eulalija 01.03.21, 10:19 Szaro, buro i ponuro zaczyna się ten marzec. W Kołobrzegu mgła, że morze zginęło. Witam. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
se_nka0 Re: Marcowy garniec 01.03.21, 11:17 Jak się żle zaczyna, to się dobrze kończy I tego się będę trzymała. Dziś pierwszy dzień meteorologicznej wiosny - na astronomiczną poczekamy do 20 marca, ale dobra i taka Dobrego marca. Odpowiedz Link
m_y_q Re: Marcowy garniec 01.03.21, 12:51 Cześć. Anglicy mówią, że marzec przychodzi jak lew, a odchodzi jak jagnię - pożyjemy, zobaczymy! W Trybku jak u Eulalii - ponuro. Nie wyobrażam sobie chodzenia w maseczce - w półprzyłbicy przynajmniej miałam czym oddychać! Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Marcowy garniec 01.03.21, 15:59 W Kraku takoż szaro buro i ponuro.... Miłego Odpowiedz Link
tt-tka Re: Marcowy garniec 01.03.21, 18:17 Bosko slonecznie i diabelsko zimno. Co bedzie z motylami ? ajajaj Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Marcowy garniec 01.03.21, 22:22 O, ja głupia ****, czyli Czerwony Kaptur! Marzec mnie zaskoczył jak zima drogowców! Dość ładnie, ale zimno. Eulalija udała się do wód????????? Czór! Odpowiedz Link
balamuk Re: Marcowy garniec 01.03.21, 23:13 A ja nie wiem. Jaka była pogoda. Właśnie mi się dzień pracy z domu skończył, więc chyba jestem usprawiedliwiona? Dobranoc! Odpowiedz Link
eulalija Re: Marcowy garniec 02.03.21, 09:26 Plaża Sułkowskiego w Kołobrzegu ma kamerę. Zaglądam codziennie dla spokojności. Żeby sprawdzić, czy pisi morza nie rozkradli. Rodzince strzeliło 36 lat. Tamtego dnia było pochmurno i padał deszcz ze śniegiem. Dziś mniej buro ale woalka jest. Witam. Odpowiedz Link
balamuk Re: Marcowy garniec 02.03.21, 10:02 Jaka sympatyczna rocznica, taka... podzielna. Buźka dla Sz. Jubilatów i samego słońca w domu, na przekór warunkom meteo! Cześć. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Marcowy garniec 02.03.21, 10:27 Buzka dla Jubilatow. Tak sie ladnie zrobilo ze nawet okna umylam. No i te przebisniegi dopinguja do roboty. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Marcowy garniec 02.03.21, 11:26 Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa, na Sułkowskiego moje ulubione miejsce zimowego pływania, ale chyba już z tym koniec ze względu na świrusa i drastyczny skok cenowy... Buzi Eulaliji i jej LP! Bry. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Marcowy garniec 02.03.21, 12:45 O, nie wiedzialam, ze to ma taka nazwe... A do Podczela któras z Was dodreptała z niej? Ja zdecydowanie wole plaze na zachod, Grzybowo i Dzwirzyno, ale nade wszystko kocham Swinoujscie ) Jubilatom kolejnych 36!! Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Marcowy garniec 02.03.21, 15:24 Ale kołobrzeska jest OK, prawie równie szeroka miejscami jak w Międzyzdrojach czy Świnoujściu, no i można znaleźć dziki kawałek dla siebie - od Kolbergu w stronę Sianożęt np. W drugą stronę nie chodziłam ani nie jeździłam, bo zwykle bywałam w hotelach od Bunkra do końca. Na Podczele się szykowałam kilka lat, bo mieli atrakcyjne oferty jesienno-wiosenne, ale coś z pływaniem mi tam nie pasało. Odpowiedz Link
balamuk Re: Marcowy garniec 02.03.21, 16:35 Niech mnie nie drażnią mytymi oknami i polskimi plażami... Gdzieś zgubiłam miednicę. Wcięło moją panią dr, a potrzebuję recepty. Przez dwa dni w wolnych chwilach szukałam w necie normalnych bawełnianych prześcieradeł i opadłam z sił. Pomarudziłam. Wszystko przez te plaże. )) Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Marcowy garniec 02.03.21, 16:50 Ja nie twierdze, że jest nie OK, bo w końcu naopalałam się ile wlazło, a że głównie PO sezonie, to nieraz i cała plaża dla nas była ) Co do szerokości w stosunku do Swinoujscia, to jednak sie nie zgodze, Swinoujscie jest zdecydowanie szersze, zas Kołobrzeg stracił sporo plazy w okolicach nowo powstałych hoteli czyli za Kamiennym Szańcem. O Podczele pytam, bo mimo wszystko plażą sie dojsc nie dało dalej, a chaszcze jakos mnie nie przekonały. Natomiast jak juz autem dojechalismy na odcinek Podczele - Bagicz - Sianożęty - to mi się plaże bardzo tam podobały. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Marcowy garniec 02.03.21, 18:18 No, do Myzdro i Świno, czyli plaż mojego dzieciństwa nic nie ma podskoku, ale nie marudzę już na żadnej. Np. nie lubię plaż Darłówków, ale jak się pojedzie ciut dalej, do Wicia czy Jarosławca, szerokiego piachu do wypęku. Też se pomarudziłam, Balamuku, bo nie wiem, kiedy znów pojadę... Odpowiedz Link
m_y_q Re: Marcowy garniec 02.03.21, 20:55 Cześć. Ile mnie ominęło! Kołobrzeg kocham miłością pierwszą! Kiedy pierwszy raz w nim byłam - w 1967 roku, przy Rodziewiczówny jeden tylko hotel stał, a molo spacerowego jeszcze nie było! Amfiteatr w takim stanie, w jakim go Niemcy zostawili, katedra zrujnowana i zero budynków wokół. Strasznie to miasto ucierpiało w czasie zdobywania Wału Pomorskiego! Nad Parsętą ciągnęły się zdziczałe ogrody, chodziliśmy tam na maliny! Eulalii i JLP życzę szczęścia i zdrowia! 💞😘 Odpowiedz Link
balamuk Re: Marcowy garniec 02.03.21, 21:02 Słyszysz cichutkie kwilenie? To moja dusza! Odpowiedz Link
eulalija Re: Marcowy garniec 03.03.21, 09:35 Och Balamuku głaski, głaski. Za wszystkie pożyczenia - dyg. Tak się miło zrobiło, że nawet słonica wylazła zza woalki. I siedziała do zachodu. Dziś biało-szarawo. Witam. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Marcowy garniec 03.03.21, 10:58 Złoto A wczoraj, majac w planach zupelnie co innego - znalazlam zupelnym przypadkiem - wspomnienia mojaego Dziadka ) rocznik 1907. Miedzy innymi z jego bytnosci w 6 Dywizjonie Samochodowym we Lwowie. I o ruchu oporu w czasie II WS, i o czasach po wojennych.... Bajka! Odpowiedz Link
balamuk Re: Marcowy garniec 03.03.21, 11:19 Masz tam skarby niezmierzone Pierwszy prawdziwie wiosenny dzień, ładnie. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Marcowy garniec 03.03.21, 11:46 Fajny taki strych! Ukraina. Pies mnie pogryział! Ja tiu odwalam dobry uczynek, a ta maupa, którą chorej koleżance wyprowadzam, wyprowadziła się z szelek i usiłowała dać nogę! Rzuciłam się jak kapitan Żbik, zwyciężyłam, ale odnosłam rany. Bry. Wasza stara wiarusa Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Marcowy garniec 03.03.21, 12:15 Ale nie poleglas Ewuniu. Ja nawet nie mam okazji dzielnoscia sie wykazac ... obym sobie czegos nie wykrakala Prosze sie trzymac zdrowo. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Marcowy garniec 03.03.21, 14:10 Fajny.... nie zdziwi mnie ukryty messerschmitt Za to ma tendencje do rozpączkowywania wszelakich przydasi.... Odpowiedz Link
m_y_q Re: Marcowy garniec 03.03.21, 19:16 Cześć. Ewciu, pełnam podziwu dla Ciebie! Jaka Ty jesteś odważna! 💖 Odpowiedz Link
eulalija Re: Marcowy garniec 04.03.21, 10:42 Mnie też zatkło z podziwu. Ewuniu, a jakiej marki była ta maupa? Czy może miesznka koktajlowa? A gabaryty? Bardziej york czy może mastyf tybetański? Obrażenia takie wojenne czy pokojowe? No co? Martwię się. Bura ściera. Dworzec. Witam. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Marcowy garniec 04.03.21, 10:51 Jedyny pies jaki ugryzł kogoś w naszej rodzinie (czyli mojego małego Brata) to był taki mały, czarny ratlerek... Szaro, buro i ponuro, a do tego zimno.... Miłego Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Marcowy garniec 04.03.21, 11:42 Niemłoda i gruba bigielka. Ale ona nie chciała, przestraszyła się, gdy ja jako ten Żbik. Kapitan. A podziwiacie to z jakiego powodu? Sino i mokrawo, takie pada, które nie pada. Dziś tylko 2 spacery, wieczór mamy z Kiciorem dla siebie, chyba będzie kolacja przy świecach. Bry. Odpowiedz Link
eulalija Re: Marcowy garniec 04.03.21, 12:52 Że się psina wylogowała z szelek i ruszyła Twoja wyobraźnia, że ucieknie, że jej się coś stanie. A że Cię pogryziała, to zrozumiałe, Ona też nie ogarnęła sytuacji. Życzę udanych chwil z Kiciorem. Może będą jakieś momenty... Odpowiedz Link
balamuk Re: Marcowy garniec 04.03.21, 12:53 Pies mnie ugryzł od sąsiada, bo pogłaskać chciałem gada, byłem u sąsiada żony, nie wie czy był zaszczepiony... A podziw dlatego, że ty jako ten Żbik! Wiosny cd, na łykend zapowiadają nawrót zimy i śniegi, hi, hi. Przygotowujemy do wysyłki paczkę (pakę) dla Dziecka i w obu mieszkaniach zamęt, jakbyśmy wszyscy emigrowali w pośpiechu do Argentyny. Namiastka podróży?... Cześć. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Marcowy garniec 04.03.21, 12:59 Eulalijo, ruszyłam wcześniej od wyobraźni. Moja, Balamuku, była szczepiona. Żbikiem byłam bez problemów, na dudzie na trawniku siedząc, jakoś (całkiem na opak, ale dało się dojść do domu) upchnęłam psicę w szelki, gorzej było z odzżbiczeniem. Paczka mnie rozmarzyła. Jakież to było fajne, jak cuda z domu przychodziły, szczególnie pod koniec miesiąca, gdy gotówki starczało już tylko na papierosy, a po resztę chodziło się na wiosła... ach... Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Marcowy garniec 04.03.21, 13:20 A to u was się nie wiosłowało? W stołówkach, szczególnie tych większych, bloczek dawało się przy pobieraniu drugiego dania, zupę, chleb i kompot brało się z lady bez kontroli. Czyli zjadać zupę, nawet kilka talerzy, nazywało się chodzić na wiosła. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Marcowy garniec 04.03.21, 14:12 No, wlascicielka ratlerka nie chciala okazac czy pies byl zaszczepiony, a w razie nie okazania, mojego małego braciszka czekala seria bolesnych zastrzykow. Chodzila mama, kuzynka, i dodzorczymi z bloku wlascicielki, i to przezycia harcorowe. Dziewczyny, w złą chwilę to powiedziałyscie/napisałyscie. Znalazłam karton z zawartościa, o której byłam swiecie przekonana, ze od cwiercwiecza nie istnieje (na strychu).... Odpowiedz Link
balamuk Re: Marcowy garniec 04.03.21, 16:36 ewa9717 napisała: > A to u was się nie wiosłowało? A nie, bloczek = caly obiad na tacę, łącznie z działką chleba. U was bardziej o studenta dbali... Odpowiedz Link
m_y_q Re: Marcowy garniec 04.03.21, 23:28 Cześć. W Łodzi też zupą można było do wypęku się najeść, a na kolacji wystawiali w wielkiej miednicy, co tam mieli - kaszankę, jajeczniczkę i inne. Nasz kolega z okazji ślubu zafundował nam wesele w stołówce na Lumumbowie - kaszaneczka, ogóreczki, chlebuś i herbata z bromem! Kolega był wystrojony w garnitur mojego jeszcze nie męża ze studniówki - cuuudnie było! Ewciu, napisałam, żeś dzielna, bo ja z takim poświęceniem psa bym nie łapała! 😀 Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Marcowy garniec 05.03.21, 10:38 Jak dziś pamiętam, że będąc pierwszoklasistką licealną oglądałam w czasie jakichś świąt w Radości "Miłość po południu" i byłam zachwycona, i chyba się w Rondle Odwłoku kochałam. Wczoraj poświęciłam Szkło i obejrzałam po latach, ojejku, jaki ten Rondle Odwłok był stary i zmęczony... A miał w tym filmie tylko 56 lat... Na świecie ładnie! Dzię. Odpowiedz Link
balamuk Re: Marcowy garniec 05.03.21, 10:51 ewa9717 napisała: > Albo tylu tacuff nie mieli. Trochę wcześniej studiowałaś, widać jeszcze bida powojenna. No, koniec wariatkowa z paczką! Wyszło tego cca 24 kilo, dzisiaj rano jeszcze uzupełniałam zakupy w Auchanie. A przed chwilą przyszedł krzepki kumpel Dziecka, żeby ten bagaż zawieźć na dworzec, odrzucił uprzejmie propozycję zamówienia mu Ubera, podniósł torbiszcze, jakby ważyło pięć kilo i poszedł. Przez króciutką chwilkę pozazdrościłam jak choleha. )) Ufff. Odpowiedz Link
eulalija Re: Marcowy garniec 05.03.21, 11:33 Były takie czasy, że się jedną ręką podnosiło coś co teraz wymaga profesjonalnego wózka albo tragarza. Ewuniu upojny wieczór z Kiciorem spędziłaś przed telewizorem? Jestem rozczarowana, spodziewałam się jakiś pikantnych szczegółów. Świeci przepięknie. Pojedyncze baranki się żwawo przesnówają. Dziarsko. Witam. Odpowiedz Link
m_y_q Re: Marcowy garniec 05.03.21, 22:09 Cześć. Chciałam Wam uprzejmie donieść, że do bólu po lewej stronie słupa z kręgami - żeby równowaga nie była zwichnięta - zaczynam pokasływać, bo po prawej stronie nosogardzieli coś mnie podejrzanie drapie i swędzi! Covid mnie odwiedził? Choler miał nie tykać przecież? 😁 Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Marcowy garniec 05.03.21, 22:47 Ojojoj, może tylko zwykła grypoangina? 3mię! Odpowiedz Link
eulalija Re: Marcowy garniec 06.03.21, 13:03 Też trzymam. Za próg gangreny nie wchodzić! Przepraszam Bluzeczko, ale sama zaczęłaś Na nieboskłonie albo złoto-niebiesko albo chmury burzowe. Psimrozek był. Kapucinek próbował się wędką pobawić. Będą z niego ludzie Witam. Odpowiedz Link
m_y_q Re: Marcowy garniec 06.03.21, 14:41 Dziękuję za trzymanie, kochane jesteście dziewczyny! Na pewno będzie lepiej, na wszelki wypadek gripex wypity. Słonice na niebieskim niebie nastrój poprawiają. Już kwartał mija od Mikołaja, za chwilę Wielkanoc, a po niej same przyjemności - prawdziwa wiosna i lato! Cześć. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Marcowy garniec 06.03.21, 17:06 A ja dopiero przed kilkoma dniami dostałam jeden z prezentów gwiazdkowych - wyciskarkę. No to wyciskłam 2 jabłka, 2 marchewki i pół buraka/Soku na 2 dni, a zdrowotny buraczek ma jeszcze dodatkowe działania, dziś na spacerze z psicą miałam ochotę kucnąć obok niej. Czemu mielone nie są zdrowotne! Bry. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Marcowy garniec 06.03.21, 19:01 ,,... dodatkowe działania,...,, - wyciskarka górą Znajomy, po przechorowaniu covida, robi - wekuje - kisi - marynuje - co się da. I zjada na wzmocnienie. I chwali sobie te wszelkie marynaty. ( A może mielony da się zamarynować << myśli>> ) Bluzeczko zdrowia i odporności. Pufff.... W nocy minusy wróciły ale lada dzień koniec remontów, to sie równoważy Miałam dylemat - jakoś cięzko nam się szafki kuchenne zawieszały, ki czort. Młody przyleciał - sam jeden śmig - mig i wiszą. Hmmmm .. kurczę, no - to nie szafki do doopy tylko sił jakby mniej Patrzaj se_nka na pesel a nie strugaj chojraka Dobrego dnia. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Marcowy garniec 07.03.21, 09:29 Zaczynam, Senko przypuszczać, że jednak pesel ma z szafkami i schodami jakiś związek! Sino, zanussi się na deszcz... Na szczęście dziś tylko jeden spacer z suczą, ale pewnie akurat będzie padać... Bry. Odpowiedz Link
eulalija Re: Marcowy garniec 07.03.21, 11:39 Kapucinek jest przepiękny. A jaki długi. Numery z oknem wczoraj rozwaliły mnie całkowicie. U mnie międzynarodowy dworze i sine na górze. Witam. Odpowiedz Link
m_y_q Re: Marcowy garniec 07.03.21, 16:13 Cześć. Senko, dzięki za puffki - wszystkie dobre Wasze fluidy do mnie przyleciały i dzielnie zmagają się z gorączką i osłabieniem! Koleżanka poradziła mi, abym ukręciła sobie kogel mogel i dolała doń łyżkę spirytusu, co tak mi się spodobało, że dolałam dwie wyjątkowo duże i obecnie trudno mi się pisze, hi, hi! 😂 Buro za oknem strasznie! Co to jest Kapuciek? 😀 Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Marcowy garniec 07.03.21, 16:26 Co dwie łyżki to nie jedna 😀 Trzymaj sie Myqu drabiny w razie czego. Samochody się znów skrobie, cholera. Wiosna się gdzieś skichala Odpowiedz Link
m_y_q Re: Marcowy garniec 07.03.21, 22:36 Asiu, trzymam się, trzymam - bo się puścić nie mogę! 😂 Odpowiedz Link
eulalija Re: Marcowy garniec 08.03.21, 09:47 Nam wszystkiego najlepszego z okazji. Przypudrowało w nocy. Już prawie zniknęło. Na górze baranki. Dworzec na szczęście dziś krajowy. Witam. Odpowiedz Link
eulalija Re: Marcowy garniec 07.03.21, 17:04 Kapucinek to kot rudo-biały z KP. Straszny dzikusek. Odpowiedz Link
m_y_q Re: Marcowy garniec 07.03.21, 22:33 Dziękuję, Eulalijo - właśnie widzę, że dał się pogłaskać pani Małgosi! Prawdziwą czarodziejką jest ta kobieta, ale i tak najbardzej lubię jej filmik z zeszłego roku, kiedy ujarzmiała płowego byka sąsiada i musiała wskoczyć na płot, a ten zbereźnik (byk, nie sąsiad), zeżarł jej z samochodu natkę pietruszki na pesto, banany i borówki amerykańskie! 😁 Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Marcowy garniec 08.03.21, 11:11 NO TO NAM! A Kapuciek wcale nie taki dziczek, kawał przytulasa zaraz będzie. Ale piękny jest, co? Jeszcze tylko dziś i jutro spaceruję ze psem. Spacerować bym mogła i więcej, ale schody u koleżanki jakiś sadysta himalaista robił! Żeby go w dudzie do samego zejścia swędziało! A na zewnątrz ładnie. Dzię! Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Marcowy garniec 08.03.21, 11:36 Pada śnieg, pada śnieg, lecą płatki z nieba... I trzeba auto odśnieżać... Antolce, wczoraj, minęło 10 tygodni Miłego! Odpowiedz Link
balamuk Re: Marcowy garniec 08.03.21, 11:56 Po dwóch dniach zimy znowu coś w rodzaju wiosny. Wczoraj pracowicie siedziałam nad nagłą fuchą, dzisiaj skończyłam, wysłałam i czekam na kasę. Ja chyba naprawdę chętnie pracuję, pod warunkiem, że robię to, co umiem i lubię. Nienormalne? Cześć Odpowiedz Link
eulalija Re: Marcowy garniec 08.03.21, 12:38 Wydaje mi się najnormalniejsze w świecie. Ale może ja taka normalna inaczej Ewo, mnie się wydaje, że Kapucinek miał swojego łysego. I teraz będzie się musiał przemóc i zaufać jeszcze dwa ryzy. Najpierw cioci Gosi a potem docelowemu ludziowi. Wierzę, że się uda. Ciocia Gosia to największa czarodziejka. Odpowiedz Link
m_y_q Re: Marcowy garniec 08.03.21, 15:28 Cześć. Gdyby Kapucinek był bezpański, za nic na świecie nie dałby podejść do siebie, nie mówiąc o głaskaniu po łebku. Musiałam wyjść, niedaleko - ze 150 metrów, wróciłam spocona i zmęczona, jakbym w maratonie brała udział. Antolce strzeliło 10 tygodni? Ho, ho - poważny wiek! Wszystkiego najlepszego maleńtasowi, 😀💞 Odpowiedz Link
felis2 Re: Marcowy garniec 08.03.21, 15:52 Chodzenie po schodach jest pożyteczne, trzeba sobie tylko wmówić, że się to lubi. Używałam sześciu pracowych pięter do rehabilitacji nogi. Z początku na piątym dostawałam zadyszki, później robiłam sobie dwie-trzy serie dziennie, w serii miałam pięć wejść, a na nogach zapinałam obciążniki. Patrzyli na mnie wprawdzie jak na głupią, ale nie tylko mięśnie się elegancko odbudowały, ale przy zwiedzaniu Portugalii nie padłam na ichnich ulicach. Do tego na tych schodach wpadałam na znakomite rozwiązania. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Marcowy garniec 08.03.21, 16:42 Schody można polubić jeśli człowiek nie musi nic dźwigać. Z okazji naszej wybitnej kobiecości dzielę się z wami tulipanami. Naści kochane. Odpowiedz Link
balamuk Re: Marcowy garniec 08.03.21, 18:22 No tak, w ogóle nie załapałam, o co chodzi w tym rysunku Myka. Tulipany wielkiej urody, dawniej nie przepadałam, ale mi się odmieniło. A schody są ok, byle normatywne i bez bagażu. W pracy mam bardzo wysokie i wszystkich o zadyszkę przyprawiają, za to blokowe są w porządku. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Marcowy garniec 09.03.21, 01:39 Zapomnials o Dniu Kobiet? U nas od rana wypominali braki w rownouprawnieniu. Na 16 punktow ankiety EU Szwecja zaliczyla tylko 3, reszta na czerwono. Ciekawe jak innym krajom poszlo A teraz spac! Odpowiedz Link
eulalija Re: Marcowy garniec 09.03.21, 09:23 Ciekawe. Polska chyba żadnego Słonica jest. Psimrozek był. Dworzec jakby powiatowy. Witam. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Marcowy garniec 09.03.21, 12:29 Odbylim ostatni spacer obowiązkowy, odprowadzilim wrowera do kliniki, kupilim za całe 30 groszy dwa lalusie dla Brudnego Harry'ego, zaprowiantowalim się i nie mamy zamiaru ruszać dudy przynajmniej do jutrzejszego południa! Jak dobrze znowu mieć pełną emeryturę! Dzię! Odpowiedz Link
eulalija Re: Marcowy garniec 09.03.21, 12:55 Tępa jestem. Proszę o wyjaśnienia. Co to wrower? Co to lalusia? A miałaś niepełną? Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Marcowy garniec 09.03.21, 13:17 No wrowerem nigdy Eulalija jednośladowo nie jeździła? Lalusie to maskotki dla Kiciora, jakoś tak się składa, że to same chłopakopodobne. No miałam niepełną, bo musiałam o określonej godzinie latać ze psem! Eulalijo, chyba za wcześnie dziś wstałaś! Odpowiedz Link
eulalija Re: Marcowy garniec 09.03.21, 13:25 Chyba masz rację. Zdecydowanie za wcześnie Odpowiedz Link
m_y_q Re: Marcowy garniec 09.03.21, 21:42 Cześć. Pogorszyło mi się zdrowotnie, przychodnia mnie wezwała na badanie, osłuchała mnie pani doktor, saturację i ciśnienie zmierzyła i dała skierowanie na wymaz. Od jutra jestem więc w kwarantannie, ale jest i dobra wiadomość - co prawda straciłam węch, ale gorączka spadła mi sama z siebie z prawie 39 stopni, na 37.3! Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Marcowy garniec 09.03.21, 21:47 To się w pale nie mieści, Myqu! Może masz świrusa, a oni cię wzywają do przychodni?????????????????????????? I jeszcze chora masz latać na wymaz????????????????????????????????? Kuria mać, przecież są wymazobusy (czy jakoś tak)! Tobie gorączka spadła, a mnie się ciśnienie podniosło! CZYM SIĘ! Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Marcowy garniec 10.03.21, 06:53 A znasz kogos, do kogo ten wymazobus przyjechal? Bo moje wszystkie znane koronki dreptaly skolko ugodno, i to jeszcze w czasach, gdy stalo sie po kilka godzin w kolejce , jeden obok drugiego. Myq, nawet jezeli, to zycze i trzymam za jak najlagodniejszy przebieg. I jezeli masz. zalezy tez gdzie masz skierowanie na wymaz..., ale jezeli masz jaki lekki, letni skladany stoleczek - to wez go sobie. Miłego z mrrrrroznej krainy Odpowiedz Link
eulalija Re: Marcowy garniec 10.03.21, 09:33 Ewo, spokojnie, przytul się do Kiciora. Macie obie rację. To skandal do enentej potęgi. Wywalić to w kosmos i zacząć od zera. Ewo, ,dawno nie było Borsuka. No i mnie ciśnienie skoczyło. Bluzeczko 3Vsię! Fluuuuuuuuiiiiiiiiidyyyyyyyyy leeeeeeeeeeecąąąąąąąąąą! Witam. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Marcowy garniec 10.03.21, 10:46 Do mnie, Czekolado, do mnie przyjechał! I do mojej koleżanki, tej od psa, co popróbował mojej krwi! Innych nie pytałam. Narzekałam, że Kicior nie ma apetytu - teraz żarłby jak Grenzscutz, mówiłam, że pije jak smok, teraz z łaski na uciechę, nawet go już strzykawką napoiłam! Uwaga, narzekam: wylizuje sobie grzbiecik koło nasady ogonka do krwi. Dostał zastrzyk, robię mu okłady rivanolowe, jedna dziura już ładnie wygojona, zarasta, zrobił sobie drugą obok. No, słyszało?????? Bry. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Marcowy garniec 10.03.21, 11:01 No to Ewo, jestescie pierwszymi, i jedynymi, znajomymi, ktore mogą potwierdzic niewirtualnosc tegoz bytu ) Moj M, ktory byl niedawno "ciezko chory" - natychmiast ozdrowial w trakcie teleporady, gdy Pani dojtor zasugerowała udanie sie na wymaz. Podkreslam - udanie! Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Marcowy garniec 10.03.21, 11:29 Mnie też moja rodzinna proponowała, ale kiedy ją oświeciłam, że do łazienki idę z dwoma przystankami, a dojazd do punktu czegoś tam wymaga wynajęcia osoby dowożącej (7 lub 12 km, do wyboru) i narażanie jej na zarażenie, baba spuściła z tonu i wymazobus był prawie natychmiast. Koleżance jej rodzinny od razu zaproponował. Odpowiedz Link
m_y_q Re: Marcowy garniec 10.03.21, 11:37 Cześć. Taksówkami się wczoraj poruszałam po mieście, na wykonanie wymazu czekałam ok. 5 minut - może mniej. Dziś Sanepid zadzwonił, z wiadomością że wynik testu dodatni, a za chwilę policja już mnie przez okno ustrzeliła! Dziękuję za pufffki, fluidy, dobre życzenia i za Wasze złote serca. 💞 Bądźcie zdrowe, ja się zdrzemnę! Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Marcowy garniec 10.03.21, 11:49 U mnie w pipidówie nawet taksówek nie ma, no i taksówkarz też człowiek... 3m się! Odpowiedz Link
m_y_q Re: Marcowy garniec 10.03.21, 11:57 Miałam podwójne zabezpieczenie - maseczkę i przyłbicę - z tyłu siedziałam, oddzielona szybą z pleksi od kierowcy! Mam nadzieję, że im nic nie sprzedałam! Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Marcowy garniec 10.03.21, 12:47 Puuffki przesylam. Teraz juz wiesz na czym stoisz, teraz zdrowiej. Zima wrociala, gupia jedza. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Marcowy garniec 10.03.21, 12:54 Pufffffam ile sił ~~~~ łagodnego przebiegu i szybkiego wyzdrowienia. U mnie też zimno,noce na minusie - dobrze ze sucho i słonice czasami się pokażą. Oby do wiosny. Dobrego dnia. Odpowiedz Link
m_y_q Re: Marcowy garniec 10.03.21, 13:25 Dziękuję za dobre słowa - nawet nie wiecie, jakie są dla mnie bezcenne! ❤️💞 Odpowiedz Link
balamuk Re: Marcowy garniec 10.03.21, 14:38 Kciuki! Sypie od nocy, drobno a upierdliwie, choć teraz najwyraźniej zaczyna się prawdziwa zadymka. Ole. Cześć. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Marcowy garniec 10.03.21, 16:19 Myqu, wysypisk się ile się da, bo jednym z minusów korony jest niemożność spania. Jak moja przyjaciółka zachorowała,to jej lekarz, powiedział jej, że kolejnym jest niechęć do jedzenia. I przez brak tego, człowiek słabnie i pojawiają się komplikacje. Więc koniecznie trzeba potraktować posiłki jako lek i wręcz się zmuszać. Puffffffff puffffffff puffffffff 👍👍👍 Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Marcowy garniec 10.03.21, 18:04 Łojzycku, mutanta miałam! Na początku spałam jeśli nie 23, to na pewno ze 20 na dobę, zasypiałam ze zmęczenia po przeczytaniu niecałej stroniczki! A niechęci do jedzenia też nie miałam, nie żarłam za dużo raczej z niechęci do chodzenia do kuchni, zbyt męczące było. Balamuku z ciepłego Buku, a u mnie wiosna! Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Marcowy garniec 10.03.21, 19:42 No, warianty są na pewno różne, ja zasugerowalam na podstawie tylko jednego, przechorowsnego w domu, ale z tych znanych mi domowych - najcięższego. Znam inny, którego właściciel calyskie 2, a nawet 3 tygodnie, przepracował po 16 godzin, i tradycyjnie,spał niecałe 8 Odpowiedz Link
balamuk Re: Marcowy garniec 10.03.21, 21:36 Ewo, w pn. Jutlandii też wiosna, a u mnie dalej sypie. Odpowiedz Link
eulalija Re: Marcowy garniec 11.03.21, 09:20 Ładnie. Tylko roboty sporo. Fluidy gdzie trzeba. Na górze białawo. Słonica próbuje. Dworzec kielecki. Witam. Odpowiedz Link
m_y_q Re: Marcowy garniec 11.03.21, 09:29 Cześć. Też miewam jadłowstręt, śpię w nocy i w dzień jak niemowlę, ale nawet zmywanie jest czynnością zbyt męczącą! W Trybku godzinę temu ogromne słonice przetaczały się po niebieskim, teraz się wyniosły i chmury zostały. A w zachodniopomorskiem śnieg - w okolicy Gryfic. Koleżanka zdjęcie przysłała. Co prawda, nie tak imponujący jak u BŁamuka, ale się go stwierdza! Odpowiedz Link
m_y_q Re: Marcowy garniec 11.03.21, 09:31 Dziękuję za fluidy, pufffki i dobre myśli - kocham Was, dziewczyny! ❤️😘 Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Marcowy garniec 11.03.21, 10:04 Śnieg nie tylko u Balamuka i w Gryficach, u mnie też zawiao na biao! Aaaaaaaaaaaaaaaa! Bry. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Marcowy garniec 11.03.21, 17:59 Rok temu zajmowałam się Coreyem, gdyż mój Brat został poinformowany, że dzieci z internatu mają być zabrane. Na drugi dzień pojechał do internatu ponownie, po wszystkie rzeczy B , gdyż internat miał być przyszłościowo przemieniony w izolatorium. Po weekendzie dyrekcja wprowadziła pracę rotacyjna, ale nim na dobrze wdrożyła pierwsza turę - zaczęliśmy pracę zdalna, cooodo 😁👌 Pada.... Odpowiedz Link
balamuk Re: Marcowy garniec 11.03.21, 18:48 Mnie praca zdalna odpowiada, z drugiej strony dobrze, że czasem muszę ruszyć sempiternę do biura i zrobić coś, co wymaga baz danych i takich tam różnych, do których z domu nie mam dostępu. Odpowiedz Link
eulalija Re: Marcowy garniec 12.03.21, 09:34 Fluidy Piotrkowa T. Oooooooooogrooooooooomneeeeeeeee! Na górze bura wata. Ewo co u Kiciora? Witam. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Marcowy garniec 12.03.21, 09:48 Mnie praca w domu / z domu zachwycała od czasów studenckich A teraz to wrecz bajka! Owszem, nie ma sprawy, gdy muszę raz na jakiś czas wpaść, ale wstawanie 0 5 rano - zaczyna mnie dołować mocno, bo mój organizm ma już swoje lata. Za oknem - wszystko co mozna sobie wymyślić, rotacyjnie Miłego Odpowiedz Link
m_y_q Re: Marcowy garniec 12.03.21, 10:33 Cześć. Dzięki Eulalijo za fluidy, bardzo się przydadzą, bo słaba jestem jak maleńkie dziecko. Zalana jezdnia, nieźle musiało padać! Trzymajcie się, nie dajcie się dziewczyny i zdrowia Wam życzę! ❤️ Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Marcowy garniec 12.03.21, 13:10 Się, Myqu, wzmacniaj! W ciągu niecałych 3 godzin na świecie przeszłam i przejechałam kilka stref klimatycznych, prawdziwie marcowo. Kicior żre jak koń, nocą bez pardonu pcha mi się do wyra, ale żeby chociaż szedł od nóg, nie, drań wali po łbie, tak że żwirek na poduszce już mnie nie rusza. Jedno wylizane do krwi już ładnie zarasta, drugie liże mniej intensywnie, jest szansa na zagojenie... Idę pospać, bo przez tego dziada wstaję zbyt wcześnie. Dzię. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Marcowy garniec 12.03.21, 14:38 ,,Idę pospać,, - i słusznie, trzeba swiętować. Jako, że dzisiaj ( piszą) Światowy Dzień Drzemki w Pracy jest Myqu - zdrowiej szybciutko, bo wiosna tuż, tuż. Pada, świeci i tak na przemian - aaaa okna myłam, to musi padać Dobrego dnia. Odpowiedz Link
balamuk Re: Marcowy garniec 12.03.21, 15:55 Kurczę, nie wiedziałam, mogłam się w pracy przespać... Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Marcowy garniec 12.03.21, 16:13 Ja wiedziałam, ale raczej dumalam, kto te święta wymyśla,i ile mu za to płacą.... Odpowiedz Link
balamuk Re: Marcowy garniec 12.03.21, 20:15 A, daj spokój, namnażalność idiotyzmów powinna być przedmiotem badań naukowych. Ewu, uważaj! Spróbuj go konsekwentnie wekslować w nogi, bo już nigdy nie pośpisz. Tak cy inacy, wydaje się zadomowiony na amen. Odpowiedz Link
jottka Re: Marcowy garniec 12.03.21, 21:07 co to za defetyzm? ja śpię z trzema kotami, czyli jeden w nogach, jeden gdzieś w środku człowieka, a jeden przy albo na twarzy i jest dobrze a tobie by było miło, gdyby cię w nogi spychali?? no. porządny kocur, po prostu weź szerszą poduszkę dlaczego on się wylizuje? ze stresu? calmveta nie potrzebuje? lekki uspokajacz, daje sie jakies dwa tygodnie, to pasta jest. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Marcowy garniec 12.03.21, 21:47 Nie znam przyczyny, wetka też. Jutro polecę po ten calmvet. Odpowiedz Link
balamuk Re: Marcowy garniec 12.03.21, 23:08 A tam defetyzm. Jednego kota z pełnym szacunkiem przesadzaliśmy z poduszki w nogi i w końcu ładnie się dał przekonać. Obecny kić śpi grzecznie w nogach albo gdzieś na poziomie moich kolan, za to rano włazi mi na głowę/między szyję a obojczyk/robi z siebie kołnierz i nie mam do paskudy pretensji. No, prawie. Odpowiedz Link
balamuk Re: Marcowy garniec 12.03.21, 23:17 Ale spanie z kotem na twarzy jest niekomfortowe! Odpowiedz Link
m_y_q Re: Marcowy garniec 13.03.21, 09:57 Cześć, Dzięki Wam temperatura jakby spadła - trochę oczom nie wierzę, widząc 36.6! Może na oczy mi ten covid padł? Mojej koleżanki kotka śpi w nogach, ale godzinę przed pobudką wchodzi na bok kanapy i miłośnie drapie ją po głowie. 😀 Pewnie bawi się we fryzjera! Odpowiedz Link
eulalija Re: Marcowy garniec 13.03.21, 11:51 To bardzo dobrze Bluzeczko. Wieczorem pewnie będzie wyższa, tak to zwykle bywa. Życzę by jak najmniej wyższa. Puuuuuuuuuuuuuuuuf! Ewa twarzą za fakira robi. Kicior wspaniale ją wychowuje To co Pani Małgosia osiągnęła z Kapucinkiem to magia. Obejrzałam dwa filmiki. Łza się w oku kręci. Ten wczorajszy Grześ stracił czy wzbogacił? Bo u mnie było zamiatanie, zawiewanie, dworzec i słonica. Witam. Odpowiedz Link
jottka Re: Marcowy garniec 13.03.21, 12:09 KalmVet (wyszło, że tak się pisze to taka łagodna pasta uspokajająca, na ziółkach, 10-14 dni trzeba podawać, bo to działa długofalowo - część kotów lubi, wtedy tylko wyciskasz raz dziennie kapsułkę na palec i dajesz do wylizania, część nie i wtedy wcierasz przemocą złapanemu w pysk, to się łatwo klei i rozciera, więc nie ma problemu poza oburzeniem delikwenta m.zooexpress.pl/vetexpert-preparat-na-uspokojenie-kalmvet-dla-psa-i-kota-op-60-kapsulek.html tak to wygląda przykładowo plus instrukcja na filmiku, ale najpierw pogadaj z wetką, czy to ma sens. na moje koty dobrze działa, ale ja mam stadko (tj. dochodzi do niespodziewanych napięć i fochów w trójkącie. takie wylizywanie się bez przyczyny (pasożyty, grzyb, boli coś w tym miejscu) bywa często wynikiem stresu, dlatego podaje się uspokajacze plus coś miejscowo, jeśli podrażnione, tyle że KalmVet to łagodny środek, więc to wet musi ocenić, czy nie są potrzebne jakieś mocniejsze leki. i tak mi przyszło do głowy - to był kot wolnożyjący, może powinniście wychodzić na spacerki? znaczy kupujesz szeleczki i smycz oraz proponujesz Kiciorowi, powiedzmy, pół godziny spacerku o 20. ale to trzeba rozważyć, żeby kocisko nie zaczęło drzeć mordy non stop (dlatego najlepiej ustalić jedną czy dwie pory), i sprawdzić, jak on reaguje na szelki (niektóre koty kładą się i leżą, póki im tego nie zdejmiesz i nie ma siły). Odpowiedz Link
jottka Re: Marcowy garniec 13.03.21, 12:10 a, w razie czego to zwykle kosztuje ok. złotówki za kapsułkę w lecznicy (i kupujesz 10), tj. nie ma sensu kupować wielkiej flachy, o ile nie wiesz, że zużyjesz. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Marcowy garniec 13.03.21, 13:43 W sklepach zwierzowych nie ma. Muszę poczekać do poniedziałku, bo jeden wet nieczynny nie wiedzieć czemu, a u drugiego długa kolejka: tylko wizyty umówione. W nagrodę kupiłam Brudnemu Harry'emu pastę odkłaczającą, dla niego najlepszy przysmak. Wczoraj wypróbowałam MaxiBiotic, dziś ładnie przyschnięte, nie takie czerwone, no i chyba tego nie ruszał od wczoraj. Wykończy mnie dziad. Od jakiegoś czasu się troszku gimnastykuję, cz. pierwsza na leżąco w łożnicy, wredota mi towarzyszyła, prawie pańcię skalpując. Garnca ciąg dalszy. Wyszłam, Ukraina, ale zanim załatwiłam sprawy i zlewy, listopad. Teraz pada... Bry. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Marcowy garniec 13.03.21, 13:51 Pizdzi jak w kieleckiej.... Antolka kończy 11 tydzień dziś 😁 W planach na jutro obiad z dziećmi, więc okupilam się książeczek o pisankach i kurczaczkach 😁 Puffffffff puffffffff puffffffff , spadaj goraczko!! Odpowiedz Link
eulalija Re: Marcowy garniec 13.03.21, 14:39 Straszną głupotę napisałam To Maciej zimę tracił albo bogacił. Na Grzegorza szła do morza. Ot, skleroza, Odpowiedz Link
m_y_q Re: Marcowy garniec 13.03.21, 21:21 To wczoraj było Grzegorza? Rany koguta, nie wiedziałam! Znam trzech Grzesiów i wszystkich lubię a żadnemu życzeń nie złożyłam! 😒 Odpowiedz Link
eulalija Re: Marcowy garniec 14.03.21, 09:46 Grzegorz prawie w każdym miesiącu jest. Tego akurat pamiętam. Siusiumajtką będąc podkochiwałam się w takim co 12 marca obchodził. Mamuni, 82 lata zaraz skończy, termin na 1 kwietnia wyznaczyli w przychodni. Super. Bliziutko. Tyle, że godzina barbarzyńska, 7.15. Wielki puuuuuuuf do wiadomo kogo. Za oknem dworzec. Witam. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Marcowy garniec 14.03.21, 10:31 Dla mojej , 9 lat młodszej,nie ma terminu i szczepionek. Miłego Odpowiedz Link
m_y_q Re: Marcowy garniec 14.03.21, 11:08 Cześć. Słonice olbrzymie, tylko podobno straszny dworzec. Wasze puffy, fluidy i dobre myśli krążą wokół mnie jak złote pszczoły i dodają mi sił i chęci do życia. Dziękuję serdecznie! 💖 🍀 W naszej przychodni szczepieniavruszyły podobno pełną parą, trzydzieści osób szczepionych po raz pierwszy i tyleż ponownie. Podobno od jutra znowu wszystko zamykają? Ile to jeszcze będzie trwać ten horror? Pozdrawiam Was i życzę miłej niedzieli! 😘🌺 Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Marcowy garniec 14.03.21, 13:11 NO TO FAKTYCZNIE MAJĄ PARĘ JAK ZDECHŁY PAROWÓZ! W takim tempie już za jakie 10 lat cały Piotrków "wyszczepią"! I jakie słonice?????????????????? Od rana sino i mokro! Do dudy! Bry. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Marcowy garniec 14.03.21, 14:11 Piotrkòw wcale rekordu nie osiaga, u nas też się ślimaczy. Hej i nie załamujmy się tuż przed metà. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Marcowy garniec 14.03.21, 19:39 Ach, ach, ach 😁 Dzieci były na obiedzie, dla Antolki nieco przemeblowalismy pokój, rozważam ściągnięcie kojca. Póki co mamy też rozczarowanie - wodna matę. Ale i tak to był uroczy dzień 👌 Odpowiedz Link
eulalija Re: Marcowy garniec 15.03.21, 10:41 A na kojec nie za wcześnie? Znać to ja się nie znam ale 11 tygodni jeszcze nie raczkuje A co to za mata wodna? Fluuuuuuuuuuiiiiiiiiiiidyyyyyyyyy do Bluzeczki. Szara ściera wisi na górze. Witam. Odpowiedz Link
balamuk Re: Marcowy garniec 15.03.21, 18:14 Burza jak malowanie! I waluty obfitość. Kiedy Młodsze było zupełnie młodziutkie, w wieku zbliżonym, zabieraliśmy je do pracy, gdzie miał swoje "biuro" właśnie z kojcem. Nie zgłaszał pretensji. Odpowiedz Link
m_y_q Re: Marcowy garniec 15.03.21, 18:23 Cześć. Śpię od rana do wieczora i w nocy też. Gorączki już nie mam, ale słaba jestem jak niemowlę. Dzękuję za wszystkie wyrazy, fluidy i inne takie - to dzięki Waszym dobrym myślom ta gorączka odpuszcza. Uważajcie na siebie bardzo, a nawet bardziej, trzymajcie się zdrowo! ❤️😘 Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Marcowy garniec 15.03.21, 19:26 Coś na wzmocnienie by się przydało Myqu, tylko nie wiem co podpowiedzieć. Odsypiaj wobec tego a w międzyczasie jedz i pij ile możesz, żeby sil nabierać. Fluidy lecą nieustannie. U Balamuka chyba wiosna się rozgościła i szaleje U nas nocne minusy zapowiadają, co nie bardzo mi odpowiada. Jako, że w zimne noce mam na stanie ogoniaste i latanie kurcgalopkiem z czwartego piętra i nazat Ogoniaste szczęśliwe, ja mniej Dobrego dnia. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Marcowy garniec 15.03.21, 20:11 Nie raczkuje Ale się przeturlikuje. Na boki. I w związku z tym kombinujemy jak ją zabezpieczyć, żeby mogła sobie wygodnie lezec, a my jednoczesnie, zerkajac, na przyklad zjesc ten obiadek. I wymyśliłam, ze kojec byłby wygodny, w charakterze "polowo-turystycznego" łózeczka. Mogłabym tez zniesc ze strychu łózeczko dziecinne, Małej, no ale to juz nie da sie rach ciach zlozyc lub rozlozyc, tylko jednak jak sie skreci, to nie po to, zeby za pare godzin rozkrecac. Mata wodna, to taki plastikowy materacyk swiatzabaweknysa.pl/dmuchana-mata?utm_source=shoper&utm_medium=shoper-cpc&utm_campaign=shoper-kampanie-google&shop_campaign=6583677091&gclid=EAIaIQobChMIurKDu_-y7wIV1fhRCh0NRQE3EAQYDCABEgIwuPD_BwE Ona w opisie jest spora, i byc moze jak jest rozlozona na plasko, bez nadmuchania i bez wody to ma te wymiary. Jak sie nadmucha i napelni woda, to wierzcie mi, ale traci na dlugosc i szerokosc przynajmniej po 10 cm, czyli - jak sie polozy na tym dziecko, to dziecko lezy na calej dlugosci i moze interesowac sie tym co jest poza mata. Kombinujemy, ze moze polozy sie ja na polowie? A jak nic z tego to moze jak podrosnie bedzie zabawka do wanny ? Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Marcowy garniec 15.03.21, 20:35 O, Myqu, jak ja to rozumiem! Nawet jak mi już gorączka spadła do głupich 37,8 byłam tak słaba, że nie chciało mi się po pilota, który leżał koło mnie, sięgnąć. Ale mogę cię pocieszyć, że to w końcu minie. I to chyba jedyny pozytyw dziadostwa. Właśnie wstalim z Brudnym Harrym. Czór. Odpowiedz Link
eulalija Re: Marcowy garniec 16.03.21, 09:12 Na kolację czy śniadanie? Szarawo. Witam. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Marcowy garniec 16.03.21, 09:57 Eulalijo 😁 jak się domyślasz, to jest teraz temat rzeka, acz,jest tyle nowości , rzeczowych, a i sugestii np WHO, że człowiek dziwi się jak te 29 lat temu udało mu się dziecko uchować 🤣 Puffffffff Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Marcowy garniec 16.03.21, 10:50 Też oczy mi przez okulary się przebijają, bo niedługo będę prawie jak Czekolada. Wiecie, że oprócz łóżeczka ze szczebelkami trzeba mieć drugie, które pozwoli bez wyjmowania pełni szczęścia zająć się nim w sypialni, takie miękkie z opuszczaną siatką (chyba), że nieodzowny jest kosz Mojżesza i jakieś tam inne, a wózek się zamawia, bo dostarczenie potrwa ze 3 miesiące? A z Kiciorem wstalim, Eulalijo, bo stres odsypialim. Byliśmy u innej wetki, chyba lepsza. Dogłębnie chłopaka zbadała, obsprawiła wszystkie rany, strzeliła mu w dudkę 4 lub 5 takich kolorowych zastrzyczków, dała antybiotyk, pokazała świetny sposób na podanie kitu tabletki, obsłużyła higienicznie. Już wczoraj Brudny Harry przestał się szaleńczo drapać, nie wylizuje. Dziś bezproblemowo wcisnęłam mu pierwszą porcję antybiotyku (trza 2 razy dziennie przez 4 dni). A w następny poniedziałek jeszcze powtórka tych malućkich zastrzyczków. Mam nadzieję, że wychodzimy na prostą. Sino, mokro, brrr. Jak tam Myqu? Odpowiedz Link
eulalija Re: Marcowy garniec 16.03.21, 10:56 Szykuje Ci się Babciowanie? To świetna wiadomość, gratulacje. Biedna dudka Kiciora, głaski w łepek. Trzymajcie się. Odpowiedz Link
eulalija Re: Marcowy garniec 16.03.21, 10:52 Czasami wydaje mi się, że moja Mamunia jest jakimś geniuszem. Na 18 metrach, z kuchnią węglową, zimną wodą na korytarzu wychowała dziecię do roku leżące w aparacie z powodu niedorozwiniętych panewek. Zapomniałam o puuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuf. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Marcowy garniec 16.03.21, 11:23 Ciociobaciowe. A moja siostra, lat 57, jest prekursorką kosza Mojżesza. Jak się ją znosiło z góry, rezydowała jako niemowlę w takim dużym wiklinowym koszu na bielizną, przez jego uchwyty była przesunięta miotła na kiju, a całość umieszczona na dwóch krzesłach. Harry się nawet chyba nie za bardzo zestresował, wetka kazała mi go w trakcie błyskawicznie podawanych zastrzyczków bardzo intensywnie miziać po łebie i karku, ponoć doznania mu się rozkładają i kłujka prawie nie boli. Coś w tym musi być, bo po powrocie do domu nie spitalał w jakiś ciasny i trudno dostępny zakątek, co czynił zawsze po poprzednich wizytach. Odpowiedz Link
balamuk Re: Marcowy garniec 16.03.21, 21:54 Wielkie brawa dla Kiciora, dla wetki i dla pańci. U zdrowej pani zdrowy kot! Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Marcowy garniec 16.03.21, 12:17 Moja babcia jedna wychowala dziecie z woda w studni , mimo, ze w centrum niby Kraka, na poddaszu, z wojskami niemieckimi rezydujacymi na dole. No, na pewno kazda z nas ma w rodzinie historie, o ktorych sie wspolczesnym mamusiom nie snilo, i dobrze Odpowiedz Link
m_y_q Re: Marcowy garniec 16.03.21, 18:19 Cześć, Ministerstwo Zdrowia kazało mi się skontaktować z lekarzem prowadzącym aby uzgodnić termin zakończenia izolacji. Czyli nie jest źle. Jeszcze raz dziękuję za wyrazy pamięci, pufffki, fluidy, kciuki i wszystkie pozostałe. Chętnie bym wyszła chociaż na 10 minut, ale to dopiero pojutrze. Z przyjemnością czytam o Antolce, która jest już sporą panienką i za 3 miesiące będzie chwaliła się pierwszymi ząbkami! Ten kojec jest znakomitym pomysłem, bo dziecko ma w nim dużo miejsca, jest zabezpieczone siatką a jednocześnie może brać udział w życiu rodzinnym, bez obawy, że się skądś zsunie, czy za bardzo rozbuja wózeczek. Kicior Ewci musi się czuć u takiej pańci jak w niebie, pewnie dlatego sobie wylizywał okolice ogonka, żeby się przekonać, że to na pewno on! Życzę Wam Ewciu przyjemnych z nim przygód, niekoniecznie u vetki! Odpowiedz Link
jottka Re: Marcowy garniec 17.03.21, 01:07 dobry wet to podstawa to teraz tylko właściwe odżywianie i zabawianie pacjenta Odpowiedz Link
eulalija Re: Marcowy garniec 17.03.21, 10:05 Za godzinę Kapucinek, teraz już Poldek, wraz z tunelem pojedzie do Bydgoszczy. Pani Małgosia dokonała cudu. Z przerażonego, dzikującego kotka zrobiła eleganckiego miziaka-łobuziaka. Sił dla Bluzeczki. Na górze szaro. Witam. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Marcowy garniec 17.03.21, 12:22 No właśnie Brudny Harry chyba jeszcze nie aktywizował trybu ZABAWA, nawet kocimiętka nie pomaga. Przy piłeczkach więcej ja ganiam na czterech niż on, lalusie działają chwilę. Najlepszy jest nadal karton po stocku (wykańczamy drugi, zapisalim się na abonament w Lewiatanie), kiedy kicior robi za panienka z okienka, i plastikowa "skóra" z kija babajagi. Od wczoraj mi się nie drapie ani nie wylizuje, tylko ździebko apatyczny, no ale to może leki. Antybiotyk łyka śpiewająco już drugi dzień. Kapućkiem cieszę się od wczoraj, a i Puffek za chwilę wyrusza w podróż życia, będzie ambasadorem! Coraz ładniej na świecie. Puff, Myqu! Dzię! Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Marcowy garniec 17.03.21, 16:19 Raczej gdzie. W Niemczech! A i kogo też: kotów polskich! To już chyba ósmy (jak nie lepiej) zagraniczniak ZMD! Odpowiedz Link
m_y_q Re: Marcowy garniec 17.03.21, 17:01 Cześć. Dzięki nieustające za dobre myśi, fluidy, puffki, bo pomagają. Dzisiaj choć pół dnia przespałam, to jakby więcej do mnie dociera. Jeszcze podobno jutro w izolacji Czy u Was też taki ciemny dzień? Pani Małgosia cudów dokonuje, prawdziwa z niej kocia czarodziejka. Ewcia też - z podwórzowego Kiciora zrobić domowego koteczka, trzeba mieć dar, ja bym nie umiała! Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Marcowy garniec 17.03.21, 21:55 Kuruj sie marcypanku. Niedlugo juz wiosna Odpowiedz Link
eulalija Re: Marcowy garniec 18.03.21, 10:32 U mnie wiosna wzięła wolne. Chłodniej, pochmurno. Zapowiadają opady. Puuuuuuuuuuf Wiadomo Komu. Witam. Odpowiedz Link
m_y_q Re: Marcowy garniec 18.03.21, 10:37 Cześć. Piękna pogoda w moim Trybku, słonice chyba zajączki puszczają - chyba kły im się tak świecą, bo mnie oślepiają! 😀 Lepiej mi, już nie taka słaba i saturacja osiągnęła wartość 97. Nieustająco dziękuję za przejawy Waszej pamięci i dobre myśli. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Marcowy garniec 19.03.21, 09:11 Puffffy dla potrzebującech, miziaki dla kotecka, żeby sobie radził z pańcią Podobno te zimne nocki to zimowe pożegnanie - oby. Jeszcze tydzień, jeszcze dwa ... Dobrego dnia. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Marcowy garniec 19.03.21, 10:45 Oby już ta zima faktycznie się żegnała, Senko! Kotecek radzi sobie z pańcią dużo lepiej niż pańcia z nim. Własnie się wybierałam do centruma po cycki dla niego, ale zadymka śnieżna mi to uniemożliwiła.., Puffam! Bry. Odpowiedz Link
eulalija Re: Marcowy garniec 19.03.21, 11:10 No i prawidłowo. Mądry Kicior. Ewo czy wiesz coś o Kapucinku? Bo zaglądasz ukradkiem na FB. Chwilami ciemno i ponuro, chwilami słonica jak ta lala. Witam. Odpowiedz Link
balamuk Re: Marcowy garniec 19.03.21, 12:17 Czyli zadymka stanęła cyckom na przeszkodzie. A obie panny, kowidzianka i postkowidzianka też, niech o siebie dbają i organizm dopieszczają! Chyba wkopałam się w dodatkową robotę. Nieźle płatną, ale będę musiała działać na niwie, za którą nie przepadam. Co robić, droga redakcjo? Po paru dniach ciągłych przestało lać. I dobrze. Cześć. Odpowiedz Link
jottka Re: Marcowy garniec 19.03.21, 13:06 redakcja odpowiada - znaleźć dobrych pomocników nie wiem, o jaką dziedzinę ci chodzi, ale pamiętam, jak musiałam tłumaczyć broszurę o wiertnicach z wiertłem diamentowym czy jakoś tak... zasadniczo spójniki rozumiałam Odpowiedz Link
balamuk Re: Marcowy garniec 19.03.21, 13:28 Po przenośnikach załadowczych do poziomych pras hydraulicznych z perforatorem niewiele mnie zaskakuje Nie, nie w dziedzinie problem, chodzi o indywidualne lekcje języka. W zasadzie uczyć umiem, ale wcale tego nie kocham. I tak się waham. Odpowiedz Link
eulalija Re: Marcowy garniec 19.03.21, 13:42 A już starożytni ostrzegali "obyś cudze …" Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Marcowy garniec 19.03.21, 17:19 Kapuciek już u siebie. Ma fajny personel, na razie w dzień się tajniaczy, a nocą urządza biegi przełajowe i gra w piłkę. Kuweta i micha opanowane. Odpowiedz Link
balamuk Re: Marcowy garniec 19.03.21, 18:14 No i super, kuweta i micha to podstawa. Nasz Dolny Kot przez pierwsze dwa tygodnie dni spędzał pod szafą, no ale jego dobrzy ludzie z zsypu wyciągnęli... Eulalijo, starożytni wiedzieli, co mówią. Odpowiedz Link
jottka Re: Marcowy garniec 20.03.21, 00:13 a nie, uczenie to zło musisz to robić? ja i tego nie umiem, i nie cierpię, są gibsi w temacie. Odpowiedz Link
eulalija Re: Marcowy garniec 20.03.21, 10:23 Że u siebie to wiedziałam. Czekałam na informację o opuszczeniu okolic podbrodzikowych. Balamuk ma rację, micha i kuweta - święta sprawa. Oby jak najszybciej przeszedł w tryb miziania. Niebieskie z białymi kłakami. Witam. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Marcowy garniec 20.03.21, 13:40 Już bywa na kolankach, bawi się nie tylko nocą! Ma teraz na imię Polduś. Bry. Odpowiedz Link
m_y_q Re: Marcowy garniec 20.03.21, 14:08 Cześć. Eulalijo - napisałaś "niebieskie z białymi kłakami" na jednym oddechu z "oby jak najszybciej przeszedł w tryb miziania" - siedziałam całą minutę, zastanawiając się, o którym kolejnym kocie - niebieskim z białymi kłakami - wspominasz! 😀 Covid odbiera jednak możliwość logicznego rozumowania! Nawet bywszy covid! 😀 Nie było dawno Morysia, to wklejam teraz! MPD 452 - ANTONII Miłego weekendu Wam życzę! Zdrowia! ❤️ Odpowiedz Link
eulalija Re: Marcowy garniec 20.03.21, 14:18 Bo Maurycy przeszedł w Joanne. Odzywa się co drugi dzień. Wyraźnie zdrowiejesz. Tak 3V. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Marcowy garniec 20.03.21, 15:09 Zima nastała. Antolka kończy 12 tydzień, zaczyna łapać maskotki w garść Naród ponoć przyzwyczaił się i do korony i do zamknięć. A to co narod wymyśla by obejść zakazy - to slepia kota ze Shreka to mało.... Miłego Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Marcowy garniec 20.03.21, 19:50 Wróciłysmy z Rysią ze spacerku, i wiecie... jestem i fuzycznie i psychicznie zmęczona tą zimną zimą.... Tymi grubymi buciorami, grubasną kurtką szalem, rękawiczkami, włosami zwijanymi w kłąb pod kapturem, grubymi skarpetami ..... no dzis dotarlo do mnie, ze juz ma tego dosc.... Odpowiedz Link
balamuk Re: Marcowy garniec 20.03.21, 19:56 A co wymyśla wadza, wprowadzając lockdown przypadkiem do 9 kwietnia, to żadne ślepia nie ogarną... Przepraszam, mogę się sama wykasować za politykę, ale... Odpowiedz Link
eulalija Re: Marcowy garniec 21.03.21, 09:44 Czasem trzeba trochę pary wypuścić spod dekla. Dziś mam dworzec międzynarodowy i szarą szmatę. Witam. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Marcowy garniec 21.03.21, 12:59 Pydżamas party mamy chyba dziś z Brudnym Harrym... Bry. Nawet upuszczanie co dzień nie pomaga, Eulalijo, draństwo jest niesłychanie pomysłowe we wk... irytowaniu człeka. Bry. Odpowiedz Link
eulalija Re: Marcowy garniec 21.03.21, 13:46 Wiem Ewo. Czy założyłaś Harremu szlafmycę? Odpowiedz Link
m_y_q Re: Marcowy garniec 21.03.21, 15:39 Cześć - covid, dzięki Wam i innym przyjaciołom, poszedł sobie precz, zostawiając jednakowoż dziwne pamiątki: w każdej potrawie czuję intensywny smak soli, woda jest prawdziwie słodka, a każde wyjście z domu owocuje długą chęcią odpoczynku w fotelu! Ewciu, czy Tobie również zmieniły się doznania smakowe? Miłego pierwszego dnia wiosny Wam życzę, bez tych motyli w sweterkach, co fruwają za moimi oknami! 😀 Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Marcowy garniec 21.03.21, 15:53 Mojej znajomej wszystko kupà śmierdzi. Uprała już cały dom. Cześć. Podepnę màdraliństwo na niedzielę. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Marcowy garniec 21.03.21, 19:11 Nie, Myqu, nie miałam najmniejszych problemów smakowych i nadal nie mam, węchowych też .Zmieniły mi się doznania słuchowe, niedługo chyba w ogóle telewizji nie będę mogła oglądać. Harry, Eulalijo, podobnie jak pańcia nie nasz nic na łebku, nawet nocą. Znowu wstaliśmy... Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Marcowy garniec 21.03.21, 23:15 Ewo - a propos Twojego siga. Kochać - to ja kocham Boga, Polskę, Arthura i Chomika. PiS mogę najwyżej popierać. Co też robię. A przestałam tu bywać po to, żeby uniknąć chamskich zaczepek. Dziękuję. Odpowiedz Link
m_y_q Re: Marcowy garniec 22.03.21, 01:27 Chamskie zaczepki na Forum Chmielewskiej? No, no! Asiu, pocieszyłaś mnie niebywale - mnie nic nie śmierdzi - nie wiedziałam, że to szczęście, teraz rozumiem! Szkoda mi Twej koleżanki - aż myślę, jakby wpłynąć na jej doznania węchowe? Pozytywnie wpłynąć, oczywiście! Ewciu, dobrze, że masz swego Brudnego Harrego! Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Marcowy garniec 22.03.21, 11:29 Właśnie wrócilim od wetki. Był przerażony, ale po wizycie wcale się nie chowa. Mam nadzieję, że będzie OK. Wcale się nie drapie, rana na dudzie zaczyna się goić (jak na mój gust zbyt powoli, no ale wetka mówi, że jest nieźle. Doszłam do wniosku, że doznania węchowe Asiowej koleżanki są gorsze niż moje słuchowe! Też sobie nie przypominam, Balamuku. Dzień piękny! Tam na dole źle się wyraziłam, jestem nie tylko smutna, ale i przerażona. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Marcowy garniec 22.03.21, 15:04 Pocovidowe doznania węchowe mozna trenowac i ta moja znajoma oddala sie specjalistom pod opieke. trenuje juz 2 miesiace, prognozuje sie drugie tyle. Straszna ta zaraza. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Marcowy garniec 22.03.21, 14:52 > PiS mogę najwyżej popierać. Co też robię. Nadal? Ja tego w zyciu nie zrozumiem. Co jeszcze pis musi odwalic zebys zmienila zdanie jesli nie dla siebie, to dla dorastajacego Chomika? Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Marcowy garniec 22.03.21, 15:07 I właśnie dlatego do smutku dodałam przerażenie... Odpowiedz Link
m_y_q Re: Marcowy garniec 22.03.21, 15:59 Cześć, mnie też to wystąpienie przeraziło i zasmuciło! Mówi się, że trzeba zjeść beczkę soli... A ja kiedyś żałowałam tego czy owego, a to Wy miałyście rację! Pozdrawiam i proszę - uważajcie na każdym kroku! Odpowiedz Link
balamuk Re: Marcowy garniec 22.03.21, 20:18 Ech, dajcie spokój, strata czasu. Marzec marcowy. Wczoraj słonicznie, dzisiaj śnieg, wszystko zgodnie z regułą. Cześć. Odpowiedz Link
balamuk Re: Marcowy garniec 23.03.21, 11:57 Pusto? Pandemia rzuca się na głowę. Z natury jestem realistką (jeżeli istnieje możliwość, że coś się spieprzy, to należy brać ją pod uwagę) i bliżej mi do sceptycyzmu, niż do stanów euforycznych, a dziś rano nagle poczułam, że grzanka z masłem + słonawy kozi ser + rzodkiewki = przyjemność. ??? Cześć Balamuk z pantałyku zbity Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Marcowy garniec 23.03.21, 12:59 Chyba wiosna nieśmiało zza rogu wygląda Całkiem ładnie w plenerze, ale liczę na więcej. I dobra wymówka - osobiste lenistwo będzie mozna nazwać zmęczeniem wiosennym Puffffy dla potrzebujących. Zdrowia dla wszystkich. Dobrego dnia. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Marcowy garniec 23.03.21, 13:10 O, to, to, Senko! Korzystamy z twojego odkrycia i napełniwszy brzuszki, z godnością udajemy się z Brudnym Harrym na leżąco odpocząć po wysiłku kulinarnym! Kiem, czem Balamuk zbit z pantałyku? Bry... Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Marcowy garniec 23.03.21, 13:43 Bałamuku, ja jak najbardziej ZA takimi przyjemnościami ) Acz u mnie bywa gorzej )) Ostatnio nabyłam sobie parówki (poprzedni raz był przeszło poł roku wczesniej) i pożarłam połowe ) Mamusia zapisana na szczepienie, M takoż, chociaż nie jest przekonany do astry Zenka. Na polu zimnoooooo I szaro, buro i ponuro... Miłego Odpowiedz Link
eulalija Re: Marcowy garniec 23.03.21, 13:52 MLP się zapisał. 4 maja strzeli pierwszą dawkę. Mój rocznik jeszcze czeka. Ogólnie buro. Witam. Odpowiedz Link
m_y_q Re: Marcowy garniec 23.03.21, 16:21 Cześć, tyle mojego że pół roku nie muszę się szczepić! Buro i niemiło również w Trybku - ledwie na oczy patrzę, z domu mi się nie chce wychodzić! Bałamuku, a jednak stan euforyczny osiągnęłaś najprostszą drogą - przez kubki smakowe! Z pantałykuś zbita? Tymi rzodkiewkami i kozim serem? To powtórz dawkę, a jak pomoże, to jeszcze raz! Osiągniesz błogość i przestaniesz wierzyć we wszystkie pesymistyczne opowieści! 😁 Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Marcowy garniec 24.03.21, 10:26 Ja tam wolałabym się po 3 miesiącach zaszczepić, ale pisi nierząd na ozdrowieńcach oszczędza i do pół roku nam każe bezszczepiennie latać... A u Asi MŚ w łyżwiarstwie figurowym - przy pustych trybunach... Bry. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Marcowy garniec 24.03.21, 11:18 No, pierwszy raz od 1947 roku. I calkiem by sie nie odbylo bo W arenie Globen mial byc covidowy szpital polowy. Tak planowano w zeszlym roku. Ksiezniczka Victoria uroczyste otwarcie wykona na dystans, bo przeszla covid19 i jeszcze niezdrowa. Czesc. Odpowiedz Link
m_y_q Re: Marcowy garniec 24.03.21, 14:26 Cześć, czyli byłyśmy z Ewcią chore na to samo świństwo, co księżnicza Victoria - zawsze to jakaś pociecha! 😁 Odpowiedz Link
eulalija Re: Marcowy garniec 24.03.21, 15:02 Powód do dumy! Cały dzień bura szmata. Witam. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Marcowy garniec 24.03.21, 15:28 Ha! Dużo koronowanych głów chorowało na koronę 😁 A ja dziś dyżuruje przy Anlu 😁👌 Odpowiedz Link
balamuk Re: Marcowy garniec 24.03.21, 15:34 Od paru godzin sypie konsekwentnie. Poszłabym kupić parówki, bo mnie Czekolada zanęciła, ale ubierać mi się nie chce. Cześć. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Marcowy garniec 24.03.21, 16:54 Guruowe parówki w chrzanowym sosie, mmmm. Co by tu jeszcze dodać? Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Marcowy garniec 24.03.21, 17:09 Sos berlinski i serek plesniowy niebieski ")) Odpowiedz Link
eulalija Re: Marcowy garniec 25.03.21, 12:49 Na pumpernikiel margarynka, naturalny serek i rzodkiewka w plajsterkach. Niech się pochowają inne śniadania. Zawoalowana słonica. Ptaki drą dzioby. Sokoły składają jajka. Czekam na boćki. Puf pojechał. Jak tam Harry? Witam. Odpowiedz Link
balamuk Re: Marcowy garniec 25.03.21, 12:56 Co to jest sos berliński? Wyguglałam jakiś przepis, ale on wyraźnie Googlem tłumaczony i nic nie zrozumiałam mimo chęci. Przez was oderwałam się od ważnych spraw i po raz drugi przeczytałam "Książkę poniekąd" w poszukiwaniu przepisu na chrzanowy. Odczucia, podbnie jak za pierwszym razem, mam ambiwalentne, ale sos zamierzam zrobić. Dzisiaj nic nie pada. Cześć. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Marcowy garniec 25.03.21, 13:30 Harry kaprysi z jedzeniem. No cóż, bezpańskie koty korzystają. Nie potrafię go rozbawić... Było ładnie, ale się zasnułło... Jeżdżo, jeżdżo, jeżdżo. A ja nie mam faworytów! Bry. Odpowiedz Link
balamuk Re: Marcowy garniec 25.03.21, 13:35 edition.cnn.com/specials/live-video-2 Wulkan na żywo Odpowiedz Link
balamuk Re: Marcowy garniec 26.03.21, 14:12 ewa9717 napisała: > Jeżdżo, jeżdżo, jeżdżo. A ja nie mam faworytów! Takich faworytów? Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Marcowy garniec 25.03.21, 14:51 www.karls-shop.de/dressing-berliner-senf-sauce.html To jest cos takiego.... Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Marcowy garniec 25.03.21, 15:14 A wio? Jednak poszczepio mnie 18 maja, no, no, no! Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Marcowy garniec 25.03.21, 15:56 W moje urodzinki ) Astrą zenka, czy tym na F? Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Marcowy garniec 25.03.21, 16:00 A to już ci pożyczam, bo potem zapomnę! Nie wiem, co dadzo. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Marcowy garniec 26.03.21, 11:51 Było prawie lato, ale już się wybyło, mamy pogodę stołeczną... Odpowiedz Link
m_y_q Re: Marcowy garniec 26.03.21, 13:52 Cześć, szaro i smutno w Trybku, a ja myśli nie mogę zebrać. Po co komu myśli? Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Marcowy garniec 26.03.21, 15:04 Myśli są do myślenia! No i z Harrym (na parapecie prawie jak na taborecie) podjęlim decyzję, że prawie na pewno nie wyjeżdżamy na święta. To i faworyty nam, Balamuku, o kant dudy. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Marcowy garniec 26.03.21, 15:15 Bałamuku, szczerze piszac nie dumalam jak zrobic sos berlinski po domowemu, bo... bywajac w Niemczech przywoze sobie ilosc hurtowa, by mi starczylo na rok ) Ale obstawiam, ze jest to sos na bazie musztardy, gorczycy rozmiazdzonej, grubo mielonego pieprzu i... moze kiedys postudiuje? Jest ciemniejszy i ostrzejszy od sklepowych, rozmaiytch musztard. Drugąmusztarda ktora tez sie zachwycam jest musztarda "pomaranczowa" . I tu odwrotnie - od BN, gdy ja pierwszy raz swiatecznie postawilam na stole mamy denate rodzinna jak odtworzyc, bo na Wielkanoc postawie ostatni sloiczek. Ja na przyklad obstawiam, ze pomaranczowy posmak pochodzi od zblendowanej skorki smazonej, a na przyklad Brat - ze od soku pomaranczowego, gestego Sloneczko prazy co niemiara, na Batowice wybralam sie w podkoszulku i bluzie dresowej cienkiej. I przy grobie Dziadka - lunelo grubymi kroplami - moja Mama twierdzi, ze to dziadek urzadzal proby do śmingusa ) Swieci nadal Miłego! Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Marcowy garniec 26.03.21, 18:17 Myqu, bedziesz miala wiecej mysli - zajrzyj na dwor krolewski, Prinsessan Sofia dzis rano urodzila nam trzeciego synka. Cieszymy sie jak cholera. Sofia i Carl Philip przeszli korone na jesieni ale wszystko w porzadku z mama i dzieckiem. Odpowiedz Link
balamuk Re: Marcowy garniec 26.03.21, 19:38 Ależ wy macie fajnie z tą rodziną królewską, takie zupełnie bezpłatne i niezobowiązujące przyjemności. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Marcowy garniec 26.03.21, 20:16 Po cichu liczylam na dziewuszke )) Gratulacje wielkie! Poki co istny booom krolewskich bobasow - z tych sfer niby najwyzszych, ale jednak nie przyszłych monarchow - Eugenia i Zara tez synow (hmmmm kiedys sie mowilo, ze jak rodza sie chlopcy, to wojna bedzie...) Odpowiedz Link
m_y_q Re: Marcowy garniec 27.03.21, 00:15 Propinsessan Sofia? Super! W rodzinie królewskiej chłopcy potrzebni, choć dziewczyneczka też byłaby szczęściem, zwłaszcza dla matki. Moje gratulacje! 💐💞 Odpowiedz Link
m_y_q Re: Marcowy garniec 27.03.21, 00:17 Miało być Prinsessan Sofia, ale mój edytor tekstu wie lepiej! 😀 Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Marcowy garniec 27.03.21, 10:01 Wczoraj urodzila i juz wczoraj w koszyku wyniesli malego prinsa w koszuku i pojechali do domu. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Marcowy garniec 27.03.21, 10:08 Szybko ! We wszystkim ten świat przyspieszył. Wreszcie regularna wiosna, uff. Pufffy nieustające dla potrzebujących. Dobrego dnia. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Marcowy garniec 27.03.21, 10:35 Zamknięte biblioteki?????????????????????????????????????????????????????????????/????????????????????? Rany, a ja mam reszteczkę ostatniego zaciągu. Miałam iść po nowe łupy w poniedziałak... Brrrrrrrrrr! Odpowiedz Link
m_y_q Re: Marcowy garniec 27.03.21, 11:00 Cześć. Biblioteki zamknięte, bo jak ogólnie wiadomo, koronawirus namnaża się najbardziej w bibliotekach czy u fryzjerów. Szczęście, że nie można zarazić się nim w świątyniach! Te tłumy ludzi, które od lat oglądam tego dnia przez okno, zmierzać będą w nadchodzące święta do najbezpiecznego miejsca, jakim jest kościół. Alleluja i do przodu! Pogoda cudna, słonice szaleją! 😀 Babka mojego męża mówiła, że cytrynki wróżą zimne dni. Przekonamy się! 🦋 MPD 462 - WIELKOPOSTNY BLUES Odpowiedz Link
balamuk Re: Marcowy garniec 27.03.21, 11:38 Dzisiaj wiosennie, słońce, wiatr i eksplozja forsycji. Wzięłam Kić na spacer w celu doszczepienia i manikiury, wyraźnie jej się na dworze podobało. Cześć. Odpowiedz Link
jottka Re: Marcowy garniec 27.03.21, 13:05 przewidziałam ten ruch! wczoraj zaopatrzyłam się po kokardę w dzieła papierowe, ebookowe, robota sama przyszli, żarcie dla kotów też przywiozłam. kawa jest. suche wafle są. nawet bazie kupiłam, znaczy mogę pandemicznie świętować Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Marcowy garniec 27.03.21, 13:12 Ja nie przewidziałam,a przypadkowo,bo raz - przejeżdżałam obok z cmentarza, dwa, przeczytane i tak miałam w aucie, gdyż planowałam wymianę na wtorek,więc skoro już - to zatrzymałam się i wymieniłam, zwłaszcza że czekały zarezerwowane. A wieczorem patrzę i ... Cztery spusty. Słoneczko praży, miejscowe groby wyczyszczone i ustrojone, teraz trza podjąć decyzję co dalej. Okna? Ogródek? Okap? Jakby nie patrzeć - wszystko na O 😁 Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Marcowy garniec 27.03.21, 16:56 😁 Zwyciężyło okno i balkon kuchenny. Oraz góra Oprania 😁 Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Marcowy garniec 28.03.21, 10:03 W nocy ulewa, ale taka już czuć - wiosenna 🌧️🌱 Przedwczoraj AnLu skończyła 3 miesiące, wczoraj- 13 tygodni, i spędziła dzień w ogródku adorując mame sądząc kwiatki. To wprost nie do uwierzenia, jak sobie przypomnę pierwsze fotki Małej 😊 Miłego Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Marcowy garniec 28.03.21, 11:34 A my z Harrym pospaliś smacznie do dziewiątej, która okazała się dziesiątą, jak już na pewnej sportowej stacji zdążyłam psów ponawieszać. Na zewnątrz nie może się zdecydować. Dzię. Odpowiedz Link
eulalija Re: Marcowy garniec 28.03.21, 13:50 Kopnięty ten dzień. Na górze różnie. Radosna słonica pląsająca po niebieskim, a zaraz buro-szare ściery. Gdzie Borsuk? Witam. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Marcowy garniec 28.03.21, 15:34 U nas duzo chlodniej niz wczoraj, ale słonko jest i spacer po dawnych podmiejskich prądnickich uliczkach zaliczony Odpowiedz Link
balamuk Re: Marcowy garniec 29.03.21, 11:19 Upału nie ma, ale wiosna trwa. Trzeba się nad garderobą zastanowić. Ano, cześć. Odpowiedz Link
eulalija Re: Marcowy garniec 29.03.21, 12:12 Szara ściera. I się reżyseruje. Pażywiom, uwidzim. Witam. Odpowiedz Link
eulalija Re: Marcowy garniec 29.03.21, 13:15 Padł kolejny rekord WOŚP. Koło 24 milionów więcej. ***** ***. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Marcowy garniec 29.03.21, 14:22 A u nas jak z eroticzeskiego filmu pogoda. Nu wią, niepotrzebnie cały weekend lżyłam się od Czerwonych Kapturów i im podobnych, a tu siurprajz: pipidówkowa biblioteka działa! I nawet jak zamką, też będzie działała na dzwonek! Ura, za rodinu za stalinu na boj, na boj, na boj! A rekord mnie cieszy ogromnie! ***** ***! Dzię! Odpowiedz Link
balamuk Re: Marcowy garniec 29.03.21, 18:14 Rekord mnie też. )) Ale właśnie, gdzie Borsuk? Odpowiedz Link
eulalija Re: Marcowy garniec 30.03.21, 09:52 U Ewy strasznie rozrabiają. Alarmy bombowe w dwóch oddziałach przedszkolnych. Leśnicy pomagali ewakuować dzieciaki. Brudny Harry też pomagał? To było w piątek. Szara ściera. Witam. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Marcowy garniec 30.03.21, 12:47 Czytałam, ale i u mnie za balkonem przedszkolaki musiały sie ewakuować. Z tego samego powodu. Ktoś sobie bardzo niesmaczne żarty stroi. Gdzie to Gurua pisała ( Myqu przypomniała), że emerytura powinna być w młodości ?? Nie pamiętam, a miała rację jeśli tak mówiła. Hej, Mygu jak rekonwalescencja? Fluidy dla wszystkich potrzebujących. Dobrego dnia. Odpowiedz Link
m_y_q Re: Marcowy garniec 30.03.21, 16:17 Cześć. Senko miła - rekonwalescencja, o ile tak można nazwać dochodzenie do sił po covidzie, postępuje wolniutko. Wczoraj odwiedziłam trzy sklepy w pobliżu domu i po powrocie byłam jedynie spocona, nie czułam zmęczenia. Zawsze to coś! Alarmy bombowe w przedszkolach? Zwykła prowokacja, nic więcej! Słonice skądś się znalazły, a było dziś tak buro! Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Marcowy garniec 30.03.21, 18:50 Ulewa od wczoraj.... Jakie bomby? Jaki borsuk? Antonina staje się posiadaczką większej butelki ) Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Marcowy garniec 30.03.21, 19:02 Jakiś gówniarz się bawił zapewne. Dzielne organa nie wykryły sprawcy. Z tym dochodzeniem, Myqu, to nawet bardziej niż powoli. Dziś robiłam za hienę cmentarną, bo od 20 grudnia nie byłam. Żadne tam roboty drogowe, nawet nie taki fest gruntowny porządek, bo wody jeszcze nie puszczają, tyle, com w butelkach miała, a na ostatnich nogach wróciłam do dom i musiałam dochodzić na leżąco. Do dudy z taką kondycją. A z tą emeryturą, Senko, też tak kiedyś uważałam, ale jak pomyślę, że teraz miałabym chodzić do jakiejkolwiek roboty, gęsiej skórki dostaję. Brudny Harry, jakiś markotny, śpi i śpi... Odpowiedz Link
balamuk Re: Marcowy garniec 30.03.21, 19:30 Może pogoda mu nie pasuje? A z tą emeryturą to ja nie wiem. Chyba najlepiej by było przechodzić na emeryturę od razu po maturze czy tam studiach. Dożywotnio. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Marcowy garniec 30.03.21, 19:30 Czekaj, ale czemu za hiene?? Ja co prawda machlam reka na wode, bo bym musiala latac przez caly cmentarz, ale... nie wpadlabym zem hiena, hmmmm Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Marcowy garniec 30.03.21, 19:53 O, idę na taką wersję, Balamuku! Po studiach, nawet może po kilku kierunkach, bo to taki fajny czas. Od kiedy w lokalnej gazetce przeczytałam z okazji 1 listopada, że nad grobami pochylają się z czcią nekrofile, nie umiem o sobie myśleć inaczej niż hiena cmentarna, gdy mam tam jakąkolwiek robotę. Nawet jeśli jest to tylko podlanie zieleniny. Odpowiedz Link
balamuk Re: Marcowy garniec 30.03.21, 22:41 Ewu, poprawka z tymi kilkoma kierunkami bardzo adekwatna. Odpowiedz Link
eulalija Re: Marcowy garniec 31.03.21, 12:57 Łysy mnie obudził o 3.30. Łobuz jeden. Świeci przepięknie. Witam. Odpowiedz Link
eulalija Re: Marcowy garniec 31.03.21, 15:37 Zgłosiłam akces do szczepienia. Rejestracja zacznie się 13 kwietnia. Nikogo dziś nie ma? Nawet Kicior się nie odezwał Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Marcowy garniec 31.03.21, 15:47 Harry dziś niewyraźny. Jak do jutra nie zwyraźnieje, czeka nas z moim skarboneczkiem siódma wizyta u wetów... Ja chyba też wczoraj przegłam żem z tem nałoniem. Nic to, walnę aspirynę i walnę się z ksiażeczką. Pięknie dziś! Dzię! PS Tak mnie chamska ciekawość męczy, czy WOŚP i rekordowa zbiórka też są be? Nie to, że spodziewam się odpowiedzie, ale... Odpowiedz Link
balamuk Re: Marcowy garniec 31.03.21, 16:53 Nie pytaj, to cię odpowiedź nie zasmuci. Kwitną magnolie, eksplodowaly forsycje. Cześć. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Marcowy garniec 31.03.21, 18:44 Forsycje mówisz, i magnolie.... Trasa Co prawda za płotem kwitną i pachną dwie kaliny różowe, ale u nas po przekwitnięciu śnieżyczki póki co zakwitły aż 3 żółte krokusy.... Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Marcowy garniec 31.03.21, 19:18 Forsycje mam w wazonie, rozwiną się na żółto jak raz na święta. W naturze jeszcze śpią. Wczoraj podali mi datę szczepienia, nawet szybko i na miejscu. Marzec nadrabia zaległości pogodowe - dzisiaj i jutro lato Podziałkowy szok tlenowy działa, oczy się kleją i ziewam jak mops Dobrego dnia. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Marcowy garniec 31.03.21, 20:20 U nas Zięc zaszczepiony pierwszą dawką; w piątek poswiąteczny Mama, w sobotę - M. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Marcowy garniec 01.04.21, 15:09 Siódma wizyta u weta zaliczona, mój skarboneczek ma katar i oskrzela... Jutro wizyta ósma, tylko na zastrzyk. Dobijamy do tysiąca. Bry. Odpowiedz Link
balamuk Re: Marcowy garniec 01.04.21, 15:20 No jak to tak, to nie jest Brudny Harry, tylko Biedny Harry! Biedny Kicior. Pogłaszcz bydlątko od ciotki. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Marcowy garniec 01.04.21, 15:59 Był przestraszony, ale grzeczniutki, głasków mu nie brakło, miał je non stop, ale i od zagranicznej ciotki dodam. Chyba nie jest źle, bo popił krwistej cieczy fest (ostatnio jakoś mniej pije), zjadł michę - apetyt ma coraz lepszy, coraz częściej mu się zdarza zjeść do gołej michy nie tylko wołowinkę, ale i saszetkę. Mam nadzieję, że ten chorobowy czas mu się już kończy... Odpowiedz Link
jottka Re: Marcowy garniec 01.04.21, 23:53 wiesz co, zapytaj wetkę, czy ma sens zaszczepienie go Zylexisem - to jest "immunomodulator", czyli na poprawę odporności dla zwierząt zmagających się z przewlekłymi infekcjami. ja się użeram od grudnia z alergią starszej kocicy i dopiero to pomogło. tzn. jeśli on tak po prostu sobie zachorował raz czy dwa, to pewnie nie ma sensu, ale jeśli wpada z jednej choroby w drugą, to może warto rozważyć, bo u mojej Buki rewelacyjne rezultaty, z tym że to już 11letnie kociątko. wada jest takie, że to drogie, a trzy dawki są w krótkich odstępach (ale za to następna wizyta dopiero za dwa miesiące Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Marcowy garniec 02.04.21, 13:33 Na razie musimy wyzdrowieć z tym katarem, dziś dostał drugi zastrzyk czegoś koniecznego + witaminy i na wzmocnienie. Najgorsze, że wszystko musżę wskazywać palcem, a ja koci lejek jestem. Dziś też przeczyściła mu trochę w paszczy, ale trzeba będzie zrobić gruntowny porządek. Zylexis zapisałam, popytam. Jak tak dalej pójdzie jak przez ostatnie 2 dni, chyba napiszę do nierządu o podniesienie mi emerytury do 30 000 na same potrzeby kota. Bry, teraz legniemy se, bo wprawdzie Harry się wyspał na większej połowie łóżka, ale ja z nerw nie bardzo. Bry. Odpowiedz Link