tomek854
28.08.09, 20:11
Pamiętam kiedyś dawno temu na zajęciach z mechaniki kwantowej zostałem
wyznaczony na ochotnika do przygotowaniu referatu o rezonansie magnetycznym.
Napociłem się i namęczyłem, ale w sumie, cytując prof. Kowalskiego-Glikmana,
spełniłem pokładane w przyszłym gimnazjalnym nauczycielu nadzieje i
przygotowałem referat na poziomie gimnazjum :P
W każdym razie pojęcie miałem jak to działa, i dalej mniej więcej to rozumiem,
chociaż matematyki to bym już za chiny ludowe nie powtórzył.
No a dzisiaj miałem przyjemność, jako że moja luba takowy skan odbywała, a ja
siedziałem przy niej i trzymałem ją za nogę (bo reszta była w środku) dla
dodania otuchy, bo jest ona klaustrofobiczką.
No i powiem wam jedno. Kurde mać, to jest maszyna. Co by nie mówić, nowoczesna
technika jest faktycznie nieodróżnialna od magii...
(A tak na marginesie powracając z tego badania sobie porównaliśmy smutnie
takie dwie rzeczy: w Polsce na MRI czeka się dwa lata (tyle ona czekała i się
nigdy nie doczekała), tutaj 10 dni... W Polsce uniwersytecki wykładowca
wpłacając wysoką pierwszą wpłatę bierze skodę fabię na 7 lat na raty, a tu
dwoje pracujących dorywczo studentów bierze auto z podobnego przedziału
cenowego na raty na lat pięć... Gdzie każda miesięczna rata będzie ich
kosztować ok. 5 godzin pracy każde jako tłumacze albo nauczyciele języków...
Niby taki kryzys w UK i tak ciężko, ale wciąż trochę nam jeszcze brakuje :(