vivictoria
19.02.07, 10:08
Pociągnieta przykladem odszukałam Klina, by stwierdzic, ze wyglada najgorzej
w Chmielewskozbiorze. Okladka jeszcze niezgorsza, ale zawartosc luzem,
wymieszana dowolnie w dodatku czesciowo sie chyba topila w kawie. Czytalam
czesto, ale bez zbytniej przesady. Do Studni zagladalam czesciej i sa piekne.
PS. Wiem, ze publikujecie tu swoja tworczosc, czy:
- osoba zsympatyzowana, niezalegitymizowana moze tez?