Dodaj do ulubionych

Służę pomocą...

06.06.06, 01:21
Pisałam pracę magisterska o języku J.Ch. "Innowacje frazeologiczne w prozie
Joanny Chmielewskiej".
Jeśli ktoś jest zainteresowany - jak w temacie.
Pozdrawiam.
Zuzanna
Obserwuj wątek
    • groha Re: Służę pomocą... 06.06.06, 13:00
      Bardzo dziękujemysmile I zapraszamy tu na stałe. Nas też bardzo interesują
      innowacje frazeologiczne Chmielewskiej, naprawdę. Oraz wszystko inne z nią
      związane. Wprawdzie czasem zajmujemy się czczą gadaniną, ale tylko tak, dla
      rozrywkismile Zapraszamy Cię, Zuzanko, bywaj tu z nami, choćby dla odpoczynkusmile
      • g0p0s Re: Służę pomocą... 06.06.06, 13:17
        Przyłączam się do zaproszeń. Może nie w ramach pomocy, ale zaspokojenia
        ciekawości sypniesz trochę innowacji? Cięzko tak nieuzbrojonym okiem
        stwierdzić, czy coś jest innowacją Gurui, czy nie.
        • nchyb Re: Służę pomocą... 06.06.06, 16:27
          dołączam do próśb o inowacje smile
          Pewnie je zauważyłam, ale zapomniałam... smile
    • kasiakaz1 Re: Służę pomocą... 06.06.06, 21:40
      Chętnie skorzystamy. Służysz całą pracą czy będą wykłady na forum?
      • zuzankak kasiakaz1 06.06.06, 22:24
        Pracy w całości nie udostępnię, wykłady na życzenie mogę przeprowadzić.
        Pozdrawiam.
        Zuzanna
        • zuzankak Innowacje frazeologiczne w "Hazardzie" 06.06.06, 22:37
          Przytaczam na próbę kilka.Same innowacje, bez cytatów. w nawiasach podaję
          strony. (wyd. VERS, Warszawa 1997):
          Podkładać dużą świnię (8)
          żer namiętności (12)
          szarpać za serce i powodować zgrzyt zębów (26)
          o konsystencji granitu (28)
          zimno jak piorun (35)
          ślepe komendy (37)
          szaleństwo zaczyna tryskać (65)

          To na razie tyle.
          Ciąg dalszy jutro o tej samej porzesmile
          Pozdrawiam.
          Zuzanna
          • woloduch1 Re: Innowacje frazeologiczne w "Hazardzie" 06.06.06, 23:56
            Hmmm... Ciekawe. Jako, ze nie jestem polnista, to czy moglbym poprosic o
            definicje innowacji frazeologicznej? Jak rowniez, na czym polegaja te innowacje:
            1. Podkladac duza swinie
            2. Slepe komendy
            Dla wyjasnienia: wyrazenie "podkladac swinie" znam jakiec co najmnie 45 lat, zas
            wyrazenie "slepe komendy", aczkolwiek w liczbie pojedynczej Chmielewska uzywala
            chyba juz wczesniej (kojarzy mi sie rowniez, ze wyrazenie to slyszalem
            wczesniej, zanim przeczytalem u Chmielewskiej, ale glowy sobie za to nie dam
            uciac).

            Pozdrawiam

            Woloduch
            • april02 Re: Innowacje frazeologiczne w "Hazardzie" 07.06.06, 08:30
              Ad 1. Byc może innowacja polega na zmianie rozmiaru świni. Do tej pory
              podkładało się prosiątka a teraz duże świnie smile
              • zuzankak april02 07.06.06, 15:32
                podkładać prosiątko - to też innowacja.
                Co oznacza to nowe wyrażenie?
                Pozdrawiam.
                Z.
                • edyta95 Re: april02 07.06.06, 15:34
                  prosiątko to mała świnia, zdaje mi się
                  • zuzankak edyta95 07.06.06, 22:59
                    Czy dobrze odczytałam nutkę złośliwości?
                    Dla jasności: ciekawa jestem znaczenia innowacji "podkładać (komuś) prosiątko",
                    a nie pojedynczego wyrazu, bo znaczenie frazeologizmu (jak również jego
                    innowacji) nie wynika z sumy znaczeń poszczególnych wyrazów, lecz ma inne -
                    przenośne znaczenie.
                • april02 Re: april02 08.06.06, 07:57
                  O, zdaje się, że stworzyłam innowację smile No proszę... Chociaż nie wiem, czy nie
                  było to u Guruy a mnie się tylko przypomniało.
                  Zuzanko, podładać prosiątko znaczy mniej więcej to samo co podkładać świnię,
                  tylko kaliber świństwa przy prosiątku jest znacznie mniejszy smile Ot, taki
                  podkładany drobiazg smile
              • siwapp Re: Innowacje frazeologiczne w "Hazardzie" 07.06.06, 22:13
                Aż mi się ciśnie, żeby zamienić prosiątko na kaczkę... Ależ by bylo
                innowacyjnie, tylko nieco zbyt politycznie wink

                april02 napisała:

                > Ad 1. Byc może innowacja polega na zmianie rozmiaru świni. Do tej pory
                > podkładało się prosiątka a teraz duże świnie smile
                >
                • groha Re: Innowacje frazeologiczne w "Hazardzie" 07.06.06, 22:31
                  siwapp napisała:

                  > Aż mi się ciśnie, żeby zamienić prosiątko na kaczkę...

                  Albo na dwiewink
            • zuzankak woloduch 07.06.06, 11:54
              Innowacja frazeologiczna to jakakolwiek zmiana we frazeologizmie, czyli utartym
              zwiazku wyrazowym, który ma przenośne (niedosłowne) znaczenie.
              Niektóre zmiany we frazeologizmach trudno zaszeregować, nie wszystkie więc
              zamieściłam w mojej pracy.
              Istnieje frazeologizm "podkładać (komuś) świnię", a przez dodanie
              przymiotnika "dużą" powstała innowacja rozszerzająca. Innowacją w tym przypadku
              będzie nawet zmiana liczby z pojedynczej na mnogą, bo w słowniku frazeologizm
              występuje tylko w l. poj. Jeżeli ktoś znajdzie wyrażenie "podkładać (komuś)
              świnie" (zamiast świnie) to to już jest innowacja frazeologiczna.
              Niektóre innowacje nie są tak czytelne.
              Według mnie "Ślepe komendy" to innowacja kontaminująca, czyli
              skrzyżowanie: "ślepy los" i "wydawać komendy". Autorka innowacji użyła do
              określenia ludzi, więc można powiedzieć, że są to ludzie, którzy ślepo wykonuja
              polecenia.
              Takie jest moje zdanie, ale nie uwazam sie za wyrocznię.
              • zuzankak Re: woloduch 07.06.06, 11:56
                w wyjaśnieniach pojawiła się literówka - w nawiasie powinno być (świnię).
                Przepraszam, nie sprawdziłam przed wysłaniem.
                Pozdrawiam.
                Zuzanna
              • minerwamcg Ślepa komenda - coś dzwoni, ale w którym kościele? 07.06.06, 12:14
                > Według mnie "Ślepe komendy" to innowacja kontaminująca, czyli
                > skrzyżowanie: "ślepy los" i "wydawać komendy". Autorka innowacji użyła do
                > określenia ludzi, więc można powiedzieć, że są to ludzie, którzy ślepo
                > wykonuja polecenia.

                Oj, Zuzanko, Zuzanko. Określenie "ślepa komenda" występuje w języku polskim od
                dawien dawna, na długo przed Chmielewską używał go np. Wiech ("gdzie lecisz,
                ślepa komendo?"). Oznacza osobę mało rozgarniętą i/lub niedowidzącą, zaślepioną
                emocjami, albo zagapioną i pakującą się na skutek tego w kłopoty.
                Jedyną w tej sprawie innowacją Chmielewskiej jest zmiana liczby, z pojedynczej
                na mnogą.
              • woloduch1 Re: woloduch 07.06.06, 18:22
                Slicznie dziekuje za pelna i wyczerpujaca odpowiedz. Przyznam sie, ze nie
                wiedzialem co to jest innowacja frazeologiczna, ale na podstawie Twojego postu
                zaczalem podejrzewac co to jest. Okazalo sie jednak, ze jest to pojecie bardziej
                pojemne, niz przypuszczalem. Dlatego prosze, nie traktuj mojego postu jako
                krytyki. Jezeli taka zmiana jest dodanie slowa, zmiana liczby z pojedynczej na
                mnoga - to zapewne masz racje. Czy sa jakies dodatkowe warunki, ktore musza byc
                spelnione, aby innowacja byla oficjalna? Np. do znanej frazy ktos cos dodal i
                nowa fraza przyjela sie w jego rodzinie, jak rowniez w kregu krewnych i
                przyjaciol. Czy to juz jest innowacja, czy musi sie ona pokazac gdzies napisana
                lub na jakims ekranie, albo na falach eteru, zeby uzyskac oficjalny status?

                Pozdrawiam

                Woloduch
                • zuzankak woloduch1 07.06.06, 23:25
                  Podstawowym kryterium dla językoznawców przy pracy badawczej jest kryterium
                  poprawności. Uważa się, że jeżeli zmiany wprowadzone są nieświadomie to to jest
                  błąd językowy. Pisze się nawet prace na temat błędów (bogaty materiał do nich
                  to prasa, korespondencja sportowa). Jeżeli zmiana wprowadzona jest świadomie,
                  to nie uznaje się jej za błąd. I tu powstaje pytanie; skąd wiadomo, że
                  innowacja jest świadoma czy nie wynika po prostu z nieznajomości kanonu
                  frazeologizmów? Nie znam odpowiedzi. Zauważyć jednak można duże uogólnienie:
                  wszelkie działania artystyczne(proza, poezja, piosenka, reklama itp)nie są
                  traktowane jako błędy.
                  Tak więc próbuję odpowiedzieć na pytanie:
                  > Czy sa jakies dodatkowe warunki, ktore musza byc
                  > spelnione, aby innowacja byla oficjalna? Np. do znanej frazy ktos cos dodal i
                  > nowa fraza przyjela sie w jego rodzinie, jak rowniez w kregu krewnych i
                  > przyjaciol. Czy to juz jest innowacja, czy musi sie ona pokazac gdzies
                  napisana
                  > lub na jakims ekranie, albo na falach eteru, zeby uzyskac oficjalny status?
                  Nie ma czegoś takiego jak "oficjalny status". Przy innowacjach trzeba być po
                  prostu ostrożnym, żeby nie zostać posądzonym o popełnianie błędów. Jeżeli
                  innowacja staje się powszechnie używana (a dziś jest znacznie łatwiej coś
                  upowszechnić niż kiedyś)to przestaje być innowacją.
                  Pozdrawiam.
                  Zuzanna
              • viking2 Re: woloduch 10.06.06, 03:42
                zuzankak napisała:
                > Według mnie "Ślepe komendy" to innowacja kontaminująca, czyli
                > skrzyżowanie: "ślepy los" i "wydawać komendy". Autorka innowacji użyła do
                > określenia ludzi, więc można powiedzieć, że są to ludzie, którzy ślepo wykonuja
                >
                > polecenia.

                Nie, to nie o to chodzilo. "Slepa komenda" to okreslenie kogos, kto szuka i nie
                moze znalezc przedmiotu lezacego dokladnie przed nim - zdarzaja sie takie
                "zacmienia". Chociazby okulary - kazdy, kto nosi okulary chociaz raz w zyciu
                szukal ich goraczkowo i dopiero po jakims czasie zauwazal, ze wlasnie leza przed
                nim na stole (jesli juz nie mial ich na nosie...).
                • edeka5 Re: woloduch 10.06.06, 10:28
                  viking2 napisał:
                  > "Slepa komenda" to okreslenie kogos, kto szuka i nie
                  > moze znalezc przedmiotu lezacego dokladnie przed nim

                  Dziękuję za wyjaśnienie "u żródeł". To ja nareszcie wiem kogo mam w domu.
          • bumbecki Re: Innowacje frazeologiczne w "Hazardzie" 07.06.06, 09:04
            dołączam się do pytania Wołoducha:
            - zimno jak piorun znam od kołyski smile a moja rodzicielka w życiu nie czytała
            niczego Chmielewskiej...
            • zuzankak Re: Innowacje frazeologiczne w "Hazardzie" 07.06.06, 12:00
              "zimno jak piorun" - ja nie znałam takiego wyrażenia, ale za to "zimno jak w
              piekle". Widocznie w słowniku frazeologicznym, który w momencie szukania
              pierwowzoru jest wyrocznią (jakkolwiek wydawać się może, że niepełną), też nie
              było tego wyrażenia, dlatego uznanie "zimno jak piorun" za innowację jest
              uzasadnione.
              Pozdrawiam.
              Zuzanna
              • bumbecki Re: Innowacje frazeologiczne w "Hazardzie" 07.06.06, 12:06
                dzięki za informację smile
                człek się uczy itd smile)
              • a_weasley Bardzo stara innowacja 07.06.06, 15:54
                zuzankak napisała:

                > "zimno jak piorun" - ja nie znałam takiego wyrażenia, ale za to "zimno jak w
                > piekle". Widocznie w słowniku frazeologicznym, który w momencie szukania
                > pierwowzoru jest wyrocznią (jakkolwiek wydawać się może, że niepełną), też nie
                > było tego wyrażenia, dlatego uznanie "zimno jak piorun" za innowację jest
                > uzasadnione.

                Ta dzie. Lub, w wersji poznańskiej, łe tam.
                "<określenie cechy lub stanu> jak piorun/jasny piorun/sto piorunów" jest stare
                jak świat.
                • minerwamcg Re: Bardzo stara innowacja 07.06.06, 17:31
                  Moje Szczęście ma rację - spotkałam się z "leje jak jasny piorun", "kłóciliśmy
                  się jak pieron", "głodny jak sto piorunów", a nawet "Oczywiście, że zielony!
                  Jak jasny pieron!"
                  Wzmacniająca funkcja pioruna/pierona jest stosowana dość szeroko.
                  • zuzankak Znane... 07.06.06, 23:09
                    Jeżeli coś jest powszechnie znane, to nie jest odczuwane jako innowacja.
                    I tu można napisać kolejną pracę: "Co oznacza powszechnie znane"?
                    Ale dla ułatwienia pracy badawczej trzeba przyjąć jakieś kryterium. Dla mnie to
                    był "Słownik frazeologiczny jezyka polskiego" S. Skorupki i "Podręczny słownik
                    frazeologiczny jezyka polskiego" S. Bąby, G. Dziamskiej,J. Liberka. Przyjęłam,
                    że jeżeli jakiegoś wyrażenia (które mnie wydawało się innowacją) nie było w ww.
                    to umieszczałam je w mojej pracy.
                    Wiele innowacji można znaleźć w języku potocznym - "Słownik polszczyzny
                    potocznej" J. Anuszkiewicz, J. Skawińska
                    Pozdrawiam.
                    Zuzanna
                    • zuzankak Kopalnią innowacji frazeolog. jest "Tajemnica" 07.06.06, 23:46
                      Oto próbka:
                      mieć na plecach skórę z dwóch krokodyli albo zgoła pancerz czołgowy (121)
                      mieć stanowisko tabaki w rogu (58)
                      ciemno jak w czarnej kawie u Murzyna (41)
                      cienkie jak soliter (165)
                      mieć kota na umyśle (106)
                      wszystko ci przekabluję (57)
                      już po musztardzie (46)
                      siedzieć jak miotła (267)
                      słuchać jak pęcherz (251)
                      cel uświęcał wszelkie środki (7)
                      był pijany w drzazgi, w opiłki metalowe (141)
                      głosem jak lód i suche drewno (200)
                      wdzieczność będzie (kogoś) przygniatała do grobowej deski (36)
                      nie dać włosa na głowie (160)
                      siedzi na niskim podnóżku (108)
                      wepchnąć (kogoś) na trakt wiodący w manowce, ugory i bagna (238)
                      nie będziemy chować piasku w głowę (106)
                      głowa rośnie (79)
                      idzie jak po saniach (54)
                      kobyła z wozu, babie lżej (46)
                      siedzieć na zadzie i czekać (78)

                      Strony w nawiasach podaję wg wydania z 1993r.

                      Ciąg dalszy jutro o tej samej porze.
                      Dobranoc.
                      Zuzanna
                      • lol21ndm Re: Kopalnią innowacji frazeolog. jest "Tajemnica 08.06.06, 12:06
                        Czy mozna prosic o podobna liste, ale ze starszej tworczosci? Tak przed Duza
                        Polka... smile)
                        (- Z gory dziekuje...)
                        • zuzankak Innowacje frazeol. w "Klinie" 08.06.06, 23:05
                          Oto innowacje w "Klinie", wszystkie, które przeanalizowałam:

                          robić (z kogoś) balona dużej klasy (41)
                          rzucić się (na kogo? na co?) jak wygłodzone stado wilków na niewinną łanię (167)
                          mieć (coś) gotowe w ołówku (73)
                          na dnie głupiego serca (25)
                          grób to mięta (188)
                          niech go ręka boska ma w swojej opiece (149)
                          zrzucić z głowy (127)
                          być odsuniętym na nieprzyjemny margines (174)

                          P.S. Innowacja "grób to mięta" jest zrozumiała na tle kontekstu. Dociekliwych
                          odsyłam do wydania z 1996 (wyd. VERS), numery stron podane w nawiasach.
                          Pozdrawiam.
                          Zuzanna
                      • minerwamcg Re: Kopalnią innowacji frazeolog. jest "Tajemnica 12.06.06, 14:41
                        Większość innowacji z "Tajemnicy" u mnie nosi swojską nazwę "gucizmów".
                    • woloduch1 Re: Znane... 08.06.06, 01:03
                      Bardzo to ciekawe. Pozwole wiec sobie na nastepujaca uwage: tego rodzaju
                      slowniki, podobnie jak ksiazki telefoniczne, sa w momencie wydania nieaktualne.
                      Wynika z tego, ze ciezkie jest zycie polonisty...

                      Pozdrawiam

                      Woloduch
    • stara.gropa Re: Służę pomocą... 08.06.06, 12:58
      Zuzanko, a może zechciałabyś uświetnić któreś nasze zebranie i przedstawić nam
      swoją pracę magisterską w wersji mówionej? Bylibyśmy bardzo wdzięczni.
      • zuzankak stara.gropa 08.06.06, 22:37
        to są zebrania "na żywo"? nie wiedziałam. A w jakim mieście?
        niestety dawno nie czytałm nic J.Ch. więc nie wiem czy się kwalifikuję.
        pozdrawiam. Z
        • edeka5 Re: stara.gropa 10.06.06, 08:09
          Zebrania są w drugi piątek miesiąca o godz.19 w "Szpulce" na Placu Trzech
          Krzyży w Warszawie. Jeżeli są jakieś zmiany to wiadomości przekazywane są na
          forum. Właśnie wczoraj było zebranie czerwcowe, ale zawsze mogą być zwołane
          zebrania nadzwyczajne.
        • edeka5 Re: stara.gropa 10.06.06, 08:10
          Aha, kwalifikuje się każdy kto chce przyjść.
          • zuzankak Re: stara.gropa 11.06.06, 00:20
            Niestety, ze względów geograficznych nie będę mogła uczestniczyć w zebraniu.
            Czy to jest spotkanie tylko towarzyskie, czy może są jakieś przedsiewzięcia
            (np. głośne czytanie powieści J.Ch)?
            Serdecznie pozdrawiam.
            Z.
            • g0p0s Re: stara.gropa 12.06.06, 11:11
              Niech pani Prezes odpowiesmile
              • stara.gropa Re: stara.gropa 12.06.06, 14:46
                Głośnego czytania powieści jeszcze nie przerabialiśmy. Ale raz zrobiliśmy
                inscenizację naszej powieści. Od tego czasu w Szpulce wiszą nasze zdjęcia z
                podisem: Tych osób nie wpuszczamy.
                Zawsze usiłujemy przeprowadzić poważną dyskusję na tematy związane z TWCh, co z
                tego wychodzi nie powiem, bo nie będę się wyrażaćsmile
                • g0p0s Re: stara.gropa 12.06.06, 14:52
                  Śpiewy się ponoć czasem odbywają. Trauma.
                  • zuzankak stara.gropa 13.06.06, 17:01
                    Dziękuję za inf.
                    Napisałam na priv.
                    Pozdrawiam.
                    Z.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka