03.02.06, 15:31
Ja taka nowa nie jestem, cos tam kiedyś po cichutku napisałam smile Napiszcie
mi co mam zrobić z katarem? Narty nie pomogły, ciacho też nie, to może Wy,
jako Grono Dobrych Pocieszycieli coś zrobicie? Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • magdajeden Re: Witam :-) 03.02.06, 21:03
      smile witaj.
      a na katar najlepsza herbata z sokiem malinowym i disphrol - raz na 12 godzin,
      bez recepty - zawsze działa.

      zresztą katar leczony trwa tydzień a nieleczony tylko 7 dni wink
      • kasiakaz1 Re: Witam :-) 03.02.06, 21:32
        Toż właśnie liczę na to że po 7 dniach przejdzie... ale katar nieustannie
        powoduje u mnie chandre, ktora tylko miłe slowa moga podleczyć smile
    • groha Re: Witam :-) 03.02.06, 22:04
      Kasiu, proponuję następujące rozwiązanie: lampka zapachowa z olejkiem
      eukaliptusowym (ostatecznie może być garnek, chodzi o aromat, nie estetykęsmile,
      paczka chusteczek obok, dobra herbatka w garść i pobyt na forum, czyli
      mieszanka aroma- i śmiechoterapiismile Taki np. wątek "odsmucacze" może doskonale
      oczyścić nos i kanaliki łzowe przy okazjismile)
      • vivictoria Re: Witam :-) 03.02.06, 23:47
        I potezne dawki witaminy C w naturze , sa tez tabletki pochodzenia naturalnego -
        sprawdzone na licznych sztukach ludzkich!
    • goonia Re: Witam :-) 03.02.06, 23:49
      Witajsmile
      Duzo pij, inhalacje zalecane przez Grohe dobrze ci zrobia, nawet jesli nie masz
      olejku, goraca para z samej wody tez pomogasmile i witamina C. Musujace wapno do
      picia tez ma wlasciwosci osuszajace. I oczywiscie chmielewszczyzna w kazzdej
      postaci na poprawe samopoczucia. Poczytaj watek o pokonaniu Alicji.
      Zdrowka
      • kasiakaz1 Re: Witam :-) 04.02.06, 17:03
        Dzięki za miłe słowa... spędziłam wczoraj cały wieczór na tym forum i katar
        jakby zelżał wink Działacie naprawde wspaniale, bo skutki uboczne kataru
        (chandra)zniknęły całkowicie. Pozdrawiam
    • g0p0s Re: Witam :-) 05.02.06, 16:44
      Witajsmile
      Inhalacje z olejkiem eukaliptusowym pomagają. Można użyć maści Vick'a.
      Jest jeszcze coś, co ułatwia przetrwanie. Jest to ... woda w aerozolu. Po jej
      wtryśnięciu do nosa ułatwia jego oczyszczenie/odblokowanie. Jest to drogie (ok.
      3 dychy), nazywa się Sterimar (wersja z miedzią ponoć lepsza), ale sprawdziłem,
      że pomaga.
      Jeżeli stosujesz krople z ksylometazolinem, to należy być ostrożnym. Może to
      dziwne, ale uzależniają.
      Jeżeli katar wciąż powraca i nie jest to alergia, to najlepiej zrobić sobie
      autoszczepionkę, aby organizm własnymi siłami zwalczał wredne bakcyle.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka