Dodaj do ulubionych

Help! Nożyczki!

28.03.11, 22:07
W kształcie czapli albo innego długodziobego ptaka brodzącego, chyba z jakimś lśniącym oczkiem typu diamencik lub rubinek. W jakiej książce taki przedmiot występował? Potknął się ktoś o niego? Strrrrasznie mnie to męczy!
Obserwuj wątek
    • g0p0s Re: Help! Nożyczki! 29.03.11, 11:11
      A to się Tobie nie przyśniło? Przepraszam, ale przedmiot troszkę surrealistyczny i stąd moje niecne podejrzenia smile
      • balamuk Re: Help! Nożyczki! 29.03.11, 11:15
        Mnie sie wylacznie parasolka Mary Poppins kojarzy...
      • the_dzidka Re: Help! Nożyczki! 29.03.11, 12:25
        Takie nożyczki istnieją, widziałam w internecie zdjęcia. Bardzo ładne zresztą smile Natomiast - w jakiej książce, ni huhu mi się nie kojarzy.
        • 36krzysiek Re: Help! Nożyczki! 29.03.11, 13:14
          Maria Kownacka KUKURYKU NA RĘCZNIKU.
          A już dziw nad dziwy to są nożyczki! Bo to nie są wcale zwyczajne sobie nożyczki, tylko... taka malutka czapla. Ta czapla ma wysokie nogi, złocone skrzydełka i długi dziób. Ten dziób ma podniesiony do góry i tnie nim wszystko doskonale.

          To miało być? smile
          • groha Re: Help! Nożyczki! 29.03.11, 13:58
            O! Przeczuwałam, że to musi być Maria Kownacka, tylko nie mogłam sobie przypomnieć, gdzie słonko takie coś widziało. Bo my, jako dzieci, to raczej nie miałyśmy szans, albowiem kiedy mojemu pokoleniu ten kogut kukurykał, żeby myć rączki przed jedzeniem, to w sklepach takich ślicznych nożyczek nie było. One musiały być z paczki. Amerykańskie.
            • ewa9717 Re: Help! Nożyczki! 29.03.11, 16:41
              Albo z Efu wink
            • the_dzidka Re: Help! Nożyczki! 29.03.11, 19:02
              Ach, Groho, teraz sobie przypomniałam! smile "Kukuryku, kukuryku, myj się Zosiu i Tadziku", tak? Oraz to, że jak są goście, to mama mówi tylko dzieciom cichutko "kukuryku", a one już wiedzą, o co chodzi? smile
    • the_dzidka Re: Help! Nożyczki! 29.03.11, 19:05
      Tu wersja współczesna:
      img02.allegroimg.pl/photos/oryginal/14/41/60/74/1441607427
      • groha Re: Help! Nożyczki! 29.03.11, 21:35
        Hyyy... Jakie piękne! Chyba sobie takie kupię, żeby zrekompensować braki z dzieciństwa.
        Swoją szosą, czy nie macie wrażenia, że my, dzieciaki wczesnego PRL-u, pozbawione dostępu do takich cudeniek, za to wychowane właśnie na Kownackiej i tym jej kukuryku, Plastusiu, "Dzieciach z Leszczynowej Górki", "Rogasiu z Doliny Roztoki" i wszystkich głosach przyrody, chyba specjalnie za nimi nie tęskniliśmy? Bo często nawet nie mieliśmy pojęcia, że takie cudeńka gdzieś na świecie są, pewnie dlatego. Za to żyliśmy jakoś tak bardziej razem ze słonkiem, nie?
        • kocio_pierzaczek Re: Help! Nożyczki! 29.03.11, 21:57
          Baronie, dzięki serdeczne! O to chodziło!

          A to kupiłam:
          http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://photos01.istore.pl/6449/photos/big/1002488.jpg&imgrefurl=http://haftkrzyzykowy.istore.pl/pl,product,1072988,nozyczki,do,haftu,ibis,zlocone.html&usg=__bOh0vJt13DQau8nlMwY-yzbyI-w=&h=173&w=450&sz=47&hl=pl&start=0&zoom=1&tbnid=qLHyPnbpGnU3EM:&tbnh=84&tbnw=218&ei=ajmSTYSSGIX1sgb59cTRBg&prev=/search%3Fq%3Dno%25C5%25BCyczki%2Bdo%2Bhaftu%26hl%3Dpl%26rls%3Dcom.microsoft:pl%26biw%3D1004%26bih%3D583%26tbm%3Disch&itbs=1&iact=rc&dur=265&oei=ajmSTYSSGIX1sgb59cTRBg&page=1&ndsp=12&ved=1t:429,r:2,s:0&tx=173&ty=36
      • mika_p Re: Help! Nożyczki! 29.03.11, 22:03
        Och, jakie piękne!
        A ja je sobie wobrażałam jako takie, które miał mój kolega: z zaokrąglonymi koncami, z ostrzami lekko pod kątem w stosunku do uchwytów, przy śrubce było spore plastikowe kółko, całosć faktycznie nasuwała na myśl ptaka, tylko chyba raczej pingwina z tępym dziobem wink)
        • 36krzysiek Re: Help! Nożyczki! 29.03.11, 22:16
          To nie ja osobiście jestem taki genialny ( wbrew pozorom) tylko wujek google smile
        • groha Re: Help! Nożyczki! 29.03.11, 22:22
          Bo dziób ze względów bezpieczeństwa musiał być tępy. Podobnie, jak całe nożyczki. Oraz noże w stołówkach i wszystko inne, co nigdy nie było ostre, choć właśnie powinno. Skutkiem czego, niektórym takie zamiłowanie do tępoty już zostało na dorosłość, a inni odbijają sobie te braki i nawet zwykłe noże kuchenne mają jak lancety - naostrzone po obu stronach. Słowo daję, widziałam takie na własne oczy smile
          • minerwamcg Re: Help! Nożyczki! 29.03.11, 22:30
            Groho, skąd znałaś mego wuja? smile Mój ojciec chrzestny, nauczyciel zawodu w technikum mechanicznym, miał niedużego kotka na punkcie nieostrych narzędzi i maniacko ostrzył wszystko, nawet stołowe noże z piłką na końcu. Rękę do takich robót miał dobrą, wychodziło mu czasem aż za dobrze i zjedzenie obiadu u niego w domu potrafiło przysporzyć niezłych emocji. I właśnie u niego widziałąm takie kuriozum, nóż stołowy ostrzony na sztylet smile
            • felis2 Re: Help! Nożyczki! 29.03.11, 23:49
              Fajny wujeksmile Trochę go rozumiem, nie cierpię tępych noży i ostrzę wszystkie maniacko. Ale tylko z jednej strony (przynajmniej na raziewink)

              Ptasie nożyczki ładne, ale bardziej mnie zachwycają takie dla leworęcznych. Kupiłam Juniorowi i z ciekawości, czym też się prawe i lewe nożyczki różnią, usiłowałam wyciąć ładnie obrazek. Prawą ręką. Niedasie. I proszę, taki niby drobiazg, a tak może ułatwić życie przedszkolaka.
              • g0p0s Re: Help! Nożyczki! 30.03.11, 11:50
                Noże o dwóch ostrzach - szacun smile
                A czubki ząbków widelców?
                A brzeg łyżeczki?
                Akcesoria kuchenne dla szliwierza to mnóstwo roboty smile
                • doratos Re: Help! Nożyczki! 30.03.11, 12:28
                  A język panie,język?big_grin
                  • g0p0s Re: Help! Nożyczki! 30.03.11, 12:31
                    Trzeba jeść ostrożnie. Albo metodą podrzutową smile
                • minerwamcg Re: Help! Nożyczki! 30.03.11, 12:36
                  Prawda? Przy odrobinie inwencji mozna zamienić banalną kuchnię w szkołę przeżycia smile
                  Łyżeczka z ostrzonym brzegiem może być niegłupim narzędziem do wszelkiego rodzaju wydrążeń i wycinania jedzenia w finezyjne wzorki. Faszerowane ziemniaki, kulki z marchewki, te sprawy.
                  • g0p0s Re: Help! Nożyczki! 30.03.11, 12:44
                    A podrasowane widelce do marynowanych grzybków, nie będą cholerniki uciekały po stole smile
                    Od tego wszystkiego oczywiście język będzie cięty.
                    • minerwamcg Re: Help! Nożyczki! 30.03.11, 12:50
                      Tylko trzeba mieć celne oko. Dziab! Żeby trafić w pieczarkę, a nie przedziurawić półmiska smile
                      • the_dzidka Re: Help! Nożyczki! 30.03.11, 14:01
                        > Tylko trzeba mieć celne oko. Dziab! Żeby trafić w pieczarkę, a nie przedziurawi
                        > ć półmiska smile

                        Alibo rączki nielubianej cioci.
                    • groha Re: Help! Nożyczki! 30.03.11, 12:53
                      Och, przyroda zna takie przypadki. Weźmy takiego wąża, na przykład. Węża, znaczy. Żmiję. Albo tę, no, szczurkę. Ja szczurki bardzo lubię.
                      • groha Re: Help! Nożyczki! 30.03.11, 13:31
                        To wyżej dotyczyło ciętych języków, ma się rozumieć.
                        Pardon, opary absurdu wprowadzam do klimatu, żeby: a) złagodzić efekt noży dwustronnych, b) być przyjaznym dla przyrody, c) a tak sobie wink
                        • minerwamcg Re: Help! Nożyczki! 30.03.11, 14:07
                          He, he. Do tej pory była to jedynie ostra dyskusja. A teraz dochodzą atrakcje dodatkowe: gdzie nie stąpniesz, same wąże smile
                        • g0p0s Re: Help! Nożyczki! 30.03.11, 14:15
                          > To wyżej dotyczyło ciętych języków, ma się rozumieć.
                          A jak nie wzłuż tylko w poprzek? Nieme kino się zrobi.
                          • groha Re: Help! Nożyczki! 30.03.11, 14:31
                            Niekoniecznie nieme. Można przecież mówić flicnie. Po fojemu. Fpefyfisnie. Dufo. Młyg młyg. I takie łófne smile
                            • doratos Re: Help! Nożyczki! 30.03.11, 15:27
                              Próbowałam tak mówić kiedy ta szafka na mnie spadła,lecz niestety spotykałam się z propozycją kupna odchlapaczy,czyli takiego czegoś co zabezpiecza innych przed opluciembig_grin
                              • balamuk Re: Help! Nożyczki! 30.03.11, 18:00
                                Lyzki z naostrzonym brzegiem przyprawiaja mnie o drzenie. W domu krakowskim jest takich kilka, po ilustamdziesieciu latach uzywania zrobily sie jak brzytwa i nie moge przekonac Szanownej Rodzicielki, zeby je wywalila w diably. Twierdzi, ze sa jeszcze calkiem dobre. A ja widze oczyma duszy, jak ktos sie za taka lyzke lapie przez pomylke i przy zupie zyskuje szeroooki usmiech...sad
                                • mika_p Re: Help! Nożyczki! 30.03.11, 21:55
                                  W moim rodzinnym domu jeden stary komplet łyżek też ma ostry brzeg, ale że wszyscy jakoś jadaliśmy tak samo, to i brzeg wylizany do cienkości tylko na krótkim odcinku smile
                                  Ale parę lat temu rodzice kupili nowy komplet sztućców na większe okazje i dotychczasowy trafił do kuchni do coedziennego użytku, a ostrych łyzek mama używa tylko przy gotowaniu, na stół raczej nie trafiają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka