Mamy? Kochamy? Więc proszę, pochwalmy się nimi! Przy okazji dowiemy się, czy
ktoś ma w domu więcej zwierzątek niż Bumbecki

) No, i w razie czego, jest
kogo poprosić o fachową poradę, bo nieludzką doktórkę też tu mamy

)
Zaczynam od swojego stanu posiadania: ok. 12 kg kocizny w dwóch osobnikach:
Gryzelda von Frotte czyli Frotka, perska księżniczka o anielskim wyglądzie i
charakterze oraz Fryderyk Wielki czyli Frycek, uratowane i udomowione
półdiable europejskie. Za oknami: trzy, chwilowo opuszczone gniazda jaskółcze
(przyrost naturalny w bieżącym roku: 6 sztuk, czyli dodatni) oraz pełno
głodnych sikorzych, wróblich i gołębich dziobów non-stop w karmniku. Chwilowo
brakuje mi tylko psa... A może ktoś chce parkę koszatniczek? W rodzinie
strasznie się rozmnożyły