eulalija 23.02.12, 07:15 Lutego cd i tak nie starczy do końca. To w najkrótszym miesiącu mamy najdłuższe powitalniki, no, i jak tu na nami trafić? Aktualnie już leje. I wieje. Listopad. Witam. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
36krzysiek Re: Luty cd 2 23.02.12, 07:35 Pogoda prześlicznej urody pod warunkiem, że ma się pół litra w kieszeni Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Luty cd 2 23.02.12, 12:31 6krzysiek napisał: > Pogoda prześlicznej urody pod warunkiem, że ma się pół litra w kieszeni Baronie, tej pogodzie nic nie pomoże! Skrzynka Hennessy w każdej kieszeni mogłaby ewentualnie zmienić optykę, ale głównie z uwagi na gabaryty... No jest za oknem syffff, i jedynym lekarstwem na obrzydliwość aury jest radykalna jej poprawa, na która się nie zanosi. Odpowiedz Link
tutul Re: Luty cd 2 23.02.12, 07:39 No niestety,leje .I jak tu wyjść na nieprzyjazny świat? A musik ,niestety działa...popływamy sobie chyba. Dzien dobry? Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Luty cd 2 23.02.12, 07:53 Pogoda ci w pipidówku stołeczna, ale na szczęście nie jestem na musiku Chyba mnie zazdrość konsumacyjna z gniazda tak wcześnie wyrwała! Dzień dobry, a niektórym to i wielce smaczny nawet! Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Luty cd 2 23.02.12, 09:19 No cholery mozna dostac z tymi neutrinami. czlowiek sie ucieszyl ze szybsze od swiatla a im luzny kabel jak rabek u spodnicy przeszkodzil w karierze, w obalania Einsteina. A wy tu o pogodzie. Swiatlo sie rozchodzi i to jest prosze Panstwa dobre. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Luty cd 2 23.02.12, 09:23 Kawa o poranku szybciej się rozchodzi niż światło i to jest fakt autentyczny. Odpowiedz Link
tutul Re: Luty cd 2 23.02.12, 09:23 A już myślałam,że to u nas znowu coś nie wyszło.Tak prawdę mówiąc,to ani mnie to grzębi,ani zieje...zostaje tak jak było Odpowiedz Link
eulalija Re: Luty cd 2 23.02.12, 09:26 Kawy owszem tak, ale o czym Asiu piszesz? Jaki kabel? Jakie neutriny? Jaki rąbek? To ja już wolę o pogodzie. Wprawdzie też jej nie rozumiem ale jakoś bezpieczniejsza mi się wydaje. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Luty cd 2 23.02.12, 09:35 no tanecznie sie chociaz zrobilo z tym rąbkiem...hopsasa. Czwartek Bartek. Odpowiedz Link
balamuk Re: Luty cd 2 23.02.12, 09:44 O, wątku nie zauważyłam, chyba dalej śpię. A z neutrinami to dobrze, bo nie potrafiłam sobie tego wyobrazić i mnie denerwowało. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Luty cd 2 23.02.12, 10:19 Ach ludzie, zapomnialam sie pochwalic. Dzis o 4.26 urodzila mi sie 51 centymetrowa nastepczyni tronu, ha! A wam nie. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Luty cd 2 23.02.12, 10:30 Czy to znaczy, że zostałaś Babcią Asią Pierwszą? Ukłony Wasza Emancypacjo... Odpowiedz Link
g0p0s Re: Luty cd 2 23.02.12, 11:02 Iii, jak będzie udana rewolucja, to do 75 roku będzie zasuwała w fabryce Pogada dla żab. Odpowiedz Link
balamuk Re: Luty cd 2 23.02.12, 11:23 Kokietka, akurat zapomniała. Niech Wam Infantka zdrowa i szczęśliwa rośnie! Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Luty cd 2 23.02.12, 12:26 O! Gratulacje!!! Wiedzieliśmy, że ma się pojawić, a tu proszę - jest! Już sobie wyobrażam, jak za kilka lat następczyni tronu mówi do koleżanki "ta dziewczyna z warkoczem to moja babcia" Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Luty cd 2 23.02.12, 12:41 Ta nasza Asia jest królową Szwecji Sylwią??? I dotąd się z tym kryła? No nie, nie dość, że moja prababacia znała jedną hrabinę, to ja znam jedną królową. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Luty cd 2 23.02.12, 12:45 E, też bym wolała Asiową niż Sylwiowo-Wiktoriową. Marudzę, bo ledwom dziób za drzwi wysunęła, z mety mnie opady deszczu o charakterze seksualnym napadły. Idę się odwirować. Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Luty cd 2 23.02.12, 13:36 Asiu, gratulacje. Przy pierwszej okazji pomiziaj następczynię tronu w stópkę w ramach pozdrowień od ciotki fetyszystki. Bry. Aaaaa... psik! Smark! Khe-khe. Czyli - chorujemy. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Luty cd 2 23.02.12, 14:41 > Bry. Aaaaa... psik! Smark! Khe-khe Prosze mi tu nie prychac na dziecko. Szczesliwi rodzice juz wrocili do domu ze szpitala Karolinska. Salwy 2 razy po 21 odbebniono / odgrzmiano na czesc. Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Luty cd 2 23.02.12, 18:49 Nie ogłuchłaś? Niech się dziewczyna zdrowo chowa, ma stuprocentową szansę na tron,ale dopiero po mamusi. A imię to jej nadadzą dopiero za parę dni,tak przeczytałam. Mam wrażenie,że Asia doniesie nam o tym imieniu szybciej niż portale informacyjne i tak trzymać! Witam i pozzzzdrawiam w dniu dzisiejszym. Zyczę tak,jak wiatr w moim oknie. Ale wam życzę miłego wieczoru. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Luty cd 2 24.02.12, 18:15 > ...,że Asia doniesie nam o tym imieniu szybciej .... Asia donosi nie wiadomo czy szybciej ale jak tylko sie dorwala do kompa. Estelle Silvia Ewa Mary - księżna Östergötlandii Imie pierwsze nie typowane, znaczy gwiazda. Drugie i trzecie po babciach , ostatnie ponoc z tradycjami. tak czy siak nie wola sie juz na dziewczynke: tyyy, mala. Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Luty cd 2 24.02.12, 18:56 asia.sthm napisała: > Asia donosi nie wiadomo czy szybciej ale jak tylko sie dorwala do kompa. > Estelle Silvia Ewa Mary - księżna Östergötlandii > Imie pierwsze nie typowane, znaczy gwiazda. Estelle? No jak to tak? A gdzie tradycja lub Tradycja? >Drugie i trzecie po babciach Niech ma ! >Ostatnie ponoc z tradycjami. No ba, Mary,to historyczne imię jest,żeby nie powiedzieć histeryczne,żeby nie powiedzieć,tfu,tfu... > tak czy siak nie wola sie juz na dziewczynke: tyyy, mala. No i na szczęście niech jej będzie! Wszak to następna królowa będzie po mamusi , Królowej Wiktorii nomen omen! Szczęścia i zdrowia życzę nowonarodzonej ,ja niżej podpisana. Cytrynka Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Luty cd 2 24.02.12, 19:17 > Szczęścia i zdrowia życzę nowonarodzonej ,ja niżej podpisana. > Cytrynka Ha wpisze to w ksiege gratulacyjna na Zamku Krolewskim i cos tam od serca nabarzgam od siebie - powinnam sie w tygodniu wyrobic. Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Luty cd 2 24.02.12, 20:47 asia.sthm napisała: > > Szczęścia i zdrowia życzę nowonarodzonej ,ja niżej podpisana. > > Cytrynka > > Ha wpisze to w ksiege gratulacyjna na Zamku Krolewskim i cos tam od serca nabarzgam od siebie - powinnam sie w tygodniu wyrobic. > Asiu,naprawdę? I podpiszesz moim nickiem,Cytrynką,znaczy? No wniebowzięta jestem! A jak nie mną się podpiszesz,to zaraz tu, , forum.gazeta.pl/forum/w,14722,133677834,133677834,KSIEGA_GRATULACYJNA_dla_nowej_ksiezniczki_.html dawaj wirtualną księgę gratulacyjną dla nowej księżniczki! Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Luty cd 2 24.02.12, 21:56 Maria to bardzo porządne imię Dobrze się nosi, nie puszcza w praniu, i pasuje od królewny do siódmej córki stróża. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Luty cd 2 23.02.12, 20:00 Wróciłam z targów lodów. 12 porcji lodów, to nawet dla mnie było wyzwanie. Rozumiecie, że teraz muszę odpocząć Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Luty cd 2 23.02.12, 20:12 Gropo! Cały dzień myślałam, jak się wypasasz!!! Bouj teraz sobie Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Luty cd 2 23.02.12, 20:19 Ewo, Ewo, żebyś widziała te lody, te smaki, polewy, posypki, owoce, przybrania. Zapomniałabyś o mielonych Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Luty cd 2 23.02.12, 20:28 Po tym, co widziałam i jadłam dzisiaj, to zapewniam, że nie. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Luty cd 2 23.02.12, 20:35 Ty mnie, Gropo, nie znasz. Ja jestem bardzo wierna w miłościach Odpowiedz Link
tutul Re: Luty cd 2 24.02.12, 05:50 Nie przepadam za lodami,ale po takiej lekramie i ja bym chyba zjadła jakiegoś wypasionego loda. A tymczasem listopada ciąg dalszy. A może raczej deszczopada (deszczopadu?). Jak go zwał,tak będzie. I tak mokro bardzo.I jak na luty tropiki. Słońca!!! Witam (niestety deszczowo) Odpowiedz Link
eulalija Re: Luty cd 2 24.02.12, 07:04 Mokro, DelGado obrażona na mnie, w takich warunkach się nie spaceruje. Witam. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Luty cd 2 24.02.12, 09:43 A to też się pochwalę: Bralczykowy mam Ja tam ino strawą duchową, kurtula, lyteratura... Wicie, rozumicie Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Luty cd 2 24.02.12, 09:50 Bry. Mokro. Śledzia mi się chce. Oraz chodzą po mnie parówki. Odpowiedz Link
szkorbut-lumbago Re: Luty cd 2 24.02.12, 11:49 Drugi dzień w domu. Wykonałam już i swoje i męża prace domowe. Teraz muszą małpę do końca skompletować. Wyciąnęłam K. zza kanapy, bo wleźć potrafił, ale do wychodzenia okazałam się niezbędna. Przede mną weekend - też w domu. Jeszcze żyję, ale jak w poniedziałek pójdę do pracy, jak sobie odpocznę. Miłego wszystkim Odpowiedz Link
groha Re: Luty cd 2 24.02.12, 14:52 Na Chociebąda szykuj wielbłąda. Na Zbyluta śniegu po... kostki. Lecz po świętej Antoninie zima minie. Albo i nie. Do wiosny jeszcze tylko 3 tygodnie i 4 dni. Odpowiedz Link
eulalija Re: Luty cd 2 24.02.12, 15:53 A nie ma jakiegoś od pójścia precz dworców kieleckich? No, co lżejsi mogą mieć dziś problemy. Odpowiedz Link
pomaranczuch Re: Luty cd 2 24.02.12, 16:34 Mokrrro, strasznie! Ja tak nie mogę. Mój kadłub odmawia posłuszeństwa, już 4 dzień śpie, gdziekolwiek usiądę, spię. Jak można tyle spać??? No jak? Dodatkowo wczoraj nasłuchałam się opowieści o znajomych znajomych, którzy w wieku 25 at przeszli zawały......i ja mam dożyć tego wieku emerytalnego? Jakaś kpina!...dobra, lepiej pójdę się przespać. Dobrego wieczoru! Odpowiedz Link
tutul Re: Luty cd 2 25.02.12, 07:28 Halny ( podobno )trochę wysusył kałuże.Po trawnikach jeszcz trochę niebezpiecznie chodzić.Duje w dalszym ciągu,cieplutko... To chyba wszystkie komunikaty rankowo wiosenne dzisiaj. I oczywiście dzień dobry Odpowiedz Link
heniulaa Re: Luty cd 2 25.02.12, 10:34 wieje dziś strasznie ale mimo to wychodzę miłego wszystkim Odpowiedz Link
balamuk Re: Luty cd 2 25.02.12, 10:43 +7 i wszystko płynie. Ach, jak bosko obudzić sie o jedenastej... Dzień dobry. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Luty cd 2 26.02.12, 08:21 Tyyyyyyle słooooooooońca w całym pikutkowieeeeeeeeeeeeeeee!!!! Nie spać, nie spać, szkoda witaminy D!!!!!! Dzień dobry! Odpowiedz Link
szkorbut-lumbago Re: Luty cd 2 26.02.12, 09:44 Szkoda witaminy i dlatego należy jeść masło Miłego wszystkim w taki piękny poranek. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Luty cd 2 26.02.12, 10:56 Eulalija chyba dziś zaspała i nie mamy komunikatu pogodowego, więc spieszę donieść, że w nocy spadł na ziemię jakiś biały syf. I leży tam nadal. To tak na wszelki wypadek, gdybyście go nie zauważyli przed wyjściem z domu Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Luty cd 2 26.02.12, 14:09 Nadciąga z zachodu - uwaga, pada i wieje. Za chwilę topi się co napadało. Od wschodu świeci ! Patrzę na wschód, bo tam słonecznie. Dzień dobry, chyba niedziela dziś?? Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Luty cd 2 26.02.12, 14:57 Co komu z zachodu nadciąga, nic nie naciąga ani nie nadciąga! I jaki biały syf? Słońce dzisiaj cały czas za Pstrowskiego robi, gorzej tylko, że wiatrzycho już nie dworcowo-kieleckie, ale iście stachanowskie! Pięęęęęknie wokół, takie różne rwą się do siekaczowania i w ogóle, ale nawet nieźle ogacony (naturalnie i odzieżowo) człowiek po trzech godzinach nałonnych jest przetrzepany doszpicznie! No normalnie filiżankę z rosołem mogłam tylko do połowy napełnić, bo po drodze do dzioba górne pół bym rozchlapała względem telepiączki rąk! Odpowiedz Link
balamuk Re: Luty cd 2 26.02.12, 15:24 Trzeba było najpierw góralskiej herbatki walnąć antytrzęsionkowo. Leje się dalej zewsząd, gumioków ni mooom, jakze tu jutro o świtaniu do roboty? Z drugiej strony dobrze, że wołków nie muszę wyganiac, aliści. Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Luty cd 2 26.02.12, 19:01 Nooo,w końcu wrócił internet! Cześć! Uszka mi zmarzły na spacerze z psem i aż nieprawdopodobne się wydaje to,że widziałam dziś ludków ze_świeżo_w_lesie_zerwanymi baziami-kotkami wierzbowymi! A ja się od ponad tygodnia dziwię swoim "katarem" i załzawionymi oczami, a to wiosna idzie! I tej wiosny się będę trzymała! Nic to,że ze wspomaganiem antyhistaminowym. Ku dobremu idzie! Miłego wieczoru. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Luty cd 2 27.02.12, 08:44 Czekając na wiosnę, domowe sprawy ( malowanie, sprzątanie) uskuteczniam. Jak się zrobi ciepełko, to w plenerrrr i na domowe nie będzie czasu. Dzień dobry, koniec lutego na horyzoncie Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Luty cd 2 27.02.12, 08:46 Senka sie bez kolejki wepchala. Prosze liczyc od poczatku. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Luty cd 2 27.02.12, 09:02 Porządek porządkiem, ale która to zaraza w złej chwili o dlugoszcza lutego palnęła i faktycznie wydłużyła go niemożebnie, co????? Wiosna była wczoraj, widocznie limity na jakiś czas wyczerpała. Któraś. Bry. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Luty cd 2 27.02.12, 08:45 ...Moze nie lubi poniedzialkow i sobie poczeka do wtorku? Czecia. Poczebna jak dziura w moscie. Odpowiedz Link
szkorbut-lumbago Re: Luty cd 2 27.02.12, 08:46 Trzecia. Sympatyczna zabawa, czy przewidziane są nagrody ? Odpowiedz Link
groha Re: Luty cd 2 27.02.12, 11:14 Odpuszcza! W puszczy już całkiem popuściła, a nawet zdążyło wyschnąć. Ten mrozik, to tylko takie jej ostatnie westchnienie. Zielonego tylko patrzeć. Jak wylezie spod tych potwornych pokładów śmieci, jak buchnie... Zemdlejemy od upałów Odpowiedz Link
eulalija Re: Luty cd 2 27.02.12, 12:58 Pewnie odpuszcza, co ma robić, luty doczołguje się do końca, musi iść precz. Ale siurpryzy na koniec wyczynia. W sobotę rano biało a wieczorem ulewa. Wczoraj też nabieliło a potem rozpuściło, żeby na wieczór znowu ubielić. A! Wiem! To nie listpad! To nie luty! To przecież marzec z kwietniem! Witam. P.S. Gropo, nie zaspałam w sobotę. Nie spałam prawie wcale w nocy i chodziłam jak takie zombie po mieszkaniu szykując się chyba do którejś ze studniówek. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Luty cd 2 27.02.12, 13:41 Eulaliji impr w głowie? Jednak wiosna! A u nas dziś slicznie i słonecznie, oblukałam naturę z grubsza, po obiedzie oblukam stan przygotowania roweru do sezonu i wiuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu Odpowiedz Link
eulalija Re: Luty cd 2 27.02.12, 14:03 Co to jest "impr"? Bo mi się jakoś z kategorycznym imperatywem ze Skirowałek kojarzy i jakoś nie za przyjemnie... Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Luty cd 2 27.02.12, 14:06 Impra, impry, studniówki różne, znaczy Z głodum się chyba na tę literkę rzuciła... Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Luty cd 2 27.02.12, 14:07 A cóżeś Eulalijo droga robiła przez całą noc, że aż do stanu zombi się doprowadziłaś? Pijaństwo, poker, czy jeszcze coś innego na pe? Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Luty cd 2 27.02.12, 14:43 Musowo kury, skoro sam Piłsudski kolegom politykom kury szczać prowadzać zalecał! Odpowiedz Link
groha Re: Luty cd 2 27.02.12, 15:16 O to to. Dżdżownice, kury i rury. Te ostanie, to w mrozy szczególnie. Pod siebie i na boki. Sikają, widziałam. Z zimna, znaczy. Jak gejzery, które wprost przeciwnie - z ciepła i bardziej w górę. Aha, kreciki się obudziły. A kawki pitigrilą się już na całego. Odpowiedz Link
groha Re: Luty cd 2 27.02.12, 16:06 A jak. Uzbroiły się genetycznie. Już przez tyle pokoleń cyklicznie wydrapują się ze zmarzliny, że zdążyły się przystosować. Widać krtki nie takie głupie, jak ludzie, u których akurat całkiem odwrotnie - im bardziej uzbrojeni, tym jakby mniej przystosowani Odpowiedz Link
tutul Re: Luty cd 2 27.02.12, 17:35 Wszyscy o wiośnie,a mnie zima dopadła w Olsztynie.Zadtymka,widoczność ok 50 m.I później ślizgawica za Mrągowem,największa na zakrętach (jak zwykle).Nie mówię nic o fontannach brei tryskających na samochodzik... Najważniejsze że cało i zdrowo do domu wróciłam.Dzień dobrywieczór Odpowiedz Link
tutul Re: Luty cd 2 27.02.12, 17:36 Kociu,a do czego potrzebna ci informacja o sikaniu? Odpowiedz Link
balamuk Re: Luty cd 2 27.02.12, 17:40 Wyszło mi, że oprócz ssaków sikają płazy i ryby. Ciekawe. Kociu, na co ci sikanie? Ależ efekty ten luty produkuje! Godzinę temu była zbita kopuła chmur nad głową, wał chmur nad horyzontem i w szczelinie między jednym a drugim słońce jak bania cerkiewna, ogromne i złotopomarańczowe. A na tle słońca wirujące, gęste płaty śniegu. Abstrakcja. Dobry wieczór. Odpowiedz Link
tutul Re: Luty cd 2 27.02.12, 17:46 I sikawka z sikawkowym.też sika. Głupawka taka mnie naszła i trzymie,niestety... Odpowiedz Link
balamuk Re: Luty cd 2 27.02.12, 17:55 Sikawkowy jest ssak, a sikawka... dżdżownica??? No to jeszcze pistolety i jajka, głównie przy Wielkiejnocy. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Luty cd 2 27.02.12, 18:08 I hamburger. Złośliwie. Mjonezem. Zwłaszcza jak się konsumację robi w jakim co lepszym wdzianku. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Luty cd 2 27.02.12, 20:30 I z dwiema sztucznymi szczękami. Żadne tam mostki ani szkieletowe, dwie kłapiące szczęki z czasów przed wynalezieniem past przylegających. Odpowiedz Link
tutul Re: Luty cd 2 28.02.12, 05:46 Chyba się jeszcze nie obudziłam.Przeczytałam posta Minerwy ,powaliły mnie sztuczne szczęki sikające .Ale dopiero po chwili,zanim oprzytaomniałam. Melduję: w Warszawie dzisiaj rano - 7.Chyba zimę przywiozłam wczoraj...Trudno. Dzien dobry Odpowiedz Link
eulalija Re: Luty cd 2 28.02.12, 08:01 U mnie było -5. Lekko powiewa i się zachmurkowało. Ale wiosna idzie. Motocykle zaczęły po nocy latać z prędkością światła. Witam. P.S. Gropo, starałam się ze wszystkich sił przespać przynależny czas ale nic mi z tego nie wyszło i cały dzień był do bani (nie na bani!). Odpowiedz Link
szkorbut-lumbago Re: Luty cd 2 28.02.12, 08:38 Zaspałam, tzn. nie jestem pewna czy można mówić o kompletnym zaspaniu, ale wstałam około 30 minut później niż zwykle, a 30 minut o poranku to majątek. Teraz dochodzę do siebie. Zapomniałam zrobić zdjęcia małpie, spróbuje męża poprosić może zdąży. Miłego. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Luty cd 2 28.02.12, 08:51 No, dawno się nie witała. Może się zaszyła? Nie esperal mam na myśli, jeno jakąś głuszę wydłużonourlopową? Eulalijo, przy tej bani jednak bym chyba wolała zmienić przyimek... No i wstał człowiek o świcie, myślał o pierwszej rowerowej nad jeziora te lub tamte, a tu pogoda dla szuwarków! Bry. Odpowiedz Link
eulalija Re: Luty cd 2 28.02.12, 09:13 30 minut rano to majątek. Za czasów pracowych pamiętam. Ja miałam bardzo mały margines błędu, autokar jechał raz, w określonej godzinie i jak się nie zdążyło to odwłok blady. A Ty S-L obu młodych na uczelnie rano odprowadzasz? Bo starszy to już chyba trochę pomocny przy ubieraniu się i wychodzeniu ale młodszy to chyba trudny jeszcze. Odpowiedz Link
balamuk Re: Luty cd 2 28.02.12, 11:40 Rano nawet 10 minut to majątek. Eulalijo, a propos bani, próbowałaś banieczkę czegoś dobrego w porze przedsennej strzelić? Na niektórych działa. Dzień dobry, chłodno, ale świeci wiosennie. Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Luty cd 2 28.02.12, 12:01 Dzieńdoberek. Tutul, tak mnie rozważania wydalnicze wzięły. Jestem podatna na sugestei. Odpowiedz Link
eulalija Re: Luty cd 2 28.02.12, 12:30 Próbować próbowałam. Zawartość baniaczków spożywana w odpowiednich godzinach i ilościach zasadniczo nie ma jakościowego wpływu na moje spanie. Nie martwcie się o mnie. Jak padnę na pysk to wreszcie się prześpię. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Luty cd 2 28.02.12, 13:11 Droga Redakcjo. Ty wszystko wiesz, więc pewnie będziesz wiedziała i to gdzie w Warszawie można kupić czekoladowe kieliszki do likeru? Z góry dziękuję za odpowiedź. Czytelniczka Odpowiedz Link
eulalija Re: Luty cd 2 28.02.12, 13:24 Redakcja w mojej osobie się zna na golonkah i kotletach schabowych ale Wujek G. mówi: cukieteria.pl/produkt-312-166-pl-classic--kieliszek-czekoladowy-do-likieru.html Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Luty cd 2 28.02.12, 13:28 Redakcjo droga Chodzi mi o prawdziwy sklep. 210 sztuk kieliszków to trochę za dużo, nawet jak na mnie. Odpowiedz Link
eulalija Re: Luty cd 2 28.02.12, 13:35 O matkooo... Myślałam, że jakiś jubileusz urządzasz i do degustacji będzie dla 9 gości 21 rodzajów likierów. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Luty cd 2 28.02.12, 13:41 Tak jak nasze świętej pamięci spotkania nalewkowe? Aż tak hucznego nie planowałam. Odpowiedz Link
eulalija Re: Luty cd 2 28.02.12, 13:48 Można na odwrót, 20 osób przyjdzie a likierów będzie 9 rodzajów. Nie wiem czy wysyłać, mam wrażenie, że wysłałam już i w dodatku dobrze a nie widać. Nic to, najwyżej ciachniemy powtórzony. Odpowiedz Link
szkorbut-lumbago Re: Luty cd 2 28.02.12, 13:49 Gropo S., w galeriach handlowych są sklepy sprzedające czekoladę na patyku do rozpuszczenia w domu, może tann? Eulalijio, strasze młode się już edukuję, a młodsze zacznie od kwietnia. A jeśli chodzi o ubieranie to obaj są trudni. Nie wiem czemu, ale moje latorośle lubią się kąpać i nie lubią przebierać, chyba jakiś wspólny gen im sie trafił . SPAĆ!!!!! Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Luty cd 2 28.02.12, 13:55 Masz rację, popytam w takich stoiskach. Dzięki. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Luty cd 2 28.02.12, 14:00 Gropo S., to taki łoszendgoł imprezowy, ze niby chluśniem i kielonkiem zagryziem? No to myślę, ze tak po trzech kolejkach gości ... wymiecie I będą wyrzekać na poczęstunek A je se w deszczu troszkę pocerowałam urodę, naniesłam strawy dla ducha i dla ciała i już mogę nabocznie, przebierając w smakowitych (mam nadzieję!) kryminałach A potem wykonam rozkaz mojej poprzedniczki może? By, by... Odpowiedz Link
eulalija Re: Luty cd 2 28.02.12, 14:16 To do rewelacyjnej propozycji G0p0sa? No! Byłoby jak Ewa przewiduje ... Brrrrryyy... Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Luty cd 2 28.02.12, 14:20 Masz rację Eulalijo, brrryy. Jak można jeść takie paskudztwo jak kwaszony ogórek, toż to równie ohydne jak śledzie. Odpowiedz Link
eulalija Re: Luty cd 2 28.02.12, 15:42 No ja właśnie odwrotnie. Jak można tak wspaniałą rzecz jak ogórek kwaszony zepsuć jakąś obrzydliwą czekoladą. Odpowiedz Link
eulalija Re: Luty cd 2 28.02.12, 15:45 Nie, nie czekoladą. Czytałam jak niedorozwinięta ślepa komenda. Jak można likier do ogórka kwaszonego? To świętokradztwo! Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Luty cd 2 28.02.12, 17:39 Podobno czekolada działa tak na mózg jak ten, no, seks? No to po kiszonym, raz! Na zdrowie. Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Luty cd 2 28.02.12, 17:43 Autor: heniulaa 22.02.12, 19:38 Wymieniłam w domu zwykłe ostre noże na ceramiczne i teraz czekam aż mi skóra na palcu przyrośnie do reszty,miłego wieczoru Wczoraj dostałam takie dwa noże,a dziś jeden już nie ma czubka albowiem tradycyjnie otrzepywałam nóż po krojeniu nad zlewem i trafiłam w kran Ostre są cholery,ale co z tego,skoro tak łatwe do uszkodzenia. Za miesiąc,góra dwa będę miała same rękojeści,noży już niestety nie. Odpowiedz Link
orale Re: Luty cd 2 28.02.12, 18:35 A te noże mają być lepsze, zdrowsze, tańsze, bardziej ostre? proszę o wytłumaczenie łopatologiczne, bo nie ogarniam tematu Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Luty cd 2 28.02.12, 18:52 Też nie ogarniałam,nie interesowałam się,ale skoro wczoraj dostałam,to czemu ich nie wypróbować? I jak napisałam: ostre są, heniula pewnie potwierdzi i przytaknie,ale też i łatwe do uszkodzenia. Moim zdaniem niewarta skórka wyprawki,ale darowanemu koniu(!) ... I tyle ode mnie. Clou: jak nie chcesz to nie kupuj,jak nie musisz,to też nie kupuj, ale jak chcesz,to już twoja wola. I nie ma znaczenia czy one są "made in PRC" czy też inne. I tak,niestety,większość jest produkowane w PRC. Odpowiedz Link
heniulaa Re: Luty cd 2 28.02.12, 20:29 Ceramiczne noże ostre są skubane, dobrze się nimi kroi (deski tylko drewniane lub ostatecznie plastikowe zero szklanych bo się tępią no i dźwięk jest nie do wytrzymania!) i szybko rany cięte się goją Faktycznie są kruche i lepiej nimi nie rzucać. W razie czego można ostrzyć. W necie pewnie będzie dużo więcej o zadach i waletach Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Luty cd 2 28.02.12, 20:30 Cytrynko, a jak kran zniósł zderzenie z ostrzoną ceramiką? Bo może one jak te japońskie szable, ciach i nie ma... Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Luty cd 2 28.02.12, 20:57 minerwamcg napisała: > Cytrynko, a jak kran zniósł zderzenie z ostrzoną ceramiką? Bo może one jak te japońskie szable, ciach i nie ma... Kranu nic złego się nie stało,moim rękom i oczom takoż nic, na razie,jak mniemam. A noże,cóż, do katany im daleko. Odpowiedz Link
orale Re: Luty cd 2 28.02.12, 22:23 czyli nóż jak nóż i dupy nie urywa jak mawia młodzież to sobie nie kupię, bo i po co, skoro nie gotuję. Jak dostanę w prezencie przetesuje na kranach Heniula, medal jakiś Ci się należy za tych Nędzników, ja bym chyba na trzeżwo nie zniesła. Odpowiedz Link
heniulaa Re: Luty cd 2 28.02.12, 22:55 też sądzę, że medal powinnam dostać no i trzeźwa byłam jak niemowlę I żeby szanowni nie mieli wątpliwości dzieło one czytałam raz jedyny ćwierć wieku temu i idąc do muzycznego nie bardzo wiedziałam o co chodzi Najpierw była jakaś Kozetka i jakaś rewolucja czy coś tylko kompletnie nie wiem która, bo ciuchy na scenie do żadnej do epoki mi nie pasowały i śpiewali cały czas pojedynczo albo wszyscy razem i nawzajem się zagłuszali, ale najfajniej było jak umierali i taki snop białego światła żywcem do nieba ich zabierał i taki jeden stary policjant przebrał się za Malfoja z Harrego Pottera i skoczył do rzeki ale nie wiem jakiej bo nie była podpisana drogowskazem. Na koniec jakaś młodzież szkolna chyba zerwała się i na stojąco im klaszczali i trzeba było wstać z krzeseł bo tak trochę głupio było tylko w pięć sztuk siedzieć na całej widowni te oklaski na stojąco to tak bardzo mocno na wyrost. Że tak młodzież zacytuję ani mnie ani żadnej z moich koleżanek "dupy nie urwało"! Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Luty cd 2 28.02.12, 23:19 O, Heniula, toś miała przeżywkę jak ja kiedyś na poranku w kinie! Wybrałam się na "Kopciuszka" i przez cały seans z nadzieją czekałam, że z ekranu padnie choć jedno słowo, a oni durch tańczyli, tańczyli, tańczyli... I stroje mieli śmieszne: kobitki jakieś takie krótkie sukienki, a chłopy w rajstopkach jak przedszkolaki Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Luty cd 2 28.02.12, 14:10 Ewo! Niby jestes daleko, ale nie dokazuj miła, nie dokazuj. Jak mówi poeta Chciałam uatrakcyjnić poczęstunek, likier kawowy w czekoladowych kieliszkach. Kulturalnie, po jednym kieliszeczku Albo taka wiśnióweczka w czekoladowym kieliszku! Palce lizać. Idę szukać tych naczynek, bo mi ślinka leci. Odpowiedz Link
heniulaa Re: Luty cd 2 28.02.12, 20:31 Zapomniałam się pochwalić, że byłam na Nędznikach! Wg mnie mocno takie sobie, 90 zł za trzy godziny śpiewania dało się jakoś wytrzymać. Bezcenny komentarz wygłosił jakiś chłopaczek co przede mną siedział "No dupy nie urywa!" - znaczy, że co kochana redakcjo? Bo nie wiem? Podobało czy nie? Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Luty cd 2 28.02.12, 20:38 W przeciwieństwie do żurku w chlebie naczynie nie pójdzie na marne Znam tylko jedną osobę na świecie, która zjada porcję żurku, a potem do ostatniej okruszyny dojada chleb. Jest to Arthur, kto zna ten wie, że pojemny... Szkoda, że wegetarianin i najlepsze żurki nie dla niego. Ech, przez to jego wegetariaństwo nie pamiętam, żeby mieć w domu smalec ze skwarkami. A taka mi wczoraj przyszła ochota na fasolę (u nas w Krakowie to się nazywa groch) ze skwarkami... Przepraszam, że tak zwekslowałam na żarcie, ale jak zaczęliście o śledziach i ogórkach... Odpowiedz Link
groha Re: Luty cd 2 28.02.12, 22:15 minerwamcg napisała: > A taka mi wczoraj przyszła ochota na fasolę (u nas w Krakowie to się nazywa groch) ze skwarkami... Minerwo, czy to znaczy, że gdzieś fasola jest grochem, a groch fasolą? Z ciekawości przyrodniczej pytam, bo też uwielbiam strączkowe, ale nie miałam pojęcia, że to się jakoś zamienia. Na południowo-zachodnich rubieżach oraz w krzach środkowych zawsze było całkiem zwyczajnie - groch to groch, a fasola to fasola. Niezależnie od omasty, dodajmy. W czym więc dzieło? Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Luty cd 2 28.02.12, 22:54 U nas w domu (Kraków) i w domu mojej babci (pipidówka pod Mielcem, więc też Małopolska) było tak: 1. Groch - to jest wszystko, co się wyłuskuje ze strączka - niezależnie od kształtu. Może być groch jasiek, groch krasy, perłówka etc. Wyjątek stanowi: 2. Groszek - są to zielone kulki, najchętniej jedzone na surowo (groszek cukrowy). 3. Fasola - wszystko, co je się razem ze strączkiem. Wszystkie mamuty, złote wstęgi etc. Wyjątek stanowi: 4. Fasolka - żółta lub zielona, szparagowa, czyli ta cienka. A potem przyjechałam do Warszawy i nikt mnie nie rozumie... Odpowiedz Link
groha Re: Luty cd 2 28.02.12, 23:15 A ja już wszystko rozumiem i więcej się nie pomylę. Groch jasiek bardzo mi pasuje. Jak to stało w menu karczmo-oberży, wylęgarni smaku? Z grochu powstałeś i w groch się obrócisz Odpowiedz Link
heniulaa Re: Luty cd 2 28.02.12, 23:27 wg mnie jest tak: 1. groszek - pachnący kolorowy kwiatek pnący, ew. ten cukrowy zielony groszek w strąkach albo same kulki lub konserwowy groszek z puszki, 2. groch - to suche kulki groszku cukrowego wydłubane z strączka, 3. fasola - wszystkie nasiona suche wydłubane ze strąków, 4. fasolka - szparagowa żółta lub zielona w strączkach ew. po bretońsku z boczkiem! Odpowiedz Link
tutul Re: Luty cd 2 29.02.12, 06:30 Fasolę mogę jeść w każdej postaci.I groch też.Czy małopolski,czy mazowiecki.Smaku tylko narobiły ,kurna... Wiosna znów za oknem? Na rekonesans trzeba. W poniedziałek na Mazurach widziałam dwa duże ptaki lecące nad szosą.Myślałam,że to żurawie.Ale w lutym? Raczej bociany? (ale za duże ),może łabędzie? Teraz skłonna jestem twierdzić,że jednak żurawie.Przeczytałam w necie,że ktoś też je widział.Może te same? To jednak wiosna... Rozpisałam się dzisiaj,dzień dobry Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Luty cd 2 29.02.12, 07:40 Wiosna. Plusy za oknem miłą niespodziankę sprawiły, bo do tej pory pogoda była jak groch z fasolą Witam cieplutko. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Luty cd 2 29.02.12, 07:42 Ślizgawica jak cholera, poniosło mnie na latarnię ale wyprowadziłem, jak Hołowczyc Odpowiedz Link
orale Re: Luty cd 2 29.02.12, 08:13 W niedzielę parkowałam pod blokiem Tutul cały dzień. W poniedziałek okazało się, że auto nie ma hamulców, płyn wyciekł. Hm, czy ja coś komuś (absolutnie nie sugeruję komu) złego zrobiłam, żeby mi tak przewody hamulcowe szarpać? Poza tym cześć Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Luty cd 2 29.02.12, 08:45 Spore mokre plusy. A i groch, i fasola to takie wyłuskane ze strączka, groch - żółtawy, okrągły; fasola - różnej wielkości podługowata, biała. A już grochówka i fasolówka to jak pomidorowa i ogórkowa względem różnic. No, prawie. Dzień dobry. Odpowiedz Link
eulalija Re: Luty cd 2 29.02.12, 09:11 Nieba błękit, słońca blask, temperatura przyjazna. Samochodem nie jeździłam to się nie ślizgałam. Baronowi gratuluję bezpiecznego uniku. Witam. Odpowiedz Link
ewa9717 Warszawianki i acy ;) Wie ją kto? 29.02.12, 09:16 Kiedy zaczęła funkcjonować i czy jeszcze działa giełda przy stadionie Skry? Pyta jeden taki, który pisuje i zawsze uściśla wiadomosci i pisownię. Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Warszawianki i acy ;) Wie ją kto? 29.02.12, 09:22 O skrze nic nie wiem, poza tym, że giełda już nie działa od dawna. A żeby was! Apetytu na fasolę mi narobiłyście! A dziś nie ugotuję, bo muszę ją najpierw namoczyć i do jutra będę się męczyć. PS. W Piotrkowie Trybunalskim również fasola to groch. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Warszawianki i acy ;) Wie ją kto? 29.02.12, 10:45 Giełda działała w latach osiemdziesiątych, w 88 jeszcze była. Gurua wspomina w Autobiografii o tym, że handlowała na niej listkami przywiezionymi z Algierii. Potem giełda zmarła śmiercią naturalną, bo powstał jarmark Europa na Stadionie Dziesięciolecia. O ile dobrze pamiętam, to jeszcze na początku XXI wieku, na Skrze była giełda ze sprzętem narciarskim. Ale to już na małą skalę. Teraz chyba nic się na niej nie dzieje, przynajmniej nic nie słychać, zeby był tam jakiś handel. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Warszawianki i acy ;) Wie ją kto? 29.02.12, 13:40 Winiety, jakie są, każdy widzi! Gropa wzorem pisklaczków odwłok w wiadomych celach przez okno wystawia?????? Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Warszawianki i acy ;) Wie ją kto? 29.02.12, 13:46 Ewo! Na litość boską! Przez okno podziwiam sobie wiosnę wybuchłą od rana, a organoleptycznie poczuję ją dopiero po 15.00. Niczego nie wystawiam. A juz na pewno nie w tych celach. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Warszawianki i acy ;) Wie ją kto? 29.02.12, 13:49 stara.gropa napisała: A juz na pewn > o nie w tych celach. A, czyli wystawienie w innych celach Gropa douszcza! Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Warszawianki i acy ;) Wie ją kto? 29.02.12, 13:55 Róznie bywa, może trzeba będzie przez okno kiedyś wychodzić? Odpowiedz Link
g0p0s Re: Warszawianki i acy ;) Wie ją kto? 29.02.12, 14:01 Ten handel listkami pamiętam, obok był market (polówka) z książkami, więc okoliczności się zgadzają. Ale Gurua w pamięci mi nie pozostała. Wtedy zresztą nie znałem wizerunku. Tak więc pozostaje mi tylko spotkanie na przystanku Odpowiedz Link
szkorbut-lumbago Re: Luty cd 2 29.02.12, 10:51 Muszę pisać. Muszę pisać.Muszę pisać.Muszę pisać.Muszę pisać.Muszę pisać.Muszę pisać.Muszę pisać.Muszę pisać.Muszę pisać.Muszę pisać.Muszę pisać.Muszę pisać.Muszę pisać.Muszę pisać.Muszę pisać.Muszę pisać.Muszę pisać.Muszę pisać.Muszę pisać.Muszę pisać.Muszę pisać. Niech mi ktoś pomoże !!!!! Miłego fasolowo-grochowego. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Luty cd 2 29.02.12, 10:58 Do ferii strączkowej należy dorzucić ciecierzycę. Sama nazwa skłania do wchłaniania, Zupa, palce lizać. S-L zwariowała? Odpowiedz Link
eulalija Re: Luty cd 2 29.02.12, 11:02 Na jaki temat? Może pomożemy? Ja też muszę napisać, nawet zaczęłam ale powoli mi idzie. Pisarstwo to ciężki kawałek chleba. Odpowiedz Link
szkorbut-lumbago Re: Luty cd 2 29.02.12, 12:13 Musze napisac o winietach i to szybko, bo do końca marca musze napisać jeszcze jedną. Materiały juz mam, nawet przeczytała, teraz brakuje mi juz tylko inwencji twórczej - czyli koncepcji i poczatku, bo potem to już powinno jakoś pójść. I nie zwariowałam tylko mi kazali, a to znaczna róznica . Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Luty cd 2 29.02.12, 11:49 Czujecie dziś wiosnę? W taki dzień, to chyba nawet Karol się ruszy. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Luty cd 2 29.02.12, 11:58 No fakt, w porónaniu z tym czymś co się wczoraj wyrabiało, to nieba lazur i słońce na niebiesiech robi wrażenie, znaczy dupę urywa? Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Luty cd 2 29.02.12, 13:01 Za oknem też urywa. Chyba kupię sobie fasolkę w puszce. Odpowiedz Link
balamuk Re: Luty cd 2 29.02.12, 17:38 Krakowianka jestem, nawet czasem cijam. I stanowczo protestuję przeciwko ugrochowieniu fasoli! Fasola to fasola, każda jedna baba placowa zaświadczy. Dorzucam soczewicę. Moze by tak zupę zrobić?... Dobry wieczór, współczuję ze wszystkimi (nie)piszącymi, sama powinnam, a zapału niet. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Luty cd 2 01.03.12, 00:12 Baby placowe pewnie studiowały towaroznawstwo w Warszawie No co ja poradzę, jak u mnie to jest groch, i u moich podtarnowskich przodków ze strony mamy też był groch. Ze strony ojca najdawniejszy przodek, do jakiego się dokopałam sprzedawał bilety w krakowskim teatrze, a jego wnuk kolejowe na dworcu w Płaszowie - niestety, żaden nie handlował ziemiopłodami i instrukcji nazewniczych potomkom nie zostawił Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Luty cd 2 29.02.12, 21:57 Poszli i nasmiecili...az w gazecie napisano. Wiosna daje do wiwatu zmienionym nagle cisnieniem. Glowa peka ze az milo posluchac. Czesc ludzie. Czy ktos tu zna sie na jezyku wegierskim? Jak sie tego choc troche nauczyc? Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Luty cd 2 29.02.12, 22:04 Po węgiersku mówimy płynnie.. po kilku czkoladowych kieliszakch. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Luty cd 2 29.02.12, 22:10 po kieliszakch? aaa, nalezy poprzestawiac spolgloski i gotowe? ja sie narazie nauszylam ze "sz" czyta sie "s", a "s" jako "sz" -tez proste. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Luty cd 2 29.02.12, 22:23 Po prostu trzeba mówić półgębkiem junopotkiwano endzie lendzie loszag. I od początku to samo. Gwarantowane, że Węgrzy zrozumieją Odpowiedz Link
heniulaa Re: Luty cd 2 29.02.12, 22:40 mówić to nie wiem, ale dzięki wujkowi góglowi tłumaczowi czytamy wszystkie języki świata dziś na tapecie miałam rumuński Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Luty cd 2 29.02.12, 23:48 Heniulka kochana, ja wiem ze z wujkiem góglem to wszystko mozna mysmy juz zaznali góglowej komunikacji z nasza Natalka, boki zesmy sobie pozrywali wzajemnie. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Luty cd 2 29.02.12, 22:41 Klotosz motlosz i łżesz, Gropo! Po węgiersku nawet po kilkunastu kielonkach i kiszonych ogórcach normalni nie dają rady Z kilkuzdaniowym powitaniem po węgiersku męczyłam się bardziej niż z całym staro-cerkiewno-słowiańskim, pamięć mi wyginało! Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Luty cd 2 29.02.12, 23:39 Dziewczyny moje kochane, POWAGA! Ambitnie zlapalam sie na naukowe przedstawienie jezyka i ucieklam w poplochu. Prosze tylko rzucic okiem czy nie mialam racji. pl.wikipedia.org/wiki/J%C4%99zyk_w%C4%99gierskiPytania[edytuj] Jeśli chcemy odpowiedzieć na pytanie: kié? (czyj?) np.: kié a ruha (czyje jest ubranie?) to używamy bezosobowej konstruckji dzierżawczej -é: odpowiedź: fiúé (chłopca), fiúké (chłopców) Ma ona zastosowanie tylko kiedy akcentujemy posiadacza, kiedy chodzi o coś takiego: "ubranie należy do chłopca" = "a ruha a fiúé", albo po prostu "a fiúé", jak z kontekstu już wiadomo, o co chodzi. W innych przypadkach możemy tak: "ez a fiú ruhája"= "to jest ubranie chłopca". Jesli chociazby te strone przerobie to bede gieroj. Poki luty sie nie skonczy to niech ten watek bedzie o wegierskim, dobrze? PS. Dziecko wyprowadza sie do Budapesztu, sie pojedzie sie bedzie chcialo jape otworzyc. Odpowiedz Link
groha Re: Luty cd 2 29.02.12, 23:56 Asiu, chyba szybciej będzie dogadać się ręcami, ale mogę się mylić. Po węgiersku umiem tylko zrobić placki. Igen. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Luty cd 2 01.03.12, 00:04 Na zdrowie! – Egészségedre! To mi sie przypomniala, gdzies juz to slyszalam. tak tez chyba zrobie, Groho. Rece mam jeszcze sprawne. Wczytujac sie w te wszystkie zasady ichniej odmiany rozbolala mnie glowa , poddaje sie. Musze cos zjesc. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Luty cd 2 01.03.12, 00:26 Asiu, obejrzyj koniecznie scenę z pytaniem Węgierki o drogę w "CK Dezerterach" Mam wrażenie, że mówienie po węgiersku polega głównie na szybkim trzaskaniu dziobem i wyrzucaniu z siebie dużej ilości samogłosek. Najbardziej zaś podoba mi się, że generał Bem, było nie było narodowy bohater Węgier, po węgiersku mówił słabo, a dowodził armią po niemiecku Odpowiedz Link
minerwamcg O, tu jest ta scena 01.03.12, 00:27 Około półtorej minuty od początku. C.K Dezerterzy 14 Odpowiedz Link
asia.sthm Re: O, tu jest ta scena 01.03.12, 00:43 O jerum pajtasz. Dzieki , przynajmniej sie posmialam zajadajac resztki puszkowego bobu. Zycie tak jakby porozowialo. Wegrzy maja dwa rozne slowa na kolor czerwony: piros i vörös - dobrze wiedziec. czy bob to groch czy fasola ? Odpowiedz Link
groha Re: O, tu jest ta scena 01.03.12, 00:52 Łuskany był? To stawiam na groch. Dobrze mówię, Minerwo? Choć przyznam, że z trudem przechodzi mi to przez usta. Bo bób, to bób i przy tym będę się jednak upierać. Odpowiedz Link
groha Re: O, tu jest ta scena 01.03.12, 01:02 O, marzec. No, to można zamykać ten wąt. Do zobaczenia się z lutym za rok. Jak dobrze pójdzie. Odpowiedz Link