Dodaj do ulubionych

Baba marta czyli marzec startuje i się rozpędza.

01.03.17, 08:58
To ja spróbuję i niesmiało zainauguruję wątek marcowy.
Baba marta to taka złosliwa, starsza pani. Mieszka w Bułgarii, świętuje 1 marca i trzeba ją ugłaskiwać, bo miewa humory. Ulewy, zawieje, zamiecie i takie tam.
Witajcie w marcu. Marzec to jest coś.
Obserwuj wątek
    • asia.sthm Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 01.03.17, 13:31
      Martusia znaczy, ha ha ha.
      Uglaskiwac piwem i gadaniem przez telefon....

      Mnie z marcem kojarza sie upione wrzaski. Tu nie ma bezdomnych, niewykastrowanych wiec ich marcowych piesni tak jakby mi ciut brakowalo. Jak komus moze brakowac przeklenstwa z dziecinstwa? Okropnie tych wrzaskow nie lubilam, balam sie. I nie wiem po co tu to wam pisze. Prosze nie zwracac uwagi.
      • felis2 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 01.03.17, 14:09
        asia.sthm napisała:

        > nie wiem po co tu to wam pisze. Prosze nie zwracac uwagi.

        Bo koty już takie są, że muszą na siebie jakoś zwracać uwagę.
        Szliśmy z piesem na spacer. Nagle pies zatrzymał się, zawęszył i ruszył ostrożnie i czujnie naprzód, gdzie rozlegał się bojowy okrzyk ostrzegawczy. Na ścieżce siedział rozklapany rudzielec, darł mordę i nie miał najmniejszego zamiaru się ruszyć. Zapięłam psu smycz. Byliśmy jakieś 5m od kocura, a ten nic, siedzi i drze japę. Myślę sobie, może uszkodzony, uciekac nie może, ale stara się obronić. Oddałam psa małżowi i równie ostrożnie jak przedtem pies podeszłam do kota. Na co kot, wyraźnie niezadowolony, ruszył rudy kuper ze ścieżki i nieśpiesznie polazł w chaszcze, oglądając się na nas z oburzeniem i nieustannie obrzucając nas inwektywami.
    • groha Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 01.03.17, 14:06
      Patrzajcie, jakiż ten świat różnorodny jest i ciekawy. W Bułgarii marzec jest już starą babą, a mnie przypomina raczej młodziutką podfruwajkę, która dopiero zaczyna dojrzewać, więc miewa różne fumy, fochy i humory, ale wszystko, co najpiękniejsze, to dopiero przed nią...
      One już są:

      https://www.zielonyogrodek.pl/images/media2/3301przebisniegi3.jpg

      Tradycyjnie więc mogę napisać to, co zawsze o tej porze roku: przeżyliśmy kolejną zimę.
      • asia.sthm Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 01.03.17, 14:11
        O tak, przebite sniegi wybitnie poprawiaja humor. Nie ma swiecie radosniejszych kwiatkow.
        • groha Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 01.03.17, 14:31
          Przebite śniegi, smog już mniej dusi, więc damy radę nawet Martusi. Rym cym cym.
      • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 01.03.17, 14:32
        groha napisała:

        > Patrzajcie, jakiż ten świat różnorodny jest i ciekawy. W Bułgarii marzec jest j
        > uż starą babą, a mnie przypomina raczej młodziutką podfruwajkę, która dopiero z
        > aczyna dojrzewać, więc miewa różne fumy, fochy i humory, ale wszystko, co najpi
        > ękniejsze, to dopiero przed nią...

        Ja myslę, ze ona jest tam starą babą ze względu na zaliczanie się do - jeszcze - zimy. Końcówka zimy, czyli stara baba. Niestety, Ciocia Bułgarystka od pieciu juz lat ogląda przebisniegi Tam Z Góry (nie przepadała za Szwajcarią, więc wyjechała raczej w jakieś inne rejony) i nie mam kogo dopytac o szczegóły.

        To co cię nie zabije, na pewno spróbuje drugi raz.
        • minerwamcg Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 01.03.17, 16:48
          Mam koleżankę Bułgarkę, z samej Sofii, ale może o Martusi coś będzie wiedziała...
        • ewa9717 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 01.03.17, 16:54
          A to mnie się baba Marta w jakiejś skundlonej krajowej postaci objawiła! Stara wiedźma, taka mniej więcej w moim wieku, empatowała się moją niewpełnisprawnością i ach, ach, ja pani pomogę (choć wcale nie prosiłam, koniczynę ćwiczyć należy), rach- ciach powkładała mi wszystkie 4 nieduże zakupy do płóciennej torby, w której już miałam kupioną przed chwilą w pobliskiej aptece maść. I wiecie co? Rąbnęła mi tę maść! No dawno nikt mnie tak w ciućka nie zrobił! Najgorsze, że odkryłam to dopiero w domu, gdy się już rozebrałam do smarowania (a ubie-i rozbieranie to najboleśniejsza część mojego obecnego żywota) i musiałam apiat' walić do apteki! Pani aptekowa dziwnie na mnie patrzyła, gdy w ciągu kwadransa drugi raz to smo kupowałam!
          Bry.
          • asia.sthm Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 01.03.17, 19:21
            Co to za masc taka atrakcyjno cenna zeby ja krasc nalezalo? Voltaren moze ten mocny 23,2 ??
            • szkorbut-lumbago Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 01.03.17, 19:51
              Śpiewamy Bacha, nie powiem zeby dobrze to brzmialo. Cóż ćwiczyć trzeba będzie.
            • minerwamcg Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 01.03.17, 22:02
              Yyy? Mnie też zdumiało to rąbanie maści, kradziono już na świecie najdziwniejsze rzeczy, ale żeby maść? Przyznaj się, smarujesz gnaty sproszkowanymi perłami rozpuszczonymi w ciekłym rogu jednorożce.
              • ewa9717 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 01.03.17, 22:20
                E tam, zwykła heparyna na siniole.
                • asia.sthm Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 02.03.17, 01:09
                  Czyli kobitka kleptomanka - bierze co pod reke wpadnie, albo zamierza sie posiniaczyc i zawczasu sie wyposaza w medykament. Jakis szczyt przewidywalnosci, czy co. A moze miala juz gotowe siniaki, moze juz w wielkiej potrzebie byla? To jest niezla zagadka do ksiazki.
                  • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 02.03.17, 07:41
                    Albo sposób na poprawę nastroju, coś w guście - jaka ja jestem cwana, he he.
                    Jedyny plus jaki widzę, Ewo, to ćwiczenie kończyny przy dwukrotnym roz- i u-bieraniu, sama pisałaś, że nalezy.
                    Mnie jakoś się zawsze wydawało, ze ta Baba Marta to owszem, złośliwawa jest trochę, ale raczej niegroźnie, taka sąsiadka z naprzeciwka, co jej tupoty na schodach przeszkadzają, ale przechowa człowieka do czasu powrotu rodzciów, jak się akurat kluczy zapomniało i ciastem poczęstuje.
                    Dzis marcowo niezmiernie, przebisniegi jak klejnociki wśród jeszcze zimowego w kolorze bluszczu, spacer ze spanielą już za dnia, ptaszęta mordy piłują, nawet w pracy jeszcze mnie nikt nie zezłoscił. Ech, wiosna, panie sierżancie...
                    • ewa9717 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 02.03.17, 11:41
                      Może baba ma tendencje do przesalania zupy? No to nich jej będzie na zdrowie wink
                      Ale paskudny był ten sierżant, nie? Zawsze mnie zdumiewało, że młoda dziopa się w nim kocha wink A pana Nowaka dosyć lubiłam.
                      U mnie japę drę tylko ja, bo gimnastyczę, czego nienawidzę, ale pani fizjo dość skutecznie mnie postraszyła. Pticy gdzieś śpią, bo leje...
                      Bry.
                  • papuga_ara Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 02.03.17, 15:56
                    asia.sthm napisała:

                    > , albo zamierza sie posiniaczyć

                    Usmarkałam się! big_grin kiss
                    • papuga_ara Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 02.03.17, 16:03
                      Witam się i ja w marcu, który krotochwilny nieco jest, bo właśnie zabrał cały przedpołudniowy lazur i wystawił burię na pierwszy front. Ale klimatyczna ta buria, czuć, że wiosenna, więc niech mu będzie, temu marcu wink
                      Ewo, współczuwam, empatyzuję, a nawet wpadam w syntonię, ponieważ baaardzo przypominam sobie, jak to za czasów łopatki, rzęsiście tu opisywanej (jeśli deszcz może być rzęsisty, to opis też!) ćwiczyłam dzielnie również w wyniku postraszenia przez specjalistów, choć duża część mnie nie miała na to ćwiczenie dużej ochoty. Najlepiej wspominam spacerowanie palcami po futrynie drzwi - góra, dół, góra, dół, góra... Teraz to brzmi jak jakiś żart, ale wtedy wykonać przebieżkę dłonią z dołu do góry drzwi urastało do rangi zdobycia któregoś z tatrzańskich szczytów. Włączałam sobie telewizję, transowałam się na czymś, co tam leciało, a ręka robiła, co do niej należy. Po 45 minutach było zrobione big_grin Wytrwałości życzę!!!
                      • ewa9717 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 02.03.17, 16:21
                        O rany, Papugo, też to mam! Trzy razy dziennie! Przodem do sciany, a potem bokiem! Czasem aż mi oddech hamuje wink
                        Na wypadek, gdyby jeszcze komuś się to podobało: świetno pomoco naukowo jest kaloryfer drabinkowy w łazience!
                        • se_nka0 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 02.03.17, 17:10
                          Wytrwałości w ćwiczeniach Ewuniu. Znam to.
                          Chociaz moje ćwiczenia wyglądały niczym wprawki przedszkolaków.
                          Koralik po spiralce w dół i od nowa. Do góry wink
                          Nadrabiałam wychowanie przedszkolne big_grin

                          Popadało ciut i u mnie ale bez efektów akustycznych.
                          Teraz słonice poproszę, bo czasowo wilgoci dość.
                          Dobrego dnia.
                          • balamuk Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 03.03.17, 06:30
                            Twardzieie z was, dziewczynki. wink
                            Jutro nie pracuję, a przynajmniej na razie nic o tym nie wiem i mogę się cieszyć.
                            Cześć.
                            • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 03.03.17, 07:56
                              Wczorajsze zjawisko pogodowe: wychodzę z pracy. Kropi. Ruszam przez połać parkingu. Pada, zawiewa, zaczyna padac poziomo, szkwali, leje, ruszam biegiem, chowam się w boczną uliczkę, gdzie wiatr mam z boku i trochę chroni mnie ogrodzenie placu budowy, grad wali, dobiegam do przystanku, błyska, grmot, szkwał włącza alarm w zaparkowanym wozie, drugi grzmot, ulewa. 3 minuty później podjeżdża autobus. Wsiadamy. Kropi.
                              Pierwsza wiosenna burza zostawiła mnie przemoczoną do kości, ale było super. No, mój reumatyzm zachwycony nie był i dowalił mi potem z buta, ale co tam, i tak cała wiosnę chodze obolała, tak to przynajmniej wiedziałąm za co smile
                              A dziś? Niebo niebieskie nade mną, ptaszki, chmurki, gołębie i straszliwy koci wrzask z okolic stadniny. Marzec.
                              No, i te wonie czyszczonej stajni...
                              Dobry.
                              • minerwamcg Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 03.03.17, 08:25
                                Łoszadinoje gawno eto nie gawno, jak mawiali rosyjscy kawalerzyści ☺️ A jakie pieczarki... Ech. Cześć wszystkim! Bardzo szczęśliwego piątku! 1
                                • eulalija Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 03.03.17, 09:32
                                  Berrin wcześnie oglądała świat.
                                  Teraz reżyser.
                                  Ewo hartu życzę.
                                  Witam.
                                  • ewa9717 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 03.03.17, 09:40
                                    Berrin kilka tych tam , jak się one pogodowe nazywają, przeżyła wink Na reumatykę polecam leczniczą lampę a la bordello, własnie nabadłam, już kurier wiezie.
                                    Dzięki, Eulalijo, hartu mi trza, bo nienawidzę się gimnastyczyć, i jeszcze boleśnie! Ale efekty so, więc się poświęcę...
                                    A słonice jak jakie durne!
                                    Dzię.
                                    • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 03.03.17, 10:07
                                      Ewo, wytrwałosci w wędrowaniu po kaloryfeerii!
                                      Lampa, mówisz? Bordello bum bum? Najlepiej działają koty, podobno te mruczenia to wibracja o właściwej czestotliwości, takiej leczniczej. Ale z kotami do pracy nie wolno, nie wiem czemu...
                                      • czekolada72 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 03.03.17, 10:27
                                        Uffff
                                        Rysce zdjeto szwy, na wyniki czekamy do przyszłego tygodnia, ale po cichu łudzę się....
                                        Net podłaczony nowiutki i sliczniutki - mogę wracać do ludzi, do swiata smile
                                        Chciałam jeszcze dodać, ze dokladnie 27 lutego br opalałam sie na lezaku, na własnym krakowskim balkonie w stroju kapielowym. To samo miało miejsce dokładnie 30 lat wczesniej, tyle , zew tedy zakwitła magnolia, ateraz....
                                        Miłego!.
                                        • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 03.03.17, 10:50
                                          Ryśce zdrowia!!!!!
                                          Na razie kwitną przebisniegi, a hiacynty i tulipany wyłążą z gleby. A na wierzbie pękaja kotkowe pączki i puchata szarość wyłazi.
                                          Nakarmiłam gawrona wczorajszą kanapką, nie wybrzydzał, wziął i poleciał.
                                          • czekolada72 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 03.03.17, 14:11
                                            Oj, nawet nie dziekuje, by nie zapeszyc, chodzi z takimi krwawymi pregami, ale juz rwie sie do dlugich spacerow smile
                                            Sniezyczki u nas ciagle na etapie zielonych igiel z ziemi, hiacynty i tulipany gleboko w ... glebie, widac bazki na leszczynie i sladowe, takie z lupa, paczusie na forsycji.
                                            Zima, panie, zima ciagle....
                                            Ja tez dokarmiam te czarne, w rozmaitych wielkosciach, gawrony? kruki? kawki?szpaki? i moc srok! Ostatnio sroczki rozpakowywaly sobie czyjas kanapke zawinieta w alufolie - droga wygladala jakby posypana srebrnym gryzem smile
                                    • papuga_ara Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 03.03.17, 13:32
                                      Dzię!

                                      Ewo, ten kaloryfer drabinkowy byłby zaiste wyśmienity! Nie wpadłam na to, a to genialne!

                                      Eulalijo, i co powiedział pan Holter?

                                      Wczoraj wieczorem obserwowałam ciekawe zjawisko: stałam na światłach na pasie do skrętu w lewo, jezdnia dwukierunkowa, po jednym pasie w każdą stronę (ulica Senatorska pomiędzy Pl. Teatralnym a Miodową, moja stała trasa do i z pracy). Ku mojemu zdziwieniu na pasie obok stał sobie samochód również z kierunkowskazem w lewo - stał "pod prąd", na tej części do jechania w drugą stronę. I z tyłu za mną do tych świateł (nadal czerwonych) podjeżdżało kolejne auto, zobaczyło sytuację i zmieniło pas na lewy, ustawiając się za tym, co stał nieprawidłowo. Kierowcami obu samochodów byli faceci. Jak się zrobiło zielone, to ja ruszyłam, uważając, co zrobią ci z mojej lewej (których tam normalnie nie powinno być), no bo z tych dwóch pasów pchalibyśmy się później na jeden. Winowajca całego zdarzenia nie ruszył się jednak na zielonym, a jak go mijałam to zauważyłam, że rozmawiał sobie przez telefon i bardzo był na tym skupiony. Ten za nim też siłą rzeczy stał na tym zielonym jak jaki gUpi, a jeszcze dodatkowo z naprzeciwka zaczęli nadjeżdżać ci, którzy chcieli jechać tamtym pasem we właściwym kierunku i coś tam sobie gestykulowali z czułością, ale pojechałam już i nie oglądałam spektaklu do końca. Śmieszne, nie? Najbardziej mnie ubawiło nie to, że temu pierwszemu się pasy pomyliły, tylko to, że ten drugi tak się grzecznie za nim ustawił. Męska solidarność, oder? smile
                                      • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 03.03.17, 14:04
                                        Hm, może raczej skłonność do sugerowania sie poczynaniami innych, niechże będą najgłupsze..?. Kilka dni temu, bardzo zamyślona nad czymś (nie ponę nad czym, może nad ojczyzną w siatce, może nad nowa przygodą do RPG) ruszyłam z przejścia dla pieszych na czerwonym tylko dlatego, ze pan budowlaniec, chyba juz spóźniony do roboty, tez gracko ruszył. Za mną ruszyła reszta tłumku, który az do tej chwili grzecznie stał i czekał. Pod nic nie wpadliśmy, bo smieciarka zdążyła zahamować, ale wpadlibysmy wszyscy. Płeć każda, wiek też rozmaity. Może tylko pora doby mysleniu nie sprzyjała, bo była 6.50.
                                        Na rumatyzm kaloryfeeria pomaga tylko w formie bazowej, czyli grzejąc. Szczebelkowego w pokoju łaziebnym nie mam, mam takie dwa poszerzenia na rurach. Grzeją jak pustynia Gobi.
                                        Zaraz mnie wekend, czyli opuszczam instytucje i ruszam do pracy...
                                        • minerwamcg Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 03.03.17, 22:34
                                          A gacie z dwugarbnego wielbłąda masz też? Przepraszam za niedyskretne pytanie, ale jak ktoś cytuję Starszych Panów, nie wytrzymuję i muszę się przyłączyć.
                                          Przyłączam się do pytania o zdanie pana Holtera. Poważny człowiek, pewnie doktor, zawsze to ciekawe, co ma do powiedzenia. Gdyby mierzył szlachetność serca byłabym spokojna, a tak to mniej.
                                          • eulalija Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 04.03.17, 08:31
                                            Pan Holter wypowiedział się o stanie ciśnienia mego.
                                            Niezbyt pochlebnie ale nie tragicznie.
                                            Zresztą wypowiadał się w towarzystwie pana Doplera, który twierdzi, że przy takich problemach jak moje, ciśnienie nie może być na poziomie wzorca sevrskiego.
                                            Ogólnie mówiąc, poza zmęczeniem, nic nowego.
                                            Trzeba być zdrowym, żeby się leczyć.
                                            Dworzec.
                                            Słonice.
                                            Witam.
                                          • balamuk Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 04.03.17, 08:37
                                            To ja też się przyłącznę. Eulalijo?
                                            Wolna sobota.
                                            Wrzask ptasząt zabalkonny.
                                            Cześć.
                                            • balamuk Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 04.03.17, 08:41
                                              O, spóżniłam się. Czyli obaj panowie wykazali racjonalną postawę? To dobrze.
                                              Dbaj o siebie, Eu.
                                              Nie powiem, co myślę o tej kretynce Pandorze.
                                              • ewa9717 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 04.03.17, 09:11
                                                Eulalija z EU to się tylko z zagranicznemy doktoramy zadaje! Grunt że ze spotkania wyszła cało, to już sukces. I tak trzymać!
                                                Ciekawe, czy wiosna już buchnie, czy się wycofa na z góry upatrzone pozycje...
                                                Dzię.
                                                • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 04.03.17, 21:58
                                                  W trybku moim też pięknie dzisiaj było, ale ja to zauważyłam ledwie cząstką świadomości, bo biję się od paru godzin z potworem, słusznie zwanym smarkfonem.
                                                  Tutaj też się chciałam przywitać, Mańka jestem, zwana zamszową. Pozdrawiam Eulaliję, Minerwę i pozostałe chmielewszczanki, nie wymienione tutaj z imienia. M.
                                                  • minerwamcg Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 04.03.17, 22:04
                                                    Witaj w domu - i pamiętaj, że to dom bez klamek, w dodatku zaprojektowany przez Lesia z ekipą. Lesio oczywiście robił kolorystykę, świetnie wypadła 😀
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 04.03.17, 22:36
                                                    Jakiż to sympatyczny dom bez klamek!Zresztą po co w porządnym domu klamki? Lesio zaprojektował kolorystykę, a wystrój Joanna z Alicją. Pan Mulgaard zaś dokonał odbioru jakościowego, komentując wswszystko biblijną polszczyzną.
                                                    Fajnie się tu mieszka!
                                                  • eulalija Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 05.03.17, 09:10
                                                    Witaj.
                                                    Zasilasz środkowy kawałek kraju do spółki z Embepe.
                                                    Słonica zaszalała od rana.
                                                    Pięknie jest.
                                                    Witam.
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 05.03.17, 12:24
                                                    Cześć Eulalijo, w moim trybku słonice buszują w bitej śmietanie. A może to wata cukrowa?
                                                  • asia.sthm Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 05.03.17, 09:16
                                                    Hej Bluzeczko.
                                                    Posty mi kradnie wiec tylko: niedziela i dobra.
                                                  • se_nka0 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 05.03.17, 10:14
                                                    Wiosennie.

                                                    Jesli ktoś dysponuje wolnym kciukiem, to poproszę.
                                                    Za małego chłopca, który dziś tego wyjątkowo potrzebuje.
                                                    Będę wdzięczna.

                                                    Dobrego dnia.

                                                    Cześć Bluzeczka.
                                                  • balamuk Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 05.03.17, 10:36
                                                    Potrzymam oba, Senko.
                                                    Cześć.
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 05.03.17, 12:05
                                                    Cześć Senko. Kciuki trzymam z całych sił, dobrego dnia. M.
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 05.03.17, 12:14
                                                    Hej Asiu, mnie wczoraj ukradło ze cztery, ale nic to, Baśka.😁 Niedziela to brzmi krzepiąco!
                                                  • ewa9717 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 05.03.17, 12:56
                                                    Senko, już po śniadaniu, więc mocno oba!
                                                    Wiosna wczorajsza wyblakła...
                                                    Dzię.
                                                  • groha Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 05.03.17, 13:49
                                                    Wszystkie dzieci nasze są, więc kciuki za nie trzymam zawsze i bez wyjątku. Senko, pogłaskaj ode mnie małego chłopczyka i szepnij mu, że jest kochany. Będzie dobrze.
                                                  • minerwamcg Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 05.03.17, 13:59
                                                    Zrobione. Trzyma się.
                                                  • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 05.03.17, 15:16
                                                    Ma'am, yes ma'am! Trzymam!
                                                  • se_nka0 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 05.03.17, 15:28
                                                    Dzięki.
                                                    Jest lepiej. Osobiście Groho nie pogłaskam, ale przekażę.
                                                    Dzięki raz jeszcze.
                                                  • asia.sthm Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 05.03.17, 17:45
                                                    Przekaz kciuki i za morza, senko. Wszystkie dzieci nasze sa - ta groha jak co powie, to juz powie.

                                                    Pol nieba mam czerwone (na dole) i pol szare jak majty jakie. Ale dzien fajnie dlugi
                                                  • bbbzyta Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 05.03.17, 18:50
                                                    Dzińdybrywieczór wszystkim! Jeśli wieczorem te kciuki potrzymam, to może też się jeszcze przydadzą?
                                                    A ogólnie to ciągle nie mogę wyleźć z dwóch upierdliwych chałtur, ale światełko w tunelu już widzę. Na szczęście obu autorów/redaktorów kocham miłością wielką, więc spokojnie sobie dłubię i jakoś to będzie.
                                                  • czekolada72 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 05.03.17, 18:58
                                                    Mysle, ze kciukow nigdy dosc - a nawet jakby - to na zas smile Na zdrowie!
                                                  • se_nka0 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 05.03.17, 18:59
                                                    Dziękuję.
                                                    Przydadzą.
                                                    Bardzo.
                                          • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 06.03.17, 07:22
                                            minerwamcg napisała:

                                            > A gacie z dwugarbnego wielbłąda masz też? Przepraszam za niedyskretne pytanie,
                                            > ale jak ktoś cytuję Starszych Panów, nie wytrzymuję i muszę się przyłączyć.

                                            Nie... sad Gaci nie mam, zatem co innego musi mnie grzać jak pustynia Gobi. Znaczy, wcale nie musi, w poprzednim wcieleniu byłam foką i nie potrzebuję kaloryferów jako takich.
    • minerwamcg Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 05.03.17, 20:53
      Wiem, źe rodzice są zarazą świata, a dumnymi rodzicami w ogóle należałoby zasypywać glinianki (tylko skąd wziąć tyle glinianek), ale tu jest akcent chmielewski. Chomik otóż czyta "Wszystko czerwone" i zachwyca się polszczyzną pana Muldgaarda. I właśnie zastanawiała się, czy "nieordynarny" to znaczy dosłownie "antychamski"?
      • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 05.03.17, 22:49
        Miłej lektury, Chomiczku. Zgłębiaj polszczyznę pana Muldgarda, która jest bardzo zabawna, ale według mnie znacznie lepsza od języka, którym posługują się niektórzy Polacy, zwłaszcza ci słuszni.
        • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 06.03.17, 07:31
          Oooch, łaczę sie mentalnie z Chomikiem! Własnie odnawiam sobie Wszystko Czerwone, w autobusie posmarkałam się nad "pan podrapano na głowa i pani biała glista ja takoz proszę won!" A to, że cos jest "nader nieordynarne" to sie Osobisty dowiaduje regularnie, kiedy pyta, co na obiad.
          Dzień bardzo wiosenny wystartował, pada, ciepło, nie wiadomo, czy zapiąć sztormiak i się spocić, czy rozpiąć i zmoknąć. To miłe, że taki dylemat napada człowieka już w marcu, bo normalnie dotyczył on dopiero maja.
          Cześć!
          • eulalija Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 06.03.17, 08:54
            Że leje to i dobrze.
            Wody trza dla wszelkich roślinek i pozostałych drzew.
            Ale dlaczego tak ciemno się ja pytam?
            Witam.
    • gat45 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 06.03.17, 10:08
      Ojej, ojej, ojej ! Tyle marca już uszło, a Gat się jeszcze nie pojawił ? A nie, pojawił się z "Herrenvolkiem" w watku czytalnym, ale w obowiązkowym miesięcznym świeci absencją. A tu nowe koleżanki... Może właśnie dlatego. Robota mnie goni i mam wyrzuty na sumieniu, kiedy siedzę na forum.
      Witam Zamszową ! I dołączam - jako rówieśniczka wiadomych wydarzeń poznańskich - do muchomorków. Chociaż w drugim oddziale szkoły powszechnej (bo pierwszego nie zaliczyłam), odgrywaliśmy "Grzyby" Brzechwy, przypadła mi poważna rola narratora w stroju grzyba nieokreślonego gatunku. Bardzo byłam przejęta, bardzo. Potem odgrywaliśmy z kolegą Sławkiem K. Licho i Echo w wybranych scenach z "Balladyny" ze starszymi klasami (casting ze względu na nasze mikre rozmiary). I w czwartej klasie robiłam za wredną macochę Królewny Śnieżki... Jesteście pod wrażeniem mojej kariery scenicznej? No ba, jasne, że jesteście. Dziękuję za uznanie.
      I lecę do roboty.
      • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 06.03.17, 10:21
        Jesteśmy pod wrażeniem. Jeszcze jak. Zwłaszcza zewstawiajac to z moimi nędznymi dokonaniami (przedszkole, byłam sarenką, a potem narratorką w bajce o kozusze kłamczusze, potem byłam juz dośc bezczelna, zeby mowić, ze nie chce, nie będe i nie ma mowy).
        Nieustająco pławię się w rozkwicie młodości. Postanowiłam nie miec kompleksów, żem taka młoda i że częśc książkowej klasyki (czyli wczesna Chmielewska) jest ode mnie starsza. Na szczęście załapałam się na realia, więc mnie trzeba mi tłumaczyć, dlaczego Cyrankiewicza trudno było podrobić, dlaczego Joanna za granicą była taka cenna dla Diabła i dlaczego Gurua nie mogła użyć tytułu Romans Tysiąclecia dla dzieła frywolnego i niepoważnego.
        Bo wiecie, sporej puli moich kolegów i koleżanek - trzeba...
        • ewa9717 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 06.03.17, 11:52
          Wiesz, ja z tych najstarszych, niby nie trzeba mi tłumaczyć, bo wciąż pamiętam, ale i wciąż mnie zdumiewa, że cenzurze wszystko się kojarzyło!
          Popadam w końpleksy, bo z dokonań aktorskich mam za sobą tylko jakieś nieokreślone zwierzątko, literkę "I" oraz rolę mówioną (po niemiecku, jako napływowa zakamuflowana opcja niemiecka) na pokazowej lekcji historii w podstawówce crying
          A co do Chomika, zaczynam się zastanawiać, co z niego wyrośnie! Serio, serio wink
          Bry.
          • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 06.03.17, 13:58
            Cześć Gatu, cześć wszystkim.
            Z podstawówki pamiętam recytację wiersza sławiącego rewolucję.
            Brzmiało to następująco (tak się zapisało na twardym dysku mojej pamięci):
            Vive Octobre camerades!
            Octobre et ses baricades! (jeden Gat wie, jak to się pisze)
            Wyszłam na scenę, ukłoniłam się i zaczęłam deklamację takim kozio- trzęsącym się głosem, że w mig do wszystkich dotarło, gdzie ja mam ten październik, towarzyszy i barykady!
            Zero entuzjazmu dla SPRAWY! Po tym wyczynie miałam spokój do końca podstawówki.
    • ginztonickiem Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 06.03.17, 15:30
      Dzień dobry, dlaczego ja nie byłem tu? Dworek Laszczyków. Sprzeciw zgłaszam i oburzenie, winni się będą tłumaczyć wink
      • groha Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 06.03.17, 15:43
        Podejrzewam, że winni są ci, co zamiast ginu wolą wino? wink
        • groha Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 06.03.17, 16:01
          Aha, a czy to "tu", to na pewno tu?

          https://www.galeriaswietokrzyska.wici.info/albums/userpics/10001/jk-wzg-13a.jpg

          Bo jeśli tak, to naprawdę pan Baron uważa, że folklor jest właściwą rozrywką dla arystokracji?
          • ginztonickiem Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 07.03.17, 11:41
            Osiąść w czemś takim bym nie pogardził, nie w skansenie jednakże, a pod lasem, gdzieś hen, gdzie sarenka i zając.
            • ewa9717 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 07.03.17, 12:14
              I jezioro, Baroniku! Koniecznie!
              • groha Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 07.03.17, 14:12
                >Osiąść w czemś takim bym nie pogardził, nie w skansenie jednakże, a pod lasem, gdzieś hen, gdzie sarenka i zając.
                Wobec powyższego z przykrością, ale też z pewną ulgą, że winnym jednak zostanie odpuszczone, muszę poinformować, iż Dworek Laszczyków absolutnie nie spełnia wymagań pana Barona, gdyż stoi w samym centrum miasta, pobliski park absolutnie nie przypomina lasu, a jeśli woda, to tylko święcona w blisko sąsiadujących obiektach sakralnych. A dzwony dzwonią i dzwonią...
    • embepe Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 06.03.17, 16:11
      Dzień dobry, proszę Szanownych!
      Gat ubolewał, że tyle marca już za nami, a Gat się nie udziela... No to ja jestem ta jeszcze gorsza, bo dopiero teraz się melduję.
      Przede wszystkim witajcie nowe ludzie! Rozgoście się i bawcie dobrze.

      Na usprawiedliwienie swojego niebytu mam to, że w ślady Ewy udał się mój kol.małż, który wg dokumentów medycznych "upadł z wysokości własnej", co w ludzkim języku oznacza grzmotnięcie o glebę. Niestety, popisów akrobatycznych nie wytrzymała jedna z rąk, która uległa fantazyjnemu połamaniu i niezbędne było zastosowanie podzespołów spajających.
      Z uwagą czytam zatem tutejsze opisy doświadczeń ze złamaniami, rehabilitacją, gimnastyką przy kaloryferach i inne pokrewne tematy. Kaloryfera-drabinki takoż nie posiadam, trzeba będzie wymyślać coś zastępczego. Na razie robię doktorat z przyłóżkowych konstrukcji krzesłowo-poduszkowych, które poszkodowanemu umożliwiają jakie takie przespanie nocy.
      Na szczęście idzie ku lepszemu, ręka coraz mniej wygląda jak nadmuchany balonik w kolorze jadowicie pomarańczowym, a coraz bardziej przypomina ludzką kończynę.

      U mnie już zdecydowanie wiosennie i cieplej, ptactwo emituje stosowne odgłosy, z ziemi wyłazi coraz więcej roślinności. Szkoda tylko, że drzew coś ostatnio ubywa uncertain
      • minerwamcg Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 06.03.17, 22:06
        Ojej! Pozdrów od nas kolegę Małżonka, coś strasznego, jak ta grawitacja ludźmi poniewiera.
        • papuga_ara Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 07.03.17, 01:05
          Embepe, życzenia szybkiej rekonwalescencji dla Kolegi Małża!!!

          Senko, kciuki trzymam post factum, tak na wszelki!

          Eulalijo, cieszę się, że dr Holter z dr Dopplerem jakoś znajdują wspólny mianownik!

          Widziałam dziś coś pięknego i dzielę się.
          Jechała sobie otóż "śmieciarka" (cudzysłów, bo: ona nie śmieci, tylko wręcz przeciwnie) i na przedniej szybie (wewnątrz) miała pluszaki. Dużo kolorowych pluszaków. W szoferce jechało dwóch panów. Uśmiechniętych i zajętych konwersacją. I oni byli w jakiejś doskonałej harmonii z tymi pluszakami, z tą 'śmieciarką' i ze sobą. Coś pięknego! Oddać opisem tego nie umiem, ale to było zjawiskowe big_grin
          • se_nka0 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 07.03.17, 05:14
            Dziękuję Papużko.

            Z ,,wysokości wlasnej,, czy nie - niech embepe pozdrowi upadniętego.

            Cześć.

            Gdzie jest goonia ???
            • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 07.03.17, 07:27
              Co za okropne babsko z tej grawitacji. Walczcie z nią, dopóki walczymy, jestesmy zwycięzcami.
              Ranek uroczy. Nawóz pod pieczarki in spe paruje w stosach, kury piejo, wróble drą mordy, a spaniela cierpi na przesilenie wiosenne, rano jest krewetką i nie chce spacerować. No bo nie ma takiej godziny jak 5.30, nie mogłabym, doprawdy, zacząć tych negocjacji spacerowych o jakiejś innej 5.30, na przykład w okolicy 9.00?
              A na działkach obok mojej firmy okociła się kotka i wczoraj byłą akcja łapania jej z dziećmi. Podobno sukces, ona i czwórka mają się nieźle.
              Zdrowia wszystkim upadłym i dobrego wtorku.
              • eulalija Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 07.03.17, 09:48
                Moja też patrzyła z wyrzutem jak wywlekałam ją o 6:30 na spacer.
                O 5.30 to bym mogła sama sobie pójść.
                Choć był trudny czas gdy nawet o czwartej musiałyśmy udawać się na odległy parking w celu odbycia podróży przez długość miasta i jakoś bywało.
                "Wysokość własna" - fajne.
                Czyli lepiej wzrost siedzącego psa osiadać.

                Szarej ściery ciąg dalszy.
                Witam.
                • minerwamcg Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 07.03.17, 10:09
                  Coś w tym jest... Kiedyś znajoma lekarka, a prywatnie matka czworga dzieci tłumaczyła mi, że o ile dzieciak upadłszy na ziemię z "własnej wysokości" ma małe szanse coś sobie zrobić, o tyle dorosły... no właśnie. Przecież człowiek jako smarkacz przewracał się non stop, potykał, poślizgiwał, wywalał etc. - a spróbowałby tak dwadzieścia lat później, no!
                  • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 07.03.17, 10:26
                    No, wiecie, to ten drań Newton. Dziecko upada z wysokosci +- 1 metra i z siłą 200 N. Dorosły - 160-180 cm i siła hm... 600? 800? Są i tacy, co walą tysiącem niutonów. A to jest jakas taka zależnośc, ze nie wprost, tylko do kwadratu - to że indory nie latają ani strusie, czymś tam w końcu jest spowodowane.
                    • minerwamcg Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 07.03.17, 10:44
                      No ba, "praw fizyki pan nie zmienisz"... z jednej strony, ale z drugiej strony jak się ma ścięgna, mięśnie, kości i całą resztę armatury prosto z taśmy, świeżutką i już dotartą, a jeszcze nie zużytą - to sobie można nie takie hopki wyczyniać.
                      Pamiętam, jak Chomik uczył się chodzić. Oczywiście, że co chwilę nabijał sobie guzy, a pierwsze urodziny obchodził w ogóle z rogami, bo sobie nabił dwa symetrycznie, ale upadki "z własnej wysokości" po dwóch-trzech razach wyćwiczył tak, że japoński dżudoka frajer. Mam wrażenie, że oni właśnie uczą się padać naśladując dzieci smile
                      • se_nka0 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 07.03.17, 11:14
                        Gat tak sugestywnie opisał, ze tylko wstać i zacząć ćwiczyć smile
                        O, nienienie. Wolę w pionie i bez upadku.
                        Dzień dobry.
                        • gat45 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 07.03.17, 11:33
                          O nienienie, Sen_ko ! Żem zaczęła od tego, że trzeba się nauczyć padać "w odpowiednim wieku". Przed dwudziestką, moim zdaniem. Potem może zostać (podobno nie musi), ale muchomorkom ćwiczenia bym zdecydowanie odradzała.
                          No i jeszcze - jak naciskałam na "wyślij" to oczyma wyobraźni zobaczyłam, jak za kilka miesięcy piszę o swoim połamaniu, bo się okaże, że za którymś razem refleksy nabyte mnie zawiodą. No i kto wtedy będzie wyglądał guuuupio ? No kto ? A jakże, Gat-samochwała sad
                          • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 07.03.17, 12:01
                            No tak, ja też judo. W szkole. Walilismy o matę przez pierwszy semestr, przy czym upadania na płask na ryj nas uczono oszczędnie, ponieważ upadanie na płask w ogóle jest złym pomysłem, jako że kręgosłup jest wówczas poddawany przeciążeniu jakiemus tam i mu to nie słuzy. Do tej pory zas został mi nawyk kulkowania się przy upadkach - niszczymy mięśnie posladkowe wielkie, a nie ręce i nogi.
                            Najbardziej przydatne życiowo i tak okazało się upadanie w ruchu - czyli ta fantastyczna czynność, kiedy biegniesz, potykasz się i lecisz. I co wtedy?! Jak to co, zwijasz się do ukemi (do dziś pamiętam, ten korkociąg przez bark nazywa się ukemi), i robisz takiego jakby fikołka troche bokiem, przetaczając się po wyciągnietej nad głową ręce, jak masz dobrą prędkość, to sam pęd cię ratuje, bo turl, turl, hop, i pęd cie podnosi na nogi. Leciałam tak na przykłąd nad kierownicą roweru, kiedy hamowałam w ostatniej chwili przed jeżem i niuton mnie rzucił naprzód przez kierownicę. Jeż ocalał, ja też, nawet rowerowi nic nie było.
                            Problemem może być sytuacja, kiedy padasz, a jednoczesnie coś cie ciągnie za trzymaną w garści smyczę - wtedy ta rączka może odskoczyc na bok, nawet nie tyle sie podeprzesz, co nie zdążysz jej schować - i stabilizatorek przez 2 tygodnie. Więc, Gatu, to nie refleksy i odruchy zawodzą, bo na szczęście ciało pamięta dużo lepiej, niż my, tylko przeszkadzajki się włączają, ostatecznie na macie nie masz na smyczy radosnego spaniela z napędem i przyczepnoscią na 4 łapy...
                            Chudzi są wygrani, bo niuton mniej pomaga. Grubi sa wygrani, bo mamy amortyzację.
                            Pozdrowienia dla judo(cz)ki!
                            • gat45 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 07.03.17, 12:27
                              Zostałam brutalnie szarpnięta przez uczepione do drugiego końca smyczy tyle samo kilogramów, ile sama ważę (Pies Tobiasz ujrzał wyłaniającego się pędem z nadrzecznej mgły nutria - czyli samca nutrii - jednym słowem typowa prowokacja). Absolutnie nie pamiętam ciągu swoich ruchów, ale musiałam wystarczająco wcześnie puścić smycz i podnieść ramię. Sądząc po śladach na ubraniu - ukemi wyszło mi prawie zupełnie dobrze. Prawie, bo jednak ocknęłam się siedząc pupą na ziemi i miałam lekkie zamieszanie przestrzenne w mózgoczaszce. Później czułam trochę obicie na biodrze, ale najbardziej ucierpiał bark - od szarpnięcia, nie od upadku.

                              Nie jestem pewna, czy pomoc niutona równoważy całkowity brak wyściółki. Kiedyś mogłam spać na żywych deskach, ale teraz, dychę lat więcej i tyleż kilogramów mniej, własne biodro mnie kłuje w biodro sad
                  • gat45 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 07.03.17, 10:40
                    Dlatego lepiej mają ci, którzy w odpowiednim wieku nauczyli się padać smile Naprawdę, tego się można nauczyć tak, że potem pozostaje w pamięci mięśniowej czy jakiej tam. W burzliwych początkach naszych spacerów z PT kilkakrotnie zostałam szarpnięta i rzucona na glebę tak, że przechodnie chcieli pogotowie wołać. A ja wstawałam wdzięcznie, otrzepywałam się i wracałam spokojnie do domu. Tylko raz czułam się poobijana w okolicach biodra, ale naprawdę znośnie. A padałam i na żwirowane alejki, i na brukowane chodniki... Mój organizm przypominał sobie te długie godziny ćwiczeń na macie i zwijał się odpowiednio, żeby jak najmniej wystawało z padającej osoby. Kiedy zaczynałam trenować judo zasadą było, że się nowego narybku nie dopuszcza do samego sportu zanim ów nie straci odruchu wyciągania przed siebie rąk czy ręki w obronie przed ziemią, bo nadgarstki dużo nie wytrzymują. Staliśmy rzędem na macie z rączkami splecionymi na karku i trzeba było padać na twarz tak, żeby siłę upadku przejęły przedramiona, czyli w trakcie upadku musiało się skrzyżować łapki z dłonią jedna na drugiej, i paść na przedramiona na płask od dłoni do łokci. Padać na twarz należy prosto, nie zginając kolan, bo też wrażliwe. Drugi stopień : upadek na bark, ale tego już w życiu nie opiszę, bo tam jest ruch jakby korkociągowy, chroniący głowę i brzuch, a siłę upadku ma przejąć wyciągnięte jak do hailowania ramię. Na płask, oczywiście. Jak wyjdzie gorzej, to się człek walnie też w bark i biodro, ale siła rozłożona na trzy - ramię i te dwa na be - to jest do wytrzymania. Najgorszy jest upadek do tyłu, ale też są sposoby.
                    No, alem się rozgadała. Wybitna teoretyczka upadłości ze mnie, ale praktyczka też. Aha, i jeszcze jeździłam konno, gdzie umiejętność padania kilka razy bardzo mi się przydała.

                    Embepe, pociesz swojego M. i uściskaj ode mnie bidaka !
                    • minerwamcg Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 07.03.17, 15:35
                      To chyba najlepiej ma ten, kto w młodym wieku nauczył się padać, a w starszym nabył wyściółki.
    • minerwamcg Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 07.03.17, 10:33
      Pamiętacie z poprzedniego miesiąca zajebistusia świnkowatego? Byłam wczoraj w tym samym sklepie, już go nie było. Poszedł do ludzi, i dobrze, bo przynajmniej ktoś go będzie lubił. Mam nadzieję, że ma fajnego, troskliwego właściciela.
      • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 07.03.17, 10:37
        Z lampą-promiennikiem podczerwieni koniecznie smile Miałam kiedys takiego - króciutko, na czas wyjazdu koleżanki - pod opieką. Bardzo proludzkie stworzonko, i uwielbiał na ręce, na gors i grzać brzucho!
        • ewa9717 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 07.03.17, 12:21
          No proszę, jakie te nieszczęscia so rozwijające! Embepo, swojemu jego wysokości koniecznie poradź pralkę franię jako najlepszą rehabilitantkę! A gdyby kto miał życzenie obarczyć się jak ja, służę kompetencją via pani Halinka.
          Bry.
          • balamuk Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 07.03.17, 18:50
            Embepe! smile))
            No i popatrz, upadły mężczyzna ci się trafił, kto by przypuszczał... wink
            Powodzenia, połamańce i potłuczeńce, kojące fluidy podsyłam.


            • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 07.03.17, 21:01
              Już piąty raz odrzuca mi post. Co do diaska się dzieje?
              Dobry wieczór Szanownym.
              Mężowi Embepe współczuję i życzę żeby wszystko szybciorem się pozrastało, Embepe życzę wytrwałości i pogody ducha.
              Dzień dzisiaj taki, że same powieki na piersi opadają. Pozdrawiam. M.
              • embepe Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 07.03.17, 22:59
                Proszę Szanownych!
                Bardzo dziękuję za wszystkie dobre słowa na okoliczność mojego nieco uszkodzonego małżowinka! Małż jest wzruszony wielce i twierdzi, że po tylu wyrazach współczucia i życzeniach wyzdrowienia proces rekonwalescencji gwałtownie przyspieszył!
                (Bluzeczce i Berrin wyjaśnię tylko, że mój małż może niezbyt zaawansowany w chmielewszczyźnie, ale sympatyzuje, na spotkaniach TWCh bywa i niektórym tutaj piszącym znany jest osobiście.)

                Wywrotki wskutek gwałtownych ruchów zwierzaka prowadzonego na smyczy są mi znane, ale bardziej z widzenia niż z osobistego doświadczenia. Miałam kiedyś sąsiadkę szczupłą i niedużą, która była szczęśliwą posiadaczką psa w typie i rozmiarze owczarka niemieckiego. Pies był wesoły i dynamiczny, pani uczepiona drugiego końca smyczy nie stanowiła dla niego przeszkody w radosnych harcach podczas spacerów... Duże zwierzątko z łatwością wpychało się także do łóżka swej pani i usiłowało ją stamtąd wypchnąć. Z miną słodkiego niewiniątka oczywiście! smile Wiem to z bezpośrednich zwierzeń wypychanej! smile
                Mnie natomiast zawsze trafiały się zwierzątka, nad którymi miałam znaczną przewagę fizyczną.
                Raz tylko grawitacja mi mocno zawadzała, gdy musiałam przynieść do domu 17 kilogramów psa ciągle smacznie śpiącego po narkozie. Nie wzięłam sobie oczywiście żadnej pomocy typu kocyk, torba czy cokolwiek. Gołe ręce własne miałam do dyspozycji. "You stupid woman!"- jak określiłby to mój ulubiony Rene Artois. Niby bliziutko, nie pod górę i nie po wertepach, wcale nie w burzy piaskowej czy innym huraganie, ale nie było łatwo i raczej nie polecam naśladownictwa.
                Zdrowia wszystkim Szanownym! I zwierzakom Waszym takoż!
          • embepe Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 07.03.17, 23:08
            Mam małża namówić do rehabilitacyjnego kręcenia korbką od wyżymaczki? Czy po prostu nalać do pralki wody z solą bocheńską, włączyć i połamaną rękę trzymać zanurzoną w? Ewa, ja Cię bardzo poproszę o bardziej szczegółowe instrukcje rehabilitacji z użyciem pralki frani! (Skąd ja wezmę pralkę franię???)
            • asia.sthm Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 07.03.17, 23:27
              Moze Ewuni o wyzymaczke chodzilo? Frania zawsze ma wyzymaczke.
              • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 08.03.17, 00:10
                A może zamiast nudnej dla faceta wyżymaczki z pralki frania zdobądź Embepe taką korbę do samochodu, co to ją się wrażało pod maskę i kręciło. Samochód robił wrr wrr i był gotów do użytku. Na pewno męża bardziej zainteresuje taka forma rehabilitacji. Chyba są jeszcze takie korby? Ewentualnie od razu z samochodem.
                • papuga_ara Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 08.03.17, 01:24
                  Dobry wieczór!
                  Witam się i od razu żegnam, bo zaraz Newton walnie mną o poduszkę i dostanę korby. Ewentualnie od razu z samochodem wink
                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 08.03.17, 01:39
                    105 milionów ze sporym ogonkiem! Niech żyje Jurek Owsiak i WOŚP!
                    • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 08.03.17, 07:17
                      Wczoraj wieczorem zawiadamiałam o tym bez opamiętania wszystkich znajomych smile
                      I Myśmy Tam Byli!
                      • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 08.03.17, 09:07
                        Co rano, koncząc psi spacer, dzwonię do MZT i informuję, ją, że już 6.00 i jaki jest stan pogody. I dziś stan pogody na 6.00 rano był niebieskoniebowy, choc zimno, i bezopadowy. Aplikacja pogodowa równolegle informowała, ze dzis ulewy, ulewy i ulewne deszcze.
                        Jeszcze troche chodniki obeschną i uruchamiam turlajkę*)! A to oznacza wiosnę smile
                        *) Znaczy, hulajnogę, oczywiście, Osobisty mówi, ze ja się na niej turlam, czyli to turlajka.

                        Dzień dobry towarzystwu.
                      • embepe Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 08.03.17, 11:03
                        O! To zupełnie jak ja! smile Przybij piąteczkę, Berrin!
                        • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 08.03.17, 18:51
                          embepe napisała:

                          > O! To zupełnie jak ja! smile Przybij piąteczkę, Berrin!
                          >

                          Bang! (Przybijam!)
                          • szkorbut-lumbago Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 08.03.17, 23:06
                            Nie mam nawet siły uczestniczyć w dyskusji. Zatem powiem tylko dobranoc i pójdę jeszcze sprawdzić zagadki, bo mam jakieś niemiłe odczucie niespełnionego obowiązku i idę spać. Dobrano SzanPaństwu.
                            • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 08.03.17, 23:42
                              Też marzyłam o morskich podróżach, zaczytywałam się książkami marynistycznymi. Borchardt, Baranowski, Heyerdahl, Korabiewicz, później książki o Pogorii...
                              Fajne to było, dawało poczucie wolności i czuło się tak zwany słony oddech morza.
                              Tylko ja podróżowałam jedynie w marzeniach...
                  • embepe Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 08.03.17, 10:42
                    papuga_ara napisała:

                    > Dobry wieczór!
                    > Witam się i od razu żegnam, bo zaraz Newton walnie mną o poduszkę i dostanę kor
                    > by. Ewentualnie od razu z samochodem wink

                    Papuniu! Jeżeli o poduszkę chodzi, to tu Newton z Morfeuszem ściśle współpracują! Korby nie przyjmuj! Samochód natomiast bierz jak najbardziej! Jeżeli będą dawali dwa, bierz drugi dla mnie! wink
                • minerwamcg Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 08.03.17, 10:19
                  Pralka Frania to chyba do tego, żeby nalać wody, włożyć rękę i włączyć. Taki masaż – raczej „wiracyjny” niż wibracyjny, chociaż wibruje to też, franię potrafiło nosić, chociaż oczywiście nie tak, jak pierwsze pralki automatyczne podczas wirowania. Czy dobrze zgadłam?
                  Co do korby, to broń Was wszystkich panie Boże i święci patroni. Dość długo hipsterzyliśmy jeżdżąc na co dzień warszawą – cudne autko, i rzeczywiście, w razie potrzeby odpala z korby. Ale nikomu nie życzę, można sobie paskudnie urządzić kręgosłup, a o kręceniu poszkodowaną ręką proszę zapomnieć natychmiast, bo to nawet jak się przyśni, jest niemiło. Jedyną osobą, która radziła sobie z odpalaniem naszego auticzka bez późniejszego bólu w gnatach był poprzedni właściciel, (znany u nas jako Dobroczyńca), twardy, krępy facecik metr pięć w kapeluszu; dobra, lwowska, przedwojenna robota. Myślę, że kluczowe było właśnie owe metr pięć.
                  • gat45 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 08.03.17, 10:53
                    Ja tam nic nie mówię, ale to wszystko wina Berrin. I już. "Marzec startuje" - no właśnie. "I się rozpędza" - i bum.
                    Berrin, siadł i wstydził się ! Co Ci Ewa i małżonek Embepe zawinili ?????
                    Wprawdzie Ewa to chyba jeszcze w lutym się poszkodowała, ale ponieważ nie pasuje mi do tezy, to będę udawać, że w marcu. A co !
                    • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 08.03.17, 10:55
                      gat45 napisała:

                      > Ja tam nic nie mówię, ale to wszystko wina Berrin. I już. "Marzec startuje" - n
                      > o właśnie. "I się rozpędza" - i bum.
                      > Berrin, siadł i wstydził się ! Co Ci Ewa i małżonek Embepe zawinili ?????
                      > Wprawdzie Ewa to chyba jeszcze w lutym się poszkodowała, ale ponieważ nie pasuj
                      > e mi do tezy, to będę udawać, że w marcu. A co !

                      Siadam i się wstydzę. Nie ma kałuży na placu apelowym, ale i tak siadam!
                      Ewo, wybacz! Małzonku Embepe, wybacz!
                      Ale tylko wspomnę, ze to marzec startuje i się rozpędza, nie ja.
                      • embepe Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 08.03.17, 10:59
                        berrin napisała:

                        > gat45 napisała:
                        >
                        > > Ja tam nic nie mówię, ale to wszystko wina Berrin. I już. "Marzec startuj
                        > e" - n
                        > > o właśnie. "I się rozpędza" - i bum.
                        > > Berrin, siadł i wstydził się ! Co Ci Ewa i małżonek Embepe zawinili ?????
                        > > Wprawdzie Ewa to chyba jeszcze w lutym się poszkodowała, ale ponieważ nie
                        > pasuj
                        > > e mi do tezy, to będę udawać, że w marcu. A co !
                        >
                        > Siadam i się wstydzę. Nie ma kałuży na placu apelowym, ale i tak siadam!
                        > Ewo, wybacz! Małzonku Embepe, wybacz!
                        > Ale tylko wspomnę, ze to marzec startuje i się rozpędza, nie ja.

                        Ależ ależ! Uroczyście oświadczam i zapewniam, że Berrin jest tu kryształowo czysta i niewinna! Małżowinek poddał się gwałtownemu działaniu grawitacji jeszcze w lutym!
                    • gat45 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 08.03.17, 11:01
                      PS Jestem dzisiaj wredna, bo mnie psisko wkurzyło. Zbudził mnie o północy i wystrzelił do ogrodu. Czekałam i czekałam - i nic. Wypróżniłam zmywarkę - i psa wciąż nie ma. Wołam go z ganku - i nic. Musiałam się ubrać, wziąć latarkę w dłoń i szukać zwierza. Ogród nie za wielki, ale czarny pies w nocy ma właściwości maskujące. Znalazłam go w końcu w rogu za słupkiem bluszczem obrośniętym, stał oparty o mur, na którym baraszkowały dwa koty i najwyraźniej się z niego naigrawały. Na moje wołania wciąż nie reagował. Wzięłam bydlę za skórę na karku, bo był goły - znaczy bez obroży - i odwróciłam w kierunku domu, dalej już sam pokłusował, cały radosny. Potem się położył na posłanku u stóp mojego łóżka i zasnął jak aniołek. A ja już wcale nie. Któryś raz mi już tej zimy taki numer wykręca. A potem ja cały dzień chodzę jak oczadziała i mam za złe. Fffffffffstrętny pies i wcale go nie kocham. O !
                      • embepe Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 08.03.17, 11:11
                        gat45 napisała:

                        (...) Fffffffffstrętny pies
                        > i wcale go nie kocham. O !
                        big_grin
                        Taaaa! A ja jestem arcybiskup! Arcybiskup Canterbury zresztą! big_grin
                        • gat45 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 08.03.17, 11:14
                          A bądź se, bądź... A Tobiasz jest okropny kundel i tak. Ciekawe, kto go tak rozpuścił....
                          • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 08.03.17, 12:59
                            Fajnie, to ja natychmiast przyjeżdżam do Ciebie, Gatu i pociągnę PT za ogon!
                            • felis2 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 08.03.17, 13:56
                              Hmmmm.
                              Wygląda na to, że jestem podła, bez serca i w ogóle nie dbam o zwierzyniec.
                              Jak któryś kotek chce wieczorem wyjść na dwór, to wypuszczam.
                              Jak piesek chce wieczorem wyjść na dwór, to wypuszczam.
                              Jak wyjdzione zwierzątko nie wraca, dopóki nie idę spać, to nocuje na dworze.
                              Nie wstaję po nocy, coby źwierza wpuszczać, o wołaniu i szukaniu nie wspominając. Czasem wstaję w nocy i źwierza wypuszczam, jeśli drze japę w stopniu uniemożliwiającym sen. Niestety, ze względu na alergików w domu wymieniłam pierzaste poduszki na sztuczne. Pierzaste zdecydowanie lepiej wytłumiają dźwięki.
                            • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 08.03.17, 16:22
                              Myślałam, że Gat od razu odpowie: - Tylko spróbuj, własną piersią go osło ię! A do ciebie żadnego posta nie napiszę, bluzko jedna ty!
                              Musi Gatu nie przeszło...
                              • gat45 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 08.03.17, 16:52
                                bluzeczka.zamszowa napisała:

                                > Myślałam, że Gat od razu odpowie: - Tylko spróbuj, własną piersią go osło ię!
                                > A do ciebie żadnego posta nie napiszę, bluzko jedna ty!
                                > Musi Gatu nie przeszło...

                                Hi, hi, hi.... Jakby Gat własnym ciałem zasłaniał PT, to sporo by wystawało. Bo PT jest grubas zwalisty, a Gat niezupełnie.
                                A poza tym prawie nie ma ogona, ale to smutna historia. PT znalazł się w schronisku jako 6-ciomiesięczne szczenię z krwawiącym kikutem ogona. Znaleziono go przywiązanego do palika.... Są jeszcze dalsze szczegóły, ale zahaczyłabym o wątki lekko rasistowskie, więc się wstrzymam. A potem przez prawie pięć lat nikt go nie chciał. Inne psy znikały ze schroniska, przychodziły nowe, odchodziły - tylko nikt się nie interesował wielkim, czarnym kundlem bez ogona. Jak się o tej historii dowiedziałam od dzieweczki - wolontariuszki, to w te pędy pojechałam zabrać zwierzę. I tak nastała era Psa Tobiasza w życiu Gata i Tubylca....
                                • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 08.03.17, 17:34
                                  Chwała Ci Gatu! Biedny Tobiasz, tyle wycierpiał w życiu.
                                  Gardło mi się ścisnęło. Mam wrażenie, że gdybym dorwała taką ludzką bestię, to pasy bym z niej darła...
                                  Na szczęście Tobiasz spotkał Ciebie, Gatu! Niech czuwa nad Wami bóstwo wszystkich uratowanych zwierzątek!
                        • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 08.03.17, 11:33
                          Taaa, a ja królowa hiszpańska. wink
                          big_grin
                          Gat, ja zawsze uważałam, ze to przez marce. Marce są piękne, ale trudne a przesilenie powoduje, że zwierza zachowują się niekiedy niestosownie. Moja Florencja Dyferencja ostatnio rano jest krewetkom i spi, w poważaniu mając, ze ja musze dotrzeć do pracy na konkretną godzinę. Nawet koty nad ranem, zamiast nas bdziuć wyciem o otwarcie puszki, budzą nas mruczeniem spod kołdry.
                  • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 08.03.17, 10:53
                    Uszkodziwszy sobie kiedys łokieć (trafił mnie fiat na przejściu dla pieszych) miałam przykazane rehabilitować go korbowo. Osobisty długo myślał i wymyślił - ustawialismy rower kołami do góry, siadałam obok i kręciłam pedałem. Nie wiem, czy pomogło, ale raczej nie zaszkodziło smile Może to alternatywa dla korby samochodowej i wyżymaczki?
                • embepe Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 08.03.17, 10:55
                  bluzeczka.zamszowa napisała:

                  > A może zamiast nudnej dla faceta wyżymaczki z pralki frania zdobądź Embepe taką
                  > korbę do samochodu, co to ją się wrażało pod maskę i kręciło. Samochód robił
                  > wrr wrr i był gotów do użytku. Na pewno męża bardziej zainteresuje taka form
                  > a rehabilitacji. Chyba są jeszcze takie korby? Ewentualnie od razu z samochod
                  > em.

                  Hm... Dość słabo oceniam szanse zamontowania korby do naszego osobistego pojazdu, niestety! uncertain Przychodzącą mi do głowy fajną rzeczą na korbę ("na korbkę" raczej) jest temperówka. Taka przykręcana do stołu, przystosowana do różnych grubości ołówków - pamiątka po babci mojego małża, która targała to cudo "Batorym" z Hameryki. Ewentualnie wykopię z zasobów archeo staromodną maszynkę do mięsa - na korbkę takoż. No i jeszcze mam pod ręką młynki: do kawy oraz do przypraw. Niech sobie chłopak kręci! smile
                  • ewa9717 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 08.03.17, 12:11
                    Trzecia próba. Za każdym razem po kliknięciu "opublikuj" kasowało mi całość do czysta.
                    Fralka frania właśnie jako hydroterapeutka, wszystkie znane połamańce bardzo reklamowały pranie w niej złamanych kulasów.
                    Przechodzę do prób wciągnięcia na się kostiumu kąpielowego, albowiem w piątek srana jadę się na kilka dni ponurzać w luksusach z basenami.
                    Dzię!
                    • se_nka0 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 08.03.17, 12:40
                      Ewo, wystraszyłam sie, że na drugie na prawo już sie wybieraszwink
                      Jak w luksusach z basenami to ok. Ponurzaj sie do wypęku.
                      Tez wyjeżdżam.
                      Na krotki urlop.
                      Mając nadzieję na większe plusy dodatnie. I zielone trawniki.
                      Dobrego dnia.
                      • ewa9717 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 08.03.17, 13:05
                        I wicek wersal wszystkiego w pogodzie wink A do drugiego na prawo już zaczynam przebierać nogami i po cichu marzyć, że mi się uda przebić zeszłoroczną maju waju czenkę!
                        • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 08.03.17, 16:00
                          Ewciu, czy z syrenka może zmienić się w morsa?
                          Majo waju czenko, witaj.😊
                          • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 08.03.17, 16:09
                            czy syrenka miało być, jeszcze raz ten smarkfon mnie poprawi, to mu dam w zęby! wrrr! 🐑
                    • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 08.03.17, 12:52
                      Cześć Szanownym.
                      Ewa szykuje się. do spa!
                      Gat przestał kochać Tobiasza!
                      To wszystko wina Berrin!
                      W ten sposób zgrupowane i z wykrzyknikami wyglądają zupełnie jak z jakiegoś plotka czy innego dupelka.
                      Jak określić w forumowym języku komunikatów pogodowych to, co widzę za oknem? Wedlug powiedzonka mojego małżonka ( rym cym cym) -Przeciro się, będzie loć.
                      • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 08.03.17, 13:07
                        Na pudelku i pomponikach to ja nigdy nie wiem, o kim właściwie mowa, oni tacy sławni, a ja pierwsze słyszę. A tu mam pełną wizualizację i Tobiasza, i pralki frani, i warszawy na korbę. To zapewnia poczucie bezpieczeństwa w tym trudnym świecie.
                        A jeśli to ja jestem winna wyjazdowi Ewy do spa, to nie wiem, czy mam siadac i się wstydzic, czy może już niekoniecznie.

                        Ooo! Mój dziadek mawiał "przeciera sie, bydzie dysc!" No na dziś prognoza od rana zapowiadała ulewy, oberwania chmury, fale kulminacyjne i takie tam. To może i dysc bydzie?
                        • minerwamcg Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 08.03.17, 13:28
                          Auu, te Wasze siadły i wstydziły są jak latarnia Ras-el-Tin w mroku nocy. Znaczy, panie są wtajemniczone... Oczywiście Gat z tej strony już znam, ale Berrin... Gdyby przywiozła nam ze Szwajcarii zaświadczenie "Zawiadamia się uprzejmie, że to swój człowiek" rekomendacja byłaby porównywalna smile
                          • eulalija Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 08.03.17, 13:47
                            No Berrin już akredytację podłapała od Papuni.
                            Gat kocha PT i to nie ulega żadnej zmianie.
                            Ani na dobre ani na złe.
                            W każdej miłości trochę dziegciu się trafi.
                            U mnie jakaś słonica nieśmiało wypełza.
                            Witam.
                          • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 08.03.17, 14:38
                            minerwamcg napisała:

                            > Auu, te Wasze siadły i wstydziły są jak latarnia Ras-el-Tin w mroku nocy
                            > . Znaczy, panie są wtajemniczone... Oczywiście Gat z tej strony już znam, ale B
                            > errin... Gdyby przywiozła nam ze Szwajcarii zaświadczenie "Zawiadamia się uprze
                            > jmie, że to swój człowiek" rekomendacja byłaby porównywalna smile

                            Jak dobrze, ze we właściwym punkcie czasoprzestrzeni czytałam właściwe lektury smile
                            Nigdy nie dopłynęłam aż w okolice latarni Ras-el-Tin, ale rejsowałam z potomkiem w linii prostej ZnaczyKapitana. A moja Siostra wyruszyła nawet kiedyś na rejs śladami Mamerta - i błyskawicznie doszłą do wniosku, ze Borchardt faktycznie "pisał tak, żeby było ładnie" - ponieważ na cmentarzu, który opisał jako miejsce ostatniego spoczynku ZnaczyKapitana, jako żywo Stankiewicz nie spoczywa, tylko kawałek dalej. Ale kawałek dalej nie jest tak ładnie i nie ma widoku na morze, więc Autor troszkę rzeczywistość dopasował.
                            Tak w ogóle, to jak tam dopłynęli, to się okazało, ze grób jest w remoncie, ale Negro uznała, ze to się świetnie komponuje z całym rejsem jako takim. W tym z utknieciem w czasie odpływu, przy idealnej pogodzie i świetnej widocznosci na płyciźnie i wzbudzeniem paniki w służbach ratowniczych rozpaczliwym, rzucanym w UKF-kę z upiornym, warszawskim akcentem: We are on the rock! We have no water!

                            -----
                            To co cię nie zabije, na pewno spróbuje drugi raz.
                            • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 08.03.17, 17:09
                              Nie umiem zacytować wklejając link, ale nawiążę do posta Minerwy.
                              Bogdan Gorczyca w książce Mój kumpel tata, wspomina jedną z wizyt Karola Borchardta u swej gdańskiej rodziny, panowie byli skuzynowani.
                              Karol opowiadał o silnych wiatrach w czasie którejś oceanicznej podróży,
                              co stara. ciotka skwitowała lekceważąco: - Te twoje wiatry, Karolku, żebyś wiedział jaki straszny wiatr wiał, kiedyśmy płynęli z Władysławowa na Hel!
                            • balamuk Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 08.03.17, 17:16
                              Stuprocentowo Borchardtowskie, cudo po prostu. smile
                              Przy okazji cichutko zazdraszczam rejsów, może kiedyś mnie też się uda...
                              Cześć.
                              • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 08.03.17, 17:53
                                Możesz w moim imieniu. Ja już nie popłyne, reumatyzm tudzież nadwrażliwość błędnika skresliły mnie z list załogi. Ale zdążyłam zwiedzic całe wybrzeże Bałtyku i spory kawałek Morza Północnego.
                                Jak to mówią, żeglarstwo to bardzo kosztowny sposób na pochorowanie się od zimna, wody i kiwania w powolnej drodze donikąd 😀☺☺
                                • minerwamcg Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 08.03.17, 23:05
                                  Latarnię widziałam, ale z pokładu zwykłego wycieczkowca, trudno było się poczuć choćby jak Hrabia, że o kimś bardziej pasującym do morza nie wspomnę smile Ale wiem i na zawsze będę pamiętać, jak wygląda.
                                  • groha Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 09.03.17, 01:24
                                    bluzeczka.zamszowa napisała:
                                    < Tylko ja podróżowałam jedynie w marzeniach...

                                    Ależ to wyśmienity sposób podróżowania, Bluzeczko. Kiedyś właśnie w ten sposób podróżowaliśmy tutaj zbiorowo i zwiedziliśmy większy kawałek świata. Pięknie było.
                                    • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 09.03.17, 01:39
                                      I tego "zbiorowo" Wam zazdroszczę, Groszko!



                                      • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 09.03.17, 08:02
                                        Ależ chyba nic straconego jeszcze, Bluzeczko? Przyszłyśmy tu obie niedawno, Memłon nas przyjął, a teraz szykujmy się do jakiejś podróży. O, na przykład Dania!
                                        Kiedy popłynęłam zwiedzać Kronborg (stalismy w Helsingborgu, i tak sobie przeskoczyliśmy na drugą stronę), wiodłą mnie przemozna potrzeba sprawdzenia osobiscie, czy uroda dam na portretach w pełni uzasadnia sławną oziębłość dżentelmenów smile.
                                        Uzasadnia. Z drugiej strony prezencja dżentelmenów uzasadnia uciekanie z krzykiem damy dowolnej urody, więc one też miały prawo byc powściągliwe.
                                        • eulalija Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 09.03.17, 10:01
                                          Witam.
                                          • ewa9717 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 09.03.17, 10:08
                                            I o zdrowie pytam.
                                            Pies P.
                                            • felis2 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 09.03.17, 12:21
                                              Czy jedna dżdżownica czyni wiosnę?
                                              Zimno jest, ale właśnie widziałam zwierzątko.
                                              Swoją drogą, jakie ładne ćwiczenie językowe dla innostrańców: czy dżdżownica w czasie dżdżu czyni czy nie czyni?
                                              • gat45 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 09.03.17, 12:43
                                                Mój Tubylec twierdzi, że naj-naj-najtrudniejszym do wymówienia słowem polskim jest ŹDŹBŁO. Dżdżownica i słynny chrząszcz to niższa liga. Ale najbardziej mnie uderzyła jego refleksja o szczęściu - jak ma być szczęśliwy naród, który samo szczęście nazwał słowem tak fonetycznie brzydkim i trudnym do wymówienia? Po tutejszemu jest się szczęśliwym na takim ładnym wydechu, z pierwszą sylabą krótką, a drugą jak westchnienie, nic nie chrzęści, nie zgrzyta ani nawet nie szeleści. Tyle że fonetycznie "nieszczęście" jest tak samo ładne, a może i ładniejsze.

                                                PS Dżdżownica nie czyni. U mnie przez całą zimę sporadycznie pojawiają się te robale. Wiosnę czyni pękanie kwiatów magnolii.
                                                • minerwamcg Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 09.03.17, 13:39
                                                  Barańczak pisał, że najfajniej to ma Włoch, ze swoją "felicita" - samogłosek tyle co spółgłosek, ładne sylaby, żadnych zbitek, słowo stworzone do śpiewu smile
                                                  • gat45 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 09.03.17, 13:48
                                                    Eeeeeh... Włosi to chyba 90% słownika mają stworzone do śpiewu... Ten język sam śpiewa.
                                                  • gat45 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 09.03.17, 14:59
                                                    Przyłożyłam ucho do mojego słownika włosko-francuskiego. Śpiewa !
                                                  • kocio_pierzaczek Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 09.03.17, 15:26
                                                    Cześć. Dżdżownic tyle dziś widziałam w pracy na chodnikach, aż się głodna zrobiłam. Są tez przebiśniegi, kiełki irysów i listki tulipanów. Embepe, pozdrowienia dla Małża.
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 09.03.17, 18:17
                                                    Dzień dobry Szanownym, cześć Kocio, mnie też ślina pociekła na wieść o dżdżownicach.
                                                    Powalił mnie wczoraj potwór o szeleszczącej sucho nazwie Hexenschuss, a ja miałam w planach wizytę u fotografa, żeby uwiecznił mnie na następną dziesięcznicę ( tak się teraz mówi?).
                                                    Jakoś się doczołgałam, na szczęście pan nie prosił o przyjemny wyraz twarzy, przeciwnie, kazał trzymać gębę zamkniętą.
                                                  • felis2 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 10.03.17, 10:24
                                                    Nie wiem czy nie pożałuję, ale dlaczego dżdżownice pobudzają wam apetyt?

                                                    Jestem odporna na różne robactwo, jak muszę to mogę wziąć do ręki pająka, myszy żywe oraz w rozmaitym stadium nie-życia usuwam z domu bez zmian emocjonalnych (no, może poza lekką irytacją), ale od wszelkiego rodzaju stworzeń wijących się trzymam się jak najdalej. Zwłaszcza, jeśli do tego są oślizłe.
                                                  • koszmarna.baba Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 11.03.17, 17:39
                                                    >Dżdżownic tyle dziś widziałam w pracy na chodnikach, aż się głodna zrobiłam.

                                                    Pani sobie życzy panierowane czy też w miodzie? smile

                                                    Witam wszystkich bardzo serdecznie.
                                                    W moich okolicach wiosna na razie ściśle reglamentowana ale bez zaczyna łamać zakazy, czarna porzeczka takoż.
                                                  • ewa9717 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 09.03.17, 15:44
                                                    A rosyjski to nie??????????????????
                                                  • gat45 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 09.03.17, 16:32
                                                    ewa9717 napisała:

                                                    > A rosyjski to nie??????????????????
                                                    >

                                                    Inaczej smile
                                                  • ewa9717 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 09.03.17, 16:45
                                                    Ale też świetny do śpiewania wink
                                                  • gat45 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 09.03.17, 17:03
                                                    Po internecie hula gdzieś nagranie master class prowadzonej przez Elisabeth Schwartzkopf. Mówi ona kandydatce na divę operową "legato, dziecko, legato ! nawet po polsku da się śpiewać legato !"
                                                    Zaznaczam, że dziewczę NIE śpiewało po polsku. Widocznie czarowna fonetyka naszego języka została w uszach urodzonej w Jarocinie pani Schwartzkopf.
                                                    Coś dziwnego jest z tymi językami na pe. Zdarza mi się czasami wyłowić w tłumie rozmowę na etapie, kiedy jeszcze nie można rozróżnić słów tylko właśnie ogólną melodię języka. I myślę sobie "o, Polacy". Kiedy podchodzę, to okazuje się, że albo mam rację, albo to są Portugalczycy. Oni też skrzypią i szeleszczą.
                                                  • balamuk Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 09.03.17, 17:59
                                                    Rosyjski i ukraiński, ech. Włoski jest dla mnie jakiś taki śpiewalnie zbyt oczywisty, wolę francuski. A wiecie, że na temat mojego języka miejscowego w ogóle nie mam zdania? Dziwne.
                                                    Cześć.
                                                  • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 10.03.17, 07:54
                                                    Bry bry. Doczołgawszy się do piątku, a łatwo nie było. Osobisty w Sopocie, drań jeden (o 23.40 wysłał mi lakoniczny meldunek: "Czczew". Rano MZT zwarzyło się w kawie świeżo otwarte mleko UHT (urok jakis musi, bo co inszego?), na szczęście kawiarnia tuż pod domem czynna od 7.00 rano luksusowo ratuje sytuację.
                                                    Włoskiego nie lubię, ani w mowie, ani w pismie, ani w śpiewaniu - choć drań sie do spiewania świetnie nadaje. Ale rosyjski lepiej! W Mediolanie w środku nocy w porządnej, mieszczańskiej dzielnicy, wracając do miejsca pobytu (szkolna wymiana językowa to byłą) razem z moim kolegą śpiewaliśmy pełna piersią Międzynarodówkę - po polsku i rosyjsku na zmianę. Il carabiniere na nocnym patrolu tylko nam zasalutował i się wyszczerzył, a kto wie, co by było, gdybyśmy szli i śpiewali "Felicita!"
                                                  • minerwamcg Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 10.03.17, 08:02
                                                    O aferę z mlekiem podejrzane są krasnoludki, one tak zawsze. A przynajmniej często.
                                                  • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 10.03.17, 08:43
                                                    minerwamcg napisała:

                                                    > O aferę z mlekiem podejrzane są krasnoludki, one tak zawsze. A przynajmniej czę
                                                    > sto.
                                                    >
                                                    No to musiały chyba westrzyknąć, bo hermetyka opakowania była zachowana. MZT, któren był u mnie nocował, z rana zadzwonił do mnie do pracy z meldunkiem, że nie rozumie czemu, ale w kawie ma twarożek.
                                                  • kocio_pierzaczek Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 10.03.17, 08:49
                                                    Witojcie! Ewuś, pozdrów ode mnie mój ukochany Kolberg!
                                                  • ewa9717 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 10.03.17, 08:05
                                                    Ach, ach, z Festung Kolberg pomacham Berrinowemu, któren w Sopotach pewnie w sprawie kasyn wink
                                                    Bye, bye, że tak swiatowo tentego wink
                                                  • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 10.03.17, 08:49
                                                    Ha, nie kasyn! Chociaż też dość hobbystycznie wyjechał (acz zrobił z tego przemyślnie podróż służbową i oficjalne szkolenie) - otóż on sie bedzie szkolił w projektowaniu gier planszowych i RPG smile Bardzo chciał, nawet sam się spakował, i nawet niespóźniony wyszedł z domu na dworzec.
                                                    Dam mu znać, co by w stronę Festung Kolberg miły wyraz twarzy okazał i pomachał.
                                                  • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 10.03.17, 09:00
                                                    Powiedział, ze pomacha w przerwie na kawę. Czyli ok. 9.00, czyli właśnie teraz. Oni tam zaczęli zajęcia o 7.00! Fanatycy!
                                                    (BTW. JA pracuje od 7.00, ale Osobisty "wschody słońca ogląda od tyłu" tak konsekwentnie, ze dogadanie się z nim przed 8.00 rano nie rokuje. A teraz rzeźwy, przytomny i uczestniczy).
                                                  • ewa9717 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 10.03.17, 09:03
                                                    A to niech macha i póxniej, bo ja się dopiero zbieram, mach przyjmuję od południa dopiero wink
                                                  • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 10.03.17, 09:13
                                                    Już pomachał, ale w obiad powtórzy.
                                                    Na razie główny problem Osobistego polega na tym, że kolega-współuczestnik i współlokator strasznie chrapie, więc nic dziwnego, ze tak rano wstali. Po prostu o 5.00 ostatecznie się poddał i zrozumiał, ze juz nie pośpi. A jeszcze dwie noce przed nim. smile
                                                    Sopot podobno piekny na przedwiosniu.
                                                    A w stolicy na niebie bura ścierka, wilgotność 93%, zapał do pracy w skali od 0 do 10 jakieś -245... Ide popatrzeć na kury. A, i odkryłam, że mam w komórce kompas - ustawię się w stronę Kolberga i tez pomacham!
                                                  • eulalija Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 10.03.17, 09:42
                                                    Tryb lakoniczny mi się włączył.
                                                    Witam.
                                                  • minerwamcg Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 10.03.17, 13:37
                                                    Cześć! Pora zaiste nie nastraja do obfitych wynurzeń, chyba, że jest się taką niepoprawną gadułą (pisułą?) jak ja, pogoda taka więcej pod sennym Azorkiem, albo jeszcze lepiej kotem.
                                                    A daleko stąd, gdzieś na forum Pratchetta wisi moje epitafium. Kiedyś będę miała na nagrobku napisane tak:
                                                    Tu leży Minerwa,
                                                    W gadaniu dziś przerwa.
                                                    O, psiakrew, o licho -
                                                    Jak cicho...
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 10.03.17, 15:07
                                                    Cześć i czołem! Wszystkim wyjeżdżającym macham z uczuciem, życząc upojnych wrażeń. Leciutko zazdraszczam, alem nieusamochodowiona więc raczej się donikąd nie wybieram, bo luksusy autokarowe o tej porze roku mam w odwłoku (rym cym cym).
                                                    Przyszło mi atoli do głowy, że świetnym rozwiązaniem byłby świstoklik, w związku z tym mam natychmiastową potrzebę skonsultowania się z Minerwą.
                                                    Minerwo, hop hop!
                                                    Felis, w sprawie dżdżownic podpięłam się pod Kocia z czystej sympatii. Pozdrawiam. M.
                                                  • minerwamcg Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 10.03.17, 16:09
                                                    Ależ proszę bardzo, na Pokątną, do Hogsmeade, czy może od razu do chatki Hagrida? Trzeba tylko uważać, żeby mugole nie widzieli, bo wtedy możliwa jest jedynie teleportacja do Azkabanu ☺️
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 10.03.17, 19:56
                                                    Rany Julek, szósty raz piszę, pięć postów mi zeżarł ten potwór!
                                                    Minerwo, jasne że do Hogsmeade, jam przecież nigdy piwa kremowego nie kosztowala! Ani diabełków pieprzowych, ani żadnych miejscowych specjalitetów!
                                                    A może uczniowie byliby tam dzisiaj? Przecież to piątek. A może oprócz ukochanych przyjaciół w wieku szkolnym spotkałybyśmy samego Albusa Dumbledore, a może profesor McGonagall? A później kupimy beczułkę piwa i odwiedzimy Hagrida.
                                                  • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 10.03.17, 16:43
                                                    Osobisty odjechal pekapem, my też konsekwentnie nieusamochodowieni. Ja bym wolała Sokoła Millenium ☺😉
                                                  • groha Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 10.03.17, 15:41
                                                    Jeśli mowa o atakach afonii, dysfazji i astenii, to najlepsze są te z zachwytu. Nad słowem, gestem, zapachem bzu lub gardenii...
                                                    https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/236x/67/aa/f8/67aaf8f2e190d274cbe4e00fcd719e6a.jpg
                                                  • minerwamcg Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 10.03.17, 16:10
                                                    Atak astenii na widok gardenii... Cudne!
                                                  • balamuk Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 10.03.17, 16:17
                                                    minerwamcg napisała:
                                                    > Tu leży Minerwa,
                                                    > W gadaniu dziś przerwa.
                                                    > O, psiakrew, o licho -
                                                    > Jak cicho...
                                                    Dawno takiego pięknego epitafium nie czytałam. big_grin

                                                    Tzw. pozytywy: dzisiaj zwycięsko zamknęłam stresogenny tydzień - zgodnie z orzeczeniem wtórej siły fachowej moje Młodsze NIE jest suchotnikiem. Bo to, proszę państwa, okazało się jakiś czas temu, że w szkole Młodszego (całkiem pokaźnej, klasy I - XII w tym samym budynku) wykryto zagruźliczoną sprzątaczkę, no i zaczął się cyrk. Wszystkim dzieciakom taśmowo robili próbę tuberkulinową, trochę to potrwało, w zeszły piątek wieczorem zadzwoniła do mnie wychowawczyni, że odczyt jest nie tego, więc w poniedziałek mamy się zgłosić itd. itp.
                                                    Zgłosiliśmy się. Pierwsza siła fachowa (chyba taka od odczytów) wysłała do rtg, potem stwierdziła, że gruźlicy nijakiej nie ma, jenakowoż kontakt z prątkiem zapewne był i może potrzebne pół roku leczenia profilaktycznego. Po czym nakazała wizytę u kolejnej siły, u której karnie stawiliśmy się dzisiaj i która stwierdziła, że dzieciątko zdrowe jak byk i zamiast sześciu miesięcy antybiotyków lepiej za trzy miesiące przyjdziemy do kontroli, tak dla spokoju ducha. Ufff...
                                                    Rozpisałam się, bo ta gruźlica jednak nie wyginęła, choć mnie się nieustannie kojarzy z literaturą pozytywistyczną. Znaczy, trzeba na siebie uważać.
                                                    I tyle.
                                                    Spokojnego łykendu. smile
                                                  • minerwamcg Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 10.03.17, 17:10
                                                    Łomatko. Rzeczywiście, jakimś romantyzmem-pozytywizmem powiało, aczkolwiek jeszcze moja teściowa mało nie umarła na gruźlicę (którą podłapała na białych niedźwiedziach z łaski tow. Stalina), a sama na własne oczy widziałam oddział psychiatryczno-pulmonologiczny w szpitalu w Kobierzynie, gdzie leczono pacjentów z taką podwójną diagnozą. Wydawało się już, że gruźlicy w Polsce niet, kiedy właśnie komuna upadła, najechało z byłych Sowietów zarażonych ludzi, i zaczęło się apiać.
                                                  • groha Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 10.03.17, 18:27
                                                    > Atak astenii na widok gardenii...
                                                    O to to!
                                                    Może być też napad afonii nad krzakiem piwonii.
                                                    Paraliżu chwilka przy "Arii" Bilka.
                                                    Zaniemienie i w oczach świczki na widok piórka perliczki.
                                                    Albo przemiana w zwykły słup soli, gdy nagle nic nie boli...
                                                    wink
                                                  • balamuk Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 10.03.17, 19:51
                                                    minerwamcg napisała:
                                                    > Wydawało się już, że gruźlicy w Polsce niet

                                                    No właśnie, wydawało się, propaganda też tak mówiła. Tymczasem gruźlicy nigdzie nie udało się zwalczyć całkowicie. A w tej chwili profilaktyka - w czasach komuny, o ile pamiętam, dosyć rozwinięta - leży i kwiczy. Nie wiem, jak u was, ale w moim bardzo państwowym zakładzie pracy przypomnieli sobie o badaniach okresowych chyba cztery lata temu... I polegają one na wizycie u lekarza ogólno-pracowego (dzień dobry - dzień dobry), psychologa (dobrze się pani czuje?) i okulisty (o dziwo normalna kontrola). O wymaganych w przeszłości prześwietleniach płuc, standardowo co dwa lata, ani mowy nie ma.
                                                    No to sobie pomarudziłam, pewnie odreagowuję...
                                                  • minerwamcg Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 11.03.17, 00:27
                                                    Hm. Badania okresowe, powiadasz? Robilam dwa tygodnie temu, to jestem na bieżąco smile U nas - wiadomo, szpital - są co dwa lata. Oprócz wizyty u lekarza jest EKG i badanie poziomu cholesterolu. Nawet marnej morfologii czleku nie zrobią. A prześwietlenia płuc to akurat by mogli, bo rentgen mamy swój i byłoby po kosztach, pani Asia tak dostaje swoją pensję jak i tak. Zażyłaś mnie natomiast tym psychologiem. Mam wrażenie, że u nas to jest potrzebne jak powietrze. I też by nic albo niewiele kosztowało. Jeśli nie chcą, żeby pracowników badał psycholog ze szpitala, to co by im szkodziło wynająć na fuchę Papugę vel simile? Chyba podrzucę pomysł związkom zawodowym.
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 10.03.17, 20:17
                                                    Cieszę się Bałamusiu ze wsaniałego stanu zdrowia Twojego syna!😛
                                                    Minerwa napisała świetne epitafium, będzie jak znalazł za jakie 60 lat, teraz jednak Twoje rozgadanie jest potrzebne tu, nie na żadnym prattchettowskim.
                                                    Cześć Grosiu, śliczne to!
                                                  • minerwamcg Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 10.03.17, 21:53
                                                    Prawda! Ataki niemoty na widok ślicznoty są z najlepszego panabarańczakowego ducha.
                                                  • felis2 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 11.03.17, 09:39
                                                    Bry.
                                                    Obornik na pola wywożą. Pies się wczoraj uszczęśliwił perfumami i dostał nakaz eksmisji do budy w trybie natychmiastowym. Nie zmartwił się, bo mamusię z łańcucha spuścili i przyszła odwiedzić syncia. Sęk w tym, ze kot Czesio miał kamień na zębach i jakąś narośl na uchu, w związku z czym w czwartek został aresztowany, wywieziony do nieludzkiego doktora i pozbawiony kamienia oraz fragmentu uszka. Oraz dostał szlaban. Wczoraj szlaban został zdjęty, więc urażony Czesiulek poszedł w długą i dotąd go nie ma. A jak te durne kundle są oba, to czasem pogonią kotu kota i ja się teraz o niego martwięsad
                                                  • gat45 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 11.03.17, 09:55
                                                    Wczoraj zawierałam bliższą znajomość z panem piekarzem (piekarnia jest kilka domków ode mnie, najlepsza w całym miasteczku !!!). Otóż państwo piekarzostwo mają bardzo zdecydowaną kocicę-wędrowniczkę. Małe toto i przylepne, ale dzielne. Wczoraj po południu zrobiło się ładnie i wyszłam coś przystrzyc, a szczególnie glicynię. Patrzę, a mój Tobiasz stoi na zadnich łapach przy brzozie, a wysoko na pierwszym bocznym konarze siedzi panna piekarzówna. Zabrałam psa do chałupy, rżnę glicynię i czasem rzucam okiem na brzozę. No i wyszło mi, że ta kocia panienka chyba nie umie zleźć z tego konara. Przytargałam naszą najdłuższą drabinę - brakowało mi tak ze 30 cm, żeby kota ucapić. No to poszłam z wizyta kurtuazyjną do piekarni, skąd wróciłam z rosłym panem piekarzem, a on bez problemu złapał kocicę i wrzucił sobie za pazuchę, a PT został wypuszczony na świeży luft. Całą resztę dnia szukał swojej koleżanki.
                                                    Prawda, że miła i ciekawa opowiastka pt "sceny życia małomiasteczkowego" ?

                                                    PS Powiedz, jak Czesiek wróci, co ? Jak mi tak z miesiąc temu PT wywędrował samotnie przez niedomkniętą furtkę i długo nie wracał, to latałam po nadrzecznych łęgach jak oszalała.... Jak wróciłam, to on już był pod furtką, bo nadeszła godzina żarcia. A Tubylec mi mówił, żeby nie latać, tylko spokojnie poczekać. Taaaa, spokojnie crying
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 11.03.17, 15:57
                                                    Gatu, fajna historyjka kocio - psia z udziałem człowieków.
                                                    Pamiętam Twoje opowiadanie o psie, który przychodził do sąsiadki i spał sobie spokojnie w salonie, łaskawie pozwalając się na powitanie poczęstować czymś pysznym i pogłaskać.
                                                    Biedna psina w ten sposób leczyła nerwy, nadszarpnięte przez trójkę dzieci w mocno młodocianym wieku. Cudną tę historię opowiadałam wszystkim zwierzolubnym znajomym.
                                                    Wszystko się wyjaśniło dzięki karteczce za obrożą pieska, w krórej sąsiadka poinformowała, gdzie przebywa zwierzątko przez kilka godzin dziennie.
                                                    Zdaje się, że właścicielka czworonoga odpisała, że zazdrości psu i sama chciałaby podrzemać w spokoju ducha na jej dywanie.
                                                    Mieszkańcy miasteczka ponoć się skrzyknęli i zorganizowawszy dyżury przy maluchach pozwolili odpocząć od czasu do czasu umęczonej matce.
                                                    Gatu, cudna ta historia chyba nie mogłaby się przydarzyć w naszym pełnym miłosierdzia kraju...
                                                    Zazdroszczę Ci miejsca zamieszkania, bo pewnie u Was nie bębni się wkoło o WARTOŚCIACH, realizuje się je po prostu. Pozdrawiam.
                                                  • minerwamcg Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 11.03.17, 23:10
                                                    Po co te kompleksy, podam od ręki dziesięć przykładów, gdzie sąsiedzi i przyjaciele pomogli, wręczyli, zaopiekowali się. - i na krótką i na dłuższą metę. Wszędzie są ludzie i klamki.
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 12.03.17, 00:28
                                                    Ty chyba masz rację, Minerwo, zdaje się za mocno uogólniłam.
                                                  • felis2 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 12.03.17, 17:09
                                                    Czesio wrócił jeszcze wczoraj, świtkiem kole południa, ale ja już byłam odcięta od komputera. Dla niego takie nocne eskapady to nic nowego, i gdyby nie zwiększone psie pogłowie, to wcale nie musiałabym się martwić. Ale Florkowa mamunia często kota pogoni, a Floruś w jej towarzystwie głupieje i do spółki mogły kota wpędzić w panikę i nie wiadomo jakie kłopoty. A Czesio chyba faktycznie psów unikał, bo wrócił od frontu, a nie zwykłą kocią drogą przez taras.
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 11.03.17, 14:57
                                                    Cześć, mógł przypuszczać, że pańcia szykuje na dziś nowe atrakcje i wolał się zabezpieczyć.
                                                    Że się martwisz to zrozumiałe, czyż można się nie martwić o członka rodziny?
                                                    Ale on to zrobił w afekcie, odpocznie, uspokoi się, zatęskni i wróci na łono rodziny.
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 12.03.17, 02:06
                                                    Podczytuję Dupersznyty i przed chwilą znalazłam epitafium zadedykowane przez Monikę Szwaję koleżance - telewizorce:
                                                    Tu spoczywa Kajesia, znana producentka,
                                                    W robocie nie do zdarcia oraz w gębie prędka.
                                                    Gdyby tyle nie gadała,
                                                    Może by tu nie leżała.
                                                    Miałam to umieścić w lekturowym, ale wczoraj ( a właściwie przedwczoraj) Minerwa umieściła swoje, napawam sie więc oboma. Miodzio do kwadratu! ☺
                                                  • se_nka0 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 12.03.17, 10:52
                                                    Piékne epitafia. Oba.
                                                    Sié wlasnie napawam spokojem, jak ten piesek na dywanie.
                                                    Przesylam Wam ciut zieleni trawnikow, wiécej plusow dodatnich i widok calych lanów kwitnácych zonkili.I troche mzawki do podlewania zielonosci.
                                                    Dzisiaj macham do Was z Windsor, karmiác znajome labédzie. Cudo widok.
                                                    Dobrego dnia.
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 12.03.17, 14:19
                                                    Cześć Senko, wiosną zapachniało bardzo intensywnie. Ten żonkilowy przepych, świeża zieleń trawy i to ciepełko....
                                                    Rozmarzyłam się.
                                                    Napawaj się Senko spokojem, głęboko wdychaj wiosenne aromaty i odpoczywaj regenerując siły po zimie. Życzę Ci wielu zapierających dech w piersiach wrażeń. Pozdrawiam. M.
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 12.03.17, 14:37
                                                    Dziś druga rocznica śmierci Terry'ego Pratchetta.
                                                  • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 12.03.17, 17:19
                                                    Trudno uwierzyć że ty już 2 lata. Zmarszczki rzeczywistości jakie wywołał swoim życiem jeszcze się nie wygladzily, więc nie odszedł jeszcze tak całkiem.
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 12.03.17, 19:56
                                                    Cześć, fajnie że Czesiek wrócił.
                                                    Berrin, myślałam żeś bryknęła do Kolberga.
                                                  • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 12.03.17, 20:19
                                                    Niestety nie, i nawet mój Osobisty juz wrócił. Ja mam tradycyjnie weekendowe obowiązki rodzinne i stąd mój słaby udzial na Forumie.
                                                    Podobno Gdynia też piękna na przedwiośniu.
                                                  • ewa9717 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 12.03.17, 20:34
                                                    Też wróciam, tak wyspaaana, że muszę odpocząć. Z tymi zmarszczkami po Praćku trafiłaś< Berrin, w środek tarczy! 2 lata! Wierzyć się nie chce!
                                                  • minerwamcg Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 12.03.17, 22:01
                                                    Ano, z pisarzami to tak jest. Piszą, piszą, a potem umierają i ni ma. Gurui nie ma, Szwaja się pożegnała, i Pratchetta też brakuje. Najpaskudniejsza jest świadomość, że nic już nie napiszą, koniec, finito, żegnajcie, bohaterowie.
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 12.03.17, 23:28
                                                    Ale byli, napisali, zostawili. A przecież mogli robić w życiu zupełnie co innego. Gurua mogła architekcić do emerytury, Szwaja, gdyby gwałtownie nie potrzebowała pieniędzy, nie napisałaby Zapisków stanu poważnego a następnie Nudziary. Boy był lekarzem pediatrą (na szczęście dla nas rzucił medycynę, bo nie lubił dzieci) - pewnie wiele takich przypadków by się znalazło, gdyby pogrzebać w życiorysach pisarzy.
                                                  • papuga_ara Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 12.03.17, 23:38
                                                    Sześć. A może nawet 58, tego nie jestem pewna. Niczego nie jestem pewna, sobota i niedziela bowiem od 9.00 do 18.00 upłynęły mi na podnoszeniu kwakifikacji zawodowych. Sama tak wybrałam, więc absolutnie nie narzekam (no, może odrobinkę), tylko informuję. Od kilku godzin mam weekend i zastanawiam się, co zrobić z tak pięknie rozpoczętym, a tu trzeba iść spać.
                                                    Wczoraj śwjętowalim imieniny Papuga i ja zaszalałam-zjadłam kawałek czegoś, co miało w sobie mąkę pszenną oraz wypiłam kawałek czegoś, co miało cukier. A co, a jak. Jeszcze trochę, i chyba wypiłabym nawet alkohol, ale do takich fanaberii nie doszło.
                                                    A dziś wieczorem po szkoleniu miałam wybór między kąpaniem siebie na basenie i kąpaniem auta. Wybrałam to drugie, bo ja ostatnio kąpałam się wczoraj, a auto jakby dawno. Pojechałam do mojej ukubionej myjni self service i sprytnie tak wywinęłam dyszę ze środkiem myjącym w swoją stronę (czgli jednak chciałam kąpacpć siebie), że nachlapałam sobie do oczu. Przez chwilę miałam efekt jak Groha pod prysznicem w okularach, a potem po omacku wyjęłam z bagażnika butelkę wody mineralnej i jęłam przemywać oczęta. Podziałało. Dobrze, że stanowiska do mycia są oddzielone od siebie przepierzeniami, bo obawiam się, że stanowiłam chwilową atrakcję.
                                                    Auto czyste. Ja zaś lecę mu pozazdrościć pod prysznic, Coś bez sensu mi wyszło na koniec chyba. Branoc.
                                                  • papuga_ara Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 12.03.17, 23:46
                                                    Przepraszam za literówki, pisałam z urządzenia pn tablet, a ono nie podkreśla błędów na czerwono. Niemniej 'kwaKifikacje zawodowe' bardzo mnie rozbawiły smile
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 12.03.17, 23:58
                                                    Papużka miała zaiste urozmaicony weekend. A "kwakifikacje" proponuję dodać do słownika forumowego. Cudo! ☺
                                                  • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 13.03.17, 07:51
                                                    minerwamcg napisała:

                                                    > Ano, z pisarzami to tak jest. Piszą, piszą, a potem umierają i ni ma. Gurui nie
                                                    > ma, Szwaja się pożegnała, i Pratchetta też brakuje. Najpaskudniejsza jest świa
                                                    > domość, że nic już nie napiszą, koniec, finito, żegnajcie, bohaterowie.
                                                    >
                                                    Dlatego - to głupie - do dzis nie przeczytałam "Pasterskiej Korony". Bo jak to przeczytam, to mi już nie zostanie żadna książka Pratchetta do przeczytania, nie będzie więcej Jego książek do przeczytania... i wtedy będe musiała uwierzyć, że odszedł i niczego wiecej nie przeczytam, bo On niczego więcej nie napisze...
                                                    Witam wszystkich. To będzie trudny tydzień, myślcie o mnie, żebym wytrzymała...
                                                  • felis2 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 13.03.17, 09:12
                                                    Przy założeniu, że nie przeczytasz "Pasterskiej korony", już teraz nie masz nic do przeczytania, czyli skończyło się wcześniej, qed, indukcja matematyczna pcha mi się nachalnie.
                                                    T.P. popełnił nieco więcej książek niż tylko Świat Dysku, i one niekoniecznie zachwycają, zawsze możesz sobie odłożyć na przeczytanie kiedyś-tam-w-odległej-przyszłości rozmaitych Spryciarzy z Londynu, Długie Ziemie itp.
                                                  • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 13.03.17, 09:48
                                                    Przeczytałam te inne. W znaczącej części nie zachwyciły, cóż. Zwłąszcza te "wspólne" z innymi autorami, jakos mi to nie zagrało. Jedyne co mi zostało, to "Pasterska korona". I nie, indukcja mi nie pasuje - bo własnie MAM coś do przeczytania, jeszcze mam, stoi na półce i czeka. I nie zakładam przecież, że jej nie przeczytam - tylko jakoś nie mogę się do tego zabrac właśnie dlatego, ze jest ostatnia. Zresztą, przeciez nie twierdziłam, że moje odczucia sa logiczne - po prosytu są.
                                                  • minerwamcg Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 13.03.17, 13:49
                                                    Są jeszcze rzeczy okołodyskowe, nie wydane dotąd w Polsce, ale pewnie będą. Albo wydane tylko raz i dawno, jak Kalendarze.
                                                  • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 13.03.17, 14:19
                                                    Kalendarze czytałam i mam. Nie mam Nanny Ogg’s Cookbook i licznych "okołodyskowców" - ale czytałam... Formalnie nie znam angielskiego - ale i tak czytałam, co tam.
                                                    Mój dzień pracy wygląda dzis tak, że gdyby mi płacili od przebiegniętych kilometrów, to byłabym bogata. A to podobno praca biurowa jest. Teraz siedze i łapię oddech.
                                                    A jeszcze rodzice mi się dzis radosnie zapowiedzieli z wizyta, bo ich wnuczka a moja siostrzenica zapragnęła kontaktu ze spaniellą. Spaniela będzie wygrana, ja mniej... uff...
                                                  • eulalija Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 13.03.17, 14:53
                                                    Dziecko będzie wygrane.
                                                    Jeśli jeszcze do tego kocha psy, a wynika to z chęci zobaczenia spanieli, to obie będą bardzo wygrane.
                                                    Berrin dasz radę!
                                                    Na małpę kilka dni wysłaną mi nie odpowiedziałaś.
                                                    Gazetową.
                                                    Szary dzień.
                                                    Witam.
                                                  • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 13.03.17, 15:02
                                                    och. wybacz. Gazetowa dla mnie mało intuicyjna i nie zajrzałam. Odpowiadam - no to juz nie, nie chcę. Skoro Ty masz, i Papuga ma, to wystarczy i nie ma co ogłaszać.
                                                    Szary dzień dosyć.
                                                    Dziecko będzie wygrane i zmęczy mi psa. Pies będzie wygrany a do tego zmęczy im dziecko - więc oni tez będą wygrani.
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 13.03.17, 19:22
                                                    Cześć, mam pytanie w kwestii formalnej. Czy ja również mam jakąś skrzynkę gazetową?
                                                    Przy okazji chciałabym się dowiedzieć, w
                                                    jaki sposób można wkleić post do którego
                                                  • bbbzyta Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 13.03.17, 19:32
                                                    Masz bluzeczko, pod tym samym nickiem i tym samym hasłem. Co do wklejania, to nie wiem, bo nie praktykowawszy.
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 13.03.17, 19:38
                                                    Dzięki Bzzzyto za już i proszę o więcej. ☺
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 13.03.17, 19:34
                                                    Przrepraszamy za usterki.
                                                    Chciałabym poprosić o pomoc, bo nie wiem jak się wkleja post, do którego chcę się odnieść w swoim. Widzicie same, że tabaka w rogu jest jakby jaśniejsza ode mnie.
                                                    A może na gazecie jest ośla łączka? Wskażcie mi proszę drogę do niej. SŁONIOCY!
                                                  • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 13.03.17, 19:41
                                                    A próbujesz klikać w "cytuj"? Jest przy "odpowiedz". nie jestem protekcjonalna, przysięgam, sama to odkryłam dopiero po jakims miesiącu uzytkowania...
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 13.03.17, 20:12
                                                    Dlaczego sądzisz, że mogłabym Cię posądzić o protekcjonalizm? Jestem szczerze wdzięczna za pomoc, o którą sama poprosiłam.
                                                    A nie wybuchnie nic, jak nacisnę "cytuj"? Bo wiesz, ja jestem prawie wzrostu siedzącego psa...😍
                                                  • papuga_ara Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 13.03.17, 22:31
                                                    bluzeczka.zamszowa napisała:

                                                    > Dlaczego sądzisz, że mogłabym Cię posądzić o protekcjonalizm? Jestem szczerze w
                                                    > dzięczna za pomoc, o którą sama poprosiłam.
                                                    > A nie wybuchnie nic, jak nacisnę "cytuj"? Bo wiesz, ja jestem prawie wzrostu si
                                                    > edzącego psa...😍

                                                    Właśnie n a c i s ł a m i nie wybuchło. Do dzieła! big_grin
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 14.03.17, 00:37
                                                    Papuniu, Berrin, robię jak każecie i owszem kopiuje się potrzebny post, czemu nie.
                                                    Dodaję komentarz, chcę nacisnąć "opublikuj" i chała! "Opublikuj" nie ma, natomiast z lewej strony pod formularzem pojawia się "wyślij". Fajnie, wysyłam, ziuuu! I co? I guano! Posta niet, to dokąd ja go wysłałam? 😃
                                                  • papuga_ara Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 15.03.17, 08:42
                                                    bluzeczka.zamszowa napisała:

                                                    > Papuniu, Berrin, robię jak każecie i owszem kopiuje się potrzebny post, czemu n
                                                    > ie.
                                                    > Dodaję komentarz, chcę nacisnąć "opublikuj" i chała! "Opublikuj" nie ma, natomi
                                                    > ast z lewej strony pod formularzem pojawia się "wyślij". Fajnie, wysyłam, ziuuu
                                                    > ! I co? I guano! Posta niet, to dokąd ja go wysłałam? 😃

                                                    Bluzeczko, za chińskiego pana Boga nie wiem, co ono Ci robi sad U mnie jest faktycznie tak, że pod cytowanym postem zamiast 'opublikuj' jest 'wyślij', tylke z prawej, a nie z lewej, no i wysłane się pojawia tam, gdzie powinno. Ki czort?...
                                                  • papuga_ara Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 15.03.17, 08:58
                                                    A teraz dzień dobry smile
                                                    Mżaweczka zaiste urokliwa.
                                                    W pakiecie widzę dość silny wiatr, ale chwilowo jest on dla mnie wiatrem zewnętrznym, więc może sobie wiać wink Siedzę otóż w serwisie automoto, a moje auto (pracowicie umyte w poniedziałek i dziś potraktowane mżaweczką) się przegląda i zmienia butki na letnie. O, właśnie Go widzę, jak bidaka wisi pod sufitem zupełnie bez kółek. Go przez 'G', bo to członek rodziny prawie. Ma imię, i się do niego gada na dzień dobry i na do widzenia. Oraz często w trakcie jazdy - z podziękowaniem za udany manwer lub z przeprosinami za nieharmonijną zmianę biegu. Tak to właśnie wygląda. Czasem dziwacznie wygląda, bo jak kiedyś wychodząc późnym wieczorem z pracy zakląskałam czule 'No hej, już jedziemy do domu!', to w tym samym momencie kątem oka dostrzegłam pana spacerującego z psem ( ciemno było, nie widziałam go wcześniej), któremu o mało co nie wykręciła się szyja, bo pies prowadził do przodu, a pan się wykręcał w moją stronę, do tyłu. Może się upewniał, czy nie jestem groźna.
                                                    A w poczekalni w serwisie właśnie serwują film przyrodniczy 'jak to jest być żukiem'. Na razie jesteśmy w stadium larwalnym, ale przechodzimy do poczwarki-'fascynujący owadzi cud'. Wciągam się! wink
                                                  • papuga_ara Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 15.03.17, 09:01
                                                    'Z ziarenka stać się kruszyną rosnącą w siłę, potem przycupnąć na chwilę i stać się swoją najlepszą formą'-to nadal o żuku smile
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 16.03.17, 00:46
                                                    papuga_ara napisała:

                                                    > bluzeczka.zamszowa napisała:
                                                    >
                                                    > > Papuniu, Berrin, robię jak każecie i owszem kopiuje się potrzebny post, c
                                                    > zemu n
                                                    > > ie.
                                                    > > Dodaję komentarz, chcę nacisnąć "opublikuj" i chała! "Opublikuj" nie ma,
                                                    > natomi
                                                    > > ast z lewej strony pod formularzem pojawia się "wyślij". Fajnie, wysyłam,
                                                    > ziuuu
                                                    > > ! I co? I guano! Posta niet, to dokąd ja go wysłałam? 😃
                                                    >
                                                    > Bluzeczko, za chińskiego pana Boga nie wiem, co ono Ci robi sad U mnie jest fakt
                                                    > ycznie tak, że pod cytowanym postem zamiast 'opublikuj' jest 'wyślij', tylke z
                                                    > prawej, a nie z lewej, no i wysłane się pojawia tam, gdzie powinno. Ki czort?..


                                                    Cześć, dopiero przed chwilą połapałam się, że od tego właśnie Twojego postu, nie widziałam pozostałych, aż do zapalonego uszka Eulalii. Tyle mnie ominęło! Muszę sprawdzić ustawienia liczby postów na stronie. 😉

                                                  • papuga_ara Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 13.03.17, 22:33
                                                    berrin napisała:

                                                    > Skoro Ty masz, i Papuga ma, to wystarczy i nie ma co ogłaszać.

                                                    Co Papuga ma, co???....
                                                  • minerwamcg Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 13.03.17, 23:52
                                                    Masz Kalendarze??? Ooo! (nabożny podziw Mode on).
                                                  • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 14.03.17, 07:31
                                                    Do Papugi - masz wszelkie namiary na mnie smile
                                                    Do Bluzeczki - o rany... nie wiem... wiesz, tu chyba moge tylko uzyć magicznego cytatu informatycznego, jaki regularnie stosuje na mnie mój Osobisty, kiedy twierdze, że coś, co powinno, nie działa na moim kompie "U mnie działa ". to chyba jest autorska cecha Twojego logowania/konta/fanaberii gazetowych. "Nie będzie działąć i już" - jak głosi najsłynniejsze prawo Murphy'ego.
                                                    Do Minerwy - mam wszystkie kalendarze, jakie wyszły po polsku. Nietknięte, bo jakże bym mogła w nich cokolwiek notowac i bezcześcić dzieło smile To naprawdę takie niebywałe? Poważnie, nie wiedziałam. Były w empiku rok po roku, Osobisty mi kupował. Miałam czas się pozastanawiać, kto to jest kapral Tyłeczek, zanim jeszcze objawiła się w wersji fabularnej smile Oraz podumac nad wampirami, błaznami, złodziejami, skrytobójcami (było cos jeszcze? teraz wyliczam z pamięci).
                                                    Dzień wygląda lepiej, niż wczorajszy - pogodowo. Końska mierzwa paruje i wonieje. Dobry wszystkim.
                                                  • eulalija Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 14.03.17, 09:07
                                                    Jakoś niezdecydowanie za oknem.
                                                    Witam.
                                                  • minerwamcg Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 14.03.17, 11:27
                                                    Kalendarze to rzadkość, nie wszyscy mieli do nich tak właściwy stosunek i bywało, że notowali, wyrzucali... A poza tym ich nie wznawiano sad
    • balamuk Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 12.03.17, 20:28
      Uprzejmie informuję, że wróciłam po dwudniowym babskim wyjeździe regeneracyjnym.
      O dziwo, przeżyłam.
      Teraz przydałyby mi się ze dwa dni, żeby odpocząć po tej regeneracji... wink
      Cześć.
      • ewa9717 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 13.03.17, 14:59
        Jako tako wink
        Nie jest całkiem źle, idzie ku pływalnej wodzie. Dziś po drodze z basenu zwizytowalim śmy dwa podrogowe. Temperatura wody mierzona czubkiem stopy jest już wyższa niż w tym śtucnym jeziorku do chłodzenia się po saunie!
        • ewa9717 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 14.03.17, 10:27
          Hohohoho, to Berrrin ma obiekty pożądania, i wcale nie mroczne!
          Wią, odnisłam sukces na balkonie, wywiesiłam prawie całe pranie! A co się nastękałam rozgłosnie, zupełnie jakbym sama cheopsnęła, to moje i uszu w pobliżu!
          Dzię wink
          • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 14.03.17, 10:33
            Naprawdę? Ja służe pożyczkami, oczywiście smile
            Gratulacje za pranie, i to podwójne: raz, że całe, dwa, że u Was mozna juz pranie na balkonie wieszać! Rozpustna wiosna, że hej!
            Zazdraszczam. Choć bez zawiści, gdyż ja i tak balkonu nie posiadam. A ze względu na rozmiary łazienki, pranie schnie w salonie smile
            • ewa9717 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 14.03.17, 11:23
              Ten balkon, a własciwie długa na ponad 5 m loggia to chyba jedyny plus mieszkania w betonowej szufladzie. Ale ja się chwaliłam nie ze względu na Królewnę Wiosnę wink tylko na własne łapoczyny!
              A z pożyczkami nie przesadzaj, pozazdrościmy bezżółtnie wink
              • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 14.03.17, 11:28
                Toteż pogratulowałam podwójnie, postępów w rehabilitacji w pierwszej kolejności.
                No wiecie, Forumowi bym nie żałowała, zresta ja naprawdę żyłam w nieświadomości, ze takie białe kruki hoduję.
                Loggia 5 m! Fantazja!
          • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 14.03.17, 14:15
            ewa9717 napisała:

            > Hohohoho, to Berrrin ma obiekty pożądania, i wcale nie mroczne!
            > Wią, odnisłam sukces na balkonie, wywiesiłam prawie całe pranie! A co się nastę
            > kałam rozgłosnie, zupełnie jakbym sama cheopsnęła, to moje i uszu w pobliżu!
            > Dzię wink
            >
            Pełnam podziwu Ewo dla Twych wyczynów balkonowych. Jednak to wysspanie pomogło, prócz rehabilki oczywiście!
            Cześć. 😘
            • balamuk Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 14.03.17, 18:11
              Ewu, jak ty ładnie pożyteczne z pożytecznym połączyłaś, szapoba. wink
              Wiecie, jakaś rzeczywistość alternatywna mi się ostatnio przydarza. Chodzę otóż po lekarzach, bo mi potwierdzenie ogólnej sprawności potrzebne do przedłużenia takiej jednej legitymacji. W zestawie lekarz rodzinny, laryngolog, okulista, neurolog i psychiatra. Lekarka rodzinna zapytała mnie wyłącznie o Pesel, bo musiała sobie gdzieś tam wpisać. Buch pieczątka. Pani laryngolog wyszła do poczekalni, więc jej zapodałam formularz i usłyszałam: "A, tak. Ma pani jakieś problemy ze słuchem?" Zeznałam, że nie mam, po trzech minutach wyniosła mi podbity papir. No w zasadzie logiczne, pomyślałam, gdybym miała te problemy, nie usłyszałabym pytania... Z neurologiem w ogóle nie miałam przyjemności, podałam co trzeba pielęgniarce, kiedy wychynęła z gabinetu, zwrotnie dostałam tak samo. Pani psycho do gabinetu wezwała. Poprosiła usiąść i zadała kilka kluczowych pytań, a mianowicie czy ogólnie dobrze się czuję, czy nie mam bólów głowy i czy nie zdarzają mi się nagłe utraty świadomości. A, i jeszcze czy pieczątka potrzebna mi z racji zawodu, czy tak prywatnie. Bęc. Najbardziej sumienna okazała się okulistka, zbadała, przykrywając mi łapą najpierw lewy, a potem prawy okular, po czym stwierdziła autorytatywnie, że w ogóle nie widzę na prawe oko. No zdziwiłam się jak cholera, ale na wszelki wypadek nie protestowałam i grzecznie zgodziłam się jak najszybciej iść do okulisty (???). Pieczątka, zdolna.
              Po takiej dawce surrealizmu poszłam do pracy i oznajmiłam, że dzisiaj zrobię cokolwiek mi kto wrzuci, w rezultacie wszyscy obchodzili się ze mną jak ze śmierdzącym jajem...
              A i tak jeszcze do siebie nie doszłam.
              Dobry wieczór Szanownym. smile
              • ewa9717 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 14.03.17, 18:26
                A jesteś pewna, że pani oku nie była pacjentką pani psycho?
                • balamuk Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 14.03.17, 18:30
                  big_grinbig_grinbig_grin
                  To mi do głowy nie przyszło, boskie! Ale przyznasz, że podświadomie zareagowałam poprawnie - nie draznić wariata. wink
                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 14.03.17, 23:05
                    Cześć Bałamuku, rzeczywiście na brak dziwności nie możesz narzekać. Chwilami jak u Hrabala!
                  • papuga_ara Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 15.03.17, 08:40
                    balamuk napisała:

                    > Ale przyznasz, że podświadomie zareagowała
                    > m poprawnie - nie draznić wariata. wink

                    Wariata jak wariata, gorzej z rozdrażnionym psychopatą.....
              • gat45 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 15.03.17, 06:00
                Czy Ty te wszystkie pieczątki otrzymałaś w jeden dzień i w jednym miejscu ? I jeszcze potem zdążyłaś pójść do pracy? No to rozumiem, że Ci się skumulowało i otworzył Ci się korytarz na surrealizm. W normalnym życiu po każdą ustawiałabyś się w kolejce (a wcześniej, jasna sprawa, po numerek) no i poszczególne specjalistki byłyby rozrzucone po całym mieście. Jakbyś się wyrobiła w tydzień, to byłabyś szczęśliwa i miała tyle wrażeń, że nawet byś nie pamiętała szczegółów samego pieczątki przystawiania.
                • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 15.03.17, 07:19
                  Dzindybry.
                  Mżaweczka urokliwa, znakomicie robi na cerę (Angielki, jak pamiętamy, mają ją piękną, bo mokną całe życie).
                  Spaniella na mokro bardzo słodko wygląda.
                  Wczoraj maraton, dziś przełaje smile
                  Dobrego dnia wszystkim
                  • gat45 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 15.03.17, 08:45
                    Tadam! tadam ! Wielką wiadomość się obębnia tłumnie zgromadzonej publiczności !!!!
                    Kocica z piekarni wcale nie jest kocicą, tylko kotem. Nazywa się Ari.
                    Wstydzę się. Inna rzecz, żem jej w podogonie nie zaglądała, ale zawsze byłam przekonana, że potrafię odróżnić kotkę od kota po twarzy. No i jeszcze jedno przekonanie o własnych umiejętnościach mi poległo. Cóż, muszę się z tym pogodzić.
                    • papuga_ara Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 15.03.17, 09:06
                      gat45 napisała:

                      >ale zawsze byłam pr
                      > zekonana, że potrafię odróżnić kotkę od kota po twarzy. No i jeszcze jedno prze
                      > konanie o własnych umiejętnościach mi poległo. Cóż, muszę się z tym pogodzić.

                      Ruszam ze wsparciem!
                      Onegdaj tak poległam z owczarkiem niemieckim, tylko że w drugą stronę-myślałam, że on, a to była ona. Też myślalam, że po twarzy zawsze poznam, a pies akurat siedział, więc nie zaglądałam w okolice intymne. Też chwilę mi zajęło 'pogodzenie się', no bo jak to tak?..... wink
                      • papuga_ara Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 15.03.17, 09:09
                        Tymczasem pojawił się borsuk-'wróg żuków'. Nie wiem, czy będę oglądać dalej...
                    • minerwamcg Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 15.03.17, 09:11
                      Ojtam, ojtam, ludzie mają większy dymorfizm płciowy, a też czasem nie wiesz, baba to czy chłop.
                      • gat45 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 15.03.17, 09:29
                        Fakt. Całkiem-zupełnie niedawno mi się to zdarzyło. Do damy w wieku średnio-starszym o mało co nie powiedziałam "Monsieur". Podkreślam wiek, bo transza młodziaków często się tym bawi i specjalnie ubiera się tak, żeby osoby dojrzałe miały problem. No bo takie coś szczupłe ogólnie, długowłose i przyodziane u góry w obwisłą bluzę, a u dołu w spodnie, których krój zapewnia możliwość włożenia podwójnych pampersów XXL, a jeszcze niżej obute w pełne wdzięku martensy - no po czym rozpoznać tzw pć ? Wiek taki, że zarost jeszcze nie stanowi... Biżuteria ewentualna też nie jest wskaźnikiem. Jak gada, to czasem można poznać po głosie. Ale zwykle nie gada, tylko całą swoją osobą obwieszcza pogardę dla świata. Inna rzecz, że trochę racji posiada, bo nie możemy chyba być dumni ze świata, który im przekazujemy w stanie... No, nie będę się wypowiadać, bo zahaczałabym o Tematy Zakazane.
                        • ewa9717 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 15.03.17, 10:11
                          Hm, do dziś pamiętam swoje rozczarowanie bardzo przystojnym (choć zaledwie mojego wzrostu) i bardzo męskim menem w typie nizinnego Gregory'ego Pecka, któren to osobnik okazał się kobietą. Jak potem ustalił wywiad, szczęśliwie zamężną i dzieciatą... So te takie, co to nawet filozofom...
                          Bry.
                          • minerwamcg Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 15.03.17, 11:08
                            Jak powiedziała starsza dama u Małgorzaty Kursy, "dlaczego ten gender o tej porze zażywa kąpieli w twojej bali? " ☺️
                            • eulalija Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 15.03.17, 12:34
                              Uszko mi się zapaliło.
                              Lewe.
                              Pogłaskać proszę.
                              Świeci.
                              Nie wiem jak wieje bo się z uszkiem chowam.
                              Witam.
                              • minerwamcg Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 15.03.17, 12:49
                                O. Współczuciae dla uszka. Pogłaskać też, bardzo ostrożnie. Paskudne takie zapalenie, trzy lata temu woziłam się z takim przez całą zimę.
                              • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 15.03.17, 12:49
                                Głaskam, głask, głask. Zapalone uszko to jest bardzo poważna sprawa, trzeba utulać.
                              • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 15.03.17, 12:51
                                Cześć Eulalijo, delikatnie głaszczę i przytulam. A czym to zapalone gasisz?
                                Pozdrawiam.
                                • eulalija Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 15.03.17, 12:55
                                  Głównie kamforą.
                                  Stare metody najlepsiesze.
                                  I ciepełkiem ogólnym także.
                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 15.03.17, 13:15
                                    Zwykle takie upierdliwości człeka nękają na przedwiośniu. Trzymaj się. 😘😘
                                    • gat45 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 15.03.17, 13:37
                                      Współczuję i chucham. Delikatnie.
                                      Mam wprawę, bo ćwiczyłam na Tobiaszu - przywiozłam go do domu z zapalonym uszkiem. Pani nieludzka doktor przepisała mu kropelki i doradziła ciepło, więc chuchałam. I przykładałam poduszeczki nagrzane na kaloryferze. Może też sobie przyłożysz ?
                                      • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 15.03.17, 13:46
                                        Podusię w wersji mini napchaną kaszą gryczaną nagrzać na kaloryferze lub w letnim piekarniku. Zdrowe, trzyma ciepło, a ja regularnie, średnio raz do roku używam na powikłane zapalenie błędnika.
                                        Sporządzić podusię mogę i przesłać - jak tylko będę wiedziała dokąd.
                                        • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 15.03.17, 14:53
                                          Wiele lat temu byłam u laryngologa. Nie wiem dlaczego do gabinetu wchodziły dwie osoby. Pacjentka przede mną skarżyła się na ból ucha. Kiedy pan doktor - bardzo łagodny i lubiany ogólnie człowiek - zajrzał do tego felernego ucha, aż jęknął ze zgrozy. Złapał pęsetę i zaczął wyciągać z kanału usznego jakąś przedziwną substancję w kolorze krowiego placka i rzucał ją na podsuniętą przez asystentkę blaszaną tackę, krzycząc (pan doktor nie pokrzykiwał na pacjentów, był uosobieniem łagodności, ale widocznie nie zdzierżył) - Ty głupia babo, coś ty narobiła, jeszcze dzień i trzeba by było operować! Na co babina: - A bo mnie głowa bolała, tom sobie geranium włożyła.
                                          Geranium oberwała chyba z wszystkich liści i sobie je w uchu upchnęła, bo doktor wyciągnął jej tych nadgniłej masy dobre pół garści. Sama święta prawda to jest, patrzyłam na to moimi własnymi oczami!
                                          • balamuk Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 15.03.17, 18:33
                                            Błeee, przypomniałam sobie, co kiedyś usłyszałam od zaprzyjaźnionego stomatolo, ale w życiu mi to przez klawiaturę nie przejdzie. sad
                                            Eulalijo, ciepłe prądy wysyłam, zdrowiej szybko.
                                            Cześć.
                                            • balamuk Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 15.03.17, 19:11
                                              Zapomniałam. Jutro po połedniu bardzo proszę o kciuki.
                                              • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 15.03.17, 19:38
                                                Ustawiam w przypominajce : kciuki Bałamuk 12 - 19 (uwzględniając różnicę czasu). Może być, czy coś pomyliłam? 😌
                                                • se_nka0 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 15.03.17, 20:44
                                                  Będą kciuki.

                                                  Cześć.
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 15.03.17, 21:25
                                                    Cześć Senko, jużeś w pieleszach?
                                                  • se_nka0 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 15.03.17, 21:36
                                                    Już. Dobre szybko się kończywink
                                                    Potrzebny taki urlopowy wypad, człowiek równowagę złapie.
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 15.03.17, 21:54
                                                    Panie Wojciechu, dlaczego Pan nas zostawił? Taki Pan nam potrzebny tu i teraz! 😢
                                              • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 15.03.17, 20:59
                                                Będą, ma'am.
                                                • balamuk Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 15.03.17, 22:02
                                                  Kochane jesteście. Uściślam dla wygody - od drugiej do szóstej pm, czasu polskiego. smile
                                                  • a_weasley Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 15.03.17, 23:53
                                                    Ajajaj. Szkoda Młynarskiego, no szkoda.

                                                    Baba z geranium powala.
                                                    Bałamuk ma pierwszeństwo, ale gdyby ktoś miał wolny kciuk jutro od drugiej do trzeciej po południu, to też proszę. Albowiem, jak mawiała czarodziejka u Sapkowskiego, wszystko drożeje a żyć trzeba.
                                                  • minerwamcg Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 15.03.17, 23:59
                                                    Zaraza (jak mawiali wiedźmini u Sapkowskiego), Arthur pisał z mojego telefonu i się nie wylogował. To byłam ja, Minerwa smile przepraszam za zamieszanie.
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 16.03.17, 00:04
                                                    Ano - szkoda...
                                                    Od drugiej do trzeciej - powiadasz? A czy mogę na spółkę z mężem?
                                                    Powodzenia!
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 16.03.17, 00:14
                                                    Minerwo, jakoś damy radę we dwójkę. Będą trzymane za Was obie. Kciuki, znaczy. ☺
                                                  • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 16.03.17, 08:03
                                                    Trzymamy. Od 14 do 15 będa trzymane wirtualnie, bo jestem wtedy w robocie i piszem na kompie. Od 15 już w pełni i jak trzeba.
                                                    Witam wszystkich w ten poranek urodziwy wielce. Jakie piekne kury o poranku, słuchajcie, taki wielki kogut, biały z zielonym ogonem, wnet mi się Dzikie białko przypomniało. Tylko że on tam jest jeden na - o ile dobrze policzyłam - 11 kurek. Łazi, grzebie i woła je do tego, co wygrzebał, gentelman po prostu smile
                                                  • szkorbut-lumbago Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 16.03.17, 08:14
                                                    Czytam w metrze i odpisuje na telefonie, istatnio jak chce miec pusta głowe dl jakiejejs czynnosci to to jedyna pewna mozliwosc jest. Doczytalam do chorej Eulalij i dojechałam do stacji pracowej. W dodatku rozpychałam sie wychodząc z metra, czego w sumie robic nie lubie, ale pan pasazer ze mna nie wspolpracowal. Swoja droga, co w mężczyzn wstępuje w metrze? Siadaja zajmujac 1,( miejzca i jeszcze nie przepuszczaja. Eh.
                                                    Widac chyba, ze tysiace mysli w mojej głowie. To może jednak jakieś marcowo- kwietniowe? Ide sprawdzic inny wątek smile. Milego dnia i darujcie literowki.
                                                  • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 16.03.17, 08:30
                                                    Ludź w metrze cofa się ewolucyjnie, zgadzam się. Zwłaszcza ludź męski, względnie młody ludź pci obojga. Polski sport narodowy - stajemy w świetle drzwi i nie dajemy nikomu przejść. W głąba wozu/wagonu nie wejdziemy, bo przecież już za 10 przystanków wysiadamy. Mój plecak potrzebuje oddzielnego miejsca siedzącego, proszę pani! A, i żeby wsiąść, ustawiamy się centralnie naprzeciwko otwierajacych się drzwi i za nic nie pozwolimy, żeby ktokolwiek wysiadł bez taranowania nas, no bo co w końcu!
                                                    Ale także - młodzieniec lat 16-20, ubrany tak niegustownie, ze to musi być jakiś trendsetter, słuchawki w uszach jak hełmofon, kolczyk w języku - to chyba musi byc straasznie niewygodne, tak nadążać za modą? - który podrywa się z uśmiechem i proponuje swoje miejsce siedzące młodej dziewczynie z brzuszkiem. Potem wprawdzie staje i blokuje drzwi, ale cóż, jakoś mi się o tym wtedy łagodniej mysli, a kiedy wysiadam, to go staram się przepchnąć życzliwie (na "przepraszam" nie zareaguje ze wzgledu na słuchawki). Przepchnięty, współpracował, co mnie jeszcze podnioślej podniosło na duchu.
                                                    A koguty potrzebne są kurom!
                                                  • gat45 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 16.03.17, 09:08
                                                    Z warszawskiego metra praktycznie nie korzystam, ale za to znam tramwaje. Kiedy byłam bardzo chora i wyglądałam, jak to czule określał mój Tubylec, jak Miss Auschwitz 1944, to miałam okazję do obserwacji porównawczych. Paryskie metro oraz kolejki podmiejskie ignorowały mnie obupłciowo, natomiast warszawskie tramwaje rozpieszczały wprost troską. Naprawdę, na moje wejście zrywało się natychmiast kilka osób w całej gamie wiekowej, nawet damy w moim wieku i starsze, a mężczyźni poniżej trzydziestki chyba co do jednego. Jak dziś pamiętam pobyt w Warszawie sprzed kilku lat, kiedy jakoś tam odżyłam po krzywdach, jakie mi fakultet medyczny zafundował. Weszłam do tramwaju - i nic. Pies z kulawą nogą nie wstał, nikt nie myślał mi miejsca ustępować. Nie macie pojęcia, jak ja się ucieszyłam!!!! To był najlepszy dowód, że już nie wyglądam jak własna śmierć na urlopie zdrowotnym. Mało brakowało, a uściskałabym małolata, który słuchał muzyki wpatrując się dość tępo we mnie. Siedź, młodzieńcze, siedź ! - śpiewało coś we mnie na liryczną nutę.
                                                    Patrzcie państwo, jak to ten punkt widzenia... i tak dalej.
                                                  • ewa9717 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 16.03.17, 10:42
                                                    Ja wprawdzie rzadko komunikacją miejską jakąkolwiek, ale potwierdzam negatywne opinie (Gat jako miss samiwiecieczego się nie liczy). Kurka wodna, a ja mam wciąż nawyki okołopodstawówkowe i odruch prawie bezwarunkowy ustępowania miejsca, często gęsto muszę sobie tłumaczyć, że np. ta starsza pani, której chciałam dogodzić, jest w moim wieku lub młodsza wink

                                                    Jako osoba z przyjemnością leniuchująca, nie będę miała kłopotów z potrzymaniem obu kciuków.
                                                    I wesprę jeszcze duchowo Eulalę wink
                                                    Uffff, no to mam na dziś plan maksimum wink
                                                    Jeszcze tylko Bbbbzycie powiem, że właśnie odkryłam na Polsat Viasat History serial z naszym ulubionym rudawym blondynem, Karolem Tańcem. To "Samotnia", wprawdzie już 4 odcinek, ale zerknę.
                                                    Dzię!
                                                  • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 16.03.17, 11:18
                                                    Ha! Pewien mój kolega (w typie urody "wiecznego licealisty", od tyłu nadal można mu dać ze 17 lat, choć 45 przekroczył) jakiś czas temu został w autobusie wręcz zbluzgany przez niezmiernie wytworną starszą panią (która, jak opowiadał, istotnie potrzebowała dwu miejsc siedzących ze względu na dodatkowe dla swego futra) jako niewychowany gówniarz, nie widzi, ze trzeba wstać! I odpowiedział spokojnie, że od kiedy skończył 30 lat, to uważa, ze ma prawo siedzieć w środkach komunikacji zbiorowej, a jeśli ktoś czegoś od niego będzie chciał, to go o tym może poinformować.
                                                    I uzgodniliśmy, że w zasadzie oboje do 30-tki podróżowaliśmy na stojąco, właśnie ze względu na te okołopodstawówkowe nawyki. Bo się człowiek zaczytał, przeoczył, że się tłoczek robi i już miał nad sobą dwie konające staruszki koło 50-tki (szczególnym trafem nigdy nie chciały konać nad młodzieżą męską ok 20-tki, silnie piwem woniejącą) i pewność słuchania wykładu o manierach i dzisiejszej młodzieży od Wawelskiej do Chełmskiej (bo tam wysiadał). Ustąpienie miejsca już wtedy nie pomagało, wykład i tak był zapewniony.
                                                    Potem kilka razy stosowałam metodę informowania – i nie zdążyło mi się, żeby młodzieniec w wieku dowolnym, przedział 12-30, poproszony o ustąpienie miejsca mnie, bo z ciśnieniem 70/50 zaraz osunę się na podłogę, albo koleżance w ciąży, nie ustąpił. Ja poproszona także ustępuję, wychodząc z założenia, ze jak ktoś babę na młódkę już niestety nie wyglądającą o miejsce zaczepia, to znaczy, że źle się czuje i już. Inna sprawa, ze jak widzę damę w ciąży zaawansowanej, to zwykle zanim zdążę podjąć czynności w celu wstania (kindla zamknąć i schować), to podrywa się ktoś inny, zwykle męski.
                                                    I tak sobie myślę, ze nie jest tak źle. I że skoro ja oczekuję od innych, ze powiedzą (niektóre starsze panie nie lubią, jak im inna baba miejsca ustępuje, niektóre dziewczyny w ciąży jadą jeden przystanek i nie chcą robić zamieszania), to uczciwie jest także nie oczekiwać od innych natychmiastowej reakcji i superrefleksu.
                                                    Wspieram duchowo uszko eulaliowe.
                                                  • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 16.03.17, 11:28
                                                    Swoją drogą, moje „ulubione” sporty ekstremalne komunikacji stołecznej, to:
                                                    1. Zatrzymywanie się na schodach w metrze, bo ktoś koniecznie MUUUSI natychmiast cos napisać/sprawdzić na smartofonisiu swoim, chory byłby, jakby zaczekał, aż z metra wylezie, czy tam na peron zlezie, co mu tam, że tłum na schodach, a schody wąskie. Jak czasami taki ktoś potrącony spada z tychże schodków, piszcząc z oburzenia (bo to zwykle młode panienki są) tom daleka od współczucia. Volenti non fit iniuria.
                                                    2. Polski sport narodowy – stawanie w świetle drzwi. Nikt już nie wyjdzie ani, co gorsza nie wejdzie, przy drzwiach dziki tłok, w środku luźno. Ja się wtedy przepycham bardzo energicznie, jak lubisz stać w drzwiach, to znaczy, ze kochasz bycie przepychanym, co ci będę żałować. Volenti non fit iniuria j.w.
                                                    3. Wchodzenie do pojazdu/wagonu, zanim cały tłum planujący wyjść ma szansę choćby zacząć wysiadać. Zablokujmy ich, panowie bracia! Sugestia, ze jak tamci wysiądą, to nam będzie potem luźniej, jakoś się nie przebija.
                                                    4. Głaskanie w metrze cudzego psa bez zapytania o pozwolenie. Nie wszystkie psy to lubią, a te, co lubią, zazwyczaj są nadmiernie przyjazne w ogóle i wystarczająco trudno było je nauczyć, żeby akurat w metrze nie witały wszystkich tych wspaniałych, tak blisko stojących ludzi. Spaniella dotknięta jest przypadłością typową dla rasy, czyli słabym emocjonalnie pęcherzem, i kiedy bardzo się cieszy, siusia, więc te kwestię traktuję bardzo osobiście. Bo niby kto powinien to posprzątać – ja, czy ten gość, co olał moja prośbę o niewitanie się?
                                                    A cały mój wpis po dzisiejszej, 12-przystankowej, 18-minutowej jeździe do pracy autobusem, w porze wczesnoporannej, stanowczo przed jakimikolwiek godzinami szczytu. Jakoś się zbiegło ze stanem emocjonalnym Szkorbuta.
                                                    Ale już przestaję.
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 16.03.17, 12:37
                                                    Cześć. W życiu nie widziałam białego koguta z zielonym ogonem, wierzyłam Gurui na słowo, ale Berrin potwierdza. Znaczy prawda!
                                                    Przypomniałyście mi pewną sytuację jak najbardziej z komunikacją miejską związaną. Było to ćwierć wieku temu z okładem. Rozpaczliwie szukałam wtedy pracy, bo moja firma była drugą w trybku, która się rozpadła po przefajtnięciu się systemu. Znalazłam się na tzw krańcówce MZK po wschodniej stronie miasta. Nogi mnie bolały, zła byłam jak cholera, bo nie znalazłam firmy, której adres podał mi ktoś znajomy, twierdząc, że "tam coś się dla ciebie powinno znaleźć".
                                                    Podjechał autobus z Tomaszowa, bo jeszcze wtedy MZK obsługiwały linie podmiejskie. Wsiadłam i ujrzałam widok przedziwny. Mianowicie wszystkie miejsca siedzące zajęte przez męską część społeczeństwa i stojącą zakonnicę, trzymającą się jakiejś barierki. Jechaliśmy sobie milutko kilkanaście przystanków, panowie stworzenia konsekwentnie siedząc i my dwie - jedna z tyłu, druga z przodu autobusu. Ja to ja, nalatałam się szukając tego idiotycznego adresu (nieistniejącego - ktoś mnie zrobił w balona!), ale byłam wtedy po trzydziestce, ale zakonnica była sporo starsza ode mnie i wiedziałam, że wraca ze szpitala w Tomaszowie, gdzie pielęgnowała ciężko chorych pacjentów!
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 16.03.17, 12:51
                                                    Zapomniałam napisać, że z Tomaszowa do trybka jest 27 kilometrów! ☺
                                                  • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 16.03.17, 12:54
                                                    Bo jest szansa, że było tak, ze każdy z nich, rozejrzawszy się po busiku uznał, ze jest tu tyyylu panów, że niech się kto inny ruszy, przecież ktoś się ruszy na pewno. Każdy tak myślał i żaden się nie ruszył. No, i ja bym wtedy poprosiła kogoś z tych licznych osobników o wpisanej do dowodów osobistych pci męskiej, żeby może był tak miły i ustąpił miejsca. A jeszcze lepiej dwu, siedzących na podwójnym, to byśmy obie usiadły.
                                                    Ale to teraz. 25 lat temu byłam ultranieśmiałą i przepraszającą za swe istnienie nastolatką... (to było bardzo męczące).
                                                    Ostatnio na badaniach okresowych (praca zawodowa wymaga ich ode mnie co 3 lata, teraz to mnie nawet chcieli prześwietlać) wysłano mnie - w obrębie tego samego, socjalistycznego jeszcze gmaszyska o dłuuuugich korytarzach, pod gabinet pani endokrynolog-hematolog, żeby się ostatecznie wypowiedziała, czy z takimi wynikami krwi to ja w ogóle żyję, no bo jak nie żyję, to nie można mnie dopuścić do pracy. Pani e-h urzędowała drzwi w drzwi z panem dopuszczającym do pracy na wysokości, więc pod gabinetami, w niewielkim załomku korytarza, stało, siedziało, przechadzało się i kucało czternastu (policzyłam) panów w wieku 19-60, bardzo proletariacko wyglądających. Stanęłam z boczku - skromnie, bo czekać długo nie miałam, w gabinecie jedna pacjentka i potem już tylko ja, i wówczas dwu panów wstało i pogoniło dwu innych - i ustąpili mi CZTERY MIEJSCA. Mogłam sobie wybrać, czy chcę przy oknie, czy przy gabinecie. Do tego nawet powiedzieli, ze mnie wpuszczą bez kolejki do tego od wysokości, bo przecież nie będę przeczekiwać ich wszystkich. Szczęściem nie musieli – bo mając w perspektywie bycie piętnastą w kolejce pewnie bym skorzystała – i byłoby mi jednak trochę wstyd…
                                                  • gat45 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 16.03.17, 13:15
                                                    Happening ekstremalny pod tytułem "paryskie metro w godzinach szczytu" nie pozwala na takie obserwacje, jak wyżej opisane. Chyba że ktoś wsiada na końcowym. Potem wtłaczasz się człowieku jak się da i na ogól nawet nie wiesz, kto siedzi, bo tam już wzrok nie sięga. Siedzących widuje się tylko przez okno, jak skład podjeżdża na peron. Ja napisałam "wtłaczasz się"? To ja źle napisałam. Jesteś, człowieku, wtłaczany przez kłębiącą się na peronie ludzką masę w drugą ludzką masę, ściśniętą wewnątrz wagonu. Wydawałoby się, że szpilki nie wciśnie, a tu - patrzcie państwo - wszystko się miesci. Niepojęte.
                                                    Czegoś takiego jak jazda metrem z psem w ogóle sobie nie wyobrażam. Zaznaczam, że cały czas mówię o godzinach szczytu, ale Francuz ma bardzo rygorystyczny biologiczny zegar, więc ten szczyt mniej się rozkłada po cyferblacie niż w innych miejscach na ziemi. 8-9, 17-18.30.
                                                  • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 16.03.17, 13:40
                                                    Warszawskie metro bladym świtem z Kabat - luźno, ale wtedy nie miewam ze sobą psa. Z psem za to zazwyczaj to popołudniowe wyprawy są, i wymagają zapakowania się w wagon na Arsenale. Tam na szczęście jest bardzo duża wymiana pasażerów - masa ludzi wysiada, i do luźniejszych wagonów może wsiąść inna masa ludzi. Zawsze staram sie być w awangardzie wsiadających, bo wtedy wtłaczamy się ze spaniellą w sam koniec wagonu, takie fajne, nierotacyjne miejsce, siadamy sobie ja na siedzisku, ona pod siedziskiem i nam dobrze. A na Kabatach ("Uwaga! Stacja końcowa! Prosimy o opuszczenie pociągu!") mamy już luz przy wysiadaniu, czasami jako jedyne pasażerki w całym wagonie.
                                                  • eulalija Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 16.03.17, 13:59
                                                    Uprzejmie informuję, że pożar ugaszony.
                                                    Widać to było na szczęście małe nieszczęście.
                                                    Zajmę się kciuczeniem.
                                                    Berrin na pocztę marsz!
                                                    Dworzec kielecki.
                                                    Momentami bardzo widno.
                                                    Witam.
                                                  • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 16.03.17, 14:05
                                                    Byłam, odwiedziałm ustosunkowałam się.
                                                    UMyli nam okna - o rany, jak tu teraz widno!
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 16.03.17, 14:11
                                                    Cieszę się, Eulalijo! Powinnaś otrzymać odznakę wzorowego strażaka!
                                                    W trybku jak w Warszawie - dworzec i od czasu do czasu jasno.
                                                    Chandra Unyńska ogarnia.
                                                    Kciuczymy za Bałamuka i Minerwę.
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 16.03.17, 14:00
                                                    W Japonii byli przed laty tzw. upychacze metrowi. Panowie w mundurach i białych rękawiczkach pracowali parami - tak jak napisała Gat, jeden wpychał ludzi z peronu a drugi dopychał w wagonie. Podobno już zlikwidowano ten szlachetny zawód, teraz wprowadzono podział na wagony męskie i żeńskie, że tak się wyrażę. Kobiety są w ten sposób chronione przed karesami różnych zboków. 😉

                                                  • minerwamcg Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 16.03.17, 14:34
                                                    Wrażliwy emocjonalnie pęcherz spanielli otrzymuje Grand Prix i tytuł.
                                                    Za kciuki nie dziękuję żeby nie zapeszyć, trzymam też, bo sprawę dla nas wszystkich załatwia Arthur. Oby było dobrze....
                                                  • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 16.03.17, 14:41
                                                    Trzymam, trzymam.
                                                    Dziekuję za uznanie w imieniu spanielli, przekażę. Papuga miała okazję zaobserwowac zjawisko - witamy się z ludziem w głębokim przysiadzie, energicznie machając ogonem. Czasami, przy większej radości lub na początku spaceru, kiedy zasoby tej... radości... są jeszcze nienaruszone, jej ślady ciągną się na kilka metrów, bo zaczyna i potem już biegnie w przysiadzie. Widok niezapomniany, choć do dziś nie do końca ją przekonałam, zeby się tak nie cieszyła w domu.
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 16.03.17, 15:07
                                                    O kurczę, Berrin, gdyby choć jedno stworzenie na świecie cieszyło się w tak wylewny sposób na mój widok...
                                                    Berrin, pomiziaj psi(psi)ątko i wycałuj serdecznie ode mnie! 😅😃😃
                                                  • papuga_ara Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 17.03.17, 01:29
                                                    Rzeczywiście miałam okazję zaobserwować. Goldenka mojej przyjaciółki miała identyczny zwyczaj i jak przychodziłam w odwiedziny, to potem zwykle było małe sprzątanie.
                                                    Eulalijo, cieszę się, że uszko już jest uszate!!!
                                                  • balamuk Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 17.03.17, 06:30
                                                    Cześć.
                                                    Ucho górą.
                                                    Dziękuję bardzo, w kciukach siła. smile
                                                  • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 17.03.17, 09:14
                                                    Toteż jak do mnie ktos ma przyjść w goście, to wychodzę ze spaniellą na ponadprogramowy spacer. Witamy gości na dole pod klatką, spaniella się cieszy, jej wrażliwy emocjonalnie pęcherz robi swoje, potem jak goście mają chęć i energię, wykonujemy jeszcze kółeczko dokoła budynku. I wtedy można bez ryzyka dla parkietu wejść z gośćmi i psem do domu.
                                                    Wyjście w oczekiwaniu na gości w ogóle ma same zalety:
                                                    1. goście czują się docenieni;
                                                    2. pies zasikuje trawniczek/chodniczek a nie parkiet;
                                                    3. pies jest wysiusiany, więc nie muszę przerywać zabawiania/karmienia gości żeby znowu od razu wychodzić;
                                                    4. goście nie dzwonią domofonem, który ma straszliwie nieprzyjemny dzwonek nie do przykręcenia, a ponadto wprawia spaniellę w chęć spiewania wraz z nim. Tryl spaniela - psa mysliwskiego - do wtóru elektronice, to niezapomniane wrażenia słuchowe, kto raz słyszał, nie zapomni do sądnego dnia;
                                                    5. wszyscy zażylismy trochę ruchu i odrobine świeżego powietrza.
                                                    No miodzio poprostu.
    • minerwamcg Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 17.03.17, 07:17
      Cześć!
      Brawo ucho. Dobrze zrobiło, że się dało ugasić.
      Za kciuki jestem zobowiązana smile podziękować będę mogła dopiero po południu...
      • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 17.03.17, 08:05
        Cześć. Jakiej minusy o poranku były, zdaje się. Sprawdziłam na wiki i te kury, co to się nimi dzień w dzeń zachwycam to są susexy. www.ptakiozdobne.pl/332_Sussex_kura.html
        I owszem, potwierdziło się to, co dla mnie było wielkim zdziwieniem, kiedy czytałam "Dzikie białko" - nie, ze ta pani magister taka głupia, ze zrobiłą z kur i kogutów pary jak z gołebi, ale że te koguty się nawzajem nie pomordowały. no wiec zdaje się sussexy to jedyna rasa, w której mozna iść na takie ryzyko, bo koguty się nie zwalczają. Taki np. kogut zielononóżki kuropatwianej w życiu by nie pozwolił na innego koguta na tym samym podwórku.
        I tyle wykładu o drobiu w ten piękny marcowy poranek.
        • eulalija Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 17.03.17, 08:42
          Ujemne byłu u mnie dwa.
          Słyszałam jak posiadacze aut się męczą.
          MLP dopiero będzie jechał, już mu słoneczko załatwiło sprawę.
          Berrin poprawkowy tekst przeczytałaś?
          Witam.
          • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 17.03.17, 08:45
            Ależ tak, ależ tak! I skorzystam!
            A za brak bystrości pokajałam się takoż.
            • eulalija Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 17.03.17, 09:09
              Mijamy się we wątkachsmile
              • ewa9717 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 17.03.17, 16:26
                Bry.
                • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 17.03.17, 18:18
                  Cześć Ewo, jak miło się przywitałaś! 😃😀😝
                • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 17.03.17, 22:52
                  ewa9717 napisała:

                  > Bry.
                  Co się dzieje? Czy forum się zepsuło? Od 18 nie widzę żadnych wpisów. Niech ktoś się odezwie, hop hop!!! 😢
                  • asia.sthm Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 18.03.17, 07:28
                    Spoko, piatunieczek byl i wiosna zalatuje - ludzie powybywali.
                    A ja rano wstaje, jak ten skowroneczek spioch.
                    Bry.
                    • balamuk Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 18.03.17, 08:12
                      Świergolaki świergolą.
                      A w paskudnym przeciwpołożnym dziesięciopiętrowcu ktoś wywiesił na sznurku wielką płachtę w kolorze flagi radzieckiej i z białym napisem "LOVE YOU ALL!"
                      Cześć. smile
                      • asia.sthm Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 18.03.17, 08:36
                        To piekne jest. Czyli tylko szmata powinna byc ladniejsza, twoim zdaniem?

                        Przypomnial mi sie ten krolewicz w NY (moj ulubiony Eddie Murphy) jak usmiechniety od ucha do ucha wywrzeszczal: Fuck you all. !!!
                        • balamuk Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 18.03.17, 08:57
                          Eee, szmata. W końcu czerwony to także kolor miłości, nie będę się czepiać.
                          To blok powinien być ładniejszy! big_grin
                          • ewa9717 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 18.03.17, 15:33
                            Wprawdzie nie blok, ale szmata brzmi adekwatnie do dzisiejszej au -ry. Bry.
                          • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 18.03.17, 15:55
                            L.J. Kern
                            Mży mżawka.
                            ...mży mżawka, mży mżawka, mży mżawka,
                            Skąd wzięła się tu ta karafka?
                            Jak mogła karafka opuścić swą szafkę
                            na taką pogodę?
                            Na taką mżymżawkę?
                            Mży mżawka na Kraków,
                            Na Toruń,
                            Na Łódź,
                            Ty lepiej karafko do szafki swej wróć!
                            Ja nie wiem jak inni,
                            Co do mnie, mnie mżenie
                            psychicznie rozflacza,
                            rozstraja szalenie.
                            Odpięta znienacka mniej boli agrafka
                            Niż taka uparta trzydniowa mżymżawka.
                            To gorsze sto razy niż drgawka lub czkawka...

                            Dzień dobry Szanownym. Zieewam. 😊
                            • balamuk Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 18.03.17, 18:19
                              Jakie to ładne. smile
                              Jeżali już pisałam, to proszę zwalić na sklerozę.
                              Na kursach językowych szliśmy sobie sennym rankiem na zajęcia we trójkę z kumplem z Poznania i zaprzyjaźnioną Słowaczką, mającą z grubsza pojęcie o języku polskim.
                              Kumpel: Mży...
                              Ja: No, mży.
                              Jana (po namyśle): Co to są mży???

                              Ludzie, jak ja się cieszę, że mam dwa wolne dni pod rząd! Zrobiłam karkówkę zapiekaną z ziemniakami, porządek gdzieniegdzie, pralka dwa prania...
                              • se_nka0 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 18.03.17, 18:37
                                I dzień wolny zamienił się w dzień pracujący smile

                                Mnie z zaplanowanego artystycznie wieczoru zrobił sie wolny wieczór. W lokalnym DK pocałowałam klamkę, albowiem występ odwołany.Wrrrr...
                                Miałam okazję Pana Fedorowicza i Laskowika posłuchać, a tu zonk. Czyli wyszło jak zwykle.
                                Kapie u was?
                                Dzień dobry.
                                • balamuk Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 18.03.17, 19:07
                                  se_nka0 napisała:
                                  > I dzień wolny zamienił się w dzień pracujący smile

                                  Wciórności, w ogóle o tym nie pomyślałam, muszę się zresetować! wink
                                  Jakby co, pozdrów ode mnie pp. Fedorowicza i Laskowika, proszę. smile
                                  • se_nka0 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 18.03.17, 19:31
                                    Chciałabym, ale organizator się nie spisał.
                                    • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 19.03.17, 00:40
                                      se_nka0 napisała:

                                      > Chciałabym, ale organizator się nie spisał.

                                      A może stali się niepoprawni politycznie?😊
                              • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 18.03.17, 21:24
                                balamuk napisała:

                                > Jakie to ładne. smile
                                > Jeżali już pisałam, to proszę zwalić na sklerozę.
                                > Na kursach językowych szliśmy sobie sennym rankiem na zajęcia we trójkę z kumpl
                                > em z Poznania i zaprzyjaźnioną Słowaczką, mającą z grubsza pojęcie o języku pol
                                > skim.
                                > Kumpel: Mży...
                                > Ja: No, mży.
                                > Jana (po namyśle): Co to są mży???

                                Bałamuku, ekstra anegdotka!
                                Karkóweczka z ziemniakami palce lizać! Życzę udanego weekendu. 😃
                                Jeszcze moment, jeśli można.
                                Na początku lat osiemdziesiątych jechaliśmy autokarem do Bułgarii. Droga wiodła przez Bukareszt, gdzie był przewidziany obiad i pobieżne (bo krótkie), zwiedzanie stolicy, jak to na wyciecze.
                                Opiekę nad nami sprawowała pani rezydent bukareszteńskiego oddziału PTTK. Kiedy pokrótce opowiedziała nam dzieje stolicy Rumunii, poprosiła o zadawanie pytań.
                                Pytania wspóluczestników wycieczki były monotematyczne - wszyscy chcieli informacji dotyczących miejsc, w których można było zahandlować. Miałam pytanie innego gatunku, ale nie mogłam się do niej dopchać, więc do dziś nie znam odpowiedzi. Otóż widziałam dziewczynki w szkolnych fartuszkach, było to pierwszego lipca. Chciałam zapytać, kiedy zaczynają się wakacje w Rumunii? Pozdrawiam. 😘








                                • minerwamcg Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 18.03.17, 23:53
                                  Mżymżawkę już kiedyś tu wrzuciłam, ale panakernowej twórczości nigdy za wiele i jest dobra na każdą okazję.
                                  Mieliśmy dzień dość zwariowany, albowiem po południu Arthur wybierając się na przedniedzielne zakupy stwierdził brak portfela. W szczególności z kartą bankomatową. Ponieważ domu dzisiaj nie opuszczał, domniemywaliśmy, że piter z zawartością znajduje się tamże - więc zaczęliśmy szukać.
                                  Po czterech godzinach byliśmy bogatsi o cztery dawno zgubione przedmioty, które mieliśmy za przepadłe i wypucowaną do glancu łazienkę, poszukiwanego artefaktu jednakże nie było. Z uwagi na coraz późniejszy wieczór sprawa zakupów stawała się nagląca, więc wzięłam kurtkę z wieszaka i... Tak jest. Zguba siedziała w wiszącym piętro niżej kapturze chomiczej kurtki. Podejrzewam, że moje szczęście wkładając piter do wewnętrznej kieszeni spudłował i trafił obok... Ale cztery rzeczy ponadto stanowią czysty zysk smile
                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 19.03.17, 00:28
                                    Dobry wieczór, Minerwo. Skojarzyło mi się
                                    ...Idę, powiedzmy, wieczorem z Arturem
                                    I nagle: księżyc wschodzi nad murem...
                                    Historyjka piękna, diabeł ogonem nakrył. Czy nic z portfela nie ubyło? Bo chyba tak bezinteresownie nie chował w kapturze kurtki?
                                    Mówisz, że cztery przedmioty znalezione. A wypucowana na błysk łazienka to co, nie zysk?
                                    • minerwamcg Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 19.03.17, 00:54
                                      Arthur to nick netowy, oczywiście na cześć Arthura Weasleya. Aczkolwiek owszem, zdarzały się na forum pytania, czy mam męża cudzoziemca smile
                                      Co do diabła, to jest pierwszym podejrzanym. I największym przegranym, bo mimo wszystkich jego wysiłków udało nam się przy tym szukaniu nie pozabijać smile Duuża rzecz.
                                      Na dworze dworzec. Kielecki.
                                      • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 19.03.17, 01:15
                                        W ogóle nie rozumiem, dlaczego w domu czarodziejów czystej krwi,( tak to się pisze? Jam mugolka, to mogę nie wiedzieć).
                                        Dlaczego więc w domu j.w.
                                        a) nie używa się zaklęcia przywołującego: Accio portfel!
                                        b) trzeba sprzątać łazienkę czy inne pomieszczenia, miast niedbale machnąć różdżką i coś stosownego na tę okazję mruknąć?
                                        Pani Weasley tak robiła, a Ty wszak jesteś panią Weasley, Minerwo? 😘😃
                                        • minerwamcg Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 19.03.17, 11:41
                                          Eech. A czy ja mieszkam w niebie? Albo choćby w Hogsmeade, gdzie nie ma ani pół mugole. Mugolski blok, na mugolskim terenie, zaklęcia można rzadko i bardzo dyskretnie, bo się Ministerstwo Magii przyczepi. Smoka se nie zachodujesz, latającym samochodem nie wyskoczysz nad miasto... No ni ma łatwo.
                                          • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 19.03.17, 12:18
                                            Współczuję, cholibka!
                                            We własnych czterech ścianach nie wolno? To kto jest ministrem Magii? Znowu Knot? Czy może Delores Umbridge?
                                            To i w czarodziejskim świecie historia kołem się toczy?
                                      • gat45 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 19.03.17, 07:12
                                        Ba! Ja byłam przekonana, że masz męża cudzoziemca, ale z wrodzoną dyskrecją nie zadawałam osobistych pytań. Chociaż, przyznaję, język mnie świerzbił i ciekawiło, jaka to nacja tak się w polskość wgryzła, że do rekonstruktorów przystała. Łuski z oczu spadły mi dosłownie kilka dni temu, jak napisałaś coś z jego nicka, zapomniawszy się przelogować crying
                                        Gdybyś na wrześniowe spotkanie przyszła chwilkę wcześniej i gdybym siedziała bliżej Ciebie, to chyba bym zapytała.
                                        Bo z nickiem a.weaseley to ja się nawet na jakimś innym forum i dość dawno temu poprztykałam małe co nieco, sama już nie pomnę o co. Chyba o jakieś wartości, lub raczej o podejście do tych wartości i ich siew, wysiew i rozsiew. Ale to była taka delikatna poprztykanka. Chyba było to na forum MM kiedy jeszcze się nie nazywało ESD.
                              • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 19.03.17, 10:08
                                Oczywiście przeczytałam, że zrobiłaś "karTkowkę" i dalszy ciąg tekstu na chwilę mnie oszolomil...
                                Jeszcze nie przywyczailam się do soboty, a tu niedziela... bry bry.
                                • balamuk Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 19.03.17, 10:43
                                  Hi, hi. Kartkówkę też zrobiłam, ino bez ziemniaków - pilnowałam Dziecka podczas wypełniania testu na kurs językowy. wink
                                  Zamszowa, przeprowadziłam wywiad środowiskowy. Szwagierka (pamięć ma słoniową, nie jak Trąbalski, tylko takie normalne słonie) twierdzi, że na początku lat '80 wakacje letnie zaczynały się dopiero w lipcu, czyli wszystko gra.
                                  Zapomniałam o jeszcze jednej zaległości, znaczy o kołkach na wampiry. Popytałam uczciwie i w necie też poszukałam. Wyobraźcie sobie, że w kolebce wampiryzmu ludzie nie mają pojęcia, z czego powinien być kołek! Że kołek - wszyscy wiedzą, ale to tyle. W źródłach pisanych pojawiają się sugestie co do drewna, ale bez wskazania na jedynie słuszne, osika mignęła mi wśród różnych innych. Fragment z jednego artykułu: W niektórych krajach precyzuje się nawet, z jakiego drewna należy zrobić kołek, żeby był skuteczny.
                                  Bardzo nieprofesjonalne podejście, nieprawdaż. wink
                                  Bryyy, Kielce.
                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 19.03.17, 11:16
                                    Cześć, dzięki Bałamuku. I tak oto.jeszcze jedna niewiadoma została wyjaśniona. Tak tak, słonie mają dobrą pamięć.
                                    Pozdrawiam Was obie.😘
                                    • ewa9717 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 19.03.17, 11:47
                                      Ja, ja też myślałam jak Gat, nawet mnie też świerzb ogarniał, dopóki nie skojarzyłam, że oni sparowani wink
                                      A może i moi pociotkowie po zgubach, ja też tak szukam, szczególnie przedmiotów, którym znalazłam nowe - jak mi się wydawało- logiczne miejsce pobytu wink
                                      Ładnie, rower napompowany, płetwa położona na kierownicę daje radę! Ahoj, trza sprawdzić stan wód!
                                      Balamuku, wielce mnie fidoncuje, że w kolebce nie wiedzą o jedynie słusznym kole osinowym!
                                      Dzię!
                                      • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 19.03.17, 12:10
                                        Ewa z niesmakiem krzywi nosek na ignorancję współrodaków Draculi...
                                        • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 20.03.17, 08:19
                                          No to mamy pirwszy dzień wiosny. Bazie są, psticy są i mordy drą, kury gdakają o poranku, mierzwa paruje i wonie wydziela, tylko czemu tak zimno?
                                          Sobota - obowiazki okołorodzinne, w tym spacer z dziecięciem i psem. Potem dziecię - moja siostrzenica na nowym rowerze - udała się do mieszkania, gdzie zaprzyjaźniała się z kotami i tulała morskie świnki - co nieprzyzwyczajone do karesów gryzonie nieco zaskoczyło. Jednoczesnie bawiła się zestawem lego Helmowy Jar i kolorowała kolorowankę antystresową o kotach, cały czas wydając z siebie wysokie, ostre dźwięki, czyli mówiąc (głosno) albo wybuchając śmiechem. Spaniella po wizycie padła "jak ciało martwe pada" i spała do wieczora w kąciku, zapreclowana na amen.
                                          Niedziela - obowiązki okołorodzinne, co mi się o nich nawet gadać nie chce...
                                          Poniedziałek. No co z tą wiosną.
                                          BTW. Czy ktoś wie o kimś, kto by zadoptował dwupak morskich świnek? Dwie dziewczny, chyba 4letnie, Trzmiel rudo-czarna, Gryzoń trikolorek? Są u MZT na tymczasie, i ten tymczas to juz trzecia Wielkanoc będzie...
                                          • eulalija Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 20.03.17, 09:32
                                            Szara i wilgotna ściera.
                                            Heblują pnie po topolach.
                                            Witam.
                                            • ewa9717 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 20.03.17, 12:29
                                              A ja mam obowiązków okołorodzinnych niedostyt, odkąd idolęta studiują, a nawet doktorują i mają narzeczoną wink Po szaroburyym obadwam chyba jakby coś ze Szmaglewskiej?
                                              Amatorów na dwupak nie znam, jednak prowizorki są najtrwalsze!
                                              Może się wynurzę i na świat wychynę? A może nie? Ale z drugiej strony..
                                              Tewja
                                              • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 20.03.17, 14:50
                                                Wszystkiego Zielonego życzę Wszystkiemu Czerwonemu z okazji PIERWSZEGO DNIA WIOSNY! 🐸🐛😘
                                              • balamuk Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 20.03.17, 16:14
                                                ewa9717 napisała:
                                                > A ja mam obowiązków okołorodzinnych niedostyt, odkąd idolęta studiują, a nawet
                                                > doktorują i mają narzeczoną wink
                                                Wspólną?... wink

                                                W mojej państwowej pracy znowu tną etaty. Atmosfera ciężka jak zepsuty kisiel, wychodzić z domu się nie chce.
                                                Bry.
                                                • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 20.03.17, 17:23
                                                  Bałamuku, przytulam! Znam tę atmosferkę z własnego doświadczenia. Rzeczywiście przeczasiały kisiel owsiany!
                                                  • balamuk Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 20.03.17, 17:30
                                                    Dzięki, Bezet. Stresować się nie będę przesadnie, bo i tak nie mam na te dobre zmiany wpływu, ale przyjemniej było chodzić do pracy bez obrzydzenia. A czasem nawet z chęcią.
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 20.03.17, 20:19
                                                    O Matyldo, Bałamuku, uświadomiłaś mi, że skrót mojego nicka wprost z
                                                    Autobiografii guruowej pochodzi, a więc poniekąd jest historyczny!
                                                    Uprzejmie proszę o zwracanie się do mnie w ten skrócony sposób, gdyż bluzeczka itd. aczkolwiek brzmi pieszczotliwie, to jednak wymaga stanowczo za długiego pisania (trochę nie po polsku chyba mi wyszło).
                                                  • se_nka0 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 20.03.17, 21:01
                                                    Memłono, memłono - sie rozszalało smile
                                                    A prosiła swego czasu Edysia - nie więcej niż 300 postów w wątku wink
                                                    Cześć.
                                                    Jutro chcę w plener, poproszę o dobrą pogodę.
                                                    I dużą rabatę do skopania.
                                                    Mogę nawet w akordzie.
                                                    Potrza mi tego wink
                                                  • koszmarna.baba Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 20.03.17, 22:21

                                                    Jutro chcę w plener, poproszę o dobrą pogodę.
                                                    I dużą rabatę do skopania.
                                                    Mogę nawet w akordzie.
                                                    Potrza mi tego wink

                                                    50 arów wystarczy? Jeśli tak to serdecznie zapraszam! kiss

                                                    Miłego wszystkim.
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 20.03.17, 22:34
                                                    Wiosna, panie sierżancie!
                                          • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 20.03.17, 23:50
                                            berrin napisała:

                                            > No to mamy pirwszy dzień wiosny. Bazie są, psticy są i mordy drą, kury gdakają
                                            > o poranku, mierzwa paruje i wonie wydziela, tylko czemu tak zimno?
                                            > Sobota - obowiazki okołorodzinne, w tym spacer z dziecięciem i psem. Potem dzie
                                            > cię - moja siostrzenica na nowym rowerze - udała się do mieszkania, gdzie zaprz
                                            > yjaźniała się z kotami i tulała morskie świnki - co nieprzyzwyczajone do karesó
                                            > w gryzonie nieco zaskoczyło. Jednoczesnie bawiła się zestawem lego Helmowy Jar
                                            > i kolorowała kolorowankę antystresową vo kotach, cały czas wydając z siebie wyso
                                            > kie, ostre dźwięki, czyli mówiąc (głosno) albo wybuchając śmiechem. Spaniella p
                                            > o wizycie padła "jak ciało martwe pada" i spała do wieczora w kąciku, zapreclowana na amen.

                                            Widzisz Berrin, dla mnie byłoby szczęściem spędzić kilka godzin z taką ruchliwą i rozgadaną dziewczynką! Nie truję, wiem co mówię. Chociaż swoich nie miałam, przez 5 lat opiekowałam się dwojgiem maluchów (po 2.5 roku na sztukę) i wierz mi, okres ten zaliczam do najlepszych w życiu!
                                            Po prostu to jest tak, że zawsze masz to, na czym Ci mniej zależy! Pozdrawiam. 😘
                                            t


                                            >
                                            • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 21.03.17, 07:26
                                              Ależ ja nie tyle narzekam, co komentuję rzeczywistość. Siostra, matka dziecięcia, gadając ze mną już po wizycie, powiedziała: "Czasam podejrzewam, że ona ma jakies ADHD albo cos podobnego, ale może ma tylko 6 lat". Jest to żywe dziecko w typie akrobatki-kociej mamy, bardzo kochane, bardzo inteligentne, bardzo życzliwe i przejęte innymi - tylko Spaniella nie jest za bardzo przyzwyczajona do takiego huraganu aktywnosci w domu (w domu to sie śpi!) i do takiego wysokiego głosiku i nader łatwo popada w podekscytowanie dziecku do towarzystwa, a potem jest straszliwie zmęczona. Na spacerach spoko, na spacerach to coś zupełnie innego.
                                              Dostałąm zresztą od dziecięcia laurkę urodzinową - na froncie ejst wielkie serce podtrzymywane przez dwa koty, a po otwarciu obrazek - Liska, Osobisty i ja spacerujemy ze Spaniellą. Osobistego łątwo poznać - jest stosownie gruby i MA KRAWAT! i mnie też - jestem w pięknej sukni i w szpilach.
                                              Bezecie drogi,zatem widzisz, ja ją doceniam, tylko potem cały zwierzostan musi to odespać smile
                                              Dzis jakby nieco wiosenniej, prawda?
                                              • eulalija Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 21.03.17, 08:34
                                                Może i wiosenniej ale zdecydowanie za szaro.
                                                Witam.
                                            • minerwamcg Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 21.03.17, 08:58
                                              Auu! Podrzucę Ci Chomika smile
                                              • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 21.03.17, 12:20
                                                Cześć Szanownym. Berrin byłam kiedyś z wizytą u mojej koleżanki, która miała 4 córki. Trzy z nich były już nastolatkami, czwarta zaś była ruchliwą jak rtęć czterolatką. U tej młodszej była równolatka od sąsiadów i tak się złożyło, że zaraz po mnie dotarła jeszcze znajoma z chłopcem lat 4.Dziewczyny szalały, poprzebierały się w co im tam w łapki wpadło, gadały i śmiały się szaleńczo, po chwili wpakowały się obie na jedno krzesło i udawały piosenkarki gromkim głosem wykonując modne w tym czasie Mydełko FA i wyrywając sobie wzajemnie mikrofon, spychając się z krzesła i kręcąc kuperkami każda po swojemu. Chłopiec w tym czasie siedział grzecznie na kanapie, nie biorąc udziału w ekscesach. Przyglądał się dziewczynom, czemu nie, ale tyłka z kanapy nie ruszył i nawet słownie nie przyłączył się do zabawy, mimo zachęty koleżanek, którym najwyraźniej za luźno było na tym krześle i chętnie z duetu zrobiłyby tercet. Jasne, że nie trwało to długo, kilkanaście minut wystarczyło pannicom na wywrzeszczenie wśród śmiechów znanego im repertuaru i poszły bawić się do drugiego pokoju.
                                                A chłopiec siedział..
                                                Pytałam koleżankę czy on nie chory, bo ta jego nieruchawość rzucała się w oczy, ale stwierdziła, że on zawsze taki, przytulony do matki jak skałoczep i ignorujący wszystkich...
                                                To ja wolę dzieci z ADHD, niż takie Buddy, kontemplujące w skupieniu swe pępki.
                                                A że to męczące? Jasne, ale daje pozytywnego kopa i człowiek innymi oczami patrzy na świat przez parę dni.
                                                Koniec wymądrzania się, Bezet, spływaj stąd i daj odsapnąć ludziom w spokoju! 😃
                                                • balamuk Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 21.03.17, 17:55
                                                  Od urodzenia byłam introwertyczna. Choć zupełnie nie skałoczepliwa (?), nie lubiłam sytuacji typu "no idź, pobaw się z dziećmi". A potem, kiedy już podrosłam, okazało się, że znakomicie łapię kontakt z małymi ponurakami. wink
                                                  Gorąco się robi. Podesłać komuś trochę Celsjuszy?
                                                  Cześć.
                                                  • gat45 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 21.03.17, 18:21
                                                    Daj dłoń, Bałamuku. Z natury żem jest samotnica i na dodatek od dziecka byłam tłamszona przez wybujałą osobowość starszego brata (ADHD na pograniczu wulkanu w trakcie erupcji). I bardzo mi z tym dobrze! I też znakomicie się zaprzyjaźniam z małymi, wyciszonymi stworkami. Te bardziej ruchliwe i hałaśliwe mnie onieśmielają.
                                                    Kilka celsjuszy chętnie przytulę. Pod warunkiem, że będą plusowe. U mnie ziąb, chociaż magnolia już na dniach pęknie. Piękny to widok, kwitnąca magnolia, tylko dlaczego to tak krótko trwa?
                                                  • balamuk Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 21.03.17, 22:13
                                                    Daję, grabulka, Gatu. smile
                                                    Celsjusze obowiazkowo plusowe. Na jutro zapowiadają dwadzieścia, pięć wysyłam rannym świtem, żeby doszły.
                                              • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 22.03.17, 02:26
                                                minerwamcg napisała:

                                                > Auu! Podrzucę Ci Chomika smile
                                                >

                                                Ale byś mi zrobiła frajdę!
                                                No to co z tym świstoklikiem?
                                                Forda Anglii (tak to się pisze?) nie mam, a na miotle moja droga za bardzo by mnie wytrzęsło! ☺
                                                • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 22.03.17, 07:23
                                                  Witam wszystkie ludzie intro i ekstra. Ja dzis jestem intro. Bardzo intro. Najchętniej ukryta w głębi kołderki, za licznymi poduszkami...
                                                  Tylko pticom się chce. Kury też wylazły. Wszystko drze mordy, znaczy że co? Antrakt w mżawce będzie?
                                                  • eulalija Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 22.03.17, 09:35
                                                    Pokropiło.
                                                    Szaro.
                                                    Witam.
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 22.03.17, 13:19
                                                    berrin napisała:

                                                    > Witam wszystkie ludzie intro i ekstra. Ja dzis jestem intro.
                                                    > Tylko pticom się chce. Kury też wylazły. Wszystko drze mordy, znaczy że co? Ant
                                                    > rakt w mżawce będzie?

                                                    Nie, one (te ptaki) po prostu cieszą się, że za tę wodę nie muszą płacić. To co uważamy za ćwierkanie (kwakanie, pianie itp.), to są zwykłe prześmiewki z nas, że "głupie ludzie" muszą!
    • minerwamcg Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 21.03.17, 18:10
      Dzisiaj jest dzień ludzi z Zespołem Downa. Z tej okazji ktoś wrzucił mi na fb to:
      www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/500775;jsessionid=833FBFA03D65A6E71F8B91AFA704D0AF
      Zobaczcie, bo ładne. Kot wymiata.
      Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
      • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 21.03.17, 19:23
        minerwamcg napisała:

        > Dzisiaj jest dzień ludzi z Zespołem Downa. Z tej okazji ktoś wrzucił mi na fb t
        > o:
        > www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/500775;jsessionid=833FBFA03D65A6E71F8B91AFA704D0AF
        > Zobaczcie, bo ładne. Kot wymiata.
        > Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.

        Cudne! Dzięki Minerwo.
        Coś mnie za gardło chwyciło i dusi...
      • balamuk Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 21.03.17, 22:43
        Pobudowujące. Ale komentarz też daje do myślenia.
      • asia.sthm Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 22.03.17, 01:33
        Te jajko dinozaura na sniadanie przypomnialo mi jajecznice ze strusiego jaja w Bramie. Ponoc byla taka sobie.
        • balamuk Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 22.03.17, 15:47
          A tu pingwinie: deser.gazeta.pl/deser/7,111858,21523228,widzieliscie-kiedys-jak-wyglada-ugotowane-jajko-pingwina-tego.html#Czolka3Img
          • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 22.03.17, 16:08
            Cześć Bałamuku, wyglądają jak ślepia jakiegoś baśniowego stwora! Zrozumiałam, że są przezroczyste (białka) po usmażeniu, ale te na zdjęciu są chyba ugotowane?
            Jakim cudem ktoś potrafił pozbawić je skorupek i nie naruszył ich struktury? Kurczę, mnie się rzadko to udaje z kurzymi!
            Dzięki serdeczne! 😊
            • ewa9717 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 22.03.17, 18:52
              Od kiedy uzależniłam się od ZMD i Pana Czesiulka, coraz nijaczej mi jeść mięcho, a te zdjęcia, mimo że ładne przecież w jakiś sposób, popychają człowieka w stronę już nie wegeterianizmu nawet, a weganizmu...
              Mam chyba depresję wiosenną...
              Bry.
              • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 22.03.17, 19:48
                Cześć, natury nie zmienisz, pono można sobie zaszkodzić, odstawiając chabaninę jednym kopem!
                Ewo, natychmiast bierz do ręki Wszystko Czerwone, Lesia, Smażone zielone pomidory, albo puść sobie na Y.T. Starszych
                Panów, Maćka Stuhra w skeczu z 12 roku z Opola albo jakiego Tyma z Z. Merle w Przychodzi baba do lekarza!
                Stare z wiekiem nabiera szlachetności. Albo piosenkę Dosmucacza (...sto złotych za dosmucenie poproszę...)
                W każdym razie smutki precz! Dama i Gosianka są przecież optymistkami!
                Jak to mówiła mama Borejko? Ida, proszę się uspokoić, bo ci dam w tyłek! 😝







                • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 22.03.17, 23:10
                  Papuniu, gdzieżeś? 😘
                  • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 23.03.17, 07:45
                    W ramach walki z depresją wiosenną (mnie się objawia atakami reumatyzmu, którego nie mam jak leczyć oraz nieopanowaną sennością) przeczytałam Całe zdanie nieboszczyka, Wszystko czerwone, Podejrzanych, Lesia a teraz napoczęłam Romans. Pomaga.
                    bry wszystkim. Pogoda zachęca. Kury w słonecznej plamie pieknie się prezentują.
                    • minerwamcg Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 23.03.17, 08:06
                      Szmaglewska!!! Nareszcie. Wszystko rośnie, w szczególności Chomiczy ząb, trzonowy, całkiem nowy, skutkiem czego jest opuchła i obolała, i stosownie do okoliczności marudna. Ech, życie. Po co przyroda funduje człowiekowi dwukrotne ząbkowanie?
                      • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 23.03.17, 09:20
                        Podobno z powodu tego, że jestesmy ssakami i musimy się urodzić bezzebni, żeby nie pogryźć mamusi... a potem musi nam wyrosnąć coś, co sie nadaje do rozmiarów małej szczęki. Stałe, pasujące do dorosłego rozmiaru, nie pomieściłyby sie w buzi dziecka. Bo zęby jako takie nie rosną (w sensie, ze nie powiększają swego rozmiaru) - ich konstrukcja, w szczegolności opakowanie ich w szkliwo, to wyklucza (jak tłumaczył mi kiedys zaprzyjaźniony biolog ewolucyjny, "żeby zęby mogły urosnąć, musiałyby linieć jak stawonogi" - i ta wizja mną wstrząsnęła...
                        • minerwamcg Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 23.03.17, 10:32
                          Zgoda, ale czemu wobec tego stałe zęby wyrastają człowiekowi, kiedy wciąż jeszcze ma mały pyszczek? Nie mieszczą się przez to, krzywią, wyrastają nie tam gdzie trzeba dając zatrudnienie ortodontom i producentom klamer. Kiedy głowa, twarz a więc i usta człowieka osiągają "dorosły" rozmiar, wyrastają tylko ósemki - głupie zęby mądrości, z których bywa więcej szkody niż pożytku.
                          • franula Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 23.03.17, 11:13
                            ale te krzywe, nie mieszczące się etc przeszkadzają nam na ogół tylko estetycznie, w zasadzie nawet krzywawe spełniają swoje obowiązki

                            na ogółsmile co mówię ja świeżo na starość zaopatrzona w elegancki drut na zębach
                            gdybyście potrzebowali (czego nie życzę) mogę polecić ortodontęsmile
                          • ewa9717 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 23.03.17, 11:15
                            I dlatego, gdy wymarły dinozarły, pojawili się ortodonci wink
                            Bry.
                            • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 23.03.17, 11:43
                              ewa9717 napisała:

                              > I dlatego, gdy wymarły dinozarły, pojawili się ortodonci wink
                              > Bry
                              >
                              Cześć. I wszystko jasne!
                          • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 23.03.17, 11:36
                            Wyrastają mu stopniowo, od przodu, więc teoretycznie w tempie rośnięcia pyszczka. Zważ, ze mleczaki wyrastają mu, kiedy ten pyszczek jest w ogóle mikro mikro, potem sie powiększa i robi sie miejsce na te pierwsze stałe. Mleczaki ma do piątek, potem jako pierwsze do większego pyszczak doszlusowują szóstki, siódemki wzasadzie dopiero, jak ma ten pyszczek docelowego rozmiaru (A ósemki, kiedy juz na nie miejsca nie ma, bo pyszczek nie urośnie, wrrrr). Czyli teoretycznie proces nabywania zębów stałych jest/powinien być dostosowany do tempa wzrostu i rozrostu pyszczka.
                            I obawiam się, ze matka natura ma gdzieś, czy zęby sa proste i ładne. Skuteczne mają być. Jeśli zwierzaki miały zęby o krzywości uniemożliwiającej polowanie/przeżuwanie, to ginęły młodo - z głodu. Ale od kiedy się samoudomowiliśmy, jedzenie się ułatwiło i ewentualne krzywe kołki czy sztachety już takiego niebezpieczeństwa nie niosą.
                            • minerwamcg Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 23.03.17, 12:56
                              W świecie mułów nie ma regułów. A ja na dzieciowym forum wylansowałam stwierdzenie, że w świecie ząbków nie ma porządków smile Może się zdarzyć, że koło świeżo wyrośniętej szóstki zaczyna wychodzić stała piątka, wypychając wciąż jeszcze mleczną czwórkę, której ani się śni wypadać, więc ma sobie korzeń w najlepsze i bardzo protestuje przeciwko piątkowej ekspansji.
                              • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 23.03.17, 13:07
                                Bo to teorie, moja pani, to czasem nijak do praktyki... Mnie regularnie od lat wiosna próbuja wyjśc ósemki, za każdym razem jakaś jedna tylko nie prowadze zapisków, więc nie wiem, czy na zmianę, czy jeszcze inaczej. Miejsca na nie brak, pyszczek mi już nie urośnie, one same, co wykazało prześwietlenie, w zasadzie wystepuja w charakterze bezszkliwowych zawiązków, ale nic to! Próbują!
                                • balamuk Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 23.03.17, 18:02
                                  Jaka ciekawa dyskusja zębologiczna, nigdy nie zastanawiałam się nad stopniowością zarastania szczęki (i żuchwy, a co), a to wszystko całkiem logiczne. Wolę sobie nie wyobrażać niewinnego dzieciątka z dorosłym uzębieniem. Brrr. wink
                                  Cześć, jak kto ma wolne kciuki, to proszę jeszcze jutro między 11 a 13 czasu polskiego. Niby naumiana jestem, ale u wrót Orientu wszystko możliwe...
                                  • balamuk Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 23.03.17, 18:05
                                    Choleha, między 9 a 11...
                                    • ewa9717 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 23.03.17, 18:09
                                      Będzie!
                              • papuga_ara Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 23.03.17, 18:36
                                minerwamcg napisała:

                                > W świecie mułów nie ma regułów. A ja na dzieciowym forum wylansowałam stwierdze
                                > nie, że w świecie ząbków nie ma porządków smile

                                Nie ma, moja Kochana, nie ma. Samam przykładem. Mam z prawej strony normalnie-górna jedynka, dwójka, trójka i tak dalej, za to z lewej po jedynce następuje trójka. Nie mam dwójki. Jak się przyjrzeć, to widać, jak się nie przyglądać, to nie rzuca się w oczy. Na rtg robionym w dzieciństwie (chcieli wiedzieć, czy się toto będzie wyrzynać) nawet zawiązka tej dwójki nie było. Teoria ortodontów była taka, że zęby za ciasne i organizm sam uznał, że mu się wszystko nie zmieści. Uratował mnie tym samym przed stałym aparatem ortodontycznym.
                                Dzięki, Organizm! smile
                                • papuga_ara Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 23.03.17, 18:43
                                  Balamuku, kciuki jutro od 9.00 raz! A nawet dwa. Zwariowany ten tydzień, jeszcze jutro radyjo przyjeżdża z samego rana i muszę w związku z tym przybyć wcześniej do pracy.
                                  Jako porządna stalkerka, zaglądam czasem w okna Berrin big_grin Mam dwie trasy z garażu do domu - jedną pod oknami koleżanki Berrin i drugą nie pod oknami koleżanki. wybieram sobie losowo, jak mi akurat wyjdzie trasa podokienna, to się gapię do góry. I raz zobaczyłam pysio przepiękne, duży czarny kot był to i z dużym zainteresowaniem (dobra to już moja <nad>interpretacja) obserwował sobie świat, a wczoraj z kolei była w oknie pysia małego kotka, zdaje się, że łepek czarny, a reszta biała. Bardzo urocze były oba pyszczki. Więc niejako przez swoje wścibskie oko poznałam Berrinowy cały zwierzyniec wink Teraz pozostaje pytanie, czy Berrin nie zacznie się bać?...
                                  Aha, i straciłam swój zwierzęcy magnetyzm - powarkuje na mnie bulterier sąsiadów..... sad
                                  • se_nka0 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 23.03.17, 19:07
                                    Balamuku - kciuki trzymane będą.
                                    Eee, taka tam wiosna. Zmarzłam dzisiaj.
                                    Niby nie musiałam na te działkę lecieć, ale jak nie lecieć, jak wiosna wink
                                    Cześć.
                                    • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 23.03.17, 20:45
                                      Cześć wszystkim.
                                      Bałamuku, kciuczyć będę w podanych godzinach.
                                      Senko, trzeba było te gacie z wielbłąda dwugarbnego założyć, co grzeją jak pustynia Gobi (tak to leciało? - Minerwa jakiś czas temu przypomniała, ale może coś pomerdałam). 😘
                                      Papużko, stęskniłam się zdecydowanie. Dawno Cię nie było!
                                      Historyjka o ścieżkach pod oknami Berrin i nie pod oknami Berrin i o tym kogo można podziwiać w berrinowym oknie - kapitalna!
                                      Znajoma trzylatka zapytana, jaką zupę jadła w przedszkolu, odpowiada krótko: pomidorową, albo niepomidorową. Skojarzyło mi się. 😊
                                      • papuga_ara Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 25.03.17, 00:00
                                        bluzeczka.zamszowa napisała:

                                        > Papużko, stęskniłam się zdecydowanie. Dawno Cię nie było!
                                        Też tęskniłam! Jak nie piszę, to tęsknię. Gdyby myślami można było robić wpisy, to miałabym dużo lepszą frekwencję.

                                        > Historyjka o ścieżkach pod oknami Berrin i nie pod oknami Berrin i o tym kogo m
                                        > ożna podziwiać w berrinowym oknie - kapitalna!
                                        > Znajoma trzylatka zapytana, jaką zupę jadła w przedszkolu, odpowiada krótko: p
                                        > omidorową, albo niepomidorową. Skojarzyło mi się. 😊

                                        Hahaha!!! big_grin
                                        • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 25.03.17, 12:24
                                          papuga_ara napisała:


                                          > Też tęskniłam! Jak nie piszę, to tęsknię. Gdyby myślami można było robić wpisy,
                                          > to miałabym dużo lepszą frekwencję.


                                          Dzień dobry. Miło wiedzieć, że myślami jesteś na Memłonie, kiedy ciałem nie możesz, Papuniu. 😊
                                          Bałamuku, wczoraj wieczorem zrobiło mi się bardzo gorąco i myślałam, że ciśnienie mi skoczyło (miałam powód), ale miło się dowiedzieć, że to tylko gradusy od Ciebie trafiły najpierw we mnie, zanim rozlazły się po całym naszym kraju. W trybku też 9, jak u Senki. Miłego weekendu życzę Szanownym. 😊
                                  • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 23.03.17, 21:00
                                    Duży czarny to Frocisław. Jest piękny, gruby, lśniący i ma ujmujący charakter. Mały srebrzysto (taki szary jak na reklamie whiskasa) - biały - to Młody, zwany Łatkiem (czasami, częsciej Tym Mlodym Bandytom!) Frotek lubi oglądać świat, owszem, jak już wylezie, żeby sie pogapić, to nawet zainteresowany jest. A Młody jak dorośnie, zamierza być taki sam, jak Frotek, na razie zaś jest hiperaktywnym Władcą Szpileczek.
                                    Ani ja, ani moj zwierzyniec się nie boimy, a co! Paczać na nas każdemu wolno!
                                    Kciuki potrzymam. A teraz idę reumatyzmić smile
                                    • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 24.03.17, 07:34
                                      Bry.
                                      Uwielbiam wiosnę, niezależenie od szarości nieba, ale wiosna szkodzi na reumatyzm, niestety.
                                      Obok w stadnince konie wydają dziwne dźwięki, nie wiem czy są złe, czy coś je boli, czy się kłócą - czy może to objawy zachwytu. Niestety nie znam się na koniach, na pewno są głośne. Może chodzi o wiosnę?
                                      • ewa9717 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 24.03.17, 08:51
                                        Może się rują cycuś, zapomniałam, jak się to końskie marcowanie nazywa wink
                                        O, moje idolęta jadały, i do tychpór jedzą, dwie zupy: żłótą i czerwoną.
                                        Balamuku, wstałam, samwieszcorobię wink
                                        Dzięęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęę!
                                        • eulalija Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 24.03.17, 09:04
                                          Jeden trzymię.
                                          Jak skończę zaglądać to zacznę drugi.
                                          Natenczas próbuję z palcami u nóg.
                                          Koty na podwórku poszalały w nocy.
                                          Na razie ładnie.
                                          Witam.
                                          • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 24.03.17, 09:38
                                            Czymam. Z tymi nożnymi to niezła myśl jest smile
                                            • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 24.03.17, 12:12
                                              Dzień dobry Szanownym.
                                              W trybku Szmaglewska (
                                              powinna częściej tu działać, z trybkiem ma pono duże powiązenia),ptaszęta drą dzioby po węgiersku, w rytmie czardasza. Podobno bania z wszystkim madziarskim się rozbiła i pełno czerwonego, białego i zielonego. Nawet mural z papryką na jakimś budynku widziałam (w internecie, nie lubię oficjalnych tryndów). A Węgrów kocham miłością prawdziwą, ale prywatnie.
                                              Zaś jutro (ocieram łzę szczęścia), nawiedzić nas mają Najwięksi Przyjaciele Polski! Tak, nie kłamię! Z całym sprzętem do zabija...eee tego ze sprzętem do obrony nas przed wrogiem, co nie śpi ino rozmyśla czym nas tu jeszcze bardziej udręczyć, abyśmy mogli se jeszcze bardziej pocierpieć.😊
                                              • balamuk Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 24.03.17, 17:50
                                                Wszystkim czymającym wielka buźka, poszło jak po maśle. Najwyraźniej te nożne też działają! wink
                                                Do jutra robię NIC.
                                                Cześć. smile
                                                • ewa9717 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 24.03.17, 18:02
                                                  No, bo już pazury grizzlim: oblała czy oblewa wink)
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 24.03.17, 18:19
                                                    Nie oblała i oblewa!
                                                    Gratuluję, Bałamuku, że tak szapnę basem. 😊
                                                • se_nka0 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 24.03.17, 18:04
                                                  ,,Do jutra robię NIC.,, - i to jest dobra decyzja. Tylko dotrzymaj słowa wink

                                                  Cos jakby słonice dziś się pokazało. Więcej słońca !
                                                  Cześć
                                                • minerwamcg Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 24.03.17, 18:16
                                                  Nooo i super. Gratulacje smile
                                                  • balamuk Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 24.03.17, 18:29
                                                    Dzięki, po raz pierwszy od hohoho mam satysfakcję, satysfakcja dobrze robi człowieku. wink
                                                    Buzi jeszcze raz. smile))
                                                  • gat45 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 24.03.17, 18:43
                                                    Pozdrów ode mnie satysfakcję i przypomnij jej, że od dawna czekam na jej wizytę. Nie tak się umawiałyśmy...
                                                  • balamuk Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 25.03.17, 08:48
                                                    Głupio jej się zrobiło. Mówi, że bokami robi, ale naprawde postara się poprawić.
                                                    Ostatnio wypychałam do was te celsjusze, no i mam dziewięć stopni zamiast dwudziestu. Ciekawa jestem, gdzie ostatecznie dotarły...
                                                    Cześć sobotnio. smile
                                                  • se_nka0 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 25.03.17, 09:00
                                                    Do nas smile
                                                    Też mam dziewięć, zamiast... zera wink Czyli pomogłaś smile
                                                    Dobrego dnia.
                                                  • ewa9717 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 25.03.17, 13:05
                                                    E, do dudy z taką wiosną! Miała być Szmaglewska, ale taki jeden wziął się za reżyserowanie i wszystkie plany mi schrzanił...
                                                    Bry.
                                                  • ewa9717 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 25.03.17, 13:12
                                                    I na poprawę nastroju:
                                                    www.youtube.com/watch?v=kbJcQYVtZMo
                                                    wink smile


                                                    smile
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 25.03.17, 13:41
                                                    Cześć, nie mówi się do dudy! Do andŻeja się mówi...
                                                    Z całą resztą się zgadzam. Pozdrawiam. Ewo, jutro będzie lepiej!
                                                    Dzięki za Odę, ile razy słucham jej wykonania (zwłaszcza na tym filmie), coś dławi w gardle i oczy mam lekko spocone. Mistrzowskie wykonanie! (moim skromnym zdaniem).
                                                    Jednocześnie nasuwa mi się myśl, że kilka lat temu można było bez obaw przyłączyć się do większej grupy ludzi, nie myśląc o tym, czy jakiś (nie powiem, jaki) nie zechce się wysadzić, postrzelać do tłumu czy w jakiś inny uroczy sposób - zamanifestować przynależność do grona jedynie słusznych.

                                                    Wszyscy ludzie będą braćmi
                                                    Tam, gdzie twój doleci głos...czy to jeszcze możliwe?
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 25.03.17, 23:55
                                                    youtu.be/6Z0JVH6e8O0
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 25.03.17, 23:59
                                                    W trybku dzisiaj Omega!
                                                  • ewa9717 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 26.03.17, 10:08
                                                    W sensie zepsół? wink
                                                    Marzec rzeczywiście garncowaty, dziś złociście, lazur i te numery! Wstałam jako ten skurwionek, dopiero po jakiej godzinie do mnie doszło, że czasu się odwidziało i pokazuje przyszłość! Zawsze bystrzak byłam wink
                                                    Dzięęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęę.
                                                  • balamuk Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 26.03.17, 10:26
                                                    Druga. sad
                                                    Myślałam, że do południa jeszcze kupa czasu...
                                                    No i na co im te ciągłe zmiany, niech mnie kto powie!
                                                    Bry.
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 26.03.17, 11:59
                                                    Cześć, lubię zmianę czasu.
                                                    A Omega była w trybku jak najbardziej we własnej zespołowej) osobie.
                                                    Bąkałam już wcześniej o dniach polsko węgierskiej przyjaźni w trybku. Mieliśmy tu dwupak prezydentów z połowicami i całą rzeszę oficjeli, co to się szczękościsku dostaje na ich widok. Panowie godnie pogadywali sobie na zamku królewskim o losach świata, panie zaś zwiedziły wystawę malarstwa w Ośrodku Działań Artystycznych (dawnym BWA, w którym robiłam za cieciową przedemerytalnie kilka lat temu.
                                                    Omega wystąpiła w plenerze, nie byłam, nie lubię tłoku, mam YT.
                                                  • ewa9717 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 26.03.17, 12:31
                                                    www.youtube.com/watch?v=6Z0JVH6e8O0
                                                    Chyba to tylko pamiętam, choć Gabor Presser mi się dość podobał i nawet po węgiersku kiedyś coś usiłowałam wink Ale kto grał, bo oni wszyscy z pierwszego składu chyba niżej siedemdziesiątki nie schodzą wink
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 26.03.17, 13:49
                                                    piotrkowtrybunalski.naszemiasto.pl/artykul/omega-i-jozef-skrzek-juz-w-piotrkowie-konferencja-przed,4060528,artgal,t,id,tm.htmlPozdrawiam.
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 26.03.17, 13:58
                                                    piotrkowtrybunalski.naszemiasto.pl/artykul/omega-i-jozef-skrzek-juz-w-piotrkowie-konferencja-przed,4060528,artgal,t,id,tm.html
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 26.03.17, 14:05
                                                    youtu.be/OLDyhDP2TVM
                                                  • balamuk Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 26.03.17, 19:05
                                                    Na Omegę z przyjemnościa bym poszła przez sentyment do "Dziewczyny", niezły przebój to był, "igen" się nauczyłam. wink
                                                    Ale co ma ww. do baby o sześciu cyckach???
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 26.03.17, 20:38
                                                    Ojej, Bałamuku, ręka mi drgnęła, co innego chciałam wkleić. 😃
                                                  • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 27.03.17, 07:20
                                                    Bry
                                                    do pracy na 7.00, a tu zmiana czasu. Pies nie zrozumiał i wywlekałam ją na spacer przemocą. Rano na trawie szron - no ja przepraszam. Teraz może być.
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 27.03.17, 14:39
                                                    berrin napisała:

                                                    > Bry
                                                    > do pracy na 7.00, a tu zmiana czasu. Pies nie zrozumiał i wywlekałam ją na spac
                                                    > er przemocą.
                                                    >
                                                    Cudo, Twoja Spaniella (i jej pańcia) doprowadzają mnie do łez śmiechu.
                                                    Jak to Ewa kiedyś napisała: zlałam się ocznie! 😀😃
                                                  • papuga_ara Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 27.03.17, 15:53
                                                    Dzięęęęęęęęę1 (a sobie odmałpowałam od Ewy).
                                                    Spaniella musiała być mocno zdziwiona, jak ją o j e j 4.30 zaprosiłaś na spacer, to prawda. A szron na trawie chyba nie pomagał. Ale ponoć niesamowicie ciepłe ciepło do nas leci i jest już tuż tuż, za rogiem (tfu tfu, na psa urok, kiedyś założyłam wątek powitalny z "wiosną za progiem" w tytule i nie powiem, jaka ta wiosna wtedy była bo się nie chcę wyrażać...)
                                                    Chciałam uroczyście ogłosić, że zakończyłam terapię trzema (sic!) antybiotykami naraz i jeszcze nie wierzę, więc z rozpędu lecę dietą. Ale zaraz mi przejdzie. Zamierzam napić się wina, posypać cukrem i wytarzać w mące pszennej big_grin
                                                    I odmeldowuję się na chwilę, albowiem nadwątlone siły lecę podreperować w ukochanej Italii. Na parę dni, na dni paaaaaarę, wezmę plecak swój, i gitaręęęęęęęę..... big_grin Zaraz wracam.
                                                    Do przeczytania, ahoj! big_grin
                                                  • ewa9717 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 27.03.17, 17:21
                                                    Rany, Papugo, 3 antybiotyki jednocześnie???? Jeśli powiem, że lekarza chyba pogięło, to skomlementowałam cepa! Mnie też podobnie usiłowali wykończyć, ale nie jednocześnie, tylko jeden po drugim, gęsiego znaczy, i nie lekarze, tylko antybiotyki przepisywane przez lekarza sztuk jeden. Do dziś uważam, że nie zeszłam tylko dzięki bańkom (takim prawdziwym, a po nich 3 dni w cieple i bez kąpieli, też powód do zejścia) i aloesowi. We Włoszech może spotkasz moje idolęcie żeńskie leci chyba w piątek wink Poznasz od pierwszego kopa, całkiem niepodobna do mnie!
                                                    A dzień piękny, fakt, szoku tlenowego doznałam, powieki mi opadają...
                                                    Dzię wink
                                                    Eulalijko, wychń!
                                                  • papuga_ara Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 03.04.17, 23:11
                                                    ewa9717 napisała:

                                                    > Rany, Papugo, 3 antybiotyki jednocześnie????

                                                    Tiaaa, tak borelkę leczą metodą niestandardową, pozanfzową. Jednocześnie były dwa, ale jeden z tych dwóch był cały czas, a w połowie kuracji ten drugi zmienił się na trzeci. A że on (ten drugi) był o przedłużonym czasie działania, to jeszcze działał, jak już brałam trzeci (łącznie z pierwszym). Generalnie-takich dwóch, jak nas trzech, to nie ma ani jednegowink

                                                    >We Włoszech może spotkasz moje idolęcie żeńskie leci chyba w piątek wink Poznasz od pierwszego >kopa, całkiem niepodobna do mnie!

                                                    Ty Wiesz, że spotkałam? big_grin
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 04.04.17, 01:56


                                                    > >We Włoszech może spotkasz moje idolęcie żeńskie leci chyba w piątek wink Poz
                                                    > nasz od pierwszego >kopa, całkiem niepodobna do mnie!
                                                    >
                                                    > Ty Wiesz, że spotkałam? big_grin


                                                    Bardzo była do Ewy niepodobna??? 😀😀
                                                  • papuga_ara Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 04.04.17, 22:41
                                                    Bluzeczko, no to robię puffffff, dla Memłona rzecz jasna, ale espeszieli for ju!!!!! smile
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 06.04.17, 00:45
                                                    Cześć Papuniu, bardzo, bardzo jest mi przyjemnie!
                                                    Dopiero w tej chwili przeczytałam!
                                                    LUDZIE!!! - Papużka po włosku do mnie... 😘


                                                    Jak do kogo mądrego! 😜😀
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 10.04.17, 22:44
                                                    bluzeczka.zamszowa napisała:

                                                    > Cześć Papuniu, bardzo, bardzo jest mi przyjemnie!
                                                    > Dopiero w tej chwili przeczytałam!
                                                    > LUDZIE!!! - Papużka po włosku do mnie... 😘
                                                    >
                                                    >
                                                    > Jak do kogo mądrego! 😜😀
                                                    >
                                                    Papuniu, dopiero teraz zauważyłam, że to chyba jednak inglisz, speszyl...😀😀😘
                                                    ,
                                                  • papuga_ara Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 11.04.17, 00:01
                                                    Inglisz, inglisz! smile
                                                    Ale po włosku też będzie, proszę: specialmente per te! smile

                                                    Salam, ahoj! smile
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 11.04.17, 20:29
                                                    papuga_ara napisała:

                                                    > Inglisz, inglisz! smile
                                                    > Ale po włosku też będzie, proszę: specialmente per te! smile

                                                    DZIEKI CI, DOBRE DZIECKO!

                                                    MOLTO GRACIE!

                                                    hihi...

                                                    Karabiniero interwento!
                                                    Ortaliono mi pier....,
                                                    znaczy...
                                                    ortaliono mi ukradziono!

                                                    Tak sie mowilo, kiedy bylam nieduzutka dziewczynka, a Polakow ogarnal szal na punkcie wloskich plaszczy przeciwdeszczowych z ortalionu.

                                                    Niepraktyczne to bylo niemozebnie,
                                                    zalozone na gole cialo (tzn. do bluzki z krotkim rekawem) przylepialo sie calym ortalionowym jestestwem do owego ciala, bo nieprzewiewne bylo okropnie!

                                                    Szpan to byl w szescdziesiatych latach minionego wieku absolutny!

                                                    Oczywiscie nie sluzyly naszym rodakom za plaszcze przeciwdeszczowe - przeciwnie - nosilo sie to na co dzien!

                                                    A w razie deszczu bralo sie parasolke, coby plaszczyka ( i lba) nie zamoczyc!

                                                    Najlepsze zas byly wloskie - mieciutkie, leciutkie i nie szelescily przesadnie.

                                                    O rajusiu, czy ja nie umiem krotkiego posta napisac?

                                                    Czuje, ze pogonicie mnie z tego forum w diably...
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 27.03.17, 17:38
                                                    Papuniu, jakie dobre wiadomości przekazałaś!
                                                    Masz całkowite prawo (a nawet obowiązek), po terapii tarzać się w dowolnych luksusach lukullusowych!
                                                    Bon voyage, jak mówią nasi bracia od widelców!
                                                    Przywieź troszkę włoskiego powietrza (może być w torebeczce foliowej) i dwa deko aromatu Wszystkiego Kwitnącego.
                                                    Do przeczytania! 😘😀
                                                    ...canto cantaaare...
                                                  • papuga_ara Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 03.04.17, 23:13
                                                    bluzeczka.zamszowa napisała:

                                                    > Przywieź troszkę włoskiego powietrza (może być w torebeczce foliowej) i dwa dek
                                                    > o aromatu Wszystkiego Kwitnącego.
                                                    > Do przeczytania! 😘😀
                                                    > ...canto cantaaare...

                                                    Bluzeczko, przywiozłam!
                                                    Gdzie dostarczyć???
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 04.04.17, 01:52
                                                    Papuniu, dzięki! 😘
                                                    Chcesz dostarczyć?
                                                    To otwórz foliówkę i flakonik i zrób tak: pfffff...
                                                    Ja nie dla się ino chciałam...
                                                    Całe Memłono skorzysta!!!
                                                    🎁🎁
                                                  • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 27.03.17, 20:16
                                                    Daj, ać ja pobędę (w kraju) a Ty poczywaj!
                                                    Widziałam te ciepłe podmuchy na mapie barycznej.
                                                    Włochy są ok, poza tym, że tam (bez sensu) mówią po wlosku.
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 27.03.17, 21:00

                                                    Och, to zdaje się nazywa parafraza literacka, cycuś...
                                                    W 1965 roku byłam na koloniach w Henrykowie, mieszkaliśmy w budynku poklasztornym, to tam te słowa napisano! (to znaczy te, które sparafrazowała Berrin).Czytałam gdzieś, że znaleziono jeszcze starszy zapis w języku polskim, w jakichś bodajże annałach sądowych:
                                                    "Gorze nam się stało"...
                                                    Ale czy to prawda?
                                                    Pozdrawiam. 😀

                                                  • papuga_ara Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 03.04.17, 23:05
                                                    berrin napisała:


                                                    > Włochy są ok, poza tym, że tam (bez sensu) mówią po wlosku.
                                                    To jest jeden z powodów moich podróży tam big_grin
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 27.03.17, 17:14
                                                    berrin napisała:

                                                    > Bry
                                                    > do pracy na 7.00, a tu zmiana czasu. Pies nie zrozumiał i wywlekałam ją na spac
                                                    > er przemocą

                                                    Berrin, Twoja Spaniella (i jej pańcia) doprowadzacie mnie do wybuchów śmiechu!
                                                    Ewa kiedyś napisała: "Zmoczyłam się ocznie", ja też!
                                                    😃😃

                                                  • minerwamcg Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 27.03.17, 23:37
                                                    Spaniella rządzi! Fajna psiunia. W ogóle, udało nam się na forum zgromadzić niezłą psiarnię: Pies Tobiasz, Papugowa psica od dog-sittingu, psy Barona z Bunią na czele, Spaniella... Przepraszam jeśli kogo pominęłam, a pominęłam na pewno, no to dopiszcie. A przecież była jeszcze Eulalijowa Del Gado, przepiękna, mądra suczyna, wcielenie psich cnót, niestety już za TM... Nie miałam nigdy psa, ale rozumiem psiarzy.
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 28.03.17, 01:42
                                                    Nie miałam domowego psa, ale miałam pracową suczkę - Muchę.
                                                    Dbaliśmy o nią wszyscy. Parę lat przeżyła na "bazie" - tak się mówiło - bo to było transportowe przedsiębiorstwo. Miała budę, miejsce za moim biurkiem wyścielone grubym filcem, zresztą przebywała tam, gdzie się jej zachciało. Nawet kąpałyśmy ją latem w wielkim plastikowym pojemniku.
                                                    Kilka razy oszczeniła się u nas, a że nie była wzorową matką, dzieci jej najczęściej przebywały z nami w dyspozytorni. Było to możliwe, bo dyspozytornia była pomieszczeniem wydzielonym z magazynu, oddalonym od biura firmy.
                                                    Mogłabym tak do jutra opowiadać o Musze!
                                                    I wiecie co, koledze z pokoju umarł pies, a że X. miał dom z ogrodem na przedmieściu i jego dziecko bardzo płakało po ulubieńcu, uznaliśmy że Mucha nareszcie znajdzie dom. Oddałyśmy mu sunię, wszystko było o.k.
                                                    Do chwili, kiedy Mucha nie dopadła pojemnika z jajkami, które uwielbiała...
                                                    Za te parę zeżartych jajek została zastrzelona przez znajomego kolegi - myśliwego!
                                                    Dowiedziałam się o tym po paru latach, kiedy już firma padła jako druga w mieście na skutek przemian dziejowych.
                                                  • gat45 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 28.03.17, 06:43
                                                    minerwamcg napisała:

                                                    > Spaniella rządzi! Fajna psiunia. W ogóle, udało nam się na forum zgromadzić nie
                                                    > złą psiarnię: Pies Tobiasz, Papugowa psica od dog-sittingu, psy Barona z Bunią
                                                    > na czele, Spaniella...

                                                    Są jeszcze psy Czekolady i Felis. I pewnie jeszcze jakieś cztery łapy, nos i ogon się pałętają, ale tyle mi wyszło z marszu o tej porze.
                                                  • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 28.03.17, 08:05
                                                    Ja dzieńdobry wszystkim.
                                                    Spaniella bojkotuje zmianę czasu. Ostatni wieczorny spacerek - najchętniej koło (nowej) północy. Osobisty załatwia. Pierwszy poranny... o ranny... dziś ją prawie sturlałam ze schodów, bo nie tyle nie chciała iść, co nie jarzyła, czego ja od niej chcę.
                                                    My też mieliśmy placową sukę. Gruba się nazywała, bo przylazła na nasz plac budowy w wysokiej ciąży. Urodziła piątkę szczeniaków, zostały potem rozdysponowane po robotnikach, jednego wziął Bardzo Ważny Inżynier z nadzoru, Austriak i potem go wywiózł do Wiednia, a w zasadzie przemycił.
                                                    I ta budowa miała cechę szczególną. Otóż budowali my wtedy BUW, ten wielki na Powiślu. Inwestorem była moja rodzima Fundacja UW, zastępczym zaś spółka, specjalnie po to powołana, urzędowaliśmy w piętrowym baraku zestawionym z kontenerów jeszcze wspólnie z biurem architekta, co to zaprojektował. Jedna kuchnia tam była dla wszystkich i często ludzie, co tam tkwili od świtu do późnej nocy, preparowali sobie jakieś ciepłe posiłki.
                                                    A cecha szczególna polegała na tym, że o ile można było tam luzem zostawić srebra rodowe, pieniądze luzem, portfel ze wszystkimi kartami, książeczkę czekową podpisaną in blanco i pierścionki z brylantami - i najwyżej ktoś zrzucił ze stołu przez nieuwagę, o tyle pozostawienie bez nadzoru czegokolwiek jadalnego kończyło się bezapelacyjna utratą dobra. Wyżerali wszystko, sama kiedyś bezmyślnie zostawiłam na dwie minuty bez dozoru batonika czekoladowego - i po powrocie zastałam tylko papierek. Sprawcami byli na zmianę czterej panowie inżynierowie budowlani i jeden pan instalator sanitarny. Wkurzajace to było niemożliwie.
                                                    I otóż kiedyś wszyscy obecni na piętrze "kuchennym" usłyszeli przenikliwy, oburzony krzyk, dobiegający z kuchni (a sekretarka Iwona miała głos jak gwizdek lokomotywy, znakomicie słyszalny nawet przez ryk spychaczy): No wie pan?! Samotnej matce pięciorga dzieci pan od ust odejmuje?!!
                                                    Oraz w odpowiedzi nieco zduszony bełkot. Pognaliśmy do kuchni, no bo jednak żadnej samotnej matki AŻ pięciorga dzieci to wśród personelu nikt sobie nie przypominał, i w ogóle o co chodzi, a Iwona brzmiała jak Walkiria. A w kuchni jeden z inżynierów stał, wystraszony, zasłaniając się chochlą i próbując coś przełknąć, a Iwona jak lwica broniła wielkiego gara z czymś gęstym i dziwnym. Inżynier wykorzystał okazję i się za nas schował, a Iwona, ciągle oburzona, wykrzykiwała za nim dalej: Będzie dzieciom kaszę odbierał!
                                                    Inżynier wreszcie przełknął i ciągle schowany za nami zauważył, ze ten gulasz dobry, ale strasznie niesłony, na co Iwona odebrała mu chochlę, zamieszała w garnku i stwierdziła, że kaszy na sercach dla psów soliła nie będzie.
                                                    Samotną matką pięciorga dzieci byłą oczywiście Gruba. W ramach ekspiacji i żeby ugłaskać Iwonę inżynier kupił potem kilkadziesiąt puszek karmy dla suk szczennych i karmiących – i były to chyba jedyne mięsne puszki, których nikt niepowołany nie zeżarł.
                                                    Gruba po zakończeniu budowy pojechała do domu z ogródkiem w Piastowie, do jednego z naszych strażaków, który właśnie przechodził na emeryturę. Żyła jeszcze potem bardzo długo i zeszła chyba ze starości, jako pies spełniony. To tez pożytek z BUW-u, nie?
                                                  • ewa9717 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 28.03.17, 09:23
                                                    Takie opowieści jak o Grubej pozytywnie nastawiają człowieka nawet wówczas, gdy jak głupi wstał świtem bladem i już nawet wywalił pranie!
                                                    Słonice walą jak w lecie! W niedzielę robiłam za Jezuskę, woda w drugim na prawo już stóp nie urywa. Musiałam sprawdzić, bo mam ambit pobić zeszłoroczny rekord inauguracyjny. Są szanse wink
                                                    Eulalko, hop, hop!
                                                    Dzięęęęęęęęęęęęęę!
                                                  • eulalija Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 28.03.17, 09:34
                                                    Jestem Ewuś, jestem.
                                                    Tylko jakoś mało mrawo.
                                                    Słońce jest.
                                                    Witam.
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 28.03.17, 10:17
                                                    W niedzielę robiłam za Jezuskę, woda w drugim na pra
                                                    > wo już stóp nie urywa. Musiałam sprawdzić, bo mam ambit pobić zeszłoroczny reko
                                                    > rd inauguracyjny. Są szanse wink
                                                    > Eulalko, hop, hop!
                                                    > Dzięęęęęęęęęęęęęę!
                                                    >
                                                    Cześć, z podziwem od lat obserwuję Twe wyczyny wodne, Ewo. Ale dzisiaj przegięłaś, kochana! Na pęcherz mi padło, szczypie...
                                                    Przepraszam, czy ktoś nie ma Furaginu? 😘
                                                  • minerwamcg Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 28.03.17, 09:42
                                                    Jałuuu! Napisz wspomnienia z BUWu, toż to zupełnie jak Gurua na Domu Chłopa! A szef trumny nie pokazywał?
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 28.03.17, 09:59
                                                    Cześć. Berrin najprawdziwszą chmielewską pisze. Znaczy stylem Chmielewskiej.
                                                    Opowiadanie o Grubej piękne jest, pełne humoru i komizmu: ten inżynier zasłaniający się chochlą przed atakiem harpii, ona sama przenikliwym i pełnym oburzenia głosem wykrzykująca o potworze odejmującym od ust ostatnie ziarnko kaszy matce pięciorga dzieci, oraz precjoza jubilerskie walające się po całej kuchni, te srebra rodowe, niecierpliwym gestem odsuwane w poszukiwaniu czegokolwiek do zeżarcia.
                                                    Czy to nie jest atmosfera pracowni architektonicznej z Wszystkich podejrzanych, Lesia czy Autobiografii?
                                                  • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 28.03.17, 11:31
                                                    Szef trumny nie pokazywał, niestety…
                                                    Ale wiecie, Memłony? Jak poszłam do roboty na UW to już byłam zaawansowana wielbicielka Chmielewskiej. Nawet miałam już jej autograf w słowniku polsko-francuskim (bo akurat takie działo naukowe miałam przy sobie, jak Ją przyuważyłam). I wcale nie miałam pracować na budowie, tylko pracować i studiować na Uniwersytecie -ale jak fundacja została inwestorem budowy BUW (temat na powieść sam w sobie), to co było robić? Walczyć z przeznaczeniem?
                                                    I zaczęli my ten BUW (a potem Malbork, czyli nowy Wydział Prawa, a potem aulę Ekonomii) i z eleganckiego hapartamentu w Pałacu Kazimierzowskim cały sekretariat Fundacji przeniósł się był na plac budowy. I okazało się, że nawet Gurua nie musiałaby nic poza opisaniem samej prawdy. Jakoś taka ekipa co coś projektuje i buduje (zmiany w projekcie dodając w biegu – czy Wy wiecie, kochane, ze na dachu wcale nie miało być ogólnie dostępnego ogrodu, tylko wyszukany ogród botaniczny z reglamentowanym wstępem i rzadkimi roślinami?), sama z siebie generuje takie rzeczy, że nic dodawać nie trzeba. Architekci, inżynierowie budowlani, insztalatorzy sanitarni, strażak (najprzystojniejszy mężczyzna świata, a do tego chodził w mundurze … polowym? Nie wiem, jak się nazywa ten uniform, w którym oni biegają z drabinami... I jak się zameldował mojej szefowej, która wtedy poza obsługą sekretariatu Fundacji była też kadrową tych licznych spółek, to ściany zadrżały (i my obie też…)) cuzamen do kupy wywoływali taka atmosferę i takie rzeczy robili sami z siebie, rozsądni ludzie podobno…
                                                    Na przykład… ok. Zacznijmy od chwały, sławy i pozytywów. Na przykład BUW został oddany do użytku wcześniej, niż miał być, ponieważ Wyższe Czynniki strasznie chciały, żeby JPII poświęcił go podczas swojej kolejnej pielgrzymki do Ojczyzny. Tylko ze pielgrzymka była w czerwcu, a termin oddania do użytku tego gmaszyska, tak zaawansowanego technicznie, że trudno to opisać, mieliśmy na wrzesień, i i tak wydawał nam się dość napięty. Ten termin. Ale cóż, trzeba to trzeba. Strażacy nawet się dali przekonać, ściany ogniowe były, drogi ewakuacyjne też, za to okazało się, ze przed uruchomieniem klimatyzacji w środku nie da się oddychać – tym bardziej, ze lato zrobiło się już w maju i to takie więcej gorące. Więc należało przed terminem oddać klimę – i nasi sanitarni klimę oddali, nawet ciut za dobrze, bo na rozruchu – a rozruch był w zasadzie w dniu otwarcia i święcenia – klima nas prawie zamroziła. Za to istnieje specjalna fotografia, zatytułowana „Tryumf Sanitarnych”, a na niej Insztalator stoi, piastując w objęciach wielkie, czerwone kolanko, na tle BUW-u, przed którym kłębi się tłum ludzi wpuszczanych do środka za przepustkami przez BOR, UOP i wszystkich świętych.
                                                    A żeby Szacowny Gość miał na czym zasiąść, zamówiono dla niego piękny tron z dębu. Stał ci ten tron w naszym baraku na wprost wejścia (bo na razie nie było gdzie go postawić) i wszyscyśmy sobie robili na nim zdjęcia. A potem nagle okazało się, ze tron ma za długie nogi, i Szacowny Gość będzie, siedząc na nim, dyndał stopami w powietrzu, więc temu tronowi śmy nogi przycinali.
                                                    A mnie raz ukradli kask, dostałam niebieski i mi go ukradli. A raz na postawienie wiechy na Malborku (stoi na tym samym fundamencie co BUW, a fundament nazywa się Biała Wanna) trzeba było wnieść arcybiskupa, ponieważ trapy przerzucone nad nieukończonymi elementami płyty niestabilne były, a arcybiskup mocno starszy pan. No to dwu silnych arcybiskupa pod łokcie i udajemy, ze prowadzimy, a naprawdę niesiemy.
                                                    To wszystko powyżej to dowód na to, jak strasznie chce mi się dziś studiować orzecznictwo NSA…
                                                  • kocio_pierzaczek Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 28.03.17, 11:41
                                                    Cześć. Potrzymacie? Za owocne bliskie kontakty mojego taty z białą mafią medyczną? Bo jak na razie to źle się skończył jego bliski kontakt z podłożem...
                                                  • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 28.03.17, 11:44
                                                    Czymamy, czymamy!
                                                    Ja te nozne, bo ręczne potrzebne mi do klawiatury, słuzbowo także. Ale nożne ostatnio pomogły.
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 28.03.17, 12:37
                                                    kocio_pierzaczek napisała:

                                                    > Cześć. Potrzymacie? Za owocne bliskie kontakty mojego taty z białą mafią medycz
                                                    > ną? Bo jak na razie to źle się skończył jego bliski kontakt z podłożem...

                                                    Cześć Kociu. Trzymam, dużo zdrowia Tacie życzę.
                                                    Ty też się trzymaj, będzie dobrze, w mafii również są ludzie porządni, z sercem na właściwym miejscu.
                                                    Przytulam. 😘
                                                  • minerwamcg Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 28.03.17, 13:16
                                                    Trzymamy, Kociu! A biała mafia niech się postara.
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 28.03.17, 12:28
                                                    . Za to istnieje specjalna fotografia, zatytułowana „Tryumf Sanitarnych”, a na niej Insztalator stoi, piastując w objęciach wielkie, czerwone kolanko, na tle BUW-u, przed którym kłębi się tłum ludzi wpuszczanych do środka za przepustkami przez BOR, UOP i wszystkich świętych.
                                                    A żeby Szacowny Gość miał na czym zasiąść, zamówiono dla niego piękny tron z dębu. Stał ci ten tron w naszym baraku na wprost wejścia (bo na razie nie było gdzie go postawić) i wszyscyśmy sobie robili na nim zdjęcia. A potem nagle okazało się, ze tron ma za długie nogi, i Szacowny Gość będzie, siedząc na nim, dyndał stopami w powietrzu, więc temu tronowi śmy nogi przycinali.
                                                    A mnie raz ukradli kask, dostałam niebieski i mi go ukradli. A raz na postawienie wiechy na Malborku (stoi na tym samym fundamencie co BUW, a fundament nazywa się Biała Wanna) trzeba było wnieść arcybiskupa, ponieważ trapy przerzucone nad nieukończonymi elementami płyty niestabilne były, a arcybiskup mocno starszy pan. No to dwu silnych arcybiskupa pod łokcie i udajemy, ze prowadzimy, a naprawdę niesiemy.

                                                    Mam wizję: arcybiskup niesiony na dębowym tronie, ściskający wielkie czerwone kolanko (ogromnej czerwonoskórej squaw?), i zdjęcie tej sceny.
                                                    Berrin, tak mi się skontaminowało w rozumie!
                                                    Opowiadanie przecudne i tak, widać Twoje zainteresowanie przepisami prawnymi NSA!
                                                    Pozdro. 😘😃😃
                                                  • minerwamcg Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 28.03.17, 13:22
                                                    Prawda jest, papież jak święcił BUW był już w mocno starszym wieku, człowiek się kurczy na starość, co robić. To się i nie dziwię, że nogi temu tronu upitolić trza było... Wnoszony arcybiskup cudny, dobrze, że uszami o niosących nie zawadzał, bo uszaty był.
                                                  • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 28.03.17, 13:54
                                                    Arcybiskup Miziołek pozostał w mej pamięci jako człowiek uroczy i z lekka zakłopotany światem. Tak stanął on przed tym trapem i popatrzał w górę, na miejsce, gdzie winien wejść i pokropidłować całość (to nie była wiecha, to kamien węgielny był, wybaczcie!) i wtenczas ci silni zrozumieli, że ich czas nadchodzi.
                                                    Potem odpoczywał w naszym baraku, prawie przepraszając za zdrożną chęć wypicia herbaty na siedząco (plac budowy takich luksusów nie zapewniał). A na budowie kłębił się wtedy tłum, bo był catering na gorąco. (wtedy zresztą jeden z młodszych inżynierków na wieki znienawidził moją szefową, bo go postawiła na straży przy kotłach ze strogonoffem, żeby nie zeżerli zanim się część oficjalna nie skończy, a on własną piersią tego strgonoffa zasłaniał i ludziom sie naraził - nie wspominajac o tym, ze w wyniku perfidnej manipulacji psychologicznej jako pilnujący sam czuł sie zobowiazany nie wyżerać przed terminem).
                                                    W ogóle spotkałam wielu wielkich ludzi przy okazji tej prestiżowej budowy, i niektórzy nawet zdołali sie po tym spotkaniu uchować w mej świadomosci jako wielcy smile
                                                    A niektórzy nie.
                                                  • ewa9717 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 28.03.17, 15:28
                                                    Zgłaszam się z trzymaniem, już mogę, wróciłam z plenerów!
                                                    Rany, tak czytam i włos mi się jerzy (stopień wyższy od jezy). Zaczynam wątpic, czy u nas możliwa jest normalność.
                                                  • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 28.03.17, 18:44
                                                    Czyżby chodziło o pokropki? Przyznaję, swięcili wtedy wszystko bez opamiętania, co było szczególnie zabawne w kontekscie tego, ze budowę BUW finansowano w znacznej części z wynajmu powierzchni w dawnym domu partii. Wtedy sie moda zaczęła (niby wracamy do starych zwyczajów sprzed wojny) i potem po okresie falowania zapikowała w górę piekna parabolą.
                                                    W mojej opinii święcic to nalezy świątynie (nie bywam). Ale wtedy to jakoś mniej irytowało. Pokropki budowlane odpracowywałam w ramach obowiązków służbowych - i tak był kamień wągielny, wiecha, otwarcie z przemowami i chórem UW, to dodatkowy element w postaci pokropka nieszczególnie mi roboty dodawał, więc traktowałam go dośc obojętnie. Zadanie, jak zadanie. Bylam tam jako siła organizacyjno-techniczna, modlić mi sie nikt nie kazał, i nie czułam tam tej atmosfery, jak panuje obecnie. Zresztą, pokropki nie łączyły sie wtedy z dawaniem na uroczystą mszę i oczekiwaniem, ze wszyscy pójdą. Za to bardzo mnie, jak pamiętam, zmęczyła realizacja pomysłu ze święceniem BUW-u, przy czym nawet nie zdołałam się zirytowac samym święceniem, bo byłam ledwo żywa po tym, jak w trzy tygodnie trzeba było zorganizować całe wielkie przedsięwziecie z zaproszeniem wszelkich oficjeli, kiedy okazało sie, ze BUW jednak stanie na wysokości zadania i otworzy się w czerwcu. Zezłościłam się, kiedy mi powiedzieli, że miejsca sa limitowane (wiem, k..., sama ustawiałam krzesła!) i ja zaproszenia nie dostane, bo jestem za mało wazna, ale potem dostałam papiery organizatora i miejsca limitowane gie mnie obchodziły.
                                                    Teraz... teraz... jak mój były @#$%^&*(%%$##@$ szef wydał połowe funduszu socjalnego naszej INSTYTUCJI PAŃSTWOWEJ na wyciecz... pielgrzymke do Częstochowy, to plułam tak glosno i daleko, że mi awans przepadł.
                                                  • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 28.03.17, 18:45
                                                    Jeśli coś naruszyłam, to przepraszam i więcej nie będę.
                                                  • ewa9717 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 28.03.17, 18:56
                                                    E, nie! Mnie się tylko skojarzyło ze słusznie minioną epoką, kiedy też dla dowolnego KOGOŚ (w sutannie czy z czerwonym krawatem, wsio rawno) robiło się cyrki np. z fikcyjnymi otwarciami, marnując kupę forsy, czasu i ludzkiej roboty. Mnie się skojarzyło z katowickim Spodkiem, gdzie kilometrami dywanów kładzionych na mokry beton maskowano "brak końca", by ówczesny kacyk mógł przejść godnie, przemówić itp. Potem się to zrywało, robiło dalej i otwierało drugi raz, już ciszej wink Ale i z pipidówka, z casu jeszcze niemal nieminionego znam takie wesołe działanka.
                                                  • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 28.03.17, 19:31
                                                    A. A nie. To na szczęście mnie ominęło prawie całkiem. Kamienie i wiechy były normalnie, niezaleznie od oficjeli, oficjeli mozna było zaprosić z ich okazji, a nie organizować coś, bo oficjel zyczy sobie poglądac postepy prac na budowie. Ani 11 listopada ani inne święte państwowe nie miały wpływu na terminy. Natomiast to otwarcie z poświęceniem z okazji pielgrzymki... hm. no tak. Klasyczna terminoza spowodowana zadęciem kilku ważnych osób, majacych wpływ na budowę, które koniecznie chciały okazać się jeszcze ważniejsze. Na szczęście dało się to zalatwić dość bezboleśnie dla samego BUWu, bo otwarto go w części do której wchodzili ludzie, a w tle spokojnie wykończono część czysto biblioteczną i skarbiec. Czyli jakby na raty - najpierw "otwarcie" budynku przy okazji poświęcenia, a potem, w terminie, ktorego sie nie dało przyspieszyć i nawet nikt nie próbował, oddanie BIBLIOTEKI CZYTELNIKOM. Gdyby pielgrzymka była w kwietniu, to niezaleznie od chęci czynników oficjalnych nic by sie zrobić nie dało, bo Austriacy, którzy odpowiadali za przebieg prac, nie wpuściliby na budowę nie tylko papieża i tłumu uczestnikłw imprezy, ale nawet jednego franciszkanina. W czerwcu brakowało klimy i wszystkich pozwoleń, które uzyskiwalismy w histerycznym pospiechu, bo i strażakom, i sanepidowi, i reszcie nastrój sie jakby udzielił, ale nie ścian, okien, podłóg, naglosnienia, wody i gasnic.
                                                  • minerwamcg Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 28.03.17, 22:46
                                                    A, praski arcybiskup, znaczy nie uszaty. Nie załapałam się na osobistą znajomość, ale ci co abp Miziołka znali, to istotnie lubili ogromnie.
                                                  • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 29.03.17, 08:15
                                                    Cześć. Wiosna stanowczo, przepiękny różowy wschód słońca dziś był. Kury i koguty pięknie wyglądają o brzasku smile
                                                    Abp Miziołek był uroczy, on chyba jeszcze pamiętał jakieś stare murarskie zwyczaje, bo kropidłował jakoś tak nie tyle oficjalnie, co własnie dla przyjaciół-murarzy. Ładne to było.
                                                  • minerwamcg Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 29.03.17, 08:28
                                                    To pewnie by i damę-bizona potrafił, bez namawiania smile
                                                  • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 29.03.17, 08:34
                                                    Na pewno! I Matkę Morze smile
                                                  • se_nka0 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 29.03.17, 08:36
                                                    Znaczy, Szaman Morski miał by konkurencję wink

                                                    Manicure nieco mi się popsuło, czyli działka górą wink
                                                    I wiosna na całego.
                                                    No, pięknie jest.
                                                    Dobrego dnia.
                                                  • eulalija Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 29.03.17, 09:31
                                                    Targówek też wiośniany.
                                                    Witam.
                                                  • ewa9717 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 29.03.17, 11:15
                                                    minerwamcg napisała:

                                                    > To pewnie by i damę-bizona potrafił, bez namawiania smile
                                                    Byle Matki Morze z Panem Oceanem nie pomylił wink
                                                    >
                                                  • balamuk Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 29.03.17, 08:33
                                                    Zgadza się, wiosna.
                                                    Pogoda jak drut.
                                                    Ptasiowrzask.
                                                    Cześć.
                                                  • felis2 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 29.03.17, 09:46
                                                    Objawy wiosny mnie zaskoczyły, nie zakropiłam zwierzyńca i teraz wydłubuję z sierściuchów kleszcze.
                                                    Jak namówić kota na sikanie na żądanie?
                                                  • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 29.03.17, 10:03
                                                    Nie da siem. Próbowałam z powodu koniecznosći zbadania kwasności moczu - i się nie da. Skutki sa raczej przeciwne, on raczej się zatyka z nerwów.
                                                    A co do kleszczozy, to uzywam Bravecto. Spaniella jest psem tak bardzo taplającym, ze kropelki spłukuje z siebie trzy razy szybciej niz zamysł producenta przewidywał, a od obrozy oczki jej ropieją. Na razie działa i ma tę zaletę, ze kleszczory umierają, a nie zwiewają z psa po przyniesieniu ich do domu i szukają kolejnej ofiary.
                                                  • ewa9717 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 29.03.17, 11:19
                                                    Się zanussi, co potwierdza mój obity okieć, któren od czasu mojego upadku nabrał mocy wieszczych!
                                                    Co by tu?
                                                    Kawy komuś?
                                                    Dzię wink
                                                  • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 29.03.17, 11:21
                                                    Moje ramię tyz wieszczy, zło wieszczy. Ciekawe, czy wrócę do domu przed ulewą.
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 29.03.17, 13:28
                                                    Cześć, przejdź na forum Koty, nasz miły koci zakątek. Słowo daję, że forumki Ci poradzą. Czytam je od lat, to wiem.
                                                    Tylko to forum prywatne i nie wiem, jak się do nich wkupić. Próbowałam odpowiedzieć na post Aaanki, pańci cudnych Biśki i Mieszka, ale mi coś pokazało figę.
                                                    O, przypomniałam sobie, Minerwa wie, widziałam ją tam kiedyś. 🐱😃
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 29.03.17, 18:50
                                                    forum.gazeta.pl/forum/f,10264,Koty_nasz_maly_koci_zakatek_.html

                                                    Kociary wszystko wiedzą, jakie to fajne miejsce, ten Zakątek!
                                                  • minerwamcg Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 29.03.17, 20:07
                                                    Napisz na gazetową do którejś moderatorki i poproś o dostęp. Gazetowy adres to nick@gazeta.pl
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 29.03.17, 20:41
                                                    Dzięki, ale widzisz
                                                    Minerwo, ekhm....jakby tu?
                                                    No po prostu, w życiu nie pisałam na gazetową ani na żadną inną.
                                                    O pardon, piszę do koleżanki jakieś gmaile, ale na małpią gazetową jeszcze nie próbowałam.
                                                    To co, mam wejść na gazetową, zalogować się i co? Wstawić ten adres, coś mi go podała? Błagam, pomóżcie STAREJ PIERWIASTCE. Help, help! SŁONIOCY!



                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 29.03.17, 20:53
                                                    No i dlaczego publikuje mi się stereo? I jak poradzić sobie z tymi pływającymi reklamami?
                                                    W komputerze normalnie klikasz na nie myszką i cześć, ale w telefonie × przy reklamie jest wielkości mikroba, a moje paluchy jak parówki bez mała...
                                                  • minerwamcg Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 29.03.17, 23:54
                                                    Spokojne, długie ruchy, nie bój żaby, żaba nie bodzie. Nie musisz wchodzić na swoją gazetową, na co Ci te kwiaty. Normalnie, jak każdego maila piszesz i wysyłasz z własnej skrzynki, gdziekolwiek ją masz.
                                                    Stereopostami też się nie martw, moderatorstwo tu cierpliwe i łaskawe bardzo, nadmiar wytnie, nawet nie zamarudzi. Chyba najwyżej żeby czasem trochę, ale bardzo to nie.
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 30.03.17, 00:21
                                                    Dzięki Minerwo, pocieszyłaś mnie, już myślałam bógwico...
                                                    A moderatorki cierpliwe, powiadasz? Ale jak będę dawała czadu, to chyba mnie zmitygują przed wywaleniem mnie z trzaskiem z Najfajniejszego Forum Wszechczasów? 😃😘
                                                    Bardzo sympatycznie brzmisz, Minerwo. Poczytałam trochę Twych scenariuszy na Małym i to jest duża rzecz (duża rzecz i cieszy!). Gratuluję i podziwiam. 😘

                                                  • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 30.03.17, 07:38
                                                    Cześć. Łokieć Ewy i mioje ramię wywieszczyły, że hej. Ja niby wiem, ze marzec ma prawo tak wyglądać, ale no bez przesady...
                                                    Spanielli od wilgoci w powietrzu robią sie loczki na grzbiecie smile
                                                  • asia.sthm Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 30.03.17, 08:36
                                                    Ja tez chce loczki ! Nie na grzbiecie oczywiscie. Od wigoci wygladam jak mokra kura, a tu rozrzedzony snieg zawiewal nawet pod kaptur i w rozrzedzony deszcz sie zamienil. I jak tu czlowiek moze teraz wygladac?

                                                    Berrin, pieknie sie czyta twoje budowlane opowiesci. Stolarka jakies nie ubiliscie? Kryminalu nie napiszesz? Nam na pocieche serc?
                                                  • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 30.03.17, 10:09
                                                    Nie ubilismy, chociaż jednego to nawet chciałam. Inżynier geodeta to był akurat.
                                                    Jak o Grubej napisałam to potem wspomnienia na mnie runęły lawiną. To dobry kawałek życia był, chociaż nieprzytomnie zapracowany. Jednoczesnie ciągłam dzienne studia i etat na UW, szłam do pracy na 7.00, na zajęcia od 14.00, do domu wracałam o 22.00, w wekendy zamiast spać, to sie uczyłam, bo w tygodniu się nie dało... nigdy potem człowiek juz nie miał takiej kondycji.
                                                    Jak chcesz, to troche moge powspominać. smile
                                                  • asia.sthm Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 31.03.17, 09:52
                                                    > Jak chcesz, to troche moge powspominać.

                                                    Berrin, prosze nam tu otworzyc osobny watek (musi byc pod twoim nickiem) , wklej swoje wspomnienia z tego watka i wtedy rozpowspominaj sie na calego. To jest cudnie wystrzalowe i na temat. ja juz nie moge sie doczekac.

                                                    Ten watek zaraz sie skonczy i co my wtedy zrobimy ? Otwieraj nowy i wszystko tam porzadnie przewklej tak jak ci polecialo, bez redagowania.

                                                    Ludzie ile radosci nas czeka!
                                                  • jottka koci problem 30.03.17, 00:31
                                                    zanim cię na zakątek zapiszą, to w skrócie - jeśli kot siusia normalnie (znaczy nie jest zatkany, nie znaczy po kropelce, z krwią itp.), a badanie standardowe, to można łapać mocz na parę sposobów:

                                                    - usuwamy żwirek z kuwetki, myjemy ją starannie, stawiamy na swoim miejscu i czekamy. część kotów w życiu nie skorzysta z kuwetki bez żwirku (i np. pójdzie za telewizor), ale część po pewnym zdziwieniu skorzysta, a my wtedy doskakujemy ze strzykawką (wymarzona ilość do badania to ok. 5ml, normalna kocia kałuża ma dużo więcej), wciągamy co trzeba, zaklejamy plasterkiem wylot strzykawki i albo lecimy od razu do weta, albo wkładamy zdobycz do lodówki i udajemy się do weta kiedy możemy;

                                                    - początek taki sam, ale sypiemy tylko troszeczkę żwirku w jednym czy dwóch miejscach i czekamy. jeśli kot skorzysta, to trochę zagrzebie, ale przy normalnej porcji tyle się jeszcze rozleje poza żwirek, że nam starczy (3 ml to też dobra porcyjka).

                                                    - kupujemy taki specjalny szklany żwirek do badań w sklepie zoo i sypiemy (czy raczej wkładamy, bo on hałasuje jak nieszczęście) do wymytej kuwetki. dalej jak wyżej, tzn. czekamy, aż książę pan raczy skorzystać. to jest gładkie tworzywo, więc mocz się nie zbryla, tylko przelatuje na spód, rozgarniamy kulki, wciągamy strzykawką itd. tyle że tego żwirku jest malutko w torebce, więc raczej go tak rozsypujemy na zachętę po całej kuwecie, żeby kot miał poczucie, że coś tam jest. ale żwirek jest wielorazowy, po użyciu myjemy, zsypujemy do torebki i zostawiamy na zaś.

                                                    - przy kotach spokojnych i o ustalonych porach korzystania z kuwety można się zasadzić z płaską chochelką, taką jak do zbierania szumowin, tylko bez dziureksmile kocina włazi do kuwetki, ustawia się i jak podniesie ogon, to my wtedy podsuwamy pod niego zręcznie chochelkę i dalej wiadomo. kot już nie przerwie czynności, jak raz zacznie, ale może nie chcieć zacząć, jak dojdzie do wniosku, że coś tu dziwnego kombinujemy. metoda raczej dla kotów towarzyskich, lubiących intymne czynności przy ukochanej pańci.

                                                    - w zupełnej desperacji poimy kota i z pełnym pęcherzem wieziemy do weta, żeby go wycisnął. ale to jest metoda raczej na gwałtowne stany chorobowe, nie zawsze się da przeprowadzić, do standardowego badania to raczej nie.
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: koci problem 30.03.17, 01:02
                                                    Jottko, jakie to ciekawe, poznać pana po cholewach!
                                                    Znowu mi się skojarzyło:
                                                    Eric Gurney
                                                    Jak żyć z wyrachowanym kotem. Cudo!
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: koci problem 30.03.17, 02:42
                                                    youtu.be/LDLCJeYeiPw
                                                    Na dzień dobry!
                                                    Idę spać. 😃🐺😝
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: koci problem 30.03.17, 03:02
                                                    youtu.be/_ZR_tKgDMnc
                                                  • felis2 Re: koci problem 30.03.17, 08:41
                                                    Żeby to jeszcze działało.
                                                    Sikanie do pustej kuwety bezproblemowo wyszło raz. Następnie kotecek powiedział, ze nie będzie sobie moczyć łapek i zwarł pośladki. Ja też zwarłam i przetrwałam zamknięcie kota w łazience na 8 godzin. W końcu kot się złamał i siknął. Następnym razem obsługą siku miał się zająć Małż, ale nie wytrzymał kociego aresztu. Kupiłam "żwirek" do badań. Plastikowy, nie hałasuje przesadnie, drogi jak diabli, a wygląda jak granulki do wtryskarek, może należałoby używać granulek, ok 3zł za kilo, a nie 12 za 200g. Wczoraj 10 godzin łazienkowego aresztu i nic. Dziś kot znów w areszcie. Muszę pogadać z weterynarzem, czy aby na pewno potrzebuje całkiem świeżutkiego siku, mniej niż dwugodzinny okazuje się nieosiągalny.
                                                  • berrin Re: koci problem 30.03.17, 10:13
                                                    Mnie wet powiedział, żebym kotoja przywiozła na kanał z pełnym pęcherzem (jak kociątko zastrajkowało i nie chciało sikać w ten nieabsorbcyjny żwirek, o pustej kuwecie nie wspominając), to on pobierze bezpośrednio z kota. Pobrał, bo Frocisław miał juz tak dośc, ze dał sobie wycisnąć siuśki ręcznie.
                                                    Co do aktualnosci siuśków, to mnie wet mówił, zeby nie starsze niż 8 godzin - badanie miało być na kwasowośc i zawartośc struwitów im czegoś tam jeszcze.
                                                    Więc może zastrajkowanego kota z pełnym pącherzem do weta i niech on pobiera?
                                                  • jottka Re: koci problem 30.03.17, 19:11
                                                    to zależy na co to badanie chcesz robić - takie zwykłe, czy mocz odpowiednio kwaśny itp., obecność białka itp. może poleżeć z wieczora do rana w lodówce, gabinety wet też często wkładają próbki do lodówki, a lab zabiera dużo później. natomiast koty często nie chcą siusiać, jak my byśmy chcieli, bo są właśnie zaskoczone zmianą warunków (pusta kuweta, nowy "żwirek"), wtedy najlepiej nastawić się na metodę chochelkową, tyle że do niej trzeba towarzyskiej kociny i sporej ilości czasu... pobieranie wprost z pęcherza nie zawsze działa, raz że to jednak stres (a dla wielu kotów sama podróż do weta to potężny stres), dwa że czasem delikwent po prostu pęcherz ma pusty, bo dla pewności odmówił też jedzenia i picia, i co mi pan zrobisz?

                                                    jest jeszcze metoda skomplikowańsza, bazująca na pustej kuwecie, tzn. trzeba zamocować w niej plastikową kratkę, trochę nad dnem kuwety. łapki pozostają suche, można troszeczkę żwirku na to położyć, ale bez przesady.

                                                    u mnie zwykle działa umycie wanny i szerokie otwarcie drzwi do łazienki - kocica nie może się oprzeć tak pięknej, wielkiej kuwecie i pędzi zużytkować. żeby nie było za łatwo, podejrzała, że ja coś tam potem dziwnego robię i odtąd stara się siusiać tuz przy otworze odpływowym... walka intelektów trwa.
                                                  • felis2 Re: koci problem 31.03.17, 10:55
                                                    Podoba mi się walka intelektów w dziedzinie kocich sikówbig_grin.
                                                    Wróciłam wczoraj do domu, idę sprawdzić co z sikiem. Łazienka zamknięta, sika nie ma, kota też. Małż się znów złamał i dziada wypuścił. Zdaje się, że trwa też walka psychologiczna, i z facetem kot wygrywa.
                                                    Zamykając rano kota zostawiłam zwykłą kuwetę obok "diagnostycznej", tylko odwróciłam ją wejściem do ściany (kryta jest). Stwierdziwszy brak właściwego sierścia, otworzyłam klapkę w drzwiach, ale zapomniałam odwrócić kuwetę. Nie minęło pół godziny, a w kuwecie z plastikowym żwirkiem był już sik, aczkolwiek innego kota. Czyli da się, do licha ciężkiego, tylko ta cholera nie chce. Nawet w charakterze znakowania terenu. Może skojarzyła, że po areszcie i siku jest wizyta u weterynarza, a wpychanie do transportera uwłacza kociej godności.
                                                    Do zrobienia USG musieli jej dać narkozę. Odbierając kotka usłyszałam:
                                                    -Proszę poprawić drzwiczki, są trochę źle wpięte, nie trafiliśmy od razu, a ona była wprawdzie po ogłupiaczu, ale i tak na nas warczała i baliśmy się wkładać tam palce.
                                                    To jedyny mój kot, do obsługi którego u weterynarza proszę o rękawice.
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 30.03.17, 19:39

                                                    > Stereopostami też się nie martw, moderatorstwo tu cierpliwe i łaskawe bardzo, n
                                                    > admiar wytnie, nawet nie zamarudzi. Chyba najwyżej żeby czasem trochę, ale bard
                                                    > zo to nie.
                                                    >
                                                    Cudne, Minerwo!
                                                    Czy mogę ostatnie zdanie wykorzystać w charakterze sygnaturki? 😘😀
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 30.03.17, 22:35
                                                    ...O psiakrew, o licho!
                                                    - Jak cicho!

                                                    Tymi słowami Minerwy pozwalam sobie wyrazić zdziwienie...
                                                    youtu.be/Q2AKK3XF8pc
                                                  • minerwamcg Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 30.03.17, 22:44
                                                    Będę zaszczycona smile
                                                  • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 31.03.17, 00:09
                                                    Cześć, dziękuję Minerwo! 😘😀
                                                  • asia.sthm Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 31.03.17, 10:16
                                                    > Stereopostami też się nie martw, moderatorstwo tu cierpliwe i łaskawe bardzo, nadmiar wytnie, nawet nie
                                                    > zamarudzi. Chyba najwyżej żeby czasem trochę, ale bardzo to nie.

                                                    Dobrze prawicie Dobrodziejko..
                                                    Minerwo, mialas racje - to co wiesz juz posprzatane. I prosze mi to raz dwa zapomniec.
    • eulalija Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 30.03.17, 09:19
      Końcówka miesiąca pod szarą ścierą.
      Królewiczowi najlepszego.
      Mamusiu Salam przekaż.
      Witam.
      • ewa9717 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 30.03.17, 10:13
        O, Erdżeju, stolarzy i dobra wszelakiego!
        Odezwij się, bo pewnie już gadać umiesz wink
        Pogoda wyraźnie chwastowa, okietek wciąż nadaje, ale nie wiem, czy dobrze interpretuję sygnały.
        Ludzie, jak ja mogłam żyć, nie zwracając uwagi na koty??????????????? A w Kocim Zakątku gada też Mysiulek, muszę się tam wcisnąć, może zobaczę Yodkę, mojego pierwszego ukochanego kota wirtu wink
        Dzię.
        • se_nka0 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 30.03.17, 10:52
          O, jak sie kocio na Forum zrobiło.
          Wiadomo - marzec wink

          Jubilatowi zdrowia wszelkiej radości.
          Cześć.
          • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 30.03.17, 11:14
            Jubilatowi najlepszego.
        • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 30.03.17, 11:56

          > Ludzie, jak ja mogłam żyć, nie zwracając uwagi na koty??????????????? A w Kocim
          > Zakątku gada też Mysiulek, muszę się tam wcisnąć, może zobaczę Yodkę, mojego p
          > ierwszego ukochanego kota wirtu wink
          > Dzię.
          >
          Cześć Ewo, opowieści mysiulkowe o Koci.Yodzie są w Zakątku tak częste jak urocze wypowiedzi tego od San Escobar. Nie mam pojęcia, jak oni dadzą radę (o Mysiulku z rodziną mówię) przeprowadzić się dokądkolwiek z całym tym kocim nabojem. Już dawno Mysiulek zapowiedziała wynajęcie ciężarówki z kocimi wygodami. Od miesięcy czytam o tym na Poczekajce.
          Co się tyczy okcia, posłuchaj rady ortopedy, który mojej zwyrodniałej w nogach znajomej, kiedy skarżyła się, że boli, odpowiedział: POLUBIĆ!
          • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 30.03.17, 12:24
            Mogę trzy grosze w kwestii formalnej?
            Czy wielkim nietaktem z mojej strony byłaby nieśmiała sugestia, by budowlane opowieści Berrin wyindywidualizować z rozentuzjazmowanego tłumu, tworząc z nich osobny wątek? Coby razem wszystko stało: Gruba, chochla, brylanty i arcybiskup. Pozdrawiam serdecznie Moderację. 😃
    • balamuk Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 30.03.17, 17:55
      Ściski dla Królewicza i Szanownej Królewiczowej Familii. smile
      I dużo słońca dla wszystkich chętnych, przygotowuję nowy transport.
      Magnolie oszalały.
      Cześć.
      • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 30.03.17, 19:23
        Dzieńdoberek Bałamuku, u nas jeszcze pewnie magnolie nie szaleją, ale coraz więcej zieleni, ...drzewa strzeliły pąkami...
        ...wiosna, wiosna, wiosna - ach, to ty...

        Przepraszam (mówi scenicznym szeptem), z kontekstu rozumiem, że odezwała się Salam, której sygnaturka zawsze wprawia mnie w dobry humor, ale nie widzę jej postu, wiem że królewicz, że rocznica, ale ponczu, ponczu szkoda...
        O pardon, tak mi się Boy - nęło,
        Gdzie post Salam? Przecież też jej (i nie tylko) chcę pogratulować, gdzie post - czy ktoś jego wie? 😃
        • berrin Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 31.03.17, 07:25
          Bry. Jak strasznie wiosennie pachnie! Mokra ziemia i drzewa co ledwo się obudziły.
          Kury przepiękne, optymistycznie grzebią od rana. Mierzwa smierdzi niemożebnie a konie wydają odgłosy, których nie podejmę sie opisać poza tym, że brzmią tęsknie. Siedzę w środku dźwiękowo-zapachowej sielskiej wsi (kury sa wizualne także).
          Od jutra potrzebny będzie nowy wątek, no nie?
          • ewa9717 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 31.03.17, 09:00
            Komuna wróciła, od 9.00 do 16.30 mam dyżur, bo fachowce od wymiany wodomierzy mogo mnie nawiedzić w dowolnym momencie. Jak miło, ze nie od 7.00!
            Pollyanna
            • gat45 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 31.03.17, 09:22
              Ale za to jak się ucieszysz, kiedy przyjdą już o 10-tej !
              podpisano : prawdziwa Polyanna
              • ewa9717 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 31.03.17, 09:31
                Jak znam życie, będą nie wcześniej niż kole południa.
                Półpusta szklanka
              • eulalija Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 31.03.17, 09:33
                Wiosna gębą pełną.
                Witam.
                • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 31.03.17, 11:52
                  eulalija napisała:

                  > Wiosna gębą pełną.
                  > Witam.

                  Cześć Eulalijo. Przeczytałam:
                  Wiosna gębą pełną ...zębów.
                  Skojarzyłam sobie z Alicją miewającą zęby naokoło głowy i pomyślałam, że ta wiosna może być równie szczera jak uśmiech Alicji...
                  Posyłam Ci dziesięć kilo serdeczności (to takie niecko i gorme z Zuzi Krystyny Grzybowskiej. Jedynie słowo "serdeczności" wstawione zostało zgodnie z odręcznie przez ciocię Tili wypełnionym blankietem. Jak to w telegramie... 😘😀
                  • gat45 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 31.03.17, 12:06
                    Ejże ? Alicja ? To nie Kot Dziwak miał ten uśmiech, który ponadto miał to do siebie, że pozostawał w zawieszeniu, kiedy Kot już znikał ? Kot Dziwak, znany również jako Kot z Cheshire ?
                    • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 31.03.17, 12:54
                      Cześć Gatu, kot z Cheshire, jak najbardziej. Znikał i tylko uśmiech zostawał. W Alicji, zgadza się!
                      Alicja Hansen zaś miała zęby naokoło głowy, kiedy odwiedzał ją ktoś, kogo nie lubiła. 🐺😀
                      • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 31.03.17, 13:58
                        www.google.pl/imgres?imgurl=http%3A%2F%2Fwww.gifmania.pl%2FAnimowane-Gify-Walt-Disney%2FObrazki-Animowane-Filmy-Disney%2FAnimacje-Alicja-Krainie-Czarow%2FKot-Chesire%2FKot-Chesire-23497.gif&imgrefurl=http%3A%2F%2Fwww.gifmania.pl%2FAnimowane-Gify-Walt-Disney%2FObrazki-Animowane-Filmy-Disney%2FAnimacje-Alicja-Krainie-Czarow%2FKot-Chesire%2F&docid=qou24ggspouzzM&tbnid=gGh0L-mJbfRxOM%3A&vet=10ahUKEwi99srd1oDTAhUFMJoKHe0DD50QMwhCKB0wHQ..i&w=209&h=150&client=ms-android-lge&bih=514&biw=360&q=gify%20animowane%20kot%20z%20cheshire&ved=0ahUKEwi99srd1oDTAhUFMJoKHe0DD50QMwhCKB0wHQ&iact=mrc&uact=8

                        Dla Gata od bezet. 😝
                      • se_nka0 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 31.03.17, 14:04
                        Marzec mi się kończy. Teraz będzie czas leciał w ekspressowym tempie.
                        Ciepło.
                        Balamuk dosłał odpowiednią ilość i niech tak zostanie.
                        Dobrego dnia.
                        • ewa9717 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 31.03.17, 15:57
                          No i co? Przyszli 15.35! Jeden miły Ukrainiec, od 3 tygodni w Polsce, tak grzeczny, że prawie mu darowałam niewiedzę o Wiktorze Pietrence, i gburowaty rodak. I tak zmarnowałam dzień.
                          Szklanka sucha, bez kropli wody
                          • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 31.03.17, 16:17
                            Już tak nie narzekaj, nie zmarnowałaś dnia, zyskałaś dzień - szklanka pełna!🐝
                            • ewa9717 Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 31.03.17, 17:13
                              Choćbyś mi to wyryła w kamieniu, niekoniecznie na dwóch tablicach, nijak tego zysku nie kumam!
                              • bluzeczka.zamszowa Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 31.03.17, 23:22
                                Choćbyś Ewo nie rozumiała, nawet do sześcianu, czy jak mu tam, to warto pamiętać takie trucie:

                                ...W sercu zawsze noś pogodę,
                                miej rozpromienioną twarz.
                                Nie udało się we środę,
                                to przed sobą czwartek jeszcze masz
                                i piątek...

                                Mój ojcieec stosował tę zasadę przez całe życie.
                                Nie było go z mamą i ze mną, telefonicznie tylko się kontaktowaliśmy, albo listownie.
                                Kiedy byłam dobrze po 40. cholernie mnie drażnił ten wieczny optymista, zapisujący sobie w notesiku melodyjki na każdy dzień tygodnia...
                                Siedem lat temu zmarł.
                                I wiesz co, im starsza się robię, tym bardziej go rozumiem.

                                To taka mimikra...
                                Smutnych i pesymistów nikt nie lubi. Owszem, rzucą Ci parę współczujących słów czy spojrzeń, ale przebywać wolą w towarzystwie innych, pogodniejszych
                                Kryję moje lęki za śmiechem, śpiewaniem sobie różnych piosenek (w domu, najczęściej przy pichceniu czy tam zmywaniu - nigdy przy znienawidzonym sprzątaniu). Ot, taka sobie filozofia dla ubogich...
                                Dlatego szklanka dzisiaj była pełna! 😘😀
        • salam_ji Re: Baba marta czyli marzec startuje i się rozpęd 10.04.17, 21:32
          Salam odzywa się z niejakim opóźnieniem wink Kochani, dziękuję za pamięć! Mało tu bywam bo wyobraźcie sobie, zadziałało u nas prawo serii. Szlag trafił komputer (mój) i telewizor (wspolnota majatkowa wink). Normalnie strach zrobić pranie, bo pralka jeszcze leciwsza niż owe dwa sprzęty. Telefon dalej z klapką więc informacji zero. Wieczorami Osobisty przynosi slużbowego lapka i nieco mogę. Ale co ja tam wtedy mogę jak spać się chce... wink
          W skrytości serca myślę nad podróżą do Stolicy ale strach się teraz trochę bać. Królewic w tym miesiącu powinien poznać datę operacji. Jest poki co dobrze więc możliwe zę odwleczemy.
          Bluzeczko! smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka