Dodaj do ulubionych

Pamiętnik wariata

24.09.09, 10:04
Czwartek. Szczoteczka od rana drapała w drzwi, żeby ją wyprowadzić.
Spacer po ośrodku spowodował poruszenie wsród białego personelu. A
co to za problem, że wyszliśmy przez płot? Jakaś starsza pani
krzyczała na mój widok, nie moja wina, że szczoteczka lubi sobie
pobiegać rano po skwerku. Pociąg chciał nas zaatakować, ale bronią z
widelca poskromiłem bestię. Siostra Matylda się gniewa na mnie, a
przyznam, że trochę się jej boję, jej aparycja robi wrażenie,
szczególnie wąsy. Grzecznie połknąłem różowe tabletki. Bitwę pod
Waterloo odkładam na popołudnie. Może będzie kisiel na obiad.
Obserwuj wątek
    • stara.gropa Re: Pamiętnik wariata 24.09.09, 10:09
      Olala, poważna sprawa. Proponuję zbiórkę członków TWCh dziś po
      zmroku, stroje - nocne koszule, lub piżamy, w rękach drągi, pod
      pachą poduszki i kołdry. Idziemy ratować Barona.
      • orale Re: Pamiętnik wariata 24.09.09, 10:16
        o żesz, faktycznie poważnie. Drągi konieczne, bo jak Baron nas nie
        pozna i się będzie wyrywał....
      • kocio_pierzaczek Re: Pamiętnik wariata 24.09.09, 10:18
        Jak dziś, to niestety transportu nie możemy zapewnić.
        • lylika Re: Pamiętnik wariata 24.09.09, 10:34
          Możemy zadzwonić z budki telefonicznej do szpitala, że podłożono bombę. Wtedy nastąpi ewakuacja pacjentów i w tym zamęcie... A potem szybko do wukadki z Baronem zawiniętym w dywan. Oszczędzimy na kołdrach i poduszkach.
          • stara.gropa Re: Pamiętnik wariata 24.09.09, 10:43
            Trzeba by kupić perski dywan, przecież Barona nie zawiniemy w byle
            jaki chodnik. Czyli koszty mogą być jeszcze większe.
            • kocio_pierzaczek Re: Pamiętnik wariata 24.09.09, 10:46
              Jedwabny?
              • orale Re: Pamiętnik wariata 24.09.09, 10:49
                no dobra,skoro mamy robić za pielęgniarki to ile mam dziś zabrać z
                roboty fartuchów i jakie rozmiary?
                • kocio_pierzaczek Re: Pamiętnik wariata 24.09.09, 10:54
                  Weź pełną rozmiarówkę, nigdy nie wiadomo, kto jeszcze zgłosi się na
                  ochotnika.
                  • stara.gropa Re: Pamiętnik wariata 24.09.09, 10:57
                    Fartuchy to pan pikuś, skąd weźmiemy czepki pielęgniarskie? Może w
                    sexshopach są, dla tych co lubią bawić się w lekarza? smile
                    • orale Re: Pamiętnik wariata 24.09.09, 10:59
                      maseczki z zaworkiem czy bez? zaworki są żółtesmile
                      • stara.gropa Re: Pamiętnik wariata 24.09.09, 11:03
                        Z zaworkiem, bo się podusimy.
                        • bumbecki Re: Pamiętnik wariata 24.09.09, 11:10
                          skoro zaworek żółty to ja chcę z zaworkiem smile
                          czepki nie są już obowiazkowe smile więc w nich będziemy się
                          wyróżniać ...
                      • groha Re: Pamiętnik wariata 24.09.09, 11:07
                        Chwilunia, nie bądźmy takie wyrywne, tu trzeba spokojnie, żeby Baronowi jeszcze
                        większej krzywdy nie zrobić. Niech chociaż ten kisiel zje. A poza tym, od razu
                        trzeba ustalić, kto potem będzie wyprowadzał szczoteczkę na spacer?
                        • stara.gropa Re: Pamiętnik wariata 24.09.09, 11:13
                          Eulalija smile, wychodzi z owczarkową to przy okazji weźmie i
                          sczoteczkę na spacer.
                          • groha Re: Pamiętnik wariata 24.09.09, 11:19
                            To najważniejsze z głowy. Teraz trzeba usunąć z drogi wszystko, czego pan Baron
                            nie lubi oraz pociągi. No i nie ma wyjścia - depilujemy wąsy, kochane koleżanki.
                        • g0p0s Re: Pamiętnik wariata 24.09.09, 11:58
                          Siostrę Matyldę trzeba zająć zapasami w kisielu.
                          Nie wiemy po której stronie Baron walczy pod tym Waterlem.
                          • groha Re: Pamiętnik wariata 24.09.09, 12:23
                            Ale wiemy, co ma wielkie znaczenie strategiczne i spory wpływ na przebieg bitwy
                            - różowe tabletki. Napoleon wolał białe, podobno.
                            • g0p0s Re: Pamiętnik wariata 24.09.09, 12:28
                              Hsło forum wczoraj było różowe? Natychamy terapeutów? smile
                              • groha Re: Pamiętnik wariata 24.09.09, 13:22
                                Właśnie, majtki majtkami, ale sugestii lekceważyć nie można, absolutnie. Dzisiaj
                                zielone, więc akuratne, bo podobno uspokajające, ale kurczę, aż strach pomyśleć,
                                co może być, jak hasło będzie niebieskie smile
                                • stara.gropa Re: Pamiętnik wariata 24.09.09, 13:38
                                  A co będzie jak będą we wszystkich kolorach tęczy?
                                  • asia.sthm Re: Pamiętnik wariata 24.09.09, 14:26
                                    to bedzie dupa wariata ...hi hi bardzo ladne tabletki z tego wyjda.

                                    Proponuje jeszcze rozowego slonia gdzies upchnac, bo bez slonia nie
                                    ma porzadnego wariatkowa
                                    • stara.gropa Re: Pamiętnik wariata 24.09.09, 14:44
                                      Może Baron opuści Tworki jadąc na różowym słoniu, jak ten maharadża?
                                      • groha Re: Pamiętnik wariata 24.09.09, 15:11
                                        I wcale nie będzie trzeba go upychać, tego słonia, podejrzewam, bo po tęczowych
                                        tabletkach, to tylko patrzeć, a sam przyjdzie, jak te białe myszki. Stanie w
                                        drzwiach, zamajta różowym ogonkiem i zaprosi pana Barona do tanga, po czym w
                                        pląsach pokonają płot i udadzą się do Bramy na piwo, no bo gdzież, jak nie tam?
                                        Słoń, choć różowy, głupi nie jest i dobrze prowadzi w tańcu, to pewne. Zamówią
                                        trzy piwa, bo szczoteczka też pewnie lubi wypić, zapalą po papierosku i zaczną
                                        czekać na to danie na Q, za przeproszeniem. No a wtedy, to pan Baron już nasz.
                                        Tylko żeby nie zapomnieć zabrać mu widelca, a wszystko pójdzie, jak z płatka.
                                        • g0p0s Re: Pamiętnik wariata 24.09.09, 15:17
                                          Dopóki nie wpadnie ociekając kisielem siostra Matylda...
                                          • groha Re: Pamiętnik wariata 24.09.09, 15:31
                                            E, po kisielku, to siostra Matylda prędzej się pośliźnie i przydepnie sobie
                                            wąsy, niż dogoni taką różową bestię. Słonie szybkie są, a jak taki pójdzie w
                                            tango, to aż warkocze pana Barona będą fruwać, na bank. Żeby tylko zdążył zapiąć
                                            kaftanik, biedaczek, bo jeszcze się przeziębi w takim pędzie, tfu, odpukać.
                                        • 36krzysiek Re: Pamiętnik wariata 24.09.09, 15:22
                                          Czwartek. Po południu. Siostra Matylda nadal obrażona. Kotlet
                                          musiałem jeść łyżką i jeszcze czekała aż oddam. Był kisiel, ale
                                          jakiś zielony i niesłodki. Stefek z 305 twierdzi, że to szpinak, ale
                                          ja mu nie wierzę, całe piętro wie, że on jest nienormalny. Bitwy nie
                                          będzie, Wellington źle się czuje po lewatywie. Był pan doktor,
                                          zalecił mi nową terapię filmem. Dziś pierwszy zabieg - M jak miłość.
                                          • g0p0s Re: Pamiętnik wariata 24.09.09, 15:29
                                            Musimy się pospieszyć - te zabiegi... Aż ciary przechodzą.
                                          • orale Re: Pamiętnik wariata 24.09.09, 15:31
                                            niepokoi mnie ten zielony kisiel, no przepraszam bardzo ale
                                            skojarzenia mam obrzydliwe
                                            • groha Re: Pamiętnik wariata 24.09.09, 15:45
                                              Bo kisiel w ogóle jest obrzydliwy, niezależnie od koloru. Ale żeby torturować
                                              pacjentów jakimś M jak mdłości, to się w głowie po prostu nie mieści i podpada
                                              pod tortury, moim zdaniem. Mareczka chcą z pana Barona na siłę zrobić?! Trzeba
                                              jednak brać te drągi, nie ma innego wyjścia. Oko za oko, ząb za ząb i w ogóle,
                                              ręka, noga, mózg na ścianie!
                                          • lylika Re: Pamiętnik wariata 24.09.09, 15:34
                                            Był pan doktor,
                                            > zalecił mi nową terapię filmem. Dziś pierwszy zabieg - M jak miłość.
                                            ...
                                            Sadysta! Ten doktor.
                                            • ewa9717 Re: Pamiętnik wariata 24.09.09, 17:01
                                              Przed godziną W trzeba się zamachnąć na telefon jakiego wroga, coby
                                              z niego powiadomić o bombie. Ponoć teraz mają takie ustrojstwa, że
                                              anonimy telefoniczne to dla nich pikuś i jeszcze nam panią prezes
                                              zapuszkują.
                                              • pomaranczuch Re: Pamiętnik wariata 24.09.09, 20:02
                                                to ja mogę się poświęcić, jak mnie przymkną to trudno, tylko szydełko musze
                                                przemycić, potem pikuś.
                                                • kocio_pierzaczek Re: Pamiętnik wariata 24.09.09, 20:23
                                                  Mam przed oczami wizję - Baron w piżamce, pląsający z siostrą
                                                  Matyldą w basenie zielonego kisielu. Co do jej znieczulenia,
                                                  proponuję lody syte gronkowiec.
                                                  • lylika Re: Pamiętnik wariata 24.09.09, 21:57
                                                    Mężydło właśnie wrócił z Pruszkowa. Specjalnie zahaczył o Tworki i w żadnym oknie szpitala nie zauważył ani Wikinga ani Wellingtona. Co tam się dzieje do cholery?
                                                  • ewa9717 Re: Pamiętnik wariata 24.09.09, 22:00
                                                    Zeszli do podziemia!
                                                  • groha Re: Pamiętnik wariata 24.09.09, 22:06
                                                    Przecież wiemy, że w ramach tej okrutnej terapii, wszyscy mieli być trzymani w
                                                    pasach przed telewizorem i nie mogli nawet spojrzeć w okno, żeby nie zgubić
                                                    wątku Hani i Mareczka, biedacy.
                                                  • orale Re: Pamiętnik wariata 24.09.09, 22:07
                                                    to trzeba im jeszcze takie klapki na oczy, zeby nie mogli spojrzeć w
                                                    bok
                                                  • groha Re: Pamiętnik wariata 24.09.09, 22:21
                                                    Jak koniu? Może biały personel się boi, że jak założą im takie klapki, to zaraz
                                                    Napoleon z Wellingtonem dosiądą najlepszych i zaczną się naparzać?
                                                  • orale Re: Pamiętnik wariata 24.09.09, 22:25
                                                    albo kastaniety, podobne nawet
                                                  • ewa9717 Re: Pamiętnik wariata 24.09.09, 22:26
                                                    Nie świntuszysz, Groho?
                                                  • orale Re: Pamiętnik wariata 24.09.09, 22:27
                                                    Ewka, oj Ewka, no nie mogę, piękne smile
                                                  • groha Re: Pamiętnik wariata 24.09.09, 22:39
                                                    Absolutnie nie świntuszę. Skoro o koniach mowa, to koniuszę chyba?
                                                  • ewa9717 Re: Pamiętnik wariata 24.09.09, 22:46
                                                    Zabiłaś mnie! Idę spać!
    • 36krzysiek Re: Pamiętnik wariata 25.09.09, 09:15
      Piątek. Wczorajsza terapia filmem przyniosła zamierzone efekty,
      tylko nikt mi nie wierzy, że jestem dawno zaginionym synem
      Mostowiaków. Te faszystowskie świnie nie chcą mnie puścić do Grabiny
      i stają na przeciw rodzinnemu szczęściu. Noc była wesoła.
      Wrzuciliśmy siostrze Matyldzie nasz przydział różowych tabletek do
      termosu z kawą i mieliśmy ją z głowy do rana. W ramach rozrywek
      włamalismy się do gabinetu ordynatora i wypiliśmy mu cały zapas
      koniaku. Na biurku leżało wezwanie "Stara.Gropa - natychmiast!"
      Ciekawe co to znaczy. Potem zrobiliśmy sobie piknik ale przy
      wrzucaniu do ognia kolejnego krzesła wkroczyła ochrona. Siostra
      Matylda jeszcze nie doszła do siebie. Jak ją znam będzie lewatywa,
      oj będzie.
      • stara.gropa Re: Pamiętnik wariata 25.09.09, 09:35
        Na biurku leżało wezwanie "Stara.Gropa - natychmiast!"

        Kochani, znikam. Mimo kuszącej perspektywy wspólnego z Baronem
        pobytu wypoczynkowego w Tworkach smile
        • lylika Re: Pamiętnik wariata 25.09.09, 09:52
          Baronie, do Grabiny z Tworek całkiem blisko.
          pl.wikipedia.org/wiki/Grabina_(powiat_grójecki)
          Jak Cię uwolnimy, to najpierw tam jedziemy. Wejdziesz do serialu przebojem. wink
        • g0p0s Re: Pamiętnik wariata 25.09.09, 12:07
          stara.gropa napisała:
          > Kochani, znikam.
          Nie chcesz oglądać seriali???
          • jotka13 Re: Pamiętnik wariata 25.09.09, 12:26
            Może dla niej szykują Jaka to melodia?
            • g0p0s Re: Pamiętnik wariata 25.09.09, 12:30
              Familiadę? Nie, to karcer, zaczną łagodniejsmile
              • jotka13 Re: Pamiętnik wariata 25.09.09, 12:42
                E Familiada to w nagrodę za dobre sprawowanie, zwłaszcza że
                Stara.gropa ją lubi, wszak próbowała nas namówić na występ w
                programie wink
                • kocio_pierzaczek Re: Pamiętnik wariata 25.09.09, 16:27
                  Raczej stare odcinki Klanu na Polonii.
                  • groha Re: Pamiętnik wariata 25.09.09, 16:56
                    Albo nowe odcinki barw nieszczęścia, czy jak im tam.
                    Czekając z niecierpliwością na dalszy rozwój wypadków, zapytam: Kociu, czy szmer
                    tataraków jeszcze Was dobiega i czy mgły ściga wśród sitowia wiatr? To gońcie te
                    kormorany i przysyłajcie choć puste koperty do tego wariatkowa, bo człowiek nie
                    jest pewny dnia, ani godziny, słowo daję. Dzisiaj Stara Gropa na biurku
                    ordynatora, a jutro wiadomo kto? Wkrótce wszyscy możemy siorbać kisielek razem z
                    panem Baronem, jeść kotlecik łyżką i siodłać konie do popołudniowej bitwy pod
                    Waterloo, normalka.
                    • ewa9717 Re: Pamiętnik wariata 25.09.09, 17:49
                      Groho, znowu Ci się język seksualnie omsknął wink
                      • 36krzysiek Re: Pamiętnik wariata 25.09.09, 18:01
                        Piąą tttek. Poooo pooo łud łud niu. Zaaamiast o o o obiadu były
                        elektro tro tro wstrząsy. Lee ee psze to ni ni niż lee ewatyy ywa.
                        Ma a amy gnia azdo w ogro ro dzie. Cze e kamy aż się ze śli śliwek
                        wylegną młode. Ste efek mówi, że bę bę będą miaaały cztery no no
                        nogi. Na razie się ma a arszczą. Nie wierzę Ste efkowi. Ma atylda ma
                        nowego chłopaka. Je e est grabarzem. Obiecał za za zabrać nas na spa
                        a cer. Ale to dopie piero jutro po po po południu.
                        • orale Re: Pamiętnik wariata 25.09.09, 18:35
                          obawiam się, że na ratunek dla Barona za późno. Robimy stypę, trzeba
                          ustalić co kto przynosi do jedzeniasmile
                          • kocio_pierzaczek Re: Pamiętnik wariata 25.09.09, 19:58
                            Owszem,wiatr ściga. Wśród sitowia. Gmły nie ma. Kormoranów tudzież.
                            Kto chce pustą kopertę, i - do cholery ciężkiej - czy ktoś nie chce
                            kilku kilo kasztanów? Lejenie poza tym są. Oraz kwiczoły. Kwiczą na
                            jarzębinie. Od świtu. Po trawnikach szaleje kosiarz umysłów z
                            podkaszarką, jak bozię kocham, coś mu chyba zrobię. Ja sobie na
                            ławeczce pod pergolką, książeczka, ptaszęta, a ten warczy mi za
                            plecami przez cały boży dzień. Moja szczoteczka też chce na spacer,
                            spodobał się jej tutejszy spaniel, niejaki Filip, hi hi. A teraz
                            mamy ognisko. Cytuję. "... z udźcem i animatorem". Już lecę!
                            • lylika Re: Pamiętnik wariata 25.09.09, 20:18
                              Kociu, jeśli jest ognisko z udźcem, to obowiązkowo musi być animator udźca. Nie wiedzałaś? Na kasztany mnie nie namówisz, bo mężydło tonami je znosi po każdej bytności na cmentarzu ewangelickim. Potem zawsze jest zapchany zsyp u ciotki, albowiem zanoszę jej te kasztany i układam pod łóżkiem. Dla zdrowotności. smile
                              • ewa9717 Re: Pamiętnik wariata 25.09.09, 20:19
                                No nie wiem, mnie to nie wyglada na animację udźca, lecz na imprę
                                kanibali. Na moje oko upieką animatora. Z udźcem lub bez...
                                • ewa9717 Re: Pamiętnik wariata 25.09.09, 20:23
                                  A jeśli już o jedzeniu mowa, to warszawiacy pewnie wiedzą, że dzis,
                                  jutro i pojutrze w hali Warszawianki targi Medycyny Naturalnej? A
                                  tam rózne zioła, miody i innnezdrowotności (własnie wyczytałam u
                                  Qbraqa).
                        • lylika Re: Pamiętnik wariata 25.09.09, 20:12
                          smile)))))) Zabita leżę i długo się nie podniosę.
                          (Uwaga, będzie bluźnierstwo, ale cóż poradzić, tak to dziś czuję.)
                          Baronie, to się lepiej czyta niż "Lot nad kukułczym gniazdem"!!! big_grin
                          • groha Re: Pamiętnik wariata 25.09.09, 20:56
                            ewa9717 napisała:
                            > Groho, znowu Ci się język seksualnie omsknął smile

                            Serio? To chyba w ramach tej rewolucji seksualnej, o której kiedyś tu było.
                            Znaczy, nie w tym pamiętniku, tylko w innym wątku, ale nie pamiętam w którym.
                            Widać podświadomie się do niej przyłączyłam, czy coś, ale może lepiej późno, niż
                            wcale, nie? wink
                            Dobra, żarty na bok, proszę Szanownych, bo to już prawdziwy horror jest:
                            elektrowstrząsy, kanibalizm, dwa zabite trupy, kosiarze umysłów, kocące się
                            śliwki, czekające na czworonożne potomstwo... No, masakra jakaś. Kurczę, jeśli
                            nie możemy uwolnić Barona, to może ktoś mógłby chociaż skoczyć pod 301 i
                            wpierniczyć, za przeproszeniem, temu Stefkowi? Bo facet zaczyna mnie wnerwiać,
                            słowo daję. Głupol, od kiedy to stare, pomarszczone śliwki mogą mieć młode? O
                            klimakterium nigdy nie słyszał? Poza tym, on ma fatalny wpływ na pana Barona,
                            moim zdaniem, f a t a l n y! I na arystokratę raczej nie wygląda, oj, nie.
                            • ewa9717 Re: Pamiętnik wariata 25.09.09, 21:03
                              Myślisz, że Stefek nie powinien tak brutalnie zaczynać od śliwek?
                              Faktycznie, Baron arystokratyczna delikatna stwora, na początek
                              dobre byłyby gronka porzeczek. Białych.
                            • lylika Re: Pamiętnik wariata 25.09.09, 21:04
                              Oburzona jestem i zraniona do krwi. To Stefanmaria zapuszcza się późnym wieczorem pod szpital w Tworkach, żeby choć zobaczyć w oknie Barona Wikinga a tu mu się imputuje, że wpływ ma na Barona fatalny?!?!
                              Idę się oddać do uśpienia. sad
                          • goonia Re: Pamiętnik wariata 25.09.09, 21:03
                            Lyliko, Ty sie podnos i lec na targi zdrowotnoscismile
                            Zdrowiej nam szybciutko.


                            Dawno temu moja mama byla ciezko chora. Lekarze jak zwykle - madre miny,
                            recepty, badania - rezultatow brak. Moj dziadek, ktory stosowal naturalne srodki
                            leczniecze, zaproponowal mamie wizyte bioenergoterapeuty. Umowionego dnia
                            przyszedl pan, dosc molody i niezle sie prezentujacy (to opinia 12 letniego
                            wtedy dziecka). Po zabiegu mama zadzwonila do przyjaciolki, zeby zdac relacje. W
                            penym momencie pada zdanie"... no i wiesz, on mi jedna reke polozyl z przodu,
                            druga styli i pyta czy mi cieplo. A Tobie by sie cieplo w tej sytuacji nie
                            zrobilo?"

                            Nie wiem czy to skutkuje, ale przyjemnie moze bycsmile) hi hi
                            • lylika Re: Pamiętnik wariata 25.09.09, 21:08
                              goonia napisała:

                              > Lyliko, Ty sie podnos i lec na targi zdrowotnoscismile
                              > Zdrowiej nam szybciutko.
                              ...
                              Ozdrowiałam w trymiga jak przeczytałam, że wszystkiemu winien Stefan.
                              Będę go bronić jak niepodległości!!!
                              • groha Re: Pamiętnik wariata 25.09.09, 21:15
                                Chwilunia, to chyba jakieś malutkie kwiprokwo, bo Stefek z sali 301, to nie może
                                być Stefan Maria, nigdy w to nie uwierzę.
                                • asia.sthm Re: Pamiętnik wariata 25.09.09, 23:20
                                  Alescie tu nagmatwaly!
                                  Ten z 301 to Stefek Burczymucha, ja go znam. Jemu sie sliwki legna jak muchy,
                                  tyle ze nog nie umie sie doliczyc - biedaczek.
                                  Groha dobrze mowi - dac mu w pysk, to od razu sie doliczy.
                                  • stara.gropa Re: Pamiętnik wariata 25.09.09, 23:27
                                    Postanowiłam wziąć byka za rogi i poszłam do ordynatora szpitala w
                                    celu wyjaśnienia dlaczego zapisał sobie stara gropa - natychmiast!
                                    Bardzo miły pan, zgodził się ze mną, że zbyt brutalnie potraktowano
                                    Barona, obiecał od jutra kurację relaksacyjną. Był dobrej myśli co
                                    do przyszłości naszego członka (za przeproszeniem) i co
                                    najważniejsze zgodził się dać przepustkę Baronowi na 9 października,
                                    żeby mógł przyjść na zebranie. I jeszcze jedno, Stefek jutro
                                    zostanie wypisany, więc Baron będzie bezpieczny.
                                    A napis na kartce to czysty zbieg okoliczności, pan doktor pisze
                                    wiersze (białe) i właśnie tworzył, kiedy Baron podpatrzył zapisek.
                                    • groha Re: Pamiętnik wariata 25.09.09, 23:56
                                      Och, jak dobrze, że to wszystko tak pięknie wyjaśniłyście, bo już chciałam
                                      lecieć do najbliższego wariatkowa i prosić o tęczowe tabletki na własne kuku na
                                      muniu, słowo daję. A tak, to spokojnie zdążę polecieć jutro, a Wy pilnujcie pana
                                      Barona, żeby po wyjściu tego Stefka Burczymuchy, nie wpadł w łapy gacha siostry
                                      Matyldy, no i żeby nikt nie wyrywał nóżek tym małym śliweczkom, bo to nie na
                                      jego wrażliwość przecież. Aha, i powiedzcie panu ordynatorowi wprost, że z taką
                                      białą poezją, to może naszemu panu Baronowi buty czyścić, bo jego pacjent umie
                                      we wszystkich kolorach.
                                      To na razie pa.
                                      • 36krzysiek Re: Pamiętnik wariata 26.09.09, 08:45
                                        Sobota. Na śniadanie była owsianka. Zrobiliśmy z niej kulki i
                                        urządziliśmy bitwę na śnieżki. Nie wiem, czy pod Waterloo używali
                                        takiej broni ale Wellington bardzo się zaangażował. Matylda się
                                        wściekła i kazała nam sprzątać. Plamy na ścianach podobno najlepiej
                                        usuwa się dżemem z czarnej porzeczki. Moim zdaniem nie wyszło to
                                        jalepiej. Wczoraj była afera. Do ordynatora wpadła jakaś pani z
                                        rozwianym włosem, dzikim wzrokiem i wielkim medalem na piersi.
                                        Krzyczała, że jest Jej Królewską Mością i sobie wyprasza. Kazała
                                        postawić sobie tron i przysłać pazia. Dwóch pielęgniarzy się z nią
                                        szarpało, aż w końcu Matyldzie udało się wstrzyknąć jej walium.
                                        Zanim zadziałało awanturowała się, że od tego na pewno spuchnie i
                                        kazała się zawieść nad Olzę w celu moczenia odcisków. Potem się
                                        uspokoiła. Trochę się jej bałem, więc siadłem w kącie i zamknąłem
                                        oczy, żeby mnie nie widziała.
                                        • ewa9717 Re: Pamiętnik wariata 26.09.09, 14:41
                                          a) Stara Gropa chciała sama oswobodzić Barona.
                                          b) Wpadła podczas rekonesansu.
                                          c) Ktos sciemnia...
                                          • kocio_pierzaczek Re: Pamiętnik wariata 26.09.09, 22:35
                                            Odsiecz najwyraźniej konieczna. Mogę zapewnić kilka kilo amunicji.
                                            Oraz od jutra transport, tylkonie wiem, jak Królową z Baronem
                                            upchniemy w bagażniku. Przyczepka jednak się przyda.
                                            • stara.gropa Re: Pamiętnik wariata 26.09.09, 23:00
                                              Chwilunia, ja jestem póki co na wolności. Te tabletki, które bierze
                                              Baron jednak zaburzają postrzeganie otoczenia. Wcale nie krzyczałam
                                              na ordynatora, mówiłam głośno, bo facet był przygłuchy. Nie
                                              domagałam się tronu, tylko poprosiłam o krzesło, bo mnie kręgosłup
                                              bolał, a zastrzyk, który zrobiła mi pielęgniarka dostałam dlatego,
                                              że omal nie zemdlałam na widok Barona. Nie chciałam tego pisać, ale
                                              muszę. Baron ubrany był w nocną koszulę!!!
                                              • kocio_pierzaczek Re: Pamiętnik wariata 27.09.09, 15:52
                                                I skórzane wsuwki męskie? O boziu!!!!
                                                • ewa9717 Re: Pamiętnik wariata 27.09.09, 16:44
                                                  A te wsuwki to na jakim kawałku szanpana?
                                                  • lylika Re: Pamiętnik wariata 27.09.09, 20:45
                                                    Normalnie, za PRL-u, wsuwki były na stopach, ale dzisiaj w Tworkach, to nie wiem.
                                                  • lylika Re: Pamiętnik wariata 28.09.09, 12:13
                                                    Czy Baron stalówkę złamał?
                                                  • g0p0s Re: Pamiętnik wariata 28.09.09, 13:04
                                                    Może dziś Baron bitwę toczy? W takim militarnym zamęcie to można
                                                    głowę stracić. Do pisania.
                                                  • stara.gropa Re: Pamiętnik wariata 28.09.09, 13:09
                                                    A może to nie była koszula, tylko kaftan? Trudno w nim pisać.
                                                  • groha Re: Pamiętnik wariata 28.09.09, 13:41
                                                    To było do przewidzenia, niestety. Podejrzewam, że ordynator w końcu się kapnął
                                                    i nakazał zabrać panu Baronowi wszelkie materiały piśmienne, cholera. Niby pod
                                                    pretekstem nieupubliczniania różnych tajemnic medycznych, a tak naprawdę, to z
                                                    czystej zazdrości, przypuszczam. Niespełniony poeta potrafi być wrednie
                                                    zakompleksiony i wszędzie widzieć konkurencję, a w wariatkowie szczególnie. Tam
                                                    sami niezrozumiani geniusze przecież, nie?
                                                  • ewa9717 Re: Pamiętnik wariata 28.09.09, 15:11
                                                    A jeśli zechce pisać krwią? Błękitną.
                                                  • orale Re: Pamiętnik wariata 28.09.09, 17:55
                                                    Jak błękitną to znaczy, że bardzo chory smile
    • 36krzysiek Re: Pamiętnik wariata 28.09.09, 21:53
      Piszę cicho, żeby Matylda nie słyszała. Weekend spędzilismy w
      izolatkach. Matyldzie nie podobała się indiańska wioska, którą
      zbudowalismy w sobotę na sali. A właściwie nerwy jej puściły, gdy
      zaczailiśmy się na ordynatora, żeby go oskalpować naostrzoną rączką
      od łyżki. Ostrzył Stefek. W izolatce było fajnie, miękkie ściany,
      tylko czemu puszczali nam na okrągło Bayer Full? Podobno jakaś nowa
      terapia muzyką. Dziś za dobre sprawowanie mieliśmy przejażdżkę trasą
      W-Z w godzinach szczytu. Wycieczka była zaplanowana na godzinę, ale
      przejechanie na Pragę i z powrotem zajęło nam trzy. Stefek się
      zastanawia, czy przypadkiem ktoś od nas nie zorganizował tam ruchu,
      ktoś, kto nie skończył terapii. Kończę, bo zaraz wyłączą prąd.
      • ewa9717 Re: Pamiętnik wariata 29.09.09, 07:42
        A szczoteczka???? Co się dzieje ze szczoteczką????
        • g0p0s Re: Pamiętnik wariata 29.09.09, 09:26
          Czy szczoteczka też musi wszystko jeść łyżką?
          • stara.gropa Re: Pamiętnik wariata 29.09.09, 09:31
            Wy tu sobie śmichy chichy urządzacie, a widać, że nie jest dobrze.
            Myśłę, że sytuacja dojrzała do radykalnych posunięć. Ustalmy plan
            działania.
            Po pierwsze primo jedziemy do Tworek.
            Po drugie primo pod jakim pretekstem wchodzimy na teren szpitala?
            • g0p0s Re: Pamiętnik wariata 29.09.09, 09:57
              To nie musi być pretekst, przez izbę przyjęćsmile
              • stara.gropa Re: Pamiętnik wariata 29.09.09, 10:02
                One way ticket smile
            • papuga_ara Re: Pamiętnik wariata 29.09.09, 11:55
              stara.gropa napisała:

              > Wy tu sobie śmichy chichy urządzacie, a widać, że nie jest dobrze.
              > Myśłę, że sytuacja dojrzała do radykalnych posunięć. Ustalmy plan
              > działania.
              > Po pierwsze primo jedziemy do Tworek.
              > Po drugie primo pod jakim pretekstem wchodzimy na teren szpitala?

              Po trzecie primo nie trzeba pretekstu, bo ja tam pracuję (czasami ;-
              )) i jakby co, mam dojścia. Ale, ale - byłam tam całą sobotę i
              Wiecie co? Barona nie było. To okropne - oni Go przed nami
              ukrywają!!!! Na pewno w lochu. W tej sytuacji pozostaje jeno
              szydełko....
              • g0p0s Re: Pamiętnik wariata 29.09.09, 12:00
                Jak to, nie widziałaś grupy Indian czyhających na ordynatora?
                Następnym razem załóż taką suknię rozpiętą na rusztowaniu, to może
                uda się Barona pod nią przemycić.
                • kocio_pierzaczek Re: Pamiętnik wariata 29.09.09, 17:43
                  Posiadam balową suknię do ziemi, na sztywnej halce, krynolina
                  prawie. Ciemnozielony jedwab, przyozdobiony kremowymi różami, także
                  jedwabnymi. Może być? Do tego długie kremowe rękawiczki i boa mam.
                  • stara.gropa Re: Pamiętnik wariata 29.09.09, 17:46
                    I w tym stroju chcesz iść z wizytą do domu wariatów? Ryzykowne smile
                    • ewa9717 Re: Pamiętnik wariata 29.09.09, 17:53
                      A może ... adekwatne? wink
                      • kocio_pierzaczek Re: Pamiętnik wariata 29.09.09, 18:10
                        Pod halką miejsca mrowie a mrowie. smile
                        • orale Re: Pamiętnik wariata 29.09.09, 18:12
                          zawsze można halkę zdjąć i włożyć na glowę zamiast welonu. Może
                          wtedy jeszcze Barona kumpel się zmieści?
                          • cytrynka6543 Re: Pamiętnik wariata 29.09.09, 19:06
                            orale napisała:

                            > zawsze można halkę zdjąć i włożyć na glowę zamiast welonu. Może
                            > wtedy jeszcze Barona kumpel się zmieści?

                            A czy Baron ma tam kumpla?! Bo wydaje mi się,że ten Stefek,to on z
                            przeciwnej,bojowej frakcji jest!?
                        • ewa9717 Re: Pamiętnik wariata 29.09.09, 18:21
                          kocio_pierzaczek napisała:

                          > Pod halką miejsca mrowie a mrowie. smile
                          Kociu, wiesz, czym się podobne zdarzenie w :Blaszanym bębenku"
                          skończyło? wink
                          • stara.gropa Re: Pamiętnik wariata 29.09.09, 19:19
                            Ewo! Jeszcze nie ma 23.00!
                            • ewa9717 Re: Pamiętnik wariata 29.09.09, 19:29
                              Ja nie o tym, ja tylko o tym, że babka Brońska Koljaiczkowi w
                              ucieczce pomogła wink Jako pozytywny przykład światowe dzieło
                              literackie przywołałam wink
                              • stara.gropa Re: Pamiętnik wariata 29.09.09, 19:35
                                A,to dobrze, bo może jakieś dziecko podczytuje nasze forumsmile
                                • kocio_pierzaczek Re: Pamiętnik wariata 29.09.09, 19:54
                                  To może pod tę suknię reformy? Choć do barokowego dekoltu nie będą
                                  pasować...
                                  • ewa9717 Re: Pamiętnik wariata 29.09.09, 20:09
                                    Oj, nie musisz ich od razu wyzej pach podciągać!
                                    • stara.gropa Re: Pamiętnik wariata 29.09.09, 20:14
                                      A co, jeśli są to reformy z golfem?
                                      • kocio_pierzaczek Re: Pamiętnik wariata 29.09.09, 20:18
                                        Spoko, reform/-ów (?) nie mam, musiałabym dopiero nabyć drogą kupna,
                                        coby nie gorszyć przemucanych pod kiecką małoletnich. O cholera,
                                        chyba coś pokręciłam. Chyba mam dziś nienajlepszy dzień. smile
                                        • cytrynka6543 Re: Pamiętnik wariata 29.09.09, 20:25
                                          Spoko,Kociu,wimy,rozumimysmile
                                          Jakby co,to reformy wyszczuplające w kolorze brudnego beżu posiadamy
                                          i możemy użyczyć na wieczne nieoddanie smile
                                          • ewa9717 Re: Pamiętnik wariata 29.09.09, 20:30
                                            No nie wiem, ja zrozumiałam, że Kocio bez gaciów biega, a zima za
                                            pasem...
                                            • cytrynka6543 Re: Pamiętnik wariata 29.09.09, 20:41
                                              yyy???
                                              Kocio?,bez gaciów?,nie nie wydaje mi się!
                                      • felis2 Re: Pamiętnik wariata 29.09.09, 20:54
                                        stara.gropa napisała:

                                        > A co, jeśli są to reformy z golfem?
                                        A propos. Kiedyś tam, na jakichś wakacjach. Baby gadają o ciuchach, pada słówko "body"
                                        Kolega 1: Co to jest, to body?
                                        Kolega 2: Nie wiesz? Takie majtki z golfem
                                        • kocio_pierzaczek CYTRYNA! 29.09.09, 21:25
                                          Ja ci dam wyszczuplające! Poczekaj ty i pokaż mi się tylko! smile))))
                                          • ewa9717 Re: CYTRYNA! 29.09.09, 21:34
                                            No i czy można mieć wątpliwości, że kocio_pierzaczek jest
                                            kobietą?????
                                            • lylika Re: CYTRYNA! 29.09.09, 21:45
                                              Kocia nie można wyszczuplać. Straciłby całą swoją kobiecość. Kocio, taki, jaki teraz jest, jest the best!!!
                                              • orale Re: CYTRYNA! 29.09.09, 22:42
                                                szczupłego nie trzeba wyszczuplać, takie gacie Kociowi niepotrzebne,
                                                chyba że mają jeszcze inne tajemne możliwoścismile
                                          • cytrynka6543 Re: CYTRYNA! 29.09.09, 22:06
                                            kocio_pierzaczek napisała:

                                            > Ja ci dam wyszczuplające! Poczekaj ty i pokaż mi się tylko! smile))))


                                            No ale zaraz,chfilunia! Ja mówiłam o reformach,które to musiałabyś
                                            nabyć drogą kupna pod tę suknię na rusztowaniu i coby małoletnich
                                            pod tą suknią nie gorszyć! A że one są wyszczuplające,to
                                            cóż,darowanemu koniu... smile
                                            • kocio_pierzaczek Re: CYTRYNA! 30.09.09, 11:10
                                              O matko, jakieście, koleżanki miłe. Wzruszyłam się. Serio.
                • g0p0s Re: Pamiętnik wariata 30.09.09, 12:10
                  To może wykradniemy Barona w wózku? Głębokim ofkors. Omota się w
                  kocyki, da grzechotkę...
                  • goonia Re: Pamiętnik wariata 30.09.09, 17:17
                    Moze niedlugo Baron uzna, ze jest Supermenem i sam wyleci.
                    • kocio_pierzaczek Re: Pamiętnik wariata 30.09.09, 17:35
                      Wózek głęboki tyż mam. Oraz grzechotki i smoczki.
                      • 36krzysiek Re: Pamiętnik wariata 30.09.09, 22:30
                        Cisza nocna. Piszę w wychodku. Zaczyna mnie denerwować ten ośrodek.
                        Pan doktor twierdzi że jeszcze co najmniej sześć niedzieli mam tu
                        spędzić, a ja mam wrażenie, że wariata ze mnie robią. Gdyby nie ta
                        rzeczywistość, to bym juz się dawno wypisał na własne życzenie i
                        odpowiedzialność. Ale i to kusi i to nęci. Szczoteczka okazała się
                        szczoteczką do zębów, Stefek jest chyba szurnięty a Matytlda ma
                        problemy z poczuciem wartości. No nic, posiedzę jeszcze z tydzień i
                        pryskam. Mam nawet plan. Schowam się w furgonetce z brudną
                        bielizną.
                        • ewa9717 Re: Pamiętnik wariata 30.09.09, 22:40
                          A ja, głupia, już się do szczoteczki przywiązałam...
                          • stara.gropa Re: Pamiętnik wariata 30.09.09, 22:43
                            A ja do orydnatora, był całkiem do rzeczy. wink
                            • asia.sthm Re: Pamiętnik wariata 30.09.09, 23:55
                              A ja zaczelam zapuszczac wasy jak siostra Matylda.
                              • migos Re: Pamiętnik wariata 01.10.09, 01:56
                                a ja wysłuchałem/ obejrzałem włąśnie "utwór" The Prodigy "Take me to
                                the hospital" i już wiem, skąd bajanio-marzenia JE Barona pochodzą!!!
                                dla dociekliwych: TUTAJ JEST LINK
                                • ewa9717 Re: Pamiętnik wariata 01.10.09, 07:47
                                  Ciekawe, który to Stefek.
                                  • kocio_pierzaczek Re: Pamiętnik wariata 01.10.09, 09:48
                                    I co zrobili z Matyldą.
    • asia.sthm Re: Pamiętnik wariata 14.09.10, 01:00
      Zeby nie ocipiec do reszty podbijam genialny watek. W sam raz na moje potrzeby, a moze i komus sie przyda.

      Kisielku sobie zjem.

      Gdzie jest Baron z nastepnym odcinkiem ?
      • kocio_pierzaczek Re: Pamiętnik wariata 14.09.10, 08:23
        Oj, przydałoby się.
        • 36krzysiek Re: Pamiętnik wariata 14.09.10, 09:03
          Wtorek. Katar ogranicza mi bystrość spojrzenia, ale dyrektor w różowej halce rzuca się w oczy, szczególnie że jest w ciąży, no w każdym razie tak wygląda. Za ścianą ktoś otworzył zakład dentystyczny i boruje ściany. Tęsknię za Matyldą.
          • ewa9717 Re: Pamiętnik wariata 14.09.10, 09:12
            Może by ją kisielkiem przywabić?
            • pomaranczuch Re: Pamiętnik wariata 14.09.10, 12:06
              różowym?
              • anja_p_s Re: Pamiętnik wariata 14.09.10, 13:39
                tak tak, szpital rządzi!!! <brawa>

                Baroniku a ile to niedziel minęło? coś wspominałeś o nawianiu?
                a może opanowałeś sztukę podróży w czasie?
          • asia.sthm Re: Pamiętnik wariata 15.09.10, 01:32
            juz sroda..
            podobno najlepszy dzien tygodnia
            • ewa9717 Re: Pamiętnik wariata 15.09.10, 07:13
              Dla wariatów?
              • 36krzysiek Re: Pamiętnik wariata 15.09.10, 12:07
                Podobno w niedzielę najbardziej odbija. A pewnie, kac we łbie huczy a tu żona stęka o półkę w łazience. dzieci marudzą, żeby się z nimi bawić, goście na kawkę się zapowiedzieli, w telewizji Dom nad rozlewiskiem i Taniec z bąkami... Istny obłęd. Jedyny plus to niedzielny rosół, na dolegliwości dnia poprzedniego idealny wink
                • pomaranczuch Re: Pamiętnik wariata 15.09.10, 14:30
                  powiedzmy, że w temacie
                  cudne ;D

                  nasygnale.pl/kat,1025343,title,Terroryzowal-ekspedientke-palcem-na-czatach-stal-niewidomy,wid,12647136,wiadomosc.html?ticaid=6ae3e
                • g0p0s Re: Pamiętnik wariata 15.09.10, 14:50
                  > Podobno w niedzielę
                  A gwałcą w czwartki. Ale nie u nas, tylko w Ameryce smile
                  • kocio_pierzaczek Re: Pamiętnik wariata 15.09.10, 15:10
                    A samobójstwa we wtorki.
                    • kocio_pierzaczek Re: Pamiętnik wariata 06.01.11, 18:23
                      Co u dyrektora? Urodził już?
                      • kocio_pierzaczek Re: Pamiętnik wariata 12.10.11, 14:56
                        Podbijam po trzech kwartałach, ponieważ na moje oko psyche Barona akurat do kontynuowania się nadaje. W tworkowym ogródku też mogą wszak grzyby rosnąć.
                        • balamuk Re: Pamiętnik wariata 12.10.11, 14:58
                          Uhm, TE grzyby.
    • minerwamcg Re: Pamiętnik wariata 12.10.11, 20:03
      Przychodzi baba do lekarza.
      - Panie doktorze, już trzeci dzień nic mi się nie chce robić. ale to absolutnie nic! Co to może być?
      - Środa, łaskawa pani, środa.
      • kocio_pierzaczek Re: Pamiętnik wariata 03.01.12, 10:05
        Podbijam
        • pomaranczuch Re: Pamiętnik wariata 27.01.12, 20:35
          nie będzie kontynuacji????? Baronie????????? sad
          • asia.sthm Re: Pamiętnik wariata 26.01.13, 11:59

            https://encrypted-tbn1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSOgaDlsiQLjIKovODwiryZhstnDDfz9SCx_Ibb7Dwwl4alB-2u
            • pomaranczuch Re: Pamiętnik wariata 27.01.13, 00:25
              cudne big_grin
              • ewa9717 Re: Pamiętnik wariata 27.01.13, 10:28
                O matko, chyba jeszcze śpię?????
                Pomaranczuch????????
                • papuga_ara Re: Pamiętnik wariata 27.01.13, 14:47
                  Też się ucieszyłam big_grin
                  • pomaranczuch Re: Pamiętnik wariata 27.01.13, 16:40
                    ta jest! Pomarańczowa żyje, podczytuje co jakiś czas i sprawdza co też się tu dzieje. Stara się ogarniać rzeczywistość ale zwykle odpływa na flamencowych falach big_grin i zawsze przesyła duużo pomarańczowych dobrych myśli ku Memłonu.
                    • kocio_pierzaczek Re: Pamiętnik wariata 27.01.13, 18:14
                      Jak ma cza sczytać to i niech piśnie co jakiś czas... Buziak, Pomarańczko!
                    • asia.sthm Re: Pamiętnik wariata 27.01.13, 18:25
                      Az se czlowiek podskoczy z radosci na stare lata.

                      A Spoko gdzies kwitnie, wie cos Pomaranczuch?
                      • pomaranczuch Re: Pamiętnik wariata 28.01.13, 02:06
                        Kocio Pierzaczek zawsze z otwartymi ramionami smile dobrze, dobrze, będę skrobać coś przy okazji wizyt wszelakich, dziś wieczorową już porą w rytmie takim
                        www.youtube.com/watch?v=5TI7WA2PYPE&feature=share
                        Asiu, jakie stare lata? Toż to jednej z młodości ciąg dalszy smile
                        Spoko, nie wiem, ostatni raz widziałyśmy się we wrześniu....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka