Dodaj do ulubionych

Czereśniowo-bobowo

19.05.10, 15:10
Czereśnie pojawiły się w ilościach aptekarskich, po 28 zeta. Bób
bezcenny, a chłop od stoiska gdzieś zaginął. Marzą mi się truskawki.
jadł już je ktoś w tym roku? Nadają się już one do konsumencji?
Obserwuj wątek
    • jagienka300 Re: Czereśniowo-bobowo 19.05.10, 16:45
      Ja z niecierpliwością chodzę na swoją "plantacyjkę" i patrzę ale przy takiej pogodzie przyjdzie nam jeszcze poczekać. Mam tylko nadzieję, że wszystko nie zgnije i nie zostanie zeżarte przez robale. Słońca , słońca ......
      • goonia Re: Czereśniowo-bobowo 19.05.10, 17:30
        Posadzonego bobu wiewiory nie zjadly ufff, juz 5 dzien sie trzyma, niestety
        ogorki wszystkie zostaly przegryzione na pol. Niech no ja jakas dorwe, to sie
        posypie pierze wrrrr ........
        • ewa9717 Re: Czereśniowo-bobowo 19.05.10, 17:38
          Tak sobie myślę, Gooniu, że łapanie wiewiórów korzystnie wpłynęłoby
          mi na linię....
          • orale Re: Czereśniowo-bobowo 19.05.10, 18:31
            truskawki to będą się nadawać do spożycia jesli na drzewach urosną.
            Przy tej ilości wody i braku słońca, to raczej diupa w tym roku z
            prawdziwych truskawek.
            • heniulaa Re: Czereśniowo-bobowo 19.05.10, 20:43
              u mnie na ranczo truskawki zgniły i niestety nie będzie crying
          • goonia Re: Czereśniowo-bobowo 19.05.10, 18:47
            Ja jednak mysle podstepem je lapac, bo nalatac to sie nie bardzo lubie. Choc nie
            przecze, ze tej z lustra by nie zaszkodzilo, oj nie.
            • balamuk Re: Czereśniowo-bobowo 19.05.10, 20:54
              To wiewiorki zra ogorki???
              Dziwnesmile
              Dzieckom kupilam truskawki chyba tydzien temu, spozyly, nie wybrzydzaly.
              • pomaranczuch Re: Czereśniowo-bobowo 19.05.10, 22:25
                teraz nawet przy ładnej pogodzie to ze świecą szukać takich PRAWDZIWYCH
                truskawek. Zawsze lubiłam, teraz stwierdzam że mam je gdzieś. Co innego bób smile
                mniam, ale taki ze sklepu też się nie umywa do domowegosmile a najbardziej czeka na
                wiśnie, jak nie będzie w tym roku to mnie szlag trafi. big_grin
    • g0p0s Re: Czereśniowo-bobowo 20.05.10, 10:25
      Czereśnie liliputki po 30-35, duże - bezcenne. Bobu brak. Truskawki
      wyłącznie plastikowe 10-15. Jeszcze trzeba poczekać.
      • 36krzysiek Re: Czereśniowo-bobowo 20.05.10, 21:22
        Pod Marlborkiem stali przy drodze z kobiełkami truskawek, więc jest
        nadzieja.
        • cytrynka6543 Re: Czereśniowo-bobowo 20.05.10, 21:38
          Bób 24,50 za pół kilograma-rozbój w biały dzień! Truskawki nadal
          plastikowe...
          • ewa9717 Re: Czereśniowo-bobowo 20.05.10, 21:46
            Moje dopiero zaczynają kwitnąć, będą pewnie w lipcu, a na zbiór
            winogron chyba zarezerwuję w tym roku grudzień...
      • g0p0s Re: Czereśniowo-bobowo 25.05.10, 12:36
        Jakiś bezcenny bób w ilościach aptekarskich widziałem. Gatunek
        lilipuci.
    • kamila29091 Re: Czereśniowo-bobowo 25.05.10, 14:15
      bobu nie widziałam, truskawki już tak, po ok 20 zł za małe
      opakowanie. ale to wiadomo że bez smaku. za jakiś tydzień będę już
      miała swoje bo owoce już sa. czereśni ani widu ani słychu niestety,
      bo uwielbiam namiętnie
    • kanna Re: Czereśniowo-bobowo 26.05.10, 09:47
      Truskawki sie nie nadają, niestety sad
      Z rozpaczy kupiłam arbuza, dzieciaki zdjadły, ale dla mnie, to on
      jakis za wodnisty i za mdły jest sad
      • pomaranczuch Re: Czereśniowo-bobowo 26.05.10, 16:37
        mam fazę na marchewki big_grin moje współlokatorki już maja dość mnie i chrupania po
        nocy tongue_out
        • cytrynka6543 Re: Czereśniowo-bobowo 26.05.10, 16:45
          pomaranczuch napisała:

          > mam fazę na marchewki big_grin moje współlokatorki już maja dość mnie i
          chrupania po
          > nocy tongue_out

          Ale dlaczego? Wszak Ty Pomarańczuch nie jesteś tylko od
          pomarańczy;młode marchewki podchodzą pod ten kolor,no to w czym
          rzecz?
          • heniulaa Re: Czereśniowo-bobowo 26.05.10, 19:22
            Czereśni jeszcze nie widziałam na straganach, za to bób po 25 zł za pół
            kilograma!!! Toż to zgroza ogarnia
            • ter.eska Re: Czereśniowo-bobowo 26.05.10, 21:41
              Niestety i na truskawki i na czereśnie i na bob musimy jeszcze poczekaćsad
              • cytrynka6543 Re: Czereśniowo-bobowo 27.05.10, 18:22
                Widziałam dziś piiiięęęękne czereśnie,po 38 zeta za kologram,nie,nie
                kupiłam!
                Ale za to nabyłam drogą kupna 2 pęczki szparagów(białe i zielone) po
                jedyne 6 złociszy-będzie uczta!
                • 36krzysiek Re: Czereśniowo-bobowo 27.05.10, 18:26
                  No w końcu bratnia dusza zaszparagowana, ja to mogę na tony, surowe
                  z piaskiem i gąsienicami! Szykuję się na zupę szparagową, będzie
                  orgia smaku. A truskawki coraz tańsze ale jakoś mnie nie ciągnie,
                  dziwne, meszka smak mi zmieniła, ciekawe co jeszcze, może przeobrażę
                  się w wysokiego bruneta? wink
                • goonia Re: Czereśniowo-bobowo 27.05.10, 18:27
                  Pierwsza czerwona truskawke zjadla....wiadomo... WIEWIORKA!!!
                  aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa! jak ja ich nienawidze.
                  • 36krzysiek Re: Czereśniowo-bobowo 27.05.10, 19:45
                    Ciesz się, że dinozaury wyginęły wink
                    • pomaranczuch Re: Czereśniowo-bobowo 27.05.10, 20:10
                      big_grin nie wiedziałam, e wiewiórki żrą truskawki, na pohybel z nimi tongue_out
                      Cytrynko, co do marchewki dla mnie nie ma żadnego problemu, ale dziewczyny
                      czasami nie mogą znieść jak w nocy, nawet jak jeszcze nikt nie śpi, ale cichutko
                      jest, rozlega się nagle głośne, nawet bardzo głośne chrupanie, które tak
                      uwielbiam tongue_out
    • minerwamcg Re: Czereśniowo-bobowo 27.05.10, 21:35
      Będę w Krakowie to pójdę na Kleparz i się zobaczy... Truskawek szukam takich
      tip-top i sam cymes, bo chcę kontrolnie dać parę małej. Bo skąd mam wiedzieć,
      czy jest uczulona czy nie? To się nazywa razwiedka bojom.
      Czereśnie na sto procent znajdzie i kupi Arthur. Truskawki mogłyby dla niego nie
      istnieć, ale czereśnie zeżre jak Marianek, każdą ilość.
      A ja zeżrę bób big_grin
      • g0p0s Re: Czereśniowo-bobowo 08.06.10, 15:59
        Truskawki wbrew krakaniom są, jak na ten moment nie za drogie.
        Czereśnie w dwóch rasach - pestka z ogonkiem i normalne. Te normalne
        w nienormalnych cenach 35 zeteł. Takich samych jak tacka bobu. A w
        zasadzie czekoś, co na bób mogło wyrosnąć. Jeszcze parę chwil trzeba
        poczekać.
        • groha Re: Czereśniowo-bobowo 08.06.10, 16:15
          Bobu jeszcze moje oczy nie widziały w tym sezonie, za to drzewka czereśniowe i
          owszem. I po ciuchu powiem, że napawają wielką nadzieją, bo oblepione owocami
          nad podziw. Żeby tylko nic nie zaszkodziło im dojrzeć, tfu, tfu, tfu.
          • ewa9717 Re: Czereśniowo-bobowo 08.06.10, 18:06
            Truskawki u nas twardo się czymią po 8 za kilo, ale jeszcze ciut i
            mam swoje wink
            Za to (za co?????) zero wiśni i czereśni, zaraza jakaś padła crying
            • pomaranczuch Re: Czereśniowo-bobowo 08.06.10, 19:32
              Nie ma wiśni sad mam nadzieję, że gdzieś się uchowały pomimo pogody i je dorwę bo
              nie będzie dla mnie życia uncertain
              a swoją drogą, to wielka czarna dupa, przez ten deszcz i u nas w sadzie wszystko
              szlag trafił a tak ładnie zapowiadały się czereśnie, wiśnie, brzoskwinie,
              truskawki. Łeeee
            • cytrynka6543 Re: Czereśniowo-bobowo 08.06.10, 19:33
              Dawno,dawno temu,tak ze trzy dni temu,nabyłam drogą kupna truskawki
              i czereśnie w takich koszyczkach,jak to maliny bywają.Co ciekawe
              truskawki po dysze,a czereśnie po siódemce;jedno i drugie kwaśne jak
              ocet siedmiu złodziei! Zjadłam,bo twardym trzeba być,nie
              miętkim,nie!? Czy sprawiła mi przyjemność ta konsumpcja?
              Nieszczególną,ale pierwsze koty za płoty,potem to już może być tylko
              lepiej!
              • salam_ji Re: Czereśniowo-bobowo 08.06.10, 19:50
                A ja mam w sadzie przepiękne drzewo czereśni, ktore:
                1) Było wiosna przepięknie obsypane kwieciem,
                2) Przepiekne sie z tego kwiecia zrobily owocki,
                3) I nie doczekawszy koloru czerwonego przepięknie wszystkie na tym
                drzewie zgniły... na naszych oczach! Szlag!

                Może jedno kilo z bólem da sie uzbierac... bbbuuu...

                Bobu nie stwierdzilam u nas w sklepach, a truskawki... hmm.. bez
                smaku
                • ewa9717 Re: Czereśniowo-bobowo 08.06.10, 20:05
                  Moja późna czereśnia (wielkości katedry tak mniej więcej), która co
                  roku miała tony owoców, nie ma ani jednej czeresienki, a tak dobrze
                  szło do pewnej całonocnej burzy...
                  • ter.eska Re: Czereśniowo-bobowo 08.06.10, 21:46
                    Sezon truskawkowy rozpoczęłam parę dni temu,mama się rozrzuciła i kupiła po 5
                    zeta za kilo,były duże,piękne i nawet prawie nie kwaśne,dziś widziałam po
                    4.50,czereśnie drooogie,a bobu jeszcze nie widziałam.
                    • asia.sthm Re: Czereśniowo-bobowo 08.06.10, 22:36
                      A u nas dopiero bzy i kasztany kwitna, aha!
                      • ewa9717 Re: Czereśniowo-bobowo 08.06.10, 22:43
                        U nas też wink
                        • asia.sthm Re: Czereśniowo-bobowo 08.06.10, 22:48
                          No jakt o? Kwitly jak bylam, to powinny juz przekwitnac. Jakas bujda na resorach.
                          • ter.eska Re: Czereśniowo-bobowo 10.06.10, 12:22
                            Dziś widziałam czereśnie po 6 zł.,ale brzydkie.
                          • ewa9717 Re: Czereśniowo-bobowo 10.06.10, 17:23
                            asia.sthm napisała:

                            > No jakt o? Kwitly jak bylam, to powinny juz przekwitnac. Jakas
                            bujda na resorac
                            > h.

                            Bo ja, Asiu, w innej strefie klimatycznej niz stolica. Kocio blizej
                            mnie tez się teraz cieszy bzami, które w innych kawałkach mapy
                            kwitły wcześniej wink
    • plecha1 Maliny, maliny... Malin pragnę! 14.06.10, 12:13
      Od jakichś dwóch miesięcy jęczę, że pragnę malin. Rzucam się na jogurty
      malinowe, lody malinowe i już nie mogę się doczekać, aż zjem pyszne, mięsiste
      maliny. Teraz pewnie bym jakieś znalazła, ale średnio uśmiecha mi się płacić
      dziwną sumę za malutki koszyczek, który tylko zaostrzy apetyt.
    • g0p0s Re: Czereśniowo-bobowo 16.06.10, 11:12
      Bób nie dość że po 20, to jeszcze taki zieeelooony.
      Czereśnie różnie. Skusiłem się na 0,5 i miłe zaskoczenie - nie
      składały się z samych pestek.
      Arbuzy też są już dobre.
      • nchyb Re: Czereśniowo-bobowo 16.06.10, 11:40
        bób kupiłam wczoraj za ok. 16 zł za pół kg
        a czereśnie po 5 zł za kilogram. Pyszne słodziutkie...
        • konopika Re: Czereśniowo-bobowo 16.06.10, 13:06
          Właśnie zjadłam trochę truskawek i przypomniało mi się jak w zeszłym roku będąc
          w ciąży kupiłam pierwsze truskawki. Na wszelki wypadek, żeby się nie popłakać w
          związku z ich ceną, dokupiłam dość sporo innych warzyw i owoców. Kupiłam
          kilogram przewidując, że sama zjem pół, a resztą się podzielę. Te truskawki
          działały na mnie tak, że kiedy szłam do domu powstrzymywałam się żeby ich nie
          jeść po drodze różnymi chorobami brudnych rąk, toksoplazmozą i innymi które mi
          przyszły do głowy. Po wejściu do domu rzuciłam się z nimi do zlewu, myłam i
          jadłam, a łzy szczęścia same sobie leciały, pożarłam wszystko.
          Jutro tak zrobię z kalafiorem, jestem spragniona kalafiora całą sobą.

          Czy ktoś wie w jakiej postaci kalafior jest mniej wzdymający - na surowo, czy
          gotowany? Ciągle karmię i trochę się boję reakcji Pawełkowego brzuszka.
          • ter.eska Re: Czereśniowo-bobowo 17.06.10, 21:55
            U nas bobu jeszcze niet,czereśnie po 6 zeta(nieładne),a truskawki prawie mi się przejadły.
            • 36krzysiek Re: Czereśniowo-bobowo 18.06.10, 08:29
              Czeresnie 12 zeta ale jakie! Jak arbuzy! Pół kila lśni w miceczce na
              biurku.
              • ewa9717 Re: Czereśniowo-bobowo 18.06.10, 10:08
                Czereśnie i truskawki po 5.50, a jak wracalismy z Mielna (chyba
                przedwczoraj?), to przydrożna baba wołała z truskawki nawet 7.oo.
                Czniam, zaczynają się moje na areale wink
                • g0p0s Re: Czereśniowo-bobowo 18.06.10, 11:27
                  Na północy jak widać drożyzna. W centrum truskawki cirkaebaut po 3,
                  czereśnie prima sort 7-10 (te wczesne oczywiście).
                  • goonia Re: Czereśniowo-bobowo 18.06.10, 16:57
                    Czesc mojego bobu kwitnie, czesc zostala pozarta przez jakies czarnesad I
                    dlaczego mi nikt nie powiedzial, ze bob to takie male krzaczki?! Fasola to jest
                    i powinna sie piac a piac. Powbijalam kije na 2 metry a przy nich teraz takie
                    polmetrowe (w porywach) mizerotki. Gupio to strasznie wyglada i ogrodnik tez na
                    glaba wychodzi. cholera.
    • zaisa Re: Czereśniowo-bobowo 20.06.10, 02:01
      A my dziś (wczoraj znaczy się) czarne jagody/borówki/czernice jedliśmy. Za cały
      słój 0,9 l za całe 11.- No trudno, ale dobre były.
      A ładne truskawki po 4.- zanabyłam - W-wa Praga Płn.
      • ewa9717 Re: Czereśniowo-bobowo 20.06.10, 10:51
        Truskawki powoli już mam swoje. Wczoraj budziłam zazdrość znajomych,
        mówiąc, że zebrałam wiaderko. Nie uściślałam, że to takie malućkie
        wiaderko po litrowym jogurcie, i niepełne w dodatku wink
        A jagody też jem: kamczackie, dojrzewają se sukcesywnie.
      • nchyb Re: Czereśniowo-bobowo 20.06.10, 11:12
        jagódek jeszcze u nas nie widziałam...
        za to rano skończyłam wczorajszy bobik, pycha...
        • 36krzysiek Re: Czereśniowo-bobowo 06.07.10, 18:12
          Mam nadzieję, że te kilo bobu ma ujemne kalorie.
          • asia.sthm Re: Czereśniowo-bobowo 06.07.10, 21:23
            kalorie ujemne, ale gazy dodatnie.
            I to jest swietne!

            Mozna dodac kminku (kminek przeciwgazowy), ale co to wtedy za sport zjesc cale
            kilo?
            • g0p0s Re: Czereśniowo-bobowo 07.07.10, 10:46
              Albo tak trafiam, albo smak mi się przesunął. Czereśnie są za
              słodkie. Słowo daję, wczoraj kilogram na raty musiałem podzielić,
              rozcieńczając mineralną. Reakcja na bób dalej prawidłowa, a z
              czereśniami nie poddam się bez walki smile
              • eulalija Re: Czereśniowo-bobowo 07.07.10, 23:17
                Dziś, ku swojemu niezadowoleniu, trafiłam te mniej słodkie. Owszem,
                wielkie jak kule armatnie, twarde, jędrne, drogie jak jasna cholera,
                kto to widział, żeby za piękne czereśnie w lipcu płacić 10 złotych
                za kilo, ale takie bez cukrusad((
                G0p0sie musimy się na jakąś wymianę towarową umówićwink
            • 36krzysiek Re: Czereśniowo-bobowo 07.07.10, 11:23
              Z tym gazem to jakaś bujda na resorach, niczego takiego po
              strączkowych nie produkuje się.
              • kocio_pierzaczek Re: Czereśniowo-bobowo 07.07.10, 13:24
                Po strączkowych gołych nie, po ich łupinkach tak. Odkąd w
                charakterze przekąski wsuwam na zimno gotowaną fasolę jaś i
                obłuskuję ją ze skórki, mam zezwolenie na spanie we wspólnej
                sypialni z racji niezagazowywania współspacza.
                • pomaranczuch Re: Czereśniowo-bobowo 07.07.10, 19:48
                  to chyba wszystko zależy od organizmu big_grin
                  ja uwielbiam strączkowe przeróżne, ale niestety są dla mnie zabronione od
                  jakiegoś roku i bardzo nad tym ubolewam.
                  • orale Re: Czereśniowo-bobowo 07.07.10, 22:17
                    ja nie jadam takich rzeczy prawie nigdy, codzienny fitness jednak
                    zobowiązuje, bo jakbym tak sobie podskoczyła po bobie....smile
                    • ter.eska Re: Czereśniowo-bobowo 08.07.10, 14:28
                      Mamuśka kupiła bób,leży i nabiera mocy urzędowej,już mi ślinka kapie po brodzie,ale muszę czekać,aż potomki wrócą do domu coby miały świeży.
                      • ter.eska Re: Czereśniowo-bobowo 08.07.10, 16:08
                        Przybylam z pracy w ostatniej chwili,teraz sobie siedze i zajadam bób<mniam>,<mniam>big_grin
                        • the_dzidka Re: Czereśniowo-bobowo 09.07.10, 13:53
                          Mniam! ja ostatnio prawie wyłacznie na bobie jadę. Pycha!
                          • ter.eska Re: Czereśniowo-bobowo 09.07.10, 15:59
                            Dziś nie zdążyłamsad,harpie(moje kochane pociechy i Karo)pożarły cały bób zanim zdążyłam wyjść z pracy,nie miałam żadnych szanssad
                            • pomaranczuch Re: Czereśniowo-bobowo 09.07.10, 20:14
                              Oj, biedna smile
                              ja dziś pozarłam kilo wiśni!!! AAAaa jestem w niebie big_grin
                              • 36krzysiek Re: Czereśniowo-bobowo 13.07.10, 09:51
                                Jawnym bobożercom mówimy TAK!

                                ugotuj.to/przepisy_kulinarne/1,87978,8121106,Bobobranie.html
                                • g0p0s Re: Czereśniowo-bobowo 13.07.10, 10:40
                                  Raz się skusiłem na eksperyment bobu z boczkiem. Nie warto, z
                                  mniejszym wydatkiem energii można zjeść osobno z takim samym smakiem.
                                  • groha Re: Czereśniowo-bobowo 13.07.10, 13:04
                                    Podobnie miałam z pierogami. Szkoda zachodu, spokojnie można zjeść sam bób i na
                                    koniec zagryźć kluskami - smakowo prawie na jedno wyjdzie, a roboty o wiele mniej.
                                    Aha, Goposie, czy ja już Ci mówiłam, że u mnie każdy sezon bobowo-czereśniowy
                                    nosi teraz Twoje imię? To właśnie mówię. Gdy tylko zaczyna się dieta: bób,
                                    czereśnie, bób, czereśnie - to znaczy, że wreszcie nadszedł upragniony i
                                    oczekiwany "goposowy sezon" smile
                                    • g0p0s Re: Czereśniowo-bobowo 13.07.10, 13:17
                                      Hm, złażę z tego cokolika czym prędzejsmile
                                      Sezon może być chmielewski - od razu brzmi godniej.
                                      Dziś końcówka wczorajszych czereśni (za słodkie zarazy) i bób.
                                      Bobo- i czreśniożercom - smacznegowink
                                      • eulalija Re: Czereśniowo-bobowo 13.07.10, 13:42
                                        Dużo roboty będziesz miał ze złażeniemsmile
                                        Ja wprawdzie bobu nie jadam ale czas czereśniowy już nie istnieje,
                                        jest "sezon Grzesiowy".
                                        Pół kilo już wrąbałam, gorsze niż pestki dynismile Jem dalej.
                                        • groha Re: Czereśniowo-bobowo 13.07.10, 14:06
                                          Goposie, postój jeszcze na tym pomniku z pięć minut, co Ci zależy? Zaraz sezon
                                          się skończy i będzie po sławie. Która, jak wiemy, krótka jest bardzo oraz ulotna
                                          dosyć smile
                                          • ter.eska Re: Czereśniowo-bobowo 14.07.10, 00:00
                                            Czereśni w tym sezonie raczej nie pojem(za drogie),ale bobem sie już zajadamsmile
    • g0p0s Re: Czereśniowo-bobowo 22.07.10, 12:53
      Bób wreszcie we właściwej kondycji. Czereśnie takoż. Plus oczywiście
      inne świeżynki.
      • ter.eska Re: Czereśniowo-bobowo 22.07.10, 18:57
        Ja już drugi raz zajadam się moimi ukochanymi słonecznikami,trochę drogie jeszcze,ale co tamsmile
    • g0p0s Re: Czereśniowo-bobowo 02.08.10, 12:40
      Z cyklu: kiedyś to panie...
      Przy sprzedawanych czereśniach kłębiły się osy. Aktualnie nieobecne,
      może zmieniły dietę, dzięki czemu jest trochę bezpieczniej.
      W rozkwicie sezonu występowały czereśnie jasne i ciemne. Teraz coś
      jasnych nie widać, za to ciemne trochę jaśniejsze. Się pokrzyżowały
      cyco? wink
      • eulalija Re: Czereśniowo-bobowo 02.08.10, 13:10
        Os faktycznie jakoś ogólnie mało. Na szczęście. Jeden dopust boży
        mniej. Jeszcze parę lat temu do mieszkania każdego letniego dnia
        minimum pięć sztuk mi się pakowało. Mało uczulona jestem na osi jad,
        ale za ból wściekle piekący dziękuję bardzo uprzejmie. W tym roku do
        tej pary wpadły mi dwie sztuki.
        • ter.eska Re: Czereśniowo-bobowo 02.08.10, 23:02
          A ja już od kilku lat nie miałam przyjemności kontaktu z osami,pszczołamismile
          • minerwamcg Re: Czereśniowo-bobowo 03.08.10, 23:12
            Jak to zrobiłaś? Ja kilka dni temu w środku miasta ubiłam szerszenia. Mutant
            jakiś, zwłoki miały ze trzy centymetry długości. Właściwie nic do niego nie
            miałam, ale bałam się, że mnie albo dzieciaka użre, więc go odstrzeliłam...
            dobra, odpantofliłam prewencyjnie.
            • eulalija Re: Czereśniowo-bobowo 04.08.10, 08:22
              Żaden mutant, zwyczajna robotnica. Szerszenie mają około 3
              centimetra długoszcza. Te robotne. Bo wojownik to i 5 osiąga. Ale
              wojownicy/strażnicy w zasadzie nie oddalają się od gniazda dalej niż
              na kilka metrów.
              Odpantoflenie ... bardzo ładne słowo, kupuję.
              • minerwamcg Re: Czereśniowo-bobowo 04.08.10, 09:01
                eulalija napisała:

                > Bo wojownik to i 5 osiąga.

                Łaaaa! Teraz mi się przyśni! I zacznę chodzić w glanach, bo na
                takiego pantofel ma za słaby kaliber...
                • g0p0s Re: Czereśniowo-bobowo 04.08.10, 14:25
                  No proszę, za wysłanie do Szwajcarii azjatyckiej biedronki (ponoć
                  bardzo szkodliwej dla naszej przyrody) zostałem rozjechany, a teraz
                  szerszeń i nic wink
                  Czereśnie schodzą ze sceny. Żal.
                  • eulalija Re: Czereśniowo-bobowo 04.08.10, 16:00
                    Minerwa jako matka karmiąca, znaczy chroniąca, jest pod ochronąwink)
                    • minerwamcg Re: Czereśniowo-bobowo 04.08.10, 21:13
                      Na swoją obronę zeznaję uroczyście, że pszczoły w życiu bym nie zabiła a
                      trzmiela zamordowałam raz przez przypadek, czego bardzo żałuję, jako że trzmiele
                      lubię.
                  • 36krzysiek Re: Czereśniowo-bobowo 05.08.10, 08:49
                    Goposie, ale z tego co pamiętam to Ty tę biedronkę zapalniczką...
                    • g0p0s Re: Czereśniowo-bobowo 05.08.10, 11:21
                      Ok, z buta lepiej...
            • ter.eska Re: Czereśniowo-bobowo 04.08.10, 21:33
              minerwamcg napisała:

              > Jak to zrobiłaś? Ja kilka dni temu w środku miasta ubiłam szerszenia. Mutant
              > jakiś, zwłoki miały ze trzy centymetry długości. Właściwie nic do niego nie
              > miałam, ale bałam się, że mnie albo dzieciaka użre, więc go odstrzeliłam...
              > dobra, odpantofliłam prewencyjnie.
              Nie wiem,pewnie przestały mnie kochaćwink
    • g0p0s Re: Czereśniowo-bobowo 16.08.10, 14:37
      I po ptakach, to znaczy po sezonie. Jescze będzie druga fala bobu,
      ale takiego rachitycznego. Arbuzy z lodówki teraz najlepsze smile
      • groha Re: Czereśniowo-bobowo 16.08.10, 15:41
        Dodajmy, że mijający sezon do najłatwiejszych chyba nie należał, bowiem do tego
        stopnia został zdominowany przez skrajne siły natury, że nawet największym
        pasjonatom zabrakło nieco tradycyjnego entuzjazmu oraz sezonowych, pozytywnych
        emocji, i to nie tylko w zakresie ulubionego pożywienia, mam wrażenie. Cóż, zimę
        może jakoś przeżyjemy z bobowym hibernatusem, gorzej z czereśniami. Z tymi
        pysznymi szczęściami naszymi oraz licznej rzeszy robaczków, hihi, za to
        pachnącymi wczesnym latem, słodkimi, jak miód, chrupiącymi rozkosznie i
        rozpływającymi się w ustach, jak ambrozja... Cholerka, żywych czereśni nie
        zastąpi nic, nie uważacie? Adios, ukochane! Do zobaczenia się z wami znów za
        rok.
        • ewa9717 Re: Czereśniowo-bobowo 16.08.10, 17:57
          Mamnamiastkę w postaci nieskonsumowanego zeszłorocznego soku, do
          którego jakoś przekonania nie miałam, ale wracajac teraz z sesji
          popołudniowej, przniosłam butelczyne z piwnicy i się nawracam, bo
          jest nawet smaczny.
          Zaczynam sezon pomidorowy w Pudliszkowiniarach wink Tez lubię.
          • g0p0s Re: Czereśniowo-bobowo 17.08.10, 11:59
            Przetworów z czereśni jakoś nie ma. Może aromat nie da się tanio
            podrobić i stąd ta luka?
            • bbbzyta Re: Czereśniowo-bobowo 17.08.10, 12:23
              Latoś bywały w sklepach kompoty. Ale w tym roku to pewnie wszystko na pniu pożarto.
            • ewa9717 Re: Czereśniowo-bobowo 17.08.10, 12:25
              Bo ona w przetworach taka słodko-nijaka, trzeba ją podrasować np.
              cytryną.
              • groha Re: Czereśniowo-bobowo 17.08.10, 12:35
                A, bo z czereśniami, to trochę jak z ludźmi: tylko żywe mają smak, powab i
                wdzięk. W przetworach, to już nie to, nie tak i w ogóle - erzac, cholera, nie
                życie.
                Trochę ryzykowne porównanie, wiem, ale za to jakie poetyckie, nieprawdaż? wink
                • bbbzyta Re: Czereśniowo-bobowo 17.08.10, 12:39
                  Ale pestkamy też można pluć, nawet z kompotu.
                  • g0p0s Re: Czereśniowo-bobowo 17.08.10, 13:23
                    Pluć tak, ale strzelić z palców już niesmile
                    • kocio_pierzaczek Re: Czereśniowo-bobowo 17.08.10, 14:45
                      Moja babcia czereśnie robiła na dwa sposoby: konfitura - owoce w syropie, twarde
                      i jędrne, oraz białe czereśnie w occie. W całości, z pestką i ogonkiem, bardzo
                      dekoracyjnie to wyglądało.
                      • goonia Re: Czereśniowo-bobowo 17.08.10, 23:38
                        Czy juz Wam sie chwalilam, ze wyszla mi mala miseczka bobu z uprawy wlasnej? No
                        to sie chwale choc pozarlam juz z miesiac temu. Tak pysznego, delikatnego bobu
                        to ja w zyciu nie jadlam. No, przynajmniej nie w tutejszym zyciu.
                        Chwilowo poje wszystkich woda z mieta i cytryna, bo wszedzie mi rosnie a szkoda
                        wyrwanej wyrzucic. Komu miety, komu?
                    • papuga_ara Re: Czereśniowo-bobowo 18.08.10, 00:11
                      g0p0s napisał:

                      > Pluć tak, ale strzelić z palców już niesmile

                      Dlaczego nie można strzelić z palców pestką z kompotu?? No nie zasnę
                      bez odpowiedzi na to pytanie....
                      Aaaa.... może że ona ufafluniona taka i nie chce dać się wypstryknąć?
                      • ter.eska Re: Czereśniowo-bobowo 18.08.10, 00:13
                        Ale z lufek chyba da się nią strzelaćsmile
                      • g0p0s Re: Czereśniowo-bobowo 18.08.10, 10:44
                        No i co ja mam napisać? Doświadczeń osobistych z czreśniami z
                        kompotu nie mam (nie są to moje ulubione napoje), ale wyobraziłem
                        sobie taką rozgotowaną czereśnię i wydłubaną z niej czystą pestkę. A
                        w strzelaniu ważny jest poślizg smile
                        • papuga_ara Re: Czereśniowo-bobowo 18.08.10, 23:19
                          g0p0s napisał:

                          >wyobraziłem
                          > sobie taką rozgotowaną czereśnię i wydłubaną z niej czystą pestkę.
                          A
                          > w strzelaniu ważny jest poślizg smile
                          Widzisz, a ja myślałam odwrotnie - że z kompotu taka z poślizgiem
                          będzie właśnie, uglyndolona rozmemłaną czereśnią i że się nie nada
                          do pstrykania. Widać mało wiem o szczelaniu wink
            • orale Re: Czereśniowo-bobowo 18.08.10, 11:04
              aromaty czereśniowe są, tak samo jak wiśniowe, nie ma problemu.
              Gwarantujęsmile
              • 36krzysiek Re: Czereśniowo-bobowo 18.08.10, 11:25
                Sezon na borówki i kukurydzę.
                • ewa9717 Re: Czereśniowo-bobowo 18.08.10, 12:26
                  I na grzyby. Na razie w większosci robaczywe, ale kiedyś przecież
                  zdążę przed paskudą!
                  • kocio_pierzaczek Re: Czereśniowo-bobowo 19.08.10, 08:28
                    I na orzechy laskowe, wreszcie! Jupiiii! I co z tego, że 20 zeta za kilo chcą!
                    Tra la la!
                    • g0p0s Re: Czereśniowo-bobowo 19.08.10, 11:40
                      Takie zielone się jada? Nie próbowałem. Ale i tak najlepsze orzechy
                      były w orzechówce Lyliki.
      • woloduch1 Re: Czereśniowo-bobowo 19.08.10, 22:06
        Tutaj, za Wielka Kaluza, w supermarketach mozna czeresnie kupic
        praktycznie przez caly rok. Swieze. W zimie chyba z antypodow. A w
        Polsce nie???

        Pozdrawiam

        Woloduch
        • g0p0s Re: Czereśniowo-bobowo 20.08.10, 11:08
          Wczesną wiosną importowane się pojawiają ale np. po 80 PLN/kg -
          wypadało by na sztuki kupować.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka