Dodaj do ulubionych

Lipowe czytanie

03.07.17, 23:18
Z okazji wyjazdu do Krościenka nad Dunajcem czytam dzieciom "Wakacje Pana Burmistrza" Ewy Kołaczkowskiej, której to książki akcja dzieje się w Kotlince nad Dziwonią, której położenie, wiele detali (np. kapliczka z wypisanym w środku wierszem a nawet nazwiska bohaterów - tutejszych mieszkańców) są dziwnie podobne do tych krośnieńskich. smile Szkoda, że autorka śp, bo bym chętnie dopytała o granice między prawdą a fikcją literacką.
Obserwuj wątek
    • czekolada72 Re: Lipowe czytanie 04.07.17, 06:25
      O, tez lubie doszukiwac sie miejscowych, geograficznych realiow! Ostatnie wakacje - sladami Pana samochodzika i Tajemnicy Tajemnic smile
      A "Wakacje PB" bardzo lubiłam, mam w swojej biblioteczce smile
      • balamuk Re: Lipowe czytanie 04.07.17, 06:47
        Przez ten OT czytam hurtem Ożogowską.
        • berrin Re: Lipowe czytanie 04.07.17, 07:40
          No, ja też.
          • ewa9717 Re: Lipowe czytanie 04.07.17, 09:05
            A ja coraz częściej czytam książki popełnione (no bo nijak inaczej chyba tego nazwać nie można) przez ludzi nieumiejących pisać. Ot, np. "Pierwsze Damy II Rzeczypospolitej", autor Kamil Janko. Niby pomysł był, niby i dowiedziałam się czegoś nowego, ale tak to kiepsko napisane... Jeden plus, poszperałam w Ignacym Mościckim, bo dotychczas byłam zafiksowana na niezwykle przystojnym wyfraczonym panisku wink
            Dla równowagi moja pierwsza Anna Janko, świetna "Mała zagłada".
            • berrin Re: Lipowe czytanie 04.07.17, 09:23
              Ksiązki niebeletyrystyczne od biedy mogą być popełnione. Zawieraja jakąs wiedzę i tym się bronią. Artykuły w wikipedii też czasami mało literackie, a wiedzę niosą (albo, jak mi się zdarzyło, gwałtowną potrzebe sprostowania, kiedy ktoś napisał że Henryk VIII nie zgadzał się ze swoja ostatnią żoną, bo on był gorliwym protestanetem (!!!) a ona katoliczką...). Za to jak się czyta popełnione ksiązki, których jedynym walorem ma byc przyjemność z lektury...
              A ja ostatnio: Zrób to sam Vademecum XYZ (trzy tomy). Nic tak nie odpręża, jak poczytanie o obijaniu drzwi blachą we własnym zakresie smile
              • minerwamcg Re: Lipowe czytanie 31.07.17, 16:17
                Święta racja! Chomik wśród moich i brata starych książek w Krakowie wyszperała "Zrób to sam" Słodowego. Cały wieczór zajęło mi tłumaczenie jej, czemu nie zrobimy sobie w domu gitary, skoro to takie łatwe...
                • eulalija Re: Lipowe czytanie 01.08.17, 09:09
                  Ta autobiografia Antoniny Żabińskiej też "bardzo bardzo" godna polecenia, jeśli ktoś z tak wytrawnych czytelników, jak fani JCh jeszcze nie czytał.
      • czekolada72 Re: Lipowe czytanie 04.07.17, 15:41
        Monika szwaja poleca!
        hmmmm
        lubimyczytac.pl/ksiazka/54475/jak-to-robia-twardzielki
        Jak to robią twardzielki / Mariola Zaczyńska
        Zobaczymy....
        • czekolada72 Re: Lipowe czytanie 07.07.17, 18:49
          lubimyczytac.pl/ksiazka/151371/sledztwo-na-cztery-rece
          Śledztwo na cztery ręce / Agatha Christie
          • czekolada72 Re: Lipowe czytanie 10.07.17, 07:44
            Na co ja własciwie liczylam?
            lubimyczytac.pl/ksiazka/175937/droga-do-rozan
            Droga do Różan / Bogna Ziembicka
            Cykl: Droga do Różan (tom 1)
            wspolczesna rodzina Polanieckich?
            Realna Zuzanna.
            Marianna z krwi i kosci.
            I małopolskie plenery! słowackie tez smile
            • czekolada72 Re: Lipowe czytanie 11.07.17, 17:46
              lubimyczytac.pl/ksiazka/190361/wiosna-w-rozanach
              Wiosna w Różanach / Bogna Ziembicka
              • czekolada72 Re: Lipowe czytanie 12.07.17, 19:28
                lubimyczytac.pl/ksiazka/219896/tylko-dzieki-milosci
                Tylko dzięki miłości / Bogna Ziembicka

                Obiektywnie patrzac - niezła.
                • czekolada72 Re: Lipowe czytanie 18.07.17, 13:25
                  lubimyczytac.pl/ksiazka/312976/rozdarta-zaslona
                  Rozdarta zasłona / Jacek Dehnel, Piotr Tarczyński i inni...

                  oraz
                  lubimyczytac.pl/ksiazka/242215/badz-przy-mnie
                  Bądź przy mnie / Bogna Ziembicka
                  • czekolada72 Re: Lipowe czytanie 20.07.17, 17:04
                    Bardzo polecam!
                    Rozumiem, czemu poleca la tez Pani Szwaja smile
                    lubimyczytac.pl/ksiazka/165591/szkodliwy-pakiet-cnot
                    Szkodliwy pakiet cnót / Mariola Zaczyńska
                    • eulalija Re: Lipowe czytanie 21.07.17, 09:09
                      Opowieści - Simona Kossak.
                      Dla zoolubnych ambrozja.
                      Kuna za kaloryferem - Adam Wajrak.
                      Taka sama opinia jak Kossakówny.
                    • czekolada72 Re: Lipowe czytanie 24.07.17, 11:04
                      lubimyczytac.pl/ksiazka/5728/autobiografia-na-czterech-lapach-czyli-historia-jednej-rodziny
                      Autobiografia na czterech łapach czyli historia jednej rodziny / Dorota Sumińska

                      Ktos tu juz polecał tę książkę, wiec ja tylkko potwierdzam, ze warto !
                      • czekolada72 Re: Lipowe czytanie 26.07.17, 10:57
                        lubimyczytac.pl/ksiazka/275244/na-zawsze-rozany
                        Na zawsze Różany / Bogna Ziembicka
                        Dla samego zasadniczego watku zosi - nieweiele wnosi, ale opisy dranstwa z czasow powojennych - az rwa wnetrznosci sad
                        • bluzeczka.zamszowa Re: Lipowe czytanie 28.07.17, 09:46
                          Lee Child: Jacek Reacher. Nieprzyjaciel.
                        • czekolada72 Re: Lipowe czytanie 31.07.17, 10:05
                          lubimyczytac.pl/ksiazka/3867230/saszenka
                          Saszeńka / Simon Sebag Montefiore
                          Przerazajace.... Nawet bardziej niz ksiazka naukowa.

                          lubimyczytac.pl/ksiazka/22780/pierwszy-lyk-piwa-i-inne-drobne-przyjemnosci
                          Pierwszy łyk piwa i inne drobne przyjemności / Philippe Delerm
                          Dokladnie jak w tytule - drobne przyjemnosci!

                          lubimyczytac.pl/ksiazka/109695/exhibicjonista
                          Exhibicjonista / Janusz Majewski
                          Niezłe opowiadania

                          lubimyczytac.pl/ksiazka/50314/pamiec-wloch
                          Pamięć Włoch / Wojciech Karpiński
                          historia i sztuka
      • czekolada72 Re: Lipowe czytanie 04.07.17, 15:44
        A Kołaczkowskiej to ja jeszcze bardziej polecam "Skarb pradziadka" - jakiez WTEDY były emocje... jak ja chciałam mieć TAKIEGO dziadka....
        lubimyczytac.pl/ksiazka/3654249/skarb-pradziadka
    • minerwamcg Re: Lipowe czytanie 05.07.17, 08:44
      Dupersznyty, zapiski stanu szwajowego - wszystko o Monice Szwai, red. Marek Szurawski, tak, tak, ten od szant. Silva rerum, świetne wiersze w stylu "Memłona", wspomnienia, wywiady, refleksje i głupstwa. Polecam!!!
      A oto na, zachętę - śpiewać na melodię "Odrażającego draba".

      W ogródeczku kwitną róże,
      Z małej chmurki siąpi deszcz,
      Łazi, łazi po psiej skórze
      Odrażający kleszcz.
      Tutaj róże a tu deszcz -
      Odrażający kleszcz.

      Piękna jest latosia zima,
      Ciepło, miło, niebo, raj!
      Sorry, taki mamy klimat,
      A kleszczom w toto graj!
      Ciepło, miło, niebo, raj,
      A kleszczom w toto graj!

      Już mnie świerzbią szczękoczułki,
      Już odwłokiem trzęsie dreszcz,
      Pies to knajpa z górnej półki,
      Ach, szczęsny ze mnie kleszcz!
      Już odwłokiem trzęsie dreszcz,
      Ach, szczęsny ze mnie kleszcz!

      Przystaweczki wpierw wtranżolę,
      Primo piatto prima sort,
      Kto tu pcha się z alkoholem?
      Ja nie piję! Jestem sport...
      Primo piatto prima sort,
      Precz z wódą! Jestem sport...

      Bul, bul, sporto, bul, bul, owcem,
      Abstynentem bul, bul, ja...
      Gdzie z pęsetą, ty zomowcu?
      Kto tu się bul, bul, pcha?
      Abstynentem bul, bul, ja...
      Kto tu się bul, bul, pcha?

      Od tej chwili, kleszczu, proszę,
      Żegnaj podłe życie swe!
      Zdrowiej było być jaroszem,
      Co tylko trawę żre!
      Być jaroszem, he, he, he,
      Co tylko trawę żre!
      • berrin Re: Lipowe czytanie 05.07.17, 08:54
        Jak bardzo jestem za! za! za! Za jaroszeniem kleszczy!

        Za to moja dzisiejsza lektura lubimyczytac.pl/ksiazka/312354/sekretne-zycie-drzew - och, lesnik to jak prymatolog! Tylko postrzega swoje podopieczne w skali stuleci, a nie lat. Uczciwie powiadam, uwielbiam rozsądne antropomorfizacje - zwłaszcza kiedy to wcale nie jest antropomorfizacja tylko uznanie, ze inne "rzeczy zywe" też potrafią kombinować i nie jestesmy jedynymi, ktorym cos dobrze wychodzi smile
        • jottka Re: Lipowe czytanie 05.07.17, 10:55
          jest jeszcze "Duchowe życie zwierząt"smile o kleszczach też tam jest, jakby kto pragnął
          • balamuk Re: Lipowe czytanie 05.07.17, 11:54
            Chyba nie pragnę. wink
            A z niebeletrystycznych wyszedł niedawno "Makuszyński. O jednym takim, któremu ukradziono słońce" Urbanka. Będę próbowała dopaść, bo Urbanka lubię, pana Kornela też i ciekawa jestem, co wyszło.
            Przy okazji - w bibliotece (do której ciągle nie mogę dotrzeć, bo nie po drodze) wypatrzyłam "Kisiela", Kisielewskich" i "Waldorffa, oststniego barona Peerelu". Poradźcie, jeśli kto czytał. Bo jak nad pisarzami, a zwłaszcza poetami w ogóle się nie zastanawiam, tylko biorę, tak tutaj nie wiem.
            • ewa9717 Re: Lipowe czytanie 05.07.17, 12:14
              O, na "Makuszyńskiego" Urbanka zapoluję. Z pozostałych czytałam tylko "Waldorffa", tyż Urbanek, więc poziom się trzyma ') Dawno nie zaglądałam na półkę z U, może nawet moja biblioteka coś dokupiła...
              • jottka Re: Lipowe czytanie 05.07.17, 12:29
                wszystkie biografie pana Urbanka są dobre i lekkie w czytaniu, chyba tylko tej o Wieniawie nie czytałam, ale np. ta o Waldorffie bardzo dobra była, więc nie miałabym oporów. to nie tylko o samym pisarzu, ale i o epoce (czy raczej kilku), więc przyjemnie się czyta.
              • balamuk Re: Lipowe czytanie 05.07.17, 12:29
                Jeżuuu, ależ ze mnie czerwony kapturek... Przecież w domu mam jeszcze lwowską szkołę matematyczną, dziecko zagarnęło na starcie i w ogóle o niej zapomniałam! Sklerotyczka. sad
                • jottka Re: Lipowe czytanie 05.07.17, 12:29
                  a też bardzo przyjemnesmile
                  • ewa9717 Re: Lipowe czytanie 05.07.17, 14:06
                    A i jakoś o Wrocław semper fidelis bokiem zahacza... A wią, że jednej doktórce od matematyki, wielce intelektualnej, zapodałam coś o szkockim zeszycie, a ta powiedziała, że bzdury gadam, bo ONA nie słyszała...
                    • minerwamcg Re: Lipowe czytanie 05.07.17, 19:40
                      Ha, ja dopiero teraz uzupełniłam wiedzę, alem matematycznie mało ukształcona. Matematyczka chyba powinna takie rzeczy wiedzieć?
                      • gat45 Re: Lipowe czytanie 05.07.17, 20:13
                        Ja żem go znała jako "Księgę szkocką".
                        Porządkując książki do oddania popadłam na "Lilavati". I chyba znowu wsiąknę.... Tej nie oddam, o nie !
                        A propos, polski konsulat bardzo ładnie organizuje zbiórkę książek polskich i po polsku. Zadzwoniłam, połączono mnie z przemiłą panią od kultury, troszkę zapytała co i ile tego i powiedziała, że jak kartony już będą gotowe, to ona mi przyśle dwóch młodych i mocarnych smile
                        • czekolada72 Re: Lipowe czytanie 05.07.17, 20:32
                          O tak - Lilavati - to jest to! Moi rodzice podstawiali mi we wczesnym dziecinstwie, i mimo, ze mi do przedmiotow mat-fiz a nawet chem baaardzo daleko, to jednak mam wielki sentyment i podziwiam i jestem wniebowzieta, ze me Dziecko jest mym przeciwienstwem smile
    • minerwamcg Re: Lipowe czytanie 07.07.17, 20:10
      Chomik czyta "Spotkanie nad morzem". Nie spojlerowałam, czekam aż sama się połapie, że Elza nie widzi...
      • bluzeczka.zamszowa Re: Lipowe czytanie 08.07.17, 00:24
        Cześć, pamiętam jak bardzo współczułam Elizie! Wyobrażałam sobie, że w Toruniu ją wyleczą i wszystko się szczęśliwie zakończy!
        Zazdroszczę Chomikowi czytania książek po raz pierwszy, nigdy już nie będzie tak fajnie, nawet gdyby czytała je jeszcze100 razy!
        • balamuk Re: Lipowe czytanie 08.07.17, 09:31
          Zajrzałam na blog Armady, bo już dawno mnie tam nie było. Upsss... Przekonana, że w obróbce kolejne durne opko, zdumiałam się mocno. Bo to analiza książki jest.
          Strzeżcie się ałtorki Izabeli Moniki Bill! Strzeżcie się!


          • berrin Re: Lipowe czytanie 08.07.17, 10:25
            Przeczytałam i nie uwierzyłam.
            Fakt że wydaje się (wlasnym kosztem, ale jednak) dzieła takie jak to pani Bill, powstrzymuje mnie bardzo skutecznie od chęci wydania czegokolwiek z moich pisań. W końcu stanowczo za,dużo ludzi pisze książki, a za mało je czyta...
            • gat45 Re: Lipowe czytanie 08.07.17, 11:19
              Uczennica Berrin !!!! Proszę natychmiast przestać się krygować !!!!
              Sama umiesz porównać to, co spod Twego pióra spływa z tymi gniotami. A jak nie umiesz, to przynajmniej miej trochę szacunku dla nas, które się tym zachwycamy !
              • ewa9717 Re: Lipowe czytanie 08.07.17, 11:29
                I żeby nam się to nie powtórzyło, no!
                • berrin Re: Lipowe czytanie 08.07.17, 12:57
                  Och.
                  Och. To ja tego. To ja juz cicho jestem i ide coś przeczytac. Może jakiś dzieł natychający, "wszystko czerwone" albo którąś Agathe...
                  Szaconek dla Was okazuje takoż...
                  ☺😉
    • stara.gropa Re: Lipowe czytanie 10.07.17, 22:10
      Siostry! Nie idźcie tą drogą! Czytajcie kryminały. Jest już drugi kryminał Ivy Prochazkowej Roznegliżowane. Jeszcze lepszy niż Mężczyzna na dnie. A czy znacie serię z Janem Morawskim Katarzyny Kwiatkowskiej? Zbrodnia w błękicie, Zbrodnia w szkarłacie itd. Najnowsza jej książka to Zgubna trucizna. Interesująca.
      Dziękuję za uwagę.
      • balamuk Re: Lipowe czytanie 11.07.17, 15:18
        Dzięki, Głosie Sumienia! big_grin
        Prohazkową już dawno wygrzebałam z netu i teoretycznie bardzo mnie zainteresowała, teraz muszę dotrzeć do źródła, znaczy do kraju, bo tu nie tłumaczą.
        Z Kwiatkowską łatwiej, spróbuję.
        Buźka!
        • eulalija Re: Lipowe czytanie 11.07.17, 16:47
          Azyl - Diane Ackerman, o Janie i Antoninie Żabińskich i ich latach wojennych w Warszawie.
          Ich syn Ryś, potem córka ...
          Że też spod obcych piór muszą wychodzić wspaniałe książki.
          W kolejce czeka autobiografia Antoniny.
          Wilki - Adam Wajrak - dla mnie cudne.
          • ewa9717 Re: Lipowe czytanie 11.07.17, 16:52
            I oto widzim w realnym życiu, jak trudne jest iście za Głosem Sumienia. Żeby czytać, co chcę i co polecacie, z 90% musiałabym sobie kupić, na co finansów może by i starczyło, ale miejsca w chaupie już nie crying
          • bluzeczka.zamszowa Re: Lipowe czytanie 12.07.17, 11:08
            Cześć, pisząc <autobiografia Antoniny> masz na myśli Ludzi i zwierzęta?
            Przepraszam za brak cudzysłowów, ale mam zainstalowaną klawiaturę, która sama dyktuje piszącemu, co ma pisac, niuansami się nie przejmując!
            • eulalija Re: Lipowe czytanie 13.07.17, 09:07
              Tak Bezetko.
              • bluzeczka.zamszowa Re: Lipowe czytanie 13.07.17, 10:12
                Cześć, podobno Azyl na tej książce oparty, plus wspomnienia Rysia i Teresy.
                Mam wydanie z 1968 roku i dopiero teraz zauważyłam, że jak na PRL bardzo mały nakład, zaledwie 10 tys. Dla porównania: Nawiedzony dom, wydanie pierwsze, rok 1979 - 99.650, Aku - Aku Heyerdahla wydanie z 1968 roku - 100 tysięcy, Mitologia Parandowskiego z 1972 - 150 tysięcy, Zegar słoneczny z 1974 roku, wydanie VI - 30 tysięcy.




    • minerwamcg Re: Lipowe czytanie 24.07.17, 23:55
      Dziecinnieję. "Hrabia Monte Christo".
      • bluzeczka.zamszowa Re: Lipowe czytanie 25.07.17, 00:31
        U mnie na tapecie "Życie po życiu" A. Marininej.
        Nastia w prowincjonalnym mieście zimą. Cześć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka