Dodaj do ulubionych

,,W grudniu

01.12.19, 12:32
... rzadko ptak zaśpiewa
w srebrze stoją wszystkie drzewa.
Naszą rzeczkę po kryjomu,
w nocy lodem okuł mróz.
Sanki wezwał i do domu
z lasu nam choinkę wniósł.,, - J. Minkiewicz

Dobrego grudnia smile
Obserwuj wątek
    • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 01.12.19, 13:47
      Cześć. Senka ładnie zaczęła miesiąc, nastrojowo. smile
      Na szczęście u nas jeszcze drzewa się nie srebrzą, rzeczka lodem nie skuta.
      Ale wszystko przed nami, się okaże.
      Problem z tym ciepłym posiłkiem dla kota, wszystko stygnie w tempie ekspresowym.
      Ewciu, a nie dałoby się udostępnić zwierzaczkowi piwnicy? Znajoma znajomej tak robi od lat, w okienku piwnicznym jest wykrojona dziura, koty okoliczne mają tam swoją zimową rezydencję. Karmione są na zewnątrz, tylko sypialnia w piwnicy. Sąsiedzi (chyba) nie protestują, bo coś by do mnie dotarło, a taki stan trwa od kilkunastu lat.
      Szkoda tych sierściuchów, wyżywić może jakoś by się i wyżywiły zimą, gorzej z ciepłym pomieszczeniem i wodą. W moim bloku w piwnicy jest pomieszczenie zwane wymiennikownią, bo tam wszystkie urządzenia do kontroli ogrzewania paru budynków się znajdują. Bywają tam pracownicy spółdzielni za nie odpowiedzialni. Parę razy się zdarzyło, że zamknęli kota, co ciepła szukał. Przeżyłby, gdyby w szybie okienka piwnicznego był otwór, okrągła dziura po prostu. Ale wytłumacz, zwłaszcza facetowi, że to konieczne, śmiechem cię zabije! Lokatorzy nie mają wstępu do tej części piwnicy, pozostaje jedynie meldować spółdzielni o przeraźliwym smrodzie stamtąd dochodzącym. sad
      • felis2 Re: ,,W grudniu 02.12.19, 09:43
        Bluzeczko, skoro w szybie dziura jest niedopuszczalna, to może by w drzwiach? Ewentualnie uwięziony kot mógłby wyleźć w część piwniczną ogólnodostępną i zostać wypuszczony na świat przez normalnych ludzi.

        Info żywieniowe dla Ewy: przysmak jednego kota może być kompletnie wzgardzony przez innego. Chociaż półdziczek wybredności i fumów prezentować nie powinien. Z produktów wysokoenergetycznych niektóre koty lubią słoninę. Kotka rodziców uwielbiała, ale tylko w zimie, latem nie tykałasmile. A kocurek podkradał z karmnika dla sikorek. Moje w dowolnej porze roku patrzyły ze wzgardą, ale ja te dziady żywieniowo rozpuściłam straszliwie.
        • eulalija Re: ,,W grudniu 02.12.19, 10:58
          Bura ściera.
          Witam.
    • eulalija Re: ,,W grudniu 01.12.19, 13:49
      P:rzekopiuję się tutaj.
      Z rozpędu, pod wpływem menu Berrin, zapisałam się w listopadzie.
      Przehasały się wczoraj słonice.
      Dziś bura szmata.
      I pewnie tak zostanie, bo dworzec odjechał.
      Ta szmata jakby coraz ciemniejsza.
      Witam.
      • balamuk Re: ,,W grudniu 01.12.19, 18:43
        Cześć grudniowo.
        Niech się nam wszystkim grudzień uda. smile
        • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 01.12.19, 18:57
          Trochę poczytałam o Aalborgu i jego uniwersytecie. Spodobały mi się te informacje. smile
    • asia.sthm Re: ,,W grudniu 02.12.19, 11:02
      Obrazek na grudzień.
      Slawny kozioł w Gävle juz stoi czyli Świeta zapowiedziane.
      • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 02.12.19, 13:41
        Cześć. A co to za sławny kozioł, Asiu?
        U nas burość przechodzi w burość nakrapianą niebieskimi plamkami.
        Felis, te drzwi są stalowe, inaczej dawno by już klub pijaczków tam powstał.
        • asia.sthm Re: ,,W grudniu 02.12.19, 14:05
          Globalny symbol Swiat. Co roku od 1966 go stawiaja i prawie co roku jakies zboje podpalaja. Niechlubny zwyczaj taki . Tylko 16 razy sie uchowal, upilnowali.
          Turysci wala jednak do Gävle na atrakcje .
          link po angielsku i sporo obrazkow.
          visitgavle.se/en/gavle-goat-0

          w wikipedii brakuje polskiego.
          po ang. en.wikipedia.org/wiki/G%C3%A4vle_goat
    • groha Re: ,,W grudniu 02.12.19, 14:38
      Skoro kozioł zapowiedział Święta, to nie ma przeproś - czas zacząć sprzątać, pucować, układać, porządkować... Moim zdaniem, najlepiej zacząć od ulubionych książek, zdjęć, szpargałów oraz pamiątkowych rupieci, które przypomną nam, co to radość życia i na tym skończyć. Właśnie tak zrobiłam i zobaczcie, jakie wspaniałości wygrzebałam z własnych katalogów niepamięci. No, cacuszka, po prostu.
      • se_nka0 Re: ,,W grudniu 02.12.19, 15:40
        Arcyciekawe te wspaniałości. Nie wiedziałam, że takowe ( brykiety) istnieją.
        Reszta też pyyszna.
        Kop dalej Groho - porządek porządkiem, ale co odkryjesz to Twoje smile
        I nasze wink

        Dobrego dnia.
      • asia.sthm Re: ,,W grudniu 02.12.19, 16:08
        Ja też plâdruję w szparhalach. Jak porzadki to porzadki 😀
        Zdjecia sie same polozyły
        • asia.sthm Re: ,,W grudniu 02.12.19, 16:09
          To prezent od TWCH. Tyle że sama obwoluta
          • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 02.12.19, 16:45
            A puszkę wykorzystałaś zgodnie z instrukcją? Ile czasu czekałaś, Asiu? Trafiłaś, czy tylko pióra z kupra Ci w ręce wpadły?
            Fajny pomysł. smile
            • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 02.12.19, 17:45
              Co prawda nie mam pamiątek od TWCh, ale gdzieś znalazłam ładne zdjęcia Guruy, tylko wywiad z nią zgubiłam.
              • berrin Re: ,,W grudniu 02.12.19, 18:42
                A ja zamiast porządków przespałam cały dzień...
                Osobisty łaził po domu, konwersował via comórca z moją mamusią, wyjadał resztki sałatki - a ja spałam.
                Bym chętnie postawiłam takiego kozla gdziesik pod oknem smile
                Cześć
                • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 02.12.19, 19:32
                  Musiałaś odreagować. Porządki? Za wcześnie na nie.
          • groha Re: ,,W grudniu 02.12.19, 23:00
            Asia napisała:
            >To prezent od TWCH. Tyle że sama obwoluta

            To zrozumiałe, bo przecież zawartość puszki dla ptaka miała ograniczony termin przydatności do spożycia, gdyż nie zawierała konserwantów. Ach, ten bażant... Ileż on dał nam uciechy big_grin
            A odgrzebywanie takiej uciechy po latach, to też niezła uciecha.
            I naprawdę niezły odstresowywacz. Kiedy podczas szperania po szpargałach, człowiek natknie się, na przykład, na historię powstania rankingu powieści Guruy, to zapomina o wszystkim, ale zanim umrze ze śmiechu, to przy okazji jeszcze sobie przypomni jak wyglądały telegramy oraz jedyny i niepowtarzalny bon towarowo-usługowy, który dobrze się kojarzy... Po prostu scyt! Scytów, oczywiście.
            • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 02.12.19, 23:07
              Obśmiałam się jak norka. Super! big_grin
            • balamuk Re: ,,W grudniu 02.12.19, 23:17
              Kurczę, nie rozumiem. Zamiast zdjęć wyświetlają mi się monstrualne ramki z nieokreślonym tłem,
              jak próbki kolorów CMYK czy jak się to tam nazywa,
              Co z tym zrobić?
              • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 02.12.19, 23:50
                Bałamuku, to stary wątek, ale może Ci pomoże?
                forum.gazeta.pl/forum/w,34,100640017,100640017,nie_wyswietlaja_sie_zdjecia_.html
                • eulalija Re: ,,W grudniu 03.12.19, 09:37
                  Widniej.
                  Od razu milej.
                  Pufam w stronę Osobistego.
                  Sznurki z głowy mają mu wyciągać.
                  Berin też puf puf.
                  Witam.
                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 03.12.19, 11:37
                    Cześć. To ja też, za oboje:
                    PUFFFF!
                    Słonice wręcz oślepiające.
                  • asia.sthm Re: ,,W grudniu 03.12.19, 11:38
                    Puuufki mam akurat dobre bom uchetana juz od rana.
                    Siadam z kawa i niech sie wszyscy odczepia oprocz was.
                    Dzien dobry szanownemu panstwu big_grin
                    • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 03.12.19, 11:48
                      A ja herbatkę popijam, absolutnie nie mogę sobie przypomnieć, ile lat temu piłam kawę. Wącham tylko, bo chłop pija. Lubię jej zapach.
                      • berrin Re: ,,W grudniu 03.12.19, 18:08
                        Osobisty bez nitków na głowie, ja zbadana okresowo i ze stertą skierowań do różnych specjalistów, których wcale nie mam ochoty oglądać, a i oni mnie, założę się, tez nie. Inna,sprawa, że na NFZ to jak zapiszę się w grudniu, to kolo marca pierwszy mnie obejrzy, więc może w ratach jakoś to zniesę.
                        Spaniella uwiodła dziś patrol policyjny męski. Nie mieli szans.
                        Idę zbadać stan gołąbków w garnku.
                        Cześć
                        • balamuk Re: ,,W grudniu 03.12.19, 22:50
                          Ciemności bezdenne. Krzyczą sowy.
                          Lubię sowy,
                          Dobranoc. smile
                          • eulalija Re: ,,W grudniu 04.12.19, 11:17
                            Ohyda.
                            Bura i mokra ściera.
                            Spanielli gratuluję.
                            Uruchomiłam już hodowlę fluidów i pufów.
                            Będą w sam raz na wyniki h-p.
                            Trzymajcie się dzielnie.
                            Witam.
                            • czekolada72 Re: ,,W grudniu 04.12.19, 11:40
                              Jak sie w zeszlym grudniu zapisalam na szpitalna rehab, to dzis dopielam ostateczne formalnosci i w przyszlym tygodniu zaczynam.
                              Miłego
                              • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 04.12.19, 13:27
                                Cześć. Buro.
                                Eliksir krzepiących fluidów nastawiony.
                                Czekoladzie życzę znakomitych i szybkich efektów rehabilitacji.
                                Czy ktoś ma receptę na przedświątecznego niechcieja?
                                • czekolada72 Re: ,,W grudniu 04.12.19, 13:29
                                  Moja rehabilitacja trwa od przeszlo 11 lat i poki co sa efekty - efektywnie zwiewam "rzeznikom" smile))
                                  • se_nka0 Re: ,,W grudniu 04.12.19, 15:16
                                    Pozytywnych rehabilitacji wszystkim potrzebującym.

                                    Sznur samochodów, głośno, ciasno, szybko - nie, to nie u mnie.
                                    Zwizytowałam wczoraj Warszawę i stwierdzam, że jednak spokojniej w moim pipidówku wink big_grin
                                    Ufff, ale załatwiłam co trzeba, nawet z niezłym wynikiem.
                                    Następna ( zalecana) wizytacja w marcu - drżyj Warszawo, będę big_grin

                                    Mrożne noce już u mnie a u szanownych ?

                                    Dobrego dnia.
                                    • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 04.12.19, 15:35
                                      U nas też dwie noce ostatnie z mrozikiem, kuzynka ze Śląska mówiła mi wczoraj, że śnieg u nich leży.
                                      • balamuk Re: ,,W grudniu 04.12.19, 17:30
                                        U mnie coś w rodzaju zimy, rano kałuże pokryte subtelną warstwą lodu.
                                        Rany, ale koszmarny dzień miałam, w tetatecie z kierownikiem, na dodatek musiałam zastępować koleżankę,
                                        która zajmuje się rzeczami, którymi ja się nie zajmuję, więc ten. Ciekawa jestem, czy coś spontanicznie
                                        spieprzyłam. wink
                                        Spokojnego wieczora. smile
                                        • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 04.12.19, 18:20
                                          Wyrazy współczucia, Bałamuku. wink
                                          • balamuk Re: ,,W grudniu 04.12.19, 18:24
                                            A dzięki. big_grin
                                            • berrin Re: ,,W grudniu 05.12.19, 06:13
                                              Ku nowym wyzwaniom...!
                                              Zimno i wieje.
                                              Spaniella nie chce opuścić bezpiecznego legowiska, a już mowy nie ma, żeby po ciemku pospacerować dalej niż na trawniczek przed domem. W ciemności czają się potffory, na przykład smieciarki i worki z liśćmi...
                                              Cześć.
                                              • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 05.12.19, 11:22
                                                Cześć. Mądra psina z tej Spanielli. Trzeba się bać potworów, żeby nie wiem jak łagodnie i przyjacielsko starały się wyglądać.
                                                Timeo Danaos...
                                                Szalejące słonice na czystym nieboskłonie, pięknie!
                                                • berrin Re: ,,W grudniu 06.12.19, 07:56
                                                  Przede mną dzień w świecie ogarniętym szaleństwem ("dlaczego scenariusze pana Dibblera zawsze mają w tle świat ogarnięty szaleństwem? Ponieważ pan Dibbler jest człowiekiem bardzo spostrzegawczym...")
                                                  A potem zamierzam się wyspać.
                                                  Zobaczymy.

                                                  Spaniella gorąco wspiera mnie w idei spania, świeci przykładem od rana do nocy i z powrotem...

                                                  Zaczynam dokarmianie sikor. Słonina zawisła, jakoś w poniedziałek dowieszę kulę tłuszczowo-nasienną.
                                                  A co mi tam, że jeszcze nie ma śniegu, wiecej sikorek!
                                                  Cześć
                                                  • czekolada72 Re: ,,W grudniu 06.12.19, 08:51
                                                    Ja mam sikorki za oknem caluski rok, bo tuz kolo balkonu mam brzozy smile
                                                    Zas mamusia dokarmia, kulkami glownie, juz od jakiegos czasu smile
                                                    Kudłate sobie spia, tylko one....
                                                    Miłego!
                                                    PS
                                                    od czasu do czasu na poczte wpada mi cos z pirestu, i dzis od rana zachwycam sie tym:
                                                    pl.pinterest.com/pin/774971048364203823/?utm_campaign=rdpins&e_t=c879bb318bbe4757b153a2049e3b1a50&utm_content=774971048364203823&utm_source=31&utm_term=10&utm_medium=2004
                                                    Teoretycznie to ja podobne zestawy serwuje od lat, ale do TEJ perfekcji to moim baaardzo daleko!
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 06.12.19, 13:04
                                                    berrin napisała:

                                                    ...A potem zamierzam się wyspać.
                                                    > Zaczynam dokarmianie sikor. Słonina zawisła, jakoś w poniedziałek dowieszę kulę
                                                    > tłuszczowo-nasienną.

                                                    Przeczytałam "kulę tłuszczowo - nasenną" i przez chwilę wydawało mi się, że rozumiem senność Berrin i Spanielli.
                                                    Nie poznałam pana Dibblera bez przydomku
                                                    Gardło Sobie Podrzynam, w związku z czym znalazłam takie:
                                                    scofferchef.blogspot.com/2017/02/absurdalnie-zabawne-kulinarne-cytaty-ze.html
                                                    Ewa wyjechana, ciekawa jestem, jak sąsiadka dba o Kota.
                                                    Cześć.
                                                  • balamuk Re: ,,W grudniu 06.12.19, 14:15
                                                    Smakowite. smile
                                                    Ależ mi się nie chce.
                                                    Słoniocy.
                                                    Bry...
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 06.12.19, 14:41
                                                    To samo chciałam napisać. Też mi się nie chce. Zawsze w towarzystwie przyjemniej! wink
                                                  • balamuk Re: ,,W grudniu 06.12.19, 16:05
                                                    Uhm, jakoś mi lżej. wink))
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 06.12.19, 16:21
                                                    Już przyjechana i do imentu wymęczona do imentu, w tem luksusie na dłuższa metę żyć się nie da!
                                                    Choć trzy dni bez tv i internetu (tak się umówiłyśmy z kumpelą od wojaży) bezcenne. Jednak w drodze na basen i do restauracji, czyli 12 razy dziennie mijałam taki duży nascienny telewizor korytarzowy. Nie uniknęłam tragicznego wybuchu i banasiów... I wią, jako Stirlitz miałam czas i temat do przemysleń. Widziałam seryjne gwałty na Konstytucji (nie tylko przez ądżeja du*ę dokonywane), rozwalanie systemu prawnego, armii, wywiadu i kontrwywiadu, wszechobecne kłamstwa, afery i przekrety, ale dopiero reakcja Minerwy na pytanie o Nobla dla Olgi Tokarczuk uswiadomiła mi, jak bardzo jest źle. Miło byłoby się łudzić, że to pińcetplusy itp. wielbią al kacza i jego bandę...Ale skoro Minerwa wolała się wypiąc na ludzi, których znała i lubiła od lat (spoko, Minerwo, wiem, nie spełniam drugiego warunku), niż powiedzieć: tak, nie podoba mi się Nobel dla Tokarczuk/ bycie pisiurą nie przeszkadza mi cieszyć się Noblem dla Tokarczuk, no to zmartwiałam i długo mnie nie puszczało. Nie wiem zresztą, czy puściło... No ale zyje się dalej.

                                                    Puffam, gdzie trzeba, pozdrawiam i witam.
                                                    Kot zaopiekowany, widziałam resztki w miseczkach! wink Ale nie wiedziałam jak tam, więc wysiadłam pod sklepem, i nabyłam mielonego. Zaraz wylazł, dał się pomiziać, a potem żarł mięcho jednym ciągiem! wink
                                                    Czór!
                                                  • asia.sthm Re: ,,W grudniu 06.12.19, 16:31
                                                    Olga Tokarczuk juz jest w Sztokholmie.
                                                    Na plusie i mokry snieg ma padac - szance ma Balamuk dzielic wrazenia z noblistka - przemoczone buty big_grin
                                                  • balamuk Re: ,,W grudniu 06.12.19, 17:22
                                                    asia.sthm napisała:
                                                    > Olga Tokarczuk juz jest w Sztokholmie.
                                                    > Na plusie i mokry snieg ma padac - szance ma Balamuk dzielic wrazenia z noblis
                                                    > tka - przemoczone buty big_grin

                                                    big_grin big_grin big_grin
                                                    Też sobie nowe buciorki kupi. smile))
                                                    Rany, ale zatęskniłam za Sztokholmem!
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 06.12.19, 16:50
                                                    No cóż, oni tak wszyscy chyłkiem, nawet chyłkiem piotrpawłowicza zaprzysiągł ten, no, samiwieciekto. Skojarzyło mi się z guruowym:
                                                    On jada tyłkiem?
                                                    Po lekturze Prowadź swój pług... naszej noblistki, zrozumiałam, dlaczego jest tak nie lubiana przez prawych. Otóż pani Olga szanuje życie każdego stworzenia, Zwierzęcia, Człowieka, nawet Żuka. Dobitnie wypowiada się na temat morderstw dokonywanych na wszelkich żyjących, na temat ludzi jedzących ich ciała (niestety, też jadamsad ). Szkaluje hipokryzję tych, co budują paśniki dla zwierząt, a obok ambony, z których myśliwi mordują pożywiające się stworzenia. Porównuje również ambony strzeleckie do wieży strażniczych w obozach koncentracyjnych. Thriller całą gębą!
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 07.12.19, 12:43
                                                    Czy jakieś szanowne wią, gdzie będzie można pooglądać/wysłuchać mowy noblowskiej?
                                                    Buuuuro.
                                                    Siiiiiiiiiiiiiiiiiiiino
                                                    Mooooooooooooooookro.
                                                    Bry.
                                                  • asia.sthm Re: ,,W grudniu 07.12.19, 13:03
                                                    Przyjechac do mnie i na zywo ogladac juz od rana.
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 07.12.19, 13:20
                                                    Za późno, jestem jeszcze w pizamie!
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 07.12.19, 13:58
                                                    Cześć. Myślałam, że tylko ja o twcaej porze w piżamie, a tu proszę, Ewa też.
                                                    Spać nie mogłam do 6:00.
                                                    Też chcę Olgi Tokarczuk posłuchać!
                                                    Tyle, że ja nie muszę na żywca, może na YT znajdę?
                                                    Miłego weekendu Szanownym.
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 07.12.19, 14:13
                                                    Ale Ewciu, to dopiero we wtorek ta uroczystość. smile
                                                  • se_nka0 Re: ,,W grudniu 07.12.19, 14:44
                                                    Ewo,
                                                    dzisiaj o 16.30 w Onecie - wiadomosci.onet.pl/kraj/dzis-w-onecie-programy-i-relacje-na-zywo-wywiady-newsy-artykuly/yqrbqb0

                                                    Cześć.
                                                  • balamuk Re: ,,W grudniu 07.12.19, 16:08
                                                    O, dzięki, Senko!
                                                  • asia.sthm Re: ,,W grudniu 07.12.19, 16:17
                                                    Ja moge zdjecia telewizorowi robic podczas wielogodzinnej emisji z bankietu. Olga chyba tradycyjnie przy krolu zasiadzie do biesiady. W tym roku noblistow z literatury bedzie dwoch, obok tego drugiego nikt podobno nie chce siedziec....ale to tylko plotki big_grin
                                                  • se_nka0 Re: ,,W grudniu 07.12.19, 16:48
                                                    I tu - już jest :www.wprost.pl/kraj/10278713/na-zywo-wyklad-noblowski-olgi-tokarczuk.html
                                                  • asia.sthm Re: ,,W grudniu 07.12.19, 17:49
                                                    Brawo dla pani Olgi!
                                                  • se_nka0 Re: ,,W grudniu 07.12.19, 17:52
                                                    Brawo!
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 07.12.19, 18:13
                                                    Wspaniałe wystąpienie! Brawo! Dumna jestem, bo to moja Rodaczka, Wielki Człowiek.
                                                    Senko, dzięki za link.
                                                  • balamuk Re: ,,W grudniu 07.12.19, 18:36
                                                    Bardzo ładnie mówiła. smile
                                                    A teraz zakładam się sama z sobą - do czego najpierw się przyczepią. wink
                                                  • se_nka0 Re: ,,W grudniu 07.12.19, 18:43
                                                    big_grin
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 07.12.19, 19:11
                                                    Trafiłam na WP, było na bieżąco. Balamuku, ja się nawet nie zakładam, bo co to za frajda, jak się ma wygraną w reku wink
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 07.12.19, 19:15
                                                    Można całość przeczytać:ksiazki.wp.pl/czuly-narrator-przemowa-noblowska-olgi-tokarczuk-6454153788634753a
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 07.12.19, 19:17
                                                    Zaczarowała mnie ta kobieta swymi słowami. Mistrzyni słów, skupienia uwagi, pięknej polszczyzny i dykcji. Taka drobna, niewysoka, a taka wielka zarazem. Brawo!
                                                  • balamuk Re: ,,W grudniu 07.12.19, 20:49
                                                    ewa9717 napisała:
                                                    Balamuku, ja się nawet nie zakładam, bo co to za frajda, jak się ma wygraną w reku wink

                                                    A co obstawiasz pierwsze? wink
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 07.12.19, 20:52
                                                    Że nic na temat chrystianizacji zgniłej Europy przez pisjonarzy nie było?
                                                  • balamuk Re: ,,W grudniu 07.12.19, 21:00
                                                    A nie, chodzi mi o to, co było, a nie czego nie było. big_grin
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 07.12.19, 23:13
                                                    Coś, co się wydarza, a nie zostaje opowiedziane, przestaje istnieć i umiera. Wiedzą o tym bardzo dobrze nie tylko historycy, ale także (a może przede wszystkim) wszelkiej maści politycy i tyrani. Ten, kto ma i snuje opowieść – rządzi".
                                                    Tych słów się mogą czepić, albo tych:
                                                    W ten sposób niereligijna młoda kobieta, moja mama, dała mi coś, co
                                                    kiedyś nazywano duszą, a więc wyposażyła w najlepszego na świecie
                                                    czułego narratora.
                                                  • balamuk Re: ,,W grudniu 07.12.19, 23:29
                                                    "Zrezygnować z określenia "literatury narodowe" - wyjęłam z kontekstu, ale przecież to jest
                                                    na porządku dziennym... wink
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 08.12.19, 09:52
                                                    m.y.q.2 napisała:
                                                    Ale ja chyba nic o wręczaniu nie pisałam?
                                                    > Ale Ewciu, to dopiero we wtorek ta uroczystość. smile
                                                    >
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 08.12.19, 09:53
                                                    Nie bardzo bry, no ale jest wink
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 08.12.19, 12:23
                                                    ewa9717 napisała:

                                                    > Nie bardzo bry, no ale jest wink

                                                    Czy stało się coś, o czym nie wiem? Ewa zwykle pełna energii, pozytywnej energii, pisze, że nie bardzo dobry?
                                                    Ewciu, wydawało mi się logiczne, że mowa noblowska odbywa się po wręczeniu nagrody. Dzięki Twojemu pytaniu i linkowi Senki mogłam i ja na żywo wysłuchać tego odczytu.
                                                    Dzięki serdeczne, warto było!
                                                    A co do tego, że każdy teraz będzie chciał wypowiedzieć się o pani Oldze Tokarczuk, niezależnie, czy czytał, czy nie, to właśnie pół godziny temu rozmawiałam z osobą, która jednym kopem załatwiła ten temat. Tak to już jest, mędrców ci u nas dostatek.
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 08.12.19, 12:27
                                                    Nie przywitałam się. Cześć. smile
                                                  • asia.sthm Re: ,,W grudniu 08.12.19, 13:30
                                                    Mowa, czyli podziejowanie itp bedzie we wtorek- to wczoraj to byl obowiazkowy wyklad - warunek zeby nagroda sie nalezala.
                                                    Bob Dylan w 2016 obecnoscia nie zaszczycil na rozdaniu ale obiecal wyklad w pozniejszym terminie i dotrzymal slowa. Tym sposobem nagroda mu nie przepadla.
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 08.12.19, 13:48
                                                    Widzisz, mnie się te dwa wystąpienia zlały w jedno. wink
                                                    Fajnie, że jest internet, można uczestniczyć w takich ważnych wydarzeniach. Podobno w rządowej telewizji nikt się słowem nie zająknął. Dobrze, że nie mam telewizora. smile
                                                  • asia.sthm Re: ,,W grudniu 08.12.19, 14:17
                                                    I jeszcze jedna ciekawostka: w naszej prasie pojawila sie wiadomosc: Olga tokarczuk nie odwiedzi Rinkeby i Tensta. I zrobil sie szum, wielkie rozczarowanie i jak tak mozna. Ale juz po dwoch godzinach przyszlo sprostowanie - Olga oczywiscie odwiedzi Rinkeby, nie wiedziala o co chodzi i ktos w jej imieniu odmowil ze ponoc ma bardzo napiety geafik kazdego dnia.
                                                    Rinkeby to peryferyjna dzielnica Sztokholmu zamieszkala glownie przez inne nacje, uchodzcow starych i nowych, no kolorowa dzielnica z tradycjami. A glowna tradycja jest coroczna wizyta noblistow literatury by dac sie ugoscic przez tamtejsza szkole (moloch gigant szkola panstwowa) dzieciaki przygotowuja sie do tej wizyty, czytaja jak nobliseste, popisuja sie jak tylko moga wiedza i umiejetnosciami przy okazji chcac wyrazic szacunek nobliscie.
                                                    No i w tym roku odwiedzi ich Olga.
                                                    Uwaga, Peter Handke nie zostal zaproszony z powodu swoich bardzo niefortunnych wypowiedzi i postawy w zwiazku z wojna w dawnej Jugoslawii. Strasznie mu sie tu obrywa i on strasznie warczy na dziennikarzy zadajacych mu glupie pytania. Nie ma letko.
                                                  • balamuk Re: ,,W grudniu 08.12.19, 15:06
                                                    No to dobrze, że się wyprostowało, bo byłoby głupio.
    • minerwamcg Re: ,,W grudniu 07.12.19, 23:50
      Ewo,
      nie "wypięłam się" tylko odeszłam.
      Nie z powodu Nobla dla Tokarczuk, tylko z powodu, że moja idea Gurui ponad podziałami okazała się utopią, co dobitnie wyjaśniła mi myq.
      Odeszłam, bo nie mam ochoty tłumaczyć się za "kaczafiego", "dupę" i jak tam jeszcze życzycie sobie nazywać polityków mojej opcji.
      Odeszłam, bo sama powstrzymując się od komentarzy pod adresem niechętnej mi strony politycznej sceny tudzież jej liderów, chciałam liczyć na to samo.
      Odeszłam, bo do polityczno-światopoglądowych pyskówek mam facebooka, a tu chciałam mieć miło i bezpiecznie. Zamarzyło mi się miejsce, gdzie z okazji takiego czy innego wydarzenia nikt mnie nie wywoła do tablicy, a moje poglądy i uczucia będą szanowane.
      Odeszłam pomimo, że Was wszystkich (a z Tobą, Ewo, na czele!) bardzo lubiłam. I jest mi z tym źle, bo byłam tu dobre ponad dziesięć lat.
      I to by było na tyle... Co do reszty, jeśli ma być jeszcze jakaś reszta, to może lepiej na priv. Albo na Małym.
      • minerwamcg Re: ,,W grudniu 07.12.19, 23:54
        Ps. Aha - nie jestem "pisiurą". A przynajmniej wolałabym nie być tak nazywana. I może właśnie dlatego mnie tu nie ma?..
        • balamuk Re: ,,W grudniu 08.12.19, 00:58
          minerwamcg Re: MAJ się do nas... 28.05.19, 17:42
          Wybory wygrałam, i dlatego się nie focham na wynik. Bo ja pisior jestem 😀

          Tak czy inaczej, zgadzam się z Minerwą - ewentualne dyskusje "w temacie" raczej na Małym.
          • se_nka0 Re: ,,W grudniu 08.12.19, 05:14
            Minerwo - o, nie - ja Cie proszę !!
            ,, tylko odeszłam.,, - postaw proszę czarna krechę, zrób to dla nas, długoletnich tu piszących.
            To miejsce ma pozostać ,, chmielewskie,, - li tylko i wyłącznie takie - też jestem za tym.

            Radość z Nobla jak najbardziej ogłosić trzeba, ale dyskusja n/t - uważam - nie jest tu potrzebna.
            Szanujmy sie wzajemnie, bezdyskusyjnie, bo inaczej z Forum zostanie tylko tytuł.
            I tęsknota za ,,kiedyś piszącymi,, - nie chce tego - chcę inteligentnych postów Minerwy, na które czekam.
        • ewa9717 Re: ,,W grudniu 08.12.19, 09:49
          minerwamcg napisała:

          > Ps. Aha - nie jestem "pisiurą". A przynajmniej wolałabym nie być tak nazywana.
          > I może właśnie dlatego mnie tu nie ma?..
          Uzyłam, bo sama tak o sobie napisałaś. Chyba się nie dogadamy, choć ja nie jestem peowiarą, lewaczką, ludówką czy jeszcze jakoś. To, że ze zgrozą patrzę na to, co wyrabia pis, nie znaczy, że jestem wielbicielką którejś innej partii. Przykro mi, zupełnie się chyba nie rozumiemy.
          • ewa9717 Re: ,,W grudniu 08.12.19, 09:55
            A, Balamuku, właśnie na to stawiałam, bo wiedziałam, że w jakimkolwiek kontekscie padnie, będzie okazją do mnóstwa opinii, również tych, którzy nie czytają niczego wink
            • balamuk Re: ,,W grudniu 08.12.19, 13:22
              Przybij piątkę. wink
              Wiecie co, chyba zima przyszła, pora sprawdzić zapasy przypraw do grzanego wina.
              Cześć.
          • minerwamcg Re: ,,W grudniu 08.12.19, 17:26
            Ewo, w życiu nie przyszłoby mi do głowy nazwanie Cię którymś z w/w mian, nawet, gdybyś sama o sobie tak pisała non stop. Albowiem to jest różnica. To raz. Zakładasz, że się nie dogadamy - szkoda, bo ja właśnie próbuję się dogadać. To dwa. Jeżeli da się na tym forum nie rozmawiać o polityce, i jeżeli zgodzimy się na to wszyscy (nie tak, że ktoś się czuje cenzurowany i raz po raz zgrzyta z tego powodu albo wrzuca aluzje), to rzeczywiście, jak pisała Se_nka, to miejsce pozostanie chmielewskie. To trzy.
            • balamuk Re: ,,W grudniu 08.12.19, 17:43
              Please, sama zaproponowałaś Małe.
              No to chętnych do kontynuowania dyskusji uprzejmie proszę - a sio na Małe.
              • minerwamcg Re: ,,W grudniu 08.12.19, 19:34
                Słuszna uwaga, wyszło na Małe.
    • balamuk Re: ,,W grudniu 09.12.19, 03:01
      Ktoś mi powie, po co ja się o takiej godzinie obudziłam? Chyba tylko po to, żeby przypomnieć sobie Gata
      i północ w Archangielsku. Sodkich snów, Gatu. smile
      • berrin Re: ,,W grudniu 09.12.19, 07:58
        Och, Gatu...
        Ja też nie spalam, więc nie byłaś samotna.
        Strasznie to wszystko trudne, a zwłaszcza czekanie...
        Jutro wyniki his-pat, Osobisty twierdzi że znowu mu jakiś słoik z watą na głowę zalożyło i świat za szybko wszystko robi, ale on przynajmniej ma melodię do spania. Prawie jak Spaniella...
        A ja nie.
        Ruszajmy w nowy dzień.
        Cześć
        • berrin Re: ,,W grudniu 09.12.19, 08:20
          I brak mi Gata...
          • eulalija Re: ,,W grudniu 09.12.19, 09:13
            Pufam z całych sił.
            Fluidy popłynęły.
            Szara ścierka nad głową.
            Z brakiem Gata się nie pogodziłam.
            Tak samo jak z brakiem Damy i Lyliki.
            Witam.
          • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 09.12.19, 09:17
            Cześć. Też za Gatem tęsknię, też parę godzin temu o Niej myślałam, nie mogąc zasnąć.sad
            Berrin, przytulam z całego serca, fluidy wspierająco - krzepiące już do Was lecą.
            PUFFFFFFFFFF! PUFFFFFFFF!
            • ewa9717 Re: ,,W grudniu 09.12.19, 14:36
              No to ja bym mogła sypiać z Osobistym Berrinowym! wink Dziś zerwałam się o świcie 9,28! A że pogoda piękna, załatwiałam roweronno różne sprawy i zlewy, dopierom wróciła i jem sniadanko (kot lanczyk dostał). Dziś śniadanie jem z tatką Brownem, bo mi BBC Prime odkodowali wink
              Dzię!
              A do Lyliki, Damy i Gata, dorzucę jeszcze taką jedną DeDe i Miśka, których często mi się zdarza wspominać... Ot, grudniowe za Duszki nam wyszły...
              • balamuk Re: ,,W grudniu 09.12.19, 18:17
                I Wołoduch, który gdzieś tam szybuje, i Piotr...
                Tak mi jakoś przyszło - do wszystkich pomachać.
                Za Duszki. Bardzo to ładne. smile

                Berrin, kciuki!
                • asia.sthm Re: ,,W grudniu 09.12.19, 18:33
                  Za Duszki wiec machamy im wszystkim.

                  Jutro, w dniu Nobla, przepiekna sloneczna pogoda i kolo zera. Nasi szanowni noblisci nie uswirgna, z nosow nie bedzie kapalo, koariury sie nie skotluja na wichrze.
                  Co roku trzymam im kciuki za pogode i co roku mnie dziwi jacy oni wszyscy schludni przybywaja na uroczystosci.
                • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 09.12.19, 18:41
                  Uwielbiałam sygnaturkę Wołoducha:
                  Tylko pióra nam są na nic
                  Bo tu nikt nie umie pisać.
                  A wcześniej jak to było?
                  Obwiesimy tym gliniane nasze ściany,
                  Wykroimy szumne szaty dla hołysza.
                  Znowu sobie w Biedrze Olgę Tokarczuk kupiłam. Prawiek tym razem. Cieszę się, lubię Prawiek.
                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 09.12.19, 19:02
                    Poszłam dziś do pasmanterii, chcąc nabyć sobie nowe druty na krótkiej żyłce, bo robię chłopu szalik, a moje stare mają długą żyłkę, co się plącze. Wybrałam sobie takie jakie chciałam, ale zastanowiło mnie, że na opakowaniu napisano: długość 80 cm. Nie zgadzało mi się z dwiema niewielkimi pętelkami żyłki, widocznymi przez przezroczyste opakowanie. Pani wyjęła druty i zmierzyła żyłkę, okazało się, że podaje się długość drutów i żyłki razem. I teraz ciekawe. Sprzedawczyni włożyła mi druty do ręki i kazała się przyjrzeć. Wiecie co? To były dwa szydełka na żyłce. Zdumiałam się. Drutów na żyłce używam od czterech dekad, o szydełkach na żyłce do dziś nie słyszałam. Czy ktoś jego wie?
                    • asia.sthm Re: ,,W grudniu 09.12.19, 19:21
                      Bierz - zawsze szybciej sie z lochu wydlubiesz big_grin

                      Pojecia nie mam co na takim stereo wygodniej robic.
                      • balamuk Re: ,,W grudniu 09.12.19, 19:30
                        No w zyciu, jak to robic dwoma szydelkami na raz? Dlubac owszem, ale dziergac???
                        ăăââââțțțțțțțțțțțțțțțțțțțțțțț~!
                        Ja przepraszam Szanownych, tylko tak działa... big_grin
                        • felis2 Re: ,,W grudniu 09.12.19, 20:52
                          Hmmmm. Niewykluczone, że to wynalazek do skrzyżowania sztrykowania z heklowaniem, modernie zwanego knookingiem. Zobacz np tu www.wyszydelkowana.pl/2015/04/knooking-co-to-z-czym-to-sie-je-i-jak.html?m=1
                          Zrozumiałam ideę, nawet to niegłupie, nigdy mi nie wychodziło na drutach na żyłce, a na pięciu było upie... uciążliwe. Tylko że zrozumiałam jak to działa z szydełkiem z doczepioną nitką/żyłką, ale nie umiem sobie tego wyobrazić z dwoma szydełkami.
                          • asia.sthm Re: ,,W grudniu 09.12.19, 22:12
                            Felis, dlaczego ciebie jeszcze nie ma na malym? Niedopatrzenie czy cus.
                            Juz jestes big_grin
                            forum.gazeta.pl/forum/f,94258,Male_forum_TWCh.html
                        • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 09.12.19, 20:54
                          Nogą na dziada tupnij, co Ci będzie na złość robił! Znarowił się najwyraźniej. smile
                          A o tym podwójnym szydełku poczytałam u wujcia Gugla i okazało się, że to jest szydełko tunezyjskie i dziergając nim, otrzymujemy zupełnie "drutowe" wzory. Cuda, panie Zielonka!
                          www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&url=http://www.intensywniekreatywna.pl/tajemnicza-technika-cro-knitting/&ved=2ahUKEwjCq8Tgq6nmAhWSUMAKHU5MCcAQFjABegQIAxAB&usg=AOvVaw2httpzDPt33eiSE8Y-CSNh
                          • ewa9717 Re: ,,W grudniu 09.12.19, 21:01
                            Nie ogarniam, musiałabym zobaczyć taka osobę heklująco-sztykującą w działaniu.
                            • asia.sthm Re: ,,W grudniu 09.12.19, 21:11
                              Ja juz wiem, to wychodzi jak na drutach a mozna w ciasnocie, np w pociagu dziergac nie wydlubujac nikomu oka ani nie dzgac w bok. Mniej przestrzeni zajmuje a do samolotu to wcale z drutami nie wpuszcza - szydelko na zylce przejdzie....albo dwa.
                              • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 09.12.19, 21:24
                                Muszę poszukać filmiku instruktażowego, na pewno coś znajdę, to wkleję. Kurczę, bardzo poważnie się zainteresowałam, może bym się mogła jeszcze czegoś w życiu nauczyć?
                                Jeszcze coś takiego znalazłam.
                                sklepwelniany.pl/druty/szydelka-na-zylce/
                              • balamuk Re: ,,W grudniu 09.12.19, 21:26
                                Niedługo do samolotu nawet ze szminką i długimi paznokciami nie będą wpuszczać. sad
                                Niech wam będzie. Ale skoro to wychodzi jak na drutach, czy ja mogę ewentualnie na drutach? Te z żyłką
                                są krótkie. wink A szydełkiem jakoś nie lubię...
                                • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 09.12.19, 22:01
                                  Mam wrażenie, że plastikowe druty z żyłką by przepuścili. Ale już aluminiowe nie miałyby szans.
                                  Dziewczyny, ile ja się szydełkiem nadziergałam czapek, beretów, szalików, był taki rok, że miałam z tego drugą pensję. Oddawałam komplety pewnej modystce, ona płaciła mi niewiele, pokrywała ta kwota koszt włóczki plus jakieś parę złotych. Miałam bardzo pracowity okres w życiu, dziergałam całymi dniami, beret robiłam 2.5 godziny, czapkę trochę dłużej, jeszcze trochę, a przeistoczyłabym się w elektryczną maszynę dziewiarską! Majątku nie zrobiłam, ale na ślubne ciuchy i parę podstawowych gratów pieniądze miałam. Gdzie te czasy?
                                  • balamuk Re: ,,W grudniu 09.12.19, 22:15
                                    Ja chyba dwa swetry z pejzażykiem zrobiłam zarobkowo, ale to tyle. wink
                                    Skądinąd lubiłam.
                                    • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 09.12.19, 22:36
                                      Na drutach tylko najbliższym coś tam robiłam,
                                      teraz od lat drutów ani szydełka nie wyciągałam, maż kupił sobie kurtkę i potrzebny mu cieńszy szalik, postanowiłam mu zrobić.
                                      • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 09.12.19, 23:02
                                        Felis, rewelacja! Dzięki, zaczynam rozumieć o co biega. Te dwa szydełka na żyłce zastępują nić, którą dziewczyna z filmiku przewlekała przez oczka. Kurczę, przez przypadek można się czegoś ciekawego dowiedzieć! Uwielbiam się czegoś nowego uczyć!
                                        • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 09.12.19, 23:21
                                          Porcja wieczornych fluidów krzepiących dla Berrinów. Osobno fluid usypiający dla Berrin. Śpij spokojnie, Malutka. Jutro będzie lepiej.
                                          PUFFFFFFFFFFFFF! PUFFFFFFFFFFFFF!
                                          FIUUUUUUUUUUUUUU!
                            • felis2 Re: ,,W grudniu 09.12.19, 22:15
                              ewa9717 napisała:

                              > Nie ogarniam, musiałabym zobaczyć taka osobę heklująco-sztykującą w działaniu.
                              >
                              www.youtube.com/playlist?list=PL5QI0EUvp687hAwRdFY3vLqT6wXBKDUg9
                              • balamuk Re: ,,W grudniu 09.12.19, 23:02
                                Niedobrze, odczuwam potrzebę, żeby to zanalizować. wink
                                • jottka Re: ,,W grudniu 09.12.19, 23:23
                                  ja właśnie analizuję, jak zrobić zwykłym szydełkiem "cukierki" na choinkęsmile mam dwa wzorki, jeden osobiście rozgryziony (patrząc zezem w jutuba), a drugi napisany, ale trzeba bardzo pilnie liczyć... nie wiem, czy zdążę do świąt zrobić więcej niż jedensmile
                                  • balamuk Re: ,,W grudniu 09.12.19, 23:44
                                    Myszki też by pasowały na choinkę. wink
                                    • jottka Re: ,,W grudniu 09.12.19, 23:57
                                      myszek zrobiłam w życiu potworną ilość, może na razie niesmile aniołków też, dlatego rozpaczliwie szukam czegoś, co zaspokoi wybujałe apetyty krewnych-i-znajomych...
                                      • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 10.12.19, 01:03
                                        Podziwiam Cię, nigdy nie przyszłoby mi do głowy robić coś specjalnie na choinkę.
                                        No, może w przedszkolu jakiś łańcuch papierowy był na tapecie. Cukierki wieszałam, najpierw na nitkach, później na wygiętych w S spinaczach biurowych. Nawet gwiazdek nie umiem robić, kompletnie niekumata w tej dziedzinie jestem. wink
                                        Choinkę na stałe ubraną trzymam w folii na pawlaczu, czasami na święta ją nawet zdejmuję, ale nie zawsze mi się chce. smile
                                        • berrin Re: ,,W grudniu 10.12.19, 06:53
                                          Cześć
                                          Dzisiaj wyniki. Winny bycz.
                                          Osobisty poprosił, żebym wzięła na siebie kontakt i odbiór, wezmę, pewnie że wezmę, ale, ale..
                                          Ja nie jestem taka odważna, jak on mysli, że jestem.
                                          Szydełkować nie umiem, drutami tylko podstawowe ściegi i bez wielkiego upodobania, wolę stanowczo maszynę do szycia. Ale wasz jutub wciągający, trudno przestać paczać.
                                          Chyba, że się zaśnie ...😉
                                          • czekolada72 Re: ,,W grudniu 10.12.19, 07:21
                                            Berrin, PUFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFF

                                            Szydelkowac nie mam zielonego pojecia; drutowac - o toto bardzo, i przez wiele lat, tak gdzies od wczesnej podstawowki do lat ok 30 drutowalam, i krzyzykowalam, namietnie, choc nie zarobkowo. a potem mi ... przeszlo. Teraz mam skrzywienie na krosna i dywaniki-szmaciaki smile

                                            No, a dzis to ja nie spalam, nie wiem - pelnia lada moment czy histeryczna panika? Nawet kudlate udalo mi sie pobudzic, tyle, ze teraz to one beda do tej 15 chrapac. a ja nie....

                                            Miłego!
                                            • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 10.12.19, 08:22
                                              Cześć. Berrin, przytulam.
                                              Myśli dobre i fluidy krzepiące podsyłam. Trzymamy kciuki za Was oboje, mocno, mocno! Nawet w nocy trzymałam.
                                              PUFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFF!
                                              • balamuk Re: ,,W grudniu 10.12.19, 09:38
                                                Przytulam mocno.
                                                Trzymaj się, dziewczyno.
                                                Cześć
                                                • se_nka0 Re: ,,W grudniu 10.12.19, 10:53
                                                  Dobre fluidy dla Berrinów.
                                                  Jak to zwykle bywa - czekanie najgorsze.

                                                  Dobrego dnia Szanownym.
                                          • asia.sthm Re: ,,W grudniu 10.12.19, 10:58
                                            Trzymamy, Berrin. Puff, puff i glasku glasku.

                                            Z noblowskiego frontu: 47 kucharzy kucharzy juz od wczoraj obiad na 1350 osob. Kelnerzy/kelnerki juz od wczoraj nakrywaja do stolu i trenuja te cholerne schody zeby sie na nich nie pozabijac. A, i o butach bylo - dwie pary na zmiane i ponczochy uciskowe. Normalnie o tych ludziach z zaplecza nic sie nie wie, a to bohaterzy sa.
                                            • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 10.12.19, 11:44
                                              Zwykle tak jest Asiu. Liczą się tylko budowniczowie katedr, ci mieszający glinę i wyrabiający cegły zostają poza ludzkim zainteresowaniem, choć bez nich katedry nie miałyby szans powstać. C'est la vie!
                                              Przed pierwszą ma się ta uroczystość zacząć, będę oglądać na YT. smile
                                              • asia.sthm Re: ,,W grudniu 10.12.19, 12:53
                                                Pogoda z teraz z mojego okna. Bialo i sloneczko.
                                                U nas juz nadaja. Goscie zebrani
                                                • asia.sthm Re: ,,W grudniu 10.12.19, 13:02
                                                  Zebrani w Oslo - nagroda Pokoju.
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 10.12.19, 13:45
                                                    Sympatyczny ten człowiek, tak miło się uśmiechał. smile
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 10.12.19, 13:58
                                                    Puffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffff leci!
                                                    Anie, Balamuku, zobaczyć naocznie (!) to zywego człowieka przy mnie wyrabiającego, ja próbuję, on /a koryguje wink Ale z drugiej strony, jak mawiał Tewje, po jaka mi to anielę, skoro, po pierwsz, nigdy robótek ręcznych nie lubiłam (ale umiem wszystko po mamie Ślązaczce i zeteptach przez kilka lat podstawówki), no i, po drugie, po co oswajać nową technikę jakimiś dziwolągami, skoro nimi wygląda jak podrutowane? To już w razie wyższej konieczności podrutuję coś, aczkolwiek niechętnie
                                                    Dzień piękny i niech tak pod każdym względem pozostanie!
                                                    Howhwgh!
                                                  • berrin Re: ,,W grudniu 10.12.19, 15:24
                                                    Jutro kochana jutro. Wyniki znaczy. Będą. Winny bycz. Wrrr, ciaf, ciaf, bo co mi innego zostaje?

                                                    Wiecie, czemu pada? Bo pomyślałam - przysięgam że nienachalnie - że skoro nie ma mrozu, a okna mam brudne, to może by... I chyba coś usłyszało to moje myślenie...
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 10.12.19, 15:40
                                                    Cholera za cholerę zacholerowana!
                                                    Wrr, ciaf ciaf! Ugryzę zaraz tego olewacza!
                                                    Berrin, biedniście.
                                                  • groha Re: ,,W grudniu 10.12.19, 17:39
                                                    Historyczny dzień dzisiaj mamy, prawda? Rzadko nam się taki zdarza, więc na przemian dziko się cieszę i wzruszam do łez...
                                                  • se_nka0 Re: ,,W grudniu 10.12.19, 17:59
                                                    No - elegancko poszło smile
                                                    Ilość ukłonów prawidłowa wink
                                                    Cudna chwila.
                                                  • asia.sthm Re: ,,W grudniu 10.12.19, 18:09
                                                    he he, a tak sie denerwowala o te uklony - fatum jednak nie zadzialalo. Olga ma super kontrole nad trema. To w koncu nie pierwsza nagroda. Jak paw dumnam.

                                                    Bardzo ladna przedmowa i pan po polsku na koniec zagadal.
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 10.12.19, 18:52
                                                    asia.sthm napisała:

                                                    Jak paw dumnam.

                                                    Jeśli pawie sprawiedliwie przypadają na wagoosobę, przebijam: dumnam jak 3 pawie! wink
                                                  • asia.sthm Re: ,,W grudniu 10.12.19, 18:57
                                                    To to mamy juz cztery pawie.... kto da wiecej

                                                    Tu, w miedzyczasie pokazuja rozne historyczne wpadki , skandale, ciekawostki zwiazane z uroczystosciami i samym Alfredem Noblem.
                                                    Nawet nie mam czasu isc na siku.
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 10.12.19, 18:59
                                                    Piąta, obejrzałam. No!
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 10.12.19, 19:08
                                                    O, dopiero przeczytałam wpis Ewy, w takim razie, ja piąta, szósta i siódma! wink Pawica, oczywiście.
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 10.12.19, 18:10
                                                    O tak, pięknie było!
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 10.12.19, 18:19
                                                    A ja się nastawiłam i dwie osoby przed panią Tokarczuk przyszli hydraulicy, krótko byli, ale jak wyszli, to już po ptokach było. No nic, obejrzę za chwilę.
                                                  • balamuk Re: ,,W grudniu 10.12.19, 18:28
                                                    Ja tez wrrr, șșșș!!! też obejrzę, jak fuchę skończę, na spokojnie. Pół godziny temu z roboty wróciłam.
                                                    Cieszę się awansem. smile
                                                    Cześć!
                                                  • asia.sthm Re: ,,W grudniu 10.12.19, 18:53
                                                    Teraz juz sie zbieraja na bankiet - pyszne jedzonko, bedzie nowa kiecka i wygloszone podziekowanie.
                                                  • balamuk Re: ,,W grudniu 10.12.19, 19:15
                                                    A co w końcu będzie jadła Olga-weganka? Jakiś tytuł mi dziś mignął, ino nie miałam czasu czytać.
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 10.12.19, 19:32
                                                    Na pewno same pyszności, a jak nie, to sobie chociaż z królem lub księciem pogada. Może opowie dowcip o Szkocie w podróży poślubnej?
                                                  • asia.sthm Re: ,,W grudniu 10.12.19, 20:12
                                                    Jaki dowcip, pragne wiedziec.
                                                    Widzialam jak gada z krolem gestykulujac energicznie acz bardzo elegancko zwawa w ruchach tak samo jak Victoria.
                                                    Nie mowili co podaja wege. Przystawke widzialam z rozowym kawiorem na ogorku z chrzanem i koperkirm.
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 10.12.19, 20:26
                                                    Ten sam, który opowiadała Szymborska królowi, w podobnych okolicznościach.
                                                    O Szkocie, który jechał koleją i na pytanie, dokąd jedzie, odpowiedział, że w podróż poślubną. A żona gdzie? Ożeniłem się z wdową, ona już była.
                                                    Podobno chichrali się z królem, a potem chyłkiem wymknęli na papierosa. Ponoć zdjęcie zostało zarekwirowane przez służby jakoweś, żeby społeczeństwa nie gorszyć. wink
                                                  • czekolada72 Re: ,,W grudniu 10.12.19, 20:27
                                                    Pytanie być może mocno plebejskie, ale czy któraś z Was może mi wskazać druga suknie Olgi T.?
                                                    Będę zobowiązana
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 10.12.19, 21:30
                                                    Siedzi na bankiecie ze samym panem królem. Zasłania ją wielki bukiet, kiecka też b. ciemna (czarna?) z czymś w rodzaju stójkogolfika, taka Olgowa wink
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 10.12.19, 21:36
                                                    O, JUŻ SĄ!
                                                    ksiazki.wp.pl/olga-tokarczuk-na-bankiecie-po-ceremonii-szczeki-opadaja-6455320380061313g/3
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 10.12.19, 21:38
                                                    WIKCIA MA BOMBOWĄ KIECKĘ!
                                                  • asia.sthm Re: ,,W grudniu 10.12.19, 21:48
                                                    Kiecka troche w stylu Marii Curie Sklodowskiej , jak siostry wygladaja.

                                                    A szymborski dowcip genialny - sama bym go krolowi opowiedziala big_grin
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 10.12.19, 21:49
                                                    O tej z odczytu mówiła, że to tak trochę dla uczczenia sufrazystek wink
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 10.12.19, 21:55
                                                    Ta kiecka na cześć Selmy Lagerlöf, co 110 lat temu dostała literackiego Nobla jako pierwsza kobieta w dziejach.
                                                    A Wikcia ma tę samą, niebieską suknię, co na rozdaniu nagród? Sympatyczna babka.
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 10.12.19, 21:58
                                                    Z kaczki to pani Olga pociechy mieć nie będzie, to pewne. Może sosiku spróbuje?
                                                  • asia.sthm Re: ,,W grudniu 10.12.19, 22:17
                                                    Ja nie wiem co dali wege, kurcze, przeszkadzali mi tu i nie dosluchalam. Za to kucharz pokazywal jak kazde danie robil.
                                                    Na deser sorbet malinowy z tysiacem dodatkow jakies suszone czekuladki i dalej nie wiem.
                                                    200 kg szwedzkich malin wypestkowali, macie pojecie?

                                                    Jak znajde zdjecia to wstawie. Poki co nie mam glowy i glodna sie znowu zrobilam od tych widokow.

                                                    Kiecka chyba ta sama na obu imprezach (mialy byc dwie) . Moze Olga odmowila przebierki jak jej pierwsza podpasowala. W koncu krolowa ni Viktoria tez sie nie przebraly.
                                                    Ciezkie jest zycie celebrytow. Wiecie ile to godzin bez sikania?
                                                  • asia.sthm Re: ,,W grudniu 10.12.19, 22:32
                                                    Deser idzie, Olga nie moze sie doczekac.
                                                    https://images.svd.se/v2/images/7a4dad65-f31f-47f3-a88c-b27e8330e69f?fit=crop&h=700&q=80&upscale=true&w=1400&s=eba156a7929e8ccee9966f3ae75e9898ed98a887
                                                  • asia.sthm Re: ,,W grudniu 10.12.19, 22:35
                                                    Zgadnijcie ktore to kaczka.
                                                    https://imbo.vgc.no/users/bt/images/bfb394014589fc1c9b23938185a8bb31?t[]=crop:width=3024,height=1701,x=0,y=1756&t[]=maxSize:width=680&publicKey=bt-w&accessToken=72a9909dd628bfb446fc32fe2d42c0f951a7ec2017b32392dc0961a0e32236f4
                                                  • asia.sthm Re: ,,W grudniu 10.12.19, 22:36
                                                    Malinowy deser z bliska
                                                    https://imbo.vgc.no/users/bt/images/3d993bcd471fdcec7abb1b22a2fe0720?t[]=crop:width=0,height=0,x=0,y=0&t[]=maxSize:width=680&publicKey=bt-w&accessToken=0b5734159e7dd7cbf84e48e916ea8d5555b99a51319fc8d064f3695e8e57349e
                                                  • asia.sthm Re: ,,W grudniu 11.12.19, 00:08
                                                    No dobra, ten pierwszy obrazek chyba niekompletny byl.

                                                    Tu juz z sosikiem i cebulka, ale kaczka zakamuflowana jak byla tak jest.

                                                    https://y.cdn-expressen.se/images/54/fe/54fe3582d3674804b6d7f44e64ff2737/16x9/original.jpg
                                                  • asia.sthm Re: ,,W grudniu 11.12.19, 00:22
                                                    Uwaga uwaga, znalazlam przystawke i moge juz isc spac.

                                                    Brzydkie zdjecie, bo sosik sie rozlal - ktos talerzem pohustal, niedobrze wyszlo. Powinno byc rowniutkie koleczko koperkowego sosu.
                                                    https://w.cdn-expressen.se/images/39/c8/39c81caf28974b08b4cf238de36a6fe9/16x9/original.jpg

                                                    Dobranoc.
                                                  • se_nka0 Re: ,,W grudniu 10.12.19, 22:35
                                                    smile
                                                  • se_nka0 Re: ,,W grudniu 10.12.19, 22:36
                                                    Gdzieś sie schowała, nie podejmuję się zgadywać big_grin
                                                  • asia.sthm Re: ,,W grudniu 10.12.19, 22:53
                                                    Caly jadlospis wrzucilam w traslatora, nie ma sily sie wysilic na wlasny przeklad.
                                                    oto:
                                                    Menu Nobla 2019
                                                    Przekąska: Kalixlöjrom z ogórkiem, marynowanym królikiem z kapusty*, kremowym koperkiem i sosem chrzanowym.

                                                    Danie główne: Kaczka wypełniona czarnym grzybem trąbkowym, tymiankiem z cytryny, ziemniak z karmelizowanym czosnkiem, marynowane żółte buraki i sos kaczkowy. Podawany z kapustą włoską z wędzonym shiitake, pieczoną cebulą.

                                                    Deser: Mus malinowy, mus z suchej czekolady, krem ​​malinowy i sorbet malinowy.


                                                    * krolik z kapusty to kalarepa
                                                  • asia.sthm Re: ,,W grudniu 10.12.19, 21:51
                                                    Na drugie kaczka w grzybowym sosie z jednym nadziewanym kartofelkiem.

                                                    czekamy na deser
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 10.12.19, 22:46
                                                    Jakoś mnie te wyszukane dania nie podnieciły, niektóre wyglądają bardzo nieapetycznie, no ale pewnie na takiej gali nie wypada wrąbać mielonego, trza się męczyć z takimi czymiś wink
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 10.12.19, 22:55
                                                    Kaczki nie rozpoznałam. Może odfrunęła?
                                                    A ten deser chyba lepiej smakował, niż wyglądał.
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 10.12.19, 23:14
                                                    A tu coś dla Balamuka, miał nosa! wink
                                                    oko.press/glinski-pouczyl-tokarczuk-czego-brakuje-jej-ksiazkom-czy-wystarczy-ta-czulosc-to-mam-watpliwosci/?utm_medium=Social&utm_source=Facebook&fbclid=IwAR1DWI0lyYyiF_I4A7WSDaMR8Zsoo3itrTSyreuUkTtBOy8wP3rFr9gnpt4#Echobox=1576012841
                                                  • asia.sthm Re: ,,W grudniu 10.12.19, 23:30
                                                    Juz po. W podziekowaniu Olga zlozyla hold Selmie Lagerlöf co nagrodzono burzliwymi oklaskami.
                                                    https://imbo.vgc.no/users/bt/images/258bbdbcd066dd4b7c7f2160e72f943c?t[]=crop:width=800,height=450,x=0,y=47&t[]=maxSize:width=680&publicKey=bt-w&accessToken=884e631d1ddf5745dd275d8db1d07031b5597416d8edb4aa04f00b68a8a786e2


                                                    Teraz juz baluja do Que serra serra.
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 10.12.19, 23:37
                                                    Widziałam na żywo. Kurka wodna, pewnie Oldze mus z panem królem potańcować, nie?
                                                  • asia.sthm Re: ,,W grudniu 10.12.19, 23:45
                                                    He he, nie tylko Balamuk mial nosa - wszyscy, ktorzy maja nos, mieli nosa .

                                                    policzyli nawet co nie bedzie sie podobalo w eseju wykladowym.
                                                    Słowa Tokarczuk: Polska – 2 razy, świat – 43. Opowieść – 108 razy. Naród – raz. Czułość – 9 razy
                                                  • balamuk Re: ,,W grudniu 10.12.19, 23:41
                                                    Ech, mielone...
                                                    Kaczki nie rozpoznalam. A to różowe w deserze wygląda jak jakaś śledziona... wink
                                                    Oczywiście jeszcze nic nie obejrzałam, bo dopiero skończyłam robotę, ale przecież mi nie ucieknie.
                                                    Cieszę się dalej, dowcip śliczny. smile
                                                  • asia.sthm Re: ,,W grudniu 10.12.19, 23:52
                                                    Kurcze nie moglam wypatrzec Olgi na parkiecie bo szukam dla was jeszcze przystawki - tez do niczego nie podobna - pare kropek w zielonym kółku.
                                                  • asia.sthm Re: ,,W grudniu 10.12.19, 23:56
                                                    Czy wy widzicie jak Olga gestykuluje? Rozmowna jest.
                                                    https://images.svd.se/v2/images/0efa640c-c8b9-48f6-851f-538a36d16d69?fit=crop&h=389&q=80&upscale=true&w=640&s=ca6181b8b75ac63d7e273a0f37c1eeed3049dbed


                                                    Kurcze, jeszcze przystawke znajde i skoncze na dzisiaj ten magazyn ilustrowany .
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 11.12.19, 00:01
                                                    Z panem królem też zywo gadali. wink
                                                  • asia.sthm Re: ,,W grudniu 11.12.19, 00:12
                                                    No na dwa fronty sie gada w nowoczesnym swiecie big_grin
                                                    Mnie fascynowala gestykulacja- Olga bez rąk nie pogada.
                                                  • balamuk Re: ,,W grudniu 11.12.19, 00:23
                                                    Ale książę też macha. wink
                                                  • groha Re: ,,W grudniu 11.12.19, 00:30
                                                    A z jakim wdziękiem gestykulowała podczas mowy bakietowej! Po prostu błyskotliwa inteligencja i urok osobisty w stanie czystym.
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 11.12.19, 01:27
                                                    W której książce było coś takiego, że jak facet gadał, to nawet nosem gestykulował? wink
                                                    Asiu, dzięki za piękny fotoreportaż. Zdolna bestia jesteś i serce masz złote!
                                                    O już wiem, ten co nawet nosem gadał, to jeden z opiekunów ochrony dla sierot (straszna nazwa!), w której wychowywała się Agata Abbott.
                                                  • berrin Re: ,,W grudniu 11.12.19, 07:34
                                                    Piękna nasza noblistka.
                                                    Trochę widziałam, trochę jeszcze na spokojnie dziś popatrzę.
                                                    Cześć
                                                  • czekolada72 Re: ,,W grudniu 11.12.19, 08:18
                                                    Ewo, to cały czas jest ta cała retro-kiecka.
                                                    A ja chciałam zobaczyć te druga, wg chyba projektu Ossolińskiego?

                                                    Berrin, trzymam!

                                                    Za oknem klimaty jak z Syberii i minus 7, czyli w nocy spokojnie mogło przebić minus 10
                                                    Brrrr
                                                    Miłego
                                                  • eulalija Re: ,,W grudniu 11.12.19, 09:53
                                                    Ujemne pięć było.
                                                    Pięknie teraz świeci.
                                                    Puuuuuuf dla Berrinów.
                                                    Witam.
                                                  • balamuk Re: ,,W grudniu 11.12.19, 10:14
                                                    Ociepla się, może i do Krakowa dojdzie. smile
                                                    Spokojnej środy.
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 11.12.19, 10:33
                                                    3mam! 3mam! 3mam!
                                                    Fakt, Asia się spisała na 6! A oprócz tego, że było cudnie, to Olga Tokarczuk ma fantastyczny głos.
                                                    Myqu, ale nam się zbiegło! Kilka dni temu wzięłam sobie Agę A. z uwolnionych! wink Mój księgozbiór na działce rośnie!
                                                    Ładnie, ale zimno, nabądłam wczoraj kotu polarowy koc za całe 1,20, już uprałam i zaraz niosę. Jottko, chyba dobrze zrobiłam: pocięłam koc, zeby sobie kot mógł łatwiej gniazdo uwić?
                                                    Dzię!
                                                  • eulalija Re: ,,W grudniu 11.12.19, 11:28
                                                    U mojej Mamuni wielka awaria wodociągu ciepłowniczego.
                                                    Stoi Powsińska, Bonifacego.
                                                    Fajnie mają.
                                                    Moja mikrofalówka po dwudziestu latach się popsowała ostatecznie.
                                                    Nowa do mnie jedzie.
                                                    Ma czas od jedenastej do 21-ej.
                                                    Berirnom kolejne puuuuufyyyyyyy i fluidy.
                                                    Ewo, Gurua cięła to pewnie dobrze zrobiłaś.
                                                    A kotleta mielonego masz dla rezydenta?
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 11.12.19, 12:30
                                                    Cześć. Nieustające dobre myśli i krzepiące fluidy do Berrinów wysyłam puffnięciem. Trzymka!
                                                    Nasza noblistka ma głos piękny i znakomitą dykcję, skromność i to coś w sobie powodujące, że człek czuje się pokrzepiony na sam jej widok. Czy to charyzma?
                                                    Mamie Eulalii współczuję awarii wodociągu ciepłowniczego. Właściwie powinnaś mamie zamówić nowy na allegro, Eulalijo. wink
                                                    Fajnie by było, gdyby istniała taka możliwość.
                                                    Pojechaliśmy parę lat temu do Sielpii na kilka dni. Zwiedzając ośrodek ujrzeliśmy ogrodzoną psią budę, przy której stało kilku ludzi.
                                                    Z daleka widać było, że wdzięczą się do jej wielkiego mieszkańca, zwierzątko zaś wydaje dźwięki radosne, acz nietypowe dla dużego psa.
                                                    Okazało się, że maskotką ośrodka był świnek wietnamski, bardzo przyjaźnie na widok ludzi
                                                    i przynoszonego przez tychże poczęstunku pokwikujący. Stawał na tylnych ratkach i czule trącał ryjkiem pręty ogrodzenia, prosząc o pieszczotki. Miał nad wejściem do budki wizytówkę z napisem Leon. Leon, otrzymany w prezencie przez kierownika ośrodka od kogoś, co też otrzymał go w prezencie i nie miał warunków dla świniaka u siebie, znalazł tu prawdziwy dom, opiekunów i liczne grono adoratorów. Opowiadał mi jeden z pracowników, że włożono świnkowi do budki gruby materac, ale Leon przerobił go szybko na sporą górkę odpadów wełnianych, którymi ten był wypchany i wsuwał się na nocleg w tę ciepłą jamę.
                                                    Tak mi się przypomniało, kiedy przeczytałam wpis Ewy o polarowym kocyku dla Kota.
                                                  • jottka Re: ,,W grudniu 11.12.19, 11:33
                                                    koty raczej gniazda nie wijąsmile zwyczajnie zmiętolony koc kocina sobie skopie wedle gustu i też będzie dobrze, możesz mu kilka ciepłych szmat dorzucić, jeśli w budce zimno, a poza tym koty często lubią sobie quasi-namiot zrobić i wleźć do środka. W Biedronce są urocze wyprzedaże różnych legowisk dla zwierząt (mają tę zaletę, że od spodu są izolowane) i uwielbiane przez moją kocicę kocyki dla niemowląt, czyli polar z futerkiem z jednej strony. w ogóle dużo jest różnych sztucznych futerek za nieduże pieniądze, a koty to uwielbiają, no i grzejesmile
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 11.12.19, 11:42
                                                    On ma budkę z przedpokojem, drewnianą, ocieplana styropianem, stojącą na grubym (15 cm) nienasiąkajścym płacie styropianu, przed budką też "chodniczek" styropianowy z miseczkami, tak ze mu łapki nie marzną podczas posiłków. wink W sypialni kilka warstw: gąbka, słona, poszewka wełniana, poszewka z mikrofibry, mój spory i gruby polar, na to coś w rodzaju śpiworka, takiego baranka - chyba polarowego, teraz mu jeszcze dorzucę te nowe szmatki. A do biedry dziś skoczę, może i u nas jakaś budka się trafi.
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 11.12.19, 11:43
                                                    słoMa wink
                                                  • se_nka0 Re: ,,W grudniu 11.12.19, 11:58
                                                    big_grin
                                                    A co kot na to ???
                                                    Tyle różnych różności w salonie a nie wiadomo, jaki ma gust wink smile

                                                    Chłodniej dzisiaj ale słonecznie, to niech będzie.

                                                    Tę awarię w W-wie widać na zdjęciach, czyżby ,,duch,, wypełznął ?
                                                    Oby szybko usunęli. bo dla mieszkańców utrapienie i zimno.

                                                    Dobrego dnia.
                                                  • berrin Re: ,,W grudniu 11.12.19, 12:20
                                                    Mamusia moja potwierdza, że kłębi się biały duch, ona wprawdzie po tej bezpieczniejszej stronie estakady nacht most siekierkowski, ale widoki ma. No, i korek jak ta lala...

                                                    A wyników badań brak. I tyż nie wiadomo, czy dzisiaj będą... podobież gada barwi się i odczynnikuje niezmiernie powoli, pocieszają nas, że to znaczy, że raczej upewniają się, że to bydle z tych nieodrastających, bo odrastalność widoczna jest szybciej.
                                                    Uff.
                                                    Mogłabym tak luksusowo, jak kociamber Ewy, zaszylabym się w budce pod polarem i wylazla w przyszłym tygodniu...
                                                  • asia.sthm Re: ,,W grudniu 11.12.19, 13:12
                                                    Czy ja dobrze czytam, gejzery w Warszawie?

                                                    Jeszcze wam tylko powiem dlaczego odpestkowali te 200 kilo malin - zeby gosciom miedzy zęby sie nie wbijaly. Pomoc wielu gosci juz wyrazilo wdziecznosc kucharzowi.

                                                    No to puffam w te spozniajace sie wyniki Osobistego - bedzie dobrze.

                                                    A wiecie jaka dzis paskudna pogoda? Pada w poprzek i buro ponuro. Mieli wczoraj szczescie, bo gyby to bylo dzis to tak ladnie by nie wygladali jak wygladali. big_grin
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 11.12.19, 13:22
                                                    Dobry pomysł z tym pestkowaniem malin. Pewnie armię krasnoludków zatrudnili
                                                    i słusznie, skrzaty też potrzebują kasy przed świętami. smile
                                                  • asia.sthm Re: ,,W grudniu 11.12.19, 13:33
                                                    A te mikre pesteczki sie potem suszy, rozproszkowuje na pyl i uzywa jaka przyprawe do jakich deserow, zapomnialam do czego. Nie marnuje sie nic.
                                                  • groha Re: ,,W grudniu 11.12.19, 14:01
                                                    Współczena wersja Kopciuszka: drylowanie owoców maliny moroszki... wink
                                                    A w wersji rozszerzonej, to ten pył z pesteczek potem niechcący się rozpierzcha i niesiony północnym wiatrem, leci sobie przez świat i powoli osiada na dachach, drzewach oraz badylkach. No i wtedy mamy za oknem taką bajeczkę, jak na załączonym obrazku. Dzisiaj była pierwsza w tym sezonie, więc zachwycająca do oniemienia.
                                                  • asia.sthm Re: ,,W grudniu 11.12.19, 16:14
                                                    Piekarczyk Daniel Roos sie przyznal a nawet pokazal jak wspolczesny Kopciuszek dryluje maliny na sorbet i krem .
                                                    Zagotowac maliny wraz z cukrem a potem paciaje przeciera sie przez szmatke spokrewniona z gestym siteczkiem.
                                                    Tez mrowcza reczna robota jesli ma sie 200 kilo do obrobki.

                                                    Pozniej poczytam plotki o czym sie w wielkim swiecie gada po bankiecie. Teraz lece.

                                                    Dobijemy do 300 przed Sw. Lucja jak sie dobrze postaram big_grin
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 11.12.19, 17:13
                                                    groha napisała:
                                                    > A w wersji rozszerzonej, to ten pył z pesteczek potem niechcący się rozpierzcha
                                                    > i niesiony północnym wiatrem, leci sobie przez świat i powoli osiada na dachach,
                                                    drzewach oraz badylkach.

                                                    U nas też ten pyłek osiadł. Asiu, czy z 200 kg malin wystarczyłoby go i na nasz kraj?
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 11.12.19, 18:46
                                                    I jeszcze Olga Tokarczuk na bankiecie noblowskim:
                                                    youtu.be/YXV85kILiu8
                                                    Wszyscy słyszeli i widzieli, ale niech tu też zostanie, bo " to my, kobiety, dostałyśmy tego Nobla"
                                                    A tu przekąska, którą Asia wczoraj zaprezentowała, ta z rozlanym sosem koperkowym, in statu nascendi.
                                                    youtu.be/Yrqgt0fulx4
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 11.12.19, 18:59
                                                    Asiu, szarfy kumam, a te czapki panien wprowadzająco-zapowiadających to co za jedne?
                                                  • asia.sthm Re: ,,W grudniu 11.12.19, 22:24
                                                    Ewuniu, biale czapki to studenci obu plci, przyszli naukowcy - zawsze co roku uczestnicza w uroczystosciach nobowych. To zaszczyt i honor dla studenta. Czapki to tradycja jak pierog z pomponem w USA.
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 11.12.19, 22:42
                                                    Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa! No tak mi studencko przedwojennie zalatywało! I morsko też wink
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 11.12.19, 22:55
                                                    Jeszcze cztery dziesięciolecia temu, z ogonkiem, na Lumumbowie w Łodzi widziało się białe czapki studentów uniwersytetu i bordowe - politechniki. Już wtedy ten zwyczaj myszką trącił, ale sama to widziałam.
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 11.12.19, 23:30
                                                    W tym samym czasie we Wrocławiu semper fidelis też ze trzech ekscentryków takie nosiło wink
                                                  • asia.sthm Re: ,,W grudniu 11.12.19, 22:57
                                                    Szperam i natrafilam: Olga opowiada o wrazeniach z Rinkeby.
                                                    Zamiast dowcipu o Szkocie namawiala krola do zaprzestania polowan.
                                                    Moze juz widzialyscie, ale wklejam.
                                                    kultura.onet.pl/ksiazki/olga-tokarczuk-odebrala-literackiego-nobla-wywiad-z-olga-tokarczuk/hh9df94?utm_source=forum.gazeta.pl_viasg_kultura&utm_medium=referal&utm_campaign=leo_automatic&srcc=ucs&utm_v=2
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 11.12.19, 23:08
                                                    Zajrzyj Asiu na e - matkę, grillują tam noblistkę za te słowa wypowiedziane do króla. Nie rozumieją, że to chwalebne wystąpienie. Cenię panią Olgę jeszcze bardziej, od chwili, kiedy się o tym dowiedziałam!
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 11.12.19, 23:28
                                                    Konferencja we Wrocławiu, osiem dni po informacji o przyznaniu pani O.T. Nobla. Ciekawe.
                                                    youtu.be/0ON1TjXusRc
                                                  • asia.sthm Re: ,,W grudniu 12.12.19, 00:09
                                                    > grillują tam noblistkę za te słowa wypowiedziane do króla.

                                                    ajtam zaraz grilluja - jedna sie czepnela, jeden dupek sobie po trolowsku poszalal, a trzecia upiera sie sklasyfikowac noble wedlug waznosci. Tam sa tak madre kobiety, tak cierpliwie potrafia tlumaczyc, tak sie namecza z uswiadamianiem, ze nic tam po mnie. Do awantur dzis juz nie mam sily.
                                                    Moze jutro big_grin
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 12.12.19, 00:33
                                                    Tam okropnie się słownie masakrują. Mogę coś napisać, ale czytać nie lubię.
                                                    Dobrze, że my trzymamy pion. smile
                                                  • asia.sthm Re: ,,W grudniu 12.12.19, 11:06
                                                    Juz wiem co podano wegetarianom - kaczka zostala zastapiona torcikiem z jarzyn, kapusty i grzybow. Sosik z kaczusi zastapiono zgrabnym wywarem z grzybkow. Olga uwielbia grzyby, dogodzili znaczy.
                                                    Byla tez bezglutenowa wersja posilku i inne bez. Fotki brak.
                                                    Tradycyjnie dba sie o gosci ze ho ho ho
                                                  • se_nka0 Re: ,,W grudniu 12.12.19, 11:27
                                                    To jest nadzieja, że pani Olga nie siedziała głodna wink big_grin

                                                    Słonice po przymrozku, to dobry duet jest.

                                                    Dobrego dnia.

                                                    Dzięki Asiu za sprawozdania.
                                                    Jak to dobrze wszędzie mieć ,,swoich ludzi,, wink big_grin
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 12.12.19, 12:37
                                                    Cześć. Do Berrinów dobre myśli i życzenia wysyłam puffając.
                                                    Torcik z jarzyn chętnie bym zjadła. Trochę boleję nad własną mięsożernością, mogłam się odzwyczaić od jedzenia słodyczy, mogłabym i od zjadania ciał zwierząt. Tylko ja leń jestem, łatwiej kawał mięsa wrzucić do szybkowaru i udusić, niż kombinować potrawę z warzyw czy jarzyn. A pani Oldze się chce. I to mi imponuje.
                                                    Pogoda piękna u nas, szron na trawie nie topnieje. Eulalijo, przetestowałaś już nową mikrofalówke?
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 12.12.19, 13:59
                                                    Wklejam, bo sporo tu na temat drugiej sukni pani Olgi. Sporo zdjęć i filmik, warto to przechować, bo nie wiadomo, czy cała dokumentacja nie zniknie nagle, jak już bywało w tym kraju z dokumentacją wszelaką. Ponadto Czekolada pragnęła informacji o drugiej sukni naszej noblistki.
                                                    www.plotek.pl/plotek/7,154063,25504894,olga-tokarczuk-na-oficjalnym-bankiecie-dla-noblistow-pokazala.html#s=BoxOpImg8
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 12.12.19, 14:28
                                                    Asiu, Asiu, a te trolliki z latarenkami to kto to toto?
                                                  • asia.sthm Re: ,,W grudniu 12.12.19, 19:49
                                                    Jakie troliki? Video z Plotka w moim kraju sie nie otwiera.
                                                    Z latarenkami to odpowiedniki mikolaja i jego pomocnicy. U nas nie ma sw. Mikolaja tylko tomten.

                                                    https://nostalgiska.se/cache/89/300x300-Brommakort_pappersrad-tomte-med-lykta-bla.jpg
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 11.12.19, 14:08
                                                    No proszę, przykład racjonalnego wykorzystania plonów natury.
                                                    Zawsze podziwiałam Skandynawów za ich poważne podejście do tzw. darów bożych.
                                                    Marnotrawienie pożywienia, które u nas widać właściwie na każdym kroku, jest czynem godnym potępienia.
                                                    W ramach piotrkowskich Interakcji, cyklicznej imprezy artystycznej, parę lat temu szedł sobie człowiek ulicą i kopał bochenek chleba. Patrzyli na to ze zgrozą ci, którzy potrafią wyrzucić dwukilową psującą się szynkę, chleb wrzucać do kibla (sama widziałam, słowo!)
                                                    i nie zdawali sobie sprawy, że to ich zachowanie piętnuje artysta w swoim happeningu!
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 11.12.19, 14:38
                                                    Czy to możliwe, że w grudniowym wątku jest już bez mała 200 wpisów? Dokładnie 196.
                                                  • eulalija Re: ,,W grudniu 11.12.19, 14:53
                                                    Latoś bywało, że wątki miesięczne były po dwa, ze trzy razy chyba trzy...
                                                    To se ne vrati.
                                                    Mam mikrofalę.
                                                    Taka jest nowoczesna, że chyba jej nie dotknę.
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 11.12.19, 15:21
                                                    Olga Tokarczuk w Rinkeby.
                                                    twitter.com/MateuszChlystun/status/1204722485670883328
                                                  • asia.sthm Re: ,,W grudniu 11.12.19, 16:24
                                                    I juz w komentarzach temu z zakryta buzia nie podoba sie roznorodnosc wygladu dzieciakow. Narodowiec zakuty leb.
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 11.12.19, 16:51
                                                    I nie przyjdzie takiemu do zakutego patrioidiotycznie łba, że on też się może komuś nie podobać...
                                                    Olga nam ilościowość podniosła wink
                                                    Pragnę wyrazić swoje niezadowolenie! Co to, kurna, za drylowanie, zwykłe przecieranie, co przy malinach idzie migiem, i jeszcze w dodatku rozgotowanych na paciaję! A ja podziwiałam jakaś mrówczą robotę syzyfową!
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 11.12.19, 16:53
                                                    Berrin, a nas na przetrzymanie nie wezmą, pełną parą możemy puffać do skutku!
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 11.12.19, 16:58
                                                    Chciałam wkleić cały artykuł z RMF24, ale link wyświetlał się z błędem, to skopiowałam ten filmik z Twittera, dopiero teraz obejrzałam. Jakie to ładne! Dzieci są naprawdę cudem świata, czy to białe, brązowe, czy w kratkę! smile
                                                    A na głupoli nie zwracaj uwagi, oni zwyczajnie do naszych czasów nie dorośli.
    • czekolada72 Re: ,,W grudniu 11.12.19, 15:45
      Ta druga kiecka to chyba dziś na zamek królewski.
      Wiem, monotematyczna jestem
      • balamuk Re: ,,W grudniu 11.12.19, 21:10
        No i dalej nie miałam czasu, dobrze, że relacjonujecie. smile
        Koniec roku, dom wariatów.
        Berrrin, przytulam konsekwentnie.
        • groha Re: ,,W grudniu 11.12.19, 23:04
          Pierwszy wywiad po wczorajszej gali, a nasza Noblistka jak zwykle czarująca i świeża jak letni poranek.

          kultura.onet.pl/ksiazki/olga-tokarczuk-odebrala-literackiego-nobla-wywiad-z-olga-tokarczuk/hh9df94
          • groha Re: ,,W grudniu 11.12.19, 23:37
            Ups... Widzę, że niechcący zdublowałam link do wywiadu, który Asia już wcześniej zamieściła w gąszczu innych postów, gdzieś tam na górze. Najmocniej przepraszam za nieuwagę i brak czujności.
            • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 12.12.19, 00:02
              Nadmiar nie szkodzi, Groho! Fajnie, że jesteś!
              • czekolada72 Re: ,,W grudniu 12.12.19, 08:29
                Za oknem szadz, mam nadzieję, Wielka, że pogoda się zmieni, obojętnie na co, byle na plus!
                Sama sobie Pufffff am smile
                Miłego!
                • eulalija Re: ,,W grudniu 12.12.19, 09:17
                  Dziś tylko dwa ujemne.
                  Ale ściera wróciłasad
                  Pufam wiadomo komu.
                  Witam.
                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 12.12.19, 14:31
                    Nu wią, ruszy człowiek dudę na basen, to się okazuje, że akurat chcieli mi szyby na balkonie montować! Ale nie jest źle, jutro może się skończyć moje bezbalkonie!!!!!!!!1
                    Pufffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffff!
                    Dzię!
                    • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 12.12.19, 14:45
                      Też o to chciałam Asię zapytać. Te skrzaty bardzo są lubiane, tylko niespecjalnie widoczne na tym filmiku.
                      Ewa będzie miała balkon, Ewa będzie miała balkon, podśpiewując ruszam do kuchni, jadalnego coś trza wymodzić.
                  • berrin Re: ,,W grudniu 12.12.19, 16:22
                    Hej
                    Wyniki kolo wtorku. Tego co będzie.
                    Nie mogli uścislić od razu, o który wtorek chodzi...? Dobra, wiem, że sami nie wiedzieli, termin dwa tygodnie jest instrukcyjny...
                    No to poczekamy jeszcze...

                    Jak tam mikrofala? Jam zmuszona do nabycia nowego czajnika...
                    Cześć
                    • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 12.12.19, 16:39
                      Wyniki będą w porzo, jestem o tym przekonana. Trzymajta się, ludziska!
                      A ja nigdy nie miałam mikrowelki, chciałam zapytać, co ona robi, prócz błyskawicznego podgrzewania potraw?
                      • ewa9717 Re: ,,W grudniu 12.12.19, 17:05
                        Stoi i zajmuje dużo miejsca wink
                        • balamuk Re: ,,W grudniu 12.12.19, 17:40
                          Etam zajmuje. wink Niby może gotować też, niektóre nawet grillują, ale i tak najlepsze są do podgrzewania. smile
                          Już trzecią godzinę wracam z roboty, tym ludzom rozum odjeno...
                        • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 12.12.19, 17:48
                          Z tego względu jej nie mam, jest za wielka do blokowej kuchni, przynajmniej mojej. Będąc w końcówce lat siedemdziesiątych w Kołobrzegu, weszliśmy do sklepu AGD i tam pierwszy raz ujrzałam to cudo techniki. Rozmiarem przypominało trochę pralkę, tylko o połowę chudszą, może również niższe tu ustrojstwo było od pralki? Mam wrażenie, że było na nóżkach. Te nowoczesne są o wiele mniejsze i zgrabniejsze, no i białe. Tamta była zielona.
                          • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 12.12.19, 17:54
                            Jak to, trzecią godzinę? To w jakiej odległości od pracy mieszkasz? W korku stoisz, Bałamuku? Biedna, przytulam. kiss
                            • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 12.12.19, 19:24
                              O matko, jaka kolejka po autograf O.T.!
                              www.plotek.pl/plotek/7,154063,25507971,kilometrowa-kolejka-po-autograf-olgi-tokarczuk-w-sztokholmie.html#s=BoxOpImg8
                              • asia.sthm Re: ,,W grudniu 12.12.19, 19:57
                                No wlasnie perspektywa takiej kolejki zupelnie mnie zniechecila do proby podejscia. Olga i tak juz na ostatnich nogach sie trzyma, niech jej chociaz ja ubędę.
                                Co sie odwlecze to innym razem big_grin

                                Poki co musze zadowolic sie podpisanymi 2 ksiazkami pani Wislawy.
                            • balamuk Re: ,,W grudniu 12.12.19, 19:25
                              Circa about dwanaście kilometrów. Na piechotę byłabym sporo szybciej. wink A tak do domu dotarłam exactly
                              po trzech godzinach, w tym dziesięć minut na zakupy w osiedlowym sklepie.
                              Naród oszalał, jak zwykle przed świętami, z roku na rok jest coraz bardziej upiornie. Jutro wezmę sobie na
                              drogę coś do tłumaczenia, niech będzie pożytek. wink
                              Cześć.
                              • balamuk Re: ,,W grudniu 12.12.19, 19:31
                                A w komentarzu do tej kolejki napisali "To robi wrażenie i napiera nas jeszcze większą dumą!" big_grin
                                • balamuk Re: ,,W grudniu 12.12.19, 19:35
                                  Dorzucę cudne zdjęcie ze szwdzką minister kultury etc. Ale fajne dredziary! wink
                                  www.instagram.com/p/B58kHxGH3DG/?utm_source=ig_embed
                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 12.12.19, 19:50
                                    Mnie tyż napiera! big_grin
                                    Panie z dredami są super!
                                    Ale jak te dredy się pielęgnuje? I jak często?
                                    Kiedy moja znajoma mieszkała w Tokio, miała do pracy 47 km, też w Tokio!
                                    Jednak takie pipidówki jak mój mają swoje dobre strony, najdalsza praca była 2km od domu. wink
                                    • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 12.12.19, 19:59
                                      Asiu, po dwóch stronach czerwonego dywanu ustawione były małe kajtki. Przechodzący członkowie rodziny królewskiej gładzili ich po główkach, całowali, a Wikcia bardzo czule do nich się uśmiechnęła, przechodząc. Dzieci wyglądały tak, jakby coś ciemnego, szarego może, miały na sobie. Źle było widać, bo ciemno było.
                                      • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 12.12.19, 20:08
                                        Obejrzałam jeszcze raz. Dzieci ubrane w coś czarnego chyba, zielone czapki na głowach, latarenki ustawione obok nich na podłodze. Dzieci salutowały przechodzącej parze królewskiej i ich rodzinie.
                                        • asia.sthm Re: ,,W grudniu 12.12.19, 20:34
                                          To nie harcerze? W dzienniku moze pokaza. Ja nie umiem znalezc samego wejscia na krolewski obiad do Zamku
                                          • asia.sthm Re: ,,W grudniu 12.12.19, 20:46
                                            Oficjalna strona krolewska prezentuje wczorajszy obiad tak.
                                            Olgi nie widac, ale podano ze siedziala po lewej stronie najmlodszego ksiecia Carl Philip´a

                                            www.kungahuset.se/kungafamiljen/aktuellahandelser/aktuellt/kungafamiljengavmiddagfornobelpristagarna.5.716aa34e16ed5a9f48031d3.html
                                          • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 12.12.19, 20:47
                                            Te ich czapki wyglądają jak zwykłe wełniane, zimowe. Takie wciągane, skarpety kiedyś się mówiło.
                                            Poszukaj wejścia króla et consortes, O.T. z mężem weszli tuż przed nimi. Im dzieci nie salutowały, trzymały w rękach zapalone latarenki.
                                            • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 12.12.19, 20:56
                                              O rany, jak to jest przetłumaczone na polski, hihi! wink
                                              Wieczór rozpoczął się od przyjęcia Rodziny Królewskiej w mniejszym stopniu na podłodze księcia Bertila w Pałacu Królewskim dla laureatów Nagrody Nobla i ich odpowiednich.

                                              Król przyniósł do stołu ekonomistę, Esther Duflo . Po jego lewej stronie był król Françoise Mayor, żona fizyka Michela Mayora.

                                              Królową przyniósł do stołu fizyk Michel Mayor . Po jego prawej stronie królowa miała kaznodzieję chemika M. Stanleya Whittinghama.

                                              Księżniczka została przyniesiona do stołu przez laureata Nagrody Chemii M. Stanleya Whittinghama . Po jego prawej stronie był zdobywca nagrody Crown Princess Physics Award Didier Queloz.

                                              Książę Daniel przyniósł Jean Allison Peebles do stołu, żony fizyka Jamesa Peeblesa. Po jego lewej książę miał ekonomista, kapłan Esther Duflo.
                                              itd.
                                              Mniodzio!
                                              • ewa9717 Re: ,,W grudniu 12.12.19, 21:15
                                                No to chyba najbardziej zasłużył na posiłek niosący Wikcię, ona dorodna! wink
                                                • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 12.12.19, 21:33
                                                  A przed laty ploty o jej anoreksji fruwały w powietrzu. Wiktosia jest żywym zaprzeczeniem tychże. wink
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 12.12.19, 21:37
                                                    O, jeszcze jedna perełka:
                                                    Księżniczka Madeleine została przyniesiona do stołu przez nagrodę chemika Akirę Yoshino . Po jego prawej stronie księżniczka miała fizyka Jamesa Peeblesa.
                                                    Wiwat automatyczne translatory!
                                    • balamuk Re: ,,W grudniu 12.12.19, 20:07
                                      Jestem przekonana, że dojazd do pracy zajmował jej mniej czasu niż mnie. sad
                                      A nad dredami też się zastanawiałam, kiedyś czytałam, że jakoś się to pierze, ale nie pamiętam.
                                      • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 12.12.19, 20:10
                                        Kinga tę odległość pokonywała w 40 minut chyba. Metrem.
                                        • balamuk Re: ,,W grudniu 12.12.19, 21:50
                                          Ja też mam metro. W budowie. sad((
                                          • balamuk Re: ,,W grudniu 12.12.19, 21:56
                                            Translatora też spróbowałam: Książę Carl Philip przyniósł Françoise Mayor do stołu żony fizyka Michela Mayora.
                                            Po lewej stronie książę miał laureat literackiej Olgi Tokarczuk.
                                            • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 12.12.19, 22:01
                                              A dlaczego u mnie nie ma laureat literackiej Olgi Tokarczuk? Letę sprawdzać!
                                              • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 12.12.19, 22:11
                                                Nie znalazłam, ale kliknęłam "wydarzenia 2019" i znalazłam ewidentne kłamstwo. wink
                                                Król otrzymał nagrodę Nobla w 2019 r
                                                To w tytule, pod zdjęciem już prawda.
                                                Król przyznaje Nagrodę Nobla w literaturze autorce Oldze Tokarczuk z Polski.
                                                • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 12.12.19, 22:35
                                                  Asiu, dzięki. Wielką radość sprawiłaś mi podaniem linku do oficjalnej strony królewskiej. Obśmiałam się jak norka!
                                                  Idę czytać dalej. big_grin
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 12.12.19, 22:37

                                                    Król przyniósł do stołu ekonomistę, Esther Duflo . Po jego lewej stronie był król Françoise Mayor, żona fizyka Michela Mayora.
                                                    Gender straszny! wink
                                                  • jottka Re: ,,W grudniu 13.12.19, 00:33
                                                    m.y.q., zajrzyj sobie na jadłonomię Marty Dymek, tam jest mnóstwo łatwych i smacznych przepisów głównie wegańskich (kiedyś była wegetarianką i te starsze przepisy są zachowane, teraz weganką, więc takie dominują) - dla mnie to akurat mięso oznaczałoby straszną pracę, więc wszystko jest względnesmile

                                                    www.jadlonomia.com/rodzaj_dania/dania-glowne/
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 13.12.19, 00:36
                                                    Dzięki Jottko, zaraz zajrzę. smile
                                                  • eulalija Re: ,,W grudniu 13.12.19, 10:52
                                                    Znowu szara ściera.
                                                    No to nową hodowlę fluidów uruchamiam.
                                                    Na wtorek dorosną odpowiednio.
                                                    Puuuuuuf.
                                                    Witam.
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 13.12.19, 11:20
                                                    Też puffam Berrinom. Będzie dobrze!
                                                    Szara ściera, w dodatku niewyżęta, paskudnie!
                                                    Mój niechciej przedświąteczny ma się dobrze, a nawet lepiej. sad
                                                    Ewo, jak tam Twój balkon?
                                                    Swoją drogą, taka firma remontująca blok (zespół bloków?) od kwietnia do grudnia, to chyba zyski ma niewielkie?
                                                    Cześć.
                                                  • berrin Re: ,,W grudniu 13.12.19, 12:06
                                                    Zależy, czy płacą jej od godziny czy od efektu...
                                                    Zimnawo, a w pracy czemuś siadło grzanie. Siedzimy w szalach, ponchach, pikowanych kamizelkach i co ktora tam ma.
                                                    Spaniella tęskni gwałtownie nie przerywając snu.
                                                    Piątek trzynastego.
                                                    Cześć
                                                  • balamuk Re: ,,W grudniu 13.12.19, 12:40
                                                    Kiciunię nam dzisiaj sterylizują...
                                                  • asia.sthm Re: ,,W grudniu 13.12.19, 13:15
                                                    Tu ladna galeria z wizyty w Rinkeby.

                                                    www.rmf24.pl/raporty/raport-tokarczuk-z-literackim-noblem/fakty/news-olga-tokarczuk-odwiedzila-szkole-w-imigranckiej-dzielnicy-sz,nId,3382503

                                                    Caly czas pisza ze rozdanie nagrod odbylo sie w srode. Mnie sie tez czasem dni myla ale az tak, to nie big_grin
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 13.12.19, 13:34
                                                    Za kicię Bałamuka trzeba kciuki potrzymać.
                                                    Dmuchnąć fluidem krzepiącym nie zawadzi,
                                                    PUFFFFFFFF! Poleciało za góry, za lasy.
                                                  • eulalija Re: ,,W grudniu 13.12.19, 13:46
                                                    Jasne.
                                                    Za Kicię koniecznie.
                                                    Puuuuuuuf.
                                                    A mikrofala dała mi się uruchomić i podgrzać.
                                                    Tylko dziwny jest ten panel dotykowy.
                                                    Po dwudziestu latach prztyczków trzeba nauczyć się nowego.
                                                    W mikrofali robiliśmy często szaszłyki.
                                                    Parówki z serem.
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 13.12.19, 13:47
                                                    Asiu, raz piszą, że we wtorek, drugi raz - w środę, straszne niechlujstwo i szum informacyjny.
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 13.12.19, 14:43
                                                    Olga Tokarczuk już w Polsce!
                                                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,25510449,olga-tokarczuk-juz-w-polsce-na-lotnisku-powitano-ja-z-honorami.html#s=BoxOpImg1
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 13.12.19, 15:16
                                                    Ale - jak rozumiem - ładne przywitanie to raczej zawdzięczamy pracownikom lotniska i normalnym ludziom?
                                                    Za Berrinów -pufffffffffff!
                                                    Za kitkę - ciuf, ciuf wink
                                                    Dzień przepiękny, bo mam balkon! Tylko 3 miesiące z hakiem, koleżanka od 17 lipca nie ma do dziś! wink
                                                    Robiły od marca 2 różne firmy, moja z tych szybszych, do roboty 3 bloki czteropiętrowe po 10 klatek i mój, też czteropiętrowy, ale 8 klatek. Zdaje się, że mieli kłopoty ze złapaniem chętnych do roboty.
                                                    Dzię!
                                                  • asia.sthm Re: ,,W grudniu 13.12.19, 15:29
                                                    Wlasny balkon to trzeba oblac szampanem, wieche ustawic czy cus. Z braku laku podwojne mielone chociazby. Takie swieto!
                                                  • jottka Re: ,,W grudniu 13.12.19, 15:34
                                                    ja nie wiem, czy podwójne mielone to właściwe danie na uczczenie noblistki... no chyba że z fasoli, ziemniaków czy innej ciecierzycysmile kaszy albowiem, jak doczytałam, pani Tokarczuk jeść nie może.
                                                  • asia.sthm Re: ,,W grudniu 13.12.19, 15:54
                                                    Nie nie Jottko, podwojne mielone to dla Ewuni na uczczenie oddanego balkonu.

                                                    Noblistke mozemy uczcic grzybami na sto sposobow. Slyszalam jak naukowo zachwycala sie grzybami i grzybnia jako najwiekszym zyjacym organizmem. Ona tak pieknie o grzybni mowila ze, jak rany, tez zaczelam czcic grzybnie - nigdy dotad nie myslalam o grzybni, tylko grzyby mialam w powazaniu big_grin
                                                  • asia.sthm Re: ,,W grudniu 13.12.19, 15:34
                                                    Fajne te psikawki, lany poniedzialek na lotnisku.

                                                    Cos czuje ze Olga jeszcze dlugo nie odpocznie - dopiero teraz moze zaczac sie cyrk.
                                                  • jottka Re: ,,W grudniu 13.12.19, 15:36
                                                    nie, ona teraz odcina się od świata i wraca późnym styczniem - jej asystentka mówiła; ma jakąś turę promocyjną po Europie na wiosnę i teraz musi odpocząć w spokoju, żeby w ogóle móc funkcjonować.
                                                  • asia.sthm Re: ,,W grudniu 13.12.19, 15:59
                                                    > odcina się od świata

                                                    i dobrze. Pisarz musi wrocic do rownowagi zeby moc normalnie przysiasc i pisac. W ktorejs tu rozmowie wyjawila, ze nowa ksiazka juz sie piecze, juz prawie na wykonczenie - jakos tak.
                                                    Nobel byl laskaw pokrzyzowac jej plany, poprzeszkadzac w pracy.
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 13.12.19, 16:25
                                                    Na konferencji we Wrocku mówiła noblistka, że książka ukaże się może w przyszłym roku
                                                    i że nie porusza w niej tematu stosunków
                                                    polsko - ukraińskich, jak podobno pocztą pantoflową się rozeszło.
                                                    Ewciu, pewnie, że nie waadza ten wodny uk triumfalny zorganizowała. Na szczęście normalsów ci u nas mnogo a mnogo, większość po prostu!
                                                  • balamuk Re: ,,W grudniu 13.12.19, 17:46
                                                    Piatuniuniu. Dobrze.
                                                    Wieczór.
                                                  • balamuk Re: ,,W grudniu 13.12.19, 20:43
                                                    Sikawki świetne. Balkonu na bank potrzebna parapetówka.
                                                    A kiciunia ok, tylko trochę ućpana po znieczuleniu. Odetchnęliśmy. smile
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 14.12.19, 13:31
                                                    Cześć. Wszyscy zapracowani przedświątecznie, tylko ja pielęgnuję corocznego niechcieja.
                                                    Słonice usiłują grzać, ale daremny ich wysiłek, w grudniu, na szczęście, mogą najwyżej ładnie wyglądać.
                                                    Cieszę się, że kiciunia dobrze zniosła zabieg, żeby tylko szwu sobie nie wylizywała! Sukieneczkę jej włożyli?
                                                    Tajga mojej koleżanki rozebrała się z sukieneczki od razu po powrocie z lecznicy do domu, nie przyjęła widocznie do wiadomości, że jakiś ślad po zabiegu został na jej ciele, w ogóle nie interesowała się szwem, Nikusia kuzynki podobnie. Jest więc duża szansa na to, że i Kiciunia żadnych głupotek okołoszwowych nie popełni. wink
                                                    A balkon Ewy oblać trzeba koniecznie!
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 14.12.19, 15:41
                                                    Porządki? E.....
                                                    Ja jakoś kiepsko trunkowa jestem, ale balkon oblewa się sam. Po ociepleniu chaupy baaaardzo grubym styropianem balkon jest ... większy niż prze ociepleniem! Po prostu stare barierki rosły dobre 10 cm przed koncem balonu, a nowe są dobre 10 za! Mam prawie taras, ale ma ten taras i minusy: ilekroć coś pada, nawet małe coś, kropki odbijają się od poziomej okrągłej ruły i tak do połowy balkonu jest mokro. Znowu jakiś geniusz nie pomyślał. Ponoć mają coś poprawiać. Może za rok. wink
                                                    U nas mokro. Pojechałam tylko roweronno (i z latowym daszkiem przeciwsłonecznym przemianowanym na przeciwdeszczowy) po zamówione bycze serce dla kota (bardzo lubi) i zostałam nagrodzona za szczerozłote serduszko, bo wstąpiłam do sklepu obok i uwolniłam kilkanaście książek, w tym "Kapitana Fracasse", w którym kochałam się na zabój w podstawówce! Boję się zacząć czytać! wink
                                                    Oglądałam sobie biegi narciarskie i biatlon (lubię), no i panowie komentujący zaprosili na polskie imprezy biegowe, których w tym roku sporo, biegi: Piastów, Hetmański, jakieś tam jeszcze, no i Lotników. Ten ostatni na Podkarpaciu, ciekawe, czy już im. kuchcińskiego. wink
                                                    Dzię!
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 14.12.19, 16:27
                                                    Kurczę, u nas żadnego miejsca do uwalniania książek nie ma, albo może być, że ja o nim nie wiem. W kapitanie Fracasse się nie podkochiwałam, natomiast zafascynowana byłam Oldem Shatterhandem, parę lat później całą załogą Kon - Tiki. wink
                                                    Wiem, co znaczy wziąć do ręki ukochaną w dzieciństwie książkę i poczuć tak potężne rozczarowanie, że aż łzy w oczach stają. Ten gniot straszliwy to ukochany Winnetou? Przecież to koszmar, bzdura na bzdurze! I ten umierający Winnetou, co usłyszawszy dzwony jakiegoś kościoła, poczuł się chrześcijaninem!
                                                    Oczom nie wierzyłam, musiałam drugi raz ten kawałek przeczytać. Stało jak byk "Winnetou chrześcijanin". Zdradził swych bogów i swój lud? Dlatego czasami lepiej mieć dobre wspomnienia, "wspomnienia są zawsze bez wad". smile
                                                  • balamuk Re: ,,W grudniu 14.12.19, 17:39
                                                    Załogę Kon-Tiki kocham do tej pory. smile
                                                    A z Maya podobał mi się Old Surehand. Winnetou był bezbarwny, a Old Shatterhanda - no nie wiem, szanowałam. Przy post-czytaniu nie mogłam się nadziwić, jaki on upiornie drętwy, ajajaj...
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 14.12.19, 21:07
                                                    balamuk napisała:

                                                    > Załogę Kon-Tiki kocham do tej pory. smile
                                                    I jeszcze "Aku-Aku", ach z wypiekami nastoletnimi czytałam, sympatia wielka do dziś została!
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 14.12.19, 22:08
                                                    I Ekspedycję Ra, Ekspedycję Tygrys, świetne książki. Aku - Aku też wielokrotnie czytałam, stoi na półce obok Kon Tiki.
                                                    Jeszcze jedna książka Heyerdahla, przed II w. św. na jakiejś wyspie akcja się dzieje. Wspomnieniowa. Muszę sprawdzić u Wikci.
                                                    O, Fatu - hiva, znalazłam.
                                                  • balamuk Re: ,,W grudniu 14.12.19, 17:43
                                                    Dzwonów nie pamiętam, wyparłam?
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 14.12.19, 18:07
                                                    To była krótka scenka, rozległ się dźwięk dzwonów jakiegoś kościoła, Winnetou słuchał jak zaczarowany i jakoś niedługo potem przyszło mu opuścić ten ziemski padół. Wtedy padły słowa o tym, że jest chrześcijaninem. Zauważyłam to kilka lat temu, kiedy wypożyczyłam z biblioteki Winnetou. Po latach po prostu na co innego zwraca się uwagę. Co do tego Olda, to już teraz nie pamiętam, który był który. Jeden był Niemcem, wykształcony ale silny w pięści i w ogóle pierwszy raz znalazł się na prerii, a już cudów męstwa dokonywał. Ten drugi, Old Surehand, no, nie bardzo pamiętam, tamten pierwszy był chyba bardziej wyrazisty.
                                                    W ogóle po pięćdziesięciu latach oceniam, że ta książka ma same tyły.
                                                    Bałamuku, dotarła małpa?
                                                  • balamuk Re: ,,W grudniu 14.12.19, 18:43
                                                    Tak! I odpowiedziałam, może dojdzie. wink
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 14.12.19, 19:19
                                                    Kamień z serca, ufff!
                                                    Też bym chciała, żeby doszło. smile
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 15.12.19, 09:55
                                                    www.youtube.com/watch?v=YJsa0OfWcGA
                                                    Dzię! Na przekór wszystkiemu cudna Ella! wink
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 15.12.19, 12:05
                                                    Cześć. Ella na przywitanie, super!
                                                    Czy dzisiaj już 15 grudnia? Zwykle o tej porze roku czas się włókł, teraz śmiga jak zając.
                                                    Ewa ma zawsze dobre sygnaturki.
                                                    Miłej niedzieli życzę Wielce Szanownym Paniom. wink
                                                  • balamuk Re: ,,W grudniu 15.12.19, 12:36
                                                    Kocham Ellę. smile
                                                    +12' i leniwe słonice. Podesłać komuś?
                                                    Cześć.
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 15.12.19, 13:01
                                                    Mnie zawsze!
                                                  • balamuk Re: ,,W grudniu 15.12.19, 13:43
                                                    Pani mówisz, pani masz. wink
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 15.12.19, 13:55
                                                    I mnie! I mnie troszkę tych gradusów.
                                                    Leniwej słonicy nie chcę - sama nią jestem! wink
                                                  • balamuk Re: ,,W grudniu 15.12.19, 16:09
                                                    I świecisz? wink
                                                    Gradusy wysyłam.
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 15.12.19, 16:59
                                                    Świecę przykładem lenistwa. wink
                                                  • czekolada72 Re: ,,W grudniu 15.12.19, 17:10
                                                    Ja sobie wypuffalam wczorajszą, całkiem niezła pogodę.
                                                    Dzisiejsza była miłym grstisem smile
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 15.12.19, 18:23
                                                    m.y.q.2 napisała:

                                                    > Świecę przykładem lenistwa. wink
                                                    hehehehe, przy mnie jesteś jak łuczywo przy dwusetce wink
                                                    >
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 15.12.19, 18:37
                                                    Nie może być? Chętnie jednak uwierzę, że są lepsi ode mnie. Zawsze to jakaś ulga. smile
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 15.12.19, 20:54
                                                    Czekolado, wypuffałaś sobie tę pogodę piękną, czyżby to uroczystość rodzinna?
                                                    A suknia? Na jaką się zdecydowałaś?
                                                  • eulalija Re: ,,W grudniu 16.12.19, 09:25
                                                    Świeci.
                                                    Witam.
                                                  • balamuk Re: ,,W grudniu 16.12.19, 11:51
                                                    Wiosna jak malowanie. Podsyłam dalej.
                                                    Cześć.
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 16.12.19, 12:13
                                                    Dzień dobry. Wiosna? Czy to znaczy, że zamiast BN będzie Wielkanoc?
                                                    U mnie mokro, ale już wysycha. Przydałaby się zima z opadami deszczu, może choć trochę deficyt wody zostałby zmniejszony.
                                                    Widziałyście Małą na Małym? Czekolada zamieściła.
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 16.12.19, 13:04
                                                    Olga Tokarczuk przekazała pierwszą replikę medalu noblowskiego na 28 edycję WOŚP.
                                                    twitter.com/tokarczuk_olga
                                                    Będzie się działo!
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 16.12.19, 14:08
                                                    I super!
                                                    Zara lete na małe.
                                                    U mnie niemal Vivaldi: wyjechałam wiosną, wróciłam jesienią wink
                                                    Dzię!
                                                  • berrin Re: ,,W grudniu 16.12.19, 14:24
                                                    A ja mam pracową wigiliję.
                                                    Nie powinno się jeść tyle na raz, nawet wege śledzi z boczniaka...
                                                    Osobisty rano: "kochanie, zrób coś. Nie dość, ze mi pokroili mózg, TO JESZCZE MAM KATAR!"
                                                    Cześć
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 16.12.19, 14:35
                                                    Berrin, cudne! big_grin Ucałuj serdecznie Osobistego ode mnie w ten zakatarzony nos!
                                                    Puffy na jutro przygotowane, albo puffnę teraz, za wyniki i za zasmarkańca.
                                                    PUFFFFFF!
                                                  • asia.sthm Re: ,,W grudniu 16.12.19, 15:47
                                                    Oj tak, cos o tym wiem - prawdziwy meczyzna na KATAR potrafi umierac nawet dobry tydzien big_grin

                                                    Berrin, zrób coś. big_grin
                                                  • asia.sthm Re: ,,W grudniu 16.12.19, 15:44
                                                    Ojojoj, bedzie wielka niestrawnosc dla poniektorych big_grin

                                                    Dobry poniedzialek.
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 16.12.19, 15:57
                                                    A względem czego Asia wieszczy problemy gastrologiczne?
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 16.12.19, 16:08
                                                    Chyba ten śledzik z boczniaka może u Berrin wywołać małą rewolucję. Oby nie!
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 16.12.19, 16:15
                                                    Takie wegańskie śledzie może polubisz, Ewo?
                                                    www.olgasmile.com/sledzie-z-boczniakow-z-cebula.html
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 16.12.19, 16:17
                                                    Jeśli toto choć odrobinę przypomina sledzia, to wolę nie rydzykować! wink
                                                  • asia.sthm Re: ,,W grudniu 16.12.19, 16:45
                                                    > A względem czego Asia wieszczy problemy gastrologiczne?

                                                    Napewno nie z powodu sledzi z lasu - u nas bywaja tez alternatywne sledzie z ogrodu (oberżyna).

                                                    Niestrawnosc ciezka przewiduje z powodu WOŚP i repliki medalu Nobla. Awantura juz wrze. Podobno WOŚP zrobila sie od tego teczowa. Cuda jakies.
                                                  • berrin Re: ,,W grudniu 16.12.19, 17:43
                                                    Mnie żaden śledź z boczniaka niestraszny.
                                                    I żadna kolorystyka WOŚP.

                                                    Asiu, a co mam zrobić??? A przyznać należy, że Osobisty dopiero teraz zaczął wyglądać na chorego, co tam alien w prawej półkuli, "aliena mozna wyciąć, ale jak amputować katar?!"
                                                  • asia.sthm Re: ,,W grudniu 16.12.19, 18:00
                                                    > Asiu, a co mam zrobić???

                                                    Na pierwszy ogien inhalacja z amolu, amolem pacnac na nasade nosa i skronie. Nacieranie klatki piersiowej, ale to dopiero przy kaszlu. Moim wszystkim poprawialo sie nie tyle od samego powachania amolu co od mojego troskliwego skakania wokol, dotykania czola, w skupieniu liczenia pulsu, ojjojania. Herbatka i rosolek musowo.
                                                    Nie mam wiecej rad, ale im szybciej pojdzie tym szczesliwsza bedziesz. KATAR to nie byle co big_grin
                                                  • balamuk Re: ,,W grudniu 16.12.19, 17:50
                                                    Przecież para prezydencka też coś chyba dawała na licytacje WOŚP? Każdy daje, co ma.
                                                    A te śledzie z boczniaków wypróbuję, tylko glony nie wiem skąd. Może u Japończyków
                                                    poszukam.
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 16.12.19, 18:03
                                                    Przypomniało mi się:
                                                    Doktor się roześmiał w głos
                                                    i spojrzał na kosa z ukosa.
                                                    - Do kataru potrzebny jest nos,
                                                    a pan przecież nie ma nosa.
                                                    Tęczowa WOŚP? I dobrze, tak być O!
                                                  • balamuk Re: ,,W grudniu 16.12.19, 19:34
                                                    Ludzie, na przyszły tydzień zapowiadają 18-20 stopni. Plus.
                                                    Idę do teściowej, trzeba kupić jajeczka do malowania.
                                                  • se_nka0 Re: ,,W grudniu 16.12.19, 19:54
                                                    U nas o 10 mniej, ale tez słonecznie.
                                                    Nie ma zakazu dekorowania choinki jajeczkami wink
                                                    Cześć.
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 16.12.19, 22:02
                                                    Przy temperaturze +20° to tylko jajka malować. Boże Narodzenie zostanie zastąpione przez Wielkanoc. Prezenty na zajączka trza kupić. Ale się tej naturze pozajączkowało!
                                                  • eulalija Re: ,,W grudniu 17.12.19, 09:09
                                                    Wysyłam dobre fluidy za Wisłę.
                                                    Pufam najlepszym pufaniem.
                                                    Świeci.
                                                    Witam.
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 17.12.19, 09:50
                                                    Cześć. Fluidy, dobre myśli i życzenia wysyłam mocnym dmuchnięciem.
                                                    PUFFFFFFFFF!
                                                    Wczoraj ganiałam komara po kuchni. Okno było otwarte, to wpadł. W połowie grudnia!
                                                    U nas słonice zafortepianione.
                                                  • berrin Re: ,,W grudniu 17.12.19, 10:06
                                                    U znajomej nad Zegrzem maliny ciągle owocuja - znaczy coś tam jeszcze lata i zapyla...
                                                    Asiu, ja to wszystko (no może co innego, bo bez amolu) jak najbardziej robię, ale katar ma to do siebie, że pójdzie jak skończy i tyle. Nawet zresztą jakoś zaczął się zwijać, a w każdym razie nie eskaluje.
                                                    Wyniki zapewne jutro.
                                                    Nie chce mi sie siedzieć w pracy... im więcej roboty mi dorzucają, tym bardziej mi się nie chce.
                                                    Cześć
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 17.12.19, 10:18
                                                    Im bardziej Puchatek zaglądał, tym bardziej Prosiaczka tam nie było.
                                                    Tak mi się skojarzyło po przeczytaniu postu Berrin. wink
                                                  • czekolada72 Re: ,,W grudniu 17.12.19, 10:28
                                                    Berrin, Pufffff, i wykorzystaj na co chcesz!!

                                                    Co zaś do pogody, tak na serio, to u nas w Kraku już od ładnych kilku lat Boże Narodzenie to jest na zielono z dużym plusem, zima nadchodzi grubo po 3 króla h, z roku na rok coraz później, a Wielkanoc jest na biało.

                                                    Co zaś do weganskiego menu, to takie właśnie miałam w sobotę i to było TO smile
                                                    Z boczniaki, i innych jarzynek, była zupka a LA flaczki, jako zamiennik do zupy meksykańskiej.
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 17.12.19, 11:00
                                                    Też od razu o Puchatku mi się pomyślało wink
                                                    Pufffffffam nieustająco!
                                                    Te osłony balkonowe ze szkła robią mi zimowy nastrój przy każdym wejściu do... hm... salonu. wink Dopiero spojrzenie ponad nimi przywraca wiośnianą rzeczywistość.
                                                    Dzię!
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 17.12.19, 11:18
                                                    Intryguje mnie Twój balkon, Ewciu!
                                                    Te szklane tafle i rura, co się od niej krople deszczu odbijają. I ten większy rozmiar, osiągnięty przez przeniesienie barierki!
                                                    Szkło jest niekolorowe? Mam nadzieję, że grube te tafle i porowate, takie przysłaniające i zniekształcające nieco, aby odrobinę prywatności zapewnić użytkownikom. A nie będziesz musiała tego szkła myć?
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 17.12.19, 11:27
                                                    tAFLE GŁADZIUTKIE, ALE TAK ZIMOWO MATOWE i nieprzezroczyste na biało, rura poprzeczna i pionowe wsporniki jakby niklowane cycuś. No i wyższe to niż poprzednie barierki, więc z przyjemnoscią zrezygnuję z wysokich skrzynek kwiattowych. wink
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 17.12.19, 11:52
                                                    Fajnie masz. U nas parę lat temu też kompleksowo balkon remontowali, barierki jednak nie wymienili, ograniczyli się do pomalowania starej. Dalej trzeba plastikową folię przeciągać przez szczebelki, kupiłam identyczną z barwą tynku, ale w całości blok od strony balkonu jarmarcznie trochę wygląda.
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 17.12.19, 13:29
                                                    O, tak! Cieszę się, choć z myciem zewnętrznym będą problemy, trzeba jakiś przyrząd obmyślić. Nawet odnowiony blok z różnorodnymi zasłonkami balkonowymi wyglada jak slums, nad czym bolałam przez lata, teraz przynajmniej widok na i z balkonu mi się poprawił wink
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 17.12.19, 15:48
                                                    Znalazłam na e - matce i sprzedaję. wink
                                                    A Bałamuk co na to?
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 17.12.19, 17:42
                                                    O, to i w Rumunii wiedzą? wink
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 17.12.19, 17:54
                                                    Chyba się tylko domyślają, bo znak zapytania na końcu postawili. wink
                                                  • balamuk Re: ,,W grudniu 17.12.19, 18:36
                                                    O ja cię... big_grin big_grin big_grin
                                                    Balamuk sprawdza, czy to oryginalne.
                                                    Balamuk nie znalazł...
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 17.12.19, 18:43
                                                    Bałamuk się postara! smile
                                                  • balamuk Re: ,,W grudniu 17.12.19, 19:27
                                                    Na razie Balamuk jest nieco przymulony - 17 grudnia, +17'C. wink
                                                    Poszukam jeszcze.
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 17.12.19, 19:38
                                                    U mnie ok.10 gradusów było, też ciepło. Ubrałam się wrześniowo i nie zmarzłam!
                                                    Ale przy 17 może być problem, wszędzie grzeją, poszłam dzisiaj do biblioteki, wytrzymałam tylko dlatego, że zdjęłam kurtkę, no i łachów mniej włożyłam. smile
                                                  • jottka Re: ,,W grudniu 17.12.19, 20:00
                                                    to ja się podłączę pod tych z dolegliwościami - kocuru właśnie żółtaczkę zdiagnozowalimsad od wczoraj mieszkam w gabinecie weta, trzymając puchatego pod kroplówką, dziś już się lepiej poczuł, więc trudniej mi wyjaśniać, że ta butla ma cała spłynąć i całą godzinę tu LEŻYMYYYYSTÓJ!!!
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 17.12.19, 20:03
                                                    Ojojojojoj, wspieramy! Wytrzymajcie! Zdrowia, kitku!
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 17.12.19, 20:08
                                                    Trzymcie się pod tą kroplówką. Dacie radę, puffnięciem wysyłam fluidy uzdrawiające i trochę tych na podtrzymanie cierpliwości.
                                                    Jak się poznaje żółtaczkę u kota?
                                                    PUFFFFFF!
                                                  • jottka Re: ,,W grudniu 17.12.19, 23:12
                                                    najpierw po braku apetytu i osowiałości, czyli normalne objawy złego stanu u kota, a potem to już po żółtych uszach... dosłownie, uszy od wewnątrz żółte, jakby kto pomalowałsad pracujemy nad zmianą barwy, ale kroplówki cały tydzień, ech. i góra leków. na szczęście kocur nigdy przesadnie normalny nie był, gorzką podobno pastę wspomagającą coś tam żółci liże z ekstazą na pysku, wetka mruczy coś o leczeniu psychiatrycznymsmile
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 17.12.19, 23:27
                                                    Dobre kocisko, a że ma kota, co tam wink Zdrowiejcie!
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 17.12.19, 23:53
                                                    I wariactwo się czasami przydaje!
                                                    Zdrowia kotu, Tobie cierpliwości i zastrzyku gotówki życzę. smile
                                                  • czekolada72 Re: ,,W grudniu 18.12.19, 07:07
                                                    Puffff dla kotka, i Jottki. Ponieważ ja też mam często FELIXPRZESTSNCHODZTU - to często rozmyśla o czymś w rodzaju mini nagłośnienia, które by w kółko to samo powtarzali za mnie...
                                                    Miłego
                                                  • balamuk Re: ,,W grudniu 18.12.19, 07:29
                                                    Dołączam się. smile
                                                    Cześć.
                                                  • eulalija Re: ,,W grudniu 18.12.19, 10:14
                                                    Puuuuf żółtej kocinie.
                                                    Wielki PUUUF dla Berrinów.
                                                    Świeci.
                                                    Czas kupić palemkę.
                                                    Witam.
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 18.12.19, 10:56
                                                    Cześć. Porcję fluidów dla Berrinów wyprowadzam mocnym dmuchnięciem:
                                                    PUFFFFFFFFFFFFFFF, poleciały!
                                                    I Jottkotu następna dawka eliksiru odżółcającego się należy, tylko nie wiem, w którą stronę dmuchnąć. PUFFFF!
                                                  • jottka Re: ,,W grudniu 18.12.19, 10:35
                                                    dzienkismile zwłaszcza za życzenia zastrzyku gotówki. puszeczka żarcia dla zdechlaków kilkanaście złotych, a człowiek szczęśliwy, że on w ogóle chce jeśćsmile za to kocica zażądała karmienia siebie też z ręki, no bo co to znaczy, do cholery, za nim biegasz z Pysznym Pasztecikiem, a ja to co??
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 18.12.19, 13:37
                                                    Pufffam wszystkim potrzebującym, w tym zazdrosnej kocicy, coby w jaka deprechę nie popadła. wink Koty są przewrotne! Nasz podrzutek też grymasi, nie każde puszkowe żarełko mu pasa! Na szczęście dosyć lubi wołowe serca.
                                                    Wiosna, panie sierżancie!
                                                    Dzię!
                                                  • berrin Re: ,,W grudniu 18.12.19, 17:38
                                                    Strasznie się napuffamy w tyn grudzień. Pufff, kotoju Jottki, pufff Jottce, puff portfeloju Jottki...
                                                    A wyników badań his-pat brak. W zamian zrobiłam Osobistemu łososia z pesto i zielone kluseczki. Żebyście słyszały zaśpiew Spanielli...
                                                    No i faktycznie ciepławo jakoś.
                                                    Cześć.
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 18.12.19, 18:08
                                                    Spaniella jest taką amatorką łososia, pesto czy zielonych kluseczek?
                                                    Też bym zjadła, zapachniało mi!
                                                    Fajnie, że napisałaś. kiss
                                                  • balamuk Re: ,,W grudniu 18.12.19, 18:20
                                                    O to samo chciałam zapytać. wink
                                                    A zielone kluseczki to jakie, zielone od pesto czy same z siebie?
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 18.12.19, 19:31
                                                    Może ciasto na nie ze szpinakiem zostało zarobione?
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 18.12.19, 21:48
                                                    Już teraz wiem, dlaczego Olga Tokarczuk rozmawiała z królem Szwecji o zaprzestaniu polowań na zwierzęta. Trochę poczytałam nt.odstrzału łosi w Szwecji. Nie myślałam, że to na taką skalę ten odstrzał.
                                                    www.pressreader.com/poland/angora/20120916/282922382612925
                                                  • balamuk Re: ,,W grudniu 18.12.19, 22:18
                                                    Nie wiem, co o tym sądzić.
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 18.12.19, 22:32
                                                    Dawniej mogły tylko głowy koronowane na łosie polować, teraz może, po odpowiednim przeszkoleniu, każdy. Myślałam, że parę sztuk zwierzyny ginie, a tu podano, że nawet 1/3 populacji. Zgroza ogarnia! A cena psa myśliwskiego parę tysięcy euro. Szokujące!
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 18.12.19, 22:44
                                                    Każde zabijanie dla przyjemności to DEGENERACJA i już! A to, że łosie (i nie tylko, dziki np. też) mnożą się na potęgę, dużo szybciej niż kiedyś osiągają dojrzałość rozrodczą to "zasługi" ludzi, którzy najpierw problem stwarzają, a potem drą mordy, że dziki na pola wchodzą.
                                                  • jottka Re: ,,W grudniu 18.12.19, 23:14
                                                    nieustająco polecam książki Petera Wohllebena, z wykształcenia i zawodu leśnika, co u Niemców oznacza również umiejętność polowania (leśniczy to nadzoruje, rozdziela i handluje zwierzyną i w ogóle) - obecnie nie jest on wprawdzie wege, ale uważa ze w krajach cywilizowanych, gdzie nikt nie poluje, zeby przezyc, polowania powinny byc zakazane. i z powodu zabijania zywyxg istot, i szkod dla lasu.

                                                    sorry za bledy, kocur sie lepiej czuje i uwaza, ze on ma lezev na klawiaturze, i tak wymacuje pod nim klawisze...
                                                  • jottka Re: ,,W grudniu 18.12.19, 23:15
                                                    i tez chce wiedziec, co to sa zielonbw kluseczkismile
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 18.12.19, 23:51
                                                    Ewa ma 100% racji! Podpisuję się pod jej wypowiedzią.
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 19.12.19, 01:00
                                                    Ale, ale...co z tymi milionami, może miliardami żywych stworzeń, na których zabijanie zgadzamy się bez zmrużenia oka, bo stanowią nasze codzienne pożywienie? Straszną hipokryzją z mojej strony byłoby tego tematu nie poruszyć, udać, że nie istnieje, argumentować, że tak już jest na świecie, że ludzie wszak muszą się czymś żywić, że...że....
                                                    Cholerka, trochę to dla mnie za trudne. sad
                                                  • berrin Re: ,,W grudniu 19.12.19, 07:14
                                                    Ja jestem mięsożercą raczej okazjonalnie, kiedy gotuję dla więcej niż mojej osoby. Ale to hipokryzja i tak, co poradzić. W zasadzie mniejszy problem mam nawet z jedzeniem (nie marnować zasobów), większy z warunkami hodowli i zabijania. Nie polowalam zaś jak żyję, chociaż strzelać Lis Okazały mnie nauczył.
                                                    Dzików, podejrzewam, podobnie jak leśnej rogacizny, wystarczyłoby masowo nie dokarmiać zimą, bo koła łowieckie dokarmiają (te sterty kukurydzy przy ambonach...) a potem opowiadają że zwierzyny jest za dużo (dokarmiana w całości przeżywa zimę a dobrze odzywiona skutecznie się rozmnaża) i trzeba to uregulować strzelbą.

                                                    Zielone kluseczki to takie bardzo miękkie i bardzo nieduże domowe kopytka z sokiem ze szpinaku i wkrojonymi koperkami, bazyliami, rukolami i natką. Pesto z natki i słonecznika, ostało się w lodówce po tym, jak Mama z Ciotką próbowały zadbać o mnie spożywczo, kiedy Osobisty zalegał na pooperacyjnym.
                                                    Kluseczki z pesto same wystarczą na znakomity obiad smile
                                                    Cześć
                                                  • felis2 Re: ,,W grudniu 19.12.19, 07:34
                                                    Całe życie byłam mocno mięsożerna, a jakoś od roku czy dwóch mi się odmieniło. Nawet nie z przyczyn ideologicznych, tylko zwyczajnie pasza roślinna zrobiła się smaczniejsza. Może się starzeję. Małż nie ma nic przeciwko posiłkom bezmięsnym od czasu do czasu, bo trafiła do niego teoria, że do czasów współczesnych mięso było trudne do zdobycia i wcale nie jesteśmy przystosowani do opychania się nim codziennie i w dużych ilościach. Junior prezentuje sobą stuprocentowego drapieżnika i uważa, że jeśli coś nie uciekało na co najmniej dwóch nogach to nie jest zbytnio jadalne. I jak w takich warunkach zrobić obiad?
                                                  • eulalija Re: ,,W grudniu 19.12.19, 08:36
                                                    Znaczy stonogę albo chociaż innego pajączka by pożarł z radością?
                                                    Żart.
                                                    MLP bardzo mięsożerny i też mam kłopot.
                                                    Jottko nie przejmuj się błędami.
                                                    Kotu klawiatura, z człowieczą służbą w pobliżu, należy się jak psu miska.
                                                    Berrin PUUUUUUFAAAAAAM.
                                                    Słońce świeci.
                                                    Ale psimróz był.
                                                    Witam.
                                                  • asia.sthm Re: ,,W grudniu 19.12.19, 11:50
                                                    Ten artykul napisal ktos bardzo przeciwny polowaniom, czuc i widac nastawienie.
                                                    W paru miejscach nagiete i przegiete.
                                                    Szwecja jest wielka a 2/3 powierzchni pokryta jest lasem. Polowa jest wlasnoscia prywatna - ludzie ci po prostu zawsze zyli z lasu. Znam rodziny na polnocy ktore nigdy nie kupuja miesa z hodowli. Wszystko co zjadaja mialo szczesliwe zycie i tylko jeden zly dzien.
                                                    Troche to trudno przetlumaczyc na warunki w Polsce.
                                                    Nie, Krol sie napewno na Olge nie obrazil, czesto zbiera baty za polowania, zahartowany juz.
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 19.12.19, 12:25
                                                    Cześć. Zwyczajowe fluidy dla Berrinów wysłane dmuchnięciem. PUFFFFFFFF!
                                                    Asia napisała:
                                                    Wszystko co zjadaja mialo szczesliwe zycie i tylko jeden zly dzien.
                                                    Nieco to złagodziło moją boleść, jest to jakiś argument, bez wątpienia. Natomiast wykładanie paszy w pobliżu ambon strzeleckich jest perfidią najwyższej miary!
                                                    Umiejętności strzeleckie Berrin niezwykle mi zaimponowały, ale bardziej jeszcze umiejętność dojenia krów, o której kiedyś wspomniała.
                                                    Felis, a gdybyś tak kazała Juniorowi ganiać te uciekające na dwóch, czy czterech nogach? Może by dziecię straciło zainteresowanie, albo chociaż upuściło trochę pary?
                                                  • asia.sthm Re: ,,W grudniu 19.12.19, 13:08
                                                    > wykładanie paszy w pobliżu ambon strzeleckich jest perfidią najwyższej miary!

                                                    przypomnial mi sie niegdysiejszy skandal: przy badaniu upolowanego niedzwiedzia (tez sporo ich nalezalo odstrzelic) znaleziono w zoladku cos niestosownego, cos co wskazywalo ze zwierze zostalo zwabione w okreslone miejsce. Nie pamietam juz co to bylo, jakies przez czlowieka wyprodukowane niedzwiedzie lakocie, cos ludzkiej produkcji. No i mandat mysliwemu wlepiono gigantyczny i stracil licencje na bog wie ile, honor mu prysl jak sen jaki zloty. To ze niedzwiedz gdzies sie dobral do smietnika wykluczono .
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 19.12.19, 13:18
                                                    A u nas to podobno norma. Olga Tokarczuk pisze o tym w Prowadź swój pług przez kośc umarłych. Porównuje ambony strzeleckie do ambon
                                                    kościelnych (!), oraz do wież strażniczych w obozach koncentracyjnych.
                                                    Nie czytałam dotąd książki, bo tytuł mnie odrzucał, po lekturze tego kryminału chora się zrobiłam.
                                                  • felis2 Re: ,,W grudniu 19.12.19, 13:15
                                                    Znaczy, mam mu kazać kłusować? wink
                                                    Właściwie przy jego wieku, gabarytach i trybie życia przedkładanie paszy treściwej nad objętościową zbytnio mnie nie dziwi. Tylko nastawienie irytuje.
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 19.12.19, 14:32
                                                    Tak, mam problem z własną hipokryzją, wciąż jestem mięsozerna, choć staram się ograniczać. Pod poglądami Olgi Tokarczuk podpisuję się wszystkimi kończynami. A wykładanie paszy przy ambonach lub na drodze do wodopoju to straszne skurwysyństwo (nazywam tak delikatnie, bo mi własciwsze słowo na myśl nie przychodzi), a z tego, co czytam i znam z informacji samych "myśliwych", w naszym dzikim kraju to norma.
                                                    Bry.
                                                  • berrin Re: ,,W grudniu 19.12.19, 14:46
                                                    Wyniki są. Nie wiem jakie, bo przez telefon nic mi nie powiedzą.
                                                    Jadę po nie bez gwarancji że mi.je dadzą, bo tam obsługa administracyjna czynna do 15.00, a ja o 15.00 wyjdę z pracy... podobno lekarz dyżurna może wydać o każdej porze, zobaczymy.
                                                    Na razie cofnęli mi urlop na przyszły tydzień, super, po wykładzie jakie to niezbędne żebym była, bo wdrożenie systemu, sraty taty du.pa w kraty, szef poprosił żebym mu te pisma, cocto je robię w zastępstwie za koleżankę, co jak jej nie dali urlopu, to poszła na zwolnienie, to dała do piątku, bo jego od poniedziałku nie ma, BO JEST NA URLOPIE.
                                                    Szybko sobie wyobrazilam co się stanie jesli rzucę papiery i powiem Wam, ze Armagiedon, Apokralipsa, Meksyk w ogniu i burza nad Azją to by było nic.
                                                    Aż rozważam czy rzucić, a potem tylko usiąść z popcornem...
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 19.12.19, 14:53
                                                    felis2 napisała:

                                                    > Znaczy, mam mu kazać kłusować? wink

                                                    Hihi! Rozumiem Twoje rozterki. Taki to już los matki dorastającego faceta. Może ta mięsożerność przejdzie mu za parę lat i zgodnie będziecie spożywać potrawy beznóżkowe?
                                                    Przypomniał mi się fragment wspomnień Stanisława Makowieckiego z dzieciństwa spędzonego w Besarabii, pod tytułem
                                                    Mamałyga, czyli słońce na stole (świetna lektura, wspomnienie świata, którego już nie ma).
                                                    Otóż w Skajanach, małej wiosce mołdawskiej, w której stał dom wybudowany przez ojca autora, przybyłego tu w końcu XIX wieku z Galicji, jego siostra
                                                    Modesta, była gospodynią. Wiele razy w ciągu dnia przebiegała podwórko gospodarcze, udając się do leżącej 40 kroków od domu, kuchni.
                                                    Na podwórku, wśród wszelkiego drobiu, przebywał indyk Musztułuk. Ile razy ujrzał ciocię Modzię, rzucał się na nią, próbując zadziobać biedaczkę. Ojciec autora, ujrzawszy raz taką scenę, kazał Stasiowi gonić agresywnego indyka przez cały teren posiadłości. Po gonitwie, kiedy nie tylko Staś padał ze zmęczenia, ale i Musztułuk się przewracał, z kuchni wypadł kucharz Akeksander i wielkim nożem przejechał indykowi po szyi. Musztułuk był tak wielki i silny, że bały się go psy, nawet kogut uciekał przed nim. Dlatego trzeba było go zmęczyć przed zarżnięciem.

                                                    Tak mi się nasunęło w związku z kłusowaniem Juniora. wink
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 19.12.19, 15:00
                                                    Ojej, Berrin, trzymaj się! PUFFFFFF!
                                                  • czekolada72 Re: ,,W grudniu 19.12.19, 19:04
                                                    Berrin, Pufffff, nigdy za wiele!


                                                    Ja nie stosuje żadnej filozofii, poprostu bardziej mi smakują roślinki i kluchy wszelakie, no ale M to mięsko musi mieć, ale jemu to spokojnie by wystarczyło takie produkowane wręcz sztucznie, z proszku, byle dobrze doprawione.
                                                    Natomiast absolutnie nie stykne się z ciuchami czy galanteria typu skóra, futra, o nie!
                                                    Rany, czulabym się jakbym nosiła na sobie żywe zwłoki...
                                                    A na marginesie - na ostatnim przyjęciu na 100 osób było 8 sztuk, które poprosił o menu wegetariańskie
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 19.12.19, 19:18
                                                    Takie mięso klonowane, czy w jakiś inny sposób sztucznie wytworzone, jadłabym bez oporu.
                                                    Skóry na buty, kurtki, czy torby są po prostu produktem ubocznym otrzymywanym przy zabijaniu zwierząt na mięso. Głupotą byłoby je wyrzucać "dla idei". Inaczej przedstawia się sprawa z hodowaiem i zabijaniem zwierząt tylko dla pozyskania futra. To jeszcze straszniejsze barbarzyństwo niż hodowanie dla mięsa, nieporównanie straszniejsze!
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 19.12.19, 19:38
                                                    Zgadzam się.
                                                  • czekolada72 Re: ,,W grudniu 19.12.19, 20:56
                                                    No właśnie, lisy, krokodyle, węże, jakby to ująć, nie są skutkiem ubocznym.....
                                                  • czekolada72 Re: ,,W grudniu 19.12.19, 20:59
                                                    Jezu kochany, wie ktoś coś????
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 19.12.19, 21:04
                                                    O czym mamy coś wiedzieć, Czekoladko?
                                                    Stało się coś?
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 19.12.19, 21:23
                                                    Grozą powiało! Czekolado, gadaj!
                                                  • eulalija Re: ,,W grudniu 20.12.19, 09:18
                                                    Co trzeba wiedzieć, jest na małym.
                                                    Wiosna za oknem.
                                                    Witam.
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 20.12.19, 09:48
                                                    Oj.
                                                    Rzeczywiście wiosna pełną gębą!
                                                    Bry.
                                                  • czekolada72 Re: ,,W grudniu 20.12.19, 11:02
                                                    Nie Ewo, nie Myqu, jestem trzexwa jak świnia, ale za to panikara.
                                                    Dziękuję Eulalijo, właśnie o to pytałam sad

                                                    ""
                                                    Od północy mam 12 stopni, od południa mogę się opalać 🌞🌞
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 20.12.19, 11:03
                                                    Cześć. Słonice nie do zafortepianienia, wszystko lśni. Trawa taka zielona jak w maju.
                                                  • asia.sthm Re: ,,W grudniu 20.12.19, 19:09
                                                    Hej, swieta ida a tu zielono.
                                                    Wczoraj slyszalam kosa, rozspiewal sie, o jajkach rozmarzyl, czy co.
                                                  • balamuk Re: ,,W grudniu 20.12.19, 19:17
                                                    Dzień trochę dziwny dzisiaj. Przedwczoraj w robocie poczułam, że cóś mnie bierze, wczoraj
                                                    obudziłam się w stanie kompletnego rozkładu, dzisiaj dotarłam do pana doktora, któren
                                                    mnie opieprzył. Znaczy, jestem na zwolnieniu. Ale skoro i tak musiałam wyjść z domu,
                                                    stwierdziłam, że oprócz apteki (tuż obok była apteka...) kupię coś dla gołębia, pisałam, że
                                                    mi się bandyta udomowił? Wchodzę do sklepu źwierzęcego, pusto, przyjemnie. Rozglądam
                                                    się niemrawo, widzę jakieś pudełka z żarciem dla papug, myślę - może się nada.
                                                    Pojawia się młodzieniec z obsługi i pyta, czego życzę. Czuję się trochę głupio, ale macham
                                                    ręką i pytam, czy może mi poradzić coś dla gołębia. Na co młody patrzy na mnie z takim,
                                                    bo ja wiem, brakiem zaufania i mówi - Może jedzenie dla gołębi?...
                                                    Padłam. Kupiłam. Do tej pory czuję się dziwnie.
                                                    A potem wreszcie wąż był łaskaw wydalić, po dwóch kolejnych
                                                    myszach. Zestresowana byłam okrutnie, no bo jak wężowi dać coś
                                                    na zatwardzenie? I upraliśmy go, i przenieśliśmy do nowego terrarium,
                                                    i chyba mu się podoba.
                                                    To może ja teraz wezmę to wszystko, co mi pan doktor przepisał...
                                                  • czekolada72 Re: ,,W grudniu 20.12.19, 20:11
                                                    Jak się pierze węża??
                                                  • balamuk Re: ,,W grudniu 20.12.19, 20:13
                                                    W umywalce. wink
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 20.12.19, 20:15
                                                    Bałamuku, a może zacznijcie budować jakąś arkę? Raz - dwa się zapełni.
                                                    Kuruj się, lekarstwa grzecznie łykaj i wcale nie myśl o wężach, gołębiach i innych takich. Przyszykuj sobie jakąś smakowitą lekturę, albo dwie, może trzy i w spokoju sobie poczytaj. Zdrówka Ci życzę. kiss
                                                  • balamuk Re: ,,W grudniu 20.12.19, 20:31
                                                    Dzięki. smile
                                                    Budujcie arkę przed potopem... wink))
                                                  • felis2 Re: ,,W grudniu 20.12.19, 22:23
                                                    W celu kompresji można nakarmić węża gołębiem. Chyba wolałabym zamiast gołębia mangustę, można by ją nakarmić wężem.
                                                    Coś mi krwiożerczo wychodzi. Tydzień był nieco wyczerpujący umysłowo i widocznie to szkodzi. Może by iść spać?
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 20.12.19, 23:03
                                                    Lepiej nie kombinuj, Felis, po co drażnić Bałamuka? Jeszcze chorutkowi temperatura podskoczy!
                                                    Tak mi się ten wąż i gołąb biblijnie kojarzą, dlatego ta arka. wink
                                                  • balamuk Re: ,,W grudniu 21.12.19, 00:13
                                                    Mnie też, ale mangustę sobie wypraszam...
                                                  • myszwkropki Re: ,,W grudniu 21.12.19, 10:05
                                                    Ojjj, wyobraziłam sobie ten cały zwierzyniec w postaci łańcucha. Pokarmowego. Brrrr.
                                                    Dopełzłam do forum, to się witam grzecznie. Dźbry.
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 21.12.19, 11:00
                                                    W sprawie wążóf, nawet nieszkodliwych, rozum mówi swoje, a cała reszta wzdraga się okrutnie. Nie dutkłabym palicem ani niczym innym, co moje jest! Nie mówiac już o pomyśle zaśnięcia w mieszkaniu z wążem nawet szczelnie zaterrariowanym!
                                                    Pada, a mnie mus do samego centruma po zamówioną bazę do kateringu kota!
                                                    Bry.
                                                  • balamuk Re: ,,W grudniu 21.12.19, 23:43
                                                    ewa9717 napisała:
                                                    > W sprawie wążóf, nawet nieszkodliwych, rozum mówi swoje, a cała reszta wzdraga
                                                    > się okrutnie. Nie dutkłabym palicem ani niczym innym, co moje jest! Nie mówiac
                                                    > już o pomyśle zaśnięcia w mieszkaniu z wążem nawet szczelnie zaterrariowanym!

                                                    Wykrakałaś, paskudo antywężowa! wink))
                                                    Albowiem w środku nocy okazało się, że wąż dał dyla. Ja chora. Ociec dzieciom połamany i schylać się nie może. Na dodatek w pokoju dziecków, w którym wąż mieszka, w związku z chwilową nieobecnością tychże dziecków zrobił się składzik wszystkiego wszędzie. Przez pół nocy mi się śniło, że znajduję dziada, a potem znowu mi ucieka i da capo.
                                                    Dzisiaj wzięłam się do szukania, ale odpadłam, bo mi się we łbie kręci, zadzwoniłam do Starszego...
                                                    Odgruzowaliśmy trochę terenu, wreszcie wypatrzył kawałek węża na dolnej półce z ksziążkami, gniazdko sobie ładnie uwił pod dwiema kartkami A4 i w ogóle go nie było widać.
                                                    Mam ochotę uciec do Kuźniecka!
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 22.12.19, 00:14
                                                    Wszystko dobre, co się dobrze kończy!
                                                    Ale numer wąż Wam wywinął. Mangusta jak nic by się przydała! 🐍
                                                    A dlaczego do Kuźniecka, że tak się nieinteligentnie zapytam?
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 21.12.19, 11:11
                                                    Cześć. Dlaczego "dopełzłaś", Myszko? Zmęczonaś? W pracy byłaś nocy?
                                                    Bałamuku, lepiej Ci trochę? Poleż choć dzisiaj pod kołderką, niech koło Ciebie potańczą, a co!
                                                    Wszystkim potrzebującym dobre myśli i fluidy wysyłam puffając.
                                                    Słonice spod gęstej woalki niewidoczne, nawet słońcu smutno dzień po. sad
                                                  • eulalija Re: ,,W grudniu 21.12.19, 11:21
                                                    U mła słonica pełną gębą.
                                                    Witam.
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 21.12.19, 11:43
                                                    W sprawie wążóf, nawet nieszkodliwych, tak dalece Ewy zdanie podzielam, że nawet własności koleżanki - portfelika z wężowej skóry, obiektywnie niebrzydkiego, nie dotknęłam, choć naraziło mnie to na kpinki przeróżne. Odgórnie przecież zatwierdzono nienawiść między niewiastą a wężem!
                                                  • jottka Re: ,,W grudniu 21.12.19, 11:55
                                                    ok, już zapisuję sobie w notesiku, że przed następnym witaniem się z bałamukiem najpierw należy się upewnić, czy właśnie nie prała węża...
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 21.12.19, 12:21
                                                    A mnie pranie węża nic a nic nie przeszkadza w witaniu się z Bałamukiem!
                                                    Wyprany wąż w nowym terrarium, czy to nie krzepiąca wiadomość? Zwłaszcza, kiedy się weźmie pod uwagę, że chorość lęgła się w organiźmie naszej koleżanki.
                                                    Dzielny Bałamuk! smile
                                                  • myszwkropki Re: ,,W grudniu 21.12.19, 12:24
                                                    Zmęczona to jedno, Bluzeczko, bo przez ostatni tydzień-dwa jakieś horrory się rozgrywały w pracy, jakby rok chciał nadrobić przed końcem, bo ogólnie był nie najgorszy. Starzy chirurdzy mówią, że około Świąt św. Piotr furtkę otwiera. Coś w tym jest. A poza tym mnie dopadło coś, co mnie pozbawiło sił fizycznych i umysłowych. Wirus czy inny czort? I tak leżę... chciałam nawet wkleić taki obrazek z kotem, ale nie umiem. „ Tak sobie myślę: kurz leży, pranie leży, garnki leżą... to i ja sobie poleżę”.
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 21.12.19, 13:04
                                                    Myszeczko miła, po tak wielu stresach i horrorach w pracy, po prostu padłaś. I nie myśl o żadnym kurzu, taka jego natura, że leży. Leżąc szkodzi najmniej, gorzej by było, gdyby krążył, pylicy by się można było nabawić!
                                                    A mając obrazek z kotem w folderze ze zdjęciami, znajdź nad oknem dialogowym napis "zdjęcie" i naciśnij. Pojawi się napis "wybierz z dysku", po kliknięciu na niego otworzy się folder ze zdjęciami, zaptaszkuj wybrane, zatwierdź i zdjęcie pojawi się pod ramką okna dialogowego. I to wszystko, jeżeli o leżącego kota idzie. Acha, trza coś napisać, bo zdjęcie luzem nie przejdzie.
                                                    Życzę Ci powrotu do zdrowia i pełni sił, bo wiele ich potrzebujesz, wykonując swą trudną i stresogenną pracę. kiss
                                                    PUFFFFFFFFF!
                                                  • myszwkropki Re: ,,W grudniu 21.12.19, 13:16
                                                    Dzięki, Bluzeczko kochana. Aż się wzruszyłam
                                                  • myszwkropki Re: ,,W grudniu 21.12.19, 13:16
                                                    Udało się!
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 21.12.19, 13:25
                                                    Super! Teraz tylko się kuruj. kiss
                                                  • felis2 Re: ,,W grudniu 21.12.19, 15:39
                                                    No co! Mangusty są fajne. I fajnie tańczą jak polują.
                                                    Parę dni temu dorzuciłam koci kocyk do prania spodni i skarpetek. Bardzo włochate się zrobiły. Dziś wyprałam kocyki psu, rozsądnie bez dodatków garderoby. Nie wiem teraz jak odkłaczyć pralkę.
                                                  • eulalija Re: ,,W grudniu 21.12.19, 15:45
                                                    Płukaniem "na pusto".
                                                    Tak robiłam po praniu pościeli i akcesoriów DelGado.
                                                    A mangusty są bardzo fajne.
                                                  • myszwkropki Re: ,,W grudniu 21.12.19, 17:10
                                                    Są fajne. Dopiero się zorientowałam, że mangusta i ichneumon to to samo. Człowiek się całe życie uczy.
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 21.12.19, 17:35
                                                    A ja przed chwilą znalazłam na e - matce sposób jednej góralki na pierogi.
                                                    pitupitt napisał(a):

                                                    > A ja to już w ogóle "gwałcę" technikę lepienia pierogów: odrywam kawałek ciasta
                                                    > ( wielkości orzecha włoskiego), formuję z tego kulkę, potem rozpłaszczam ją na
                                                    > dłoni, nakładam płaską łyżeczkę farszu, sklejam i tyle. Podpatrzone u znajomej
                                                    > góralki.
                                                    Super, spróbuję, a zarzekałam się, że pierogów w życiu nie zrobię! Ale bez wałkowania, wycinania, ugniatania resztek ciasta i ponownego wałkowania, to może być, że zrobię jednak. wink
                                                  • felis2 Re: ,,W grudniu 21.12.19, 19:31
                                                    Babcia robiła pierogi z kwadratów nie kółek, nauczyła tak mamę i do dorosłego życia do głowy mi nie przyszło, że można robić pierogi z kółek jako standard a nie fanaberię. Nadal zresztą uważam pierogi na bazie kółek za wysoce nieefektywną fanaberię, z kwadratów prawie nie ma resztek. Mama doszła do mistrzostwa, wałkowała też w kwadrat lub prostokąt i nawet obrzynki jej nie zostawały
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 21.12.19, 20:16
                                                    Pewnie, że z kwadratów jest lepiej i szybciej, ale tą metodą góralki nie trzeba ciasta wałkować.
                                                    Mam pierożnicę, taką, z której 16 pierogów na raz wyskakuje, tylko, że trzeba dwa placki ciasta wywałkować. Jeden placek rozkłada się na pierożnicy, robiąc lekkie wgłębienia na farsz w półkolistych otworach urządzenia. Następnie w tych gniazdkach układa się farsz i przykryea drigim
                                                  • felis2 Re: ,,W grudniu 21.12.19, 20:24
                                                    Też takie mam, ale często mi zostawało powietrze i pękały.
                                                    Jednokrotne płukanie pralki nie pomogło, a przynajmniej nie całkiem. Poczekałam aż wyschnie i ją odkurzyłam. Mam wrażenie, że trzeba by jeszcze filtr sprawdzić, ale bardzo mi się nie chce.
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 21.12.19, 20:29
                                                    Poleciało samo!
                                                    Drugim plackiem rozwałkowanego ciasta przykrywa się już przygotowane ciasto z farszem, a następnie kilka razy trzeba przejechać wałkiem po całej pierożnicy, której ostre ranty obrzeżające każdą formę na pierożek, odcinają nadmiar ciasta, które należy zdjąć. Ostatnia czynność - odwrócić pierożnicę ze schowanymi w niej pierogami o 180° i stuknąć nią mocno w stolnicę. Pierogi same z niej wyskoczą.
                                                    Fajnie się robi, ale trzeba znależć miejsce na ten drugi rozwałkowany placek ciasta.
                                                    Mnie tego miejsca zwykle brakuje.
                                                    A w ogóle jestem leń i wolę kupić gotowe. wink
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 21.12.19, 20:23
                                                    myszwkropki napisała:

                                                    > Są fajne. Dopiero się zorientowałam, że mangusta i ichneumon to to samo. Człowi
                                                    > ek się całe życie uczy.
                                                    Czyli mój ulubiony stwór z dzieciństwa: Riki-Tiki-Tavi wink
                                                  • myszwkropki Re: ,,W grudniu 21.12.19, 21:51
                                                    O, właśnie, o niego mi chodziło!
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 21.12.19, 22:30
                                                    Pamiętam tę uroczą opowiastkę o małym ichneumonie, który życie całej rodziny uratował, pokonując węże. Riki - Tiki!
    • czekolada72 Re: ,,W grudniu 21.12.19, 18:04
      Jest z nami już 2 lata smile

      A wczoraj dzieci zawiozl na Rybna pełne kombi karmy, o którą poprosił zamiast kwiatków 🐕
      • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 21.12.19, 18:59
        Ale jest piękny, jak uszy postawił, wie, że o nim mowa! Najlepszego jubilatowi! 🍔
        • ewa9717 Re: ,,W grudniu 21.12.19, 20:25
          I smyram za uchami wink
          • balamuk Re: ,,W grudniu 22.12.19, 13:24
            A wiesz, po czym rozpoznaje się zaskrońca? wink
            • ewa9717 Re: ,,W grudniu 22.12.19, 13:30
              A wiem. I a wiem nawet, że skurczyzjad pływa, bo miałam już kila zawałów wink
              Dzię!
              PS A wąża, który wymkł sie z terrrariuma bym nie przeżyła!
            • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 22.12.19, 13:42
              Cześć. Po tym?
              jest zupełnie niejadowity, a jego jedyną bronią - poza ucieczką - jest wydalanie zupełnie nieszkodliwej dla człowieka, silnie cuchnącej wydzieliny.
              Naprawdę? Jeżeli to miałaś na myśli, to raczej Ci się nie dziwię! wink
              Przed chwilą tę informację wyczytałam, o tym skunksie wężowym, znaczy.
              A jak Ci dzisiaj? Lepiej się czujesz?
              Wiem tylko, że zmysł powonienia Ci działa (albo dokucza, w zaistniałaj sytuacji!).

              .
              • jottka Re: ,,W grudniu 22.12.19, 14:46
                zaskrońca poznawało się po tym, że na widok Puszka zwiewał jak kangur w podskokachsmile swego czasu spędzałam wakacje w wężowym raju, wśród rozlewisk, człowiek bał się wyjść na ganek, żeby na jakąś plażującą gadzinę nie nadepnąć. ratunkiem był Puszek - biały szpic sąsiadów, niespełniony ichneumon w psim przebraniusmile wywąchiwał z odległości węże, dopadał i pozbawiał życia, że na tym eufemistycznie poprzestanę, ale po jakim dniu krąg o promieniu circa about 100m od Puszka oznaczał strefę bezwężową, uroczy pieseczek. to znaczy one same zwiewały, nic im nie robił, sama jego obecność oznaczała ich nieobecnośćsmile
                • asia.sthm Re: ,,W grudniu 22.12.19, 15:10
                  A wiecie po czym poznać pijanego węża?
                  Pełznie prosto.

                  Sama rechotam, takie to śmieszne.
                  big_grin
                  • balamuk Re: ,,W grudniu 22.12.19, 15:26
                    Zgadza się. A zaskrońca poznaje się po tym, że ma żółte plamki za uszami. wink))
                    • jottka Re: ,,W grudniu 22.12.19, 16:07
                      a wiecie co to jest - nie wie trocina?smile
                      • asia.sthm Re: ,,W grudniu 22.12.19, 16:20
                        Trocina to żona Troka . Pewnie sama nie wie jakim supłem się z nim związała.
                    • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 22.12.19, 16:08
                      Ale ponoć nie wszystkie te plamki mają na skroni (dlatego za skrońce)Jeszcze tym się różnią od jadowitych, że mają okrągłe źrenice. Ale ja nie chciałabym im w oczy patrzeć. wink
                      Prosto pełznie? Biez wodki nie rozbieriosz!
    • czekolada72 Re: ,,W grudniu 22.12.19, 17:37
      Lekarstwo na miłość na Super Polsat 📺
      • eulalija Re: ,,W grudniu 23.12.19, 10:01
        Kolejny dzień pod znakiem szaro-burej, mokrej ściery.
        Witam.
        • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 23.12.19, 11:15
          Cześć. Niewyżęta ta ściera, na nos z niej kapie. Wszystkim potrzebującym, cierpiącym i przemęcznym pełne otuchy puffki przesyłam. Będzie lepiej! wink
          • se_nka0 Re: ,,W grudniu 23.12.19, 13:27
            Leje i pada.
            Pada i leje.
            Do wyboru wink

            Dobrego dnia.
            • czekolada72 Re: ,,W grudniu 23.12.19, 14:06
              Leje smile
              Miłego
              • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 23.12.19, 14:18
                Bardzo dobrze, że leje! Zasoby wód głębinowych być może się powiększą.
                Poza tym doceńmy brak śniegu na jezdniach i chodnikach, mokro jest, ale nie ślisko!
                • ewa9717 Re: ,,W grudniu 23.12.19, 14:42
                  Wisi. wink
                  Forumu pogody wszelakiej, ZDROWIA i w ogóle!
                  Rzekłam, udając się niedługo. wink
                  Dzię.
                  • eulalija Re: ,,W grudniu 24.12.19, 09:33
                    Barbara się nie sprawdziła.
                    Szaro i mokro.
                    Spokojnych Świąt!
                    Witam.
                    • se_nka0 Re: ,,W grudniu 24.12.19, 09:59
                      Spokojnych Świąt !
                      • asia.sthm Re: ,,W grudniu 24.12.19, 10:10
                        Wesołych i zdrowych kochani.

                        Zaprzyjaźnuona młodzież twierdzi że trzeba uważać na talerze gdyż w Wigilie zwierzaki dostajâ ludzkiego brzucha.
                        • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 24.12.19, 10:55
                          Cześć. Bałamukowi stolarza! Buuuuzi kiss big_grin
                          Zdrowych i wesołych!
    • czekolada72 Re: ,,W grudniu 24.12.19, 12:37
      Chyba mi zjadło posta.
      Więc jeszcz raz.
      Co to jest ludzki brzuch i czemu trza uważać na talerze???
      Wczoraj na krakowskich ulicach było mokro i ślisko sad
      Spokojnych i zdrowych Świat, życzy ta, której coś luplo wśród kręgów i zastygla nieruchomo pod kątem prostym wink
      • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 24.12.19, 13:34
        CO TO JEST NIECKO I GORME?
        Matylda z wielkim hukiem znalała się tam, gdzie była, a mąż zastygł za nią, z dłońmi na poręczach. Ból straszliwy w kręgosłupie unieruchomił go radykalnie.

        Takich skojarzeń czysto chmielewskich doznałam po lektutrze posta Czekolady.
        Czekoladko, współczuję Ci bardzo, przytulam i życzę, żeby draństwo odpuściło. kiss
        • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 24.12.19, 16:18
          Wilia

          Prastarym obyczajem w Polsce podczas wilii
          Jest miejsce dla zamorskich i zagórskich gości,
          Dla tych, co na wieczerzę bratnią nie przybyli,
          Wstrzymani przez gór zwały lub mórz nawałności.
          St. Miłaszewski
          Specjalnie dla naszych kochanych Asi, Bałamuka i dla wszystkich Nieobecnych. kiss
          • berrin Re: ,,W grudniu 24.12.19, 22:27
            Kochane
            Najlepszego.
            • se_nka0 Re: ,,W grudniu 25.12.19, 17:02
              Dziękujemy, wzajemnie Berrin.
              • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 26.12.19, 14:16
                Cześć. Można powiedzieć, że już po świętach. Przeżyłyście?Czekoladko, jak Twój kręgosłup? Nudno bez Was, pogadać by się chciało. Mam nową klawiaturę, myślałam, że będze się na niej szybciej pisać niż na tabletowej, bo ma duze klawisze, ale wybieranie znakow diakrytycznych to tragedia! Trzeba nacisnąć np. a, po czym wysświetla się chmurka z różnymi znakami kilku jezykoów, z której trzeba wybrac sobie ten potrzebny, ale zasadnicza litera zostaje, dlatego uzyskuje się coś w rodzaju dyftongu aą. Zwariuję albo rozkminię, zobaczymy!
                Obejrzałam sobie dokumentalny film z wyprawy Kon - Tiki, za który Thor Heyerdahl otrzymał nagrodę Nobla, potem fabularny film o wyprawie
                Kon - Tiki z 2012 roku i zupełnie przypadkiem natknęłam się na dokumentalny film z wyprawy tratwą Tangaroa, zbudowaną na wzór Kon - Tiki, która, w 2006 roku, poplynęła z Peru na wyspy Polinezji. W jej załodze znajdowal się wnuk Thora Heyerdahla.
                No i nie umiem wkleić tego cholernego linka, ughhhhh!
                youtu.be/29waAjmbO2w
                Już, udało się! smile Odmóżdżyła mnie ta klawiatura! Jeszcze link.
                heyerdahl-institute.no/en/expeditions/the-tangaroa-expedition-2006/
                • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 27.12.19, 13:42
                  Cześć. Jakaś "hatakumba"?
                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 27.12.19, 14:03
                    Abo rablador pogryzł wink
                    Przyjechałam, odpoczęłam, kota nakarmiłam (w moim niebycie też miał katering, zostawiłam puszki), teraz chyba pomyślę na d zaproszeniem gosci na popołudnie w celu wspólnej utylizacji nadmiaru zywności. Sama, mimo najszczerszychchęci, nie dam rady, a kot ciast nie je...
                    Bry.
                    • eulalija Re: ,,W grudniu 27.12.19, 14:11
                      Leniwy czas.
                      Słonica nawet próbowała zajrzeć
                      Witam.
                      • asia.sthm Re: ,,W grudniu 27.12.19, 14:44
                        No i po swietach slonce wyszlo na dlugo i nawet jakis bialy proszek spadl. Od razu ladniej.

                        Teraz nabieramy smaku na Sylwestra, o zgrozo, znowu jesc bedzie trzeba big_grin
                        • asia.sthm Re: ,,W grudniu 27.12.19, 17:07
                          dla angielskojezycznych, posluchajdzie i obsmiejcie sie ze mna.
                          Tytul jest: Czasem czlowiek musi byc troche jak Steve .

                          www.instagram.com/p/B6iwOVWpO6q/
                          • czekolada72 Re: ,,W grudniu 27.12.19, 18:14
                            Oj, słońca ani ani, za to szaro buro i ponuro i wielkie mzenie
                            Było fajnie, rodzinnie, z trzema kudlatymi na raz.
                            Z kręgosłupem ciut lepiej, ale ten jeden kawałek odmawia współpracy...
                            Miłego
                            • eulalija Re: ,,W grudniu 28.12.19, 11:06
                              Tiaaaa …
                              Kolejny bury dzień.
                              Nic się nie chce.
                              Witam.
                              • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 28.12.19, 11:39
                                Cześć. Solniczka komuś w niebie z rąk wypadła, sól cieniutką warstewką rozsypała się wszędzie w zasięgu wzroku.
                                Miłego weekendu Szanownym. smile
                              • czekolada72 Re: ,,W grudniu 28.12.19, 11:39
                                Prasowanie, góra prasowania!!
                                A za oknem leci coś mokrego, biało przezroczystego... I p iiiiii..... dzi jak w kieleckim...
                                Miłego
                                • berrin Re: ,,W grudniu 28.12.19, 19:51
                                  Katarek. Kaszelek. Dreszczyki. Takie tam. Mężczyzna walczy o życie. Kobieta wstanie, to się rozrusza.
                                  Jestę ideałę pracownika. Choruję tylko w dlugie wrekendy i na urlopie.

                                  Spaniella wczoraj zwiedzala czarnoziemy (po robotach budowlanych posypali tym klepiska, które mają wiosną zostać trawnikami, wspaniałe czarne błoto, wspaniałe), dzis juz na szczęście nieco pozamarzały i pies ze spaceru wrócił w przyrodzonym sobie kolorze.
                                  A we wigilię rodzina wetkła mi flet w ręce i zażądała kolęd, na moje nieśmiałe, że wszak gralam ostatnio niemal równo 20 lat temu usłyszałam, że to jak z jazdą na rowerze, tego się nie zapomina...
                                  Cześć, zgłaszam się.
                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 28.12.19, 20:38
                                    I jak z tą jazdą na flecie? Poszło?
                                    Wygrzej się i pozbądź takich tam!
                                    Czór.
                                    • asia.sthm Re: ,,W grudniu 28.12.19, 20:56
                                      Ja juz widze jak sie jezdzi na flecie ..... to tak jak na fujarce tylko bokiem big_grin

                                      U nas tez zamarzlo i psy juz nareszcie eleganckie po swietach. Tez bloto mielim jak rzadko.
                                      • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 28.12.19, 21:12
                                        Berrin niezwykle zdolna jest, na pewno jazdę bokiem na flecie urządziła, że ha!
                                        A amazonka do tego potrzebna? Tak mi się skojarzyło z jazdą konną w damskim siodle. Trzymaj się koleżanko, chociaż trochę poleż, niech Cię zwierzątka pogrzeją, kieliszeczek grypolinu może?
                                        Zdrówka życzę, kiss
                                        • asia.sthm Re: ,,W grudniu 28.12.19, 21:36
                                          Berrin, ty jezdziszz na prostym czy poprzecznym, bo ja na poprzecznym cie widze?

                                          Tak pytam bo lubie wiedziec czy dobrze mysle.... smile

                                          To od szafranowych ciastek taka ciekawskam.
                                          • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 28.12.19, 22:51
                                            A Bałamuk wyzdrowiał? Coś się nie pojawia, odezwij się, Bałamuku! kiss
                                            • czekolada72 Re: ,,W grudniu 28.12.19, 23:10
                                              U nas nic nie zamarzly, więc nie nadazam z wycieraniem psich lap...

                                              Natomiast Fastusia, która z dziećmi w Beskidzie Wyspowym - wpadła w stupor na widok białych zasp, białego po horyzont... Biedny piesek...
                                          • berrin Re: ,,W grudniu 29.12.19, 00:23
                                            Prosty, prosty ten flet, i w sensie geometrycznym i obslugi, ale owszem, kolędy pooooszły jak ta lala, faktycznie nie zapomniałam jak to się robi. Mój flet to zabytek historii najnowszej, 40 lat temu z enerdówka przyjechał, bo u nas nie dało się wtedy kupić drewna, jeno ohydne plastiki, co okrutnie fałszowały.
                                            Na flecie drugim popylała moja siostra, na trzecim siostrzenica.
                                            Mi mi mi sol fa mi fa... co mi wyrecytowała siostra, kiedy w popłochu pytałam "ale jak to mam grać??!?"

                                            Swoją droga, co roku za któraś ścianą jakieś kolejne dziecko ZAWSZE uczy się grac "lulajże, Jezuniu".
                                            • eulalija Re: ,,W grudniu 29.12.19, 10:46
                                              Sucho i buro.
                                              Witam.
                                              • berrin Re: ,,W grudniu 29.12.19, 13:11
                                                Jakieś 30 sekund słońca około południa. Zdążyłam popaczac przez okno.
                                                Teraz buro, sucho, chyba koło zera, bo kałuże zamarznięte były z wierzchu, a Spaniella chrapie po trudach spaceru ( czytaj: obrony piłeczki przed ludźmi, psami, drzewami i wyjącymi potworami zza płotu*).
                                                Cześć

                                                *)za płotem, jak wiadomo, ZAWSZE czają się potfffory, ale te wyjące, czyli pociagi metra w nastawni na Kabatach, to już czystą groza!
                                              • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 29.12.19, 13:14
                                                Cześć. Ano buro, dobrze chociaż, że śnieg nie pada.
                                                Zasnęłam po 4:00 i we śnie próbowałam dostarczyć, od lat niewidzianej koleżance, druty i włóczkę do więzienia, w którym siedziała za zabójstwo. wink Rany kota, jaka zmęczona się obudziłam!
                                                • czekolada72 Re: ,,W grudniu 29.12.19, 15:18
                                                  A niektórzy mają biało smile)
                                                  Te niebieskie to z godziny 6

                                                  Miłego
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 29.12.19, 16:48
                                                    Im bardzie pada śnieg
                                                    bim bom...
                                                    Fastrysia pewnie pierwszy raz w życiu mogła sobie w śniegu podokazywać. Na tym dziennym zdjęciu ma minę prawdziwego śnieżnego wyjadacza.
                                                    Cudna jest!
                                                  • se_nka0 Re: ,,W grudniu 29.12.19, 17:31
                                                    Bezśnieżnie, ale mrożno noc się zapowiada.
                                                    Kciuki dla potrzebujących.
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 29.12.19, 19:25
                                                    To musi być jakaś fatamrugana! Mimo cudnej wyjadaczki F. nie wierzę w żadne białe! U mnie brak - i temperatury, i białego. W sumie dla kota nieźle wink
                                                    Czór!
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 29.12.19, 19:38
                                                    Ewo, a ten kot, to ma jakieś imię? Czy jest po prostu Kotem?
                                                    Koleżanka mnie prosiła, żebym Cię zapytała, jak sobie radzisz z krojeniem, ponoć na krojenie odpornych, serc wołowych?
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 29.12.19, 20:26
                                                    Kot jest Kiciorem. wink Serca wołowe kroi się zupełnie fajne ostrym nozem. Trochę kicior rąbie na surowo, ale że takie serce i kilo wazy, reszta gotowana, to już całkiem łatwo/
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 29.12.19, 21:05
                                                    Dzięki, przekażę mojej koleżance kociarze.
                                                  • czekolada72 Re: ,,W grudniu 29.12.19, 21:07
                                                    Jezzzxxuuuu to już zdecydowanie wolę psia suchą karmę...
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 29.12.19, 21:15
                                                    Ale Kicior woli mięso, suchą nie bardzo lubi...
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 29.12.19, 21:22
                                                    Zwierz wie, co dobre i naturalne! wink
                                                  • se_nka0 Re: ,,W grudniu 30.12.19, 13:13
                                                    Chyba wszyscy dzisiaj po nowy kalendarz się udali wink
                                                    Jutro stary mi się kończy.

                                                    Dobrego dnia.
                                                  • eulalija Re: ,,W grudniu 30.12.19, 14:14
                                                    Kalendarze nabądłam przez internet i paczkomat już miesiąc temu.
                                                    Teraz czekam na budzik.
                                                    Ostatni osobiście zamordowałam.
                                                    Ciepłam nim dwa razy na kafelki.
                                                    Nie wytrzymał sportów ekstremalnych.
                                                    Znowu ponury dzień.
                                                    Witam.
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 30.12.19, 14:32
                                                    Ale z przejaśnieniami i na plusie, więc bądxmy Pollyanny wink
                                                    Dzię!
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 30.12.19, 15:05
                                                    Cześć. Fatalnie krótko spałam dzisiejszej nocy i padłam, przespałam się godzinkę, właśnie przecieram oczy.
                                                    Buro, ale był jaśniejszy moment, choć niedługo.
                                                    Ewo, o Twojego Kiciora się martwię, o strzelanie mi chodzi.
                                                    Biedne te zwierzaczki, domowe są przez właścicieli przytulane i pocieszane, ale pozostałe - szkoda gadać! sad
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 30.12.19, 15:34
                                                    Ja się martwię już od wielu dni. Planowałam go jakoś przetrzymać, ale dotknąć się daje tylko podczas szamania czegoś smacznego. kiedy próbowałam pozwolić sobie na więcej, jako przygotowanie do złapania, dwa razy mnie dziabnął nieźle...
                                                  • jottka Re: ,,W grudniu 30.12.19, 15:47
                                                    ale koty niekoniecznie boją się fajerwerków, byle im nad uchem nie huknęło - to psy zwykle popadają w panikę, słysząc te odgłosy. koty mogą w ogóle nie reagować, mogą uznać, że komuś odbiło i się schować na wszelki wypadek, jak u ciebie przed domem żaden idiota nie zacznie odpalać petard tuż przed kocią budką, to można rzucić kontrolnie okiem raz w czas, ale niekoniecznie się przejmować, zwłaszcza jeśli kocina z niebojącychsmile
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 30.12.19, 16:08
                                                    Kotka mojej koleżanki bardzo mocno przeżywa kanonadę. Choć nie jest pieszczochą, wtula się w swą pańcię mocno i wyraźnie szuka pomocy.
                                                  • jottka Re: ,,W grudniu 30.12.19, 16:22
                                                    no bo osobniczo każdy może się bać, ale ogólnie one aż tak wrażliwie jak psy nie reagują, zwykle wystarczy im zakopać się w bety czy schować w upatrzonym miejscu (może być u ludzkiej ofiarysmile, a z psami nie ma tak lekko, bo one dostają regularnej histerii. poza tym zależy też jak blisko - jak nam koło balkonu petarda przeleciała, bo się pojawił sąsiad mądry inaczej, to też obojętny do tej pory kocur prysnął pod wannę i tam spędził Sylwestra...
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 30.12.19, 17:39
                                                    O, to mnie Jottko, pocieszyłaś. Przed moim blokiem raczej nikt nie będzie strzelał, zwykle to się odbywa w jakimś oddaleniu, ale że mi Kicior na sumieniu siedzi, pewnie się zerwę na ten kwadrans z balu w Filharmonii i postróżuję z jakim smakołykiem na dole.
                                                  • asia.sthm Re: ,,W grudniu 30.12.19, 17:45

                                                    Ze zwierzyna domowa mozna sobie jakos poradzic, na przyklad glucha suczka Donna jest tak spokojnym psem ze i koty jutro chyba uspokoi. Moja B. juz od paru dni puszcza glosna muzyke i jutro tez zamierza sluchac glosno jak zacznie sie strzelanie.
                                                    Gorzej ma moja znajoma co to konie ma w stajni w miejskiej dzielnicy, do boksu nie wejdzie, ludzki dotyk i tak im niewiele pomaga.
                                                    U nas hotel przylotniskowy (tam nie wolno wcale strzelac) jest kompletnie zaladowany ludzmi ze zwierzakami - rezerwacja juz zakonczona na kilka lat do przodu. Coroczna tradycja balowania bez strachu.
                                            • asia.sthm Re: ,,W grudniu 30.12.19, 17:53
                                              > Prosty, prosty ten flet...

                                              Szkoda, ja cie z takim widzialam i nawet loczki mialas smile No ale ale jak pieknie gralyscie to ja sie nie czepiam.

                                              https://www.wikihur.se/wp-content/uploads/2012/06/hur-spelar-man-tvarflojt.jpg


                                              > uczy się grac "lulajże, Jezuniu".

                                              Moze skorzystaj z okazji i wyspij sie wreszcie big_grin
                                              • czekolada72 Re: ,,W grudniu 30.12.19, 19:26
                                                I właśnie nie banie się huku to największa zaleta psów hodowlanych!
                                                OK. ONkow.
                                                Z moją Felunia mogłam wręcz między petardami i podobnymi spacerować, a ona nic. A słuch fenomenalny, żeby nie było!
                                                Felix też ma w nosie, ba,! On swoimi wrzaskami, o n-ta porcje kolacji jest w stanie zagluszyc wszelkie okoliczne atrakcje sylwestrowe....
                                                Ryśka natomiast huki ma głęboko w nosie, ale po przelocie w luku bagazowym ma traume na odgłosy typu młynek do kawy lub blender czy mikser. I cyrk jaki muszę odstawić, żeby użyć czegoś, to jest niedouwierzenia
                                                • balamuk Re: ,,W grudniu 30.12.19, 22:57
                                                  Bry wieczór. Przespałam tydzień. Odezwę się, jak się całkiem obudzę.
                                                  • asia.sthm Re: ,,W grudniu 30.12.19, 23:12
                                                    A co sie kumie snilo?
                                                    Zdrowas?
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 31.12.19, 00:12
                                                    O to samo chciałam zapytać szanowną koleżankę, już się zaczynałam martwić. kiss
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 31.12.19, 11:05
                                                    To był na pewno sen krzepiący!
                                                    Dzię?
                                                  • asia.sthm Re: ,,W grudniu 31.12.19, 11:22
                                                    Wiecie co mnie dzisiaj cieszy? Nie musze dzis nic ugotowac- małe a cieszy big_grin
                                                    Ostatnio zle mi szlo na tym froncie - przesolilam kotlety i pierunsko przeslodzilam ciasto migdalowe. Zrazilam sie wlasnymi osiagnieciami.

                                                    Dziendobry i wesołego.
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 31.12.19, 13:11
                                                    Cześć. Asiu, przesolenie i przesłodzenie wzajemnie się zniwelowały, tak jak plus z minusem. W nowym roku będziesz mogła zacząć z czystą kartoteką! A dziś odpocznij gastronomicznie, pozwól innym błędy popełniać. wink
                                                    Jakieś wszystko mokre, chyba aniołki w niebie urządziły sobie śmigusa z dyngusem.
                                                    Przeciro sie, bedzie loć, jak mawia chłop kiedy się wypogadza.
                                                  • balamuk Re: ,,W grudniu 31.12.19, 14:22
                                                    Melduję się. Pokrzepiona i całkiem wyzdrowiała. wink Po pierwszych trzech dniach mi nie przeszło (no owszem, w dniu trzecim polazłam na koncert, ale czułam się tak, że stwierdziłam, że skoro i tak zaraz umrę, to koncertu nie odpuszczę) i zgodnie z zaleceniami pana dr. walnęłam antybiotyk, po czym przez tydzień spałam po kilkanaście godzin na dobę. W rezultacie jestem jak nowa. wink
                                                    Teraz sobie myślę, że osoby pracujące w ciężkim stresssie powinny dostawać z rozdzielnika dodatkowy tydzień urlopu na odespanie tegoż stresssu.
                                                    Cześć. smile
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 31.12.19, 14:54
                                                    Milo Cie znowu widziec, Balamuku. Raz sobie porzadnie odespalas!
                                                  • balamuk Re: ,,W grudniu 31.12.19, 16:20
                                                    NOOOOO!
                                                    I dziękuję za życzenia. smile
                                                  • se_nka0 Re: ,,W grudniu 31.12.19, 16:26
                                                    ,powinny dostawać z rozdzielnika dodatkowy tydzień.... ,, - o to, to. Zawsze mowiłam, ze co 5 lat pracownik powinien dostawać skierowanie na kurację. Celem regeneracji. Po diabła mi kuracja na starość, kiedy i tak mam ( teoretycznie) czas wink

                                                    Nowych sił, dobrego zdrowia i duużo spokoju Szanownym w 2020.

                                                    Do Siego !
                                                  • eulalija Re: ,,W grudniu 31.12.19, 16:44
                                                    Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.
                                                    Dużo zdrowia, dobrego samopoczucia, wielu miłych chwil.
                                                  • balamuk Re: ,,W grudniu 31.12.19, 17:12
                                                    Macie rację, juz czas.
                                                    Najlepszego, zdrowych nerwów i wszystkiego innego.
                                                    I niech wszystkie chorutki zdrowieją błyskawicznie.
                                                    Bużka noworoczna! smile
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 31.12.19, 18:05
                                                    To ja tez sie przylaczam. Szczesliwego, zdrowego, spokojnego tego przyszlego roku zycze calemu Forumu, Nieobecnym tez. Najlepszego!
                                                    Upojnego Sylwestra bez strzalow o polnocy! kiss big_grin
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 31.12.19, 19:13
                                                    I ja! Jako przedstawicielka SKS-u: zdrowia, no i samiwiecieczego!
                                                    wink
                                                  • balamuk Re: ,,W grudniu 31.12.19, 19:50
                                                    Dużo seksu?...
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 31.12.19, 21:08
                                                    Seks w SKS - bomba show!
                                                    A samiwiecieco to wolność, n'est pas?
                                                  • m.y.q.2 Re: ,,W grudniu 01.01.20, 00:00
                                                    Bum! Bum! Bum! Bum! Bum! Bum! Bum! Bum! Bum! Bum! Bum! Bum!
                                                    Rok 2020 się zaczął!🎆🎇🎉
                                                    Wszystkiego najlepszego!
                                                  • asia.sthm Re: ,,W grudniu 01.01.20, 02:18
                                                    Dosiego szanownemu Towarzystwu.

                                                    Sylwester wybalowany juz, teraz pierwsza domowa herbatka w nowej dekadzie. Nowa dekada, macie pojecie?
                                                    2020 ladnie wyglada.
                                                  • ewa9717 Re: ,,W grudniu 01.01.20, 13:24
                                                    Kanonada i szturm na Berlin trwały niespełna kwadrans, choć punktów sprzedaży strzelającego badziewia przybyło. Kicior nawet nosa z willi nie wychylił, przetrwał szaleństwo w dobrym zdrowiu, czego wszystkim życzę, miał tylko jakby większy apetyt na lanczyk, choć śniadanie, sądząc po śladach, podano. Tyle tytułem podsumowania wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka