Z okazji wyjazdu do Krościenka nad Dunajcem czytam dzieciom "Wakacje Pana Burmistrza" Ewy Kołaczkowskiej, której to książki akcja dzieje się w Kotlince nad Dziwonią, której położenie, wiele detali (np. kapliczka z wypisanym w środku wierszem a nawet nazwiska bohaterów - tutejszych mieszkańców) są dziwnie podobne do tych krośnieńskich.

Szkoda, że autorka śp, bo bym chętnie dopytała o granice między prawdą a fikcją literacką.