Dodaj do ulubionych

Powrót do przeszłości

13.11.10, 12:22
Zastanawiam się czy podobnie jak ja macie często wrażenie, że historia mody i nie tylko zakreśla wieeeeeeeeeelkie koło? Znalazłam właśnie takie coś.
avanti24.pl/moda/1,103631,8640994,Buty_Rubber_Duck_juz_w_Polsce.html
Kojarzy mi się z połową lat osiemdziesiątych i Seksmisją (podobno na planie filmowym pojawiły się po raz pierwszy pod nazwą www.google.pl/images?um=1&hl=pl&client=firefox-a&rls=org.mozilla%3Apl%3Aofficial&biw=1035&bih=647&tbs=isch%3A1&sa=1&q=relaksy+buty&aq=2&aqi=g2&aql=&oq=relaksy&gs_rfai=
a potem pojawiły się w sklepach.
Konkluzja: w porównaniu z nami zachód jest baaaaaardzo opóźniony.......
Obserwuj wątek
    • stara.gropa Re: Powrót do przeszłości 13.11.10, 18:56
      Tu wklejam, bo to też powrót od przeszłości. Dla miłośników PRLu. Tęsknicie za tym? smile
      printo.republika.pl/warszawa/80te2/w03sl[1].jpeg
      • asia.sthm Re: Powrót do przeszłości 13.11.10, 20:07
        Etam, kto by zaraz tesknil. Taz sentymentalnosc sie budzi jak ta cholera.
        Historia zawsze zle budzi wink Dzikie skojarzenia mam nadal .
        • ewa9717 Re: Powrót do przeszłości 13.11.10, 20:23
          Tylko, kurka wodna, naszych dwudziestu kilku czasem żal...
          • asia.sthm Re: Powrót do przeszłości 13.11.10, 21:00
            No zal tego ze kregoslup mlody byl i zginal sie jak chcial.
            Dzisiaj lekarze sie dziwia ze tak gietka jestem, a kregoslup do dupego sie nadaje.
            • stara.gropa Re: Powrót do przeszłości 13.11.10, 21:04
              Mnie nie żal niczego. Przeciwnie, jestem wściekła na komunistów, że przez nich lalki Barbie nie miałam. wink
              • ewa9717 Re: Powrót do przeszłości 13.11.10, 21:21
                Na Gropę tulącą Barbę mam za mała pojemność wyobraźni wink
                • stara.gropa Re: Powrót do przeszłości 13.11.10, 21:25
                  Dzieckiem będąc bym ją tuliła. W latach siedemdziesiątych do podstawówki chodziłam. smile
                  • ewa9717 Re: Powrót do przeszłości 13.11.10, 21:28
                    No to ja byłam wybrakowaną dziewczynką pod tym względem, jakoś do lalek nie miałam nabożeństwa.
                    • orale Re: Powrót do przeszłości 13.11.10, 21:34
                      W połowie lat 70 miałam Barbie, wbijałam jej w cycki szpilki z czerwonymi łebkami, żeby bardziej realistyczna była. No i co teraz ze mnie wyrosło, a raczej niewyroslo?smile
                    • orale Re: Powrót do przeszłości 13.11.10, 21:47
                      no tak, chyba mnie cenzura jakaś zjadla, wpisałam się tutaj, a wpisu brak, pewnie to dlatego, że o cyckach pisałam
                      • ewa9717 Re: Powrót do przeszłości 13.11.10, 21:49
                        No i cycki są!
                        • orale Re: Powrót do przeszłości 13.11.10, 21:51
                          cudsmile
                          • migos Re: Powrót do przeszłości 13.11.10, 23:51
                            Orale! W naszym Lakierku wczoraj lampećki na choinećki przyczepiali. Twoja to sprawka?
                            wink
                            • ewa9717 Re: Powrót do przeszłości 14.11.10, 08:24
                              W ramach cudu? wink
                              • groha Re: Powrót do przeszłości 14.11.10, 22:35
                                Cud czy nie, ale podobno szamanki voodoo już od dzieciństwa bawią się laleczkami identycznie, jak Orale swoją Barbie... smile
                                • doratos Re: Powrót do przeszłości 15.11.10, 10:07
                                  Też się Barbią nie bawiłam,wogóle nie miałam zabawek,ale to była wina moich rodziców,nawet na komunistów nie mogę winy zwalić!
                                  Bawiłam się z koleżanką w,,dom"miałyśmy taki fajny domeczek w krzakach,inspiracją były
                                  ,,Dzieci z Bullerbyn",a moi bracia mieli karabiny wystrugane z drewna,jakieś łuki i strzały,i bawili się bądź w wojnę,bądź też w Indian!Ale fajnie było!!big_grin
                                  • ewa9717 Re: Powrót do przeszłości 15.11.10, 13:08
                                    Ba, jako Indianie mielismy skarb, czyli rózności (czasem rzeczywiście cenne) wyniesione po kryjomu z domu. Napadło nas jakieś inne plemię, fanty zabrało, a pół naszej ulicy chodziło z sinymi zadami, bo były to niesłuszne czasy, kiedy wypłacano niegrzecznym dziatkom od razu i od tyłu wink
                                    • stara.gropa Re: Powrót do przeszłości 15.11.10, 13:10
                                      Ewo! Z sinymi zadami? W pawiany bawiliście się, czy co? big_grin
                                      • groha Re: Powrót do przeszłości 15.11.10, 13:27
                                        Szczep sinych zadków - kurczę, jak prawdziwi Indianie! Pas, czy koń, wsio rawno, efekt ważny. Ewuś, nosiliście je potem z dumą na wierzchu, jak totemy? big_grin
                                        • ewa9717 Re: Powrót do przeszłości 15.11.10, 13:34
                                          Nie, byliśmy bardzo skromni i - mimo upałów - przez jakiś czas wychodziliśmy na dwór w rajtuzkach wink
                                          • groha Re: Powrót do przeszłości 15.11.10, 13:58
                                            Z koszmarnie sztywnego i grzejącego, jak pieron elastorku, jak mniemam? Mali bohaterowie smile
                                            • ewa9717 Re: Powrót do przeszłości 15.11.10, 14:03
                                              O, nie, to jeszcze nie czasy elastycznych, nosilim ekologiczne bawełnianne w prążki, powypychane zawsze na kolanach i na zadzie oraz mające tendencje do obwarzankowania się przy kostkach.
                                              • groha Re: Powrót do przeszłości 15.11.10, 14:24
                                                O jeju, o jeju, rozkoszne rajtuzy z bawełny sztywnej, jak stal! To jedno z najdotkliwszych wspomnień mego wczesnego dzieciństwa. Ewuś, czyli my z tego samego plemienia dzieciąt z bulastymi kolankami smile
                                                • ewa9717 Re: Powrót do przeszłości 15.11.10, 16:21
                                                  Cóś tak jakby, Groho wink
                                                  • kocio_pierzaczek Re: Powrót do przeszłości 15.11.10, 19:08
                                                    Miałam Barbie. Ino tak cuś późnawo... wcześniej Fleur i coś z niemieckiego kiosku. Ale lalki to był pikuś - znajomy taty zrobił mi dla nich szafę drewnianą, pojemną, żadne tam różowe plastikowe paskudztwa, miedziane ramiączka do ubrań, półki, bajka. A mama uszyła mi morze ubranek - kopie zwykłych, często z resztek po własnych kieckach, nawet kozaczki skórzane uściboliła, klapki na korkowym koturnie, futra, kapelusze na szydełku krochmalone... ech, wciąż to wszystko leży w piwnicy, tylko lale się sfatygowały w stawach, w sensie gumki wieku nie wytrzymały.
                                                    A najbardziej lubiłam bawić się "na polu", jak to się mawia na opolszczyźnie, oraz w domu jak na polu - z babcią przeflanowaną najpierw ze wschodu na opolską wieś, a potem do Warszawy, zbierałam i preparowałam zioła. Babcia skłoniła rodzinę do dzierżawy dzialki - kochałam tam robić dosłownie wszystko i tylko bolałam, że łopaty mi nie dawali. A jesienią był odpał w ciapki w postaci zbierania nasionek - baby rodzinne zajęte na działce, a ja włóczyłam się po pobliskich alejkach, polach, łąkach (pradolina Wisły na Mokotowie) i zbierałam nasionka wszystkiego jak leci, umieszczając je w osobnych fiolkach i pudełeczkach, potem bawiłam się nimi w domu przez całą zimę. smile
                                                    Zielniki też mam do dziś.
                                                  • orale Re: Powrót do przeszłości 15.11.10, 22:31
                                                    a ja uciekałam z domu na rower i wrotki. A już szczytem szczęścia było spotkanie kolegi, któremu ojciec z Ameryki deskorolkę przywiózł. Do szczęścia tylko mi trzepaka brakowało
                                                  • asia.sthm Re: Powrót do przeszłości 16.11.10, 09:20
                                                    O jerumpajtasz, bez trzepaka? Ale i tak pieknie wyroslas.
                                                    Ja mialam trzy trzepaki do wyboru, ale o istnieniu dyskorolki nawet nie wiedzialam.
                                                  • ewa9717 Re: Powrót do przeszłości 16.11.10, 09:35
                                                    Ufff, odetchnęłam z ulgą. Mnie też deskorolka do głowy by nie wpadła, nawet nie rolki, ino zwyczajne wrotki były przedmiotem pożądania. Syćko, pani, bez ten komunizm wink
                                                    Ale trzepaki i inne tzw. przewijanki były na użytku dziennym.
    • g0p0s Re: Powrót do przeszłości 16.11.10, 10:24
      Iii, deskorolki...
      Ja miałem drewnianą hulajnogę smile
      • ewa9717 Re: Powrót do przeszłości 16.11.10, 10:45
        Ja też! Ja też!
        Ale hulajnoga poległa porąbaną śmiercią, jak mama zauważyła, że jeździmy rowkami szyn tramwajowych wink
        • 36krzysiek Re: Powrót do przeszłości 16.11.10, 11:06
          Phi tam, w poniedziałki, środy i piątki czytałem Sartre`a, Joyce`a i Arystotelesa. We środy i soboty, dla rozrywki, rozwiązywałem ćwiczenia z matematyki i fizyki.
          • groha Re: Powrót do przeszłości 16.11.10, 11:52
            A zamiast w pchełki, biegle grał pan Baron na skrzypcach, nerwach i na fortepianie, prawda? smile
        • groha Re: Powrót do przeszłości 16.11.10, 12:37
          A z pozbawionym opony, scentrowanym kółkiem od roweru, sprytnie popychanym kawałkiem zakrzywionej szprychy, żeby się turlał, nikt już nie biegał? Kiedy byłam, kiedy byłam małym chłopcem, hej, to wszyscy latali z takim ustrojstwem, nie wiem po co. Pewnie dlatego, że w przeciwieństwie do całych rowerów, złomu wszędzie było pełno.
          • g0p0s Re: Powrót do przeszłości 16.11.10, 13:02
            Kółko, kółko...
            Fajerka smile O ile ktoś pamięta co to jest smile
          • 36krzysiek Re: Powrót do przeszłości 16.11.10, 13:02
            Na nerwach podobno byłem lepszy niż Zimerman. Groha, a te koło z patykiem to ja znam z przedwojennych filmów wink
            • groha Re: Powrót do przeszłości 16.11.10, 13:22
              36krzysiek napisał:

              > Groha, a te koło z patykiem to ja znam z przedwojennych filmów wink

              Wcale mnie to nie dziwi, Baronie, w końcu albo rybka, albo fortepian - mali geniusze nie mają czasu na takie proste, dziecięce zabawy, wiadomo. A geniusze z rodowodem, to już szczególnie. Zresztą, po wojnie cała arystokracja tutaj raczej lekko nie miała... wink
              • 36krzysiek Re: Powrót do przeszłości 16.11.10, 13:26
                groha napisała:
                >A geniusze z rodowodem, to już szczególnie.

                https://emotikona.pl/gify/pic/piesek2.gif
    • a_weasley Nie tylko moda 16.11.10, 13:02
      W każdym razie nie tylko moda odzieżowa.
      Jakiś czas temu zaczęły się pojawiać samochody o nazwach modeli wytwarzanych przez te same firmy dziesięciolecia wstecz - Skoda Octavia i Felicia, Fiat Multipla - albo nawiązujących do stylistyki dawnych modeli (Citroeny, oznaczeń nie pamiętam, "robione" na 2 CV i na DS). Ostatnio zachwycił nas (bodaj czy Minerwę nie bardziej niż mnie) Nissan Cube, który nie naśladuje żadnego konkretnego modelu, tylko po prostu samochód z roku mniej więcej 1930 (niestety bez zewnętrznych błotników i reflektorów).
      Coraz częściej widzę nowe domy jednorodzinne takie, jakie zawsze rysowały dzieci, gdy im kazano narysować dom - z symetrycznym dwuspadowym dachem. A także apartamentowce mocno podobne do przedwojennej kamienicy (aczkolwiek bez podwórek-studni).
      Mocno się zdziwiłem, gdy okazało się, że znowu są w handlu żyletki. Takie zwyczajne blaszane, po opłukaniu nie wycierać.
      • kocio_pierzaczek Re: Nie tylko moda 16.11.10, 13:15
        W kapsle grałam. I motyli cmentarz założyłam. Poczem z przyczyn budowlanych dokonano ekshumacji i przeniesienia zwłok na nowe mejsce.
        • g0p0s Re: Nie tylko moda 16.11.10, 13:37
          Koszulki na kapsle robiłaś? wink
          • stara.gropa Re: Nie tylko moda 16.11.10, 13:40
            A widoczki pamiętacie? Pewnie tylko kobitki wiedzą o co pytam.smile
            • se_nka0 Re: Nie tylko moda 16.11.10, 13:45
              Pamiętamy!!! Jakby pokopać, to pewnie jakieś szkiełka by jeszcze wykopał wink
              • se_nka0 Re: Nie tylko moda 16.11.10, 13:47
                ...a łyżwy na żabki i kluczyk już przygotowane do zimy ?? smile
            • 36krzysiek Re: Nie tylko moda 16.11.10, 13:48
              Nie widoczki tylko niebka. No co, lalkę też miałem, z NRD wink
              • stara.gropa Re: Nie tylko moda 16.11.10, 13:51
                Jakie znowu niebka?
                • 36krzysiek Re: Nie tylko moda 16.11.10, 13:55
                  O matko, no niebka! Sreberko, guzik, kwiatek, złota włóczka, sru to w dołek, szkiełkiem przykryć, zasypać i gotowe.
                  • stara.gropa Re: Nie tylko moda 16.11.10, 13:58
                    Wygląda na to, że nawet taka amatorska instalacja artystyczna miała różne nazwy w zależności od regionu.
                    • papuga_ara Re: Nie tylko moda 16.11.10, 14:22
                      W gumę graliśmy!! No pewnie! I w klasyczne, i w trójkąta!!
                      Figurówki wypożyczaliśmy na lodowisku. Mieliśmy Fler, Barbie nie, ale Fler ukochaną tak!! Okropne dwa młode dogi (nie moje) wygryzły jej rzęsy, ale po ranimacji nadal była piękna. Co z tego, że bez rzęs?
                      Deskorolkę dostaliśmy, ale dopiero w wieku późniejszym, czyli mając lat 15. Wcześniej - wrotki!!!, już tu wspominane smile To był czad big_grin
                      Przesiadywaliśmy i wisieliśmy na trzepaku smile I uprawialiśmy coś, co dziś nazywa się "parkur" wink - nie było murku, płotka czy innej przeszkody między podwórkami, której nasza banda nie dałaby rady big_grin
                    • eulalija Re: Nie tylko moda 16.11.10, 16:32
                      Nawet nie od regionu, wygląda nawet, że od dzielnicy miasta. Na śródmiejskich podwórkach robiło się sekretysmile
              • ewa9717 Re: Nie tylko moda 16.11.10, 13:54
                Nie widoczki, nie niebka, tylko zakopianki wink
                I z kołem latałam (ach, miałam cudnie wygiety drut do niego) i łyżwy miałam staroczesne: w obcasie skórzabego buta szewc montował taką blaszkę z dziurką, a przód na żabki regulowane kluczem. Kilka lat marzyłam o białych figurówkach wink
                • stara.gropa Re: Nie tylko moda 16.11.10, 13:55
                  No to ja jestem już z pokolenia białych figurówek smile
              • groha Re: Nie tylko moda 16.11.10, 14:12
                Niebka! Zawsze najlepiej wychodziły na babcinych grządkach, nie wiem czemu. Podobnie, jak pogrzeb kury, na który kolega przytargał z domu najlepszą narzutę z łóżka, zrobił sobie z niej ornat i odprawił regularną mszę żałobną, a wszyscy strasznie płakali. Niestety, upiorna woń kadzidła, z braku laku zrobionego z mokrego zielska, w końcu dotarła do dorosłych, a ci wiadomo - zupełnie nie poczuli bluesa i zaczęli się czepiać. Jak zwykle o wszystko, ale najbardziej o tę nieszczęsną grządkę z jakąś marchwią, czy innym warzywem, gdzie w swym grobie spoczęła nieszczęsna kura. Fakt, dość głęboki był, pamiętam, ale za to jaki piękny! Wszystkie babcine kwiatki na nim leżały...
                W ogóle, tak tu wspominamy sobie same fajne rzeczy, ale patrząc tak trochę z drugiej strony, czy nie macie wrażenia, że dzieciństwo to był dość koszmarny okres? Przecież wszyscy dorośli wciąż o wszystko się czepiali!
            • minerwamcg Re: Nie tylko moda 20.11.10, 19:54
              Czekajcie no, widoczki, niebka, zakopanki... a ja to znałam pod nazwą przezrocza smile Pewnie ile regionów tyle nazw, a rzecz sama musiała być niewąsko popularna.
          • eulalija Re: Nie tylko moda 16.11.10, 16:34
            Ba, ileż. Pół świata miałam, z powtórkami na wyścig drużynowysmile
    • stara.gropa Re: Powrót do przeszłości 16.11.10, 13:53
      A w gumę graliście? smile
      • ewa9717 Re: Powrót do przeszłości 16.11.10, 14:11
        No to ja jestem z pokolenia przedgumowego. Cokolwiek to znaczy wink
        • stara.gropa Re: Powrót do przeszłości 16.11.10, 14:13
          Może znaczyć wiele big_grin
          • ewa9717 Re: Powrót do przeszłości 16.11.10, 14:29
            Nie aż tyle wink Kilka lat na mnie rodzice czekali, okrutnie tęsknili, no ale nie wiem, czy czasem nie żałowali wink
            • groha Re: Powrót do przeszłości 16.11.10, 14:37
              Po prostu: były kiedyś takie czasy, gdy guma do majtek była towarem niezbędnym do innych celów, pożądanym niezwykle i tak deficytowym, że dzieci musiały skakać na zwykłych, sznurkowych skakankach. Zresztą, ze sznurkiem też bywały przejściowe kłopoty wink
              • orale Re: Powrót do przeszłości 16.11.10, 14:44
                jeszcze miałam po wujku takie ustrojstwo, do deski przybite płozy od łyżew i sru na zamarzniętej łące się ślizgałam. To były czasy, strumyk wylewał na całą łąkęsmile
                • groha Re: Powrót do przeszłości 16.11.10, 14:53
                  Spoko, Orale, teraz wszystkie strumyki znów zaczynają wylewać na całą okolicę. Tylko pewnie tamtej już łąki nie ma?
              • papuga_ara Re: Powrót do przeszłości 16.11.10, 14:48
                O, skakanka! Zapomniała bym smile
                • g0p0s Re: Powrót do przeszłości 16.11.10, 15:34
                  Tiki tiki? Cudowny wynalazek na uspokojenie skołatanych rodziców smile
                  • eulalija Re: Powrót do przeszłości 16.11.10, 16:30
                    Jakie miałam posiniaczone nadgarstki. Opanowanie tej sztuki trochę mi zajęłowink
                  • minerwamcg Re: Powrót do przeszłości 20.11.10, 20:00
                    g0p0s napisał:

                    > Tiki tiki? Cudowny wynalazek na uspokojenie skołatanych rodziców smile

                    O proszę, a u nas się to klip-klap nazywało smile
      • minerwamcg Re: Powrót do przeszłości 20.11.10, 19:58
        I jak jeszcze! Zwyczajnie, parami, w trójkąta, z wybawianiem i bez! Skakało się "kostki", "kolanka", "uda niskie", "uda wysokie", "półdupek", "pas"... Ja się najczęściej kułam na "udach wysokich", ale znałam artystki, co i "paszki" skakały.
    • eulalija Re: Powrót do przeszłości 16.11.10, 16:36
      W ramach przypominania sobie różnych zabaw podwórkowych, to jeszcze były państwa miasta, i z piłką dużo rzeczy się robiło, taka pusta klepka naprzód rzepka na ten przykład. I się skakało nad taką odbijaną od ściany ale czy to miało nazwę?
      • ewa9717 Re: Powrót do przeszłości 16.11.10, 17:12
        Graliśmy w piątki i w dziesiątki; odbijało się piłkę różniasto i łapało różniasto, już nie pamiętam figur.
        I jeszcze: wypowiadam wojnę naprzeciwko, naprzeciwko...
        • kocio_pierzaczek Re: Powrót do przeszłości 16.11.10, 17:46
          Co to jest/było tiki tiki?
          Przez piłkę odbijaną od ściany też skakałam, wic polegał na tym, by przeskoczyć, nim się od ziemi odbije.
          Guma była. Skakanka. Dwa ognie. Ringo. Małpi gaj na skarpie wiślanej.
          I jeszcze taka gra, której nazwy nie pamiętam, wymagała jakiejkolwiek piłki do rzycania w górę, kredy/cegły do rysowania, polegała na zaborach terytoriów innych państw, jak daleko ręka sięgnęła.
          • ewa9717 Re: Powrót do przeszłości 16.11.10, 17:53
            To własnie to z wypowiadaniem wojny, nie wiem, czy u nas miało nazwę , graliśmy po prostu w wypowiadam wojnę...
          • asia.sthm Re: Powrót do przeszłości 16.11.10, 17:55
            w "wywoluje wojne" scyzorykami sie gralo , a potem na finki, ze to sie nie powbijalo, gdzie chcialo, to istny cud.

            Kociu Tiki tiki to dwie drewniane kulki na sznurku. Wprawialo sie je w ruch i terkotalo az w uszach laskotalo ,.... a doroslym zwyczajnie uszy odpodaly na podloge.
            • paskudek1 Re: Powrót do przeszłości 16.11.10, 18:18
              że się pozwolę włączyć: nozem czy finką to się w pikuty grało o ile pamiętam. Wbijało się nóż w piasek, specjalnie do tego przygotowany, rzucało się normalnie a potem to jz były wariacje na temat: nadgarstek, łokietek, czółko, nosek, broda itd.smile
              • orale Re: Powrót do przeszłości 16.11.10, 18:26
                a w hacele graliście? kostki na tym straciłam
                • se_nka0 Re: Powrót do przeszłości 16.11.10, 19:21
                  Kocio... znalazłam fachowy opis tiki-tiki smile
                  ,,Tiki-tiki - dwie kulki umocowane na sznurkach. Wariacka zabawka do obtłukiwania własnych dłoni. Zabawa polegała na rytmicznym rozhuśtaniu kulek, tak żeby obijały się o siebie (góra-dół) i wydawały głośny klekot. Po wejściu w trans można było tak walić aż do osłabnięcia dłoni, co kończyło się bolesnym obiciem nadgarstka. Kulki wykonane były z jakiegoś ciężkiego i twardego tworzywa. Było też takie powiedzonko: "Szczyt techniki? -zrobić z jajec tiki -tiki".
                • eulalija Re: Powrót do przeszłości 17.11.10, 08:10
                  Poprosze o wyjaśnienie, ta nazwa chyba mi wpadła w ucho ale wyleciała drugim. Co to było?
              • bumbecki Re: Powrót do przeszłości 16.11.10, 19:27
                pikuty to co innego niż gra w "wypowiadam wojnę" smile w to drugie grało się w zabór państw (najchętniej wybierało się USA, ZSRR lub Anglię smile
                • heniulaa Re: Powrót do przeszłości 16.11.10, 21:21
                  I Niemcy tzn głownie RFN. To były Państwa i Miasta o ile pamiętam.

                  W hacele też przez całą podstawówkę. Mam 5 sztuk mogę przynieść na Mikołajki smile

                  Było jeszcze hula-hop, kręcinoga i takie upiorne kolorowe rury do grania.
                  Oczywiście guma do grania, skakanki, obowiązkowe zbieranie żywicy z okolicznych drzewek owocowych w celu domowej produkcji bursztynu, podchody, klasy, łapanie chrząszczy majowych, łażenie przez wszystkie okoliczne płoty, zwisanie na trzepakach, łażenie po cmentarzu (blisko było i jest), wrzucanie za koszulę "wszy" tj. takiego białego mechatego wydłubanego z owoców dzikiej róży - gryzło jak cholera, robienie widoczków z kwiatów i złapanych motylków, skakanie przez piłkę - najlepsza była tenisowa, zabawa w chowanego (dzięki temu nauczyłam się szybko liczyć), badminton, dwa ognie, chodzenie na szaber "na ogrody" (nauk szybkiego biegania i przeskakiwania przez płoty, huśtanie na wszelkich huśtawkach do dechy i do sztangi, testowanie placów zabaw i wind w całym mieście smile
                  • groha Re: Powrót do przeszłości 16.11.10, 22:12
                    Wychodzi na to, że wszyscy bardzo wszechstronnie rozwijaliśmy się w dzieciństwie i w każdym z nas było tyle wulkanicznej energii oraz takie masy genialnych pomysłów, że klękajcie narody. A ciekawe, co teraz jest naszą codzienną i najulubieńszą zabawą? Bo moja nosi nazwę "święty spokój" wink
                    • ewa9717 Re: Powrót do przeszłości 16.11.10, 22:30
                      Druga! wink
                      • orale Re: Powrót do przeszłości 17.11.10, 08:24
                        hm, chyba tylko mnie ta dziecinna aktywność została
                        • groha Re: Powrót do przeszłości 17.11.10, 12:51
                          Mnie też - nadal uwielbiam gadać, gadać, gadać... Bo różne inne aktywności jakby odrobinę z wiekiem przechodzą, ale coś tam z dzieciństwa zawsze w nas zostaje smile
                          • 36krzysiek Re: Powrót do przeszłości 17.11.10, 13:07
                            O, proszę, Orale jako żywo smile

                            https://emotikona.pl/gify/pic/06tanczaca-dziewczyna.gif
                            • groha Re: Powrót do przeszłości 17.11.10, 13:42
                              No. Orale zawsze wygląda, jak żywa, choć rusza się bosko, czyli całkiem nie z tej Ziemi smile
                              • kocio_pierzaczek Re: Powrót do przeszłości 17.11.10, 15:58
                                A widziałaś, co potrafi zrobić z krzesłem? Mmmm....
                  • woloduch1 Re: Powrót do przeszłości 17.11.10, 20:06
                    Jakos nikt jeszcze nie wspomnial o grze w klasy. Ani o graniu w Wyscig Pokoju. Ze o grze w baske nie wspomne...

                    Pozdrawiam

                    Woloduch
    • stara.gropa Re: Powrót do przeszłości 17.11.10, 19:04
      Ene due like fake, torba borba ósmesmake, deus deus kosmateus i morele baks!
      Pamiętacie? big_grin
      • ewa9717 Re: Powrót do przeszłości 17.11.10, 19:54
        Ene due like fake, torbe bułe e/ysmesmake, eus deus kosmateus, bęc!
        Musi regionalne odmiany wink
        • stara.gropa Re: Powrót do przeszłości 17.11.10, 20:00
          Trumf trumf misia bela, misia kasia konfacela, misia a misia be, misia kasia kon fa ce!
          • ewa9717 Re: Powrót do przeszłości 17.11.10, 20:53
            O, to i u nas chodziło w tej samej wersji wink
            • ewa9717 Re: Powrót do przeszłości 17.11.10, 20:55
              Pałka zapałka, dwa kije, kto się nie schowa, ten kryje!
              Następne dwa wersy Niemczysko złosliwie akurat schowało, ale potem liczyło się do dziesięciu i wrzeszczało: Szukam!!!!
              • heniulaa Re: Powrót do przeszłości 17.11.10, 22:20
                Cisza na morzu wicher dmie,
                za chwilę bałwan odezwie się,
                A tym bałwanem będzie ten,
                Kto pierwszy odezwie się
                Raz ,dwa, trzy bałwanem jesteś...
                • kizuk Re: Powrót do przeszłości 18.11.10, 17:13
                  Przywróciliście mnie do życia tym wątkiem-do końca listopada będę Wam wdzięczna smile.Różne takie życiowe przypadłości mnie osłabiły były na kilka tygodni.A te wspominki,choć to raczej czasy moich dzieci,nie moje,ale też dobrze robią na megachandry.
                  • doratos Re: Powrót do przeszłości 19.11.10, 12:56
                    O tak,u mnie nastąpił powrót do czasów dzieciństwa,gdy czytałam wasze wspominki,
                    i ja z rodzeństwem bawiliśmy się w te same gry.
                    A państwa,miasta to u nas była gra na papierze,rysowało się tabelkę,
                    u góry były właśnie wpisane nazwy,czyli państwa,miasta,rzeki,rośliny,zwierzęta,sławny człowiek i np.rzecz,
                    potem jedna osoba mówiła alfabet po cichu,druga stop,i na tę literę się w tych tabelkach pisało,
                    wygrywał ten co miał wszystkie tabelki wypełnione,i najlepiej tak żeby ktoś inny nie miał takiej
                    samej nazwy.
                    A piwko,naprzeciwko też było!Jaka to była fajna zabawa,a jeszcze w pomidora,i w przyjechali dwaj Murzyni,i te kapsle pstrykane po wymyślnych trasach!
                    Normalnie,aż łza się w oku kręci!
                    I jak tak patrzę na moje dzieci,jak się czasem nudzą,to tak mnie to wkurza,że zaraz ich do zabawy wyciągam,a teraz doszły jeszcze scrabble,i 20 pytań,i kto ,co i dlaczego itd..
                    Dlatego dziwi mnie nieraz jak ktoś mówi że jego dzieci się w domu nudzą,
                    bo nudzić się można jak się nie ma wyobraźnitongue_out
                    • eulalija Re: Powrót do przeszłości 19.11.10, 13:04
                      To co Ty nazywasz państwa/miasta ja znam pod nazwą inteligencja, kolejna rozrywka o różnych nazwach. W państwa miasta graliśmy na asfalcie, rysowało się prostokąt, wydłużony, dzieliło wzdłuż na pół a potem w poprzek i wpisywało się właśnie państwo, miasto, woda, roślina, zwierzę, imię, rzucało się kamykiem albo patykiem, tak jak przy grze w klasy i skacząc wymieniało się właściwe słowa. W wersjach perfidniejszych pól było wiecej i dodatkowym wymogiem mogła być ta sama litera.
                • minerwamcg Re: Powrót do przeszłości 20.11.10, 20:07
                  A graliście w "Królu, królu, daj wojaka"? Fajna to była zabawa. Równe drużyny stawały przed sobą o kilkanaście metrów, trzymały się za ręce i zaczynał się dialog.
                  - Królu, królu, daj wojaka!
                  - Jakiego?
                  - Dzielnego!
                  - Kto nim jest?
                  - (np.) Małgosia!
                  No i Małgosia rozpędzała się z wyznaczonego miejsca i leciała prosto na szereg przeciwników, starając się rozerwać ich ręce. Jak rozerwała, zabierała mniejszy "kawałek" drużyny i przyłączała do swojej. Potem o wojaka wołał następny "król" i była okazja się odegrać.
      • a_weasley Re: Powrót do przeszłości 26.11.10, 09:40
        stara.gropa napisała:

        > Ene due like fake, torba borba ósmesmake, deus deus kosmateus i morele baks!

        Siedzi Niemiec na stołeczku,
        Liczy karty po niemiecku,
        Aj, cwaj, draj,
        Żeby było sprawiedliwie, to odejdziesz ty.
        • papuga_ara Re: Powrót do przeszłości 26.11.10, 13:33
          A w dwa ognie? smile
          A w "kto się boi Czarnego Luda"?
          A w "raz, dwa, trzy, baba jaga patrzy"? big_grin
          Eeech.... A teraz dzieci w naszym (wtedy) wieku dostają wypieków wyłącznie na widok kolejnych komputerowych wersji samochodowych wyścigów albo innych symulacji życia....
          Ludzie!! Jakie myśmy mieli piękne dzieciństwo!!! big_grin
          • eulalija Re: Powrót do przeszłości 26.11.10, 14:30
            papuga_ara napisała:

            > Ludzie!! Jakie myśmy mieli piękne dzieciństwo!!! big_grin

            I dlatego teraz jesteśmy inteligentni, mądrzy i szczęśliwiwink

    • g0p0s Re: Powrót do przeszłości 19.11.10, 11:32
      Dla miłośników KSP:
      www.niewinniczarodzieje.pl/
      • szkorbut-lumbago Re: Powrót do przeszłości 25.11.10, 11:47
        Tak właśnie opatrzność karze tych co się obijają i na forum regularnie nie wchodzą. Choler jasna, że tak parlamentarnie powiem, jak ja mogłam to przegapić???????? Nic, nic. Chociaż jutro sobie pójdę i może jeszcze w sobotę smile
    • groha Re: Powrót do przeszłości 25.11.10, 14:18
      A wracając na chwilkę do naszej wspólnej, forumowej przeszłości, to nie wiem czemu (Gopos ma rację - wszystko przez nudną robotę, wszystko!), ale nagle zaciekawiło mnie, o o czym pisaliśmy tutaj 5 lat temu, na przykład. No, jak myślicie, o czym? Pewnie o pogodzie, nie? Pudło! O stężeniu pierwiastka kobiecości na jeden centymetr kwadratowy ekranu pisaliśmy! Oraz o przyczynach zaniżania średniej samczej, niestety. Dowód jest w archiwum, proszę bardzo:
      forum.gazeta.pl/forum/w,14722,32448438,,Dylemat_wystepujacy_na_forum_.html?v=2
      Pardon, czasem lubię pogrzebać w starociach wink
    • stara.gropa Bierut wiecznie żywy 25.11.10, 21:45
      Byliśmy w gabinecie Bieruta, to może byśmy obejrzeli jego salonkę?
      algorytmy.pl/foto/index.php?q=Wagon%20salonowy%20Ashx%2001%20"salonka%20Bieruta"&
      Zaparkowała w Muzeum Kolei.
      • salam_ji Re: zabawy cd 25.11.10, 22:25
        No tak... świetny watek! Nawet ostatnio sama wspominałam z łezką w oku... Z zabaw, wyliczanek itp to ja jeszcze dodam tylko, że po paszkach były szyjki, ale tylko dla najlepszych, a gralam jeszcze w badmingtona. Funkcjonowały u nas i widoczki i niebka robione z kwiatków i kolorowych kamyków. Miałam też niecodzienne hobby. Chodziłam z litrowym sloikiem wzdłóż ulicy i zbierałam kolorowe szkiełka... z rozbitych butelek po trunkach. Niedawno je znalazłam i wiecie co? Nie wyrzuciłam- są w piwnicy...
        • doratos Re: zabawy cd 26.11.10, 13:46
          A z tych kolorowych szkiełek,pomysłowi bracia robili kalejdoskop!smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka