groha 14.03.11, 12:54 Tradycyjnie, czyli jak zwykle o tej porze roku, przypomniał mi się stosowny cytacik: Była pierwsza połowa marca, pogoda od kilku dni zrobiła się cudownie piękna, słońce świeciło i flora zdążyła zareagować Z której to książki? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
eulalija Re: Wiosenne wietrzenie głowy ;) 14.03.11, 13:12 Wiem, Wiem! "W pustyni i w puszczy"! Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Wiosenne wietrzenie głowy ;) 14.03.11, 13:13 Coś ty, to Księga Rodzaju. Odpowiedz Link
groha Re: Wiosenne wietrzenie głowy ;) 14.03.11, 13:18 No! Ze szczególnym uwzględnieniem pustyni. Aha, i nie mówi się: puszczy, tylko: puszcza. Się. Szczególnie wiosną. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Wiosenne wietrzenie głowy ;) 14.03.11, 14:19 E, niech się z tym puszczaniem wstrzyma, ziemia jeszcze zamarznięta, o wiosennych badylach i zabuksowaniu się mowy na razie nie ma Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Wiosenne wietrzenie głowy ;) 14.03.11, 14:24 To zapraszam nad stawy w okolice warszawskiej Królikarni. Pod skarpą błoto jak ta lala. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Wiosenne wietrzenie głowy ;) 14.03.11, 14:30 A mam swoje na areale, ale ono tak na 2-3 centimetra długoszcza, pod spodem jeszcze zamarznięte, szpadla się wbić nie da, ale na odwłoku zjechać można Odpowiedz Link
groha Re: Wiosenne wietrzenie głowy ;) 14.03.11, 15:52 E, zabuksować się to teraz można wszędzie, nawet nie trzeba zbaczać z drogi, ale faktycznie, jeszcze nie ma po co. Chyba, że na siku. Więc puszcza niech już się puszcza, niech się nie wstrzymuje. Czas najwyższy, bo ileż można trwać w zimowej ascezie? Od takiej niedoli, to nie tylko ludziom w głowach się... coś robi, o: Pewien puszczyk w gaciach z puchu, puszczykowej dał po uchu, że się puszcza w dzikim szale, chociaż flora jeszcze wcale. Na co ona: uhuuu, uhhuuu... Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Wiosenne wietrzenie głowy ;) 14.03.11, 17:02 My tu gadu gadu, a tymczasem marzec mija. A w marcu rozegrała się sławetna scena napadu w Ogrodzie Saskim, w wykonaniu Donata i Pawła. To nic, że napad nieudany, grunt to zrobić inscenizację. Teraz inscenizacje wszelkiej maści są modne. Kto na ochotnika? Donat, Paweł, Barbara i Joanna. Bo Kocia mamy, posiedzi sobie na ławeczce. Odpowiedz Link
balamuk Re: Wiosenne wietrzenie głowy ;) 14.03.11, 18:04 Dlaczego zimowa asceza, w zimie takie przyjazne warunki naturalne... Odpowiedz Link
groha Re: Wiosenne wietrzenie głowy ;) 14.03.11, 18:57 Bałamuku, dla kogo przyjazne, dla tego przyjazne. Pamiętaj, że mówimy tu o florze tkwiącej w zimowej apatii. W sensie, że pół roku leży martwym bykiem, ubrana w jakąś burą ścierę, nic jej się nie chce i nie reaguje na nic, ascetka cholerna. A jeśli chodzi o napad w Saskim Ogrodzie, to z góry zgłaszam swój zdalaczynny udział. Mogę tupać nogami i syczeć nerwowo zza bardzo oddalonych krzy, na przykład. Ale może najpierw ustalmy, czy my znamy Wiśniewskiego? Odpowiedz Link
balamuk Re: Wiosenne wietrzenie głowy ;) 14.03.11, 19:16 A, parda, ja o ludzkich jednostkach odruchowo pomyslalam, dlugie noce, cieply piec, grzane wino i takie tam rozne. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Wiosenne wietrzenie głowy ;) 16.03.11, 21:15 Przebóg, Groho! Powiało poezją... Cudne! Odpowiedz Link
groha Re: Wiosenne wietrzenie głowy ;) 17.03.11, 20:05 Skoro wnuczka Szymborskiej tak mówi, to nie pozostaje mi nic innego, tylko uwierzyć w ten powiew. Dziękuję Ci bardzo, Minerwo Odpowiedz Link
g0p0s Re: Wiosenne wietrzenie głowy ;) 15.03.11, 14:41 Fauna też ruszyła. Dziś rano mało nie stratowało mnie stado wróbli. Przeleciało mi przed nosem hutliwie ćwierkając, potem dopadło bezlistny krzak. Fuj, nie dość że grupowo, to jeszcze w miejscu publicznym Odpowiedz Link
eulalija Re: Wiosenne wietrzenie głowy ;) 15.03.11, 14:43 Powinieneś wezwać straż miejską. Rozstawiliby jakiś parawan i pilnowali żeby młodzież nie patrzyła Odpowiedz Link
jarkoni Re: Wiosenne wietrzenie głowy ;) 16.03.11, 19:30 No tak: "W Saskim Ogrodzie koło fontanny Jakiś się frajer przysiadł do panny Była niewinna jak wonna lilia Na imię miała panna Cecylia Tak z nią flirtował aż przebrał miarę Skradł jej całusa, ona mu zegarek.." Takie miałem pierwsze skojarzenie, w Łodzi albowiem Ogrodu Saskiego nie ma, Łazienek też, i, aż wstyd się przyznać, nie ma nawet Pałacu Kultury.. Jest za to Pałac Młodzieży i Park Poniatowskiego (tego na koniu) i jest ulica Piotrkowska... Jak się chwalić, to się chwalić, a co A co do Ogrodu Saskiego i starych piosenek odświeżonych przez Szwagrakolaskę, to stary Grzesiuk dla wytrwałych: www.youtube.com/watch?v=CnwUMrxl3d0 Pozdrawiam, a harmonia bez przerwy niech gra, Piekutoszczak i Feluś też mają marzec Odpowiedz Link
balamuk Re: Wiosenne wietrzenie głowy ;) 16.03.11, 21:28 No i Tuwim mnie przez was opetal, i Ogrodem Saskim, i Lodzia... Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Wiosenne wietrzenie głowy ;) 16.03.11, 22:12 Bałamuk, daj żyć! Teraz dopóki nie zasnę, będę sobie powtarzać w kółko "A polski bez jak pachniał w maju/w Alejach i w Ogrodzie Saskim/w koszach na rynku i w tramwaju/gdy z Bielan wracał lud warszawski... i tak dalej, i tak dalej. A umiem (i uwielbiam) tego spory kawałek. Odpowiedz Link
balamuk Re: Wiosenne wietrzenie głowy ;) 17.03.11, 18:33 To nie ja, to OOONI! <zupelnie nieelegancko pokazuje palcem> Sama powtarzalam zasypiajac, a dzis rano dalej mi sie po glowie tluklo. Do chwili, kiedy przeczytalam Twoj wpis na "wyciowym" i zaczelam obsesyjnie podspiewywac. Znaczy, remis. Odpowiedz Link
orale Re: Wiosenne wietrzenie głowy ;) 17.03.11, 18:53 na wiosnę to się nie wietrzy, ino wszystko myje. W ramach porządków sprawdziłam listę obecności i stwierdziłam, że sporo osób mi ostatnio zginęło, szkoda, chyba nawet trochę tęsknię. Zatem ktokolwiek widział, ktokolwiek wie gdzie są: aganoreg april02 ewaty gabrielle gastonlemiel ida14 konopika l.mama mariurzka myszwkropki p.aulinka paskudek1 szkorbut.pl szkorbut-lumbago toanita violja1 woloduch1 xkropka Odpowiedz Link
groha Re: Wiosenne wietrzenie głowy ;) 17.03.11, 19:58 Oho, skoro Orale bierze się za wiosenną weryfikację list obecności, to będąc na miejscu w/w wywoływanych chyba wolałabym nie czekać aż mnie ktoś gdzieś przyuważy. Sama zgłosiłabym się tu natychmiast Odpowiedz Link
groha Re: Wiosenne wietrzenie głowy ;) 17.03.11, 20:33 Nie, wódki nie. Kawy! I papieroska Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Wiosenne wietrzenie głowy ;) 17.03.11, 20:56 Nie kuś, Groho, bo chociam rzuciła, syso mnie czasem przeokrutnie! Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Wiosenne wietrzenie głowy ;) 17.03.11, 21:32 Do papieroska,Ewo? Nie daj się skusić,nie daj się! Odpowiedz Link
groha Re: Wiosenne wietrzenie głowy ;) 17.03.11, 21:50 Ewuś, wiem, ile kosztuje taki heroizm, więc milczę już na ten temat, jak rodzinny grobowiec. A zamiast przeprosin daję Ci moskalika, może być? To proszę: Kto powiedział, że nie syso po ostatnim dymka łyku, tego strzelę w glacę łysą i zakopię na śmietniku. (pardon, Minerwo nie czytaj tego. Znów naszło mnie na rym cym cym, nic na to nie poradzę. To zaraz przejdzie, zaraz, zaraz) Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Wiosenne wietrzenie głowy ;) 17.03.11, 23:15 Moskalik śliczny, ale ducha nie umacnia... Odpowiedz Link
eulalija Re: Wiosenne wietrzenie głowy ;) 17.03.11, 22:19 Wedle mojej najlepszej wiedzy, wynikającej z uważnego czytania, czasem nawet ze zrozumieniem, w temacie listy jest tak: > aganoreg jest koło Genewy, mieszkania szukała, czasu chyba ma mało, > april02 - była przez moment, > ewaty - tu mam wątpliwości, chyba nicki mi się mielą, > gabrielle - była przez sekundę, Olsztyn to piękne miasto jest, do Warszawy nie zagląda, > gastonlemiel - obraził się na ustawę o zakazie palenia w miejscach publicznych i nas też widać do wrogów zaliczył, > ida14 - była przez chwilę, matematyka ją wciągła, może się oderwie, > konopika - też mignęła, spacery jeszcze z latoroślą odbywa, > l.mama - a tu mam problem, jakoś mi przetętniła i znikła, > mariurzka - no, to zniknięcie bardzo spektakularne jest, hmmm.... > myszwkropki - wiedząc czym się w rzeczywistości zajmuje odnoszę wrażenie, że zastosowała do siebie, nie znam się, nie wiem na jak długo można, > p.aulinka - a to zniknięcie jest mi dziwne, przecież na spostkaniu w listopadzie była, > paskudek1 - z Paskudkiem miałam prawie zero kontaktu, niech się sama tłumaczy, świecić za nią nie będę, > szkorbut.pl - no, sorry, obraził się na nas, zniknął po śmierdzącym śledziu, nawet słowa nie dał, nie mam powodu by go usprawiedliwiać, >szkorbut-lumbago - a chyba się rozmnożyła, albo na dniach się rozmnoży, czekamy co mamy, > toanita - tu jakoś też mało wiem, bywała i znikła, > violja1 - zza Odry jak pamiętam, znikła i co? Już nas nie kocha?, > woloduch1 - to już o pomstę do nieba woła, tak nas olać? > xkropka - dlaczego? Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Wiosenne wietrzenie głowy ;) 17.03.11, 22:34 Aha,lista " poległych" zawisła i to dwukrotnie. Czuj duch i ogarek... Odpowiedz Link
groha Re: Wiosenne wietrzenie głowy ;) 17.03.11, 22:49 Ale takiej imiennej, z zaoczną oceną przyczyn zaginięcia i jednoczesnym wpisem nagany do niektórych akt, to chyba jeszcze nie było. Eulalijo, ja się nie znam, ale czy jesteś granitowo pewna, że nikt tego nie podciągnie pod zamach na wolność jednostki? Odpowiedz Link
orale Re: Wiosenne wietrzenie głowy ;) 17.03.11, 23:35 nawet w Japonii po trzęsieniu ziemi internet jest, zatem to gdzie kto jest nie ma znaczenia. Zwyczajnie mi się żal niektórych kontaktów zrobiło, wirtualnych oczywiście, bez dotykana i ćmokania Odpowiedz Link
eulalija Re: Wiosenne wietrzenie głowy ;) 18.03.11, 08:05 Wcale nie jestem granitowo pewna. Wczoraj zmokłam, przewiało mnie, owczarkowa nasiąkła wodą, humor mi się skwasił i tak sobie powyciągałam z pamięci. I w dodatku strasznie się pomyliłam w kwestii Szkorbuta. Przecież po Asiowym śmierdzącym sledziu zaprosił całe towarzystwo do Bieruta. Ot, stara sklerotyczka. Daję sobie od razu czerwoną kartkę, nawet dwie. Czy dwie wykluczają na cztery dni z forum? Popiołem łeb posypuję. A każdy niech bywa albo nie bywa, jak mu wygodnie. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Wiosenne wietrzenie głowy ;) 18.03.11, 10:05 Eulalijo, a ktoby mial glowe do wszystkiego. Ma prawo sie pomerdac. Ksiazke spoznien zaprowadz. Ciekawe kto mi dwie czerwone na malym dal. Wyrzucili na zbity pysk za niewinnosc. Odpowiedz Link
doratos Re: Wiosenne wietrzenie głowy ;) 18.03.11, 11:04 Wiosenne porządki na forum?Mnie to od razu przypomniało,że niedługo trzeba zrobić generalne porządki w domu,takie świąteczno-wiosenne,no i kwiaty przesadzić,co u mnie jest czynnością heroiczną! A dziewczyny na pewno się pojawią,przyczyny absencji mogą być różne,np.brak interneta,jak nie raz u mnie,choroba(odpukać),rozmnożenie się i związane z tym atrakcje,wyjazd w dalekie kraje,itd.możliwości mnóstwo! Wrócą ptaki ,wrócą i dziewczyny,jak te jaskółki Odpowiedz Link
groha Re: Wiosenne wietrzenie głowy ;) 18.03.11, 13:02 Proszę nie rozmawiać do mnie na temat porządków świątecznych, bo ja w ogóle nie rozumiem o czym mowa. Przecież dopiero co były święta, prawda? No. Eulalijo droga, nic sobie nie rób z głową, ja tylko żartowałam z tym granitem, naprawdę. Przecież dzisiaj nawet na mur-beton nie może być niczego i nikogo pewnym, a co dopiero na kamienny głaz, takie życie, kurza jego dziobata. Ale uczucia wciąż te same, nie? Człowiek przywiązuje się do człowieka, więc potem mu bez niego pusto, jak cholera. Och, ileż razy nawoływałam tutaj zamilkniętych, ileż. I ile razy dostałam za to po głowie, hihi. Tak, tak, dobrze wiem, jak to jest z tymi tęsknotami... A'propos właśnie, gdzie jest Stara Gropa? Odpowiedz Link
groha Re: Wiosenne wietrzenie głowy ;) 18.03.11, 14:21 To dobrze, gorzej by było, gdyby leżała. Nic nie chcę, tak tylko pytam. Stęskniłam się. Odpowiedz Link
groha Re: Wiosenne wietrzenie głowy ;) 18.03.11, 14:50 A nawet miło-śnie. Wiosna blisko. Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Wiosenne wietrzenie głowy ;) 18.03.11, 18:43 Woloduch zyje, czyta niemal na biezaco, ale dostep do Internetu ma ograniczony i zwykle nie starcza mu czasu na zaden wpis. Tym niemniej od czasu do czasu cos skrobnie, ale zazwyczaj nie dostaje odezwu. WIec nie wiem, jak to z ta pomsta do nieba i olewaniem... Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Wiosenne wietrzenie głowy ;) 18.03.11, 19:16 Wołoduchu nie zrażaj się brakiem odpowiedzi. Forum czynne całą dobę jest i o różnych porach różni ludkowie zaglądają Mijamy się po prostu, a nie każdy - jak zapewne wiesz - ma czas na śledzenie wątków. Niech każdy słowo zostawi, bo tego nam wzajemnie brakuje. Ja np. wstaję, jak inni spać się kładą I jakoś udaje nam się czasami pogadać Orale zadziałała jak szczupak w stawie - dobrze jest, czekamy na większy odzew Wiemy, że wszystko ok i o to chodzi Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Wiosenne wietrzenie głowy ;) 18.03.11, 23:41 woloduch1 napisał: > Woloduch zyje, czyta niemal na biezaco, ale dostep do Internetu ma ograniczony i zwykle nie starcza mu czasu na zaden wpis. Tym niemniej od czasu do czasu cos skrobnie, ale zazwyczaj nie dostaje odezwu. WIec nie wiem, jak to z ta pomsta do nieba i olewaniem... Nie olewamy! Kochamy i czekamy na Wołoducha jak kania na dżdz! (weź pod uwagę różnicę czasu!) Ja bardzo,bardzo proszę Grohę o zamieszczenie prawidłowej odmiany dżdzu,baaaardzo proszę! Odpowiedz Link
konopika Re: Wiosenne wietrzenie głowy ;) 18.03.11, 14:01 Zgłaszam, się. Obecna. Choroby, twu twu twu (pluję przez lewe ramię) w domu się panoszyły, nie chciałam zarażać szanownego Grona przez otwarte okno; a tak na poważnie brakowało czasu i sił. Tęskniłam. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Wiosenne wietrzenie głowy ;) 18.03.11, 15:25 Gropo, za co???? Smalec z wkładką robić??? Odpowiedz Link
groha Re: Wiosenne wietrzenie głowy ;) 18.03.11, 15:38 Jak to za co? Siedzi się zawsze za niewinność, ależ naiwnie się pytasz, Ewo, naprawdę. I nie żaden smalec, tylko colę trzeba słać, żeby nam Gropa jakiegoś syndromu odstawienia nie dostała, tfu, tfu, nawet myśleć o tym nie chcę. Odpowiedz Link
orale Re: Wiosenne wietrzenie głowy ;) 18.03.11, 20:11 Trzy sztuki się znalazły, warto było was troszkę zdopingowac. Wołoduchu, za brak odpowiedzi się nie obrażaj, byłeś na spotkaniu, wiesz że u nas zwyczaj taki, że gadamy wszyscy równocześnie i tylko czasem ktoś komuś odpowie. Konopiko, niech Ci te chłopo-dzieci zdrowieją, a jak nie to mów, że wzywasz karetkę, wtedy podobno każdy chłop zdrowieje natychmiast Odpowiedz Link
doratos Re: Wiosenne wietrzenie głowy ;) 20.03.11, 13:02 Chory chłop to dopust Boży,trzęsienie ziemi i epidemia w jednym! Konopiko ja w tym roku byłam ciężko chora,zapalenie płuc,oskrzeli i na koniec zatok,ale nie najęczałam się tyle co teraz mój ślubny,który jak na razie jest tylko przeziębiony! Szkoda tylko,że nie jest chory tak żeby zapomnieć o amorachDo tego są zawsze zdrowi! Odpowiedz Link
ewaty Re: Wiosenne wietrzenie głowy ;) 21.03.11, 01:03 Ja jestem, jestem, jeno ostatnio jeno czytelniczo, ale wiosennie się odmeldowuję i pozdrawiam wszystkich, czytam ciągle celem poprawienia humoru, bo w domu choroba i bardzo tego potrzeba.... Odpowiedz Link
ewaty Re: Wiosenne wietrzenie głowy ;) 21.03.11, 01:04 Tfu, coś mi się te jena (jeny?) zdublowały. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Wiosenne wietrzenie głowy ;) 20.03.11, 15:25 I jak tu nie wierzyć w telepatię i inne siły nadprzyrodzone. Po tym, jak Orale umieściła tu listę zaginionych, to przypomniała mi się jeszcze jedna koleżnka, która już od kilku lat nie daje znaku życia. Dzisiaj sunę sobie spokojnie po Arkadii, a tu nagle ktoś mnie zaczepia, patrzę - Siwapp we własnej osobie. Więcej powiem, razem z mężem i uwaga, uwaga, z dwójką dzieci. Tak, tak, Sylwia ma synka Krzysia i córeczkę Marysię. Przypomniałam koleżance i koledze, że członkostwo w TWCh nie wygasa nigdy. Zrobili skruszone miny i obiecali poprawę. Coś tam nawijali o obowiązkach i dzieciach, ale zbyłam to śmiechem. Sylwia pozdrawia i całuje towarzyszy. Odpowiedz Link
doratos Re: Wiosenne wietrzenie głowy ;) 21.03.11, 11:04 Mówiłam,przylecą z wiosną,jak jaskółki Odpowiedz Link
groha Re: Wiosenne wietrzenie głowy ;) 22.03.11, 13:26 doratos napisała: >Szkoda tylko,że nie jest chory tak żeby zapomnieć o amorach Narzeka pszczółka, że miód jest za słodki... Doratos, czy ja dobrze rozumiem: Ty narzekasz?? Odpowiedz Link
konopika Re: Wiosenne wietrzenie głowy ;) 22.03.11, 14:31 Jak chłop chory, to kobieta taka jest zmęczona... Wiem co piszę Dototo. U mnie chory został ten najmłodszy, straszenie karetką na półtorarocznego człowieka dowolnej płci nie zadziała, niestety. On się na razie niczego nie boi, łazi po stołach... idę do innego wątku się radzić jak wychowywać dziecko. Odpowiedz Link
konopika Re: Wiosenne wietrzenie głowy ;) 22.03.11, 14:33 O, to Orale pisała o karetce , zatem miało być do Orale , choć Dorota też może poczytać , będzie mi miło Odpowiedz Link