25.04.07, 13:45
Przyśnił mi się kiedyś facet. Obcy. Po jakimś czsie przyśnił mi się drugi raz. Ten sam. Może nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, ale myszkując kiedyś w googlach zobaczyłam fotografię. Aż krzyknęłam ze zdumienia: To ten! Umieszczam tę fotkę. Może ktoś jego wie?
img83.imageshack.us/img83/1922/ktotojestde4.jpg
Obserwuj wątek
    • g0p0s Re: Zagadka. 25.04.07, 13:55
      Ja jego nie wiem.
      Ale teraz mam obawy, czy mnie się nie będzie śniłsmile
      Uprzejmie proszę Asię o kilka tanecznych kroków w intencji nieśnienia tego
      gościasmile
    • groha Re: Zagadka. 25.04.07, 14:13
      Głowy sobie uciąć nie dam, ale mam wrażenie, że już gdzieś, kiedyś to oblicze mi
      mignęło... I nie we śnie raczej, bo nie przypuszczam, żebym bywała w snach
      Szefowej, hihi, a swoich własnych nie pamiętam. No, to koniec. Teraz i mnie
      facet żyć nie da, dopóki się nie dowiem, kto to jest. Fajną zagadkę zadałaś,
      Lyliko, nie ma co smile
      • eulalija Re: Zagadka. 25.04.07, 14:24
        groha napisała:

        > Głowy sobie uciąć nie dam, ale mam wrażenie

        Ja też mam wrażenie, moja ostatnia szara komórka właśnie lata z prędkością
        światła po szufladach niepamięci. I w dodatku kojarzy mi się z Guruą.
        • edyta95 Re: Zagadka. 25.04.07, 14:29
          nieznam, ale sympatyczny się wydaje (piszę tak na wrazie czego)
          • anmanika Re: Zagadka. 25.04.07, 14:33
            Tak wyglada mniej wiecej 20% polskiej meskiej populacji w tym wiekuwink
            • mzrr21 Re: Zagadka. 25.04.07, 14:37
              Czyżbyś Marka Niedźwiedzkiego znała w czasach całkowitej młodości.
              • lylika Re: Zagadka. 25.04.07, 14:38
                smile))
    • dorka_31 Re: Zagadka. 25.04.07, 15:00
      A tam w googlach, gdzie foto znalazłaś, to nie napisane było kto on?
      • lylika Re: Zagadka. 25.04.07, 15:03
        dorka_31 napisała:

        > A tam w googlach, gdzie foto znalazłaś, to nie napisane było kto on?
        ...
        Było, tylko tak się pytam, dla rozrywki. smile))
    • groha Re: Zagadka. 25.04.07, 15:03
      Troszeczkę jakby podobny do starszego Gururzątka, nie?
      • lylika Re: Zagadka. 25.04.07, 15:08
        Coś Ty, ja tu podobieństwa do rodu Guruów nie widzę.
        • dorka_31 Re: Zagadka. 25.04.07, 15:16
          To może coś podpowiedz, wtedy będzie wiadomo gdzie szukać smile
          • lylika Re: Zagadka. 25.04.07, 15:22
            No tak. Pół na pół albo telefon do przyjaciela. smile
    • groha Re: Zagadka. 25.04.07, 15:30
      Aż spojrzałam do "Starego próchna" i jednak pewne podobieństwo zauważam, ale
      upierać się nie będę. Żywego musiałabym zobaczyć. Poza tym, dlaczego starsze
      miałoby się śnić Szefowej, w dodatku dwukrotnie, to już wcale nie wiem. Gdyby
      młodsze, to co innego wink)
      Ratunku, jak ja nie lubię, gdy mnie taka niewiedza męczy. Kto. To. Jest. ??
      • lylika Re: Zagadka. 25.04.07, 15:33
        A co to ja, Duch Święty? Śnił mi się, ale nie przedstawił. smile))
        • lylika Zagadka. 25.04.07, 15:34
          Och, przepraszam. Mówił we śnie, że ma na imię Antoni.
          • dorka_31 Re: Zagadka. 25.04.07, 15:42
            A coś więcj może jeszcze mówił? Po samym imieniu ciężko będzie znaleźć...
            • lylika Re: Zagadka. 25.04.07, 15:45
              Ty byś chciała imię, nazwisko, adres, datę urodzenia, numer kołnierzyka i pesel. smile))
              • dorka_31 Re: Zagadka. 25.04.07, 15:52
                Aż tak wymagająca nie jestem, ale imię to troche mało do zgadnięcia...
                Może czym się zajmuje, albo z czym mozna go kojarzyć. Albo faktycznie od razu
                powiedz kto to, wtedy już nie trzeba będzie niczego szukać smile)
                • lylika Re: Zagadka. 25.04.07, 15:55
                  dorka_31 napisała:

                  > Aż tak wymagająca nie jestem, ale imię to troche mało do zgadnięcia...
                  > Może czym się zajmuje, albo z czym mozna go kojarzyć. Albo faktycznie od razu
                  > powiedz kto to, wtedy już nie trzeba będzie niczego szukać smile)
                  ...
                  To zadam Ci inną zagadkę. Łatwiejszą. =Po stawie pływa, kaczka się nazywa. Co to jest?=
                  • stara.gropa Re: Zagadka. 26.04.07, 10:55
                    Krokodyl?
    • g0p0s Re: Zagadka nr 2 25.04.07, 15:44
      W Studniach przodków sen (w znaczeniu śnienie) był użyty. Jeszcze gdzieś?
      • lylika Re: Zagadka nr 2 25.04.07, 15:45
        g0p0s napisał:

        > W Studniach przodków sen (w znaczeniu śnienie) był użyty. Jeszcze gdzieś?
        ...
        W Lesiu. smile
        • cytrynka6543 Re: Zagadka nr 2 25.04.07, 15:51
          Mnie się kojarzy z jakimś pisarzem.
    • groha Re: Zagadka. 25.04.07, 15:56
      We "wszystkich podejrzanych" bohaterka też miała różne wizje. A w adaptacji
      teatralnej, to Kuraś, znaczy - Kaczor ją nachodził. W postaci Diabła. Ale kim
      jest ten pan, który Ciebie, Lyliko, nachodził w snach, tego nadal nie wiem.
      • lylika Re: Zagadka. 25.04.07, 16:01
        Trochę diaboliczny to on jest. A i do Kaczora też trochę podobny. Kazimierza mam na myśli. smile
        • cytrynka6543 Re: Zagadka. 25.04.07, 16:45
          A gdzie to podobieństwo widzisz?
          • lylika Re: Zagadka. 25.04.07, 16:47
            cytrynka6543 napisała:

            > A gdzie to podobieństwo widzisz?
            ...
            Do diabła? Tak w ogólności widzę. A do Kaczora w uśmiechu. smile
            • cytrynka6543 Re: Zagadka. 25.04.07, 16:50
              lylika napisała:

              > Do diabła? Tak w ogólności widzę. A do Kaczora w uśmiechu. smile

              Eee,nie,za "wąsko" się śmieje smile
              • lylika Re: Zagadka. 25.04.07, 16:52
                smile))
                • cytrynka6543 Re: Zagadka. 25.04.07, 17:11
                  Zaraz,zaraz,a czy to nie jest przypadkiem dziennikarz muzyczny Antoni P.?
                  Nie Niedźwiecki za czasów młodości,bo nawet teraz tak nie
                  wygląda,widziałam,wiem.
                  • lylika Re: Zagadka. 25.04.07, 21:50
                    cytrynka6543 napisała:

                    > Zaraz,zaraz,a czy to nie jest przypadkiem dziennikarz muzyczny Antoni P.?
                    > Nie Niedźwiecki za czasów młodości,bo nawet teraz tak nie
                    > wygląda,widziałam,wiem.
                    ...
                    Mało znam dziennikarza muzycznego Antoniego P., ale z tego co sobie kojarzę, to całkiem inaczej wygląda. smile))
    • dorka_31 Re: Zagadka. 25.04.07, 18:19
      No niestety. Twarz ze zdjęcia nie mówi mi nic, więc nie mam się co przyglądać,
      bo bez jakiejkolwiek dodatkowej informacji nie zgadnę.
      A może powinnam oblać sie rumieńcem wstydu? Może jest to ktos tak znany, że az
      głupio nie wiedzieć?
      Trudno - i tak nie wiem. Poczekam czy się wyjaśni, może ktoś jednak bywa w
      takim towarzystwie, albo jakoś inaczej go oświeci smile)
      ...swoją drogą - Lylika, zaciekawiłaś swoją zagadką całkiem spore grono... smile
      • lylika Re: Zagadka. 25.04.07, 21:47
        dorka_31 napisała:
        > ...swoją drogą - Lylika, zaciekawiłaś swoją zagadką całkiem spore grono... smile
        ...
        Zaciekawianie to moja specjalność. smile))
    • groha Re: Zagadka. 25.04.07, 18:34
      Dziennikarz muzyczny, to nawet we śnie jakiś utwór zafundowałby Szefowej, albo
      nawet całą listę przebojów, a nie tak bez słowa. Ja tu węszę dużą polkę raczej.
      Z przytupem. Ciekawe - morderca to, czy ofiara? A jeśli tylko podejrzany, to o
      co? Lyliko, jesteś pewna, ze to nie list gończy był w tych googlach? smile
      • lylika Re: Zagadka. 25.04.07, 21:55
        groha napisała:

        > Ciekawe - morderca to, czy ofiara?
        ...
        Samą mnie to nurtuje. Na mordercę wygląda zbyt przyjemnie, ale to może być mylące. Jako ofiara, możliwe, ale nie denat. smile))
        • asia.sthm Re: Zagadka. 25.04.07, 22:07
          Ja go znam napewno ...tylko pojecia nie mam skad jak i gdzie.
          To jest taki gosc co go WSZYSCY znaja, mowie wam , niektorzy tak maja.
          Ciagle go zaczepiaja i : skad my sie znamy ????
          Ciezkie zycie ma choc tak wesolo i sympatycznie wyglada.
          • cytrynka6543 Re: Zagadka. 25.04.07, 22:10
            No właśnie. Ja spróbowałam podporządkować swoim myślom,ale to było jak kulą w
            płot,więc też się ciągle zastanawiam.
          • lylika Re: Zagadka. 25.04.07, 22:18
            Uśmiech ma wesoły, ale przyjrzyjcie się dobrze, za okularami coś się czai. W oczach coś ma.
            • asia.sthm Re: Zagadka. 25.04.07, 22:22
              to jest satyryk ! I ze z oczu i ze z serca wink)
    • eulalija Re: Zagadka. 25.04.07, 20:02
      Jeszcze do końca nie wymyśliłam, nadal z Guruą mi się to kojarzy, owszem,
      skopiowałam sobie, ale powiększenia poleciały w kratki.

      Powinnam to wiedzieć, bo mi się kojarzy zdjęcie, jeśli faktycznie w szarej
      komórce obraz został.

      Przyjaciel Guruy, Leszek Krzyżnowski?
      • kocio_pierzaczek Re: Zagadka. 25.04.07, 22:41
        Przez chwilę i górną częścią twarzy przypominał mi Hawkinga. Potem jednego
        takiego ze śp. Potem. Kto do czarnej ospy to jest? Lylika, jak wiesz, to nie
        drażnij ludzi!!!!!!!!!!!!!!!
        • lylika Re: Zagadka. 25.04.07, 22:50
          Gdzież bym śmiała kogoś drażnić. Sama głupia jestem jak tabaka w rogu.
          • cytrynka6543 Re: Zagadka nr 3 25.04.07, 23:18
            Tym razem mój 50000? Na to wynika z liczydła...?
    • edeka5 Re: Zagadka. 26.04.07, 00:00
      Lylika, większość już śpi - powiedz po znajomości, kto on jest?
      Nie zasnę i będziesz mnie miała jutro na sumieniu.
      • lylika Re: Zagadka. 26.04.07, 00:05
        edeka5 napisała:

        > Lylika, większość już śpi - powiedz po znajomości, kto on jest?
        > Nie zasnę i będziesz mnie miała jutro na sumieniu.
        ...
        Ja też nie zasnę. Boję się, że mi się znowu przyśni.
        • edeka5 Re: Zagadka. 26.04.07, 00:07
          To musi strasznie rozrabiać w Twoich snach, bo z wyglądu to nie straszny.
          • lylika Re: Zagadka. 26.04.07, 00:09
            Nie rozrabia, ale jakoś tak czyha.
            • edeka5 Re: Zagadka. 26.04.07, 00:13
              Ojojoj, to tak to i ja nie lubię.
            • groha Re: Zagadka. 26.04.07, 01:18
              A ja jeszcze raz, odważnie i uważnie, popatrzyłam na to zdjęcie przed położeniem
              się spać, bo mnie, kurczę blade, nurtuje, skąd ja znam te wąsy i brodę... Niech
              mi się człowiek przyśni, proszę bardzo. Nie boję się. Na zmorę raczej nie
              wygląda, więc mnie chyba nie udusi, a może odezwie się jakimś ludzkim słowem i
              przestanie mnie męczyć? Rano Wam powiem. No, chyba, że udusi...
              • goonia Re: Zagadka. 26.04.07, 01:32
                tez mi znajomo wyglada. Ja tak czesto mam, ze mi sie zdaje, ze cos juz
                widzialam np. film ktory dopiero co wyszedlsmile
                • kocio_pierzaczek Re: Zagadka. 26.04.07, 02:40
                  Mnie się, jak do tej pory, nie przyśnił. Zamiast niego - śniło mi się że
                  Piłsudski mnie na lekcji z fizyki odpytywał. Nie wiem, czemu Piłsudski. Moja
                  znajomość fizyki sprawia, że był to raczej kiszmar, zaryzykuję i idę dalej spać.
                  Co to za facet, dziad jeden niemyty?!!!
    • dorka_31 Re: Zagadka. 26.04.07, 08:37
      Wiecie co, tak sobie teraz wypbraziłam, że gdyby ten facet to przeczytał, to
      dopiero miałby niezły ubaw wink))
      • kocio_pierzaczek Re: Zagadka. 26.04.07, 10:59
        Ubaw pewnie tak, ale i nieco stresu. My tu na stado maniaków wyglądamy...
    • groha Re: Zagadka. 26.04.07, 14:41
      A co sobie ma o nas pomyśleć? Zagadkę nam Szefowa zadała, która ją męczy, to
      ostatnie podolce by z nas były, gdybyśmy nie starały się pomóc ją rozwiązać,
      prawda? A, że zwykła ciekawość nas gryzie, to inna sprawa. Ciekawość, też ludzka
      rzecz, nie? No i co? I co? Mnie się nie mógł przyśnić, gdyż miałam noc bezsenną,
      niestety, więc teraz pożądam już dwóch rzeczy - snu i rozwiązania tej zagadki.
      Tego drugiego chyba nawet bardziej.
      • lylika Re: Zagadka. 26.04.07, 15:14
        Mnie się też nie śnił. Aż się budziłam z tego powodu. smile))
        • kocio_pierzaczek Re: Zagadka. 26.04.07, 15:26
          A to drań...
          • lylika Re: Zagadka. 30.04.07, 20:32
            No, nie... Nie mam zdrowia do faceta. Położyłam się na momencik, bo zgoniona byłam okrutnie a jeszcze niskie ciśnienie mnie przygniotło do jasieczka i od razu sen z nieznajomym w roli głównej. Stoi nade mną i grozi kościstym palcem: Zastanów się raz a porządnie, to będziesz wiedziała skąd mnie znasz. Sama mnie wymyśliłaś a teraz udajesz głupią. Nawet mnie wieszałaś. Zachichotał i znikł.
            Obudziłam się gwałtownie i od tej pory myślę i myślę i myślę. Kogo ja wymyśliłam? I kogo wieszałam, na litość boską? Czy ja mam obsesję? Po tym najdłuższym weekedzie trzeba będzie się przebadać.
            • groha Re: Zagadka. 30.04.07, 21:32
              Duch wisielca?! Czyli ofiara. A Szefowa, nie da się ukryć - morderczyni.
              Ciekawe, czy za poślednie żeberko, czy tak normalnie na sznurku go tego ten...?
              I o co może mieć pretensje, może kolor nie pasował mu do kołnierzyka?
              • kocio_pierzaczek Re: Zagadka. 01.05.07, 00:36
                Jakby co, paczki na Rakowiecką donosić będziemy smile
                • lylika Re: Zagadka. 01.05.07, 07:04
                  kocio_pierzaczek napisała:

                  > Jakby co, paczki na Rakowiecką donosić będziemy smile
                  ...
                  Dziękuję Wam dobra kobieto. Bieluga i Dom Perignon - gdyby były pytania co do menu. smile))))
              • lylika Re: Zagadka. 01.05.07, 06:58
                To się wszystko kupy nie trzyma. Zamordowałam człowieka którego nie znam? Ja, oczywiście, mogłabym kogoś zabić w pewnych okolicznościach. Byłaby to jednak broń palna albo biała, w żadnym wypadku sznur. Wieszć, to ja mogę bieliznę po praniu albo fotki na Wisielu. A może obraził się o to, że powiesiłam tę fotografię?
                • goonia Re: Zagadka. 02.05.07, 02:48
                  Bylo nie wieszac bez pytaniasmile
                  • lylika Re: Zagadka. 02.05.07, 08:38
                    goonia napisała:

                    > Bylo nie wieszac bez pytaniasmile
                    ...
                    Jak mi się jeszcze kiedyś przyśni, to zapytam. smile))
                    • dorka_31 Re: Zagadka. 02.05.07, 09:42
                      Ty go lepiej zapytaj skąd się znacie! Albo niech powie czym się zajmuje, to
                      może my zgadniemy smile)
                      • lylika Re: Zagadka. 02.05.07, 09:58
                        dorka_31 napisała:

                        > Ty go lepiej zapytaj skąd się znacie!
                        ...
                        Przecież w tym rzecz, że ja go nie znam. Śnił mi się, potem zobaczyłam zdjęcie i to był ten ze snu.
                        Myślałam, że ktoś z Was go zna. smile))
                • g0p0s Re: Zagadka. 02.05.07, 10:52
                  > Zamordowałam człowieka którego nie znam?
                  Tak jest najbezpieczniej - brak motywu.
    • groha Re: Zagadka. 02.05.07, 11:25
      Czyżby nam się ulągł kolejny Mieniuszko? wink
      • goonia Re: Zagadka. 03.05.07, 03:56
        proponuje seans, lub tez wrozke Klaresmile zagadka musi zostac rozwiazana.
        • lylika Re: Zagadka. 03.05.07, 09:42
          goonia napisała:

          > proponuje seans, lub tez wrozke Klaresmile zagadka musi zostac rozwiazana.
          ...
          Możemy zrobić seans na najbliższym spotkaniu. Szkoda, że Edyciakowej nie będzie, przecież to znana szeptucha. smile))
    • g0p0s Re: Zagadka. 03.05.07, 08:44
      A mnie się dziś śniło, że TWCh pojechało na wycieczkę do jakiegoś gospodarstwa.
      Nie była to Anatolka, choć żywiny tam było dużo. Drób, psy, koty, świnie,
      krowy, konie w dużych ilościach plątały się po podwórzu pełnym błota i tego co
      po sobie zwierzątka zostawiają. My się trochę tym utytłaliśmy, błotem teżsmile.
      Był problem z umyciem się, bo w kanciapie z miednicą dwaj Rosjanie
      biesiadowali. My też byliśmy cholernie głodni i się pocieszaliśmy, że
      gospodarze nie wołoduchy i coś nam do jedzenia dadzą. Tu się obudziłem i nie
      wiem - byli wołoduchami, czy nie? (Uwaga - nie trzeba głosowaćsmile))
      Potem sobie dodrzemałem i przypomniało mi się we śnie miejsce, które tylko w
      takim stanie znam. Bazar w stadium pełnego rozkwitu z początków naszej
      transformacji. Nie ma znanego mi pierwowzoru, ale śnił mi się kilkakrotnie. We
      śnie doskonale wiem, gdzie co można na nim spotkać. W kolejnych wizytach
      pamiętam w jakiej okolicy i co robiłem poprzednio. Nie jest to miejsce
      statyczne - między snami zachodzą zmiany jak w rzeczywistości. Dziwne totosmile
      Posiadacza wystawionego wizerunku nie spotkałem. Może trzeba zdjęcie wziąć do
      snu i tam pytać?
      • lylika Re: Zagadka. 03.05.07, 09:39
        g0p0s napisał:
        > Posiadacza wystawionego wizerunku nie spotkałem. Może trzeba zdjęcie wziąć do
        > snu i tam pytać?
        ...
        A jeśli któryś z tych Rosjan, to ten ze zdjęcia? Pewnie się im nie przyjrzałeś? No i skoro byli to Rosjanie, to my odeszliśmy głodni na sto procent. Przecież to znane wołoduchy i nam okruszków nawet nie zostawili.
        A umyliśmy się chociaż? smile))
        • bbbzyta Re: Zagadka. 03.05.07, 10:38
          To polecam sennik smile Zwłaszcza to błoto i g...o wydają mi się znaczące big_grin
          czary.pl/sny/index.php
          • bbbzyta Re: Zagadka. 03.05.07, 10:42
            Tfu! Nie przyjrzałam się i wyszło, że polecam jakąś komerchę. Bardzo mi przykro sad((
            • lylika Re: Zagadka. 03.05.07, 10:50
              Lepiej sama wytłumacz co znaczy błoto i nieczystości. Bo coś znaczy prawda?
              • bbbzyta Re: Zagadka. 03.05.07, 11:00
                Podobno nic dobrego smile, tzn. kłopoty. Ale mnie już się śniło i jedno i drugie po parę razy i nic się nie działo. Gotówka też nie wpłynęła tak a propos. Bo wiadomo, że jak gołąb narobi na garderobę to tylko lecieć i obstawiać co się da! smile No ale to w realu.
                • g0p0s Re: Zagadka. 03.05.07, 11:20
                  Tylko kawałkiem jeden przez szparę w uchylonych drzwiach był widoczny.
                  Rosyjskie pieśni śpiewali.
                  Senników nie używam. Każdy sam produkuje swoje sny z rzeczywistości.
                  • bbbzyta Re: Zagadka. 03.05.07, 11:24
                    Bardzo słuszne podejście co do senników smile A czy tych Rosjan to chociaż przyjemnie było posłuchać?
                    • groha Re: Zagadka. 03.05.07, 12:00
                      E tam, zaraz Rosjanie. Te pieśni, to śpiewał duet w składzie: Wołoduch i ja,
                      solo i na głosy, w czasie forumowej wieczornicy pierwszomajowej. Tak pięknie i
                      duszoszczipatelnie nam wyszło, aż się przyśniło Goposowi, normalka. Mnie też
                      potem się śniło, że stoję na szczycie Empire State Building i ryczę na cały Niu
                      Jork City: sjeeemnadcat mgnowieenij wieesnyy... wink
                      • g0p0s Re: Zagadka. 03.05.07, 17:36
                        Coś nie pasuje, to dwa męskie głosy były. Wołoduch z Mieniuszką śpiewali?
                        Trzeba dalej dochodzenie w snach i na forum prowadzićsmile
                        • groha Re: Zagadka. 03.05.07, 18:42
                          I z którym Mieniuszką? Tym z bagienka, czy z tym, co leciał przez rżysko? smile
                          • lylika Re: Zagadka. 03.05.07, 21:52
                            groha napisała:

                            > I z którym Mieniuszką? Tym z bagienka, czy z tym, co leciał przez rżysko? smile
                            ...
                            Nie wiem dlaczego, ale bardziej mi do rżyska pasuje. smile))
                            • goonia Re: Zagadka. 04.05.07, 04:14
                              Mnie tez:0 mam wstret do bagienek. I dajcie spokoj z tymi duchem, bo sie
                              przysni wreszcie.
                              • g0p0s Re: Zagadka. 04.05.07, 11:25
                                Z bagienka by chyba bulgotał? Ten, którego słyszałem, nie bulgotałsmile
                                Gooniu, jak Ci się przyśni, to go odpytaj, kto zacz.
                • dorka_31 Re: Zagadka. 03.05.07, 20:15
                  bbbzyta napisała:

                  > Bo wiadomo, że jak gołąb narobi na garderobę to tylko lecieć i obstawiać co
                  się da! smile No ale to w realu.

                  Naprawdę?!? O kurcze, a ja nie puściłam totka! Gdzieś mi sie majaczyło, ze to
                  oznacza szczęście, ale nie bardzo wiedzoałam w czym (a właśnie kilka dni temu
                  jakies ptaszysko mi nieco zapaskudziło garderobę i to w kilku miejscach)...
                  • bbbzyta Re: Zagadka. 04.05.07, 11:52
                    Ojej, taką okazję straciłaś! Ja jeszcze dziewczęciem będąc w podobnych okolicznościach (czy raczej po nich) rozgromiłam rodzinę w loteryjkę. Niestety, nie grywaliśmy na pieniądze. Parę lat temu pomogłam jednej pani na ulicy oczyścić się z bardzo obfitej "dekoracji" i oczywiście poradziłam jej obstawienie totolotka, ale nie wiem, czy z tej rady skorzystała.
                    Nie wiem także, czy "udekorowanie" sprowokowane, np. przez ustawienie się pod latarnią z nocującym ptactwem, jest równie skuteczne. Zresztą długotrwałe tkwienie pod latarnią może powodować inne intratne propozycje smile
    • groha Re: Zagadka. 04.05.07, 14:02
      Zaraz, zaraz, bo się chyba pogubiłam trochę w tej zagadce. Kto brudzi odzież
      wierzchnią? Ten co się śni? I dlaczego śpiewa przy tym po rosyjsku? To kto on w
      końcu jest - Mieniuszko ze rżyska, duch wisielca, czy gołąb-poliglota? smile
      • g0p0s Re: Zagadka. 04.05.07, 14:08
        Z tym gołębiem, to chyba mylny tropsmile Chociaż, kto jego wiesmile)
        • groha Re: Zagadka. 04.05.07, 14:25
          Kurczę, czyli bez przynęty ani rusz. Ale i tak lepszy wróbel w garści, niż gołąb
          na dachu, podobno smile
    • bbbzyta Re: Zagadka. 04.05.07, 14:25
      Ja tak sobie myślę, że najbezpieczniej byłoby na mszę dać i egzorcyzmy w domu i ogródku odprawić. Jak on się tak uporczywie śni i jeszcze palcem kościstym wygraża, to niechybnie duszyczka pokutująca jaka. Może jakoweś pretensje do Lyliki zadawnione posiadał i o swoje się upomina? Może dziecięciem będąc w piaskownicy nieszczęśliwie był w Lylice zakochany? Albo w szkole zeszytem od niej po głowie dostał za niewinność???
      • g0p0s Re: Zagadka. 04.05.07, 14:31
        A na żywego to te zabiegi pomogą? Nie mamy wiedzy, że on ten-tegosmile)) A że
        Lylika czymś się naraziła, to prawie pewne. Jakiś powód ma, nie?
        • groha Re: Zagadka. 04.05.07, 14:50
          Powód śnienia jakiś być musi, musowo. I niewątpliwie na tle uczuciowym to
          wszystko się odbywa. Ale jakie to uczucia i do czego mogą jeszcze doprowadzić,
          to ja nawet nie podejmuję się zgadywać smile
      • lylika Re: Zagadka. 04.05.07, 14:40
        bbbzyta napisała:
        Albo w szkole zeszytem od niej po głowie dostał za niewinność???
        ...
        Nie zeszytem, tylko workiem z zimowymi butami. Prosto w szczękę. 7 szwów, matka cała we łzach w szkole, co za bandyci tu grasują i dziecku twarz demolują, a on w zaparte, że nie ma pojęcia od kogo dostał. Nigdy nie zakablował. Byli kiedyś dżentelmeni...
        Na imię ma Krzysztof, do dziś jesteśmy zaprzyjaźnieni. Ale jego dobrze znam i to nie jest ten. sad
        • g0p0s Re: Zagadka. 07.05.07, 11:26
          No, nieźle. Z jakąś wkładką te buciki były (chyba nie ortopedycznąsmile?
    • april02 Re: Zagadka. 07.05.07, 20:03
      Się porobiło. Mój małżonek twierdzi, że też go widział. Na dodatek uwaga! na
      zdjęciach, które mu sama pokazywałam i uwaga do kwadratu! pochodzących z
      jakiegoś naszego spotkania TWCh smile Co jest o tyle uzasadnione, że Lylika go
      podobno wieszała smile
      No i teraz nic nie wiem a pamięć zaprawdę nie powiada mi nic...
      • asia.sthm Re: Zagadka. 07.05.07, 20:08
        Senny Antoni jest satyrykiem...i wcale mi sie nie sni, jak na zlosc.
        • groha Re: Zagadka. 07.05.07, 21:04
          Też zaczynam o tym marzyć. Zawsze byłaby to pewna odmiana po ostatnich
          koszmarach sennych, w których prześladuje mnie jakaś galowa uroczystość, na
          której ja pojawiam się nagle i przed oczami eleganckiego tłumu - idę i idę,
          czując ogromny dyskomfort psychiczny, gdyż wiem, że oni wiedzą, że mój strój
          wieczorowy, to zwykła nocna koszula... Bawełniana, z krasnalkiem i napisem:
          słodkich snów. Po angielsku. A ja w niej idę i idę, głośno plaszcząc bosymi
          stopami o zimną posadzkę i nie mogę dojść. Nie wiem dokąd, w dodatku. No, zgroza.
          • lylika Re: Zagadka. 07.05.07, 23:00
            W koszulce z krasnalkiem można wystąpić absolutnie zawsze i wszędzie. smile
          • g0p0s Re: Zagadka. 08.05.07, 11:03
            Mamy nowy wątek - poszukiwany sypia w koszuli z krasnalkiemsmile))
        • dorka_31 Re: Zagadka - do Asi 08.05.07, 11:10
          To Ty wiesz kto to i też nie powiesz???
          • asia.sthm Re: Zagadka - do Asi 08.05.07, 12:49
            Mam go na koncu jezyka ...i ni cholery dalej. A juz bylam tak blisko...
            Zeby sie cholernik chociaz przysnil i pierwsza litere nazwiska podal... ale sie
            uparl jak jaki karbidek.
            • goonia Re: Zagadka - do Asi 09.05.07, 03:06
              Jak mi sie Antonii w damskiej koszuli nocnej z krasnoludkiem, lecac na golebiu
              przysni, to ja z Wami wiecej nie gadam. I bez tego spac nie moge.
              • lylika Re: Zagadka - do Asi 09.05.07, 08:07
                goonia napisała:

                > Jak mi sie Antonii w damskiej koszuli nocnej z krasnoludkiem, lecac na golebiu przysni...
                ...
                Jeszcze będzie śpiewał kołysankę. Niewykluczone, że po rosyjsku smile))
              • ida14 Re: Zagadka - do Asi 09.05.07, 08:11
                Dobrze, że nie czytałam tego wczoraj smile Jak przeczytałam cały wątek doszłam do
                wniosku, ze chyba jestem głupia bo strasznie malo rozumiem.
                • g0p0s Re: Zagadka - do Asi 10.05.07, 11:27
                  Dzisiaj we śnie łamaliśmy się kotem z czekoladysmile)) Dla dochodzenia bez
                  znaczeniasmile))
                  • g0p0s Re: Zagadka - do Asi 10.05.07, 11:27
                    My, to znaczy TWCh, a nie ja z poszukiwanymsmile)
                  • lylika Re: Zagadka - do Asi 10.05.07, 23:12
                    g0p0s napisał:

                    > Dzisiaj we śnie łamaliśmy się kotem z czekoladysmile))
                    ...
                    Łamać się mogłam ale nie jadłam, bo słodyczy nie używam. Ostrygi wolę. Może być ostatecznie ostryga po polsku albo jajeczko z kawiorem. Chablis do tego nie zaszkodzi. smile
    • groha Re: Zagadka. 10.05.07, 13:15
      Dla dochodzenia wszystko może okazać się ważne. Nie wykluczone, że łamanie
      kotem, to taki symbol wspólnego działania, którego następnym etapem będzie
      łamanie kołem. Tego zagadkowego osobnika, na przykład, celem wymuszenia na nim
      zeznań kto on i dlaczego się niektórym śni. No, chyba, że to tylko robota tych
      od słodkiego w Twoim organizmie, Goposie, co to Edeka o nich kiedyś pisała.
      Podobno, jak się obudzą, to koniec. Różne rzeczy zaczynają się wtedy śnić:
      chałwa, bita śmietana, lody... Mniam. To i czekoladowe koty mają prawosmile
    • lylika Zagadka. 11.05.07, 00:00
      Mam pomysł. Wyślemy tą fotkę do programu telewizyjnego "Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie?". Oni mają bardzo dobre wyniki w poszukiwaniu ludzi. smile))
    • lylika Zagadka. 11.05.07, 13:34
      lylika napisała:

      > Nie obejdzie się bez dygresji. smile Wołoduchu, Ty ze swoim wybitnie analitycznym umysłem, powinieneś koniecznie zająć się rozwikłaniem naszej zagadki sennej.smile)
      >
      ...
      No i co Wołoduchu, nie podejmiesz się wyśledzenia tajemniczego nieznajomego z wątku Zagadka? A tak na Ciebie liczyłam. smile
      >
      >
      woloduch1 napisał:

      Nie, nie podejmuje sie. Aczkolwiek wydaje mi sie, ze gdzies te twarz widzialem.
      Ale moze to taki typ urody?

      ...

      A może Wołoduchu bardzo uważnie przejrzysz się w lustrze. smile))
      • asia.sthm Re: Zagadka. 11.05.07, 13:37
        No to ja wreszcie zalapalam smile)) iloraz mi sie wreszcie podniosl czy co smile)
        wykorzystam wyszukiwarke wieczorem, bo teraz ciezko pracuje wink
        • dorka_31 Re: Zagadka. 11.05.07, 13:59
          Ale żeby wykorzystac wyszukiwarke, to więcej danych by się przydało! Lylika, no
          rzuć coś jeszcze - skoro na niego trafiłas to czegoś musiałaś szukać...!
          ...Samo imię to za mało...
          • lylika Re: Zagadka. 11.05.07, 14:15
            dorka_31 napisała:


            > ...Samo imię to za mało...

            ...
            Sęk w tym, że to drugie imię. smile))
            • asia.sthm Re: Zagadka. 11.05.07, 14:39
              Pracowac mi nie dajecie, cholery. Pod nos podstawiam, bo mam dobre serce.

              img179.imageshack.us/img179/5563/060911wooduchvl4.jpg
              • asia.sthm Re: Zagadka. 11.05.07, 14:50
                Prosze! Znajcie moje dobre serce. Tylko mi tu nie narzekac, ze jeszcze gorzej
                zagmatwalam , bo udusze jakims miekkim paskiem.

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14722&w=48477799&a=48564912
                • goonia Re: Zagadka. 12.05.07, 03:12
                  aaaaaaaaaaaaaaa, wiedzilam ze ja juz tego faceta gdzies widzialamsmile
                  • lylika Re: Zagadka. 12.05.07, 11:20
                    goonia napisała:

                    > aaaaaaaaaaaaaaa, wiedzilam ze ja juz tego faceta gdzies widzialamsmile
                    ...
                    Też Ci się śnił? smile))
                    • goonia Re: Zagadka. 13.05.07, 02:27
                      Nie, to Asi sie snilsmile
                      • asia.sthm Re: Zagadka. 13.05.07, 12:15
                        Mnie sie wcale nie snil. Ja go znalam z widzenia i nie moglam zgadnac skad.
                        Po glowie tez mi bezczelnie chodzil ale nie dawal sie sprecyzowac.
                        Jak juz zgadlam to tak mi ulzylo jakbym kawal ciezkiej roboty umyslowej odwalila
            • dorka_31 Re: Zagadka. 11.05.07, 14:48
              lylika napisała:

              > Sęk w tym, że to drugie imię. smile))
              >
              >

              To może choć pierwsze podaj!...
              • g0p0s Re: Zagadka. 14.05.07, 13:29
                I co, już po zagadce, czy wręcz przeciwnie?
                • goonia Re: Zagadka. 14.05.07, 15:22
                  wyglada na to, ze Ci co mieli zgadnac to zgadli, a reszcie nalezaloby pomocsmile
                  • groha Re: Zagadka. 14.05.07, 16:31
                    Albo się przestał śnić Szefowej, albo Jej się w końcu przedstawił w cztery oczy,
                    bo jakoś tak dziwnie umilkła, kurczę. Wprawdzie ja dalej ciemna, jak tabaka w
                    rogu, bo mi się nic z niczym nie zgadza, a szczególnie broda i wąsy, ale co tam.
                    Najwyżej Asia udusi mnie za to miękkim paskiem i będę miała już spokój, nie
                    tylko z zagadką smile
                    • lylika Re: Zagadka. 14.05.07, 17:36
                      Nie umilkłam, tylko robię miejsce. Dla Onego. smile))
                      P.S. Zarost, to rzecz nabyta. Strzyżono, golono?
                      • cytrynka6543 Re: Zagadka. 14.05.07, 17:55
                        lylika napisała:
                        >Strzyżono, golono?


                        Jedno i drugie! Moj psiak dzielnie to zniósł,ale czy
                        On,rzeczony,poszukiwany,"ktokolwiek widział,ktokolwiek wie",to ja się nie
                        wypowiadam...
                        Wołoduchu,żyjesz???
                        • lylika Re: Zagadka. 16.05.07, 23:53
                          Wygląda na to, że żyje, tylko chyba z sekcją poznańską na basenie był. Wody w usta nabrał. smile
                          • cytrynka6543 Re: Zagadka. 17.05.07, 00:02
                            Miejmy nadzieję,że nie śpiewał pod wodą,bo wtedy mógł tej wody nabrać
                            dożywotnio wink
                            • edeka5 Re: Zagadka. 17.05.07, 00:14
                              Nie wiem, czy wtedy można by to nazwać dożywotnio wink
    • lylika Re: Zagadka. 09.06.07, 21:49
      Snił mi się dziś znowu. Czychał i dyszał. O matko! czego chce?
      • kocio_pierzaczek Re: Zagadka. 09.06.07, 21:52
        Hi hi hi, obcy - reaktywacja? Niech se tam kerownyczka zdjęcia obglądnie, to
        sie szanownej humor poprawi...
        • lylika Re: Zagadka. 09.06.07, 22:24
          Poprawił się. Dziękuję. smile
          • lylika Re: Zagadka. 09.06.07, 22:26
            Ale ten Wołoduch gnębi mnie nawet we śnie. sad
            • woloduch1 Re: Zagadka. 09.06.07, 22:29
              Dlaczego? Polozylas go na prawym boczku w Sevres... Niech sobie lezy!

              Pozdrawiam

              Woloduch
              • kocio_pierzaczek Re: Zagadka. 10.06.07, 15:03
                A mnie się śnił śledź. Rolmops w mocnej zalewie octowej. Kolejną już noc z
                rzędu. Jeszcze tydzień i spotkam się z nim osobiście...
    • domitrax Re: Zagadka. 27.09.17, 18:50
      Może jakaś stara miłość albo coś takiego ? Czasem wizualizujemy sobie starych znajomych których nie pamiętamy właśnie w taki sposób.


      ____________
      www.horoskop360.pl/horoskop-roczny
      • minerwamcg Re: Zagadka. 28.09.17, 13:03
        Hm, może. Ale dzisiaj Założycielka wątku dysponuje wiedzą znacznie większą, niż ktokolwiek z nas.
        • asia.sthm Re: Zagadka. 28.09.17, 13:25
          Mnie sie widzi brydz. Alicja tez grala, czwartego nie szukaja.
          • ewa9717 Re: Zagadka. 28.09.17, 17:01
            A trzeci kto?
            Pomyślałam sobie, zobaczywszy wątek, żemoże komuś się do Lylili zackniło, bo sama też lubiłam podciagać watek o oglądaniu, jakoś mi się tak milej robiło, jak widziałam Lylikę na froncie...
            • asia.sthm Re: Zagadka. 29.09.17, 15:19
              Woloduch
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka