu czlowiek jest na haju :-) Chyba nie jezdzisz po tlenie, Mejson? " Jak człowieka zatka, to szuka tlenu, a w takim stanie trudno zasiąść za kierownicą. Nigdy nie łykałem czystego tlenu, choć słyszałem, że w zasmogowanym Tokio można odpłatnie skorzystać z automatu z tlenem. Jak mają wersję McDrive, to mogą być kłopoty z tamtejszymi kierowcami... Pozdrawiam, Mejson Odpowiedz Link
rozaola Re: Uważnie 09.12.03, 15:34 > To dopisuj takie zdecydowane zdanie do postów o narkotykach. Cytuje siebie z wczesniejszego postu: "Co do jezdzenia, to mimo ze marihuana nie jest szkodliwa, a nawet ma dzialanie medyczne i uzdrawiajace w wielu chorobach, nigdy nie wsiadlabym do samochodu nawet po jednym machu i nikomu innemu tez nie pozwolilabym wsiasc, tak samo jak po malym piwie albo nawet po paru lykach piwa. " Zdecydowanie juz napisalam, teraz moge sie tylko powtarzac. Pozdro Roza Odpowiedz Link
mejson.e5 Ślepy jestem 09.12.03, 16:10 Sorry, rozaola, ale zaciąlem się na jednego z ostatnich postów, tego o 100 procentach, a poprzednie już mi się zdążyły wymieszać w głowie. Za długi wątek. Pozdrawiam, Mejson Odpowiedz Link