Dodaj do ulubionych

Z forum: Ksiazki

26.01.06, 23:06
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=35647741
uzaleznionych od tworczosci Guruy, jest jak widac sporosmile
Obserwuj wątek
    • groha Re: Z forum: Ksiazki 26.01.06, 23:32
      Ale dlaczego grzeszki?? Och, to ciągłe tłumaczenie się, że przepraszam bardzo,
      na co dzień, to ja tylko wielką literaturą się param, a Chmielewską i inne, to
      tylko tak trochę ukradkiem, z przyzwyczajenia, dla rozrywki itp. Od razu mam
      ochotę zacytować Guruę: "Ja natomiast dzielę książki na ciekawe albo
      nieciekawe, dobrze napisane i na napisane źle". O ileż wtedy przyjemniej nazwać
      to wszystko miłą namiętnością, nieprawdaż? I nie mieć uczucia, że się grzeszysmile
      • april02 Re: Z forum: Ksiazki 27.01.06, 12:57
        Popieram! Ja też generalnie dzielę na te, które mi się podobają i na te które
        wręcz przeciwnie. Gurua plasuje się zdecydowanie na szczycie pierwszej z tych
        kategorii smile
        • goonia Re: Z forum: Ksiazki 27.01.06, 16:24
          Niech sobie gadaja co chca, grunt, ze kupuja i czytaja nasza Gurue.
          Szkoda, ze nikt o Connan Doylu nie wspomina. Ja uwielbiam, bardziej chyba niz
          Agate Ch.
      • nchyb dlaczego grzeszki... 08.02.06, 09:57
        Już to tłumaczyłam na forum miłośniczek Musierowicz, gdzie ten sam pościk
        wklejono: grzeszki zdaniem niektórych biorą się stąd: (wkleję to, co tam
        napisałam, bo nie chce mi się raz jeszcze mądrości wymyślać... smile)

        To proste, na forum książkowym wiele osób snobuje się na czytanie (a
        przynajmniej przyznawanie się wyłącznei do takich) samych mądrości, książek
        trudnych, nieprostych i nieprzyjemnych. Czytywanie dla przyjemności to dla
        wielu z nich wcale nie mały grzeszek... smile

        a tu więcej info na ten temat:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25788&w=35720747&v=2&s=0
        • adalberto4 Re: dlaczego grzeszki... 08.02.06, 11:29
          Grzeszki ponieważ : współczesna powieść winna być postmodernistyczna, bez
          akcji, tak głęboka, że sam autor nie powinien wiedzieć o co mu chodziło - po
          prostu strumień świadomości. Można by pomyśleć, że np. cztający dla
          przyjemności (sądząc z dyskusji na forum) jeteśmy jakimiś relitem, czy
          skamieliną, gdyby nie to , że głębie i mądrości sprzedają się cienko a np. tzw.
          literatura popularna, której nie uświadczycie w "poważnych recenzjach" wręcz
          przeciwnie. Z resztą na czymś (najlepiej wciągającym) trzeba wyrobić sobie
          nawyk czytania ksiżek i J.Ch. świetnie się do tego nadaje - wiem z doświadczenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka