Dodaj do ulubionych

Czat z J.Chmielewską

22.05.05, 15:35
przeczytałam własnie zapis czata na onecie i jestem strasznie zawiedziona!!!!!! Kobieta jest okropna !!! Aż bije z niej nienawiść do czytelników. Ja rozumiem, że można nie lubić zadawanych ciągle i często powtarzających się pytań ale po co w takim razie przyjeła zaproszenie na ten czat. nie jestem jej fanką.
Obserwuj wątek
    • asia.sthm Re: Czat z J.Chmielewską 22.05.05, 19:06
      nie uwierze, nas bardzo kocha !!!
      smile))
      Podaj linka prosze, to zobaczymy czy ta okropnosc nie jest przypadkiem czarowna
      chmielewskoscia wink
      • smitte Re: Czat z J.Chmielewską 22.05.05, 21:06
        rozmowy.onet.pl/artykul.html?ITEM=1068347&OS=41552
        O to chodzi?
        A mogłabyś podać jakiś konkretny przykład, co tam jest takiego denerwującego? Bo
        ja patrzę, patrzę i prawdę mówiąc nie widzę. Chyba, że chodzi ci o unikanie
        odpowiedzi na niektóre pytania i odsyłanie do Autobiografii, no ale jak ktoś
        popełnił takie obszerne dzieło to myślę, że ma prawo odmówić odpowiedzi po raz
        setny na to samo pytanie.
        • kate22 Re: Czat z J.Chmielewską 22.05.05, 21:10
          czat.wp.pl/zapis.html?id_czata=102 to wp było jednak
    • kmsanczia Re: Czat z J.Chmielewską 22.05.05, 22:53
      Ale JEJ fanką czy fanką jej KSIĄŻEK? Bo chyba nie warto się zniechęcać do
      twórczości po przeczytaniu wywiadu.
      Taka jest właśnie Gurua i myślę, że ostatnie zdanie tego czatu w WP wyjaśnia
      wszystko: nie zawracajmy jej głowy duperelami tylko dajmy jej pisać! wink
      • kate22 Re: Czat z J.Chmielewską 22.05.05, 23:09
        Dlatego celowo uzyłam słowa "jej" . Co do jej ksiazek to mam mieszane uczucia. A tak w ogóle to jedyna jaką przeczytałam to Lesio. Owszem jest ciekawa ale jak dla mnie "przesadzona" w wielu miejscach. A Chmielewska według mnie nie powinna przyjmowac zaproszenia po prostu, przeciesz to było oczywiste jakie pytania padną.
      • asia.sthm Re: Czat z J.Chmielewską 22.05.05, 23:13
        Dzieki za linka.
        Ale ja nigdzie zadnej okropnosci nie zauwazylam.
        Pieknie szlo , az do momentu kiedy zaczela tracic cierpliwosc, bo i kazdy by
        zaczal tracic.
        Towarzystwo zrozumialo, ze koniec rozmowy i czesc, jeszcze pocalowani zostali.
        No czego tu jeszcze chciec. wink
        Hej.
    • groha Re: Czat z J.Chmielewską 23.05.05, 01:01
      Z nienawiścią do czytelników, to naprawdę przesadziłaś. A poza tym - niech
      sobie będzie okropna. Taki Gałczyński na przykład - pił, jak smok. A zobacz,
      ile kobiet, nie znoszących pijaków, kocha go miłością, która sięga poza grób.
      Miłość jest ślepa i nie wybiera. A z autorem/autorką jest tak (może i na
      szczęście), że do łóżka idziemy wyłącznie z ich książkami...
      • smitte Re: Czat z J.Chmielewską 23.05.05, 09:47
        No faktycznie, coś nie w humorze była. W sumie każdemu się zdarza gorszy dzień,
        a znana jest z ciętego języka swoją drogą. Ja to byłam fest oniesmielona podczas
        bezpośredniego spotkania, bo w sumie wszystko, o co chciałam zapytać było a
        Autobiografii i już niewiele zostało. Ale i tak rozmowa się toczyła w miarę
        rześko, znaczy nie ze mną bezpośrednio ale z ogółem zebranych.
    • eulalija Re: Czat z J.Chmielewską 23.05.05, 11:50
      kate22 napisała:

      > Kobieta jest okropna !!! Aż bije z niej nienawiść do czytelników.

      De gustibus non disputandum est. Twoja wola, mnie się oba zapisy czatów
      podobają, nigdy nie uważałam Chmielewskiej za łagodną, delikatną kobietkę, bez
      cienia znużenia odpowiadającą na to samo pytanie po raz setny czy tysięczny.
      • stara.gropa Re: Czat z J.Chmielewską 23.05.05, 11:55
        Pewnie. Gurua ostra jest jak brzytwa i zawsze taka była. Chyba wszyscy się do
        tego już przyzwyczaili. Nie widzę w czacie niczego okropnego.
        • xemxija Re: Czat z J.Chmielewską 23.05.05, 14:15
          Ja tez nie. I tak sie dziwie, ze nie wrzasnela i nie uciekla w poplochu. Ja bym
          cholery dostala z takimi pytaniami. Wez i sie czlowieku tlumacz, ze Dominika
          Chmielewska nie jest twoja rodzina i jeszcze badz mily. I tak dlugo wytrzymala
          na tym czacie.
    • czekolada72 Kate22 23.05.05, 16:29
      A ja chyba nie do konca zrozumiałam, co nam - "pasjonatom, fanom i wielbicielom
      twórczości JCh" chciałaś przekazać.

      Że nie lubisz JCh, ze przeczytałaś Jedna jej ksiazke, ktora Ci sie nie podoba.
      że nie lubisz jej stylu bycia.

      Hmmmm, fajnie, przyjmuje do wiadomosc, i co? To tak jakbym ja weszła na forum
      np Tolkienowskie i napisała, ze nie czytałam, ale mi sie nie podoba. Krytyka
      jest mile widziana, ale zdrowa i sensowna.
      Myśle, że jak wolisz inny typ literatury, innych autorów - to może większe pole
      do dyskusji bedzie na Forach zbliżonych do Twoich zainteresowań?

      PS
      Przy czym mnie w sumie nic do tego, jak pisza osoby którym JCh nie pasuje, ale
      nie rozumiem tego. No ale kto powiedział, że musze wszystko rozumieć wink
    • goonia Droga Kate22 24.05.05, 04:36
      Jedyne co bije z tego cztu to miernota uczestnikow. Pani Chmielewska jest osoba
      bardzo inteligentna i blyskotliwa, i podziwiam ja, ze wytrawala tak dlugo. Ja
      wymieklam w polowie. Czat z onetu to wogole nieporozumienie. Na WP nieco lepiej.
      Jesli ktos przeczytal 1-2 ksiazki i zadaje pytania, na ktore z latwoscia
      znajdzie odpowiedz w innych utworach to mozna stracic cierpliwosc.
      Pozdrawiam i zycze milej lekturysmile
    • kmsanczia Re: Czat z J.Chmielewską 24.05.05, 12:39
      Wiecie co? Jedno zdanie Guruy z tych czatów utkwiło mi w pamięci (cytat
      niedokładny):
      NADWAGA JEST POTWORNIE NIEWYGODNA.

      Normalnie mówię wam, po przeczytaniu zaczęłam się odchudzać! A już myślałam, że
      nic mnie nie przekona i nie zmobilizuje, a tu proszę - jedno sensowne zdanie i
      taka motywacja!
      Trzymajcie kciuki. smile
      • kate22 Re: Czat z J.Chmielewską 25.05.05, 22:04
        Ludzie kochajcie sobie ją i jej ksiazki jesli chcecie ale ja i tak nie rozumiem po co ona sie zgodziła na ten czat i według mnie to głupota robic cos czego sie nie lubi (użyła zwrotu "z dwojga złego" woli czat od wywiadów).
        • czekolada72 Och Kate! 25.05.05, 22:17
          czyżbyś należała do tych nielicznych wybrańców losu, któryz robią tylko to co
          lubią? Naprawde zazdroszczę!

          PS
          Gdybyśmy nie kochali jej i jej ksiazki - to Forum by nie istniało wink
          • edyta95 Re: Och Kate! 30.05.05, 12:30
            ale żeście mnie przestraszyli że jakiś czat przegapiłam, myślałam że to ten
            który miał być w styczniu jakoś mi przeleciał niezauważalnie (a własnie coś w
            tej kwestii wiadome jest?)
            ufff, duża ulga że to komuś coś starego sie przypomniało
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka