spokokolarz
07.12.09, 19:44
Musiałam całe lata się dobrze kamuflować. Zdycham z nudów. Nic się nie chce
dziać w ten poniedziałek.
Byłam sobie żoną przez ostatnią dobę. Mój gach jest miły i bezkonfliktowy,
także spoko. Nigdy w sumie razem z facetem nie mieszkałam.
Sparowana części grona, proszę o wypowiedź. Plusy/minusy wspólnego życia, zady
i walety partnerów, ewentualnie samokrytyczka jakaś...
Jezus Maria jak nudno (rzekła babcia Eugenia, to wyjaśnienie dla Eulaliji).
Wszyscy się uczą, nikt ze mną na piwo nie pójdzie.
A takiego pysznego indyka dziś zrobiłam, można by go zalewać alko bez oszibki...